Gość: Mieszkanka Rubinko
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.12.03, 07:14
Niedobrze mi się robi ,jak to czytam.To rodzaj przesytu-identycznego jak po
zjedzeniu dużej ilości czegoś niestrawnego.Ile było tych obietnic wiedzą
współmieszkańcy-sondaże-propozycje -zapowiedzi.A póki co jako jedyne chyba
osiedle siedzimy w średniowieczu-operator nie tylko zaniechał świadczenia
nowoczesnych usług-ale nie oferuje mieszkańcom żadnych informacji
osiedlowych.To dużo spraw by uprościło-ale pewnie też trwają negocjacje-już
sam fakt,że śpółdzielnia wpuściła tego operatora na tak liczebny w
abonentów teren "łowny"powinno być wystarczającym powodem,aby umożliwić
mieszkańcom dostęp do wspólnego komunikowania się.Nawet załatwić jakąkolwiek
sprawę jest ciężko w przyzwoitych godzinach-tzn po pracy.Operator,jak w
komuniżmie-pracuje do południa-i ma gdzieś swoich klientów.Oczekujemy
przebudzenia-bo sam fakt,że udało się Petrusowi podpisać ze starym zarządem
spółdzielni niekorzystną dla mieszkańców umowę nie zwalnia go z obowiązku
równania poziomu usług z innymi operatorami.Zyczę operatorowi większej
kreatywności i oczekuję na pozytywne zmiany-byle nie za sto lat.