Gość: mama
IP: *.kom / *.kom-net.pl
19.01.04, 12:24
Ma Pani swietą rację.Wizytatorka wykreca sie przysłowiowym sianem.Szkoła w
tym wypadku ponosi dużą winę.To skandal żeby oprawca otrzymał jeszcze na
odchodnym taką opinię.Na całe szczęście mój syn nie chodzi do tej szkoły.Ta
szkoła nie jest bezpieczna.Po prostu uczniowie są zdani sami na siebie.A
nauczyciele ograniczają się do brzydko mówiąc odwalenia pańszczyzny.