muvon200
24.07.08, 10:45
podam przykład dzielenia środków unijnych na projekty związane z
edukacją. Bydgoskie szkoły opracowały, przy pomocy specjalistów z UM
Bydgoszczy, projekty edukacyjne. Między innymi był to "Zawodówki na
start". Urz. Marsz. wysznaczył bardzo krótki termin, który został
dotrzymany. Wszystkie wnioski i projekty osiągnęły najwyższą ocenę
więc teoretycznie powinno pójść gładko. Tak, ale w normalnym
województwie. Niestety miesiąc po upływie wyznaczonego terminu, Urz.
Marsz. zmienił zasady obliczania części twardej i miękkiej.
Oczywiście bydgoskie projekty odpadły a pieniądze wróciły do póli
drugiego rozdania w której aż roi się od "dobrze ułożonych"
projektów toruńskich. I tak własnie powstają te słynne opisywane
przez was, "żle napisane projekty" z innych miast.
Czy Włocławej i inne miasta i gminy maja podobne problemy. zaczynam
wątpić w te wasze teorie o źle przygotowanych wnioskach.