Gość: KIRS
IP: 193.158.51.*
21.11.03, 16:11
Do przedszkola dla dzieci upośledzonych przyjeżdża z gospodarską wizytą
Meszek Liller. Pani pyta dzieci, kto to jest. Niestety, nikt nie wie. W końcu
Jasio nieśmiało podnosi rękę. Nauczycielka zachęca go:
- No, Jasiu, śmiało, śmiało, kto to jest?
- Nowy?
***
Nadchodzi wiosna. Misie budzą się w gawrze. Stwierdzają, że niedęwiedzice
jeszcze śpią, a ponieważ są dżentelmenami, nie budzą ich. No, ale jak to
chłopy... Budzi się w nich chuć i postanawiają, że warto by coś przelecieć. A
ponieważ niedęwiedzice nadal śpią, zabawiają się między sobą. W pewnym
momencie wpada zając, otwiera oczy ze zdumienia i ucieka w las. Jeden misio
mówi do drugiego:
- Jesteś szybszy. Złap tego pieprzonego zająca, bo to największy plotkarz w
lesie.
Misio goni go przez las. W pewnym momencie zajączek potyka się i wpada do
jeziora. Misiek wkłada swoją łapę do wody i szuka, szuka, szuka... Wyciąga
jednak tylko bobra:
- Nie widziałeś zająca?
- Utonął, ty pedale.