b3ut
14.04.03, 13:45
Dużo było kontrowersji wokół remontu przywracającego
rynkowi wygląd z początku XX wieku. A gdyby posunąć się
dalej i zrobić na starówce linię konnego tramwaju?
Mógłby zaczynać swoją pętlę na placu Rapackiego,
przejeżdżać pod łukiem Cezara i dalej Tour de toruńska
starówka. Szyny można by położyć wzdłuż Szerokiej
(tramwaj byłby wąskotorowy a ciągneły by go powiedzmy 2
koniki, dużo miejsca by nie zajmował i za szybko też
nie jechał),Królwej Jadwigi, Nowy Rynek a potem na
przykład
1. św. Jakuba, Wola Zamkowa, Bulwar, Łazienna, św.
Jana,Żeglarska, Kopernika, i do Rapakiego
2. prosta, zaułek prosowy, szewska, panny marii piekary
i do rapackiego
Wzdłuż całej trasy byłyby przystanki, np w historycznym
miejscu przy kościele św. Ducha. Trasy przebiegałyby
wzdłuż naszych największych atrakcji. Niewątpliwie
sporo trudu i pieniędzy pochłonełoby ułożenie torów ale
zalety takiego rozwiązania są liczne:
- w przeciwieństwie od prawdziwych tramwajów nie będą
szkodziły naszym perełkom architektury
- turyści, turyści, turyści
- brak zanieczyszczeń (ze wzghlędu na wbudowany
katalizator w postaci wystylizowanych worków dla koników
- jeżeli tramwaj(lub tramwaje jeśli byłoby ich więcej
niż 1) i przystanki byłyby odpowiednio wystylizowane,
tworzyłyby naprawdę fajną atmosferę
Resztę sami wymyślcie (może inna trasa, albo cuś)