Gość: Misiu_uszatek
IP: *.sbc.man.ac.uk
03.02.04, 14:46
NIK: Przestępstwo przy budowie autostrad
Najwyższa Izba Kontroli skierowała do prokuratury zawiadomienie o
popełnieniu przestępstwa - poinformował na konferencji prasowej wiceprezes
NIK Krzysztof Szwedowski. Sprawa związana jest z wynikami kontroli budowy
autostrad.
Jak wyjaśnił wicedyrektor Departamentu Komunikacji i Systemów Transportowych
NIK Andrzej Witkowski, NIK wystąpiła z dwoma zawiadomieniami w trybie art. 63
ust. o NIK. Pierwsze zawiadomienie skierowano do Prokuratury Okręgowej w
Warszawie z wnioskiem o wszczęcie postępowania przeciwko głównej księgowej
Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wyraziła ona zgodę na zmianę
warunków rozliczenia finansowego, narażając dyrekcję na szkodę nie mniejszą
niż 2,5 mln zł. Tyle, w opinii Witkowskiego, zyskał wykonawca.
"Druga sprawa, w której zostało skierowane zawiadomienie do Sądu Grodzkiego,
dotyczy eksploatacji odcinków autostrad bez wymaganego pozwolenia na
użytkowanie" - powiedział Witkowski.
Kolejna sprawa, jak wyjaśnił, "to przypadki naruszenia dyscypliny finansów
publicznych" przy zawieraniu umów z firmami doradczymi. Dotyczy to byłego
podsekretarza stanu w resorcie infrastruktury i zastępcy dyrektora
generalnego dróg krajowych.
Najwyższa Izba Kontroli bardzo krytycznie ocenia program budowy autostrad w
naszym kraju. Z raportu przedstawionego przez Izbę wynika, że zamiast budować
drogi resort infrastruktury przygotowywał nierealne programy.
Jeżeli już powstawały jakieś odcinki autostrad to za pieniądze publiczne, a
nie jak wcześniej planowano ze środków prywatnych. Kontrola objęła lata 2001-
2002 i pierwszy kwartał 2003 roku. W latach objętych kontrolą nie dokonał się
zapowiadany postęp w budowie autostrad, a kosztowny raport, który był
podstawą programu jedna z firm audytorskich przygotowała w niespełna 10 dni.
NIK zarzuca też Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad marnotrawienie
pieniędzy, czyli zbędne zakupy wielu drogich samochodów, sprzętu geodezyjnego
i laboratoriów drogowych. Ponadto raport Izby wskazuje, że administracja
drogowa traci rocznie około 170 milionów złotych nie pobierając opłaty za
przejazd na trasie Wrocław - Katowice, ponieważ resort infrastruktury nie
rozstrzygnął przetargu na koncesjonariusza tej inwestycji.
Izba wskazuje, że resort nie wykorzystał też około 300 milionów złotych -
większości z funduszy pomocowych Unii Europejskiej ISPA na inwestycje
drogowe. W wyniku przeprowadzonej kontroli NIK skierowała dwie sprawy do
prokuratury o podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury Janusz Piechociński
powiedział, że sposobem na przyspieszenie budowy autostrad byłoby zwiększenie
roli organów terenowych zajmujących się budową głównych dróg. Dodał, że w
tych inwestycjach za mała jest też rola polskich przedsiębiorstw, bo
wygrywają duże konsorcja.
Dodał, że niepokoi go tworzenie nowych etatów i wzrost zatrudnienia w
resorcie infrastruktury, a nie w organach terenowych, które zajmują się
bezpośrednią organizacją budowy autostrad. Piechociński powiedział, że
dochodzi do centralizacji i upolitycznienia Dyrekcji Dróg Krajowych i
Autostrad, ze szkodą dla budowy nowych dróg głównych.
Piechociński powiedział, że pewne nadzieje daje wejście w życie ustawy
pozwalającej na przyspieszony wykup gruntów pod budowę nowych autostrad.
Ograniczono także wydatki na analizy opracowywane poza resortem
infrastruktury.