Dodaj do ulubionych

Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum

05.11.09, 07:46
Właścicielom Porsche/Mercedesów/Jaguarów parkujących na Placu Solnym
konieczność zapłacenia 4 zł zamiast 3 za godzinę parkowania na pewno
mocno uderzy po kieszeni...
Obserwuj wątek
    • marqin wprowadzić system opłat!!! 05.11.09, 08:05
      może w końcu Wrocław wprowadziłby system opłat za parkowanie inny
      niż wrzucanie monet do parkometrów? Bo stojąc w kolejce w urzędzie
      nie ma szansy na dopłacenie za kolejny czas, więc trzeba z góry
      płacić albo czekać na mandat za przekroczenie czasu o 5 min.
      • Gość: Radziwil Re: wprowadzić system opłat!!! IP: 195.190.17.* 05.11.09, 09:23
        Cały ten system jest złodziejski. Dlaczego, w XXI w., jak wrzucę monetę 5 zł do automatu, to nie mogę wykupić biletu za 1 zł i automat nie zwróci mi reszty ? Dlaczego nie ma alternatywy dla monet ? To miasto stacza się na dno wraz z naszym kochanym prezydentem.
    • Gość: Mały Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: 62.233.179.* 05.11.09, 08:12
      Ich nie udeży i będą dalej stać, ale miasto będzie dzięki temu miało
      więcej pieniędzy i może za nie wyremontuje Twoją uliczkę osiedlową?
      • Gość: gg Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: 90.156.118.* 05.11.09, 10:01
        Ten system nie przynosi wielkich pieniedzy. chodzi o uwolnienie mejsc. Powinny
        byc takie plastikowe zegary w srodku auta, jak na swiecie i brak mozliwosci
        stania dluzej niz np. 2 godziny. Z drugiej strony wszelkie urzedy powinny byc
        wyprowadzone z centrum. Docelowo stare miasto bedzie tylko dla turystow. Ja juz
        od miesiecy tam nie bylem. Sklepy juz sie wyniosly, restauracje sa tez np . w
        Magnolii gdzie moge spokojnie zaparkowac i najwazniejsze-tam nie mozna palic.
        Nistety restauracje w rynku sa drogie i smierdza papierosami.
        • Gość: merol Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 11:41
          > Ten system nie przynosi wielkich pieniędzy. chodzi o uwolnienie miejsc.
          Podnosząc o kilkadziesiąt groszy opłaty za godzinę miejsc się nie uwolni.
          Niestety jest jakaś ustawa o opłatach, która reguluje maksymalną stawkę.
          Ustawa jest stara więc należałoby ja urealnić do siły nabywczej pieniądza i
          liczby chętnych do parkowania.
          Opłaty powinny być dwa razy wyższe aby dało się zauważyć poprawę i należy karać
          mandatami za parkowanie w miejscach do tego nieprzeznaczonych.
          Większość aut w centrum parkuje nielegalnie więc im dynda podwyżka z 3,15 do
          3,60 zł.
          Tak drobna podwyżka spowoduje że biedniejsi się usuną a bogatsi zapłacą
          korzystając z uwolnionego miejsca. Zatem to zabieg kosmetyczny w interesie
          nowobogackich, którym nie chce się kręcić wokół pl.Solnego.

          Powinna byc radykalna podwyżka za parkowanie ponad 2 godziny. Powinno być
          darmowe parkowanie przez 20 minut. Do tego służą zegary z papieru wyłożone za
          szybą. Tylko wtedy uwierzę że uwalnia się miejsca dla tych co na moment i dla
          turystów a usuwa się z centrum auta pracowników którzy blokują te miejsca przez
          9 godzin/
          Ale uwolnienie abonamentu to tez dobry ruch. Pytanie czy zaczną karać za
          parkowanie na dziko bo wystarczy zobaczyć tylko na Oławskiej, Kuźniczej, Wita
          Stwosza, że tam nawet znaki zakazu ruchu nie działają .
          Nawet na Kurzym Targu kilka metrów od strażnika pilnującego słupka na Rynek
          parkują na zakazie samochody.
          Jak zatem usunąć ponad 5 tysięcy nielegalnie parkujących aut w centrum?
          Po co płacić karę na parkingu u parkingowego 49 zł za brak biletu jak można
          latami parkować poza miejscem wyznaczonym i raz na 10 lat dostać mandat 100 zł ?
      • Gość: Ekolog Na Rowery!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:40
        No i bardzo dobrze! Może to skłoni leniwych Wrocławian do przesiadki na rowery i
        korzystania z komunikacji miejskiej. Powinien być całkowity zakaz wjazdu dla
        samochodów do centrum miasta, tak jak to jest w większości cywilizowanych
        krajów. Ludzie korzystają tam ze znacznie efektywniejszych środków transportu
        jakimi są autobusy, tramwaje i rowery. Może niedługo Polacy również się ucywilizują?
        • kreto-zwierz Re: Na Rowery!!!! 05.11.09, 12:05
          powiem tak: wszyscy, zarówno w Wydziale Komunikacji UM, jak i w MPK maja w
          głębokim poważaniu to, jak działa KM we Wrocławiu, bo oni z niej nie korzystają,
          podobnie, jak nasz prezydent. co on może wiedzieć o problemach z komunikacją
          miejską, jak swoje 4 literki wozi już po szczycie (bo nie sądzę, żeby zjawiał
          się w pracy o 7:00) służbowym samochodem z Pawłowic do Rynku? a mieszkańcy? no i
          co z tego, że zabrali kilka autobusów, co z tego, że tramwaj albo autobus ma 15
          min. spóźnienia. jak musisz dojechać do pracy, to i tak dojedziesz, bo nie masz
          wyjścia. prędzej czy później przyzwyczaisz się, ze mieszkając we Wrocławiu
          jedziesz do pracy 1,5 godziny, a nie, jak koleżanka ze Żmigrodu - 55 min.
          • Gość: merol Rower się sprawdza wsapniale w centrum i nie tylko IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 12:58
            > powiem tak: wszyscy, zarówno w Wydziale Komunikacji UM, jak i w MPK maja w
            > głębokim poważaniu to, jak działa KM we Wrocławiu, bo oni z niej nie korzystają
            > ,
            > podobnie, jak nasz prezydent. co on może wiedzieć o problemach z komunikacją
            > miejską, jak swoje 4 literki wozi już po szczycie (bo nie sądzę, żeby zjawiał
            > się w pracy o 7:00) służbowym samochodem z Pawłowic do Rynku?



            Z tego co wiem to mieszkańcy maja zastrzeżenia do sposobu poruszania się auta
            prezydenckiego.
            Nie zjawia się o siódmej bo jego srebrne autko widywane jest w jednym miejscu
            koło 8:00 i ponoć lamie przepisy. Sam nie stwierdziłem ale niedawno ktoś na
            forum o tym pisał.
            Co do urzędników UM to jest sposób aby zaczęli jeździć KM i aby poznali jej
            ograniczenia.
            Wystarczy w okolicy urzędów robić zdjęcia nielegalnie parkujących aut i zgłaszać
            formalnie te wkroczenia do SM lub policji.
            Po paru mandatach może zrozumieją ze to słaby środek transportu i sprawdzą jak
            się jeździ tramwajem.
            Myślę, że to perfidna metoda, ale jedyna skuteczna aby ci co decydują o KM
            cokolwiek o niej wiedzieli.
            Wskazówki jak to robić są tu
            kytutr.ijon.info/parkingowy/
            • embriao Re: Rower się sprawdza wsapniale w centrum i nie 13.11.09, 11:37
              Straż stwierdzi, że wykroczenia nie popełniono i pisz sobie na berdyczów.
    • hummer Czy samochody prywatne 05.11.09, 08:25
      Stojące po Sukiennicami, będą traktowane tak samo?
      • Gość: merol Re: Czy samochody prywatne IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 11:43
        Wolnoć Tomku w swoim domku.

        Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie
        www.efakt.pl/Zdrojewski-parkuje-na-zakazie,artykuly,42301,1.html
        • hummer Świty Prezydenta Dutkiewicza 05.11.09, 18:20
          Gość portalu: merol napisał(a):

          > Wolnoć Tomku w swoim domku.
          >
          > Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie
          > www.efakt.pl/Zdrojewski-parkuje-na-zakazie,artykuly,42301,1.html

          nie chroni immunitet. Chyba, że istnieje immunitet parlamentarny dla wójtów.
    • Gość: tax-rabarbar Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: *.getin.pl 05.11.09, 08:59
      Nie uderzy. To fakt. Ale pamiętaj że akurat większoś z nich ni elubi
      wydawać "bez sensu" pieniędzy. A jestem gotow iśc o zaklad że akurat
      olaty za parkowanie za taki właśnie bezsens uważają. Zauważ, że w
      takim ukladzie prawdopodobnie taniej bedzei im wykupić abonament na
      parkingu niż stawiac na ulicy. Kasa to dla nich, tak jak rzekłeś,
      żadna ale liczyć umieją. A kto liczy ten ma.
    • wrocmit Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 09:06
      Kolejna bzdurna uchwała, zamiata problem pod dywan, bo samochody
      dalej będą albo bez opłat albo zablokuje się inne obszary miasta.
      Najpierw trzeba zbudować parkingi albo wyznaczyć miejsca obok
      centrum do parkowania. Nie rozumiem idei takiego postępowania,
      uderza się w pracujących w centrum ludzi bez dania żadnej
      alternatywy. To niesprawiedliwe. Argument z samochodami-reklamami
      jest wyssany z palca, nie ma ich. A moze ktoś chce zmusić obywateli
      z tej cud miód niby komunikacji miejskiej?
      • czechofil Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 09:22
        > Kolejna bzdurna uchwała, zamiata problem pod dywan, bo samochody
        > dalej będą albo bez opłat albo zablokuje się inne obszary miasta.
        > Najpierw trzeba zbudować parkingi albo wyznaczyć miejsca obok
        > centrum do parkowania. Nie rozumiem idei takiego postępowania,
        > uderza się w pracujących w centrum ludzi bez dania żadnej
        > alternatywy. To niesprawiedliwe. Argument z samochodami-reklamami
        > jest wyssany z palca, nie ma ich. A moze ktoś chce zmusić
        obywateli
        > z tej cud miód niby komunikacji
        miejskiej?

        O to właśnie chodzi, żeby ci, co pracują w centrum nie blokowali
        miejsc do parkowania przez pół dnia. Pracując w centrum musisz
        pogodzić się z tym, że istnieje tam deficyt miejsc parkingowych,
        czas więc zacząć parkować poza strefą A i próbować dochodzić do
        roboty kawałek na piechotkę. Albo w ogóle zrezygnować z dojeżdżania
        autem do pracy...
        • Gość: gg Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: 90.156.118.* 05.11.09, 10:06
          Ostatnie zalecenia Ministerstwa Zdrowia. Aby nie zlapac grypy i innych chorob
          zakaznych, unikaj komunikacji miejskiej. :)
          • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 13:01
            > Ostatnie zalecenia Ministerstwa Zdrowia. Aby nie zlapac grypy i innych chorob
            > zakaznych, unikaj komunikacji miejskiej. :)


            A ile chorób podłapali ci co od lat tyłka spoza auta nie wystawili ?
            Znam gościa co ma 80 lat i codziennie jeździ rowerem nawet w zimie. Ponoć od 20
            lat nie chorowała na żadne schorzenia dróg oddechowych a i inne choroby się go
            nie imają.
            Wątpię aby dojazd do pracy autem przez 20 minut uchronił od złapania grypy.
            Chodzenie w maseczce dziś to chyba nie wstyd ?
      • Gość: taka prawda Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:58
        A może jednak trzeba surowo karać, a nie jak teraz kara za brak
        biletu 50 zł. Wszyscy się strasznie boją.
        • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 13:08
          > A może jednak trzeba surowo karać, a nie jak teraz kara za brak
          > biletu 50 zł. Wszyscy się strasznie boją.


          Ależ mylisz się.
          Parkingowi bardzo sprawnie nakładają opłatę karna 49 zł.
          Gdyby Sm tak karała za parkowanie nielegalne to nie byłoby problemu ani z
          nielegalnym parkowaniem w centrum ani tez z brakiem miejsc do parkowania.
          Kierowcy poza strefą parkowania są niedostępni dla parkingowych i dlatego opłaca
          się parkowa poza wyznaczonym parkingiem bo szansa, że SM wlepi mandat 100 zł
          jest 100 razy mniejsza niż że dostanie się opłatę karną od parkingowego.
          Tak naprawdę miejsca parkingowe okupują ci co aja abonament. Przykładowo na
          jednym parkingu na 15 aut tylko 2 miało wkupione bilety.
          Jeśli zniknie abonament to bezie dużo wolnych miejsc parkingowych i skończy się
          tłumaczenie nielegalnie parkujących, że na parkingu nie ma miejsca.
          Oj będzie sie działo.
          SM weźmie się chyba do roboty i zmusi do parkowania na wyznaczonych miejscach.
      • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 12:05
        > Kolejna bzdurna uchwała, zamiata problem pod dywan, bo samochody
        > dalej będą albo bez opłat albo zablokuje się inne obszary miasta.


        No cóż jesteś bystrym obserwatorem.
        Faktycznie większość aut parkuje bez opłat więc możliwe, że więcej będzie
        parkowało nielegalnie.
        Również masz rację, że jak auta wyniosą się z centrum to będą blokować inne
        dzielnice.
        Tu znów masz rację. Auto służy do blokowania miasta, rzadko do jeżdżenia.


        > Najpierw trzeba zbudować parkingi
        To zbuduj. Komuna dawno się skończyła i mamy wolnośc gospodarczą.
        Miasto ci wydzierżawi teren a ty załoz spółke akcyjną lub znajdź inne
        finansowanie i buduj.
        Miasto nie ma na żłobki , likwduje biblioteki a ty chciałbyś aby ci zbudowali
        parking na za kilkadziesiat milionów bo ty nie lubisz tramwajem jeździć.
        Idę o zakąłd ze jak pobudują parkingi to nie bedziesz chiała płącić.
        Bo jesteś durniem jesli myślisz ze parkowanie na nowym parkingu będzie za darmo
        lub tańsze niz w tych opłatach co są proponowane.
        Po co budować parkingi skoro sam piszesz ze dziś wielu kierowców parkuje bez opłat ?
        Kolejność powinna być taka.
        Najpierw karać mandatami i zbierać z nich kasę na budowę parkingów.Jak się
        uzbiera to budować .


        > albo wyznaczyć miejsca obok
        > centrum do parkowania.
        Nie udawaj durnia.Poza centrum jest kikkadziesiąt tysiecy miejsc parkingowych i
        nie trzba ich wyznaczać. Tam gdzie nie ma znaku zakazu mozęsz parkowac bez
        marnowania farby na malowanieoparkingów.


        >Nie rozumiem idei takiego postępowania,
        Wielu kieroców nie rozumie bo aby być kierowca nie trzeba się wykazywac
        inteligencją.
        Idea jest prosta .W dobie nadmiaru aut należy wyrzucić je z centrum bo tam jest
        ich najwięcej.
        Ideą polega na zniechęceniu do jazdy do centrum autem. Po to są opłaty a nie nie
        po to aby zarabiać. Jeśli opłaty nie pomogą zostanie całkowicie wyrzucony ruch z
        centrum.
        Cóż auto jeszcze nie zrosło się z czlowiekiem wiec da się czasem użyc nóg.


        > uderza się w pracujących w centrum ludzi bez dania żadnej
        > alternatywy.
        Jeśli aut jest za dużo to trzeba w kogoś uderzyć albo zamknąć centrum dla
        wszystkich .
        W kogo chciałbyś uderzyć ? W turystów którzy przez "pracujących" nie mogą
        zaparkować legalnie ?
        O jaka alternatywę ci chodzi? Przecież nikt cię jeszcze nie wyrzuca. Możesz
        płacić 4 zł za godzinę i jeśli nie możesz zrezygnować z auta lub przejście
        kilkuset metrów od auta do pracy jest dla ciebie zbyt trudne to masz problem ale
        masz alternatywę.
        Korzystaj z MPK, skutera, roweru, idź piechotą.
        Auto służy do jazdy a nie do podjeżdżania pod drzwi.
        Niestety wielu od auta jest tak uzależnionych jak inni od alkoholu lub narkotyków
        • xp17 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 12:29
          "Cóż auto jeszcze nie zrosło się z czlowiekiem wiec da się czasem użyc nóg."
          Niestety, mylisz sie. To o czym piszesz bylo dobre 200 lat temu, kiedy cale
          miasto dalo sie ogarnac 20 minutowym spacerkiem. Od okolo 150 lat miasta
          rozpoczely okres niebywalego rozwoju . Sprowadzily sie do nich miliony nowych
          mieszkancow a powierzchnie urosly 10 krotnie. Nie da sie mieszkac w miescie
          uzywajac nog do przemieszczania po nim. Rower to tez nie jest pomysl dla
          wszystkich (nie kazdy ma kondycje i zdrowie). Ja np. pracuje na Bielanach,
          mieszkam przy Grabiszynskiej a pare razy w tygodniu bywam na szczepinie czy
          grunwaldzie. Gdybym mial to wszystko objechac rowerem albo autobusem, to
          musialbym zrezygnowac albo z pracy albo ze snu. Samochod nie ma teraz
          konkurencji. Jest tanszy i szybszy i to pomimo setek milionow corocznych dotacji
          do Komunikacji Miejskiej . Swoja droga to ciekawostka, ze pojedyncze auto z
          jednym pasazerem jest tansze w eksploatacji niz autobus z 40.
          • g625 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 12:42
            > do Komunikacji Miejskiej . Swoja droga to ciekawostka, ze
            pojedyncze auto z
            > jednym pasazerem jest tansze w eksploatacji niz autobus z 40.

            a 1 autobus z 1 pasażerem? a 40 aut z 1 pasażerem każdy?

            > musialbym zrezygnowac albo z pracy albo ze snu. Samochod nie ma
            teraz
            > konkurencji. Jest tanszy i szybszy i to pomimo setek milionow
            corocznych dotacj

            skoro jest szybszy, to dlaczego narzekacie na korki?

            > konkurencji. Jest tanszy i szybszy i to pomimo setek milionow
            corocznych dotacj
            > i

            dotacje to póki co są przede wszystkim do samochodów, a dokładnie do
            dróg, którymi one jeżdżą. 1 km torowiska dla tramwaju to 4,5 mln.
            policz, ile kosztowałoby torowisko z Kowal na Psie Pole.
            • xp17 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 13:16
              "dotacje to póki co są przede wszystkim do samochodów, a dokładnie do
              dróg, którymi one jeżdżą. "

              Mylisz sie.
              1.Najdrozsze sa autostrady a one sa lub beda platne.
              2.Kierowcy wplacaja do systemu miliardy w roznych akcyzach i vatach, od momentu
              zakupu auta poprzez wszystkie lata jego eksploatacji. Sa to duzo wieksze wplywy
              do budzetu niz wydatki na budowe drog.
              Jadac autobusem generujesz straty. Kazdy kurs jest dotowany. Ale tak musi byc bo
              KM to socjal. Czytalem, ze aby zwrocila sie budowa metra w Warszawie, bilet
              powinien kosztowac ok 20zl.

              "skoro jest szybszy, to dlaczego narzekacie na korki?"
              Ja nie narzekam, jest calkiem znosnie. Kiedy skoncza obwodnice, bedzie jeszcze
              lepiej .

              "a 1 autobus z 1 pasażerem? a 40 aut z 1 pasażerem każdy?"
              Pomysl chwile a natychmiast znajdziesz odpowiedz. Pozdrawiam
              • g625 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 14:28
                > 1.Najdrozsze sa autostrady a one sa lub beda platne.

                najdroższa jest budowa w terenie zabudowanym, więc w mieście.

                > 2.Kierowcy wplacaja do systemu miliardy w roznych akcyzach i
                vatach, od momentu
                > zakupu auta poprzez wszystkie lata jego eksploatacji. Sa to duzo
                wieksze wplywy
                > do budzetu niz wydatki na budowe drog.

                kłamiesz, podaj może liczby.

                > Jadac autobusem generujesz straty. Kazdy kurs jest dotowany. Ale
                tak musi byc b
                > o
                > KM to socjal. Czytalem, ze aby zwrocila sie budowa metra w
                Warszawie, bilet
                > powinien kosztowac ok 20zl.

                we Wro dopłaty to połowa. Połowa ludzi płaci za bilety. Połącz te 2
                fakty.

                A kierowcy płacą za jeszcze mniejszą część dróg.

                > Pomysl chwile a natychmiast znajdziesz odpowiedz. Pozdrawiam

                Popatrz, ile osób jedzie 1 samochodem, a ile autobusem.
                • xp17 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 17:18
                  "kłamiesz, podaj może liczby."
                  To moze ty podaj?
                  • g625 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 17:22
                    > "kłamiesz, podaj może liczby."
                    > To moze ty podaj?

                    Ty zacząłeś, udowodnij swoją tezę.
                    • xp17 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 17:33
                      Nie chce mi sie. Mam ciekawsze rzeczy do roboty niz dyskusje z gimnazjalista.
                      Pozdrawiam. Lekcje odrobione?
                      • embriao Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 13.11.09, 11:38
                        Mama goni z komputera, że uciekasz?
                • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 06.11.09, 17:33
                  > we Wro dopłaty to połowa.
                  Oj chyba wpływy z biletów to 2/3 kosztów MPK.
              • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 06.11.09, 17:32
                > 1.Najdrozsze sa autostrady a one sa lub beda platne.
                > 2.Kierowcy wplacaja do systemu miliardy w roznych akcyzach i vatach, od momentu
                > zakupu auta poprzez wszystkie lata jego eksploatacji. Sa to duzo wieksze wplywy
                > do budzetu niz wydatki na budowę drog.

                Żartujesz sobie.Zbuduj własna autostradę i spróbuj na niej zarabiać.
                Miliardy są z akcyzy owszem ale sam Wrocław wydał już miliardy na remonty dróg a
                co dopiera cała Polska.
                Nie masz pojęcia ile osób zajmuje się odnawianiem tylko oznakowania poziomego i
                jakie to są koszty.
                Pokaz mi jakąś analizę korzyści z remontów dróg dla miasta.
                Gdyby takie te korzyści były to remonty by były robione na 3 zmiany
                Wystarczy ze sobie policzysz ile Wrocław wydaje na remonty na drogi i na ZDiUM i
                podziel to na liczbę aut. Porównaj to z liczba przejechanych km i spalonym paliwem.
                Akcyza to jest "kara" za używanie auta . To dawny podatek od luksusu.Państwo
                ten sposób chce na kierowcach zarabiać ale nie po to aby inwestować w drogi.
                Akcyza z alkoholu i papierosów też nie idzie na promowanie nałogów czy leczenie
                skutków.
                Państwo się utrzymuje z podatków i głupoty a ta jest opodatkowana akcyzą.
                Gdyby przestać remontować drogi to wpływy z akcyzy się nie zmniejszą.
                Gdyby nie akcyza państwo nie budowałoby tyle dróg ale i tak musiałoby ze
                względów strategicznych jakieś budować.
                rzecz w tym aby znaleźć złoty środek. Jesteśmy zbyt biednym społeczeństwem aby w
                drogi pakować tyle co państwa zachodnie. Jednocześnie mamy tyle samo aut.
                Zatem musimy mieć gorsze drogi bo jak zrobimy tak dobre jak na zachodzie to
                będzie to kosztem realizacji ważniejszych potrzeb mieszkańców

                > Jadac autobusem generujesz straty. Kazdy kurs jest dotowany.
                nie rozumiesz ze dotowanie MPK daje większe oszczędności na remoncie drogi?
                Jeśli transport publiczny jest bardziej efektywny to znaczy dokładnie ze są
                oszczędności. Jeśli metrem przejedzie milion osób to co z tego że bilet jest
                dotowany. Ile miliardów kosztowałoby zapewnienie przestrzeni parkingowej czy
                remonty dróg ?


                > "skoro jest szybszy, to dlaczego narzekacie na korki?"
                > Ja nie narzekam, jest calkiem znosnie. Kiedy skoncza obwodnice, bedzie jeszcze
                > lepiej .
                Oj naiwny naiwny .
                A czy ludzie przestali kupowac auta ?
                Balon mozna mocniej nadmuchać. Balon mozna szybciej nadmuchiwać.
                Ale z czego się cieszyć skoro balon w połowie napełniony udało się szybko
                nadmuchać ?
                Gdzie wtłoczysz dalszą porcję powietrza ?
                Które ulice poszerzysz i które ulice wyburzysz ?
                Chcesz więcej takich lic jak obwodnica śródmiejska ?

                Problem miasta to nie korki bo te się pojawią dopiero za kilka lat.
                Jest problem z zaparkowaniem.

          • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 14:51
            > "Cóż auto jeszcze nie zrosło się z czlowiekiem wiec da się czasem użyc nóg."
            > Niestety, mylisz sie. To o czym piszesz bylo dobre 200 lat temu, kiedy cale
            > miasto dalo sie ogarnac 20 minutowym spacerkiem.
            A kto każe iść piechotą na drugi koniec miasta ?
            Po pierwsze nie 200 lat a jeszcze 15 lat temu jakoś sobie większośc wrocławian
            radziła bez auta.
            Co się zmieniło przez te 15-20 lat ?
            Ile nowych dzielnic przybyło ?
            Ile linii tramwajowych czy autobusowych ubyło ?
            Większość podróży jest na dystansie kilku km 5-6 a spora część na dystansie 2-3
            km bo bilet kosztuje drożej niż benzyna.

            >Od okolo 150 lat miasta
            > rozpoczely okres niebywalego rozwoju
            Zgoda i wtedy właśnie urbaniści zrobili założenia dzięki, ktrym miasto było
            piękne i wielkomiejskie.
            Trochę jednak przesadziłeś z tym rozwojem już 150 lat temu bo tuz przed wojną
            czyli kilkadziesiąt lat temu rozpoczęła się zabudowa ul.Powstańców Śląskich .
            Wiele kamienic nosi datę budowy 1928 rok .
            Początek ulicy był zbudowany na przełomie wieku i wyglądał tak
            wroclaw.hydral.com.pl/10112,foto.html
            Aut jak na lekarstwo a wystawiono przepiękne domy a i do pracy woziła
            komunikacją miejską
            wroclaw.hydral.com.pl/16273,foto.html
            wroclaw.hydral.com.pl/000654,foto.html
            Tu widać piękny pas zieleni który dziś zamieniony jest na dziki parking mimo
            znaku zakazu zatrzymywania. Jeszcze rok temu był tam trawnik i nikt nie parkował
            a dziś parkuje codzienne 20 aut na raz czyli kilkaset dziennie dlatego śladów
            trawnika zostało niewiele
            wroclaw.hydral.com.pl/004616,foto.html
            Tak to wyglądało kilkadziesiąt lat temu no fakt jest auto
            wroclaw.hydral.com.pl/006667,foto.html
            jak widać auta głównie służyły do dowozu towarów a nie do wożenia doopy tu widać
            ciężarówki i KM:
            Jeszcze 15-20 lat temu można było bezpiecznie przejechać przez miasto rowerem i
            to nawet z dzieckiem czy niewprawnym rowerzysta. Jechało się jezdnia równą
            poniemiecką kostka lub komunistycznym równym asfaltem ewentualnie poniemiecką
            ścieżką rowerową o niebo lepszą niż obecna bo istniejącą po obu stronach ulicy i
            mającą na skrzyżowaniach najazdy czyli obniżone krawężniki.
            Dziś jazda ulica to śmierć a jazda ddr czy chodnikiem to strata czasu .

            Ulica była projektowana na zapas ale głownie tak aby pięknie wyglądała . Miała
            72 metry szerokości i wzdłuż było wiele ogródków kawiarnianych
            wroclaw.hydral.com.pl/000655,foto.html
            Jak widać na zdjęciu rowery jeździły po jezdni a dla pieszych były piękne
            szerokie chodniki niezniszczone przez jazdę po nich autami.
            Dziś prawie 70 lat po wojnie nie potrafiliśmy odbudować ulicy która dochodzi do
            centrum. Jedno wyburzone pudełko zostanie zastąpione innym wyższym gdzie klienci
            i mieszkańcy będą parkować na dziko bo już dziś trawniki wzdłuż Wielkiej i
            Powstańców Śl zastawione.
            Trzeba tu powiedzieć, że dziś jeździmy po tych samych ulicach co 150, 100 i 50
            lat temu.
            Z twojej wypowiedzi wynika że masz nadzieje że da się jeździć jeszcze 50
            następnych lat.
            Da się pod warunkiem, że ropa się nie skończy oraz trzeba będzie zburzyć miasto
            dla aut.
            Pokazywana ul.Powstańców Ślaskich nie będzie wyglądać tak jak na zdjęciach. Za
            11 mln zostanie przebudowana a praktycznie wycięta zieleń na pasie
            rozgraniczającym jak i bokach.
            To są piękne aleje lip , dziś nie mamy czasu stanąć i się im przyjrzeć ale
            wiosną warto sobie wzdłuż nich pospacerować zanim je wytną.
            Dziś wycięto sporo drzew wzdłuż ulicy Kamiennej , niedawno wycięto wszystkie na
            Wielkiej w przyszłym roku wytną chyba na Powstańców Śl.
            Dodatkowo ma być zrobiony trzeci pas ruchu i postawione ekrany akustyczne wokół
            ronda i wzdłuzż ulicy.
            Ta ulica będzie wyglądała jak ul. Klecińska . W wielu miastach Polski są takie
            arterie. Jak wygląda Piotrków Trybunalski gdy jedziemy na Warszawę czy Lubin jak
            jedziemy do Szczecina.
            To koszmar, a będzie jeszcze gorzej bo aut przybywa około 30.000 rocznie.

            • xp17 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 17:16
              @merol
              Mialem ci nawet odpowiedziec, bo niezle sie napracowales, ale tekstem "a nie do
              wożenia doopy " calkowicie sie skompromitowales.
              Ja woze swoja i sobie chwale. Jakies kopleksy? Mam sie wstydzic, ze lubie
              wolnosc jaka daje mi auto? Oczywiscie ty, kiedy gdzies wyjezdzasz, to nocujesz
              tylko w 20 osobowych pokojach? Zone/dziewczyne tez masz wspolna?
              No i to.
              "Co się zmieniło przez te 15-20 lat ?
              > Ile nowych dzielnic przybyło ?"

              Nie zauwazyles, ze tysiace wroclawian wyprowadzilo sie do okolicznych miejscowosci?
              • g625 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 17:22
                > Nie zauwazyles, ze tysiace wroclawian wyprowadzilo sie do okolicznych
                miejscowo
                > sci?

                bo nie chcą mieszkać przy hałaśliwych od aut ulicach?
                • xp17 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 17:28
                  To moze ty sie tez wyprowadz? Bedziesz szczesliwszy i wszedzie podejdziesz na
                  piechote.
              • renifer77 Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku 05.11.09, 20:49
                xp17 napisał:

                > Ja woze swoja i sobie chwale. Jakies kopleksy? Mam sie wstydzic,
                ze lubie
                > wolnosc jaka daje mi auto? Oczywiscie ty, kiedy gdzies wyjezdzasz,


                Wydaje się, że wielu posiadaczy 4-kółek ma zbliżone podejście do
                ciebie. Jeśli zatem tak lubą „wolność” jaką daje auto jak ty, to
                cena jaką płacą za tą „wolność” w postaci korków powodowanych
                korzystaniem z niej jest raczej niewielka i najwyraźniej przez nich
                akceptowana (przynajmniej płacą cenę czegoś co powodują- czy to nie
                jest sprawiedliwe?).

                Wracając do głównego wątku. Czy nie jest tak, że korzystając ze
                swojej wolności i parkując na chodnikach pozbawiasz pieszych ich
                wolności do swobodnego przemieszczania się? Dlaczego ktoś kto chce
                przejść wzdłuż ulicy musi często kombinować jak się przecisnąć
                pomiędzy zaparkowanymi porszakami, merolami i innym 10-letnim
                szajsem? Może zatem 3 zł za pierwszą godzinę parkowania nie jest
                takie bez sensu? Chcesz wygody i wolności? Dlaczego tylko nie chcesz
                za nią zapłacić?
              • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 06.11.09, 20:54
                > Mialem ci nawet odpowiedziec, bo niezle sie napracowales, ale tekstem "a nie do
                > wożenia doopy " calkowicie sie skompromitowales.

                Sam się skompromitowałeś chamskimi odpowiedziami pod innym mym postem.
                Wżenie doopy to okreslenie


                > Ja woze swoja i sobie chwale.
                Ja wożę cudzą i też nie narzekam.


                Nie chodzi o to ze dziś da się autem przez większość dni dobrze jechać.
                Chodzi o to ze to się wkrótce zmieni jak wszyscy będą tak myśleć jak ty.
                Przecież ten oszołom co nie może dojechać do sądu jest tego przykładem.
                On nie pojmuje ze auto jest do jazdy a nie do podjeżdżania pod drzwi i do
                parkowania tam gdzie nie ma miejsca.
                On ma tak wyżarty mózg ołowiem z etyliny że domaga się parkingu i to darmowego
                kosztem mieszkańców bo ktoś nieopatrznie posadowił tam sąd bez zapewnienia parkingu.
                Ty myślisz jak ten oszołom. On che wyrzucić auta pracowników sądu a oni są
                takimi samymi użytkownikami drogi jak on.
                Dziś nie odjedzie do sądu a jutro nie zaparkuje pod firmą.
                Nawet jak auta wyrzucą z centrum on będzie sie domagała parkingów właśnie dla
                siebie bo on ma sprawę do załatwienia.
                On myśli ze sąd jest do budowania parkingów.
                Winny jest projektant szkoły ze 100 lat temu nie przewidziała że uczniowie będą
                autami jeździć.
                Ja jak nie mam kibla na ulicy to nie walę kupy na chodniku bo mi się tak chce tu
                i teraz.
                Jak nie ma gdzie zaparkować to nie ma co pyszczyć tylko przymierzyć się do
                roweru , MPK, motocykla.
                Był czas dla aut i ten czas się kończy.
                Korzystaj póki możesz ale nie jęcz jak ten petent jak ugrzęźniesz w korku.
                Poczekaj na prawdziwą zimę gdzie zaspy zabiorą 70 % powierzchni parkingowej .
                Wtedy pogadamy o oszczędnościach czasu.
                Niestety w zimie rower nie jest tak przydatny a skuter bywa niebezpieczny ale
                jak się umie korzystać to dni kiedy trzeba korzystać z auta lub MPK jest niewiele.
                Może zrozumiesz jak wrócisz do domu a tam nie bezie miejsca do
                zaparkowania.Zaparkujesz następnego dnia na cudzym a on ci przejedzie
                śrubokrętem po autku.
                Tak już na paru blokowiskach jest.
                Na Grabiszyńskiej są niższe bloki to tam to przyjdzie trochę później.
                Niektórzy wożą rower w autku.
                Ja kombinuję właśnie jak do mini składaka wożonego w aucie dołączyć napęd
                elektryczny. Ale na razie zdarza mi się że jak jadę tam gdzie spodziewam się
                korków to na pakę ładuje zwykły rower.Czuję że się przesiądę na motocykl bo
                skuterem i rowerem robi się trochę niebezpiecznie.

                > Nie zauwazyles, ze tysiace wrocławian wyprowadzilo sie do okolicznych miejscowo
                > sci?
                I mają tam garaże i miejsca do zaparkowania.
                Skoro nie są już Wrocławianami to won :).
                Warszawka tępi kierowców spoza Warszawy jako nie płacących podatków na rzecz
                miasta teraz nie mogę sobie przypomnieć ale są restrykcje przy parkowaniu
                Dziwne to ale w kogoś trzeba uderzyć aby odzyskać miejsca parkingowe.
                Zatem ci co mieszkają pod Wrocławiem z braku komunikacji powinni autem dojeżdżać
                do pętli lub tam gdzie miejsc parkingowych nie brakuje.
                Niestety coraz mniej takich ulic gdzie można zaparkować legalnie.

                Czy naprawdę myślisz że miasto zapewni przejezdność dróg i miejsca do
                zaparkowania jeśli liczba auta wzrośnie o 50-100 % ?
                Jeśli tak to szkoda czasu, wrócimy do tej rozmowy za dwa lata jak nie będziesz
                taki zadowolony.


          • Gość: merol Rynek cudowne miejsce pracy IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 16:27
            Od okolo 150 lat miasta
            > rozpoczely okres niebywalego rozwoju . Sprowadziły sie do nich miliony nowych
            > mieszkancow a powierzchnie urosly 10 krotnie
            Nie rób sobie jaj.
            Wrocław jest taki sam jak przed wojną a aut 100 razy więcej .
            Ani powierzchnia ani liczba mieszkańców się nie zwiększyła.Ilość i szerokość
            ulic też nie.
            Czy lałbyś do baku 10 razy więcej benzyny niż się tam zmieści ?
            Tu masz wykres z którego wynika ze od 100 lat niewiele przybyło mieszkańców a od
            80 lat przybyło zaledwie 7.000.
            Przypominam ze aut przybywa rocznie 30.000 i że niedługo każdy statystyczny
            mieszkaniec mieszkaniec łącznie z dzieckiem będzie miał auto a nawet liczba aut
            przekroczy liczbę mieszkańców.W Sopocie jest 38.000 mieszkańców a aut 43.000.
            Zatem możemy się spodziewać ze u nas liczba aut niebawem osiągnie 750.000 choć
            na razie oscyluje w granicy 400.000.
            Tylko nie pisz że dwieście lat temu było kilkanaście razy mniej mieszkańców we
            Wrocławiu bo ulice wybrukowano kostką w latach 1880-1890 za kontrybucje francuskie.
            te ulice maja szerokość do dziś tę samą i dalsze wciskanie na nie aut jest
            przejawem głupoty.
            Idziemy śladem państw zachodniej tylko spóźnieni jesteśmy około 35 lat i mimo to
            popełniamy te same błędy. Jakie to błędy to mówią na seminariach europejczycy i
            moglibyśmy zmniejszyć koszty tych błędów ucząc się na błędach cudzych.
            Przykładowo Kopenhaga usuwała nadmiar aut 42 lata.


            >Nie da sie mieszkac w miescie
            > uzywajac nog do przemieszczania po nim.
            Da się już kilka miast wyłączyło ruch w centrum lub wprowadziło opłaty.
            Gdybyś płacił za parkowanie w ścisłym centrum około 30 euro a daleko od centrum
            7 euro to byś nie pisał ze nie da się używać nóg.
            Zapewniam cię ze przez te 200 lat się dawało a Wrocław ma więcej niż 200 lat i
            z przedmieść jakoś ludzie docierali.
            100 lat temu dało się dojechać ( dojść ) z takich osiedli jak Leśnica , Brochów .
            Zatem bez używania nóg nie dojdziesz do tramwaju ani do parkingu wielopoziomowego.
            Tylko idioci myślą ze parkingi wielopoziomowe powstaną w Rynku.
            Szumią na forach ze nie buduje się parkingów a zdechliby jakby mieli przejść
            piechotą 400 metrów na przyszły parking na ul.Ruskiej.
            Dziś kierowca jak ma do przejścia więcej niż 50 metrów to już narzeka. 100-150
            metrów to już mu sprawia spora trudność. A 500-600 metrów jest nie do pomyślenia.
            Tyle jest właśnie od sądu na Podwalu do parkingu wielopoziomowego na ul.
            Kolejowej ale który kierowca zechce tyle "używać nóg" ?


            >Rower to tez nie jest pomysl dla
            > wszystkich (nie kazdy ma kondycje i zdrowie).
            Idiotyczny argument powtarzany za autoholikami.
            A skąd maja mieć kondycję jak nie jeżdżą rowerem ani niczego nie ćwiczą tylko
            wszędzie dooopsko wożą autem ?
            Ze zdrowiem jest podobnie. Osoby uprawiające sport w tym i jazdę rowerem są dużo
            zdrowsze .
            Ale kto każe 1005 ludzi korzystać z roweru czy skutera ?
            Jeśli zdrowi zaczną jeziac tak jak w Belgii , Holandii, Niemczech czyli krajach
            o podobnym klimacie gdzie rowerami jezzi 15-35% osób to zdechlaki , lenie i
            osoby chore bęa mogły swobodnie korzystać z aut na ulicach i na parkingach bo
            zmniejszą się korki i przybędzie miejsc parkingowych.
            Naprawdę idiotyczne jest myślenie że rower nie zastąpi auta.
            A co miedzy autem i rowerem nie ma nic więcej ?
            Po peryferiach możesz sobie jeździć autem w centrum rower jest najlepszy czasowo
            i jeśli chodzi o parkowanie. DO tego mamy setki tramwai i autobusów. Na nogach w
            20 minut można przejść ponad 2 km.
            To krótko w porównaniu do tego ze często na przejechanie autem 1-2 km potrzeba
            więcej niż godziny.
            Po co komu auto skoro mieszkając w centrum np w Rynku mam rowerem 90% celów w
            zasięgu kilku minut jazdy ?
            Jadać 25 km na godzinę w 20 minut przejadę 7 km. Uwzgledniajac światła niech to
            będzie 5 km.
            Skoro z rynku na południe do Obwodnicy Śródmiejskiej jest niewiel więcej niż 2
            km to można sobie wyobrazić ze w promieniu 5 km "mieści " się cały Wrocław bez
            peryferyjnych osiedli o niewielkiej liczbie ludności.
            Czyli jak pisałeś że Wrocławia nie da się na na nogach w 20 minut przejść
            odpowiadam ze w 20 minut da się rowerem osiągną takie osiedla jak Nowy
            Dwór,Gadów,Popowice, Różankę,Polankę,Psie Pole,Sępolno, Biskupin,Brochów
            Jagodno,Ołtaszyn,Partynice,Klecinę,Oporów,Muchobór. Te cele leżą w odległości ok
            5 km od Rynku czyli 20 minut jazdy z predkością 15km/h dla zdechlaka bo zdrowy
            młody rowerzysta jedzie 25-30 km h czy dojedzie tam w około 10 minut.
            Rowerem szosowym lu silna osoba rowerem górskim jedzie ponad 40 km//h a ci co
            trenują jazdę potrafią jechać po równym ponad 60 km/h.

            Ja do większości miejsc nawet po przeciwnej stronie miasta dojeżdżam zwykle
            poniżej 20 minut.
            Dla przykładu stałą trasę 8 km robię w 19 minut.
            Ale na co dzień większość podróży robi się na dystansie do 3 km a to robię w 25
            minut piechotą i kilka minut rowerem.
            Skuterem jeszcze szybciej wiec jak się spieszę albo jadę do jakiejś instytucji
            gdzie trudno o zaparkowanie z reguły rezygnuje z auta jeśli akurat nie leje.
            Ale nawet jak leje to więcej osób wsiada do auta i trzeba parkować tak daleko ze
            korzyść z auta jest mizerna.


            Wiele osób jedzie autem wzdłuż 3-4 przystanków.
            Jeśli jest to 1,5-2 km to idzie się to około kwadransa.
            Odejmując dojście na parking czy na przystanek , oraz czas oczekiwania na MPK a
            potem dojście z przystanku do celu to żadna różnica.
            Podobnie z autem trzeba dojechać i znaleźć miejsce do parkowania . To zwykle
            zajmuje kilka do kilkunastu minut.
            Zatem te 3 przystanki szybciej przeję na nogach a 4-5 stracę kilka minut górą 1,
            ale mogę sobie siedzieć dwie godziny u celu nie płacąc za parkowanie.Za 10 minut
            dodatkowego marszu zdobywam tężyznę i oszczędzam 7 zł na parkowaniu co daje
            zarobek 42 zł na godzinę co uważam jest godne uwagi skoro codziennie takie
            oszczędności można robić.
            Czyli jeśli mówimy o twoich 20 minutach ze to 200 lat temu dało się miasto
            obejść odpowiadam ze z Rynku w 20 minut dotrę piechotą w obszar na którym
            mieszka większość wrocławian .
            Jeśli chodzi o cele podroży "warte uwagi" to osiągnę około 90-95% celów.
            Jeśli chodzi o cele najczęściej odwiedzane to w promieniu 2 km od Rynku mam
            95-98% celów najczęściej odwiedzanych.
            Zatem Wrocław to dziura z dużymi peryferiami za polami,którą można pokonywać na
            nogach w 20 minut a rowerem czy skuterem to jak rzut beretem.
            Nie da się spocić czy zmarznąć w kilka minut a ruch to zdrowie.
            Dlatego tak dużo osób nie rezygnuje z roweru nawet w zimie.
            Mówisz ze wiele osób nie ma kondycji. Na allegro kupujesz rower elektryczny za
            800-1300 zł.Bateria zwykle wystarcza na 25-35 km z prędkością typową 25km/h choć
            są rowery co jeżdżą 50km/h i baterie co pozwalają przejechać 100 km.Rowerami
            jeżdżą nawet inwalidzi.
            Znam kobietę ze sparaliżowanymi nogami co jeździ rowerem nie tylko po Wrocławiu
            ale i na wycieczki za miasto. Nowe baterie do rowerów elektrycznych np.LiPo4 ,
            spowodują że niedługo wielu inwalidów będzie z rowerów korzystać i śmiać się
            będą z Twoich zastrzeżeń że na rower trzeba mieć zdrowie .
            Ciekawe jak się poczujesz jeśli inwalida pedałujący rękoma nazwie cię zdechlakiem ?
            Ile warte są twoje argumenty jak za 3-5 lat dojedziesz do celu np do sądu a tam
            nie będziesz miała gdzie zaparkować?
            Potem będziesz się godzinę przebijał przez korki i po powrocie do domu zobaczysz
            że nie ma gdzie zaparkować ?
            Zrozum ze nikt by nie promowała rowerów i KZ gdyby dało się autem jeździć o mieście.
            Mozę mieszkasz w dzielnicy gdzie nie parkuje się jeszcze na znaku zakazu czy na
            trawniku lub łamiąc inne przepisy.
            Czy u was parkują 10 metrów od pasów dla pieszych ?
            Czy parkują 10 metrów za przejściem ?
            Czy parkują 10 metrów od skrzyżowania ?
            Czy wjeżdżają za słupki i łamią wiele innych przepisów ?
            Jeśli tak to znaczy ze aut już jest za dużo a to każdego normalnego człowieka
            zmusza do myślenia co będzie dalej.
            A dalej to będzie tak że 15% ludzi przesiądzie się na rowery a po 20 latach
            będzie rowerem jeździć 30-35%.Skuter
            • xp17 Re: Rynek cudowne miejsce pracy 05.11.09, 17:24
              ">Rower to tez nie jest pomysl dla
              > wszystkich (nie kazdy ma kondycje i zdrowie).
              Idiotyczny argument powtarzany za autoholikami.
              A skąd maja mieć kondycję jak nie jeżdżą rowerem ani niczego nie ćwiczą tylko
              wszędzie dooopsko wożą autem ?
              Ze zdrowiem jest podobnie. Osoby uprawiające sport w tym i jazdę rowerem są dużo
              zdrowsze . "



              Ja chromole, ty jestes niebezpiecznym swirem. Gdyby byla wojna najlepiej czulbys
              sie, jako lekarz w obozie koncentracyjnym.
            • xp17 Re: Rynek cudowne miejsce pracy 05.11.09, 17:27
              "Jeśli chodzi o cele najczęściej odwiedzane to w promieniu 2 km od Rynku mam
              95-98% celów najczęściej odwiedzanych. "
              A ja NIE. I w tym momencie wszystkie twoje wypociny nie maja sensu.
              • Gość: merol Re: Rynek cudowne miejsce pracy IP: *.e-wro.net.pl 06.11.09, 18:02
                > "Jeśli chodzi o cele najczęściej odwiedzane to w promieniu 2 km od Rynku mam
                > 95-98% celów najczęściej odwiedzanych. "
                > A ja NIE. I w tym momencie wszystkie twoje wypociny nie maja sensu.

                Sens twojej wypowiedzi jest taki że ponieważ twoje cele leża dalej niż
                wiekszosci mieszkańcow to nie da sie uniknac korków korzystajac na kótkich
                odcinkach z nóg lub roweru.
                Przyznajesz w ten spoóśb ze korki robisz ty.
                Niestety nie odnosisz sie do tego jaki procent twoich podrozy autem mieście ise
                w promieniu 2-3 km.
                Ja też jeżdżę na Bielany a służbowo czesto dużo dalej.
                Ale to i tak niewielki procent podóży.
                Licżą sie codzienne wielokrotne przejazdy przez centrum czy osiedle.
                Szkoła, sklep, poczta, urząd , apteka .Kto ci uwierzy zę to wszystko trzba robić
                na dystansie jak do Bielan?
                jak dojedziesz do tych Bielan jak się rozkraczy cysterna na Karkonoskiej ? Juz
                raz coś takiego widzialem .Skoro wybierasz autko to nie narzekaj że sa korki nA
                SLeżnej . Na razie jest znośnie ale zapewniam cię ze niedługo będziesz jeził 2-3
                razy dlużej.
                Inczej nikt by nie tracil czasu na krytykowanie obecnego stanu.
                Wystarczy zobaczyc w jakim tempie przybywa auta a jak rośnie powierzchnia i
                przepustowosc ulic. Predkosc podóżna będzie spadac a z nią przepustowośc skrzyżowań.
                Kutura jazdy będzie sie obniżać a z nią będą blokowane skrzyżowania.
                Wkrótce przesiadzisz sie sam na skuter lub rower bo nie będzie innego wyjścia.
                Głupotą bedzie tracić 3-4 godziny na dojazdy do pracy .
                Ale przecież nikt tego nie zabroni.
                Już dziś kierowcy często stoją w godzinnym korku aby przejechać kilometr.
                W tym czasie na nogach można przejść 6-8 km.
                Świeżo wyremontowaną Karkonoską już chcą przebudowywać.
                To trzecia pod względem ilosci aut ulica w Polsce .Jeździ nią 45 000 aut.
                Jeśli warunki jazdy w Polsce się pogorszą to Karkonoska będzie jedną z
                pierwszych ulic nieprzejezdnych. Nawet dziś nie potrafią na niej zrobić zielonej
                fali.

                ja na Bielany jak jadę to wybieram optymalne godziny.
                Wczoraj pojechałem bez problemów ale pamietam dni gdzie jechałem ponad godzinę.
                Zatem co maja moje wypociny do faktu ze raz da się autem a raz trzeba rowerem.
                Ja mam wybór a ty jesteś skazany na auto .
                Nie wiem kiedy zrozumiesz ze to ślepa uliczka .
                Wielu uważa ze trzeba poczekać aż się miasto zakorkuje aby wprowadzić realne zmiany.
                Czytając takie posty jak twój trzeba uznać ze ludziom brakuje wyobraźni.
                Już niedługo będziemy płatnikiem do UE i skończą się dotacje na remonty
                dróg.Dodatkowo Dutkiewicz narobi długów i kryzys komunikacyjny może nastąpić
                szybciej niż nam się wydaje.
                Ale powtarzam nie korki są problemem bo one będą dopiero po Euro lub w trakcie.
                Problemem sa parkingi.
                Miasto musiałoby budować 60 wielopoziomowch parkingów rocznie na 500 aut aby
                wchłonąć nowe auta.
                Uwzgledniając cykl budowy to musiałoby rozpocząć prace na 120-180 parkingach.
                Tymczasem jeden zaczęty parking na ul.Kolejowej czeka ponad 10 lat .

                Koszt rozpoczętych inwestycji to 7,5 mld, czyli rocznie oddawać by trzeba ich za
                3 mld . Skąd weźmiesz 60 działek rocznie ?
                Czy budując 6 parkingów rocznie w sumie na 3000 aut zapanujesz nad przyrostem
                30.000 aut ? Ile lat będą budować parking pod fosą na 110 aut ?
                Wkrótce zniknie większość drzew i trawników we Wrocławiu bo gdzieś trzeba te
                auta poustawiać.



          • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 20:09
            >Nie da sie mieszkac w miescie
            > uzywajac nog do przemieszczania po nim.

            Ty chyba dojeżdżasz z jakiejś wioski ?
            Może mieszkasz na peryferiach ?
            Czego używasz do przemieszczania się po mieście , wózka inwalidzkiego ?
            Do tramwaju wchodzisz na rękach czy się czołgasz ?
            Pamiętasz jeszcze co to tramwaj ?
            To takie niebieskie któremu zapewne nie raz zablokowałeś przejazd.
            Widzisz czasem przez okno swojego autka ludzi poruszających się na nogach ?
            Jak żyją ludzie bez aut, a może myślisz ze wszyscy mieszkańcy mają auta ?
            Da się autem dojechać pod sąd na Poznańskiej nie mając drugiej osoby, która
            odprowadziłaby auto ?
            Musze przyznać ci rację, że czasem się nie da na nogach jeśli auta zostawią za
            mało miejsca na chodniku.

            A czy zauważyłeś, że już wiele miejsc nie da się dojechać a niedługo nie da się
            zupełnie z auta korzystać no chyba że jako pasażer, który wyskoczy a auta w korku ?
            Znam ludzi którzy jak się wściekają stojąc w korku to wyskakują z auta
            pozostawiając je byle gdzie i dalej idą piechotą.
            To przeczy temu co piszesz.
            Nogami da się wszędzie a autem w coraz mniej miejsc.
            Zamiast stać godzinę w korku wolę iść 20 minut.
            Nawet gdyby autem i nogami tyle samo czasu zajęło to każdy normalny człowiek
            wybierze nogi jeśli nie musi coś ciężkiego przewieźć.
            Dzięki spacerowi wiele można skorzystać.
            Żal mi wielu kierowców co spoza auta nosa nie wychyla. Widuję nawet w parkach
            jak niektórzy zwiedzają je autami.
            A najbardziej mi żal tych co myślą że będzie lepiej jeśli chodzi o korki i
            miejsca parkingowe. To świadczy o ich niedorozwoju umysłowym i braku zdolności
            kojarzenia faktów.
            Cóż, tego się nie wymaga na kursie prawa jazdy i dlatego miasto z roku na rok
            jest coraz bardziej zakorkowane np przez wjeżdżanie na skrzyżowanie bez
            możliwości jego opuszczenia.


          • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 21:51
            >Ja np. pracuje na Bielanach,
            > mieszkam przy Grabiszynskiej a pare razy w tygodniu bywam na szczepinie czy
            > grunwaldzie. Gdybym mial to wszystko objechac rowerem albo autobusem, to
            > musialbym zrezygnowalbo z pracy albo ze snu.

            czy ty z Grabiszyńskiej na Bielany się teleportujesz ?
            To maksymalnie 6 km a z końca Grabiszyńskiej to ok 3,5 km czyli 7-8 minut jazdy
            rowerem.
            Wątpię abyś samochodem duzo czasu oszczedził.
            Kolega jeził do pracy Rowerem do LG w Biskupicach i bardzo sobie chwalił.
            Ty mógłbyś dojeżdżać świetną nową asfaltową ddr wzdłuż ul.Klecińskiej. Inna ddr
            biegnie za Kleciną wzdłuż ul.Kwiatkowskiego .
            Masz piękny skrót z Grabiszyńskiej ddr wzdłuż magistrali kolejowej. Autem tam
            nie pojedziesz a rowerem tak.Wzdłuż Grabiszyńskiej kończona jest nowa ddr.Możesz
            jechać parkami po starych cmentarzach. Możesz przejechać skrótem przez mostek na
            Ślęży,którym autem nie przejedziesz.Możesz jechac wzdłuż Śleży która płynie
            właśnie z Bielan.
            Rower tu bił na głowę auto gdy był remont Klecińskiej i Solskiego czy
            Wiejskiej.Autem trzeba było jeździć naokoło przez Muchobór i Avicenny. Chyba ze
            pchałeś się Zaporoską, Gajowicką i Karkonoską ale tam też pamiętamy co się
            dzieje na skutek remontu Wyścigowej.
            Ludzie autami na Bielany jeździli naokoło Wrocławia przez Borowską, Kutrzeby,
            Wysoką, Ślęzę ale tam teraz wykopki na Ołtaszynie więc nie wiem czy się tak da.
            Rower ma gdzieś remonty i objazdy. W rejonie Grabiszyńskiej jest wiele zakładów
            pracy w tzw oku komunikacyjnym. To oko jest nieprzejezdne dla aut od Dworca
            Świebodzkiego do Nowego Dworu. Tymczasem rowerem tam jest wiele skrótów miedzy
            działkami toteż wielu pracowników tych zakładów jeździło rowerami wśród zieleni
            zamiast pchać się naokoło .
            Zatem Twoja enigmatyczna Grabiszyńska jako jedna z najdłuzszych ulic w mieście
            nie jest argumentem .Zmierzyłem że z jej końca to 4,6 a ze srodka 6,1 km do
            autostrady. Czyli 9-12 minut szybkiej jazdy i 15-18 minut wolnej jazdy. Odejmij
            od tego czas jazdy autem a okaże się ze przy jedzie szybkiej przyjedziesz
            prawie jednocześnie a przy jedzie wolnej rowerzysta przyjedzie kilka minut po
            aucie .
            Ale co to za przykład. My rozmawiamy o tym że 20-30 000 rowerzystów jadąc do
            pracy rowerem to tyle samo mniej aut.Ma niewielkie znaczenie ze z tych 25.000
            osób akurat 50 pracuje na Bielanach.
            No to niech ci jadą autem
            Zostaje jeszcze 24.950 a jeśli tego nie rozumiesz to szkoda czasu na rozmowę z tobą.
            Zauważ że nikt nie pisze o problemach parkowania na Bielanach a likwiduje się
            abonament bo w centrum jest 3900(?) miejsc a parkuje tam prawie 10.000 aut. Z
            tego prawie połowa to przyjezdni pracownicy i klienci knajp. Większość z nich
            mieszka od Rynku w odległości ok 3 km czyli 6-8 minut jazdy rowerem.
            Jadąc rowerem można jechać ulicami okołorynkowymi pod prąd tak że szybciej się
            dojedzie niż autem.
            Odpada strata kilku minut na szukanie miejsca więc można powiedzieć, że rowerem
            te 3 km szybciej się do pracy dojedzie niż autem.
            Ale rower ma te przewagę, że jedziesz terenami zielonymi np wzdłuż ddr wzdłuż
            fosy czy Odry ale najważniejsze, że nie stoi się w korku.
            Gdy auta stoją rower zawsze znajdzie miejsce miedzy autami aby jechać zamiast stać.
            Z każdym rokiem czas stania w korku w stosunku do czasu jazdy się zwiększa a
            rowerem tyle samo czasu jadę co dawniej.
            Robię czasem zawody z kolegami. Spotykamy się na mieście i umawiamy się ze
            zmieniamy miejsce. Jedni jadą autami inni MPK a inni rowerami.
            Chyba nie muszę mówić, że rowerzyści rezerwują miejsce w nowym lokum.
            Oprócz tego,że rower jest szybszy tak do 5-8 km w zależności od natężenia ruchu
            czyli korków to odpadają problemy z parkowaniem i dochodzi cała lista korzyści o
            których tu nie będę pisał bo wątek jest o parkowaniu w centrum .
            Nie ma sensu kogoś przekonywać na siłę do roweru czy skutera.
            Jak staniesz w korkach albo wywiozą ci parę razy auto na lawecie,to zastanowsz
            się czy nie można chociaż 1/3 podróży wykonać rowerem czy KZ.
            Ty gadasz jak osoba która nie wyobraża sobie życia bez auta ale też i bez
            jeżdżenia autem wszędzie.
            A to nie o to chodzi żebyś z auta rezygnował bo i ja za kierownicą pół miliona
            km zrobiłem i na codzień z niego korzystam czy to prywatnie czy służbowo. Chodzi
            o to ze połowę podroży wykonuje rowerem dla przyjemności i o dziwo oszczędzam na
            tym czas. Gdyby więcej osób tak robiło to szybciej bym autem jeździł a i miejsc
            parkingowych by nie brakowało.
            Z każdej rzeczy trzeba umieć korzystać.
            Dziś z auta trzeba inaczej korzystać niż 10 czy 20 lat temu.
            Ci co tego nie rozumieją są winni korkowania się miasta.
            Czasem wystarczy dodać 10% aut aby zrobił się korek. Jeśli do skrzyżowania
            zacznie dojeżdżać o 5% więcej aut niż je może przekroczyć to korek z każdą
            minutą się zwiększa. Jak jest długi to ci z końca uciekają na boki i korek
            stabilizuje długość.
            Ale wystarczy zdjąć 5-10% aut i korek zniknie.
            I właśnie chodzi o te 10-15 % którzy mogą się przesiąść na rowery zamiast kląć
            za kierownica.
            Chyba znajdzie się 15-305 zdrowych ludzi ?
            Jeśli jesteś zdechlakiem lub inwalidą , jeśli zapisałeś dziecko do przedszkola
            na drugim końcu miasta, jeśli pracujesz w innym mieście to sobie jedź autem.
            Przecież auto jest do jeżdżenia.
            Rzecz w tym ze wielu stara się autem stać w korkach które sami tworzą.
            Jeśli szkoda ci czasu na dojazd autem do pracy twoja sprawa.Ale poco chodzisz na
            basen czy na siłownie ? Czy tam nie tracisz czasu ?
            A może nie chodzisz tam ? Zatem tym bardziej trochę ruchu by ci się przydało.
            Kup rower elektryczny.Możesz pedałować a jak się zmęczysz pojedzie sam. Za głupi
            tysiąc złotych złapiesz kondycję i zaoszczędzisz na parkowaniu i na benzynie.
            To super inwestycja bo zwraca się w kilak miesięcy a dodatkowo zyskujesz zdrowie.
            Nie możesz jeździć rowerem do pracy bo daleko ? To jeździj rowerem gdzie indziej.
            Do pracy masz około 7-8 km max. Co daje miesięcznie 290 km czyli 3500 km
            rocznie.Chyba nie powiesz ze robisz rocznie tylko tyle.Nawet gdybyś rocznie
            robił tylko 10.000 km to i tak 2/3 z tego robisz na krótkich dystansach . Już
            niedługo na Bielany będzie jeździł szynobus. Jeśli pracjesz w hiprmarketach
            możesz dojeżdżać tam darmowymi autobusami a o ile się nie mylę dla pracowników
            jest tam specjalna komunikacja.
            Na Bielany jeździ masa busów , rejsowe PKS-y itd.
            Zarówno na Bielanach jak i w rejonie Grabiszyńskiej nie ma problemów z
            parkowaniem wiec chyba dlatego nie rozumiesz dlaczego inni widza to czego ty nie
            dostrzegasz.
            Ale za kilak lat będziesz klął na sąsiadów po co im auto.
            Ja to jeżdżę na Bielany a oni po gazetę.
            Możesz sobie pogadać bo jak każdy będzie miał auto to gdzieś je będzie musiał
            trzymać . Im rzadziej sąsiad będzie korzystał z auta tym częściej to on zajmie
            miejsce parkingowe a ty po powrocie będziesz sobie rwał włosy , pytając jak to
            jest ze inni zawsze cie uprzedzają i zajmują miejsce.
            Chodzi o to ze dziś można namawiać do alternatywnej komunikacji a jak każdy
            będzie tyłek woził autem to sobie możesz wołać na puszczy.
            Potem płacz ze wprowadzą opłaty za wjazd do centrum, że zatrudnia nowych
            strażników czy podniosą opłaty parkingowe i rozszerza strefę płatnego parkowania.
            A dlaczego niby tylko mieszkańcy centrum mają płacić za abonament?
            Skoro aut przybywa to niedługo mieszkańcy np Grabiszyńskiej tez będą płacić.
            Inne utrudnienie to że jak nie opłaci się parkować w centrum to ci zaparkują
            auta na Grabiszyńskiej i podjadą kilka przystanków tramwajem do Rynku.Co by nie
            zrobić to coraz wolniej będzie się po mieście jeździć. Zbudowano obwodnicę
            śródmiejską na której są gigantyczne korki a przecież nikt jej nie przebuduje
            mimo ze aut będzie przybywać.
      • Gość: merol Re: Przeciw zwykłym ludziom pracującym w rynku IP: *.e-wro.net.pl 05.11.09, 12:40
        >To niesprawiedliwe.
        prezydent by powiedział że chyba cie porąbało.
        Płacisz abonament 13 zł miesięcznie i możesz parkować bez ograniczeń.
        Kosztuje cie to 1,77 za godzinę a ja muszę płacić 3,15 zł czyli około 180 razy
        drożej od ciebie.
        I ty masz czelność mówić o niesprawiedliwości ?
        Zatem nareszcie koniec z tą niesprawiedliwością.


        > Argument z samochodami-reklamami
        > jest wyssany z palca, nie ma ich.
        Ty cudaku (wieśniaku?) myślisz że my wrocławianie nie wiemy jaki problem ma SM z
        usunięciem reklamiarzy? Pełno aut i przyczep z reklamami w całym mieście a
        szczególnie się pchają do centrum.Niedawno 1/3 miejsc na pl.Solnym była zajęta
        przez auta z reklamami. trochę się wystraszyli po akcji wyborczej i przenieśli w
        inne miejsca. Cóż nie w każdym miejscu jest siedziba gazety więc reklam jest
        dalej pełno .
        Dysponuje sporą kolekcją zdjęć. Ale to nie auta z reklamami są największa
        bolączką tylko auta "sprzątaczek" pracujących w okolicy centrum a muszących
        dojeżdżać do pracy autem bo to tańsze niż bilet tramwajowy.

        >A może ktoś chce zmusić obywateli
        > z tej cud miód niby komunikacji miejskiej?
        MPK to nie jedyna alternatywa. Jeśli nie lubisz zbiorkomu to se jęcz a my
        będziemy klaskać jak ci założą blokadę lub wywiozą autko.
        Wrocław to piękne miasto ale "zasłonięte "autami. Trudno zrobić nastrojowe
        zdjęcie bo wszędzie te blachosmrody.
        Szkoda że UM dopiero teraz się za to wziął.
        Proponuję zarobić na podwyżki dla strażników i na parkingi patrolując codziennie
        ul.Kuźniczą, Św.Mikołaja....zresztą nie ma jednej ulicy gdzie by lega;lnie
        parkowano.
        To bardzo demoralizujące .
        To głupota nie zarabiać na tych kierowcach skoro w kasie miejskiej brakuje
        pieniędzy na remonty dróg i naprawę rozjeżdżonych trawników i chodników.

        Zatem tak głupio gadasz, że udowadniasz w ten sposób konieczność nie tylko
        podniesienia opłat i zniesienia abonamentu ale i dalszych działań na
        uporządkowanie miasta.
    • Gość: Quiti Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: *.chello.pl 05.11.09, 09:15
      Wreszcie miasto ma jakiś fajny pomysł. Potrzebuję kilka razy w roku dojechać w
      okolice rynku, żeby złożyć jakieś dokumenty, itp. Przede wszystkim znalezienie
      miejsca zajmuje 20-30 minut. A dlaczego, przez samochody urzędników, który
      pracują w ratuszu. Mieszka np. koło Astry i musi dojechać samochodem, a jak stoi
      w korku to dzwoni do radia, że ona od Astry do Rynku jedzie godzinę. I bardzo
      dobrze, pojedź babo jedna i facecie jeden komunikacją miejska, którą wasi
      koledzy z urzędu planują, stań się zwykłym mieszkańcem, a nie nadludziem (bo
      uważacie, że jesteście ważniejsi, a jesteście niestety miernotami, które nie
      mogą znaleźć pracy gdzie trzeba się wykazać zaangażowaniem).

      Popieram, za wjazd do centrum powinny być opłaty, wtedy wszystkie wsioki i inne
      paniusie by nie wjeżdżały. I żyłoby się lepiej, wszystkim.
    • j-50 To niczego nie zmieni 05.11.09, 09:52
      W centrum po prostu brakuje parkingów. Ale jest na to zupełnie inny
      sposób: po prostu wyrzucić z centrum wszelkie firmy, do których
      trzeba dojeżdżać. Głównym problemem jest uniwerek oraz urząd miasta.
      Przed urzędem wojewódzkim i przy marszałkowskim powinny powstać
      podziemne parkingi - jest tam sporo miejsca na budowę. Podziemny
      parking powinien też powstać na pl. Borna - z mozliwością obsługi
      gmachu głównego UWr (to tylko parę kroków do przejścia). Co z
      poniemieckimi bunkrami na pl. Solnym i Nowym Targu? Moim zdaniem
      powinny być zastąpione podziemnymi parkingami.
    • Gość: Jarek Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.09, 09:53
      a co z osobami które mieszkają w centrum i posiadają auto?

      mają zostawiać samochód poza centrum i walić na piechotę do domu?
      • Gość: amc a co z mieszkancami stref w centrum? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.09, 10:36
        dokladnie. masz racje. place za mozliwosc parkowania pod wlasna
        chalupa. ok - to jeszcze przezyje. ale nie przezyje tego, ze gowniarze
        walacy tlumnie do dyskotek dewastuja co popadnie. i samochody
        mieszkancow, i kosze na smieci, przystanki etc. parking po weekendzie
        jest uslany szklem (co roku z tego tytulu mam co najmniej jedna opone
        do wulkanizacji), smieci fruwaja po calej ulicy. policja, a zawsze
        przyjezdza po naszych telefonach, zazwyczaj nie ma juz co robic - gdyz
        uciekaja. a co na to milosciwie nam panujace slonce wroclawia? nic -
        koncesja na alkohol przedluzana. i na tym wlasnie polega paltny
        abonament. jesli nikt mi nie bedzie dewastowal samochodu i robil zadymy
        pod oknami, przezyje i te 320 PLN
        jedna rzecz mnie tylko zastanawia - czy w zwiazku z likwidacja
        abonamentow w centrum zostanie podniesiona kwota kary. 47 PLN to smeich
        na sali. gdyby wynosila ona dajmy na to 300 PLN + czestsze wizyty
        kntrolerow parkingowych (akurat moja ulice nawiedzaja przynajmniej raz
        dziennie), co niektorzy zaczeliby w koncu kupowac bilety parkingowe. to
        juz kara za jazde bez biletu tramwajem jest drozsza. a tak to prezydent
        chcial jak zwykle dla nas dobrze, ale ci wredni, zli urzednicy jak
        zwykle to spartaczyli. historia lubi sie powtarzac
        ale za to mamy, oj mamy panie prezydencie, prawa wyborcze. i mieszkancy
        centrum ze strefami do prakowania lubia korzystac z tego prawa, oj lubia
        • Gość: max Re: a co z mieszkancami stref w centrum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 11:34
          Polecam parkowanie na Kuźniczej, niby jest zakaż wjazdu, ale nikomu to nie
          przeszkadza, Straży Miejskiej i Policji również. Ogólnie to jeszcze nigdy nie
          zapłaciłem za parkowanie we Wrocławiu, po prostu automaty w XXI wieku, które nie
          wydają reszty są złodziejstwem. Mandatu tez jak do tej pory nie dostałem.
          Pomysły typu wyrzucić wszystko z centrum nie są do końca trafione. Nie
          zamieniajmy miasta w muzeum i deptak. wystarczy, że obsrane banki wypchnęły
          wszystkie sklepy z centrum. Po prostu trzeba robić to co na świecie, budować
          parkingi i poprawiać KM. W naszym dynamiźmie i jedno i drugie leży odłogiem.
      • Gość: melek Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: *.e-wro.net.pl 13.11.09, 10:43
        > a co z osobami które mieszkają w centrum i posiadają auto?
        >
        > mają zostawiać samochód poza centrum i walić na piechotę do domu?

        Jak się wyrzuci z centrum auta pracowników którym śmierdzi tramwaj lub chcą
        zaoszczędzić 50 gr na bilecie to znajdzie się miejsce dla mieszkańców.
    • wielki_czarownik Wywalić urzędy z Centrum 05.11.09, 12:23
      Podstawową sprawą powinno być usunięcie urzędów ze ścisłego Centrum. Człowiek przyjeżdża załatwić coś w urzędzie i nie ma gdzie zaparkować. Komunikacja zbiorowa? A jak ktoś przyjeżdża do starostwa, to co ma zrobić? Musi samochodem, bo mieszka poza miastem. Gdyby miasto pomyślało, to by stworzyło parkingi przy węzłach przesiadkowych. Wtedy ktoś przyjeżdżający z podwrocławskiej wsi mógłby zostawić auto np. w okolicach dworca Nadodrze, przesiąść się do tramwaju i pojechać do starostwa. Ale kto by we Wrocławiu o takim czymś pomyślał?
      Powinien powstać nowy gmach UM (i starostwa) - najlepiej w okolicach Urzędu Wojewódzkiego. Gmach piętrowy, z dużym podziemnym parkingiem dla petentów. Wszystkie sprawy by człowiek mógł tam załatwić. A nie tak jak dziś - urząd na Nowym Targu, tylko gdzie auto zostawić? Tłuc się MPK z Pilczyc? Wolne żarty!
      • Gość: gość Re: Wywalić urzędy z Centrum IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 05.11.09, 13:01
        Dokładnie tak!!! Tylko u nas otwiera się urzędy z biurami obsługi mieszkańców
        bez parkingów... w ramach zmian Wrocławianie zapewne znowu pójdą głosować na
        Dudkiewicza ,albo innego człowieka z PO i kolejne 10 lat nic się nie zmieni w
        tym mieście ... no może powstanie kolejna fontanna, kładka, i inne kosztowne
        gadżety ;-) dobrze, że już nie mieszkam w tym mieście...
        • Gość: gośc Re: Wywalić urzędy z Centrum IP: *.e-wro.net.pl 13.11.09, 11:06
          > Dokładnie tak!!! Tylko u nas otwiera się urzędy z biurami obsługi mieszkańców
          > bez parkingów...
          Nie tylko u nas króluje głupota.
          Rozwijajaca się biurokracja jest to zajawisko znane od dawan tylko ze ostanio
          przestano z nią walczyć.
          Skoro zakłady produkcyjne są zamykane to trzeba dać coś ludziom do roboty.
          A ze urzędnicy dobrze zarabiają to maja najwięcej aut.

          Szkoda gadać. Nic się z tematem nie zrobi dopóki miasto się nie zakorkuje.
          Prezydent nie będzie ryzykował zadarcia z kierowcami.
          Dopiero jak miasto stanie i zajeżdża wszystkie trawniki i chodniki to prezydent
          pojawi się jako wybawca i coś tam wymyśli.




          >w ramach zmian Wrocławianie zapewne znowu pójdą głosować na
          > Dudkiewicza ,
          albo innego człowieka z PO i kolejne 10 lat nic się nie zmieni w
          > tym mieście ...

          Są jeszcze organizacje społeczne , które mogą starać się o uporządkowanie miasta.


          no może powstanie kolejna fontanna, kładka, i inne kosztowne
          > gadżety ;-)
          Akurat kładka pomaga mieszkańcom szybciej się przemieszczać po mieście bez aut
          wiec proszę nie krytykować.
          Gdyby było więcej mostów i kładek, więcej osób korzystałoby z roweru.


          >dobrze, że już nie mieszkam w tym mieście...
          Dobrze ze nie wiesz jaki tu syf się robi.
          Nawet Niemcy przestają przyjeżdżać aby oglądać Breslau.
          To było kiedyś piękne miasto i nawet wojna nie do końca je zniszczyła.
          teraz mamy dynamizm choć nikt nie wie co to jest i gdzie to można oglądnąć.
          Aby na powrót ściagnać Niemców przemianowano Halę Ludowa na Halę Stulecia.
          Ja bym odbudował pomnik marszałka Bluchera to by parę groszy skapło :/
      • renifer77 Re: Wywalić urzędy z Centrum 05.11.09, 20:14
        wielki_czarownik napisał:

        > Powinien powstać nowy gmach UM (i starostwa) - najlepiej w
        okolicach Urzędu Woj
        > ewódzkiego. Gmach piętrowy, z dużym podziemnym parkingiem dla
        petentów. Wszystk


        Chcesz budowy nowego biurowca??? Ale to kosztuje. Biorąc pod uwagę,
        że zdaniem wielu maruderów koszty administracji i tak już są zbyt
        wysokie oraz nieuzasadnione, zaczęłoby się zrzędzenie pt. „znowu
        płacimy na urzędasów a ja na drugi koniec ulicy muszę iść w
        kaloszach”. Poza tym co ze starymi budynkami? Sprzedać/wynająć? Ale
        kto dziś kupi/wynajmie stare budynki w stanie do remontu i za jaką
        cenę?

        Poza tym jeśli ktoś chce załatwić sprawę w urzędzie w centrum może
        zaparkować np. u Czarneckiego albo w ex-pedecie jeśli czuje potrzebę
        odwiedzenia biur przy Bogusławskiego. Natomiast jeśli ma ochotę
        skoczyć na Nowy Targ może zaparkować na Dominikańskim. A może marzy
        ci się, że duży, podziemny parking w nowym budynku UM będzie
        bezpłatny??? W PRLu tak było i m.in. dlatego komuna zbankrutowała.
        Najwyraźniej jednak niektórzy tęsknią za rozwiązaniami z tamtych
        czasów.
        • wielki_czarownik Re: Wywalić urzędy z Centrum 05.11.09, 20:20
          Amigo parkingi przed hipermarketami są bezpłatne. Czemu? Bo tak się sklepowi opłaca. Płacisz za nie w cenie towaru, ale i tak cena jest niższa, niż w osiedlowym sklepiku.
          Tak samo w urzędzie. Urząd coś ode mnie chce - urząd funduje mi parking. Funduje z moich podatków, które płacę w paliwie (~65% ceny benzyny to podatki).
          • renifer77 Re: Wywalić urzędy z Centrum 05.11.09, 20:59
            Compadre, kierując się twoim dziwacznym „rachunkiem”, ci którzy nie
            korzystają z parkingu (przed, na czy pod UM – bez znaczenia) powinni
            dostać zwrot kasy jaką wydali np. za bilet komunikacji miejskiej, ci
            co przyszli na piechotę- dofinansowanie do nowych zelówek a
            rowerzyści dofinansowanie do puszki red bulla. W końcu urząd coś ode
            mnie chce - urząd funduje mi bilet/zelówki/red bulla. Funduje z
            moich podatków, które płacę w będąc zarejestrowany w jednym z US we
            Wrocławiu.

            Z grubsza te 65% ceny benzyny to vat i akcyza więc dochód budżetu
            centralnego a nie miasta. Tym samym pomyliłeś adres – jeśli domagasz
            się parkowania za friko przed urzędem powinieneś swoje roszczenia
            przedstawić ministrowi finansów a nie oczekiwać, że niezmotoryzowani
            mieszkańcy Wrocławia będą finansować budowę parkingu, tak żebyś mógł
            kopsnąć się swoją furą do urzędu. Comprendes?
            • wielki_czarownik Re: Wywalić urzędy z Centrum 05.11.09, 21:17
              W takim razie niezmotoryzowany amigo won z ulicy, który zbudowano z moich podatków.
              Państwo polega na tym, że wspólnie sobie fundujemy różne rzeczy nawet, jeżeli z nich nie korzystamy. Tak więc niezmotoryzowani płacą za parkingi na których parkują zmotoryzowani, zmotoryzowani płacą za drogi, którymi poruszają się też np. rowerzyści, bezpłodni mężczyźni płacą na fundusz alimentacyjny itp.
              Poza tym możemy się umówić - my zmotoryzowani fundujemy parking, wy niezmotoryzowani dach biurowca (nam on niepotrzebny, bo mamy auta w podziemnym garażu).
              OK?
              • renifer77 Re: Wywalić urzędy z Centrum 05.11.09, 23:01
                Nic mnie nie obchodzą twoje ulice. Jeśli chcesz możesz je sobie
                zwinąć i wsadzić tam gdzie najbardziej sprawi ci to przyjemność.

                Jeżeli jednak już proponujesz jakiś podział kasy to ponieważ ty i
                tobie podobni desperados wydajecie się bardziej zainteresowani w
                uzyskaniu dostępu do miejsc parkingowych by potem móc załatwiać
                swoje prywatne sprawy niż ja w dofinansowaniu cen biletów MPK dla
                niezmotoryzowanych proponuję abyście najpierw zrzucili się z własnej
                kasy na 1) bilety MPK dla korzystających z KM, 2) zelówki dla
                pieszych i 3) red bulle dla rowerzystów (jeśli dorzucicie również
                kasę na karmę dla bezdomnych kotów i psów oraz utrzymanie
                przedszkoli dla dzieci wówczas przyjmę to jako gest dobrej woli). W
                końcu „państwo polega na tym, że wspólnie sobie fundujemy różne
                rzeczy nawet, jeżeli z nich nie korzystamy”. Dopiero pod tymi
                wstępnymi warunkami rozważę możliwość dołożenia się do budowy miejsc
                parkingowych. Jeżeli w/w warunki nie są dla ciebie i tobie podobnych
                do zaakceptowania to obawiam się, że będziecie musieli parkować
                swoje szroty w przedpokoju u teściowej:))) Dotarło?
                • wielki_czarownik Jaka agresja 06.11.09, 09:37
                  Widać sfrustrowany człowieczek, którego nie stać na samochód.
                  Tak się składa, że dokładam się i do biletów MPK (dotacja miejska) i do zelówek i redbuli (zasiłki MOPS, emerytury, renty, płace w budżetówce, zwolnienia podatkowe dla przedsiębiorstw etc.) i do przedszkoli (podatki - np. VAT w paliwie, którego część dostaje gmina). Dokładam się też do stojaków rowerowych i ścieżek rowerowych, mimo że sam roweru nie mam. Dokładam się też do nowych wagonów PKP, choć ostatni raz pociągiem jechałem chyba z 10 lat temu.
                  Kierowca to w Polsce taka dojna krowa. Od niego wszystko, dla niego nic.
                  • g625 Re: Jaka agresja 06.11.09, 10:22
                    > rowerowych, mimo że sam roweru nie mam. Dokładam się też do nowych
                    wagonów PKP
                    > , choć ostatni raz pociągiem jechałem chyba z 10 lat temu.

                    stosunek dotacji do PKP i dróg z budżetu centralnego to 1:10. kto się
                    do kogo dokłada? za bilety PKP się płaci, drogi są darmowe.
                    • wielki_czarownik Re: Jaka agresja 06.11.09, 20:33
                      Drogi są darmowe? To popatrz za co płacisz na stacji benzynowej. Płacisz 4.40, z czego benzyna to 1.20-1.30. Reszta to podatki, akcyza, opłata paliwowa... Drogi są darmowe, ale dla pieszych i rowerzystów.
                      Ponadto policz ile jest kilometrów dróg i ile torów kolejowych.
                      • czechofil Re: Jaka agresja 06.11.09, 23:06
                        > Drogi są darmowe, ale dla pieszych i
                        rowerzystów.

                        Piesi jako brać gremialnie korzystająca z dróg to bardzo ciekawe
                        i "racjonalne" spostrzeżenie. Zobaczysz, że niedługo tak ci
                        przyblokują te twoje drogi swoją obecnością, że się autkiem z
                        miejsca nie ruszysz. A jak się jeszcze dołączą do tego rowerzyści,
                        to obawiam się, że z auta nawet nie wysiądziesz...
                  • renifer77 Re: Jaka agresja 07.11.09, 10:17
                    wielki_czarownik napisał:

                    > Widać sfrustrowany człowieczek, którego nie stać na samochód.
                    > Tak się składa, że dokładam się i do biletów MPK (dotacja miejska) i do zelówek
                    > i redbuli (zasiłki MOPS, emerytury, renty, płace w budżetówce, zwolnienia poda
                    > tkowe dla przedsiębiorstw etc.) i do przedszkoli (podatki - np. VAT w paliwie,
                    > którego część dostaje gmina). Dokładam się też do stojaków rowerowych i ścieżek
                    > rowerowych, mimo że sam roweru nie mam. Dokładam się też do nowych wagonów PKP
                    > , choć ostatni raz pociągiem jechałem chyba z 10 lat temu.

                    Zachowujesz się jak rozwydrzony, 5-letni Czaruś Burczymucha z przerośniętym ego, z którym inne dzieci nie chcą się bawić w piaskownicy. Najpierw piszesz „amigo won” a potem płaczesz na poziom agresji. Nie przeszkadza ci to jednak by w tym samym poście próbować mnie obrazić. Poważany jesteś?

                    Nie wiem czy jest to jakieś schorzenie u niektórych uczestników tego forum ale po raz drugi na przestrzeni kilku dni jakiś młotek ocenia moją sytuację majątkową na podstawie posiadania samochodu. Cóż … mam nadzieję, że urzędnicy w US są takimi samymi Mongołami jak ty i kilka innych egzemplarzy udzielających się na forum GW.


                    > Kierowca to w Polsce taka dojna krowa. Od niego wszystko, dla niego nic.

                    Najwyraźniej państwo doi z kierowców nadal zbyt mało skoro cały czas brakuje pieniędzy w budżecie. Zamiast pojękiwać na forum ile to nie płacisz i jaką to nie jesteś krową, zmień prawo albo kraj w którym płacisz podatki. Wyjdzie to wszystkim na zdrowie.
                  • Gość: melek Re: Jaka agresja IP: *.e-wro.net.pl 12.11.09, 08:11
                    > Widać sfrustrowany człowieczek, którego nie stać na samochód.

                    Sporo czytam co piszesz i zwykle z sensem a, ale nie pamietam kiedy odwaliłeś
                    taki idiotyzm.
                    Zrozum ze wile osób zrezygnowało z samochodu bo on traci sens w mieście.
                    Wielu jęździło autami gdy dało sie nim szybko poruszać a to było w czasach kiedy
                    ty robiłeś...
                    Co to nie stać na samochód ?
                    Nie widzisz ile aut jedzi po naszych licach o wartości mniejszej niz jedna pensja?
                    Właśnie dlatego taki syf się robi bo auta nie kupują ci co potrzebują tylko jak
                    piszesz "co co ich na nie stać".
                    Nie zabronisz kupić auta za 5000 , 10000, czy 3000 zł jeśli przechodzi ono
                    przegląd techniczny.
                    Ale można inaczej ograniczyć napływ aut "wybijająć je z głowy " poprzez
                    wprowadzanie opłat ( abonamenty, strefy płatnego parkowania itp).






                    > Tak się składa, że dokładam się i do biletów MPK (dotacja miejska) i do zelówek
                    > i redbuli (zasiłki MOPS, emerytury, renty, płace w budżetówce, zwolnienia poda
                    > tkowe dla przedsiębiorstw etc.) i do przedszkoli (podatki - np. VAT w paliwie,
                    > którego część dostaje gmina). Dokładam się też do stojaków rowerowych i ścieżek
                    > rowerowych, mimo że sam roweru nie mam. Dokładam się też do nowych wagonów PKP
                    > , choć ostatni raz pociągiem jechałem chyba z 10 lat temu.
                    Bzdury piszesz. Oczywiście ze dokładasz ale nie w taim stopniu jak ci co nie
                    mają samochodu do remontów drog.
                    Oczywiście drogi są potrzebne dla wszystkich jak kolej i nie ma tu znaczenia czy
                    nią jeździsz. To strategiczne potrzeby państwa i są utrzymywane z podatków
                    państwa i to nie z twojego PIT bo są inne podatki i państwo mialo na to zawsze
                    pieniądze jeszcze zanim Polacy zaczęli płacić podatek dochodowy.
                    Nie będę ci tu wliczał ile płacisz na MOPS a ile na drogi itp.
                    Wystarcz ze poczytasz sobie budżet miasta.
                    Przykładowo gdyby Wrocław nie pakował miliardów w drogi to całym centrum byłyby
                    odremontowane kamienice.Te miliardy co poszły na drogi to pikuś w stosunku co
                    jeszcze pójdzie na skutek zwiększającej się ilości aut.A ponieważ poprawa stanu
                    dróg zachęca do kupowania aut to jest to droga bez końca choć w przenośni
                    prowadząca w ślepy zaułek.
                    Dobre drogi wkrótce będą niepotrzebne bo będzie się po nich jeździć z
                    prędkością mniejsza niż 5km/h i nie będzie gdzie po jeździe postawić auta. Zatem
                    drogie drogi zaczną być zamieniane na "parkingi ".



                    > Kierowca to w Polsce taka dojna krowa. Od niego wszystko, dla niego nic.

                    Gadasz jak typowy kierowca który stracił zdolność myślenia.
                    Gdyby na drogi szło 3 razy mniej kasy ale bardzie planowo tak aby po remoncie
                    nie rozkopywać drogi po paru miesiącach dla modernizacji jakiejś instalacji to i
                    tak dałoby się jeździć i to lepiej bo nie byłoby tyle rozkopanych ulic.
                    Przykład ronda Regana i innych ulic pokazuje ze często po 2 latach czy trochę
                    dłużej drogi znów się rozpadają.
                    Zatem to studnia bez dna.
                    A wystarczyłoby zwiększyć ilość pracowników ITD. Jest ich tylko 35 a mandat za
                    ciężarówkę przekraczającą nacisk na oś wynosi do 50.000 zł.
                    Jeden mandat i jest prawie etat na cały rok.
                    Kierowcy nie zrozumieją bezsensu takich działań dopóki nie staną w prawdziwych
                    korkach.
                    Dawno zrozumiałem, że korki są wybawieniem od aut dla miasta.
                    Im więcej korków tym mniej groźnych wypadków i mniej aut na trawnikach i
                    chodnikach parkujących tak że stwarzają zagrożenie i utrudnienie w ruchu
                    pieszych. Im mniej aut tym mniej roszczeń i zmarnowanych pieniędzy na przebudowę
                    i naprawę sytemu drogowego.
                    Estakada na pl.społecznym ma byc rozbrana. Nowa estakada na Klecińskiej do kitu
                    bo powodje tylko korki. Ktoś chce zarabiać bo ma formę budowlana. ktoś wydaje
                    społeczne czyli ie swoje pieniądze. Ktoś kupił autko i się domaga. Sprawy mają
                    się coraz gorzej ale jakoś się kreci bo każdy na tym chce zarobić.

                    Czy naprawdę wierzysz ze za 5 lat da się autem po Wrocławiu jeździć i zaparkować
                    tak ze po powrocie do auta nie stwierdzisz ze je wywieziono na lawecie ?
                    Która ulica bezie ulicą szybkiego ruchu? Pokaże ci dziś filmy z niej jak się
                    zaczynają tworzyć korki.
                    Przecież oczywiste ze jak auta staną to jedynym ratunkiem przed paraliżem
                    komunikacyjnym będą wydzielone torowiska .Cześć ulic też bedzie musiał być
                    wyremontowana bo na buspasach bedą się poruszać autobusy.
                    Reszta dróg będzie do komfortowego stania i na obrzeżach miast tylko będzie się
                    sprawnie można autem poruszać.
                    Aby tak nie było potrzebne są 10 razy większe pieniądze niż dziś. trzeba by
                    wyburzać domy wzdłuż lic a na to się nikt nie zgodzi kto wie ze KI zbliża się do
                    schyłku.
                    Gdy zniknie 50-80% trawników na osiedlach ludzie się opamiętają no ale UM mógłby
                    tu ułatwić to opamitanie zanim się wszyscy sąsiedzi skłóca w walce o miejsce do
                    zaparkowania








          • Gość: gośc Re: Wywalić urzędy z Centrum IP: *.e-wro.net.pl 13.11.09, 11:22
            > Amigo parkingi przed hipermarketami są bezpłatne. Czemu? Bo tak się sklepowi op
            > łaca. Płacisz za nie w cenie towaru, ale i tak cena jest niższa, niż w osiedlow
            > ym sklepiku.
            > Tak samo w urzędzie. Urząd coś ode mnie chce - urząd funduje mi parking. Funduj
            > e z moich podatków, które płacę w paliwie (~65% ceny benzyny to podatki).

            gadasz jak Dzierżyński a chyba go nie lubisz.
            Nic c się od UM nie należy.
            To co się nalezy to dostajesz w formie naprawianych chodników i trawników
            zajedżaonych przez auta.
            To ty masz interes w UM a nie on do ciebie.
            Jedziesz pod UM i płacisz mandat jeśli lubisz i musisz.
            Aut przybło przez ostanie 15 lat 2-3 krotnie a przeciez wcześniej dawało sie do
            UM dojechac i sprawę załatwić.
            gdyby przjac twój punkt widzenia to za 5 lat UM powinien stanac z braku petentów
            ktorzy nie mogą autem się do niego dostac.
        • hummer Re: Wywalić urzędy z Centrum 05.11.09, 20:55
          renifer77 napisał:
          > Chcesz budowy nowego biurowca??? Ale to kosztuje. Biorąc pod uwagę,
          > że zdaniem wielu maruderów koszty administracji i tak już są zbyt
          > wysokie oraz nieuzasadnione, zaczęłoby się zrzędzenie pt. „znowu
          > płacimy na urzędasów a ja na drugi koniec ulicy muszę iść w
          > kaloszach”. Poza tym co ze starymi budynkami? Sprzedać/wynająć? Ale
          > kto dziś kupi/wynajmie stare budynki w stanie do remontu i za jaką
          > cenę?
          >
          > Poza tym jeśli ktoś chce załatwić sprawę w urzędzie w centrum może
          > zaparkować np. u Czarneckiego albo w ex-pedecie jeśli czuje potrzebę
          > odwiedzenia biur przy Bogusławskiego.



          To Prezydent Dukiewicz tam parkuje swoją limuzynę, czy też jedzie pod Sukiennice?
        • Gość: gośc Re: Wywalić urzędy z Centrum IP: *.e-wro.net.pl 13.11.09, 11:18
          > Chcesz budowy nowego biurowca??? Ale to kosztuje.
          Ile kosztuje ?
          Własnie postawiono nowy biurowioec za 26 mln wobec 200 mln pensji urzędniczych w
          magistracie.






          >Biorąc pod uwagę,
          > że zdaniem wielu maruderów koszty administracji i tak już są zbyt
          > wysokie oraz nieuzasadnione, zaczęłoby się zrzędzenie pt. „znowu
          > płacimy na urzędasów a ja na drugi koniec ulicy muszę iść w
          > kaloszach”.
          Uważasz że 200 mln dla 2000 ludzi w UM to mało ?
          Moze zaoszczedzili na spinaczach 100.000 zł czyli jeden etet ?




          > Poza tym co ze starymi budynkami? Sprzedać/wynająć?
          Nie kpij sobie



          > Ale
          > kto dziś kupi/wynajmie stare budynki w stanie do remontu i za jaką
          > cenę?
          Cena nie gra roli ważne ze za nia mozna bedzie postawic w calości lub choćby w
          połowie nowy urząd poza centrum.
          Nieruchomości w ścisłym centrum kosztują majątek.
          Nabiora jeszcze wartości jak z centrum znikną zbędne auta i nabierze ono
          harakteru handlowo-usługowego.



          >
          > Poza tym jeśli ktoś chce załatwić sprawę w urzędzie w centrum może
          > zaparkować np. u Czarneckiego albo w ex-pedecie jeśli czuje potrzebę
          > odwiedzenia biur przy Bogusławskiego.
          Trzeba by najpierw karac za nielegalne parkowanie na Bogusławskiego



          > Natomiast jeśli ma ochotę
          > skoczyć na Nowy Targ może zaparkować na Dominikańskim.
          Nie po to kerowiec kupuje auto aby miał dymac z parkingu.
          Auto służy do podjeżdzania pod drzwi


          A może marzy
          > ci się, że duży, podziemny parking w nowym budynku UM będzie
          > bezpłatny???
          Dla urzedoli tak.
          Przecież po to dają koncesje prywaciarzowi co go zbuduje na 25 lat aby dał z 200
          miejsc darmowych dla urzędoli.



          >W PRLu tak było i m.in. dlatego komuna zbankrutowała.
          > Najwyraźniej jednak niektórzy tęsknią za rozwiązaniami z tamtych
          Komuna nie zbankrutowała .Dalej niektórzy korzystają ze społecznych pieniędzy w
          sposób szczególny.
          Skoro UM dotuje MPK i budowę parkingów to mógłby wydać bilety miesięczne na MPK
          za darmo lub za 50% ceny dla swoich pracowników .
          Od razu z centrum zniknie około 1000 aut.
          To najtańsze rozwiązanie i przykład do naśladowania dla pozostałych mieszkańców.
          Kiedyś trzeba zacząć odblokowywanie miasta.
          • renifer77 Re: Wywalić urzędy z Centrum 14.11.09, 20:33
            Gość portalu: gośc napisał(a):

            > Własnie postawiono nowy biurowioec za 26 mln wobec 200 mln pensji urzędniczych
            > w
            > magistracie.

            Te 200mln zł o których piszesz za jakimś profesorem z UW to nie tylko pensje. Z innych informacji dostępnych w internecie wynika, że koszty funkcjonowania UM wyniosły w 2008r. 136.5mln zł (w tym również pensje ale nie tylko). Niezależnie od powyższego sugerujesz, że należy wybudować kolejny budynek dla biurokratów, oprócz nowych - UM przy Bogusławskiego oraz starostwa powiatowego przy Kościuszki?


            > Uważasz że 200 mln dla 2000 ludzi w UM to mało ?
            > Moze zaoszczedzili na spinaczach 100.000 zł czyli jeden etet ?

            Nie wiem dlaczego zafiksowałeś się przy tych 200mln zł ale patrząc na to, że 2tys. ludzi administruje 600tys. miastem o dochodach blisko 3mld zł to nawet i kwota 200mln zł mnie nie szokuje. Jeśli porównasz sobie relację pomiędzy kosztami wynagrodzeń a przychodami w przedsiębiorstwach komercyjnych (np. w merolu 17% w 2008r. Poczcie Niemieckiej oraz kolejach ponad 32%) to 7% we Wrocławiu nie jest czymś wygórowanym.


            > > Ale
            > > kto dziś kupi/wynajmie stare budynki w stanie do remontu i za jaką
            > > cenę?
            > Cena nie gra roli ważne ze za nia mozna bedzie postawic w calości lub choćby w
            > połowie nowy urząd poza centrum.
            > Nieruchomości w ścisłym centrum kosztują majątek.
            > Nabiora jeszcze wartości jak z centrum znikną zbędne auta i nabierze ono
            > harakteru handlowo-usługowego.

            Cena nie gra roli??? Uważasz, że należy coś sprzedać tanio by potem wybudować (częściowo) nowy budynek z drzwiami pod którymi mógłbyś zaparkować? Przecież sam piszesz, że „Nieruchomości w ścisłym centrum kosztują majątek” wiec dlaczego wg ciebie należałoby je sprzedać „tanio”? Przecież za taki numer jest §.

            Nikt dziś nie kupi starego budynku z nową elewacją tylko dlatego, że tak chcesz. Obecnie na rynku jest tyle wolnej przestrzeni biurowej w nowych budynkach, że nikt rozsądny nie będzie bujał się z budową/modernizacją kolejnych biurowców.


            > Nie po to kerowiec kupuje auto aby miał dymac z parkingu.

            Oczywiście, że nie. Z postów czarusia wynika, że "kerowiec" kupuje auto po to by potem dymał go budżet państwa:)))


            > Auto służy do podjeżdzania pod drzwi

            Obawiam się, że nikt nie produkuje takich drzwi by każdy mógł pod nimi zaparkować swoją furę – nawet marki mały fiat.


            > Komuna nie zbankrutowała .Dalej niektórzy korzystają ze społecznych pieniędzy w
            > sposób szczególny.

            Oczywiście, że nie zbankrutowała - dalej się trzyma np. na Białorusi, Kubie i w Korei Północnej oraz w umysłach niektórych gości nad Wisłą i Odrą.
      • Gość: gośc Re: Wywalić urzędy z Centrum IP: *.e-wro.net.pl 13.11.09, 10:53
        > Podstawową sprawą powinno być usunięcie urzędów ze ścisłego Centrum.

        Zgoda .Przy okazji ubyłoby sporo aut bo to auta urzędników.
        Zanim jednak wyrzucie się urzędy abonamenty tylko dla mieszkańców skłonię
        "urzędoli" do korzystania z MPK w takim kształcie jak o niego zadbali.



        >Człowiek p
        > rzyjeżdża załatwić coś w urzędzie i nie ma gdzie zaparkować.
        A co w tym dziwnego ?
        Tak trudno zrozumieć, ze jak co roku przybywa kilkadziesiat tysiecy aut to
        wkrótce nie tylko pod urzędem ale wszędzie nie da się zaparkować ?
        Marzenie o parkingach jeśt śmieszne bo swiadczy o braku umiejetnoisci liczenia.
        Miliardy poszły na lepienie dziur w jezdniach a co dopiero wybudowanie parkingów
        dla blisko pół miliona aut.
        Gdyby co 2 lata przybywał wielopiętrowy parking na 500 aut to 160 latach
        powstałyby parkingi dla 10% kierowców.
        Trzeba by tyko zakazać kupowania nowych aut bo tych przybywa w tempie ok 25.000.
        Czyli aby zrownoważyć 10% przyrostu rocznego trzeba by czekać 10 lat.
        Jesli ktos tego nie pojmuje to niech nie narzeka za kilka lat że nie da się
        autem nie tylko do centrum dojechac.



        Komunikacja zbioro
        > wa? A jak ktoś przyjeżdża do starostwa, to co ma zrobić? Musi samochodem, bo mi
        > eszka poza miastem. Gdyby miasto pomyślało, to by stworzyło parkingi przy węzła
        > ch przesiadkowych. Wtedy ktoś przyjeżdżający z podwrocławskiej wsi mógłby zosta
        > wić auto np. w okolicach dworca Nadodrze, przesiąść się do tramwaju i pojechać
        > do starostwa. Ale kto by we Wrocławiu o takim czymś pomyślał?
        > Powinien powstać nowy gmach UM (i starostwa) - najlepiej w okolicach Urzędu Woj
        > ewódzkiego. Gmach piętrowy, z dużym podziemnym parkingiem dla petentów. Wszystk
        > ie sprawy by człowiek mógł tam załatwić. A nie tak jak dziś - urząd na Nowym Ta
        > rgu, tylko gdzie auto zostawić? Tłuc się MPK z Pilczyc? Wolne żarty!
    • Gość: Platformers Re: Koniec z abonamentem za parkowanie w centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 22:04
      W miejsce abonamentów będą wprowadzone bony. Okresem próbnym będzie adwent, a na
      stałe wprowadzi się te bony w karnawale. Bony finansowane będą z funduszu
      socjalnego. Dzięki temu zaoszczędzi się spore kwoty w budżecie miasta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka