Gość: torunianka
IP: *.petrus.com.pl
21.12.04, 13:43
Otworzyłam ją czas jakiś temu, ale dopiero dzisiaj odwiedził ją VIP.
Może był z SanEpidu bo uważnie przyglądał się wszystkiemu, a oczy latały mu
naokoło głowy;) Jastrząb, głowę daję. W pierwszej chwili go nie doceniłam,
ale cisza i paniczna ucieczka stałych bywalców upewniła mnie co do jego
VIPowatości. Nie wiem, czym go uraziłam bo odleciał.
Pocieszają mnie teraz codzienni stołówkowicze: sikorki, sroki, kruki czy
wrony (wszystko mi jedno) i bywa że jakieś gołębie.
Czy pamiętacie o swoich przyjaciołach skrzydlatych co w nagrodę balkon
ozdobią;)?