Gość: MISZ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 16:17 Tak sobie pomyslalem o takim wyjezdzie na wakacje Moze jakies rady dla poczatkujacych. Z gory dzieki PZDR Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gawel Re: Autostopem do Francji. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 16:59 Francja....toz to prawie za miedza..........a tak powaznie to przez Niemcy przejdz na bilecie kolejowym - cosik jak Wochenende - bardzo tani.........a podrozowanie przez Niemcy stopem to raczej watpliwa przyjemnosc.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Autostopem do Francji. IP: 194.203.201.* 05.02.02, 17:12 > Francja....toz to prawie za miedza..........a tak powaznie to przez Niemcy > przejdz na bilecie kolejowym - cosik jak Wochenende - bardzo tani.........a > podrozowanie przez Niemcy stopem to raczej watpliwa przyjemnosc.....:) Podrozowanie prze Niemcy stopem to nie jest przyjemnosc? W POROWNANIU DO FRANCJI??? W niemczech jest super - pamietamz mlodych lat. Ludzie sie zatrzymuja, sa dosc zyczliwi i OK. ja autostopem nie jezdzilem zbyt czesto ale bylem kiedys w Monachium i innym razem w Belgii. Za kazdym razem dwoch facetow (awsze jest trudniej niz para) ale zawsze sie udawalo. Bylo fajnie, tyle ze juz sie teraz rozleniwilem i nawet w namiocie mieszkac mi sie nie chce :-) A pamietacie patent na falszowane bilety miedzynarodowe? Ja tak dojechalem pociagiem na poludnie Hiszpanii i zwiedzilem cala Europe... To bylo przezycie.. A jaki strach jak sie pierwszy raz pokazalo ten lewy bilet... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misz Re: Autostopem do Francji. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 21:18 CZESC O tym bilecie Wochenende dowiem sie cos u nas czy moze cos na necie znajde, a moze wiesz cos wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.Frum Re: Autostopem do Francji. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 21:34 Gość portalu: Gawel napisał(a): > Francja....toz to prawie za miedza..........a tak powaznie to przez Niemcy > przejdz na bilecie kolejowym - cosik jak Wochenende - bardzo tani.........a > podrozowanie przez Niemcy stopem to raczej watpliwa przyjemnosc.....:) Tylko stop! Żadne pociągi! Jak chcesz poznać ludzi? Zagadując ich w pociągu? Na stopie musisz pogadać z kierowcą, nawet, jeżeli nie mówi on w żadnym znanym ci języku. Wtedy jest nawet zabawniej. Przez Niemcy podróżuje się super! Łap oczywiście na stacjach benzynowych przy autostradach. Przez Niemcy jechałem stopem ze 6 razy i nigdy tam nie nocowałem, zawsze udawało się przejechać cały kraj w pół dnia. Raz, gdy wracałem do kraju, zabrała mnie Niemka o 3 w nocy! Podróż zacznij na samochodowym przejściu granicznym po polskiej stronie. Jak masz fuksa znajdziesz ziomka co mieszka w NRFie i przewiezie cię przez całe Niemcy. We Francji jest gorzej. Autostrady są płatne. Na autostradzie łapiesz oczywiście tylko na stacjach i peage’ach (miejsce gdzie płaci się za autostradę). Peage pod Lyonem to horror każdego stopowicza. pół dnia stania jak nic. Możesz więc łapać stopa na drogach krajowych, tych nie płatnych. Częściej cię biorą, ale jedzie się wolniej, gorszymi autami i na krótsze dystanse. Ja łapałem zazwyczaj na autostradach i jakoś zawsze dojechałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STrup Garsc porad IP: *.chem.uni.wroc.pl 06.02.02, 09:58 Gość portalu: Gawel napisał(a): > Francja....toz to prawie za miedza..........a tak powaznie to przez Niemcy > przejdz na bilecie kolejowym - cosik jak Wochenende - bardzo tani.........a > podrozowanie przez Niemcy stopem to raczej watpliwa przyjemnosc.....:) Nie zgodze sie! Dosc dawno, bo w 1989 r. pojechalem do Francji autostopem z moja malzonka. Wtedy byl jeszcze DDR, przez ktory autostopem nie bylo szans pojezdzic. Dlatego az do granicy (do Eisenach) pojechalismy pociagami, a dopiero stamtad autostopem, Spowrotem tak samo. Przez Niemcy (wtedy te Zachodnie) jechalo sie rewelacyjnie, bo duzymi odcinkami. Trzeba stawac przed wylotem z parkingow lub stacji benzynowych, z duza kartka (kartonem) z wypisana nazwa duzego miasta, ku ktoremu sie kierujemy. Tak samo we Francji. We Francji jest problem, jesli chcemy podrozowac po drogach lokalnych (oznaczanych litera N). Francuzi uzywaja ich zwykle do podrozy na krotkich odcinkach. Raczej podrozujcie po autostradach. Zasada ogolna: musisz wygladac na rasowego turyste. Zadnych kolczykow, tatuazy, dziwacznych ubiorow. Czystosc, wloski uczesane, schludny plecak, usmiech na twarzy. Koniecznie trzeba znac jezyk francuski we Francji. Pamietaj, ze kierowcy biora stopowiczow, zeby sobie pogadac. Musisz byc otwarty, komunikatywny, uprzejmy. Nie wolno zapomniec o bonjour, merci, bon voyage... Licz sie z tym, ze postoisz tu i owdzie nawet 2-3 godziny. Przygotuj sie na nocleg w niespodziewanym miejscu. We Francji jest mnostwo malych, prywatnych hotelikow bez wygod, z pokojami dwuosobowymi za okolo 150 FRF (sorry, nie ma juz FRF, a wiec 20-25 Euro. A poza tym jest to fantastyczny sposob zwiedzania i poznawania ludzi (przeuroczych!), ale powtarzam: trzeba znac jezyk!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pafik Re: Autostopem do Francji. IP: *.kom-net.pl 05.02.02, 23:02 Gość portalu: MISZ napisał(a): > Moze jakies rady dla poczatkujacych. Koniecznie wez duze kartki, markera, no i wiadomo - mape. Stopowiczow z napisanymi na kartkach nazwami miast-przystankow kierowcy chetniej biora. Tylko nie pisz w stylu jak kiedys chcial moj kolega - na wezle bielanskim stanac z kartka "Andora" :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nell Re: Autostopem do Francji. IP: 10.197.112.* 06.02.02, 10:43 Weź rozmówki francuskie, i lepiej opanuj kilka podstawowych zwrotów, bo francki znają języki obce, pod warunkiem że jest to język francuski. A poza tym tam jest wspaniale. Odpowiedz Link Zgłoś