Gość: hania z Bydgoszczy
IP: *.eranet.pl
25.03.07, 21:23
jestem zwolenniczką kin lokalnych, ale moja wiara w nie została ostatnio
zachwiana poważnie. Ze względu na repertuar najczęściej przyjeżdżam z
Bydgoszczy do toruńskiego kina "Orzeł". Repertuar ciekawy, ale co to kino
oferuje ponadto: temperatura w dużej sali nie pozwala zdjąć kurtki, czapki i
rękawiczek; w małej sali delikatnie rzecz ujmując cuchnie kanalizacją!!!,
awaria w trakcie trwania filmu i widzowie poszukujący kogoś z obsługi kto tym
się zainteresuje...Jeżeli właścicielom tego kina wydaje się że widzowie za
możliwość obejrzenia niezłego filmu zniosą wszystko to chyba trochę się
przeliczą, te czasy już mineły... A potem opowiada się, że multipleksy
zabierają klientów...