robert_wl
26.03.02, 15:57
Prawie codziennie przechodzę garbatym mostkiem nad torami kolejowymi, ale
niestety od wczoraj jest to niemożliwe. Mostek w końcu doczekał się remontu,
ale niestety remontujący ten mostek pracownicy nie pomyśleli o ludziach nim
przechodzących. Zamiast zrobić najpierw jedną część, a potem drugą, bez
konieczności całkowitego zamykania przedwojennej przeprawy, ludzie zmuszeni są
schodzić w dół wąwozu którym jeżdżą pociągi, przejść przez tory, a następnie
wspinać się, aby z tego wąwozu się wydostać. Nie jest to łatwa sztuka, nawet
dla kogoś "o siłach", a co dopiero dla jakiejś staruszki z zakupami. Jednak
przede wszystkim jest to niebezpieczne, bo wystarczy się poślizgnąć, aby
zjechać na dół, na same tory lub prawie na nie. Czy ktoś wie, do kiedy będą
remontować "garbatego"?