Dodaj do ulubionych

Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę

06.08.09, 00:36
Szczerze mówiąc to nie rozumiem "Czytelnika", parking jak już wiemy jest dla
wybranych, więc nie można zostawić tam auta przed meczem. A o takim czasie
mówimy. Wprawdzie tak ja Czytelnik przedstawia na parkingu były pustki ale to
z powodu meczu mało atrakcyjnego. Gdyby to był mecz, który wywołałby większe
zainteresowanie to w tych godzinach pojawialiby się już pierwsi kibice, więc
gdyby każdy pod pretekstem kupna biletu chciał zostawić auto zrobiłoby się
straszne zamieszanie. Nie widzę problemu, żeby w takiej sytuacji wysadzić
kolegę bo bilet zrobić rundkę autem wokól stadionu i po problemie.
Obserwuj wątek
    • cromio Szanowny Pan musi się mylić. 06.08.09, 00:56
      Pomnik im. Michała Zalewskiego nie może być tak skopany. Może Pan był na
      zupełnie innym stadionie.
      I proszę nie być złośliwym. Cóż to znaczy 100 mln zł z kieszeni toruńskich
      podatników skoro torunianie tego chcieli. Podobnie jak chcieli samego p.
      Michała Zalewskiego. 60 tys. wyborców nie może się mylić.
      • jaziun Re: Szanowny Pan musi się mylić. 06.08.09, 07:55
        ojej biedny jesteś... zapewno jesteś jednym z wielu którzy do sklepu wjechaliby
        najlepiej samochodem ...
        • lethargica Re: Szanowny Pan musi się mylić. 06.08.09, 08:09
          Nie wystarczyło kupić biletów dzień wcześniej, w przedsprzedaży?
    • stantrzc Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 09:07
      trzeba bylo pojechac tramwajem - kolejna atrakcja turystyczna w
      Toruniu!
    • jaz0n Re: Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 09:12
      Nie no bez jaj- Jego Wysokość musiał przejśc kilometr z zrezygnował z pojścia na
      żużel... Ręce opadają. Podczas meczy kierowcy samochodów parkuja duzo dalej (np
      na parkingach koło gimnazjum nr 22 lub nawet dalej) i jakos korony im z głow nie
      spadają. Dla takich ludzi pewnie najlepiej byłoby aby mozna było po rampie
      wjechac samochodem na trybuny- byłby pierwszy żużlowy drive-in:)
      • b3ut Re: Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 11:05
        Brak pod artykułem fachowego komentarza socjologicznego zdecydowanie obniża jego
        poziom
      • heathers Re: Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 12:10
        jaz0n napisał:
        > (...) Ręce opadają. Podczas meczy kierowcy samochodów parkuja duzo dalej (np
        > na parkingach koło gimnazjum nr 22 lub nawet dalej) i jakos korony im z głow nie spadają.

        Uważasz to za normalną sytuację?
        W pełni rozumiem czytelnika, który być może jest trochę wygodny. Ale fakt, że przy motoarenie nie ma normalnego parkingu dla kibiców, woła o pomstę do nieba...
        No ale widocznie Toruniu to co jest normalne gdzie indziej, traktuje się jak fanaberie i luksusy (vide np. komunikacja miejska, parkingi, asfaltowe ulice, brukowane chodniki i kanalizacja....)
        • jaz0n Re: Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 12:36
          Wiele znasz obiektów na których parking jest ZAWSZE dostatecznie duży?
          Oczywiście jakby poswięcić na to pobliskie lotnisko to może na Motoarenie by sie
          udało. Zreszta coś za coś- jak kilka tysięcy samochodów stanie w jednym miejscu
          to przy równoczesnym wyjeździe zrobi się korek na godzine stania- obecna
          sytuacja nie jest może normalna, ale nie jest tez aż taka niewygodą aby od razu
          dramatyzowac i ubierac to w słowa typu 'droga przez mękę', poniewaz w takim
          wypadku ja na przyklad mam zaraz 'drogę przez mękę' do osiedlowego sklepu.
    • leon_ze_zawodufki Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 12:30
      nie no, rzeczywiście droga przez mękę - wyrazy współczucia.
      Zastanawiam się jak czytelnik doszedł do siebie po tych
      wydarzeniach, chyba rodzina musiała zatrudnic psychologa.

      Musiał przejśc 1km i zrezygnował z meczu, hehe, a znajomi
      przyjechali sobie na wycieczkę podczas której pewnie nie wysiadali z
      samochodu - bo pewnie nie portafią nogami ruszac.
    • jastasek Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 13:33
      Ochrona choć dość kulturalna to ma się wrażenie ,że to pacjeci z Mickiewicza.Chciałem podejśc z goscmi pod Motoarenę a ochronnik mówi,że nie wolno bo zamknięta i broni dostepu. Może rzeczik wyjasni,że to normalneale ale chyba z objawami choroby.
    • tonqister Czytelnik: Motoarena? Droga przez mękę 06.08.09, 14:01
      Następny artykuł i dziennikarz który tylko szuka dziury jak tu
      podbuntować ludzi aby o tym super stadionie mieli jak najgorszą
      opinię. A szanownego kibica to może jeszcze zanieś na rękach. Trzeba
      było jechać w sobotę i sobie kupić bilecik i wtedy podjechał bys
      sobie pod same okienko i może nawet z samochodu byś nie musia ruszyć
      swojej ciężkiej DUPY!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka