Dodaj do ulubionych

Lotnisko na Strachowicach do zaorania?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.02, 18:43
Czy Gazeta napisze coś więcej na ten temat? Pozostaną tylko loty do Warszawy to
młotek możemy kupic i EXPO z głowy wybić. Juz dziś inwestorzy zagraniczni
narzekają, że z Wrocławia bez Warszawy nigdzie nie można dolecieć. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • je_leszcz Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? 17.02.02, 22:32
      Powinno sie dobudowac ze dwa pasy idace w innym kierunku, tak jak jest na
      innych lotniskach, bo jak wiatr boczny wieje to jest bardzo nieprzyjemnie
      ladowac. Gacie pelne.
      Czy ktos wie ile kosztuje budowa pasa startowego? Moze sie dorzuce...
      • Gość: feran Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: *.txucom.net 17.02.02, 22:55
        Pasy sa drogie.
        Dwie rzeczy :aparatura do ladowania w mgle/bardzo slabej widocznosci;odloty do
        Frankfurtu RANO tak aby mozna bylo zdazyc na loty przez Atlantyk i w dowolne
        miejsce.Zapleczem dla Wroclawia jest Frankfurt i Paryz a nie Warszawa.Tak jak
        jest teraz to tylko przez Warszawe mozna odleciec co powoduje strasznie dlugie
        czekanie.W tej chwili zadna linia lotnicza nie moze latac do Wroclawia tak
        jakby chciala a tylko w godzinach wyznaczonych przez LOT/Warszawe.Oczywiscie
        99% Wroclawian to nie interesuje ale dla ludzi ktorzy cenia swoj czas ( ato sa
        ludzie ktorzy przyniosa miejsca pracy,pieniadze dla innych) ma to podstawowe
        znaczenia.Najprawdopodobniej dlatego Toyota zrobila fabryke pod Praga a nie w
        Koziej Wolce/Malej/Gorniczej jak chciala elita warszawska.

        Co prawda za dwa lata bedzie otwrate niebo to moze sie poprawi.ale moze byc za
        pozno.
        • Gość: ds Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 194.203.201.* 18.02.02, 11:14
          > Dwie rzeczy :aparatura do ladowania w mgle/bardzo slabej widocznosci;odloty do
          > Frankfurtu RANO tak aby mozna bylo zdazyc na loty przez Atlantyk i w dowolne
          > miejsce.Zapleczem dla Wroclawia jest Frankfurt i Paryz a nie Warszawa.Tak jak

          I jeszcze ew. Londyn.

          > Co prawda za dwa lata bedzie otwrate niebo to moze sie poprawi.ale moze byc za
          > pozno.

          Czekam na to z utesknieniem. Z drugiej strony podobno ma sie to "otwarcie" odbywac
          stopniowo tak wiec moze juz wczesniej cos sie zacznie ruszac? Nie pamietam niestety
          szczegolow...

          I nie do konca zgadzam, sie ze cala sprawa dotyczy tylko niewielu ludzi. A ile osob jezdzi do
          Londynu autobusamiz poludniowo-zachodniej Polski? Cale rzesze! A jakby w Polsce byly tanie
          linie typu EasyJet, Go, RyanAir i podobne to bilet do Londynu kosztowalby pewnie w
          granicach 600-1000 zlotych. To juz wystarczajaco zeby przekonac niektorych. Z Lotem
          (przez Warszawe) to jest teraz 1500. A to juz dla przewazajacej wiekszosci nie jest
          alternatywa dla autobusu (szczegolnie, ze i tak trzeba sie przesiadac i czekac w
          Warszawie).
          • Gość: Jureek Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 62.8.156.* 19.02.02, 08:04
            RyanAir lata z Niemiec (byłe lotnisko wojskowe w Hahn) do Londynu za 50 Euro w
            obie strony. To tylko niewiele drożej niż dojazd taksówką ze Strachowic do
            centrum Wrocławia. Ale u nas niestety wciąż pokutuje przekonanie, że latanie
            jest tylko dla bogatych, i jak kogoś stać na bilet lotniczy, to będzie go i
            stać na taksówkę. I tu jest nastężny problem - brak zsynchronizowanego z
            rozkładem lotów połączenia autobusowego Strachowic z centrum.
            Jurek
            • Gość: ds Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 194.203.201.* 19.02.02, 10:43
              I dlatego wlasnie jak mam sobie gdzies pojechac na weekend to lece do
              Barcelony/Lisbony/Paryza/Genewy itp.
              Wszystkie bilety z Londynu za razsadne ceny.

              A jak chcialbym pojechac do Wroclawia na weekend (a zwykle wole) to moge sie (za
              przeproszeniem) pocalowac w dupe. Nawet pomijajac pieniadze - nie bede przeciez
              poswiecal 8-10 godzin na dolot w jedna strone. Szczegolnie, ze mieszkam kolo Gatwick a
              stamtad juz NIE MA lotow do Warszawy (znowu - NIE OPLACA SIE). Tak wiec musze
              dojechac do Heathrow, doleciec do Warszawy, poczekac, przesiasc sie, doleciec do
              Wroclawia. Cala zabawa ok 12h. W tym czasie to sobie moge doleciec do Nowego Yorku. I
              jak mam szczescie to nawet taniej...

              I jeszcze tez wk********cy brak konkurecji - czlowiek jest zdany na laske i nielaske LOT'u.
            • Gość: duzY RyanAir IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 13:01
              Wczoraj na 3sat był program m.in. o tej linii lotniczej. Ale z tego co pamietam
              to bilet do Londynu kosztował niewiele ponad 100 EURO. Niskie ceny wynikają z
              kilku powodów:
              1. RyanAir ma dużo mniejsze załogi (1 stewradesa na pokładzie samolotu z 70 -
              80 pasażerami.
              2. RyanAir napoje na pokładzie podaje za kasę.
              3. RyanAir korzysta TYLKO z małych lotnisk, gdzie opłaty są dużo niższe. Z
              małego lotniska na duże skąd odlatują samoloty na dalsze trasy trzeba się
              jakośc samemu dostać (z reguł takie lotniska mają gorszą infrastrukture
              komunikacyjną)
              Zawsze jest cos za coś.
              • Gość: Jureek Re: RyanAir IP: 62.8.156.* 21.02.02, 18:00
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Wczoraj na 3sat był program m.in. o tej linii lotniczej. Ale z tego co pamietam
                >
                > to bilet do Londynu kosztował niewiele ponad 100 EURO.

                Ceny są niższe, jeśli nie bukujesz przez biuro, tylko bezpośrednio przez
                internet. Wiadomo, niższe koszty. Ale nawet 100 EURO to mniej więcej cena
                weekendowego lotu z Wrocławia do Warszawy, nie wspominając już o trzykrotnie
                wyższej senie w dni robocze.

                > Niskie ceny wynikają z
                > kilku powodów:
                > 1. RyanAir ma dużo mniejsze załogi (1 stewradesa na pokładzie samolotu z 70 -
                > 80 pasażerami.

                Jak dla mnie, nie musiałoby jej być w ogóle, ale chyba przepisy na to nie
                pozwalają. Ważne, że są piloci.

                > 2. RyanAir napoje na pokładzie podaje za kasę.

                O kurcze, nie wiedziałem, że napoje serwowane mi na liniach polskiego monopolisty
                są aż tak drogie ;-)))

                > 3. RyanAir korzysta TYLKO z małych lotnisk, gdzie opłaty są dużo niższe. Z
                > małego lotniska na duże skąd odlatują samoloty na dalsze trasy trzeba się
                > jakośc samemu dostać (z reguł takie lotniska mają gorszą infrastrukture
                > komunikacyjną)

                Czyli Wrocław pasuje jak ulał. Lotnisko nieduże, wieczorem dostać można się tylko
                taksówką :-)))
                Fakt, że Hahn w Niemczech to nie to samo co Frankfurt, ale... żeby zostawić
                samochód na parkingu we Frankfurcie muszę więcej zapłacić niż kosztuje mnie
                paliwo na dojazd do Hahn, gdzie samochód zostawiam za darmo.

                > Zawsze jest cos za coś.

                Oczywiście, chodzi tylko o to, żeby to klient decydował co za co, a nie
                decydowali za niego urzędnicy.
                Pozdrawiam
                Jurek
              • silencium Re: RyanAir 21.02.02, 18:11
                Gość portalu: duzY napisał(a):
                Kolego! Nie sluchaj co mowia media tylko zobacz u zrodel!
                www.ryanair.com
                Srednia cena biletu po Europie to ok. 20 euro.

                juz Ci Jureek wlasciwie odpowiedzial, ja tylko dodam, ze
                za mozliwosc "darmowego" drinka w Locie w cenie 100 USD
                mozna kilkarotnie stary kontynent obleciec z ryanem.
                Jesli Cie stac na taki ekstrawagantyzm, to Twoja sprawa.
                Ja stram sie kalkulowac co mi sie bardziej oplaca.

                • silencium Re: RyanAir 21.02.02, 18:25
                  I jeszcze jedno: powody tak niskich cen sa jeszcze inne
                  (to na inny watek), ale jest jeden najwazniejszy: gdyby
                  rzad Zjednoczonego Krolestwa utrzymywal monopol BA, to
                  czegos takiego by na pewno nie bylo.
                  Pozdrawiam,
                  • Gość: duzY Po co ta polemika. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 10:01
                    Przekazałem suche fakty.
    • Gość: STrup Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: *.chem.uni.wroc.pl 18.02.02, 10:27
      Jako dosc regularny klient linii lotniczych w pelni sie zgadzam.
      Warszawka w typowy dla siebie sposob usiluje wszystko sciagnac do siebie.
      Jest oczywiste, ze nie ma sensu leciec do Paryza czy Brukseli przez Warszawe!
      Tymczasem loty przez Frankfurt sa nieliczne i o dziwnych godzinach.
      O ile wiem, skasowano polaczenie z Wiedniem. Nie wiem, co z Kopenhaga.
      Poznan wybudowal wielkie lotnisko. Ciekawe, po co im, skoro oni tez musza
      najczesciej wybierac polaczenia przez stolyce.
      Warszawa - jak zawsze - chce byc pepkiem Polski. Tylko dlaczego robi to w
      uciazliwy dla nas, obywateli, sposob. Jak zwykle.
      • Gość: wędzonka Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 156.24.117.* 18.02.02, 11:48
        Gość portalu: STrup napisał(a):

        > Jako dosc regularny klient linii lotniczych w pelni sie zgadzam.
        > Warszawka w typowy dla siebie sposob usiluje wszystko sciagnac do siebie.
        > Jest oczywiste, ze nie ma sensu leciec do Paryza czy Brukseli przez Warszawe!
        > Tymczasem loty przez Frankfurt sa nieliczne i o dziwnych godzinach.
        > O ile wiem, skasowano polaczenie z Wiedniem. Nie wiem, co z Kopenhaga.
        > Poznan wybudowal wielkie lotnisko. Ciekawe, po co im, skoro oni tez musza
        > najczesciej wybierac polaczenia przez stolyce.
        > Warszawa - jak zawsze - chce byc pepkiem Polski. Tylko dlaczego robi to w
        > uciazliwy dla nas, obywateli, sposob. Jak zwykle.


        Korzystajac z tego ze faworyzuje ich prawo oraz panszczyzniana mentalnosc
        Polakow, monopolizuja wszystko co sie da, tlumaczac to slowem
        wytrychem: "stolecznosc", by potem, gdy przyjdzie rozstac sie z hegemonia
        zagwarantowana prawem, powiedziec ze sa po prostu najsilniejsi na rynku, wiec o
        co chodzi?
        Juz tak robia!
        Jestesmy najzwyczajniej w swiecie okradani, i to nie tylko z dziel sztuki czy
        cegiel, odbiera sie nam zasoby o ktore powinnismy od zawsze uczciwie rywalizowac,
        jak chocby ow rowny dostep do swiata, a takze najzwyklejsze w swiecie poczucie
        godnosci, bez zenady pokazujac w powaznym ogolnokrajowym dzienniku ze na
        pierwszym miejscu kazdej alfabetycznej listy miast jest... (powstrzymam sie, dosc
        juz brzydkich slow)
        • Gość: banan Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 217.97.163.* 18.02.02, 12:05
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          > godnosci, bez zenady pokazujac w powaznym
          > ogolnokrajowym dzienniku ze na pierwszym miejscu
          > kazdej alfabetycznej listy miast jest... (powstrzymam
          > sie, dosc juz brzydkich slow)

          Chyba wiem, o jaki dziennik chodzi...;-)
          Bynajmniej nie da sie go nazwac "ogolnopolskim";
          co najwyzej "kilkumiastowy ze wskazaniem na wiadomo co".

          Ogolnopolski - to nie taki, ktory sprzedaja w calej
          Polsce, a taki ktory pisze o calej Polsce. Ten dziennik
          juz dawno tego nie robi.
        • Gość: Jureek Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 62.8.156.* 19.02.02, 08:09
          Gość portalu: wędzonka napisał(a):

          > jak chocby ow rowny dostep do swiata, a takze najzwyklejsze w swiecie poczucie
          > godnosci, bez zenady pokazujac w powaznym ogolnokrajowym dzienniku ze na
          > pierwszym miejscu kazdej alfabetycznej listy miast jest... (powstrzymam sie, do
          > sc
          > juz brzydkich slow)

          Czytałeś, co mi odpowiedział admin Gazety na "forum o forum"? "Warszawa jest
          pierwsza, bo jest stolicą". I ja to rozumiem. Uważają nasz naród za tak ciemny,
          że gdyby miasta uporządkować naprawdę alfabetycznie, to jeszcze ktoś gotów by
          pomyśleć, że stolicą Polski jest... Białystok ;-)))
          Jurek
          • Gość: wędzonka Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 156.24.117.* 20.02.02, 00:59
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
            >
            > > jak chocby ow rowny dostep do swiata, a takze najzwyklejsze w swiecie pocz
            > ucie
            > > godnosci, bez zenady pokazujac w powaznym ogolnokrajowym dzienniku ze na
            > > pierwszym miejscu kazdej alfabetycznej listy miast jest... (powstrzymam si
            > e, do
            > > sc
            > > juz brzydkich slow)
            >
            > Czytałeś, co mi odpowiedział admin Gazety na "forum o forum"? "Warszawa jest
            > pierwsza, bo jest stolicą". I ja to rozumiem. Uważają nasz naród za tak ciemny,
            >
            > że gdyby miasta uporządkować naprawdę alfabetycznie, to jeszcze ktoś gotów by
            > pomyśleć, że stolicą Polski jest... Białystok ;-)))
            > Jurek


            Zauwaz ze stolecznosc traktowana jako atrybut ktory swym znaczeniem przycmiewa
            wszelkie inne wartosci, do tego stopnia ze zaburza nawet tak scisle, uzyteczne i
            uswiecone tradycja hierarchie jak alfabet(!), zdradza jakis bardzo gleboki kryzys
            tychze wartosci.
            Spodziewalbym sie tego po czlowieku ubogim duchem, intelektem, pragnacym
            podeprzec swe niewyksztalcone przymioty chocby tym umownym substytutem, ratujac
            tym zabiegiem swa watla samoocene. Ale jesli do tego typu surogatu uciekaja sie
            ludzie powszechnie postrzegani jako inteligencja, ludzie majacy ksztaltowac nasza
            opinie, wrazliwosc, kulture, to wzbudza to we mnie po prostu obawy. Przeciez pod
            fasada tych wszystkich wartosci najwyrazniej kryje sie pustka! A spoleczenstwo
            matolow (patrz: ogladalnosc Polsatu) plus pozorowane elity to malo pociagajacy
            obrazek, nieprawdaz?
            A jakze zabawnie wyglada na tym tle upor Michnika przy teatrze TV zamiast
            Kiepskich... :)

            Pozdrawiam Gazete Wyborcza i jej Stoleczny portal! :)
    • Gość: gangster Loty z USA IP: *.enh.org 18.02.02, 23:40
      Dlaczego lecac do Wroclawia mam do wyboru tylko SAS i LOT, bo wszystkie inne
      linie nie moga sie z Wroclawiem sensownie polaczyc?
      • Gość: feran Re: Loty z USA IP: *.txucom.net 19.02.02, 04:33
        Bo Warszawa rzad/elita/spryciarze zadaja by wszystkie pieniadze plynely do
        cetrali.Tak jest wygodniej i dostep do kasy latwiejszy,nie ma konkurencji.
      • fizia Re: Loty z USA 19.02.02, 16:47
        Gość portalu: gangster napisał(a):

        > Dlaczego lecac do Wroclawia mam do wyboru tylko SAS i LOT, bo wszystkie inne
        > linie nie moga sie z Wroclawiem sensownie polaczyc?
        Bo nikt nie będzie wywalał kilkudziesięciu(lub więcej)tysięcy baksów,ażeby Twoją
        i tylko Twoją szanowną d...bezpośrednio do dużego pokoju.

        • wromario Re: Loty z USA 21.02.02, 13:47
          fizia napisał(a):

          > Gość portalu: gangster napisał(a):
          >
          > > Dlaczego lecac do Wroclawia mam do wyboru tylko SAS i LOT, bo wszystkie in
          > ne
          > > linie nie moga sie z Wroclawiem sensownie polaczyc?
          > Bo nikt nie będzie wywalał kilkudziesięciu(lub więcej)tysięcy baksów,ażeby Two
          > ją
          > i tylko Twoją szanowną d...bezpośrednio do dużego pokoju.
          >

          Jasne, powinniśmy pamiętać o tym, że klienic muszą zabiegać o względy
          usługodawców. Czego to się gangsterom zachciewa! Bezpośrednich połączeń!
          Mam nadzieję, że fizia swoim postem nauczył(a) Cię pokory właściwej sobie.
          ;)
        • janek.p Re: Loty z USA 23.02.02, 18:24
          Wez mnie nie wkur... stary
    • krzysiek13 Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? 19.02.02, 23:36
      A ZA TYDZIEŃ BĘDZIE STRAJK W LOCIE HE HE HE

      WE WROCU PEWNIE ZAMKNĄ LOTNISKO, JUŻ OBNIŻAJĄ LOTY
      CIENNE Z 6 DO 3, TYLKO JEDNA STEWARDESSA JUŻ LATA...

      A MYŚLAŁEM ZE MIESZKAM W MIEŚCIE...
    • silencium Lotnisko na Strachowicach do zaorania 20.02.02, 17:08
      Trzeba przyznac, ze problem jest denerwujacy.
      Godziny lotow i mozliwosci polaczen Wrocka z reszta
      swiata sa bardzo dziwne, co pewnie bylo jednym z
      powodow niskiej frekfencji i doprowadzilo do wycofania
      niektorych linii lotniczych.
      Zastanawiam sie jak mozna by bylo ten problem
      rozwiazac, omijajac utrudnienia (Warszafke). Jestem
      ignorantem w tej materii ale zdarza mi sie korzystac
      wiec problem mnie bardzo ciekawi.
      Czy Wroclaw ma jakies prawa do tego lotniska czy
      wszystkim steruje sie z grodu Warsa?
      Co trzeba by zrobic (w czyjej to jest gestii i czy jest
      to technicznie mozliwe) aby sciagnac tu np. Ryan Air'a?
      Moze ktos, kto idzie jutro (21.II)na spotkanie ze
      Zdrojewskim moglby sie go o to zapytac i podzielic sie
      tym na forum?
      Pozdrawiam,
      • Gość: ds Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania IP: 194.203.201.* 20.02.02, 17:58
        Z tego co wiem nie chodzi nawet do konca o Warszafke tylko o LOT. Jak na razie jesto on
        monopolista chronionym przez panstwo. Ma sie to wkrotce zmienic (juz podpisano jakies
        umowy) i powoli polski rynek ma sie otwierac na linie lotnicze z Europy - kto bedzie chcial
        bedzie mogl latac do Polski. Jak na razie jest chyba tak, ze Lot decyduje ktora z zagranicznych
        linii moze a ktora nie moze latac w Polsce. Otwarcie ma sie bodajze odbywac stopniowo -
        najpierw max 10-20% rynku, potem 30%, itd. Ale w sumie to nie pamioetam szczegolow.
        Moze ktos wie? Chodzi o ustawe na temat Wolnej Przestrzeni Powietrznej w Europie.
    • silencium Lotnisko na Strachowicach do zaorania 20.02.02, 17:08
      Trzeba przyznac, ze problem jest denerwujacy.
      Godziny lotow i mozliwosci polaczen Wrocka z reszta
      swiata sa bardzo dziwne, co pewnie bylo jednym z
      powodow niskiej frekfencji i doprowadzilo do wycofania
      niektorych linii lotniczych.
      Zastanawiam sie jak mozna by bylo ten problem
      rozwiazac, omijajac utrudnienia (Warszafke). Jestem
      ignorantem w tej materii ale zdarza mi sie korzystac
      wiec problem mnie bardzo ciekawi.
      Czy Wroclaw ma jakies prawa do tego lotniska czy
      wszystkim steruje sie z grodu Warsa?
      Co trzeba by zrobic (w czyjej to jest gestii i czy jest
      to technicznie mozliwe) aby sciagnac tu np. Ryan Air'a?
      Moze ktos, kto idzie jutro (21.II)na spotkanie ze
      Zdrojewskim moglby sie go o to zapytac i podzielic sie
      tym na forum?
      Pozdrawiam,
    • silencium Pytania 20.02.02, 17:13
      Problem jest bardzo denerwujacy. Dziwne godziny lotow
      odstraszyly klientow a to pewnie bylo powodem wycofania
      sie linii lotniczych z Wrocka.
      Jestem ignorantem w tej sprawie, ale ze zdarza mi sie
      korzystac, wiec jestem tym bardzo zainteresowany.
      Moze ktos mi odpowie, albo, jesli ktos bedzie jutro
      (21.II) na spotkaniu ze Zdrojewskim to jego zapyta i
      jesli bedzie jakas odpowiedz to podzieli sie nia na forum.

      Czy miasto Wroclaw ma jakies udzialy (wplyw) na lotnisko?

      Czy jest mozliwosc (techniczna) i czy mozna ominac
      warszafke dogadujac sie i sciagajac tu np. Ryan Air?

      Pozdrawiam,
      • Gość: Troy Re: Pytania IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 11:30
        silencium napisał(a):

        > Problem jest bardzo denerwujacy. Dziwne godziny lotow
        > odstraszyly klientow a to pewnie bylo powodem wycofania
        > sie linii lotniczych z Wrocka.
        > Jestem ignorantem w tej sprawie, ale ze zdarza mi sie
        > korzystac, wiec jestem tym bardzo zainteresowany.
        > Moze ktos mi odpowie, albo, jesli ktos bedzie jutro
        > (21.II) na spotkaniu ze Zdrojewskim to jego zapyta i
        > jesli bedzie jakas odpowiedz to podzieli sie nia na forum.
        >
        > Czy miasto Wroclaw ma jakies udzialy (wplyw) na lotnisko?
        >
        > Czy jest mozliwosc (techniczna) i czy mozna ominac
        > warszafke dogadujac sie i sciagajac tu np. Ryan Air?
        >
        > Pozdrawiam,

        Kiedys musi sie to wszystko skonczyc i ocy przewoznicy wkrocza
        na ten rynek. Podobnie stalo sie w Niemczech,gdzie na krajowych
        rejsach konkurencja dla Lufthansy jest Deutsche BA,Germania etc.

    • silencium Sorki, znowu mi cos nie dzialalo przy wysylaniu. 20.02.02, 17:17
    • Gość: duzY Problem wydaje się bardziej złożony. IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 13:12
      Ilość lotów.
      Jest to porozumienie na zasadzie wzajemności. Wy do was 6 to i my do was 6.
      Puszczenie na żywioł spowoduje, że Lufthansa, BA lub inna bogatsza linia
      wykończy LOT utrzymując przez jakiś czas dumpingowe ceny na jakieś połączenia.
      A potem jako monopolista na tej linii pofolguje inwencji cenowej.

      Koszty.
      Nie tylko LOT zdziera z klientów. W Lufthansie wydanie duplikatu biletu na lot
      z Berlina do Frankfurtu (ostatnia część dłuższej trasy) kosztowało więcej niż
      kupienie nowego biletu na tańszej linii.

      Strachowice.
      Każdy by chciał żeby było milion połączeń. Żeby z Wrocławia można było doleciec
      wszędzie. Najlepiej bez przesiadki. Ale kto miałby latać? Dlaczego z Balic sa
      loty za ocean? Bo tam sa klienci. Z Wrocławia były 2 loty do Kopenhagi, a
      został jeden. Dlaczego SAS sam się wycofał? Bo wożenie naszego powietrza jest
      niezbyt opłacalnym bussinesem.

      Połączenia z Frankfurtem/M (lub innym w Niemczech).
      Liberalizacja takich połączeń spowodowałaby, że LOT staraciłby klientów na
      liniach atlantyckich na rzecz prężniejszych firm. A o tych klientów walczą
      wszystkie linie.

      Jest jedno podstawowe pytanie:
      Czy mamy (chcemy) mieć narodowego przewoźnika?
      • Gość: wędzonka Re: Problem wydaje się bardziej złożony. IP: 156.24.117.* 21.02.02, 14:52
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > Ilość lotów.
        > Jest to porozumienie na zasadzie wzajemności. Wy do was 6 to i my do was 6.
        > Puszczenie na żywioł spowoduje, że Lufthansa, BA lub inna bogatsza linia
        > wykończy LOT utrzymując przez jakiś czas dumpingowe ceny na jakieś połączenia.
        > A potem jako monopolista na tej linii pofolguje inwencji cenowej.
        >
        > Koszty.
        > Nie tylko LOT zdziera z klientów. W Lufthansie wydanie duplikatu biletu na lot
        > z Berlina do Frankfurtu (ostatnia część dłuższej trasy) kosztowało więcej niż
        > kupienie nowego biletu na tańszej linii.
        >
        > Strachowice.
        > Każdy by chciał żeby było milion połączeń. Żeby z Wrocławia można było doleciec
        >
        > wszędzie. Najlepiej bez przesiadki. Ale kto miałby latać? Dlaczego z Balic sa
        > loty za ocean? Bo tam sa klienci. Z Wrocławia były 2 loty do Kopenhagi, a
        > został jeden. Dlaczego SAS sam się wycofał? Bo wożenie naszego powietrza jest
        > niezbyt opłacalnym bussinesem.
        >
        > Połączenia z Frankfurtem/M (lub innym w Niemczech).
        > Liberalizacja takich połączeń spowodowałaby, że LOT staraciłby klientów na
        > liniach atlantyckich na rzecz prężniejszych firm. A o tych klientów walczą
        > wszystkie linie.
        >
        > Jest jedno podstawowe pytanie:
        > Czy mamy (chcemy) mieć narodowego przewoźnika?


        By odpowiedziec na to pytanie nalezy sie zastanowic jakie mamy z tego przewoznika
        korzysci. Siedzibe ma z pewnoscia w Warszawie, wiec tam placi podatki, co w
        obliczu oczekiwanej decentralizacji finansow bedzie mialo dla nas Wroclawian
        coraz mniejsze znaczenie. Nie widze roznicy miedzy karmieniem Warszawy a
        karmieniem Londynu, jedynie chyba taka ze Londyn Wroclawia nie okradl z dziel
        sztuki, a Warszawa tak.
        Z drugiej strony nasz narodowy przewoznik jest poki co jedynie zrodlem barier.
        One wcale nie przyczyniaja sie do wzrostu zapotrzebowania na loty z/do Wroclawia,
        a wrecz przeciwnie, nie raz podnoszone argumenty ze wymuszone przez Warszawe
        polaczenia Wroclawia ze swiatem sa niezwykle niekorzystne czasowo powoduja to ze
        chetnych do korzystania z nich jest coraz mniej.

        Slowem, nie sadze bym szczegolnie potrzebowal narodowego przewoznika. Wolalbym
        raczej po prostu solidnego.
        • Gość: duzY Co do podatków IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 14:56
          to BA też nie płaci ich we Wrocławiu więc ten argument odpada.
          A miejsca pracy?
          • Gość: wędzonka Re: Co do podatków IP: 156.24.117.* 21.02.02, 17:37
            Gość portalu: duzY napisał(a):

            > to BA też nie płaci ich we Wrocławiu więc ten argument odpada.
            > A miejsca pracy?

            Ale BA wprowadz konkurencje, z wszystkimi tego pozytywnymi skutkami dla klienta i
            naszego lotniska. Monopol, szczegolnie LOTu, nie jest dla nas korzystny.
      • silencium Re: Problem wydaje się bardziej złożony. 21.02.02, 14:55
        Zaczne od konca: jest mi to prawie calkowicie obojetne w
        ktorym kraju przewoznik, z ktorego ulug korzystam placi
        podatek. A przynajmniej to nie jest glownym kryterium
        wyboru. Jesli mam wybrac pomiedzy kosztem przelotu do
        Londka za 150 USD z LOTem a 4 GBP z Ryan Air to sie ani
        przez chwile nie bede zastanawial. Panstwo jest od
        stwarzanie mozliwosci, by w kraju powstawaly linie jak
        Ryan, a nie od utrudniania mi podrozy.

        Dumpingowe ceny? Znam przyklad wspomnanej tu irlandzkiej
        linii i wloskiej AlItalii. Ci drudzy latali to tegoz
        Londynu za ok. 2000 PLZ (dwie strony). Po tym, jak
        irlandczycy zaczeli latac po 25 PLZ (w jedna strone)
        wlosi musieli sie wycofac. Czy ceny sie zmienily?
        Niewiele. A ze cena spadla kilkudziesieciokrotnie? Coz,
        klienci tylko sie ciesza.
        Lufthansa jak i inni narodowi operatorzy (LOT, BA) sa na
        skraju bankructwa lub juz zbankrutowali. Roznica miedzy
        LOTem a pozostalymi jest taka, ze prawo i zasady
        konkurecji nie pozwalaja na panstwowa pomoc liniom
        lotniczym. Ciekawostka jest, ze wlasnie calkiem niedawno
        zaczela sie procedura zmnieniania przepisow unijnych, tak
        aby umozliwic dowolnej linii lotniczej latanie z
        dowolnego lotniska. dzisaij sie wlasnie okazalo, ze nasi
        obroncy polskosci zabronia lotow czarterowych z innych
        krajow, jesli (praktycznie tylko) LOT nie wyrazi na
        takowe zgody.

        Nie bede sie wypowiadal w imieniu SASa bo nie znam
        statystyk. Ale moze ty mi powiesz ile jest pasazerow w
        calym kraju - powiedzmy miesiecznie - chetnych na loty do
        USA a ilu do Kopenhagi? Czy jest to (Kopenhaga)
        generalnie bardzo oblegany kierunek i tylko nikt nie chce
        ani dojechac do Wrocka ani z Wroclawia nikt nie jest nim
        zainteresowany. Chetnie sie dowiem faktow. Wtedy podyskutuje.
        Przewrotnie zapytam: polecialbys na weekend do Londynu,
        jesli bilet kosztowalby 25 PLZ (w jedna strone + oplaty
        lotniskowe). Ja tak. I chyba jestem w stanie podac - z
        szybkoscia pisania na klawiaturze - nazwiska chetnych na
        wszystkie siedzenia przynajmniej jednego samolotu.
        I tak na marginesie wramach zadania domowego: moze mi
        wytlumaczysz, dlaczego np. cena biltu z Drezna jest np.
        50% nizsza niz z Wrocka na niektore polaczenia? I co
        odroznia tak bardzo te dwa miasta? No bo chyba nie
        dwukrotnie wyzsze dochody Wroclawian?

        Walka "prezniejszych" firm. Hmmm, troche dziwne
        podejscie. Mnie nie interesuje za bardzo ani walka ani
        czy firma jest prezna. Interesuje mnie natomiast:
        - godzina wylotu i przylotu
        - cena
        - ilosc "connecting flights"
        A to czy LOT (tudziez kazda inna firma) straci klientow
        zostawilbym zarzadowi i kierownictwu tych linii. To jest
        ich problem, jesli chca dzialac na zdrowych zasadych a
        nie dzieki glupim rzadom utrzymywac bande nieudacznikow i
        ograniczac mi wolnosc wyboru na co wydaje moje, juz
        opodatkowane pieniadze.

        Przyklad tpsa az cisnie sie tu na klawisze jako analogia,
        ktora doprowadzila do najmniejszej liczby telefonow na
        1000 mieszkancow w Europie i cenach odwrotnie do tej
        ilosci proporcjonalnych.

        Pozdrawiam,
        • Gość: duzY Najprostsze widzenie świata IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 15:30
          jest najwygodniejsze. A świat jest skomplikowany.
          • silencium -------------------------------------------------- 21.02.02, 15:59
            Nie bede pisal, jakie jest Twoje widzenia swiata, bo
            jak zwykle niczym go nie poparles. Wiec nie ma o czym.

            Wiesz, do tej pory tylko czasami mnie to troszke
            draznilo ale, ze dyskusje z Toba byly Ciekawe wiec nic
            nie mowilem.

            Chyba jednak przestane odpowiadac na Twoje posty, jesli
            bedziesz dalej opisywal rzeczywistosc na podstawie
            mojej - wedlug Ciebie - zdolnosci percepcji, itp. Raz,
            dwa razy moge uznac za wypadek przy pracy. Ale coraz
            czestsze przytaczanie tego "argumentu" przy calkowitym
            braku merytorycznego uzasadnienia Twoich aluzyjnych
            "przemyslen" sprawia, ze dalsza rozmowa staje sie
            zenujaca i jalowa. Z pewnoscia przyjemna tez nie jest.

            Pozdrawiam,

            PS.
            Poczytaj sobie co ds napisal (+artykul), moze to Ci cos
            wyjasni.
            • Gość: duzY I znów? IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 16:04
              Ja pisałem o MOJEJ percepcji. Tzn. o sobie. Czemu bierzesz to do siebie?
              • silencium tak? 21.02.02, 17:27
                tzn., pisales, ze Twoje widzenie swiata jest proste,
                mimo, ze jest on skomlikowany?
                Gratuluje....
                • Gość: duzY nie, IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 17:30
                  napisałem odwrotnie (zaczynam podejrzewac, że czytasz od prawej do lewej)
                  Pozdrawiam.
                  • silencium To dziwne, bo moj ekran wyswietlil cos takiego: 21.02.02, 17:55
                    ? I znów? adres: *.dtvk.tpnet.pl
                    Gość portalu: duzY

                    Ja pisałem o MOJEJ percepcji. Tzn. o sobie.


                    Bez komentarza.
                  • silencium To dziwne, bo moj ekran wyswietlil cos takiego: 21.02.02, 18:03
                    ? I znów? adres: *.dtvk.tpnet.pl
                    Gość portalu: duzY

                    Ja pisałem o MOJEJ percepcji. Tzn. o sobie.


                    Bez komentarza.
                    • Gość: duzY Dobrze wyswietlił IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 10:02
                      Jak cchesz inaczej to możesz zmienic monitor.
            • Gość: duzY Proste widzenie świata to IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 16:06
              widzenie jednostronne. Taniej, szybciej, lepiej. Bez świadomości konsekwencji.
              Cos może byc taniej ale ... (i tu nastepuja warunki/konsekwencje), itd. itp. I
              to jest już złożone widzenie świata. W płaszczyźnie politycznej, społecznej,
              ekonomicznej itp. (niepotrzebne skreslić).
              • Gość: wędzonka Re: Proste widzenie świata to IP: 156.24.117.* 21.02.02, 17:42
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > widzenie jednostronne. Taniej, szybciej, lepiej. Bez świadomości konsekwencji.
                > Cos może byc taniej ale ... (i tu nastepuja warunki/konsekwencje), itd. itp. I
                > to jest już złożone widzenie świata. W płaszczyźnie politycznej, społecznej,
                > ekonomicznej itp. (niepotrzebne skreslić).


                Jak na razie nie wskazales zadnych negatywnych konsekwencji, ktore zrownowazylyby
                korzysci wskazane przez Silencjum.
                • Gość: duzY Bo przy prostym oglądzie świata IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 10:03
                  się nie da. Więc próżny mój trud.
                  • Gość: wędzonka Re: Bo przy prostym oglądzie świata IP: 156.24.117.* 23.02.02, 20:18
                    Gość portalu: duzY napisał(a):

                    > się nie da. Więc próżny mój trud.

                    Z pustego i Salomon nie naleje :)
                  • silencium Re: Bo przy prostym oglądzie świata 25.02.02, 12:01
                    Wiec moze jednak ukazesz swoj geniusz i przynajmniej
                    jakas mala probke Twojej skomplikowanej wizji?

                    Pozdrawiam w oczekowaniu,
              • silencium Re: Proste widzenie świata to 21.02.02, 17:50
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > widzenie jednostronne. Taniej, szybciej, lepiej. Bez
                świadomości konsekwencji.
                > Cos może byc taniej ale ... (i tu nastepuja
                warunki/konsekwencje), itd. itp. I
                > to jest już złożone widzenie świata. W płaszczyźnie
                politycznej, społecznej,
                > ekonomicznej itp. (niepotrzebne skreslić).


                No zastanowmy sie teraz nad swiadomoscia i konsekwencjami.
                Latac po Europie za 25 PLZ, czy za 250?
                Na wyspach dziala kilku niezaleznych przewoznikow
                (Virgin, Go, Ryan Air, EasyJet,...). Ceny lotow spadly.
                Jesli ktos sie z tego nie cieszy, to tylko Ci, nagle
                obnudzili sie ze swiadomoscia, ze nie moga narzucac sila
                swoich warunkow i musza tak jak wszyscy ciezko pracowac.

                Utrzymywac zle zarzadzane firmy (LOT, huty, cukier, itp.)
                czy umozliwic konkurecje? Dla przykladu podam telefonie
                komorkowa: dostrzegasz roznice z tym co jest teraz a
                czasami, gdy byl tylko Centertel? Dla przypomnienia:
                aktywacja kosztowala ok. 1.000 PLZ, nie liczac paru tys.
                za telefon i kosmicznych cen rozmow. Konsekwencje?Duzo
                ludzi zyskalo bardzo atrakcyjne miejsca pracy, duzo
                wiecej klientow stac na te uslugi, wieksze podatki,
                lepsze uslugi, niskie ceny, itd. Nie bede plakal, nad
                tym, ze szefowie centertela nie maja teraz tak latwo jak
                kiedys. Ale ciesze sie z tego, jak jest. I chyba dalej
                nie ma co dyskutowac nad skutkami konkurencji. Zobacz na
                tych, co ja maja od dawna i dokad z tym zaszli.
                I zlozone widzenie swiata polega na tym, ze patrzy sie
                nie tylko na waska grupe beneficjentow jakiegos
                rozwiazania, ale na calosc. Czyli klientow, producentow i
                uslugodawcow obslugujacych tych dwoch poprzednich. A
                tylko przy konkurencji i bez ograniczen wszystko to moze
                ze soba wspolgrac. Martwic sie o kilku pracownikow,
                ktorzy akurat musieli by poszukac innej pracy, nie
                zwazajac na to, ze duzo wiecej innych ludzi by ja zyskalo
                i jakosc by sie poprawil jest dziwnym rachunkiem.
                • Gość: duzY Amen. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 10:05
                  Tylko czemu na świecie nie panuje powszechna szczęśliwość?
                  • Gość: wędzonka Re: Amen. IP: 156.24.117.* 23.02.02, 21:56
                    Gość portalu: duzY napisał(a):

                    > Tylko czemu na świecie nie panuje powszechna szczęśliwość?


                    Nie za pozno na takie refleksje? A kto Ci kazal zdradzac idee komunizmu? :)
        • Gość: AlexBln Re: Problem wydaje się bardziej złożony. IP: *.berlikomm.net 21.02.02, 17:56
          silencium napisał(a):

          > Zaczne od konca: jest mi to prawie calkowicie obojetne w
          > ktorym kraju przewoznik, z ktorego ulug korzystam placi
          > podatek. A przynajmniej to nie jest glownym kryterium
          > wyboru. Jesli mam wybrac pomiedzy kosztem przelotu do
          > Londka za 150 USD z LOTem a 4 GBP z Ryan Air to sie ani
          > przez chwile nie bede zastanawial. Panstwo jest od
          > stwarzanie mozliwosci, by w kraju powstawaly linie jak
          > Ryan, a nie od utrudniania mi podrozy.
          >
          > Dumpingowe ceny? Znam przyklad wspomnanej tu irlandzkiej
          > linii i wloskiej AlItalii. Ci drudzy latali to tegoz
          > Londynu za ok. 2000 PLZ (dwie strony). Po tym, jak
          > irlandczycy zaczeli latac po 25 PLZ (w jedna strone)
          > wlosi musieli sie wycofac. Czy ceny sie zmienily?
          > Niewiele. A ze cena spadla kilkudziesieciokrotnie? Coz,
          > klienci tylko sie ciesza.
          > Lufthansa jak i inni narodowi operatorzy (LOT, BA) sa na
          > skraju bankructwa lub juz zbankrutowali. Roznica miedzy
          > LOTem a pozostalymi jest taka, ze prawo i zasady
          > konkurecji nie pozwalaja na panstwowa pomoc liniom
          > lotniczym. Ciekawostka jest, ze wlasnie calkiem niedawno
          > zaczela sie procedura zmnieniania przepisow unijnych, tak
          > aby umozliwic dowolnej linii lotniczej latanie z
          > dowolnego lotniska. dzisaij sie wlasnie okazalo, ze nasi
          > obroncy polskosci zabronia lotow czarterowych z innych
          > krajow, jesli (praktycznie tylko) LOT nie wyrazi na
          > takowe zgody.
          >
          > Nie bede sie wypowiadal w imieniu SASa bo nie znam
          > statystyk. Ale moze ty mi powiesz ile jest pasazerow w
          > calym kraju - powiedzmy miesiecznie - chetnych na loty do
          > USA a ilu do Kopenhagi? Czy jest to (Kopenhaga)
          > generalnie bardzo oblegany kierunek i tylko nikt nie chce
          > ani dojechac do Wrocka ani z Wroclawia nikt nie jest nim
          > zainteresowany. Chetnie sie dowiem faktow. Wtedy podyskutuje.
          > Przewrotnie zapytam: polecialbys na weekend do Londynu,
          > jesli bilet kosztowalby 25 PLZ (w jedna strone + oplaty
          > lotniskowe). Ja tak. I chyba jestem w stanie podac - z
          > szybkoscia pisania na klawiaturze - nazwiska chetnych na
          > wszystkie siedzenia przynajmniej jednego samolotu.
          > I tak na marginesie wramach zadania domowego: moze mi
          > wytlumaczysz, dlaczego np. cena biltu z Drezna jest np.
          > 50% nizsza niz z Wrocka na niektore polaczenia? I co
          > odroznia tak bardzo te dwa miasta? No bo chyba nie
          > dwukrotnie wyzsze dochody Wroclawian?
          >
          > Walka "prezniejszych" firm. Hmmm, troche dziwne
          > podejscie. Mnie nie interesuje za bardzo ani walka ani
          > czy firma jest prezna. Interesuje mnie natomiast:
          > - godzina wylotu i przylotu
          > - cena
          > - ilosc "connecting flights"
          > A to czy LOT (tudziez kazda inna firma) straci klientow
          > zostawilbym zarzadowi i kierownictwu tych linii. To jest
          > ich problem, jesli chca dzialac na zdrowych zasadych a
          > nie dzieki glupim rzadom utrzymywac bande nieudacznikow i
          > ograniczac mi wolnosc wyboru na co wydaje moje, juz
          > opodatkowane pieniadze.
          >
          > Przyklad tpsa az cisnie sie tu na klawisze jako analogia,
          > ktora doprowadzila do najmniejszej liczby telefonow na
          > 1000 mieszkancow w Europie i cenach odwrotnie do tej
          > ilosci proporcjonalnych.
          >
          > Pozdrawiam,

          Facet,przed chwila napisales,ze firma wktore pracuje
          zbankrutowala(!)
          Skad biezesz takie informacje i po co wciskasz
          ludziom taka glupote?
          Wiekszosc tu popisuje sie olbrzymim dyletanctwem,ale nie
          wiedzialem,ze az takim.
          Przygotuj sie najpierw dobrze do tematu w jakim chcialbys
          zabrac glos,okay?
          • silencium Re: Problem wydaje się bardziej złożony. 21.02.02, 18:02
            A o co dokladnie Ci chodzi, bo Ty poslugujesz sie
            oszczerstwami i propaganda (uzywajac Twojego sposobu
            argumentowania)?
            • Gość: AlexBln Sprawdz swoje infos,a potem siej ferment IP: *.berlikomm.net 21.02.02, 18:10
              silencium napisał(a):

              > A o co dokladnie Ci chodzi, bo Ty poslugujesz sie
              > oszczerstwami i propaganda (uzywajac Twojego sposobu
              > argumentowania)?

              Od kiedy BA lub LH jest bankrutem lub na jiego progu stoi?
              To znaczy,ze Ty wiesz lepiej o tym co sie dzieje w
              firmie gdzie pracuje(LH)?????
              O to mi chodzi. Podkreslam:
              Zabieranie glosy przez osoby niekompetentne to to,
              czego najbardziej nie lubie na Forum.
              Moze podeslac Ci jakis link bys sie doszkolil
              w Informacjach?
              W kazdym badz razie informacje podajesz
              niezbyt prawdziwe. Pozdrowienia

              • Gość: ds Re: Sprawdz swoje infos,a potem siej ferment IP: 194.203.201.* 21.02.02, 18:18
                > Od kiedy BA lub LH jest bankrutem lub na jiego progu stoi?
                > Moze podeslac Ci jakis link bys sie doszkolil
                > w Informacjach?

                Oj... nie badz za pewny siebie...
                Zebys nie zobaczyl tu jutro linku do artykulu o mozliwosci bankructwa BA... Z tego co
                pamietam traca 2m funtow dziennie.
                Co do LH - nie wiem, nie wypowiadam sie.
              • silencium Re: Sprawdz swoje infos,a potem siej ferment 21.02.02, 18:18
                Kolego, moze niezbyz preceyzyjnie sie wyrazilem, albo
                mnie zle zrozumiales.
                Otoz British Airways stoi na skraju bankructwa, LOT ma
                tez dosc duze klopoty, Sabena zbanrutowala, Swissair
                jest teraz wspomagany ogromnymi pieniedzmi przez
                panstwo by nie zbankrutowal, itp.
                Chcesz powiedziec, ze LH ma sie dobrze? Albo tak dobrze
                jak RA, Easy Jet?
                Pozdrawiam,
                • Gość: AlexBln Re: Sprawdz swoje infos,a potem siej ferment IP: *.berlikomm.net 21.02.02, 18:23
                  silencium napisał(a):

                  > Kolego, moze niezbyz preceyzyjnie sie wyrazilem, albo
                  > mnie zle zrozumiales.
                  > Otoz British Airways stoi na skraju bankructwa, LOT ma
                  > tez dosc duze klopoty, Sabena zbanrutowala, Swissair
                  > jest teraz wspomagany ogromnymi pieniedzmi przez
                  > panstwo by nie zbankrutowal, itp.
                  > Chcesz powiedziec, ze LH ma sie dobrze? Albo tak dobrze
                  > jak RA, Easy Jet?
                  > Pozdrawiam,

                  Po pierwsze,nie jestesmy linia o profilu oraz poziomie
                  Ryanair,Easy,buzz,Go,virgin etc.
                  Wszedzie w "branzy" nastapily po 11.09 problemy,np
                  u nas "stoi" ok 38 maszyn na ziemii by uniknac strat spowodowanych
                  ich eksplatacja.
                  Domyslam sie o co Tobie chodzilo,ale akurat LH jak na te minione
                  wydarzenia ma sie dobrze(...by nie zapeszyc,bo to sie wszystko szybko zmienia)
                  Serdecznie pozdrawiam.
                  • silencium Precyzja 21.02.02, 18:35
                    Gość portalu: AlexBln napisał(a):

                    > Po pierwsze,nie jestesmy linia o profilu oraz poziomie
                    > Ryanair,Easy,buzz,Go,virgin etc.
                    > Wszedzie w "branzy" nastapily po 11.09 problemy,np
                    > u nas "stoi" ok 38 maszyn na ziemii by uniknac strat
                    spowodowanych
                    > ich eksplatacja.
                    > Domyslam sie o co Tobie chodzilo,ale akurat LH jak na
                    te minione
                    > wydarzenia ma sie dobrze(...by nie zapeszyc,bo to sie
                    wszystko szybko zmienia)
                    > Serdecznie pozdrawiam.

                    Dla wiekszej precyzji:
                    1. Nie mowie, ze tanie linie to ten sam rynek co Wielcy.
                    Ja po prostu chce miec mozliwosc wyboru, czy place za
                    drinka na pokladzie 100 USD, czy latam powietrznym
                    tramwajem za prawie darmo.
                    2. A' propos, zmien temat postuz bo jest niegrzeczny.
                    teraz ja Cie sprostuje. Wiekszosc (jesli nie wszyscy)
                    Wielcy po 11.IX zanotowali duze straty. Wbrew temu co
                    mowisz, tanie linie zanotowaly jednak rekordowe... zyski.
                    Problem jednak w tym, ze przed tym wydarzeniem sytuacja
                    byla rowniez bardzo zla, a atak an WTC tylko dobil gwozdz
                    (nie chce powiedziec, ze do trumny, ale to byl tylko
                    dodatkowy cios a nie jedyny powod).

                    3. Zycze Ci duzych sukcesow tak jak i LH. I nie mam nic
                    przeciwko temu, zeby LH latala do Wrocka, po rozasdnych
                    cenach i godzinach.

                    Rowniez wszystkiego najlepszego zycze!
                    • Gość: AlexBln Oczywiscie... IP: *.berlikomm.net 21.02.02, 18:43
                      silencium napisał(a):

                      > Gość portalu: AlexBln napisał(a):
                      >
                      > > Po pierwsze,nie jestesmy linia o profilu oraz poziomie
                      > > Ryanair,Easy,buzz,Go,virgin etc.
                      > > Wszedzie w "branzy" nastapily po 11.09 problemy,np
                      > > u nas "stoi" ok 38 maszyn na ziemii by uniknac strat
                      > spowodowanych
                      > > ich eksplatacja.
                      > > Domyslam sie o co Tobie chodzilo,ale akurat LH jak na
                      > te minione
                      > > wydarzenia ma sie dobrze(...by nie zapeszyc,bo to sie
                      > wszystko szybko zmienia)
                      > > Serdecznie pozdrawiam.
                      >
                      > Dla wiekszej precyzji:
                      > 1. Nie mowie, ze tanie linie to ten sam rynek co Wielcy.
                      > Ja po prostu chce miec mozliwosc wyboru, czy place za
                      > drinka na pokladzie 100 USD, czy latam powietrznym
                      > tramwajem za prawie darmo.
                      > 2. A' propos, zmien temat postuz bo jest niegrzeczny.
                      > teraz ja Cie sprostuje. Wiekszosc (jesli nie wszyscy)
                      > Wielcy po 11.IX zanotowali duze straty. Wbrew temu co
                      > mowisz, tanie linie zanotowaly jednak rekordowe... zyski.
                      > Problem jednak w tym, ze przed tym wydarzeniem sytuacja
                      > byla rowniez bardzo zla, a atak an WTC tylko dobil gwozdz
                      > (nie chce powiedziec, ze do trumny, ale to byl tylko
                      > dodatkowy cios a nie jedyny powod).
                      >
                      > 3. Zycze Ci duzych sukcesow tak jak i LH. I nie mam nic
                      > przeciwko temu, zeby LH latala do Wrocka, po rozasdnych
                      > cenach i godzinach.
                      >
                      > Rowniez wszystkiego najlepszego zycze!

                      Jeszcze w skrocie :-) :
                      "Tanie" linie zanotowaly olbrzymi sukces.
                      To fakt,maszyna RA laduje,w przeciagu 25
                      minut startuje z powrotem w kierunku STN,
                      zatankowana,odprawiona...Ale to zupelnie inna liga,drogi kolego.
                      Jak piszesz, u "Wielkich" ,jest to niemozliwe. Jest to inny
                      koncept po prostu.

                      Rejsy w tym kierunku wykonujemy niestety do
                      Katowic,ale czy przypadkiem nie latano
                      do Wroclawia Eurowings (nie chce teraz plesc glupot...)???
                      Pozyjemy,zobaczymy.
                      Pozdrawiam WRO,do nastepnego razu,
                      milo mi bylo ;-)

                      • silencium No wlasnie to wyjasnilem 21.02.02, 19:49
                        w punkcie 1. mojej wypowiedzi, ze to sa inne rynki
                        ("ligi" wedlug Twojej nomenklatury).

                        Inny koncept? No chyba tak, ale czy dobry? Jak widac po
                        wynikach, juz wkrotce chyba bedzie trzeba go zmienic,
                        bo sie NIGDZIE nie sprawdza. A koncepcje sa od tego by
                        je zmieniac.
                        Nie sadze, zeby jakakolwiek linie stac bylo na to, zeby
                        sobie samoloty odpoczywaly na lotniskach...

                        Pozdrawiam goraco,
                      • Gość: feran Re: Oczywiscie... IP: *.txucom.net 21.02.02, 19:56
                        Do AlexBln:Dziekujemy za info.Im wiecej tym lepiej;more input.Oczywiscie ,ze na
                        forum pisza dyletanci,ale to o to chyba chodzi.forum jest najszybsza forma
                        wymiany pogladow ,inormacji.Jaednak pisza ludzie ktorzy sa tym zainteresowani.
                        Napisz kiedy beda loty wroclaw-berlin.Czy widzisz przeloty na weekend berlin-
                        klodzko/jelenia gora za10-15 lat?Kiedy LH bedzie latac woclaw-frankfurt? tak by
                        zlapac lot do IAH/Houston?
                        • Gość: AlexBln Re: Oczywiscie... IP: *.dip.t-dialin.net 22.02.02, 09:12
                          Gość portalu: feran napisał(a):

                          > Do AlexBln:Dziekujemy za info.Im wiecej tym lepiej;more input.Oczywiscie ,ze na
                          >
                          > forum pisza dyletanci,ale to o to chyba chodzi.forum jest najszybsza forma
                          > wymiany pogladow ,inormacji.Jaednak pisza ludzie ktorzy sa tym zainteresowani.
                          > Napisz kiedy beda loty wroclaw-berlin.Czy widzisz przeloty na weekend berlin-
                          > klodzko/jelenia gora za10-15 lat?Kiedy LH bedzie latac woclaw-frankfurt? tak by
                          >
                          > zlapac lot do IAH/Houston?

                          Nie jestem w stanie odpowiedziec Tobie dokladnie czy kiedykolwiek beda loty LH z
                          Berlina do WRO. Jak na razie nie ma takiego pomyslu,pozatym ja sie w firmie tym
                          nie zajmuje. Musze Tobie tez powiedziec,ze jesli w ogole,to ku uciesze kolegi S.
                          te trasy beda w przyszlosci w 100% obslugiwane przez linie typu Ryan,buzz,byc
                          moze City Line.
                          Natomiast prawdopodobniejsze jest polaczenie z FRA.
                          W Berlinie bedzie wybudowany nowy terminal na Schoenefeld,ale niestety
                          tu "przespano" ta szanse i centralnym lotniskiem zostanie FRA,a ostatnio mowi
                          sie,ze drugim lotniskiem bedzie MUC.
                          Pozatym,sadze,ze w Polsce tez "przespano" szansy Wroclawia,Gdanska,Poznania etc
                          na sensowne wykorzystanie ich polozenia i odciazenia WAW.
                          Mi np dech zapiera kiedy widze jak sie tu rozwija lotnisko LEJ(Leipzig),
                          jest to olbrzymie tempo,a razem z tym wszystkim same miasto rozwija sie szybko,
                          spedzilem tam ostatni weekend,Leipzig stal sie najbardziej zachodnim miastem
                          bylego DDR. Ale tam nikt nie "spal".
          • Gość: ds Re: Problem wydaje się bardziej złożony. IP: 194.203.201.* 21.02.02, 18:12
            > > Lufthansa jak i inni narodowi operatorzy (LOT, BA) sa na
            > > skraju bankructwa lub juz zbankrutowali.

            > Facet,przed chwila napisales,ze firma wktore pracuje
            > zbankrutowala(!)
            > Przygotuj sie najpierw dobrze do tematu w jakim chcialbys
            > zabrac glos,okay?

            Nie denerwuj sie tak ;-). S. napisal "zbankrutowaly ALBO sa na skraju bankructwa". Akurat o
            Lufthansie nie wiem ale SwissAir zbankrutowal, Sabena tez (albo prawie - nie pamietam), BA
            takze za dobrze sobie nie radzi i traci ogromne sumy ale na razie ma rezerwy finansowe - jak
            one sie skoncza to bankructwo zajzy w oczy. Ta sa (albo byli) wszystko NARODOWI
            przewoznicy...
    • Gość: ds Re: Lotnisko na Strachowicach do zaorania? IP: 194.203.201.* 21.02.02, 15:26
      No to teraz troche optymizmu dla podniesienia na duchu ;-)

      Moja dziewczyna ma taka prace, ze czesto lata do roznych miast w Europie. A ze ma tez
      mozliwosc w pewnym stopniu decydowac gdzie sie jakie projekty rozpoczna tak wiec dla
      polskich projektow wybrala sobie Wroclaw i Poznan (na razie). Bronila sie "recami i
      nogami" przed Warszawka. Tak wiec staramy sie walczyc z "prowincjalizacja" (?)
      Wroclawia! A LOT sie przy niej za bardzo nie upasie bo ona bedzie pewnie latala przez
      Frankfurt albo Kopenhage...

      Wydaje mi sie, ze potencjal rynku lotniczego w Polsce jest ogormny. Przeciez Polacy sa
      zadni swiata i jezdza wszedzie jak opetani (pewnie dlatego, ze dlugo nie mogli). Trzeba
      tylko zaoferowac tansze bilety czyli zburzyc monopol Lotu. I to sie bedzie dzialo - tyle, ze
      powoli. Zobaczymy co bedzie za 2-3 lata. Ja w kazdym razie czekam z utesknieniem!!!
      A na propozycje ustawy o czarterach (wspomniana gdzies powyzej)) na pewno znajdzie
      sie jakis sposob - moze dzieki temu powstana nowe linie lotnicze w Polsce?
    • Gość: ds Europejski Obszar Swobodnego Nieba (EOSN) IP: 194.203.201.* 21.02.02, 15:31
      Poczytajcie to: stare ale tez tchnie optymizmem:
      arch.rp.pl/a/rz/2001/10/20011005/200110050062.html?k=on&t=2001082220020221
      • Gość: ds Re: Europejski Obszar Swobodnego Nieba (EOSN) IP: 194.203.201.* 21.02.02, 15:35
        I jeszcze wycinek z innego artykulu (sorry za polskie znaki):

        Umowa o EOSN wejdzie w życie 6 miesięcy po tym, gdy ratyfikują ją Rada UE i trzy kraje
        spoza Unii. Polskie władze obiecały, że Sejm zatwierdzi porozumienie jeszcze w tym
        roku. W latach 2002 i 2003 LOT będzie miał zagwarantowanych 35-45 proc. udziału w
        rynku. Bez jego zgody łączna liczba oferowanych miejsc nie może też rosnąć o więcej niż
        3-5 proc. rocznie. W razie załamania działalności polskich linii, otwarcie rynku może być
        cofnięte. Jednak od 1 stycznia 2004 roku liberalizacja rynku stanie się nieodwołalna, a w
        Polsce zaczną obowiązywać identyczne regulacje rynku lotniczego jak w krajach "15".
        • Gość: feran Re: Europejski Obszar Swobodnego Nieba (EOSN) IP: *.txucom.net 21.02.02, 23:31
          Southwest "tanie" ale tym niemniej z glownej ligi linie lotnicze w USA
          oglosily ,dwa dni temu ,ze ztrudnia 500 nowych pracownikow.
    • Gość: ds Przypadek czy celowe dzialanie? IP: 194.203.201.* 25.02.02, 12:48
      Sprawdzalem wlasnie ceny lotow do Polski i jedna sprawa mnie niezle zaskoczyla...
      (szukalem lotow z Londynu do Warszawy/Krakowa, wylot 26/03 powrot 06/04 - uzywalem
      dwoch stron (www.ebookers.com i www.lot.pl)
      Porownywalem IDENTYCZNE LOTY OBSLUGIWANE przez LOT.
      Jezeli chodzi o lot London Heathrow - Warszawa Okecie
      lot - 215 GBP
      ebookers - 194 GBP.
      Ceny zblizone, wszystko w miare ok.
      Teraz lot London Gatwick - Krakow Balice (ten sam!!!)
      lot - 452 GBP
      ebookers - 294 GBP.
      DLACZEGO TAKA ROZNICA????
      Mozliwe, ze to jakis przypadek albo ebookers podaje niaktualne ceny (chociaz doszedlem do
      momentu gdzie juz moglem kupic bilet tak wiec nie wydaje mi sie) A moze LOT nie chce
      obwieszczac, ze do Krakowa mozna doleciec za rozsadne pieniadze? (tylko 50% wiecej niz do
      Warszawy a nie 130% procent wiecej?). Spojrzmy prawdzie w oczy - ludzie zwykle kupuja bilety
      w biurach LOTU...

      Czy znowu chodzi o faworyzowanie Warszawy i zniechecanie ludzi do lotow do Krakowa? Czy
      mam moze paranoje?
      • Gość: Tomek*B Re: Przypadek czy celowe dzialanie? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.02, 13:13
        Gość portalu: ds napisał(a):

        > Sprawdzalem wlasnie ceny lotow do Polski i jedna sprawa mnie niezle zaskoczyla.
        > ..
        > (szukalem lotow z Londynu do Warszawy/Krakowa, wylot 26/03 powrot 06/04 - uzywa
        > lem
        > dwoch stron (www.ebookers.com i www.lot.pl)
        > Porownywalem IDENTYCZNE LOTY OBSLUGIWANE przez LOT.
        > Jezeli chodzi o lot London Heathrow - Warszawa Okecie
        > lot - 215 GBP
        > ebookers - 194 GBP.
        > Ceny zblizone, wszystko w miare ok.
        > Teraz lot London Gatwick - Krakow Balice (ten sam!!!)
        > lot - 452 GBP
        > ebookers - 294 GBP.
        > DLACZEGO TAKA ROZNICA????
        > Mozliwe, ze to jakis przypadek albo ebookers podaje niaktualne ceny (chociaz do
        > szedlem do
        > momentu gdzie juz moglem kupic bilet tak wiec nie wydaje mi sie) A moze LOT nie
        > chce
        > obwieszczac, ze do Krakowa mozna doleciec za rozsadne pieniadze? (tylko 50% wie
        > cej niz do
        > Warszawy a nie 130% procent wiecej?). Spojrzmy prawdzie w oczy - ludzie zwykle
        > kupuja bilety
        > w biurach LOTU...
        >
        > Czy znowu chodzi o faworyzowanie Warszawy i zniechecanie ludzi do lotow do Krak
        > owa? Czy
        > mam moze paranoje?

        Nie,to nie jest sprawa Warszawki,ani nikogo
        innego. Tak sa skonstruowane taryfy IATA.
        • Gość: ds Re: Przypadek czy celowe dzialanie? IP: 194.203.201.* 25.02.02, 13:32
          Gość portalu: Tomek*B napisał(a):

          > Nie,to nie jest sprawa Warszawki,ani nikogo
          > innego. Tak sa skonstruowane taryfy IATA.

          Jak niby sa skonstruowane? Ze TEN SAM lot LOT'em jest o 150GBP drozszy kupowany w
          Locie niz kupowany przez posrednika? Przeciez to nie ma sensu, nie? W IATA sa
          standardowe ceny przewoznikow. Jestem pewien, ze ebookers nie ma zadnej umowy z
          Lotem o tanszych biletach. Tak wiec dlaczego jest o tyle tanszy?
          • Gość: Tomek*B Re: Przypadek czy celowe dzialanie? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.02, 13:51
            Gość portalu: ds napisał(a):

            > Gość portalu: Tomek*B napisał(a):
            >
            > > Nie,to nie jest sprawa Warszawki,ani nikogo
            > > innego. Tak sa skonstruowane taryfy IATA.
            >
            > Jak niby sa skonstruowane? Ze TEN SAM lot LOT'em jest o 150GBP drozszy kupowany
            > w
            > Locie niz kupowany przez posrednika? Przeciez to nie ma sensu, nie? W IATA sa
            > standardowe ceny przewoznikow. Jestem pewien, ze ebookers nie ma zadnej umowy z
            >
            > Lotem o tanszych biletach. Tak wiec dlaczego jest o tyle tanszy?

            Nie wiem jak wam te bilety w Polsce sprzedaja,ale mam dostep do systemu
            start-Amadeus i tu przenyjmniej otrzymalem nastepujace rzeczy:
            Wylot do LHR z WAW ,wtorek 26.03
            powrot w sobote 6.04,przelot Austrian Airlines przez
            Wieden,cena z Tax 432 €
            identyczna cena jest przy wylocie z KRK.

            Lecacym do Londynu polecam "Buzz",ktora lata z
            Berlin-Schoenefeld trzy razy dziennie,bilet w dwie strony kosztuje
            z Tax ok 110 €,nie ma ani terminu,by 7 dni przed wykupic bilet,
            ani tzw sunday Rule.
            www.buzzaway.com
            www.buzz.de
            powrot w sobote 6
            >

            • Gość: ds Re: Przypadek czy celowe dzialanie? IP: 194.203.201.* 25.02.02, 14:11
              > Nie wiem jak wam te bilety w Polsce sprzedaja,ale mam dostep do systemu
              > start-Amadeus i tu przenyjmniej otrzymalem nastepujace rzeczy:
              > Wylot do LHR z WAW ,wtorek 26.03
              > powrot w sobote 6.04,przelot Austrian Airlines przez
              > Wieden,cena z Tax 432 �
              > identyczna cena jest przy wylocie z KRK.

              Prosze Cie przeczytaj najpierw dokladnie co napisalem a potem zabieraj glos, OK?
              CHODZI MI O LOT BEZPOSREDNI i LOTEM! Jaki niby cel mialoby Austrian Airlines w
              prowincjonalizacji Krakowa?

              Tak wiec: London Gatwick (LGW) 28.03 - Krakow Balice (KRK) 06.04 (LOT, bez
              miedzyladowania)
              Jestem ciekawy jaka cene poda Amadeus?

              > Lecacym do Londynu polecam "Buzz",ktora lata z
              > Berlin-Schoenefeld trzy razy dziennie,bilet w dwie strony kosztuje
              > z Tax ok 110 �,nie ma ani terminu,by 7 dni przed wykupic bilet,
              > ani tzw sunday Rule.
              > www.buzzaway.com
              > www.buzz.de
              > powrot w sobote 6

              Taaa.... I na jaka cholere ja mam niby leciec do Berlina? Zeby potem pojechac pociagiem do
              Krakowa albo Wroclawia? W dupie mam taki interes. Na dodatek Buzz lata z London
              Stanstead do ktorego mam dwa dni wolami ;-)
              Po drugie moje poszukiwania sa czysto teoretyczne bo mam juz dawno kupiony bilet do
              Wroclawia na Wielkanoc.

              I jeszcze drobna zlosliwosc:
              > Nie wiem jak wam te bilety w Polsce sprzedaja,ale mam dostep do systemu
              Co to niby znaczy "nam"? Ze niby "wy" (nie w Polsce) to lepsi?
              • Gość: Tomek*B Re: Przypadek czy celowe dzialanie? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.02, 14:42
                Gość portalu: ds napisał(a):

                > > Nie wiem jak wam te bilety w Polsce sprzedaja,ale mam dostep do systemu
                > > start-Amadeus i tu przenyjmniej otrzymalem nastepujace rzeczy:
                > > Wylot do LHR z WAW ,wtorek 26.03
                > > powrot w sobote 6.04,przelot Austrian Airlines przez
                > > Wieden,cena z Tax 432 �
                > > identyczna cena jest przy wylocie z KRK.
                >
                > Prosze Cie przeczytaj najpierw dokladnie co napisalem a potem zabieraj glos, OK
                >

                Ok,jestem w pracy i pobieznie przeczytalem ten Post,nie zauwzalac
                tresci "bezposredni"

                > CHODZI MI O LOT BEZPOSREDNI i LOTEM! Jaki niby cel mialoby Austrian Airlines w
                > prowincjonalizacji Krakowa?
                >
                > Tak wiec: London Gatwick (LGW) 28.03 - Krakow Balice (KRK) 06.04 (LOT, bez
                > miedzyladowania)
                > Jestem ciekawy jaka cene poda Amadeus?
                >
                > > Lecacym do Londynu polecam "Buzz",ktora lata z
                > > Berlin-Schoenefeld trzy razy dziennie,bilet w dwie strony kosztuje
                > > z Tax ok 110 �,nie ma ani terminu,by 7 dni przed wykupic bilet,
                > > ani tzw sunday Rule.
                > > www.buzzaway.com
                > > www.buzz.de
                > > powrot w sobote 6
                >
                > Taaa.... I na jaka cholere ja mam niby leciec do Berlina? Zeby potem pojechac p
                > ociagiem do
                > Krakowa albo Wroclawia? W dupie mam taki interes. Na dodatek Buzz lata z London
                >
                > Stanstead do ktorego mam dwa dni wolami ;-)
                > Po drugie moje poszukiwania sa czysto teoretyczne bo mam juz dawno kupiony bil
                > et do
                > Wroclawia na Wielkanoc.
                No to szczesliwej podrozy.
                >
                > I jeszcze drobna zlosliwosc:
                > > Nie wiem jak wam te bilety w Polsce sprzedaja,ale mam dostep do systemu
                > Co to niby znaczy "nam"? Ze niby "wy" (nie w Polsce) to lepsi?

                Wychowalem sie zagranicy,uczac sie jezyka polskiego wiem,ze kiedy sie zwraca
                w gramatyce do kogos w liczbie mnogiej to sie
                uzywa wyrazu "Wy","Wam",etc,no chyba,ze sie myle...
                Nie rozumiem jak mozna sie tym poczuc dotkniety?



                • Gość: ds Re: Przypadek czy celowe dzialanie? IP: 194.203.201.* 25.02.02, 14:49
                  > Ok,jestem w pracy i pobieznie przeczytalem ten Post,nie zauwzalac
                  > tresci "bezposredni"

                  Spoko - rozumiem.

                  > Wychowalem sie zagranicy,uczac sie jezyka polskiego wiem,ze kiedy sie zwraca
                  > w gramatyce do kogos w liczbie mnogiej to sie
                  > uzywa wyrazu "Wy","Wam",etc,no chyba,ze sie myle...
                  > Nie rozumiem jak mozna sie tym poczuc dotkniety?

                  Mieszkam za granica i jestem wyczulony na Polakow ktorzy wyjezdzaja z Polski i juz po 2
                  miesiacach mowia "wy w Polsce" z wyraznym lekcewazeniem.
                  Z tego co piszesz nie nalezysz do nich tak wiec przepraszam. Chyba jestem troche
                  przewrazliwiony ;-)
                  • Gość: Tomek*B Re: Przypadek czy celowe dzialanie? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.02, 14:53
                    Gość portalu: ds napisał(a):

                    > > Ok,jestem w pracy i pobieznie przeczytalem ten Post,nie zauwzalac
                    > > tresci "bezposredni"
                    >
                    > Spoko - rozumiem.
                    >
                    > > Wychowalem sie zagranicy,uczac sie jezyka polskiego wiem,ze kiedy sie zwra
                    > ca
                    > > w gramatyce do kogos w liczbie mnogiej to sie
                    > > uzywa wyrazu "Wy","Wam",etc,no chyba,ze sie myle...
                    > > Nie rozumiem jak mozna sie tym poczuc dotkniety?
                    >
                    > Mieszkam za granica i jestem wyczulony na Polakow ktorzy wyjezdzaja z Polski i
                    > juz po 2
                    > miesiacach mowia "wy w Polsce" z wyraznym lekcewazeniem.
                    > Z tego co piszesz nie nalezysz do nich tak wiec przepraszam. Chyba jestem troch
                    > e
                    > przewrazliwiony ;-)

                    Jest okay.
                    Wracajac na sekunde jeszcze do tematu tyryf IATA,to sa one
                    tak skomplikowane,ze nawet Agenci sie w tym gubia,pozatym
                    co tydzien dochodza,albo odchodza roz7ne kontyngenty,
                    ale...koniec na ten temat,
                    pozdrow ode mnie Londyn,
                    milego lotu :-)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka