Dodaj do ulubionych

Padłeś - powstań!

12.06.09, 15:24
Było do przewidzenia, że człowiek długo nie ujedzie, śpiąc 3 godziny na dobę.
Padłam. Oczywiście wystraszyłam całe otoczenie. A lekarz kazał mi się
porządnie wyspać. Tylko co, jeśli nie mogę sobie na ten luksus pozwolić? :/
Obserwuj wątek
    • sundry Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 15:36
      Tak ciężko jest u Was na tej obronie? ja się na moją uczyłam 2
      godziny może.Limit nauki wyczerpałam na studiach;)
      • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 15:41
        To nie na obronę.
        Konspekt doktoratu robię no i pracuję po 9 - 10 godzin dziennie.
        • sundry Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 15:45
          Hmm,do mnie taki masochizm nie trafia.
          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 15:51
            No, mnie jak dziś trafiło to raz a dobrze.
            Ale złożyłam obietnicę lekarzowi, że dziś będę spać co najmniej 7 godzin :D
            • sundry Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:01
              A bez tego konspektu,albo z częściowym Cię nie przyjmą na
              doktoranckie?Albo może urlop w pracy?Sama nie wiem,ale chyba nie
              warto się zabijać.Życie jest jedno.Trzymam kciuki za Ciebie:)
              • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:04
                Hehe, nie wiadomo czy nie przyjmą z konspektem :)
                Dam radę, jeszcze tylko troszkę :D A potem jak się położę spać, będę spała trzy
                dni bez przerwy :)
        • zgred.polarny Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:19
          liisa.valo napisała:
          > ...Konspekt doktoratu robię...
          Takie przeuczone dzieweczki to zwykle singielkami zostają...
          https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/78.gif
          • sundry Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:21
            Bo nie ma facetów dość mądrych dla nich? Proponujesz zatem
            skończenie jedynie podstawówki,by tylko sobie chłopa znaleźć?
            • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 21:56
              A może jeszcze powiecie, że Curie-Skłodowska była kobietą?
              • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:06
                Pewnie że nie kobietą, tylko nosorożcem.
            • cytrynka_ltd Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:50
              wtedy lepiej czuliby się.
              ale, tylko frajerzy.
              naprawdę mądry mężczyzna nie ma kogo i czego bać się:)
              • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:59
                Ależ Cytrynko, przecież ja w ogóle jestem niegroźna :)
            • zgred.polarny Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 08:23
              sundry napisała:
              > Bo nie ma facetów dość mądrych dla nich?...
              Bo nie ma wystarczającej ilości facetów dość mądrych dla
              nich;
          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:28
            No, trudno, nawet jakbym na studia doktoranckie nie szła, to dalej bym się
            uczyła, więc jak mam zostać singielką, to zostanę. Nie zamierzam się tym zamartwiać.
            • cytrynka_ltd Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:55
              ja też wolałabym zostać singielką i mieć bogatsze wewnętrzne życie, niż u boku
              pustaka.
              kiedyś widziałam, jak jedna starsza kobieta udawała przed swoim mężem, że jest
              głupia i zadawała mu pytania, jak dziecko.
              a, on czuł się wtedy taki mądry i jej tłumaczył:)))
              tak radzą starsze kobiety. "kobieta jest szyją, która kręci głową-facetem". ale,
              trzeba być desperatką i jednak później nie zaznać szczęścia.
              kobiety są bardziej wykształcone i kompetentne niż mężczyźni:)
              • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 00:40
                cytrynka_ltd napisała:

                > ja też wolałabym zostać singielką i mieć bogatsze wewnętrzne życie, niż u boku
                > pustaka.

                Co za miła niespodzianka. Są jeszcze takie kobiety?
              • sundry Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 12:16
                Zastanawiam się,czy jak bym przez 10 lat powiedzmy siedziała sama w
                mieszkaniu,to nie zdecydowałabym się na obojętnie kogo,byleby nie
                narazić się na to,że jak umrę,to nikt za mną nie będzie płakał.Ktoś
                kto przedkłada tajemnicze bogate wewnętrzne życie nad życie z
                kimś,nie wie,czym jest prawdziwa desperacja.
                • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 15:22
                  Ale czemu zaraz tak pesymistycznie, że sama? Ja mam kupę znajomych, dwie bliskie
                  przyjaciółki, psa, fajnych dwóch kumpli... Wiadomo, że faceta czasem brakuje,
                  ale nie aż rak, żeby brać "obojętnie kogo".
            • zgred.polarny Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 08:26
              liisa.valo napisała:
              > No, trudno .... to dalej bym się uczyła...
              Ale jesteś chyba wystarczająco inteligentna aby tego zbytnio
              nie eksponować? :O
              • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 15:20
                zgred.polarny napisał:

                > liisa.valo napisała:
                > > No, trudno .... to dalej bym się uczyła...
                > Ale jesteś chyba wystarczająco inteligentna aby tego zbytnio
                > nie eksponować?

                Ależ skąd. Komunikacją miejską jeżdżę czytając dzieła wielkich filozofów albo
                Antropologię kulturową Burszty i to trzymając lekturę koniecznie tak, żeby
                wszyscy pasażerowie w tramwaju widzieli tytuł książki.
          • cytrynka_ltd Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:48
            bo, mężczyźni boją się mądrzejszych kobiet:))
            frajerzy.
            • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 23:27
              Jeżeli są głupsi od kobiet, to rzeczywiście są frajerami...
              • zgred.polarny Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 08:29
                llatarnik napisał:
                > Jeżeli są głupsi od kobiet, to rzeczywiście są frajerami...
                Och ty biedny męski szowinisto, baby cię za nos wodzą, a ty tego
                nawet nie zauważasz:O
                • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 13:44
                  zgred.polarny napisał:

                  > llatarnik napisał:
                  > > Jeżeli są głupsi od kobiet, to rzeczywiście są frajerami...
                  > Och ty biedny męski szowinisto, baby cię za nos wodzą, a ty tego
                  > nawet nie zauważasz:O

                  Zanim zaczniesz wystawiać diagnozy, naucz się więc czytać ze zrozumieniem...

                  Przecież one zgadzają się ze mną, że lepszy jest związek, z mądrzejszym od nich,
                  co wyraźnie zadeklarowały, narzekając, że trudno znaleźć mądrzejszego mężczyznę.
                  Ja też uważam, że lepszy jest związek, w którym mężczyzna jest trochę mądrzejszy
                  i tylko głupiec szuka partnerki mądrzejszej od niego.

                  Czyżbyś ty myślał inaczej, biedaku? Pozdrów więc ode mnie swoją partnerkę
                  (jeżeli takową posiadasz) i prześlij jej moje wyrazy współczucia...

                  Badanie dowiodły, że przeciętny mężczyzna uzyskuje o 3-4 punkty lepszy wynik w
                  testach IQ, niż przeciętna kobieta.
                  en.wikipedia.org/wiki/Sex_and_intelligence
                  To wcale nie znaczy, że kobiety są gorsze od mężczyzn. One są inne i mają
                  inaczej rozwinięty mózg. Kobiety są bardziej spostrzegawcze, lepiej odróżniają
                  kolory, używają bogatszego języka i szybciej uczą się języków. Poza tym są
                  lepiej rozwinięte stadnie, czyli społecznie - łatwiej się komunikują z innymi
                  osobnikami, wyczuwają nastroje. Nie lekceważę więc nigdy, gdy jakaś kobieta mi
                  np powie - uważaj na tego X, bo on tylko udaje, że cię lubi...
                  • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 15:27
                    llatarnik napisał:

                    > Przecież one zgadzają się ze mną, że lepszy jest związek, z mądrzejszym od nich
                    Gdzie tam... Ja wolę przystojnego, fajnie zbudowanego, wysokiego i silnego. Do
                    rozmów intelektualnych mam innych znajomych :] Poza tym się lubię czuć
                    mądrzejsza, bo inaczej się wpędzam w kompleksy, więc skoro:

                    > tylko głupiec szuka partnerki mądrzejszej od niego.
                    to ja właśnie głupka potrzebuję, aczkolwiek:

                    > Badanie dowiodły, że przeciętny mężczyzna uzyskuje o 3-4 punkty lepszy wynik w
                    > testach IQ, niż przeciętna kobieta.

                    I cóż z tego, skoro woli błąkać się po Poznaniu przez kilkanaście ładnych minut
                    krążąc bez sensu, zamiast skręcić tam, gdzie ja, istota 5 lat w Poznaniu
                    mieszkająca, każę?

                    > To wcale nie znaczy, że kobiety są gorsze od mężczyzn. One są inne i mają
                    > inaczej rozwinięty mózg. Kobiety są bardziej spostrzegawcze, lepiej odróżniają
                    > kolory, używają bogatszego języka i szybciej uczą się języków. Poza tym są
                    > lepiej rozwinięte stadnie, czyli społecznie - łatwiej się komunikują z innymi
                    > osobnikami, wyczuwają nastroje.

                    A z tego wyniło, że jestem facetem :(
                    To najlepiej pokazuje, jak silnie nauki humanistyczne opierają się na
                    generalizacji. I że to złe, złe, złe :]
                    • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 17:59
                      Jeżeli Twemu partnerowi taki układ będzie odpowiadać, to zostaniesz w tym
                      związku osobą dominującą i będziecie żyć sobie spokojnie. Wiele jest takich
                      związków. Gorzej będzie, gdy Twój facet zacznie powoli więdnąć, zamknie się w
                      sobie, ucieknie od rzeczywistości w jakieś hobby czy jeszcze gorzej np w alkohol
                      czy też zacznie szukać potwierdzenia swojej wartości u innych kobiet...

                      Tak więc, na dwoje babcia wróżyła....
                      • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 18:03
                        A czemu ma zwiędnąć?
                        Ja jestem mądrzejsza, z niego intelektualisty nie będzie, ale on jest za to
                        lepszy w sporcie i ma ładniej wyrobione mięśnie. I to raczej on dominuje.
                        Nobody's perfect, a ja jestem zwolenniczką specjalizacji :)
                        • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 18:07
                          Wydaje mi się, że to intelekt a nie wygląd czy mięśnie decyduje o tym kto kim
                          rządzi i pomijając przypadki, gdy jedna ze stron tak się zakocha, że rozsądek
                          straci, do władzy w takim związku dochodzą najczęściej mądrzejsi...
                          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 18:15
                            A mnie się wydaje, że ani intelekt, ani uroda, ani mięśnie, że zupełnie w
                            nieuzasadniony sposób się tu doszukujesz przyczyn dominacji.
                            Wydaje mi się, że o tym kto rządzi w związku (ale nie tylko w związku) decyduje
                            charakter i osobowość. Znam sportowca, którego żoną jest nauczycielka
                            licealno-akademicka, osoba niezwykle inteligentna i oczytana, ale to on decyduje
                            w związku. Na moim wydziale wykłada pani doktor, która, po jej dokonaniach
                            naukowych sądząc, jest bystrą, pracowitą i niezwykle inteligentną osobą, ale po
                            jej zachowaniu na zajęciach, nie sądzę, żeby potrafiła zadecydować, jaką zupę
                            jutro ugotować. Znam też sportowca, którym żona kręci, jak jej pasuje - żeby nie
                            było, że przyczyn charyzmy w sprawności fizycznej upatruję.
                            Ja lubię się panoszyć na zajęciach, w pracy, lubię koncentrować na sobie uwagę
                            otoczenia, ale odpowiada mi uległość w domu. Tak już mam. I to kwestia
                            charakteru, a nie inteligencji, czy wysportowania faceta. Miałam raczej na myśli
                            to, że on nie ma powodu wpadać w depresję dlatego, że wielkim myślicielem nie
                            jest, bo ma wiele innych atutów, jak sprawność fizyczna, świetne poczucie
                            humoru, ogromne pokłady ciepła czy jakiś dar zjednywania sobie ludzi.
                            • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 18:28
                              Nie twierdzę, że zawsze, ale że przeważnie to intelekt decyduje. Są przecież
                              jeszcze uwarunkowania kulturowe, wzorce wyniesione z domu, itd. Czasem bywa tak,
                              że jakiś naukowiec jest tak zajęty swoją pracą, że staje się nieporadny w życiu
                              jak dziecko i nie potrafi najprostszej sprawy załatwić. Świadomie oddaje władzę
                              i przyziemne troski codzienne na barki swej partnerki. Podobnie są faceci tak
                              zajęci prowadzeniem własnej firmy, że nawet cieszą, się że w domu rządzi żona.
                              Jedni dobrze znoszą dominację kobiety, inni źle - to chciałem powiedzieć...
                              • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 18:32
                                No, właśnie, jedni tak, inni nie. Nie ma co uogólniać, że wszystkie kobiety wolą
                                intelektualistów i że zawsze intelektualista (niezależnie czy kobieta czy
                                mężczyzna) dominuje.
                                • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 20:39
                                  Tak, muszę przyznać, że jest pewna, nieliczna grupa matek, które nie dbają o to,
                                  by swoim dzieciom przekazać geny intelektu i wolą raczej, by ich dzieci były
                                  super sprawne fizycznie.

                                  W wielu jednak krajach, np w USA sportowcami najczęściej zostają ci, którzy
                                  innego sposobu na awans społeczny i wyrwanie się np z getta nie mieli, bo
                                  kariera naukowa im raczej nie groziła, co najwyżej narkomania lub więzienie...

                                  Tak samo trzeba przyznać, że związki, gdzie kobieta dominuje są dużo mniej
                                  liczne. Były też w historii całe społeczeństwa matriarchalne. Nie osiągnęły
                                  jednak one zbyt wiele i raczej mało wniosły do rozwoju cywilizacji.
                                  Najwydajniejsze okazały się związki partnerskie z lekką przewagą mężczyzny, co
                                  jest uwarunkowane kulturowo i genetycznie i tak widocznie chciała natura, skoro
                                  sprawiła, że mózg kobiety działa trochę inaczej, niż mózg mężczyzny. Natura też
                                  obdarowała nas wolną wolą i niech każdy wybiera sobie taki związek, jaki chce...
                                  • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 21:03
                                    llatarnik napisał:

                                    > Tak, muszę przyznać, że jest pewna, nieliczna grupa matek, które nie dbają o to
                                    > ,
                                    > by swoim dzieciom przekazać geny intelektu i wolą raczej, by ich dzieci były
                                    > super sprawne fizycznie.

                                    Jeny, ty przestań, bo jeszcze mi chłop usłyszy i się od dzieci nie wykręcę. Ja
                                    na razie w ogóle nie dbam o geny, jakie przekażę dzieciom. Owszem, myślę o
                                    dzieciach, ale tylko dlatego, że jak się o nich nie myśli, to się je ma.
                                    A poza tym inteligencję i mądrość wykształca wychowanie. Mam na to dowody w
                                    życiu - inteligentni ludzie mają tak durne dzieci, że głowa boli. Nie
                                    przeceniałabym roli determinizmu genetycznego.
                                    • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 02:11
                                      To nie są dowody, Liiso, tylko Twoje subiektywne spostrzeżenia. Odpowiednie geny
                                      są warunkiem koniecznym, by dziecko było inteligentne, aczkolwiek nie
                                      dostatecznym, bo potrzebne jest jeszcze odpowiednie środowisko, wychowanie...
                                      • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 09:15
                                        Dowody, dowody... Czemuż martwimy się o dzieci, których nawet nie ma i na razie
                                        nie będzie? Dobra, prawda taka, że on jest mądry i ładny, ja inteligentna i
                                        ładna, dzieciaki będą doskonałe, nie ulega to wątpliwości.
                                        • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 14:32
                                          "Gdzie tam... Ja wolę przystojnego, fajnie zbudowanego, wysokiego i silnego.
                                          Do rozmów intelektualnych mam innych znajomych :] Poza tym się lubię czuć
                                          mądrzejsza, bo inaczej się wpędzam w kompleksy"


                                          Przyznam, że zaczynam się gubić....
                                          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 14:39
                                            Bo nie odróżniasz mądrości od inteligencji i bycia mądrym od bycia intelektualistą.
                                            • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 17:20
                                              Znowu Ci wyjaśnię - warunkiem koniecznym, aczkolwiek nie dostatecznym do tego by
                                              być mądrym jest inteligencja.

                                              Przypomniał mi się moim zdaniem świetny film - Forrest Gump. Niestety, I'got
                                              some bad news
                                              . Spotkałem w tamtych okolicach wiele osób do niego podobnych -
                                              uczciwych, przystojnych, dobrych, lekko ociężałych umysłowo i wiem, jak wygląda
                                              ich życie - ot, kolejny American dream. Trochę się rozczarowałem, gdy
                                              zrozumiałem, że Forrest jest postacią fikcyjną...

                                              P.S. Przyznam, że nadal nie rozumiem jakiego partnera w końcu chcesz...
                                              • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 18:56
                                                llatarnik napisał:

                                                >> P.S. Przyznam, że nadal nie rozumiem jakiego partnera w końcu chcesz...

                                                Takiego jakiego mam. Życiowo mądry, nie przeintelektualizowany, nie powołujący
                                                sie w co drugim zdaniu na najnowsze badania naukowe i rozliczne doświadczenie
                                                życiowe, a mimo to rozsądny i dający poczucie, że można na nim polegać, choć nie
                                                nudny i zdolny do wygłupów, przystojny, rozumiejący, że każdy potrzebuje granicy
                                                prywatności, której przekraczać się nie powinno, uciekający od modelu bycia
                                                razem łapa w łapę, noga w nogę, mający wspaniałą zdolność przyciągania ludzi i
                                                zjednywania ich sobie. I taki, który nie cierpi tańczyć i chodzić na wesela.

                                                Reasumując, głupkiem nie jest. Ale intelektualistą też nie jest. Postawił na
                                                sport, ale chce skończyć studia i dlatego studiuje. Nie spotkał w życiu wielu
                                                ludzi i nie ma pojęcia o determinizmie genetycznym, egzystencjalizmie,
                                                najnowszych odkryciach naukowych w sprawie neandertalczyków, natomiast ma
                                                pojęcie, że kiedy oglądam wieczorem CSI lubię, jak mi zrobi gorącą czekoladę.
                                                Ot, banał taki.
                                  • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 21:14
                                    A, poza tym ja nigdzie nie napisałam, że on jest głupi. Jest mądry i
                                    inteligentny, tyle, że intelektualistą nie jest. Chociaż jak czytam niektórych
                                    facetów na forum, mam wrażenie, że zbyt surowo go oceniam.
                                    • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 02:07
                                      liisa.valo napisała:

                                      > A, poza tym ja nigdzie nie napisałam, że on jest głupi. Jest mądry i
                                      > inteligentny, tyle, że intelektualistą nie jest. Chociaż jak czytam niektórych
                                      > facetów na forum, mam wrażenie, że zbyt surowo go oceniam.

                                      To go namów, by pisał na forum - wiarusik i barszczu go sprawdzą, he he he
                                      • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 09:12
                                        On w odróżnieniu ode mnie nie ma czasu na takie pierdoły. W sumie to dobrze
                                        świadczy o jego inteligencji :)
                                        • llatarnik Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 14:35
                                          Ja z kolei uważam, że inteligentny człowiek tak potrafi sobie życie
                                          zorganizować, by mieć czas na wszystko...
                                          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 14.06.09, 14:41
                                            Hmm, pewnie i potrafi, tylko pytanie, czy chce mieć na to czas? Tak jak ja nie
                                            potrzebuję czasu na oglądanie transmisji posiedzeń sejmowych, tak on nie chce
                                            mieć czasu na forumowanie.
    • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:24
      he? konspekt doktoratu czy już doktorat zaczynasz? przecież to max 3 strony! nie
      przemęczaj się - będą chcieli - przyjmą, nie będą chcieli - nie przyjmą, ich
      strata ;)
      • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:26
        Taaa, ale weź to zrób tak, żeby było ciekawie, twórczo, interesująco, względnie
        nie opracowany temat i żeby konkurencję wykosić :)
        • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:31
          Spox, i tak liczy się głównie pewność siebie. Logiki w tym ni ma.

          Moją koleżankę w zeszłym roku pani prof. L. zapytała, po co jej doktorat, skoro
          chce być krytykiem literackim ;) nie, no wiadomo, że krytyk to niedouczony jest,
          a za mądry to się robi bezpłodny.
          A z jakiej - ogólnie -dziedziny się doktoratujesz?
          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:33
            Pani profesor L. z mojej uczelni?

            Ja... Z teoryjki literatury w najogólniejszym sensie. Ale z takiej perspektywy
            psychologizująco-socjologiczno-antropologicznej :)
            • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:37
              no, z Twojej ;)tak dużo znowu L. od studiów doktoranckich nie ma ;)ale nie wiem,
              czy mogę tak jechać po nazwisku, bo mnie kurde pozwą.
              Ja tam jestem dziewiętnastowieczna, więc na teoretyjce literaturki to się nie znam.
              • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:38
                ale powiedz mi tylko, czy to jakaś hermeneutyka ma być,he?
                • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:40
                  Hmm, antropologia literatury powiedzmy :]
                  • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:43
                    tia, po prostu chciałabym wyczaić, kto może być twym chimerycznym promotorem
                    ;)świat jest, kurde, mały.

                    No, ale to nie po nim chyba tę pracowitość odziedziczyłaś, hm?
                    --
                    Cham jakiś. Naoglądał się filmów z lat 50., gdzie kobiety się budzą w pełnym
                    makijażu. Powiedz, że kobieta właśnie tak wygląda za kulisami swej społecznej
                    roli, to mu szczęka opadnie. ;-)
                    By kochanica-francuza
                    • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:44
                      Aaaa, co do promotora magisterskiej, to z tą hermeneutyką doskonale kombinujesz
                      :) Kurde, uwielbiam go, założyłam fan klub :)
                      Ale promotorem doktoratu on już nie będzie
                      • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:49
                        No, dobre mam kombinejszyn ;) Ale nie wiedziałam, że on już moze seminarium
                        prowadzić - ja bym mu nie pozwoliła, o!
                        • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:51
                          Nie prowadzi seminarium i nie może jeszcze być promotorem. To taki szczególny
                          przypadek, za zgodą dziekana :)
                          • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:56
                            To jakaś zdolna jesteś, albo dobrą symulację prowadzisz - powinni Cię przyjąć
                            więc :)
                            Powodzenia!
                            • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 17:03
                              Oficjalnie wymyśliłam sobie powód naukowy. Ale tak naprawdę to chciałam
                              promotora, którego będę lubiła, a nikogo z prowadzących seminarium nie darzyłam
                              sympatią :] Powiedzmy wprost, wybór między prof. L. a prof. medialnym
                              Przemysławem to żaden wybór :)
                              • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 17:07
                                Medialny Przemysł zna najlepsze odpowiedzi na wszystkie pytania, więc nie wiem,
                                co się czepiasz, tej ;)u nas na specjalizacji tak długo drążył, aż doszliśmy do
                                jedynie słusznych wniosków sformułowanych w jedynie słuszny sposób - no, pełen
                                poświecenia pedagog.
                                • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 17:11
                                  A wiesz, że mój promo chciał Przemysława uczynić moim recenzentem? Oczywiście,
                                  złośliwe i ironią po oczach chlustając, prosząc o uzasadnienie, dlaczego nie :)
                                  • maria.ludwika Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 17:15
                                    no wiesz, tylu sympatycznych ludzi w zakładzie ma, a na ciebie Przemysła chciał
                                    napuścić? musiałaś się antybohatersko narazić ;)
                                    • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 17:20
                                      Właśnie. Chciał mnie intelektualnie zamordować :)
                                      Ale z właściwym sobie wdziękiem i w tej kwestii postawiłam na swoim :D
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:26
      Liisa, Ty jeszcze młoda jesteś, pewnych rzeczy nie wiesz, otóż życie jest po to
      aby wypoczywać :)
      • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:29
        Jeju, ja nie umiem. Fakt, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni przesadziłam, ale
        tak poza tym i tak nie potrafię nic nie robić.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 16:37
          To znaczy, że musisz się szybko nauczyć, o ile oczywiście chcesz przetrwać.
    • milleniusz A gdzie Ty się tak spieszysz, dziewczyno? 12.06.09, 20:59
      Na jedyne naprawdę ważne spotkanie, które jest nam pisane, zawsze zdążymy. I po
      co się tak zarzynać?
      • liisa.valo Re: A gdzie Ty się tak spieszysz, dziewczyno? 12.06.09, 21:18
        Termin mnie goni, a ja uciekam :P
        • milleniusz Re: A gdzie Ty się tak spieszysz, dziewczyno? 12.06.09, 21:24
          liisa.valo napisała:

          > Termin mnie goni, a ja uciekam :P

          Będzie nowa forumowa dzidzia? :D
          • liisa.valo Re: A gdzie Ty się tak spieszysz, dziewczyno? 12.06.09, 21:29
            Żadna dzidzia, jeśli już, to dziecko,
            nie cierpię słowa "dzidzia".
            • milleniusz Re: A gdzie Ty się tak spieszysz, dziewczyno? 12.06.09, 21:58
              Dobra, dobra. :P
              Nie cierpię słowa "dziecko". :D
    • zloty.strzal Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 21:51
      Teraz panie to wszyscy te doktoraty robiom. Takie mundre chcom być.
      • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:05
        Eeee, mnie to już nic nie pomoże. Mnie się po prostu żal rozstawać z uczelnią.
        Wykładowcami. Doktorantami niektórymi :]
        • heart_of_ice Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:18
          > Mnie się po prostu żal rozstawać z uczelnią.

          Ciekawe, od czego to zależy:)
          Ja się cieszyłam, że już sobie idę z mojej uczelni:) Może dlatego, że
          wykładowców, których ceniłam, dało się policzyć na palcach jednej ręki:)?

          Pauli
          --
          Różnica pomiędzy trudnym a łatwym sposobem polega na tym, że trudny działa. [T.P]
          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:28
            Ciekawe :) Ja moje studia zaczęłam lubić na IV roku. Chociaż w sumie... to jest
            bardziej skomplikowane. Studia cieszę się, że kończę, zresztą, ja z IOSem rzadko
            bywałam :D Ludzi mi żal, chociaż raczej właśnie wykładowców, bo siłą rzeczy
            studentów już nie będzie :) Zresztą, wierzę, że skoro zostajemy w P-niu to
            będziemy się spotykać, skoro nam na znajomości zależy :)
        • zloty.strzal Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:46
          > Mnie się po prostu żal rozstawać z uczelnią.

          Ostatnio zbiorowo wykminiliśmy, że postudiujemy sobie do 26 r.ż., czyli aż
          zniżki miną. Jak ktoś przypadkiem wyrobi się wcześniej, to zacznie nowy kierunek
          albo doktoracik jakiś. Chociaż doktoranci mają chyba zniżki na innych zasadach.

          W każdym bądź razie to takie przedłużenie młodości:)
          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 22:48
            O to musisz Marię Ludwikę zapytać, chociaż w sumie się mogę dowiedzieć też.
            Wiem, że odkąd u nas wprowadzili legitymacje doktoranckie to zniżki są. Ale
            chyba nie takie jak dla zwyczajnych studentów.
            • zloty.strzal Re: Padłeś - powstań! 12.06.09, 23:28
              Spoko loko, ja do 26 r.ż. to może magistra osiągnę, więc jeszcze 10 razy się
              zdąży zmienić.
        • sundry Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 12:19
          Ja się nie mogłam doczekać skończenia,ze względu na ludzi.Wykładowcy
          byli ok,ale zbyt dużo nas było,żeby nas traktowali jakoś
          indywidualnie. Ja mojej uczelni nienawidziłam, po wakacjach na 4
          roku musiałam się leczyć na serce,tak się denerwowałam,że tam znowu
          jestem.
          • liisa.valo Re: Padłeś - powstań! 13.06.09, 15:29
            Ja się denerwowałam na IV, kiedy po całym tym cyrku suchotnika spotykałam na
            korytarzu. Teraz, na V roku to mi już wisieć zaczęło :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka