Gość: marek IP: *.um.krakow.pl 29.06.04, 07:58 kto od miecza wojuje ten od miecza ginie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: PiesW a kto nie wojuje ten nigdy sie nie obroni IP: 195.84.153.* 29.06.04, 08:24 Tylko aktywna sluzba w wojennych warunkach moze pokazac braki w sprzecie i wyszkoleniu zolnierzy i oficerow. Przelewajmy krew daleko od granic naszego kraju by wojna nie dotarla do naszych bram, to juz wiedzieli Rzymianie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yurek Re: a kto nie wojuje ten nigdy sie nie obroni IP: *.dsl.support.nl 29.06.04, 10:14 Wreszcie madry glos w potoku belkotu. Gratuluje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: akto nie wojuje ten nigdy sie nie obroni-PiesW IP: *.sympatico.ca 30.06.04, 03:03 ".....to juz wiedzieli rzymianie " i zapomniales dodac ze dlatego ich imperium upadlo Odpowiedz Link Zgłoś
tani.net.pl he to karabiny też robimy na damy radę 29.06.04, 08:36 damy rade damy rade czy to z bronią czy to bez ( a tak swoją drogą to jak rozumieć stare modele? ja w wojsku to miałem jeszcze karnistry z wytłoczonym emblematem wermachtu a było to 15 lat temu czyli 45 lat po wojnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morka Karnistry z Wehrmachtu IP: *.sympatico.ca 29.06.04, 12:32 Ty chyba w Bundeswehrze sluzyles... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pinezka Karnistry? Chyba masz na myśli "kanistry"? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.04, 15:23 Czy tez może na wyposażeniu Wermachtu były pojemniki będące skrzyżowaniem karnisza z kanistrem? kanister: mały, przenośny zbiornik do magazynowania lub przewożenia paliwa silnikowego <niem. Kanister, ang. canister puszka blaszana, w końcu z łac. canistrum rodzaj koszyka, gr. kánastron> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Lucznik uratowany... IP: 195.145.80.* 29.06.04, 08:41 Lucznik uratowany... A ze moze kosztem zycia paru zolnierzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Lucznik uratowany... IP: 203.47.22.* 29.06.04, 08:42 Moim zdanie powinni sie skoncentrowac na produkci lukow. To im wychodzilo najlepiej, ta bron palna to jednak nie ich specjalnosc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Lucznik uratowany... IP: 203.47.22.* 29.06.04, 08:43 Moim zdaniem powinni sie skoncentrowac na produkci lukow. To im wychodzilo najlepiej, ta bron palna to jednak nie ich specjalnosc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Polak potrafi! IP: 203.47.22.* 29.06.04, 08:41 Niech zyje polska mysl techniczna. Czy tak trudno przetestowac bron zanim sie ja zacznie produkowac? A wojsko kupujac nie robi swoich testow? To moze niech ode mnie kupia bron masowego razenia - tanio sprzedam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Chyba kto mieczem wojuje, a nie od miecza.... IP: *.amg.gda.pl 29.06.04, 08:51 :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xeno Ale to nic niezwykłego. IP: 213.134.140.* 29.06.04, 08:59 Przy wprowadzaniu większości modeli uzbrojenia na pierwszym etapie wychodzą na jaw wady konstrukcyjne. Właśnie dlatego sprawdza się broń w sytuacjach bojowych - tak jak my teraz w Iraku. Podobne kłopoty mieli też np. amerykanie ze swoim M-16, który zacinał się wyjątkowo często i musieli go zmodyfikować pod wpływem doświadczeń wietnamskich. Jeszcze gorzej było z brytyjskimi SA-80, których pierwsze partie produkcyjne były zupełnie nieudane, a zdarzały się w nich awarie w rodzaju... odpadnięcia rękojeści. Przy tym pęknięcie przełącznika rodzaju ognia to pikuś. Wszystkie te wady były jednak stopniowo usuwane, a kolejne wersje zarówno SA- 80, jak i M-16 są obecnie powszechnie używane i cieszą się dobrą opinią użytkowników. Dajmy szansę również Berylowi, tym bardziej, że nowsze modele są już pozbawione wad. Co nie znaczy, że producent nie powinien NATYCHMIAST wymienić wadliwej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Wadliwa broń polskich żołnierzy w Iraku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.04, 09:00 W taką broń należy uzbroić pracowników Urzędów Skarbowych,Państwową Inspekcję Samochodową.Najlepiej taką broń wuprodukować , z której nie można zrobić krzywdy ani komu ani sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
lpapaj Polityka myśli obronnej 29.06.04, 09:08 Czyli nie ważne co mja ci chłopcy, byle by na karabin wyglądało. Już jakiś czas temu dochodziły informacje, ze polski kontyngent nadaje się do służby porządkowej nie wojskowej. Karabiny są jakie są, bo nikt nie zakładał, że ktokolwiek będzie z nich strzelał-przecież tego podstawowe szkolenie nie obejmuje, tylko rozładowanie i załadowanie karabinka oraz procedury bezpieczeństwa. Więc zamiast wydawac niepotrzebnie kasę na dopracowanie sprzętu, który i tak strzelać nie będzie, lepiej postawić daczę dla generała/ministra/kogokolwiek.. Realia polskiej armii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Re: To niech wymienia na nowe modele, albo IP: *.comnet.krakow.pl 29.06.04, 09:14 tego cwaniaka zza biurka wysłac do Iraku na patrol z żołnierzami aby dowiedział sie co to znaczy niesprawna broń podczas ataku wroga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaxa Re: Wadliwa broń polskich żołnierzy w Iraku IP: *.acn.waw.pl 29.06.04, 09:22 Itaka m.in. jest zaleta wysyłania wojska na wojny co jakiś czas - przynajmniej można wypróbować sprzęt w realnych warunkach, a nie na strzelnicy, i wiadomo, co on jest wart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gfg Re: Wadliwa broń polskich żołnierzy w Iraku IP: ntsb.d* / *.mofnet.gov.pl 29.06.04, 09:24 bandaż + beryl= stabilizacja !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siker gdzie im tam do kałacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 09:47 no i cóż warte są te "inżynierskie " polskie "osiągnięcia"-niech pamiętają:lepsze jest wrogiem dobrego Odpowiedz Link Zgłoś
sunday wystrugać scyzorykiem... 29.06.04, 10:11 "Przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Stanisław Janas powiedział "Życiu Warszawy", że są to bardzo niepokojące informacje. Dodał, że do tej pory słyszał tylko, że beryle nagrzewają się i trzeba je obwiązywać bandażami. " !!! Piękne. Do tej pory trzeba było je tylko obwiązać bandażem - i działały doskonale! Więc o co w ogóle chodzi?! Teraz też przecież wystarczy, że żołnierze wystrugają sobie scyzorykiem odpowiedni przełącznik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek-Zyd ne telus A czy AK -47 nie dzialal, ze trzeba bylo cos IP: *.fastres.net 29.06.04, 10:11 innego zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobofruit Re: A czy AK -47 nie dzialal, ze trzeba bylo cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:20 Beryl zastępuje ak-74, a nie ak-47. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: A czy AK -47 nie dzialal, ze trzeba bylo cos IP: 62.29.137.* 29.06.04, 12:27 Dokładnie tak ale jeszcze trzeba sprostować - AKM a nie AK-47 - nie wiadomo skąd się wzieła ta debilna nazwa (jakiś Jankes ją wymślił) - pewnie lepisj brzmiało.... Odpowiedz Link Zgłoś
patriota21wieku Re: A czy AK -47 nie dzialal, ze trzeba bylo cos 29.06.04, 19:00 Gość portalu: Fan napisał(a): > Dokładnie tak ale jeszcze trzeba sprostować - AKM a nie AK-47 - nie wiadomo > skąd się wzieła ta debilna nazwa (jakiś Jankes ją wymślił) - pewnie lepisj > brzmiało.... Najpierw poczytaj zanim cos powiesz. AK-47 jest nazwa tego karabinka wg. systemu uzywanego w wielu krajach: nazwa + rok konstrukcji, tzn. AK-47 bylo akronimem Awtomat Kalasznikowa - rok 1947. Ponizej jest wyciag z instruktazu Armii USA. Description: The original AK was also known as the AK-47. It was a gas-operated, selective- fire weapon. Like all 7.62-mm Kalashnikov assault rifles, it fired the Soviet 7.62 x 39-mm M1943 round and used a standard 30-round curved box magazine. The AK came in two versions: one with a fixed wooden stock, and another, the AKS, with a folding metal stock issued primarily to parachutist and armor troops. Except for the differences in the stock and the lack of a tool kit with the AKS, the two version were identical. The early AKs had no bayonet, but the version with the fixed wooden stock later mounted a detachable knife bayonet. The improved model, known as the AKM, is easier to produce and operate. It weighs about one kilogram less than the AK. The reduced weight results from using thinner, stamped sheetmetal parts rather than machined, forged steel; laminated wood rather than solid wood in the handguard, forearm, pistol grip, and buttstock; and new lightweight aluminium and plastic magazines. Other improvements include a straighter stock for better control; an improved gas cylinder; a rate-of-fire control alongside the trigger; a rear sight graduated to 1,000 meters rather than 800 meters; and a greatly improved, detachable bayonet. The AKM also has a folding-stock version, designated AKMS, intended for use by riflemen in armored infantry combat vechicles such as the BMP. Except for its T- shaped, stamped-metal, folding buttstock, the AKMS is identical to the AKM. The folding-stock model can reduce its length from 868 to 699 millimeters. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bugim Re: A czy AK -47 nie dzialal, ze trzeba bylo cos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 15:42 W polskim wojsku nigdy nie było AK-74, w czasie, gdy inne państwa bloku wschodniego wprowadzały AK-74 my wprowadzaliśmy karabinek tantal. Choć tylko na niewielką skalę, bo wcześniej opracowano modernizację AK, w rezultacie, której powstał AKMS. AKMS okazał się bardzo dobry, był lżejszy, celniejszy i bardziej niezawodny niż AK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DarkTemplar Działał,ale jest niezgodny ze standardem NATO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 10:39 Ani rodzina AK-47/AKM (7.62) ani AK-74/Tantal (5.54) nie należą do standardu NATO, który za podstawowy kaliber dla karabinka uznaje 5.56x45 i takowy mają wszystkie kaabinki od M16, M4 przez FAMAS po G36. Czego nie rozumiem to, że 5.56 ma bazie "kałacha" zbudowano w Finlandii i Izraelu (Galil) już jakieś 20 lat temu (chyba).. więc techniczne szczegóły raczej zdążyli dopracować. Raczej nie wierzę żeby polscy inżynierowie nie potrafili skopiować/ulepszyć istniejącego rozwiązaia. Kiepska jakość jest więc wynikiem beznadziejnych materiałów i kiepskiego wykonania. Słowem wiwat socjalistyczna armia polska i przemysł. Jak w starym kawale ze stalowymi kulkami- jedną zgubił,drugą zepsuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Re: Działał,ale jest niezgodny ze standardem NATO IP: 62.29.137.* 29.06.04, 12:53 Dobre porównanie - Galil to chyba najlepszy przykład. Jakoś nic nie słychać, że im coś odpada. A do tego to jedyny karabinek......Z otwieraczem do butelek (w AKM można je było otwierać szczękami magazynka ale te w Galil-u pękały, więc wstawili otwieracz, na stałe rzecz jasna nie na sznurku). A to się przydaje. I nich ktoś powie, że naród wybrany nie jest praktyczny...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Czyli:knot! A to wycie n.t.przegranego przetargu- IP: 194.181.190.* 29.06.04, 10:13 na broń do Iraku... Odpowiedz Link Zgłoś
fullman Re: Czyli:knot! A to wycie n.t.przegranego przeta 29.06.04, 10:35 Wyslac ekspedycje do bylego niemieckiego osrodka "Riese" poszukac dobrze w gorach to sie znajdzie dokumentacje p.m wz.43 zreszta jeszcze on jest na uzbrojeniu bylej armi irackiej wygladem przypomina kalasza,dobra dopracowana bron.rosjanie ja produkuja ponad 50lat bez problemow z modyfikowac zmniejszyc i juz bedzie nasz.Po co szukac jak jest w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FAlkenstein głupoty gadasz... IP: *.it / 62.233.189.* 29.06.04, 16:01 ullman napisał: > Wyslac ekspedycje do bylego niemieckiego osrodka "Riese" poszukac dobrze w > gorach to sie znajdzie dokumentacje p.m wz.43 zreszta jeszcze on jest na > uzbrojeniu bylej armi irackiej wygladem przypomina kalasza,dobra dopracowana > bron.rosjanie ja produkuja ponad 50lat bez problemow z modyfikowac zmniejszyc i > > juz bedzie nasz.Po co szukac jak jest w domu. Jesli chodzi ci o MP 43 zwany także StuG 44 to owszem jest to doskonale dopracowana broń, ale z kałaszem to ona ma wspólny tylko mniej więcej wyglad zewnętrzny. Wielu pisało bzdury na temat tego, że Kałasznikow zerżnął AK 47 ze StuG 44 ale wystarczy porównać ich konstrukcję i już okaze się, że to dwa zupełnie różne karabinki. I niby to kiedy armia iracka otrzymała na uzbrojenie StuG 44? Uzywali normalnych kałaszy. A co do produkowania od 50 lat... zwróć uwagę, że to, w co uzbrojona jest obecnie ruska armia to nie jest AK-47 tylko AK-74. Zupełnie nowy model bazujący na AK-47. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asimo2 Re: głupoty gadasz... IP: *.hipernet.ras.pl 29.06.04, 20:21 "Jesli chodzi ci o MP 43 zwany także StuG 44" Chyba chodzi ci o StG - 44. " I niby to kiedy armia iracka otrzymała na uzbrojenie StuG 44?" W necie pojawiły się zdjęcia irakijczyków uzbrojonych w StG - 44, przez wiele lat używały też tej broni jednostki specjalne armii Jugosławii, ten temat był już wałkowany na forum. pozdrowienia StuG to było działo szturmowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obcy Re: Wadliwa broń polskich żołnierzy w Iraku IP: *.ifj.edu.pl 29.06.04, 10:34 Antysowietyzm nie poplaca. Wszyscy wiedza, ze najlepsza bronia tego typu jest kalasznikow. Za dobrych czasow, kiedy napadalismy wylacznie na Czechoslowacje, armia polska miala kalasznikowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: west ogólnie maja sprzęt do dupy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.04, 11:18 jezdza w rolniczych wozach, transporterach bez klimy, podeszwy im sie przylepiaja do asfaltu, kamizelki maja odporne na kapiszony...i ogolnie jest fajnie... jeszcze z pistoletow wylata magazynek.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan Nie tylko my tam mamy problemy.... IP: 62.29.137.* 29.06.04, 12:38 Fakt -Kałach jakoś sobie radził no, ale jesteśmy NATO i już się tej amunicji nie używa (7,62x39).Ale Amerykanie też maja jazdę- cała heca ze słynnym odbiciem szeregowca Jessicy Lynch (chyba dobrze napisałem) miała swój początek w zasadzce gdzie pluton kompanii transportowej z typowym uzbrojeniem wpadł na Irkaijczykow - i co się stało - wszystko im padło, kolejno dwa M60, wszystkie M16A2, dwa M249 (Minimi), nawet Browningi 12,7 mm. Skończyło się na DOSYŁANIU KAŻEGO NABOJU w M16tkach. ręcznie. A dlaczego - bo jakiś debil z kwatermistrzostwa zamówił (dla całej armii - z wyłączeniem jednostek specjalnych oczywiście - Ci kupują sobie sami) środek do konserwowania brani niesprawdzony w tej strefie klimatycznej i zapyleniu (pył ma tam konsystencję talku) - zainteresowanym polecam lekturę pisma "STRZAŁ".Więc nie krytykujmy tak naszych wojaków - z tym, co tam mają idzie im naprawdę nieźle i żeby żaden z nich nie musiał już wracać w foliowym worku..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kozietulski A szwoelzerow nie mozna bylo poslac? IP: *.sympatico.ca 29.06.04, 12:37 Wzialbym Bagdad, jak wzialem Somosierre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gen_Skrzynecki Re: A szwoelzerow nie mozna bylo poslac? IP: *.amb.bydgoszcz.pl 29.06.04, 13:12 ....najlepiej na pancernych wielbłądach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: A szwoelzerow nie mozna bylo poslac? IP: *.mel.iprimus.net.au 29.06.04, 14:06 To prawda,ze i tak nasi sobie radza ze swoim sprzetem (jakos)ale czy nie uplynelo dosc czasu aby najpowazniejsze z usterek zostaly usuniete do chwili obecnej? Przeciez od tego zalezy zycie tych ludzi.Czy maja ich wszystkich wystrzelac,a zeby ktos w koncu ruszyl makowka i zweryfikowal owe defekty broni? To nie sa manewry poligonu tylko realne pole bitwy i nie zbyt dumnie by to brzmialo kiedy sie dowiemy ze zabito polskiego rzolnieza ktory nie mial mozliwosci samoobrony "bo mu zamek wylata". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angelika Re: Wadliwa broń polskich żołnierzy w Iraku IP: 68.168.111.* 29.06.04, 13:56 Glupcy i brakoroby to powod dlaczego mamy nedze w polsce , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Ponoć Beryl to najlepszy karabinek na świecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.04, 14:36 Tak przynajmniej swego czasu twierdziło Łucznikowe lobby i była z tego powodu spora, polityczna awantura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wacuś Owszem, ale tylko wtedy są najlepsze, gdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.04, 15:25 ...im zamek nie wylata :-) Odpowiedz Link Zgłoś
neceser Typowo polski knot. Sknoca co nie dotkna. 29.06.04, 16:00 Gość portalu: marek napisał(a): > kto od miecza wojuje ten od miecza ginie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kucharz I ONI CHCIELI ZAOPATRYWAC ARMIE IRACKA IP: 131.184.40.* 29.06.04, 20:45 CHYBA W KOTLY DO KUCHNI. MOZE I TO ZA SKAPLIKOWANE BO TEZ SIE NAGRZEWAJA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin j. Pierwszy POKOJOWY karabin produkcji polskiej! IP: *.triad.rr.com 29.06.04, 22:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mab Re: Wadliwa broń polskich żołnierzy w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.04, 14:26 ... chyba kto mieczem wojuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś