Dodaj do ulubionych

Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogło ...

30.01.10, 11:38
Minął miesiąc.
Czy dynamiczny Prezydent posunął prace do przodu?

Ile rzeczy przybyło z ramki na końcu artykułu?

Prace ruszą, może po ponad miesiącu w poniedziałek.
Nie ma jak dynamizm. Tak wielki, że nie wytrzymały go kolumny pod wiaduktami.

Ile miesięcy wynosi teraz opóźnienie, skoro nic się nie robiło z winy Sternika
przez kolejny miesiąc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Normalny Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.chello.pl 30.01.10, 11:46
      Akurat szczekaczu to jest najlepszy moment na zmianę nierzetelnego Wykonawcy.
      Przy tych warunkach atmosferycznych i tak niewiele udałoby się zrobić, na wiosnę
      opóźnienia byłyby dużo większe i każdy myślący człowiek wie, że to był ostatni
      moment na przepychanki prawne. Cholera, większości z was nie da się zadowolić.
      Jakby nie wypieprzyli Mostostalu to byście szczekali że robota wolno idzie.
      Paranoja - jak z takim społeczeństwem budować przyszłość? Niestety trzeba
      poczekać na zmiany pokoleniowe bo bezmyślność jest nieuleczalna.
      • gw_wroclaw Klasa ELITE 30.01.10, 12:53
        Klasa ELITE tak jak montownia LG Kobierzyce i kostka na placu Grunwaldzkim
        • akrajka1 Re: Klasa ELITE 30.01.10, 13:20
          No właśnie. W pierwszej kolejności należało by się na uczyć układania kostki,
          płytek, stawiania prostych ścian..a nie porywać się z motyką na księżyc.
    • Gość: bunio Marny twój wysiłek IP: *.chello.pl 30.01.10, 11:47
      Nie masz co się produkowac. Twój komentarz jest wrogi wobec
      szczytnej idei dynamizmu i zostanie wkrótce usunięty podobnie jak
      mój.
      • Gość: gregger Re: Marny twój wysiłek IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 21:37
        No i nie został usunięty.
        Czas wrócić na forum i przeprosić moderatora za bezpodstawne oszczerstwa.
      • Gość: g Re: Marny twój wysiłek IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 23:08
        "Nie masz co się produkowac. Twój komentarz jest wrogi wobec
        szczytnej idei dynamizmu i zostanie wkrótce usunięty podobnie jak
        mój. "

        >
        Świetny komentarz
        10/10

        Zastanawiam się czego brakuje Wrocławianom, że nie mogą pogonić tego wcielenia
        dynamizmu, gdzie pieprz rośnie,
        Czekają na następna podwyżkę podatku za użytkowanie wieczyste o kolejne 1000%
        (sic!)?
        Przecież to jasne że za dynamiczne szaleństwa sternika zapłacą mieszkańcy
    • Gość: stud525 Moment wypowiedzenia okazał się najlepszy IP: 188.122.4.* 30.01.10, 11:48
      Gdyby zrezygnowali dziś (miesiąc później) tłumaczenie mostostalu byłoby takie: "eeee ale zima przecież jest, to jak robić..."

      W związku z tym że temperatury były jakie były i i tak by nikt w takich temperaturach raczej nie pracował (a nawet jeśli, to wpłynęłoby to negatywnie na jakość robót) to moment który został wybrany przez Dutkiewicza był tak na prawdę najlepszy.
      • hummer Temperatury w grudniu były mocno dodatnie :) 30.01.10, 12:56
        Gość portalu: stud525 napisał(a):

        > Gdyby zrezygnowali dziś (miesiąc później) tłumaczenie mostostalu byłoby takie:
        > "eeee ale zima przecież jest, to jak robić..."
        >
        > W związku z tym że temperatury były jakie były i i tak by nikt w takich tempera
        > turach raczej nie pracował (a nawet jeśli, to wpłynęłoby to negatywnie na jakoś
        > ć robót) to moment który został wybrany przez Dutkiewicza był tak na prawdę naj
        > lepszy.

        Że ochoczo lano beton w słupy pod wiaduktami kolejowymi.

        Agora informuje nas, że jest nowy wykonawca. Prace postępują dynamicznie i nagle okazuje się, że jak nie będzie niesprzyjających warunków pogodowych, to może zaczną kontynuować robotę po miesiącu. Ciekawe o czym zostaniemy poinformowani w poniedziałek :)

        Miasto już wygenerowało dodatkowy miesiąc opóźnienia. Umowę zerwano 29 grudnia AD 2009. Dziś mamy 30 stycznia AD 2010? Co zrobiono na budowie przez ten miesiąc?
        • Gość: gregger Re: Temperatury w grudniu były mocno dodatnie :) IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 21:41
          Czy ty uważasz, że w kraju gdzie zima trwa kilka miesięcy planując terminarz
          budowy nie bierze się tego pod uwagę?
          Czy ty siedzisz na elektrycznym krześle? Kiedyś się mówiło o takich jak ty, że
          mają owsiki w d... Znasz takie słowo "cierpliwość"?
          Czy ty też może jesteś kolejnym jasnowidzem, który już wie co wydarzy się w
          ciągu najbliższych 18-tu miesięcy?
          • Gość: załóż tiul zanuć: usta mariana, cyraneczki śpiew IP: *.centertel.pl 30.01.10, 21:53
            i nie gryź, nie gryź ;)
        • 300zl Re: Parcujesz w mostostalu? 01.02.10, 08:36

    • Gość: ed Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: 89.174.12.* 30.01.10, 11:49
      Jakoś autor tych wypocin zapomniał odnieść się do nazwisk i powązań
      ludzi z magistratu z obecnym wykonawcą. Może autor tez opowie czy
      miasto Wrocław ma zagwarantowane pieniądze na budowę stadionu ?
      Jakoś tak tendencyjny ten tekst jest. No cóż tuba Jaśniedowodzącego
      Miłomśiwego RD rządzącego Wrocławiem działa. Piszcie fakty, a nie
      własne interpretacje ukierunkowane na jedno by dowalić firmie. Jak
      zwykle miasto 1000 fontann jest niewinne
      • Gość: Psychiatra Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 12:40
        Gość portalu: ed napisał(a):

        > Jakoś autor tych wypocin zapomniał odnieść się do nazwisk i
        powązań
        > ludzi z magistratu z obecnym wykonawcą. Może autor tez opowie czy
        > miasto Wrocław ma zagwarantowane pieniądze na budowę stadionu ?
        > Jakoś tak tendencyjny ten tekst jest. No cóż tuba
        Jaśniedowodzącego
        > Miłomśiwego RD rządzącego Wrocławiem działa. Piszcie fakty, a nie
        > własne interpretacje ukierunkowane na jedno by dowalić firmie. Jak
        > zwykle miasto 1000 fontann jest niewinne


        Słabo ci płacą w tym beznadziejnym mostodupsku ed. Zaproponuj
        swojemu szefowi wizytę w Lubiążu. Są jeszcze wolne miejsca dla was
        obu.
      • Gość: gregger Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 21:51
        Czy ed, autor tych wypocin na które odpowiadam wie coś o tych powiązaniach? Czy może poda jakieś nazwiska, funkcje, które pełnią?
        Może ed jako Jaśniewszechwiedzący napisze coś konkretnego o finansowaniu stadionu zamiast posługiwać się insynuacją zaczerpniętą z PRLu. Może ed przytoczy kilka faktów zamiast obrzucać błotem w moherowym stylu?
        Może ed nauczy się znaczenia słowa "argument"? Wtedy na pewno kilka odszuka w tekście, który tak bezsensownie krytykuje nomen omen nie podpierając się żadnym argumentem.
    • trombozuh Zwalanie winy, towarzyszu dziennikarzu 30.01.10, 11:50
      Przypominam, że przez cały czas trwania budowy, po raz ostatni chyba na dwa
      tygodnie przed wypowiedzeniem dla Mostostalu, opowiadaliście ludziom androny o
      tym, że wrocławski stadion budowany jest terminowo, wzorowo i dużo lepiej niż
      w innych miastach.
      A teraz godocie, że od początku widać było gołym okiem, że wszystko było do bani.
      To jak z tą rzetelnością dziennikarską, towarzyszu dziennikarzu? Ona tyż jakaś
      PRLowska. Może zamiast bluzgać na innych warto się najpierw popatrzyć na
      własne podwórko.
      • Gość: kloss Re: Zwalanie winy, towarzyszu dziennikarzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.10, 08:43
        No właśnie, zagadka:

        Kto każde wystąpienie publiczne zaczynał (do niedawna) od słów:

        "Spośród wszystkich metropolii w Polsce, Wrocław
        pierwszy/największy/najszybszy/najdroższy/jedyny/itp/itd" ?


        > Przypominam, że przez cały czas trwania budowy, po raz ostatni chyba na dwa
        > tygodnie przed wypowiedzeniem dla Mostostalu, opowiadaliście ludziom androny o
        > tym, że wrocławski stadion budowany jest terminowo, wzorowo i dużo lepiej niż
        > w innych miastach.

        • Gość: g Re: Zwalanie winy, towarzyszu dziennikarzu IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 23:12
          ""Spośród wszystkich metropolii w Polsce, Wrocław
          pierwszy/największy/najszybszy/najdroższy/jedyny/itp/itd" ?

          ;

          Z tym, że najdroższy to się zgadzam :-)
    • Gość: Agata Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 11:52
      Dlaczego nikt nie rozlicza urzędników zakotwiczonych na ul. Ofiar
      Oświęcimskich, za co biorą chyba przyzwoitą kasę co miesiac....
    • wyksztalciuch.jeden Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogło ... 30.01.10, 11:53
      OMG, czy tylko malkontenci mają dostęp do Internetu?
      • Gość: bunio Tu nie chodzi o malkontentów IP: *.chello.pl 30.01.10, 12:03
        Chodzi o wiarygodność dziennikarską.
        Nie może być tak ze do samego końca gazeta pisała ze jest super i
        budowa przebiega zgodnie z harmonogramem a teraz nagle wyskakuje ze
        wszystko było źle i od początku nie mogło się udać.
        Który zatem artykuł jest obiektywny?
        Ten który mówił o idealnej budowie czy ten dzisiejszy opisujący
        klęskę od początku?
        Nie chodzi mi o walke mista z MW, chodzi o teksty w gazecie które
        jak widac mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.
        • Gość: Egghead Re: Tu nie chodzi o malkontentów IP: 212.127.95.* 30.01.10, 12:13
          Rozumiem, ale nie odnoszę się tym razem do pracy dziennikarzy tylko do narzekań
          na Ratusz. Wypowiedzenie umowy w stosownym momencie nie jest - wbrew pozorom -
          prostą sztuką.
        • 1410_tenrok cie jedynie deklinować dynamizm przez 30.01.10, 12:27
          Ulubione zajęcie: nudzenie konia i nawijanie makaronu na uszy w internecie o
          znienawidzonym dynamizmie...........
          Konkretne argumenty - tego sie nie można doprosić, jedynie: 1000 fontann,
          dudibudi, dynamizmu, dynamizmem i afery. A walcie sie do diabła!

          W swoim wywiadzie pan Popiołek jednoznacznie sie przyznał do tego, że tak wszawa
          firma nigdy niebyła w stanie wykonanć tej realizacji na czas! Faciu to
          przedstawił czarno na białym! Co więce, ten idiota, przyznał sie do tego, że nie
          dysponował żadnymi mocami projektowymi dla wykonania dokumentacji. I TO MA BYć
          POLSKA FIRMA Z NAJWYżSZEJ PóŁKI? Toż to jest cyrk!!!! Zycze im plajty i to jak
          najszybciej.

          Mostostal dostał to zlecenie, ponieważ takie są durne przepisy o przetargach!
          Wygrywa najniższa cena. Gdyby od samego początku zawarto klauzulę o tym, że do
          przetargu mogą startować jedynie tacy, którzy mają za sobą przynajmniej 3
          realizacje porównywalnych obiektów, nie byłoby problemu. Ale tzw. patriotyzm
          wziął góry i szczerbaty popiułek ze kielniom i pijany heniek ze sztamajzom siem
          do roboty wziunli. I oto są efekty!!!
          • Gość: bunio Re: cie jedynie deklinować dynamizm przez IP: *.chello.pl 30.01.10, 12:32
            A co twoja wypowiedź ma wspólnego z moim postem?
            Przecież napisąłem ze nie chodzi w MW i Wrocław tylko o akrtykuły w
            gazecie. Najpierw wszystko cacy do samego końca a teraz wszystko be
            od samego początku. Czy nie widzisz tutaj nieprawidłowości?
            Dlaczego ten artykuł został napisany teraz. Skoro fatalna praca przy
            budpowie była widoczna gołym okiem to czemu GW nic o tym nie pisało?
            Mozesz to wytłumaczyć?
            • 1410_tenrok Wystarczy sie zastanowic. 30.01.10, 14:11
              Za każdym razem, kiedy realizowany jest jakis projekt - nalkeży ten projekt
              wspierac, zwłaszcza, że sytuacja była nie pewna i nie jasna.
              Kiedy był przetarg - pisali o przetargu. Kiedy MB sie odwoływał - pisali, że sie
              odwołuje. Kiedy Mostostal wszedł na plac - pisali, że wszedł i pracują. Dawali
              mu szanse. A kiedy sytucja skonczyła sie porażką, ponieważ, Mostostal okazał sie
              był firemeą podwórkową dla tego typu inwestycji, to zaczęli sie interesować
              sprawę od podszewki.

              Przecież to jest normalne działanie dziennikarzy na całym świecie!
              W przeciwnym wypadku byłoby to szukanie dziury w całym i tyle.

              Przecież to jest jasne i proste.
              • hummer Wystarczy mówić prawdę 30.01.10, 14:23
                Prawicy, przestrzeganie przykazań kościelnych nie powinno sprawiać trudności.
                Szczególnie jeśli jest jest dr logiki z KUL.

                Cały czas słyszymy co prezydent zrobi. Wolałbym słyszeć co zrobił.
                • 1410_tenrok czyli oprócz tego, 31.01.10, 13:25
                  że jest z KUL i nie jest doktorem twojej logiki, nic nie zrobił...........

                  Wiedz, że w mentalności tego narodu leży zasadnicza nieufność do władzy. Władza
                  zawsze była postrzegana jako wrzód na doopie. Doskonale to widać w procesie
                  rozwalania I RP. W II RP, która odrodziała sie zrządzeniem różnych pryzpadków,
                  był taki minister finansów, co sie nazywał Grabski. Tenże Grabski wyciągnął
                  Polskę z kryzysu i dał naszemu krajowi silną walutę oraz solidne podstawy
                  rozwojowe. Wyobraź sobie, że do 1939 roku był to jeden z najbardziej
                  znienawidzonych ludzi w kraju............
                  Cóż wymagać od Ciebie i tobie podobnych, jeżeli chodzi o krytykę władzy. Brak
                  ufności macie w genach i zawsze będzie opowiadać swoje bajeczki, nie ważne, czy
                  władza jest do doopy, czy władza jest genialna. Dla was władza zawsze będzie do
                  doopy!
                  Rozumiesz????


                  Czytuje twoje posty i z każdego postu widać tą nieufność. cóż , tacy jesteście.
                  Proponuję więcej luzu!
                  • hummer Mijasz się kolego z prawdą. 31.01.10, 16:03
                    Gdzieś w archiwum, będzie mój post o tym, że po wygranych wyborach złożyłem Prezydentowi zarówno gratulacje, jak życzenia owocnej pracy dla dobra tego miasta. Owocna praca to dla mnie nie PR.

                    W Korei Północnej, rząd również pracuje pijarowsko efektywnie i owocnie. Podejrzewam, że w prasie pojawiają się artykuły o tym co władza zrobi, i jaka jest efetywna. Słowem raj na ziemi.

                    Wracając do Wrocławia. Obecny prezydent tego miasta nie czuje. Myśli, że jak pokaże stan uzębienia to będzie dobrze. Dobrze może być przez jakiś czas, ale potem będzie się stawał osobą coraz mniej chętnie odbieraną.

                    Wrocław to nie wilkołacy, skaczący sobie do gardeł. Mało jest miejsc w Polsce, gdzie ludzie się utożsamiają tak z miejscem, w którym przyszło im żyć, jak tutaj. Wrocławianie chcą jednego, żyj i daj żyć. Nie mieszaj się do historii. Co komu dała zmiana Hali Ludowej na Stulecia? Pracuj, bądź ekonomem, docenimy to. Jeśli jednak widzimy kompletne lekceważenie mieszkańców, osób niepełnosprawnych przez magistrat, to tylko kop w zad i patrzeć, czy poleciał dostatecznie daleko, by nie wrócić.

                    Być może Dutkiewicz nie jest takim złym na jakiego wygląda. Ale otacza się fatalnymi ludźmi.

                    Wrocławianom można powiedzieć wszystko. Również to, że trzeba zagryźć zęby. Nie można ich tylko okłamywać, wystawiać na pośmiewisko. Nie wiem, jako kolega ale czuję się wrocławianinem. To moje miasto. To miasto wszystkich ludzi, których tu jest multum, którzy chcą coś zrobić.
                  • Gość: kibic Filozofa Re: czyli oprócz tego, IP: *.centertel.pl 31.01.10, 20:28
                    Serio to napisałeś? ;D

                    Sorry, że się śmieję, ale bawi mnie piesek preriowy, który wmawia sobie, że
                    byłby bardziej krwiożerczy, gdyby ćmy i skoczki polne miały więcej krwi ;)
              • Gość: X Bzdury piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 13:58
                Pierwszym zadaniem dziennikarzy jest krytyczna ocena każdych działań władz.
                Idea, że rolą dziennikarza jest wspieranie działań władzy na każdym kroku
                przypomina właśnie PRL...
                Inna sprawa, że wiemy iż niektórzy dziennikarze GW lokalnej po karierze tam
                przechodzą do pracy na rzecz miasta...
                • 1410_tenrok widzisz, jaki jestes post sovieticus!!! 01.02.10, 17:19
                  Pierwszym zadaniem pracy jest dostarczanie rzetelnych informacji..............
                  Wspieranie władzy - to było za komuny!!1 To już cwiczono.

                  W Polsce nie ma takiej prasy, ponieważ praktycznie każdy jest mniej lub bardziej
                  postkomunchem. Nawet ci, którzy uważają, że są genialną antykomunistyczną prawicą.

                  Zadaniem prasy nie jest krytykanctwo ani krytykowanie kogokolwiek czy
                  czegokolwiek. Zadaniem prasy jest dostarczanie rzetelnych informacji, bez
                  względu na konsekwencje............. Niby niuansik, a jednak...............

                  "krytyczna ocena każdych poczynań władzy" - wiele to ty z demokracji nie
                  rozumiesz. Na tej zasadzie funkcjonuje prasa w tym cyrku - rzepa wali w PO i jej
                  sąsiedztwo. GW wali w prawice i jej sąasiedztwo.............. Cyrk na kółkach.
                  • hummer Ta, choć bez zrozumienia :) 01.02.10, 19:07
                    To kolega nie rozumie IV władzy.

                    Informacja wygląda tak. Jest źle ale może będzie lepiej.
                    Rzetelna informacja wygląda tak. Jest źle. Za jakiś czas. Sytuacja się nie
                    poprawiła.

                    Tendencyjna informacja zaś to, jest doskonale (i tak przez kilka miesięcy). A
                    potem od kilku miesięcy sytuacja z winy jednej tylko strony przypominała PRL :)
                    • 1410_tenrok doskonale rozumiem iv-władzę, ale ty jej nie rozum 01.02.10, 23:04
                      nie rozumiesz takiego prostego zdania PRAWDA WAS UWOLNI!

                      Ty kochasz czytać pogrobowców Trybuny Ludu, Zołnierza wolności i innych tego
                      typu wynalazków.

                      Czy pamiętasz o tym, że to MB wygrał przetarg, ale są uznał, że firemka pana
                      popiułka ma budować. I budowała. I co????? Pan popiułk wyłożył w swoim wywiadzie
                      czarno na białym, że nie były w stanie, ponieważ nie dysponował
                      mocami............. A UMOWA OD SAMEGO POCZąTKU BYŁA BEZ SENSU. Po diabła więc
                      walczył przed słdem o jej podpisanie i po diabła podjął się tej roboty???? Swira
                      ci coś, czy nie????
                      Mnie ciekawi zawsze jedno. Dlaczego żaden z was nie daje jakiejkolwiek recepty.
                      Mówienie ciągłe i ciągłe, że coś jest do doooopy jest przecież nudne.
                      Hummer! Jakie masz pomysły????? Zadaję ci podobne pytanie, co niejakiemu
                      bimbaczowi. Konkretne pomysły. Co należy zrobić i jak?

                      WięC.....
                      • hummer Pomysły. 02.02.10, 20:22
                        > Hummer! Jakie masz pomysły????? Zadaję ci podobne pytanie, co niejakiemu
                        > bimbaczowi. Konkretne pomysły. Co należy zrobić i jak?
                        >
                        > WięC.....

                        1. wspieranie kultury - Rury już nie ma, kamienica zamienia się w pustostan.
                        Wylano dziecko z kąpielą. W zamian jest bal u Dutkiewiczów.
                        2. nie gadanie o tym co się zrobi, ale o tym co się zrobiło. Konkurencja nie śpi.
                        3. nadzór budowlany z prawdziwego zdarzenia. Inaczej remontujemy to co było
                        remontowane.
                        4. służba mieszczanom. To oni płacą za pomysły.
                        5. odpowiedzialność podwładnych. Czy ma się ona sprowadzać do zamiany dyrektorów
                        w spółce miejskiej A z B?
                        6. logiczne myślenie promieszczańskie. Parking dla osób niepełnosprawnych
                        znajduje się pod apteką na Rynku, na wąskiej ulicy Kuźniczej powyżej numerów
                        65-66, często zastawionej po obu stronach. Co stoi na przeszkodzie, by przenieść
                        owe dwa pola parkingowe na szerszą ulicę Wita Stwosza na wysokości numeru 58?
                        Tylko to, że magistrat wjeżdża do Rynku bezpośrednio pod Sukiennice?
                        7. zaprzestanie działalności politycznej. Prezydent Rzeszowa potrafi to. Swoją
                        energię przeznacza miastu.
                        8. troska o zieleń w mieście. Jeśli mieszkańcy mają mieć zapał, to niech widzą
                        coś innego niż galerie w miejscach skwerów.
                        9. zaniechanie działań pozorowanych. Prezydent nie jest rozliczany z pozorów
                        jakie stwarza, ale z efektów swej pracy.

                        To tyle na początek. Pewnie kolega jeszcze coś dopisze od siebie.
                  • ddyzma5 Re: widzisz, jaki jestes post sovieticus!!! 02.02.10, 00:02
                    1410_tenrok napisał:

                    >
                    > Zadaniem prasy nie jest krytykanctwo ani krytykowanie kogokolwiek czy
                    > czegokolwiek. Zadaniem prasy jest dostarczanie rzetelnych informacji, bez
                    > względu na konsekwencje............. Niby niuansik, a jednak...............
                    >
                    > "krytyczna ocena każdych poczynań władzy" - wiele to ty z demokracji nie
                    > rozumiesz.
                    >
                    Obawiam się, że to Ty nie rozumiesz .
                    Jest prasa , która dopuszcza na swoich łamach alternatywne poglądy .
                    Poglądy opozycyjne, krytyczne . Prasa, która dopuszcza artykuły, które pokazując obydwie strony medalu. A nie tylko jedną , według niej jedynie słuszną.
                    W zdrowych demokracjach prasa jest inspiratorem wykrycia wielu afer korupcyjnym w rządzie.
                    W przypadku polskiej prasy to jest nie możliwością, bowiem ona kolaboruje z rządem popierając go.
                    • 1410_tenrok jakże to??? 02.02.10, 11:32
                      a rzeczpospolita, nasz dziennik, wprost, fronda też z rządem kolaborują???
                      Emigranciku, masz słabe pojęcie o życiu w tym kraju.


                      Nie kochasz koszernej? Nie właź na jej forum. Jeżeli musisz - dostałeś nakaz
                      partyjny lub jesteś BDSM... Twój problem polega na tym, że wyłącza ci sie
                      intelekt kiedy zaczynasz pisać na tym forum. Zamiast myślenia rodzą ci się
                      jakieś koszmary (z czasów powojennych????).
                      Nie mam racji? A twoje kłamstwa/przekręty ratunkowe o artykułach zalinkowanych
                      przez mapcia? To co?

                      • ddyzma5 Re: jakże to??? 02.02.10, 18:59
                        1410_tenrok napisał:

                        > a rzeczpospolita, nasz dziennik, wprost, fronda też z rządem kolaborują???
                        > Emigranciku, masz słabe pojęcie o życiu w tym kraju.
                        >
                        >
                        > Nie kochasz koszernej? Nie właź na jej forum. Jeżeli musisz - dostałeś nakaz
                        > partyjny lub jesteś BDSM... Twój problem polega na tym, że wyłącza ci sie
                        > intelekt kiedy zaczynasz pisać na tym forum. Zamiast myślenia rodzą ci się
                        > jakieś koszmary (z czasów powojennych????).
                        > Nie mam racji? A twoje kłamstwa/przekręty ratunkowe o artykułach zalinkowanych
                        > przez mapcia? To co?
                        >
                        Filozofowie E. Steinbach nie odróżniają kłamstwa od prawdy, na tym Ciebie złapałem.
                        A więc nie ratuj swojej skóry wciskając innym kłamstwa.
                        Robienie kłamstw z prawdy to domena Twoich ziomków.

          • Gość: kość Re: cie jedynie deklinować dynamizm przez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 12:35
            Jak ty się biedaku musisz namęczyć, żeby odwijać te makarony :-DDDD!
            • 1410_tenrok a ty i tobie podobni tylko mąka, jaja, woda do dzi 30.01.10, 14:13
              eży i wałkujecie i wałkujecie, a potem coś trzeba z tym makaronem zrobić! Czyż
              nie???
              • Gość: kość Re: a ty i tobie podobni tylko mąka, jaja, woda d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 14:27
                No i widzisz jak się staramy,zebys sie nie nudził he he!!!
                • 1410_tenrok I za to Wam wielkie dzieki, 31.01.10, 13:28
                  o mówię to jako wielbiciel makaronu, co prawda w realu, ale "you can not always
                  get what you want", jak śpiewał pewien rockowy gwiazdor.
              • Gość: walićłosiawporoże drogi 1410_tenrok IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 16:32
                Nie dyskutuj z idiotami, bo sprowadzą Cię do swojego poziomu i przebiją
                doświadczeniem:))

                Żeby jeszcze jakieś argumenty mieli, a tu tylko jądra,fontanny i dynaminizm.
                • Gość: kość Re: drogi 1410_tenrok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 12:42
                  Ja wam nawet zazdroszczę WYZNAWCY JEDYNEJ PRAWDY tego braku
                  jakichkolwiek wątpliwości :DDD...
                  • 1410_tenrok patrze sie jak sroka w kość i szukam 31.01.10, 13:35
                    tej "prawdy" oraz argumentacji tych "wątpliwości". A co widzę? Jedynie nawijanie
                    makaronu na uszy suto kraszonej waszą ulubioną przyprawą "bala-bala" z wysp
                    banialuków.

                    Prosiłem jednego z najlepszych kucharzy owej potrawy na tem to forumie,
                    niejakiego bimbacza, aby podyskutował ze mną na poważnie. I co? I SZKŁO! BIMBACZ
                    PODWINąŁ OGON..............

                    Wasze wątpliwości sprowadzają sie do dwóch haseł: "dynamizm" oraz "fontanna". Na
                    dłuższą metę jest to nudne i sprowadza się jedynie do assurowania.
                    • Gość: walićłosiawporoże Re: patrze sie jak sroka w kość i szukam IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 14:39
                      1410_tenrok napisał:

                      > Prosiłem jednego z najlepszych kucharzy owej potrawy na tem to forumie,
                      > niejakiego bimbacza, aby podyskutował ze mną na poważnie. I co? I <SZKŁO!
                      BIMBACZ PODWINąŁ OGON..............

                      Potwierdzam.Widziałem to wyzwanie.... ale odpowiedzi już nie:))
                      A chętnie bym POczytał:)
                      • 1410_tenrok podniosę próby mapcia nr 4 31.01.10, 21:52
                        niedawno temu mapcio zalinkował dwa artykuły na temat - jak to mapcio
                        przedstawił - wrednej działalności niejakiego Specka w Niemczech, aby pokazać
                        jaki to ten dynamizm w osobie sternika jest parszywy, ponieważ zatrudnia
                        złodziei i oszustów.
                        Na nieszczęście mapcia dysponuję języka w stopniu bardziej niż nadawalającym.
                        Przeczytałem obydwa zalinkowane artykuły (pierwszy o budowie stadionu Fortuny
                        Duesseldorf; drugij o tzw. aferze ze stadionem olimpijskim w Berlinie). I co sie
                        okazało?
                        Z pierwszego artykuły wynika, że fortuna Duesseldorf była niezwykle szczęśliwa
                        za ściągnięcie sponsora drużyny przez Specka.
                        Drugi był jeszcze bardziej zabawny. Okazało sie, że dnamicznie rozwijające
                        miasto, stolica panstwa RFN, kompletnie olało kwestie imprezy na otwarcie nowego
                        stadionu. Całość organizacji złożyło na bardzo ludzi zarządzających przebudową
                        (min. Specka). Goście zrobili imprezę jak potrafili, jednak nie byli nigdy
                        specjalistami od organizacji widowisk. Kiedy okazało sie, że to wpadka
                        finansowa, urzędnicy na gwałt zaczęli szukać jelenia. Sprawa sądowa skonczyła
                        sie umorzeniem. A sędzia prowadzący błagał (orygilnany tekst artykułu), że może
                        firma budowlana cokolwiek pokryje ze strat, dla świętego spokoju. Panowie
                        zgodnie powiedzieli: "nie, to nie nasza wina, że miasto samo nie zorganizowało.
                        Myśmy zrobili tak, jak potrafiliśmy". A wszystkie dokumenty były w jak
                        najlepszym porządku.

                        Z lektury artykułów wywnioskowałem, że map linkując je za wszelką cenę chciał
                        dynamizmowi znaleźć jakiegoś dziadka z Wehrmachtu............. i myślał, że nikt
                        nie będzie sprawy drążył.


                        Czyli? Jedna pani drugiej pani..............

                        A naród przyzwyczajano do tego przez lat 40 bez mała, że kapitalizm to
                        złodzieje, oszuści i krwiopijcy! To i mamy takie dyskusje i nad ich przebiegiem
                        możemy tylko kiwać głową ze zdziwieniem.

                        • ddyzma5 Re: podniosę próby mapcia nr 4 31.01.10, 22:26
                          Nie znasz sprawy dokładnie 1040_tenrok.
                          Map4 coś takiego nie napisał, a więc nie przekręcaj faktów.
                          Map4 wskazał na problem etyczny zatrudnienia pracownika , na którym ciążą zarzuty niegospodarności i korupcji.

                          Jeśli znasz wystarczająco niemiecki, to powinieneś się doczytać , że ten przypadek nie był przypadkiem budowy stadionu, ale jego renowacji. A więc robienie wielkiej pompy z powodu renowacji stadionu, jest niegospodarnością.
                          Sprawa trwała dwa lata i jej wyrok był Justiz kompromisem , uniewinniającym Specka .
                          Jeden z czterech fachowców odpowiedzialnych za niegospodarność, popełnił samobójstwo.
                          A więc zaistniała luka kozła ofiarnego, który już nie żyje. W takiej konstelacji po dwóch latach w lecie poprzedniego roku sprawa doczekała się finału. Speck został uniewinniony.
                          Jaszcze raz powtórzę .
                          Tu chodzi o zatrudnienie człowieka do spółki Wrocław2010 , podczas gdy trwa przewód sądowy przeciwko jemu o korupcje i niegospodarność.
                          To jest nie etyczne, user map4 zwrócił na to uwagę .
                          Cała reszt to Twoja fantazja.
                          • 1410_tenrok kłamiesz dyzma, bezczelnie, nie po raz pierwszy! 01.02.10, 17:23
                            map zalinkował obydwa artykuły jako dowód na to, że thomas speck jest oszustem i
                            karanym przez niemieckie prawo.
                            Wiec nie rżnij głupa!
                            To właśnie jesteś cały ty. Jak cie złapią za rękę, to bierzesz siekier i
                            odcinasz tą rączkę i twierdzisz: moja ręka???? A dowody.

                            prawdę mówiąc, to jest obrzydliwe. Ale tacy jesteście.
                            • ddyzma5 Re: kłamiesz dyzma, bezczelnie, nie po raz pierws 01.02.10, 23:44
                              1410_tenrok napisał:

                              > map zalinkował obydwa artykuły jako dowód na to, że thomas speck jest oszustem
                              > i
                              > karanym przez niemieckie prawo.
                              > Wiec nie rżnij głupa!
                              > To właśnie jesteś cały ty. Jak cie złapią za rękę, to bierzesz siekier i
                              > odcinasz tą rączkę i twierdzisz: moja ręka???? A dowody.
                              >
                              > prawdę mówiąc, to jest obrzydliwe. Ale tacy jesteście.
                              >
                              Kto rozumie co czyta, i kto zna język nieniecki, to sam może się przekonać jak kłamiesz.
                              Posty usera map4 , również są w sieci do dyspozycji dla każdego.
                              A więc mędrkuj się .
                              W Tobie jest taka duża nienawiść do Polsków, że ona oślepia Twój umysł.
                              Nie dawno odkryłeś się zbyt mocno. Te odkrycie pokazało dobitnie, że Ty jesteś wrogim człowiekiem dla Polski . Jesteś zwolennikiem filozofii pani Eriki Steinbach.
                              Nie wykluczam nawet , że możesz mieć nawet Vertriebene Ausweis.
                              Znałem takich i znam, nawet pomogłem takiemu raz we Wrocku, jak mu ukradli auto z dokumentami.
                              Byłem z nim w konsulacie we Wrocku , bo facet mimo że mieszkał w Niemczech , potrzebował tłumacza . Konsul z politowaniem patrzył na niego.
                              Wielu w Polsce jest takich ludzi, którzy posiadają Vertriebene Ausweis, którzy nigdzie nie czują się u siebie . Wrócili do Polski z której się sami wygnali.
                              Tak długo jak długo taki człowiek nie popiera filozofii Steinbach, jest wszystko OK.
                              Kim Ty jesteś ? Spójrz w lustro i zastanów się, czy czasami Ciebie nie zjada nienawiść .
                              Wyrazy współczucia.

                              Dyzio
                        • Gość: walićłosiawporoże Re: podniosę próby mapcia nr 4 IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 23:03
                          1410_tenrok napisał:

                          > Na nieszczęście mapcia dysponuję języka w stopniu bardziej niż nadawalającym.

                          Mam łzy w oczach od śmiechu po przeczytaniu tego zdania , tym bardziej że
                          widziałem kto na nie odpisał pierwszy:)
                          Ja też coś tam liznac niemiecka jazyk , jak również i Twoją wypowiedź już kiedyś
                          w tym temacie czytałem.
                          Jak napisałem wcześniej, chciałbym zobaczyć 1410 kontra bimbacz.
                          • ddyzma5 Re: podniosę próby mapcia nr 4 31.01.10, 23:09
                            Najzabawniejsze jest to, że ten człowiek chce nauczać innych userów pisowni
                            języka polskiego.
                            • 1410_tenrok ktoś musi, skoro ty jesteś anal-fabetą. 01.02.10, 17:27
                              a ja robie jedynie błędy literowy, podczas gdy tobie koleś zdarzają sie
                              wynalazki, że fju fju...........
                          • 1410_tenrok sypię na głowę moją tony popiołu 01.02.10, 17:26
                            zdanie było napisane z małym błędem. Przyznaje sie do tego, że pisze szybko i
                            nie sprawdzam tego, co napisałem, za często. I tyle.

                            poprawne brzmienie : "Na nieszczęście mapcia dysponuję językami w stopniu
                            bardziej niż zadowalającym".............
                • 1410_tenrok ja wcale z nimi nie dyskutuje, 31.01.10, 13:29
                  do dyskusji trzeba mieć partnera.............. A to są bezzębne sępy.
                  • konik71 Re: ja wcale z nimi nie dyskutuje, 31.01.10, 13:37
                    1410_tenrok napisał:

                    > do dyskusji trzeba mieć partnera.............. A to są bezzębne sępy.

                    W sumie racja.Żeby kąsać trzeba mieć......argumenty:)
                • Gość: p Re: drogi 1410_tenrok IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 23:22
                  "Nie dyskutuj z idiotami, bo sprowadzą Cię do swojego poziomu i przebiją
                  doświadczeniem:))

                  Żeby jeszcze jakieś argumenty mieli, a tu tylko jądra,fontanny i dynaminizm. "

                  ;

                  Trudno powiedzieć czy to idioci czy marketingowcy z ratusza
                  Tak czy inaczej dyskusja nie ma sensu, bo tylko robią kopiuj - wklej :jądra,
                  fontanny, dynamizm
                  i tak wkółko
                  Taka zabawa w pomidora
                  Ale król jest nagi i prędzej czy póżniej finansowo zapłacą mieszkańcy miasta i
                  to jest przerażające.
                  Już o 1000% ! wzrosł podatek
                  • 1410_tenrok Ktoś musi zapłacić za lata nieróbstwa. 02.02.10, 11:44
                    Jeżeli od 1939 do 1989, czyli przez 50 lat nie robiono nic, a do tego w
                    pierwszym oraz w drugim kwartale 1945 roku dokonano jego dewastacji, to czego
                    sie spodziewać? Swego czasu mieszkałem w Trójkącie: czwarte piętro kamienicy z
                    czasów grynderskich, wc na korytarzu. Było to za komuny. Kiedy w ciągu dnia
                    odkręcałem kran wtedy słuchać mogłem całymi godzinami słodkiej muzyki:
                    glglglglglglglglgllllrrrrrrrrrrr. To miejska instalacja wodociągowa mówiła mi -
                    beeeeeeeeeee, woda od 6.00 do 7.30! Nie mówiąc o jakości tej wody.............,
                    jak już była.
                    Każdy z nas chce szerokich, gładkich ulic i pięknych domów oraz doskonałej wody
                    w kranach, przedszkoli, żłobków, funkcjonujących służb miejskich. Tego
                    wszystkiego naraz sie nie da zrobić. I tkoś za to musi płacić............. To
                    brutalna prawda.
                    Oglądam sobie co dwa miesiące obywateli dawnej DDR. Niemcy, bez porównania
                    bogatsi od nas, wsadzili biliony (europejsko licząc) Euro w podziemną
                    infrastrukturę tego byłego raju ostblocku. I co??? Rzadko spotyka sie tam kogoś,
                    kto byłby zadowolony. Wszscy są wściekli i płaczą za rajem robotnika i
                    pracownika lpg.........
                    Tacy są ludzie, a pogrobowocy po komunie/tzw. post sovieticus, szczególnie!
                    Post sovieticus zawsze będzie narzekał i nigdy nie będzie zadowolony. A ja mam w
                    doopie władzę, żyję sobie własnym życiem i zadowolony jestem z małych zmian
                    zachodzących w tym mieście. Nigdy tak szybko sie nie rozwijało.
      • Gość: walićłosiawporoże niestety IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 16:23
        wyksztalciuch.jeden napisał:

        > OMG, czy tylko malkontenci mają dostęp do Internetu?

        Chyba tak.Dzisiaj to PRawdziwy wysyp frustratów.A jeszcze czekamy na Bimbające
        łosie, mapeciątka, Pingwiniarzy i innych komuszków, których to solą w oku są
        dynamiczne rządy od 20 lat:))

        Red. Kokot chyba czyta fora, powtórzył po tow.Szmaciaku wicie rozumicie:))
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.10, 19:50
        > OMG, czy tylko malkontenci mają dostęp do Internet

        Szkodnicy obszczekiwują tu Dynamizm, a prawdziwi Wyznacy Coolowego
        Filozofa odśnieżają swoje miasto oraz prześladują samochody
        parkujace na torach.
        Jest też inna możliwość: niektórzy zmądrzeli i widzą wybiórcze
        manipulacje, teksty na zamówienie oraz sPOnsorowane:))
    • Gość: nubo pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.01.10, 11:57
      A po co ten artykuł?
      Po co ten artykuł?

      Ten artykuł jest to nic innego, jak wbijanie ludziom do głowy że prezio i jego świta mieli rację. Powtarzanie po kilka razy tego samego, w odpowiedniej dawce, w odpowiednim przedziale czasowym. Po raz kolejny uzasadnianie decyzji.

      Będzie się takimi artykułami wbijać, aż się wbije, aż się ludzie nauczą na pamięć, że "decyzja była rozsądna i podjęta w odpowiednim czasie". Tak długo aż wszyscy w to uwierzą.

      Drogie psy Pawłowa! Po pewnym czasie na hasło "stadion!" będziecie automatycznie przypominać sobie "Mostostal zły! Prezydent dobry!" bo Wam takie schematy do głów zostały wmontowane m.in. przez takie artykuły. A potem pójdziecie na wybory...

      Nie dajcie się zmanipulować! Jest to propagandy sukcesu ciąg dalszy. W zeszłym tygodniu wbijał to samo do głów sam naczelny Sawka.
      • Gość: rhat Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 12:38
        Dzięki Ci o Szlachetny Jedyny Wolny Od Manipulacji. Chłopie przeczytałeś jedną
        książkę o PRze i wydaje Ci się, że jesteś bogiem. Wróć do piaskownicy i zacznij
        na nowo od kopania łopatką. Wszystko musisz poprawić.
        • Gość: nubo Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.01.10, 17:28
          a skąd ty facet wiesz, co ja przeczytałem?
          • krem23 Re: pijar!! pijar!! czarny PR 30.01.10, 17:55
            panowie! a może smarkacze?! czas piaskownicy uż za wami, ale może wam nieobce
            walki na argumenty wyborcze?!

            Nie pytaj się co Wrocław zrobił dla Ciebie ale co Ty zrobiłeś dla Wrocławia!

            niestety kolesie są zorganizowani jak partia i nic tu po nas jak się nie
            zorganizujemy w coś, co da nam prawdziwy porządek...utopia?! raczej tak, bo u
            nas dalej jest kult szlachty zaściankowej i wyborów elekcyjnych oraz życia
            kosztem innych - i jak ma być w tym kraju, mieście dobrze?! dzięki mafii w
            białych kołnierzykach (urzędniczej i to na każdym szczeblu władzy a szczególnie
            w sądownictwie - daj 2 tysiące a sprawę masz z głowy) mamy to co mamy
            niestety... Dutkiweicz chce dobrze, ale ma złych współpracowników, którzy robią
            mu czarny PR a ludzie i tak to wszystko olewają, bo kult piwska jest wszechobecny...
            niech mnie ta mafia ruszy a oddam należycie!!!
          • Gość: rhat Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 14:59
            Widzę "facet", że do Ciebie trzeba wprost, więc przełożę na Twoje, żebyś nie
            uznał, że tworzę PR :)
            Nie interesuje mnie, czy Mostostal, czy Dudkiewicz dali ciała. Generalnie mój
            komunikat skrótowo mogę Ci raz jeszcze przekazać następująco:
            Jeśli uważasz, że tylko Ty znasz motywy działań Wielkiego Konstruktora i tylko
            Ty widzisz jak straszliwie "Oni" nami manipulują, to proponuję Ci, żebyś
            pomyślał o dobrym psychiatrze. Możliwe, że jednak nie wykreowana przez Ciebie
            sytuacja jest właściwa, czyli "Ty wiesz wszystko, a bydło nic nie rozumie" :D
            Pozdrawiam mimo wszystko i namawiam do pokory lub zażywania dobrych leków.
      • Gość: gregger Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 22:13
        Rozumiem, że ty tobie podobni to jedyni widzący prawdę mędrcy.
        Inni, ci przeciwnego zdania, to durnie, którzy dali wyprać sobie mózgi lub
        kompletni idioci, którzy nie potrafią włączyć umysłu do przeanalizowania
        zaistniałej sytuacji.
        Te debile (do których i ja się zaliczam) uważają, że złożenie podpisu pod
        projektem, którego nie jest się w stanie zrealizować w przyjętym czasie jest
        argumentem przeciwko podpisującemu. A to przecież oczywista wina Dutkiewicza.
        Bezmózgie wałkonie uważają, że to tak solidna firma jak Mostostal jest
        odpowiedzialny za opieszałość firmy projektowej. Nie rozumieją, że to urzędnicy.
        • Gość: bb Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.dbd-ipconnect.net 30.01.10, 22:18
          teraz to sie osmieszyles.co ma uzednik do projektu.
          moga miec jak sie ma juz go stworzonego i o pozwolenia sie wystepuje. a w czasie
          ich robienia to nie za wiele sie wtrocic moga.
          a ze Mostostal mial firemke z 10 osobami ktora ledwo dawala rade i pierwsz raz
          robila tak wielka robote to juz ich wina
          • Gość: gregger Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 22:22
            Proponuję przeczytać raz jeszcze post na który odpowiadasz, może doszukasz się
            tam, wcale nie ukrytej głęboko, ironii.
          • Gość: kibic Filozofa Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.centertel.pl 30.01.10, 22:34
            Słyszałem raczej, że o budżet poszło. Projektanci nie zmienili się po zmianie
            firmy, doszli tylko konstruktorzy, cała reszta pozostała. Firma z Poznania nie
            chciała projektować dwa razy szybciej za friko, ci co przyszli po niej dostali
            znacznie więcej.
        • Gość: nubo Re: pijar!! pijar!! czarny PR IP: *.wroclaw.vectranet.pl 30.01.10, 22:56
          :D



          STADION !




          Gość portalu: gregger napisał(a):

          > Rozumiem, że ty tobie podobni to jedyni widzący prawdę mędrcy.
          > Inni, ci przeciwnego zdania, to durnie, którzy dali wyprać sobie mózgi lub
          > kompletni idioci, którzy nie potrafią włączyć umysłu do przeanalizowania
          > zaistniałej sytuacji.
          > Te debile (do których i ja się zaliczam) uważają, że złożenie podpisu pod
          > projektem, którego nie jest się w stanie zrealizować w przyjętym czasie jest
          > argumentem przeciwko podpisującemu. A to przecież oczywista wina Dutkiewicza.
          > Bezmózgie wałkonie uważają, że to tak solidna firma jak Mostostal jest
          > odpowiedzialny za opieszałość firmy projektowej. Nie rozumieją, że to urzędnicy
          > .
    • Gość: welura Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.deusnet.pl 30.01.10, 11:57
      Używasz czasem rozumu czy ci płacą za bezrozumność?
    • czarek75 Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogło ... 30.01.10, 12:03
      dzisiaj tak sie robi firma to jest kilku prezesow zadnego zaplecza maszyn czy ludzi tylko obstawieni prawnikami wygrywaja przetargi biora podwykonawcow podwykonawcy to zbieranina robotnikow ze wsi najlepiej z głebokiej prowincji stawiaja baraki gdzie ich kwateruja nikt nie jest wykwalifikowany a zapytasz to wszyscy sa murarze i ciesle braki w uzebieniu twarz wysmagana wiatrem stawka 10 zł na godzine rano wszyscy na kacu i tak sie buduje a prezesi zbijaja kokosy nareszcie ktos im dał w gebe bo fachowiec nie bedzie za te pieniadze robił ten kto ma transport nie bedzie woził tylko zdesperowani z prowincji z kamazami i jelczami
      • Gość: kazmax Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 22:32
        Czy ty myślisz, że teraz jedynym obowiązującym językiem na budowie stadionu
        będzie język jakim posługiwano się w Breslau przed 1945r. i niemiecka firma Max
        berg przywiezie niemieckich doświadczonych robotników którzy będą pracować za 8
        euro nas godzinę????????????????? Cóż za naiwność. Ale to jest typowe dla
        licencjatów zdobytych na sobotnio-niedzielnych przyspieszonych kursach.
      • Gość: xyz Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 07:50
        Człowieku! Palnij się w łeb. Mostostal przynajmniej miał własnych
        pracowników, a MB mieści się w domku jednorodzinnym w Tyńcu Małym
        (pod Wrocławiem).
        To jest własnie firma, która się składa wyłącznie z podwykonawców.
        I na dokładkę będą to ci sami podwykonawcy, którzy mieli tylko
        wymuszoną zimową przerwę w pracach. Nawet nie zmienią się twarze,
        które "rządzą" tą budową.


        Zmienił się tylko czubek tej górki - z jakich powodów? Można się
        tylko domyślać.
    • Gość: bunio dziekuje modom i recenzentom za usuniecie posta IP: *.chello.pl 30.01.10, 12:06
      Widocznie był zbyt prawdziwy i bolesny dla gazety
      • trombozuh Re: dziekuje modom i recenzentom za usuniecie pos 30.01.10, 12:14
        Czyżbyś napisał, że podczas relacji z placu budowy GW przez całe miesiące
        wykazała się typowo PRLowską rzetelnością?
    • adrianowro Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogło ... 30.01.10, 12:11
      Miejmy nadzieję że ta firma wiecej do roboty sie we Wrocku nie
      weźmie.
      Oczywiscie nie wiadomo co z muzyczna budą na Wolnosci - czy to tez
      spartolą ?
      • Gość: walićłosiawporoże a jak myślisz IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 16:51
        adrianowro napisał:
        > Oczywiscie nie wiadomo co z muzyczna budą na Wolnosci - czy to tez
        > spartolą ?

        Przedwczoraj ktoś fajnie napisał że " w branży zadają sobie pytanie nie czy MW
        będzie miał opóźnienie w budowie NFM, tylko jak duże":)
    • Gość: Emeryt Re: My tu gadu, gadu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 13:11
      a przecież kamery na placu budowy pokazywały jak dynamicznie roboty posuwają się
      do przodu. 34 pracowników spółki 2012 co dzień wizytowało plac budowy. Pan
      prezydent wielokrotnie stwierdził, że wyprzedziliśmy Kijów i Lwów co
      zagwarantowało nam ćwierćfinały. Znaczy się, że cała para w gwizdek. Ważne, że
      na galerii prace trwają po nocach i grafik jest wyprzedzony.
      • Gość: Logika Re: My tu gadu, gadu IP: *.sptelek.com.pl 30.01.10, 13:32
        Cwiercfinały, które należą się Wro za to, że buduje stadion od nowa i ma na to
        bardzo krótki czas - przypomnę że to słowa Prezydenta we Własnej osobie. Innym
        miastom, w szczególności Poznaniowi (o Narodowym nie mówimy, to inna rzecz)
        ćwierćfinały się nie należą, poniewaz zaczął budowę stadionu duzo wcześniej
        (mozna wysunąć przypuszczenie, ze niepotrzebnie) i o zgrozo z tego powodu
        stadion będzie gotów już w tym roku do gry - jako pierwszy w Polsce. Nie, za
        taki zbędny pospiech miasto Poznań zdecydowanie musi zostać ukarane odebraniem
        premii w postaci mozliwosci zagrania na poznańskim stadionie ćwierćfinałów.
        Ciekawa logika
        • Gość: gregger Re: My tu gadu, gadu IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 22:17
          Może przytoczysz jakieś źródło?
          No tak bez to jesteś mało wiarygodny.
          • Gość: Logika Oto źródło wypowiedzi IP: *.sptelek.com.pl 31.01.10, 14:04
            wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/10,88292,7433948,Euro_2012__Cwiercfinaly_powinny_byc_w_Gdansku_i_we.html
            Nadal uważam ze ciekawa jest ta logika
    • gosc_76 Te!! KOKOT od dawna miałeś przygotowany 30.01.10, 13:14
      ten propagandowy tekst? Tylko czekałeś aż Mostostal zejdzie z palcu budowy?
      Może napisz coś o działalności spółki Wrocław2012!!! Ile kosztuje podatnika,
      co robiły i jakie sukcesy osiągnęły pracujące tam osoby, a najważniejsze jak
      duże budowy nadzorowały.
      • Gość: Emeryt Re: Te!! KOKOT od dawna miałeś przygotowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 13:45
        Średnia płaca w spółce 7 tys. zł,-/m-c. Płace zarządu 20 tys.,- zł/m-c.
        To było dawno jak podawały fakty TVP3.
      • 1410_tenrok ale ty gościu smieszny jesteś 30.01.10, 14:21
        gdyby popiułek & ferajna budowali stadion jak należy, to by ich nie wypinkolono!
        To chyba proste jak drut. Przez te perturbacje istnieją tylko problemy dla
        miasta, dla UEFY.

        Tyle, że że wy zawsze "a u was bią murzinuf". Albo "polskie firmy niszczzą"!
        Mostostal dał ciała i tyle! To przyznał pan prezes popiułek, na swoje
        nieszczęście. Gdyby jeszcze jaki Pijarowiec mu to dyktował.............
        • hummer Jekie problemy dla miasta czy UEFY 30.01.10, 15:08
          1410_tenrok napisał:

          > gdyby popiułek & ferajna budowali stadion jak należy, to by ich nie wypinkolono
          > !
          > To chyba proste jak drut. Przez te perturbacje istnieją tylko problemy dla
          > miasta, dla UEFY.

          Miasto to mieszkańcy, a nie pałac prezydencki. Mieszkańcom powiewa, tak jak
          zeszłoroczny śnieg czy w 2012 będą mistrzostwa czy nie będą.

          UEFA też da sobie radę. Problem ma tylko Prezydent Wrocławia. Nikt inny. Jeśli
          się dowiedzie, że środki publiczne zostały zmarnowane, jako przełożony i
          koordynator będzie miał sprawę w sądzie.
          • Gość: Podatnik Re: Jekie problemy dla miasta czy UEFY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 16:14
            Mieszkańcom nie powiewa, skoro zapłacą kilkaset milionów, to nie po to by zatopić pieniądze w gó...e.

            Problem ma MW, mam nadzieję, że nie zobaczę już więcej tej żałosnej firemki we Wrocławiu.
          • Gość: walićłosiawporoże pisz za siebie IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 16:35
            hummer napisał:
            <Mieszkańcom powiewa, tak jak
            > zeszłoroczny śnieg czy w 2012 będą mistrzostwa czy nie będą.

            Nie pisz za mnie ok.
            • Gość: bb Re: pisz za siebie IP: *.dbd-ipconnect.net 30.01.10, 18:55
              to powiewa tylko mostostalowca czy we Wrocku beda ME a nie wroclawiana.
              chyba wszyscy zapomnieli ze Mostostal dostal ta budowe tylko dzieki nakazowi
              sadowemu.bo przetarg wygral Max.
              oni z planami na pewno problemu by nie mieli bo maja wlasne firmy projektowe
              wiec jak by sie nie dogadywali to by glowy lecialy.
              a nie w jak Mosto ktory nie ma odpowiednich sil roboczych ani nikogo kto by
              budowa zarzadzal
              • 1410_tenrok to jest cały ten numer z tym forum oraz z innymi 01.02.10, 17:35
                ale kogo ten skromny fakt interesuje.
                W zasadzie, to miasto winno podać do sąd ów wyrok....... niestety, tak sie nie
                da. A szkoda.

                Mostosztl to firemka. Mogą stawiać hale oraz budowacć autostrady. Stadion
                piłkarski to dla nich za wysokie progi.
      • Gość: gregger Re: Te!! KOKOT od dawna miałeś przygotowany IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 16:27
        Tak, tekst wygląda na przygotowany miesiące wcześniej. Autor ustalił z
        Mostostalem, że ten opóźni prace o kilka miesięcy. Podpowiedział też prezesowi
        warszawskiej spółki jak ma wypowiadać się po ewentualnym wypowiedzeniu umowy
        przez miasto tak żeby wypowiedź była wystarczająco żenująca.

        Powinieneś zostać śledczym. Wyniuchasz każdy spisek.
    • Gość: Ada Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 14:47
      "To poznańska firma MCD, która nawet nie ma własnej strony internetowej."

      Co to za argument? Wiele firm nie ma stron internetowych, bo nie potrzebują
      reklamy i telefonów od sprzedawców wszystkiego.
      • neuro99 Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł 30.01.10, 18:36
        No dobre..a co to za argument o sprzedawcach ...nie musisz umieszczać na stronie
        internetowej adresu ani nr telefonu..wystarczy formularz do kontaktu ..i
        tyle..... Firmy, jakiekolwiek są, reklamują się w każdy sposób.Dziś jeśli nie ma
        czegoś w internecie tzn ,że nie istnieje :P
      • Gość: bb Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.dbd-ipconnect.net 30.01.10, 19:04
        no smieszy argument. firma ktora strony internetowej nie ma jest jakby zacofana.
        nie sadze zeby jakakolwiek firma nie potrzebowala reklamy.szczegolnie jakas mala
        ktora nie ma wyrobionej renomy i wielkich projektow na koncie. jakby rozumowac
        jak ty to najwieksze firmy swiatowe tez by ich nie mialy a jednak maja
        to jak by duza firma budowlana nie miala koparki tylko lopatami wszystko robila.
    • ddyzma5 Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł 30.01.10, 14:54
      Strasznie nieobiektywny populistyczny artykuł, nastawiony na kontynuacje propagandy sukcesu. Jaka to Polska cecha z ery PRL-u.
      Niestety prawd jest taka , że nie tylko Mostostal nie całkiem otrząsnął się z ery PRL-u.
      Również spółka Wrocław2012 jest tu koronnym przykładem patologii nie tylko z PRL-u.
      Również Dutkiewicza wypowiedź ma w sobie wiele impulsów poprzedniej epoki.
      Naprawdę biedny ten kraj , któremu przyjdzie później zbierać plony tej nieudolności .
      • Gość: kibic Filozofa bardzo to ogólne, IP: *.centertel.pl 30.01.10, 15:10
        ale trafne. Z jednej strony pazerność i podejrzliwość rujnująca sens zbiorowego,
        transparentnego wysiłku (M-stal), z drugiej układ z wykonawcą, UEFA i lokalnymi
        mediami (Miasto). Hipokryzję, której przejawem jest artykuł równie dobrze jak
        autor, p. Kokot, przepisałby z ust dyktującego Filozofa, Damian Piździo,
        kancelista trzeciej kategorii z Nowych Rumunek, Strzęboszyny lub innej
        intelektualnej metropolii.
        • Gość: Przypomne Re: bardzo to ogólne, IP: *.magma-net.pl 30.01.10, 15:51

          forum.gazeta.pl/forum/w,72,105364417,,Ukryte_koszta_stadionu_.html?v=2
        • gruda wybory idą 30.01.10, 15:56
          A ja się zgrubsza cieszę, bo po sielankowej atmosferze jaka panowała
          w miescie, przychodzą czasy bałaganu i prawdziwego zarządzania
          miastem. Okazuje się jednak, że nie mamy (my wroclawianie) prawa
          smiac sie z zacofanej Łodzi, brudnego śląska, Olszytyna z zexaferami,
          czy Warszawą co metra nie potrafi wybudowac... okazuje się, że i u
          nas (tym jedynym magicznym Wrocławiu) jest syf, urzędnicy są
          niekompetentni, panuje chaos.

          W tym roku mamy wybory, może w koncu znajdzie się jakas realna
          alternatywa dla rozpedzenia ukladu jaki nieprzerwanie panuje w
          magistracie od poczatku lat 90. Może przyszla pora zeby cos zmienic?

          RD się ewidentnie przejechał nie tyle na swojej ambicji, co na
          ludziach, którym zaufał, którzy tę inwestycje mieli na biezaco
          kontrolować, bo tyle o ile sąd badz ugoda wskaze jaka kare poniesie
          Mostostal, to nie wierzę, żeby jakikolwiek Janicki czy inny urzędas
          poniósł jakąkolwiek karę za brak nadzoru nad prestiżową inwestycją.

          Darzbór.
          • Gość: walićłosiawporoże Re: wybory idą IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 16:57
            gruda napisał:

            <to nie wierzę, żeby jakikolwiek Janicki czy inny urzędas
            > poniósł jakąkolwiek karę za brak nadzoru nad prestiżową inwestycją.

            Gdyby na stadionie nie było dynamicznych kontroli Mostostal nadal udawałby że
            buduje.

            > W tym roku mamy wybory, może w koncu znajdzie się jakas realna
            > alternatywa dla rozpedzenia ukladu jaki nieprzerwanie panuje w
            > magistracie od poczatku lat 90. Może przyszla pora zeby cos <zmienic?

            Ale wam do tej władzy śpieszno!Przebieracie już nóżkami i nie możecie się doczekać?
          • Gość: wezyr Mstal wyp.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.01.10, 19:29
            łosie, waszym zdaniem to RD wchodzil na budowe i biednemu Mstalowi
            robil obstrukcje, a armia urzednikow z UM rzucala klody pod nogi
            popiolkowi??? Tenrok dobrze napisal ze z tym dynamizmem to wam sie
            na leb rzucilo. Gdyby nie euro to dalej byscie jezdzili dziurawymi
            drogami jednym mostem na ten kurnik na strachowicach. Nie widzicie
            ze euro to jest szansa na skok cywilizacyjny dla naszego miasta, a
            te 3 mecze to tylko mily dodatek. Chyba ze ta krecia robote na forum
            robia krakusy...?
            • Gość: wielbmyLogika teraz Olimpida Zimowa? IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.10, 20:05
              Tenrok dobrze napisal ze z tym dynamizmem to wam sie
              > na leb rzucilo.

              Coraz więcej ludków przeciera oczy czytająć domowe faktury
              wystawiane przez Sternika i zaczyna przeprowadzać analizę
              przyczynowo-skutkową, stąd malęjący entuzjazm dla Dynamizmu.

              >Gdyby nie euro to dalej byscie jezdzili dziurawymi
              > drogami jednym mostem na ten kurnik na strachowicach

              Kolejny raz tylko potwierdzasz jak Dynamizm traktuje mieszkańców,
              droga i lotnisko będą, bo Organizatorzy Piłakaskiego Święta
              sobie życzą. Mieszkańcy mogliby się tłoczyć w baraku o standardzie
              hurtowni przy odprawach, ale vipy z Międzynarówki Kopaczy, to
              wyższa kasta.

              >Nie widzicie
              > ze euro to jest szansa na skok cywilizacyjny dla naszego miasta

              widzimy, że to zbędne miliardowe długi do spłacenia dla następnych
              POkoleń. Nowe inwestycje będą wymagać kandydowania do Olimpiady
              Zimowej?
              Bo przecież potrzeby mieszkańców i standardy cywilizacyjne nie są
              dla Sternika wystarczającą przesłanką do trywialnych inwestycji
              dla ludu....
              • Gość: walićłosiawporoże Re: teraz Olimpida Zimowa? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 20:29
                Gość portalu: wielbmyLogika napisał(a):

                <ale vipy z Międzynarówki Kopaczy, to
                > wyższa kasta.

                Widać szkołę bimbacza:)

                > widzimy, że to zbędne miliardowe długi do spłacenia dla następnych
                > POkoleń.

                Z tymi pokoleniami to już staje się nudne.Zmieńcie płytę bo ta już się ściera.
                • Gość: wielbmyLogika Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.10, 20:41
                  > Z tymi pokoleniami to już staje się nudne.Zmieńcie płytę bo ta już
                  się ściera.

                  Pytania są nudne, ile kosztuje?, jakie zadłużenie?, jakie to nudne
                  i wytarte,,,,, przecież nie Ratuszowi Dynamiści spłacą te długi
                  tylko mieszkańcy, najwyżej zlikwiduje się szczyt komunikacyjny i
                  jakieś szkoły, aby Największe Mazuzoleum Sternika budziło
                  POwszechną Zazdrość:)))
                  Ile lat będzie spłacany kredyt za stadion? Kredyt bierze podmiot-
                  słup, ale żyruje Gmina, przecież żaden bank nie da kredytu na
                  budowę stadionu...

                  >Zmieńcie płytę bo ta już się ściera.

                  argumenty i pytania są szkodliwe, tym gorzej dla pytań,
                  Mauzoleum lub śmierć!
                  • Gość: walićłosiawporoże Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 20:57
                    Gość portalu: wielbmyLogika napisał(a):

                    > Mauzoleum lub śmierć!

                    Szkoda gadać, tego już nie da się wyleczyć:)

                    > Ile lat będzie spłacany kredyt za stadion? Kredyt bierze podmiot-
                    > słup, ale żyruje Gmina, przecież żaden bank nie da kredytu na
                    > budowę stadionu...
                    > Pytania są nudne, ile kosztuje?, jakie zadłużenie?, jakie to nudne
                    > i wytarte,,,,, przecież nie Ratuszowi Dynamiści spłacą te długi
                    > tylko mieszkańcy,

                    Ty spłacisz,ja spłacę i bimbacz z mapem spłacą.
                    Tyle że ja z uśmiechem na ustach:)
                    • Gość: wielbmyLogika Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.10, 22:46
                      > Tyle że ja z uśmiechem na ustach:)

                      ty jestś naprawdę pozytecznym idiotą:)), pierszy raz w życiu
                      widze entuzjam w płaceniu podatków, ci którzy nie mają swoich
                      pieniędzy tak się cieszą...
                      • Gość: walićłosiawporoże Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.10, 23:04
                        Gość portalu: wielbmyLogika napisał(a):
                        pierszy raz w życiu
                        > widze entuzjam w płaceniu podatków, ci którzy nie mają swoich
                        > pieniędzy tak się cieszą...

                        Widocznie za krótko żyjesz baranie :)))
                        • Gość: wielbmyLogika pożyteczni idioci proszeni do kasy! IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.10, 23:37
                          Pokażcie ilu was jest i jaką macie siłe nabywczą, o nie nabywczą
                          upsss spłatniczą:)))!
                    • Gość: f Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 23:55
                      "Ty spłacisz,ja spłacę i bimbacz z mapem spłacą.
                      Tyle że ja z uśmiechem na ustach:) "

                      >

                      Jak tak cię to rajcuje to podaj adres
                      Podeśle ci rachunki wszystkich znajomych
                  • Gość: gregger Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 22:31
                    Ale właśnie na te wszystkie pytania padły już odpowiedzi.
                    Wciąż jednak udajecie i ich nie usłyszeliście.
                    • Gość: wielbmyLogika Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.10, 22:44
                      Ale właśnie na te wszystkie pytania padły już odpowiedzi.
                      > Wciąż jednak udajecie i ich nie usłyszeliści

                      ile kosztuje kredyt, który zaciąga słup - Wrocław 2012?
                      czyżby? już wiadomo na ile MB wyceni roboty dodatkowe???
                      chętnie sobie przypomne?
                      • Gość: gregger Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 23:07
                        To przypomnij sobie najpierw swojego posta, na który ja odpowiedziałem. I znajdź
                        tam coś o "robotach dodatkowych" (?).
                        A co do kredytu wziętego przez spółkę Wrocław2012 to akurat znakomity pomysł. Bo
                        spółka będzie miała możliwość odliczenia VATu.
                        • Gość: wielbmyLogika Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.10, 23:35
                          I znajd
                          > ź
                          > tam coś o "robotach dodatkowych" (?).

                          nie widze kwoty?

                          > A co do kredytu wziętego przez spółkę Wrocław2012 to akurat
                          znakomity pomysł. B
                          > o

                          teraz wszytkie kredyty dla Sternika biora spółki- słupy, bo
                          komisarz za rogiem:)) A miasto nie jest płatnikiem VATU?????
                          • Gość: gregger Re: teraz Olimpida Zimowa! IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 23:53
                            Czyli nie pamiętasz nie tak dawnej przecież sprawy sądowej o niepłacenie podatku
                            VAT przez Wrocław?
                          • Gość: walićłosiawporoże zorientowany? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 00:07
                            Gość portalu: wielbmyLogika napisał(a):

                            A miasto nie jest płatnikiem VATU?????

                            Nooo, mamy zorientowanego inaczej:) Od kiedy to miasto może sobie odliczyć VAT?
                            Idź, doucz się a później wróć z ARGUMENTAMI!!

                            > nie widze kwoty?

                            Umowa miasta z firmą Max Bögl zakłada, że Niemcy zbudują stadion za 655 mln
                            złotych. Cena może wzrosnąć do 680 mln zł, jeśli okaże się, że część prac, które
                            na Maślicach wykonał Mostostal, np. trzeba będzie przeprowadzić od nowa
                            • Gość: wielbmyLogika Re: zorientowany? IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.10, 00:16
                              > Nooo, mamy zorientowanego inaczej:)


                              Od kiedy to miasto może sobie odliczyć VAT?

                              miasto jest płatnikiem vatu: odlicza VAT od wszystkich zakupów i
                              płaci vat zawarty w wystawionych fakturach. Wystawiłeś w życiu
                              fakturę vat?, czy robisz w pijarze na zlecenie?
                              Tworzenie słupa- płatnika vatu ma sens, gdy gmina nie jest
                              płatnikiem vatu, lae jest... O elementarnych finansach zero
                              POjęcia, ale entuzjazm dla Dynamizmu POtężny.
                              • Gość: walićłosiawporoże Re: zorientowany? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 00:45
                                Gość portalu: wielbmyLogika napisał(a):
                                > miasto jest płatnikiem vatu: odlicza VAT od wszystkich zakupów i
                                > płaci vat zawarty w wystawionych fakturach. Wystawiłeś w życiu
                                > fakturę vat?, czy robisz w pijarze na zlecenie?
                                > Tworzenie słupa- płatnika vatu ma sens, gdy gmina nie jest
                                > płatnikiem vatu, lae jest... O elementarnych finansach zero
                                > POjęcia, ale entuzjazm dla Dynamizmu POtężny.

                                Nie chciałbyś tyle razy w twarz dostać co wystawiłem faktur w życiu:))
                                Powtórzę jeszcze raz, poszukaj , poczytaj jak to jest z tym podatkiem VAT, a
                                później wróć dyskutować:)
                                • Gość: wielbmyLogika Re: zorientowany? IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.10, 01:15
                                  "Zgodnie z powołanymi wyżej przepisami, rozliczenie podatku
                                  naliczonego na zasadach określonych w art. 86 ustawy o VAT
                                  warunkowane jest tym, aby zakupywane towary i usługi były
                                  wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych.

                                  W przedmiotowej sprawie - jak wskazuje Podatnik warunku tego nie
                                  spełnia, ponieważ operatorem oraz podmiotem, który będzie pobierał
                                  opłaty od użytkowników indywidualnych z tytułu korzystania z
                                  kanalizacji będzie spółka z o.o. a nie Gmina.
                                  "
                                  i wszystko jasne- Gmina nie chce być operatorem stadionu, by
                                  stworzyć spółkę-słup, która będzie pobierać opłaty za korzystanie
                                  ze stadionu, ale przede wszystkim, by metodami kreatywnej
                                  księgowości wypchnąc kredyt do nieswojego bilansu. Dla
                                  pożytecznych idiotów zostaje bajeczka - że to wszytko by nie
                                  płacić vat, a fujj - obiecałeś płacic z radosćią?? kłamczuszki...
                                  • Gość: walićłosiawporoże Re: zorientowany? IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 08:38
                                    Gość portalu: wielbmyLogika napisał(a):
                                    > i wszystko jasne- Gmina nie chce być operatorem stadionu, by
                                    > stworzyć spółkę-słup, która będzie pobierać opłaty za korzystanie
                                    > ze stadionu, ale przede wszystkim, by metodami kreatywnej
                                    > księgowości wypchnąc kredyt do nieswojego bilansu. Dla
                                    > pożytecznych idiotów zostaje bajeczka - że to wszytko by nie
                                    > płacić vat, a fujj - obiecałeś płacic z radosćią?? kłamczuszki...

                                    Ty dalej swoje:))Nudny jesteś:)
                                    Operatorem stadionu będzie Amerykańska firma a nie spółka słup!!!!!!
                                    Gmina NIE MOŻE ODLICZYĆ podatku VAT , może to zrobić spółka wro2012,
                                    która po to powstała.Nie tylko w naszym dynamicznym
                                    mieście!!!!!!!GDAŃSK,WARSZAWA,POZNAŃ również stworzyły spółki aby odliczyć VAT.
                                    Ale trzeba mieś trochę wiedzy w temacie, aby kogoś nazywać idiotą!!!!
                                    I dalej się cieszę, że z moich podatków powstaje stadion:
                                    Tyle w temacie.!!!
                                    Z idiotą nie ma co dyskutować, sprowadzi do swojego poziomu i przebije
                                    doświadczeniem:))))))))))
                                    • Gość: Łoś_bimbacz Re: zorientowany?? IP: *.ip.netia.com.pl 07.02.10, 22:59
                                      > Ale trzeba mieś trochę wiedzy w temacie, aby kogoś nazywać
                                      idiotą!!!!

                                      Jesteś idiotą lub kłamiesz umyslnie/nieumyślenie, boś głupi i
                                      zaczadzony Dynamizmem. Przykład z kanalizacją wyjaśnia bardzo wiele:
                                      zgodnie z ustawą o podatku VAT, można odliczyć VAT od działalności
                                      statutowej i służącej uzyskaniu dochodów, tymczasem budowa
                                      stadionów nie jest działanością statutową gmin, a stadion nie będzie
                                      nawet przynosił dochodów gminie. I wszystko jasne. Spółka słup
                                      kredytowy to już smaczek kreatywnej księgowości....

                                      > I dalej się cieszę, że z moich podatków powstaje stadion:
                                      > Tyle w temacie.!!!

                                      daj adres mnóstwo płatników chce powiększyć twoją radośc i przesłać
                                      ci swoje daniny podatkowe do zapłaty, dasz radę, jesteś Zamoznym,
                                      Dynamicznym Wyznawcą Kopaczy, a nie ubogim
                                      malkątetem:)))
                                      • Gość: walićłosiawporoże Re: zorientowany?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.10, 10:33
                                        Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a):

                                        <tymczasem budowa
                                        > stadionów nie jest działanością statutową gmin,

                                        I dlatego gmina nie może odliczyć VAT-u. Sam sobie odPOwiedziałeś tyle że trochę
                                        czasu to wam zajęło:)))

                                        <jesteś Zamoznym,
                                        > Dynamicznym Wyznawcą Kopaczy, a nie ubogim malkątetem:)))

                                        I tej pierwszej wersji się trzymaj:))
    • topix propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 30.01.10, 15:59
      trybuna upadła to mamy teraz gazetkę wybiórczą.dziennikarz z
      pereelowskiej gliny.
      • krem23 Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 30.01.10, 17:40
        niestety, ale wybiórczej można wszystko wmówić i nie będzie się starała o
        sprawdzenie tego np. na jakim etapie jest budowa a jest ona łatwiejsza niż tego
        stadionu narodowego a wystraczyło sprawdzić postęp prac, porozmawiać z jakimś
        fachowcem z tej branży (i porównać dzienniki budowy), no ale poszli na łatwiznę
        i każą odkreślać PRL i PR grubą kreską od prawdy... efekt tego mamy taki jaki
        mamy... dziennikarze mogą najpierw pisać peany na wszytko i wszystkich a władza
        ma spokój a potem piszą wiadomości z II ręki, jakby pod dykrtando władz mając
        radość z tego co napisali a władza znowu spokój... ehhh!
        pytania są takie:
        1. czy nie można było postawić ostrzejsze warunki dla walczących o kontrakt?
        2. czy nie można było wcześniej zerwać kontraktu?
        3. czy powstanie raport do wiadomości ogółu a nie tylko urzędników?
        4. czy będzie weryfikacja pracowników spółki EURO2012?
        5. czy będą dostępne dzienniki budowy dla dziennikarzy, aby sytuacja się nie
        powtórzyła (no przecież Max Boegl da radę!)?
        • Gość: kibic Filozofa Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 2011 IP: *.centertel.pl 30.01.10, 18:11
          Zapewne w rocznicę niepodległości, z pompą ;)

          Sekwencja zdarzeń będzie następująca:

          Max Boegl weźmie się do prawdziwej pracy z początkiem lub w połowie marca. Do
          tego czasu będą zmuszeni poradzić sobie z trzema wyzwaniami:

          1. przejęciem placu budowy od Mostostalu
          2. przejęciem dokumentacji wykonawczej
          3. zakontraktowaniem podwykonawców

          Bez zgryźliwości: to ogrom pracy. Punkt pierwszy wymaga dogadania warunków
          handlowych po części z Miastem, po części z Mostostalem. Jest co negocjować.
          Punkt drugi wymaga dogadania warunków z Walas sp. z o.o. Oczywiście, Miasto lub
          ktoś "nieznany, ale z kręgu posiadaczy" może przekazać dokumentację wytworzoną
          przez Walas, niezapłaconą przez Miasto i Mostostal, Max Boeglowi - ten "ktoś"
          może to uczynić nawet z naruszeniem autorskich praw majątkowych firmy Walas.
          Potem dwóch "lojalnych" pracowników nowego projektanta, którym może się okazać
          np. projektant projektu budowlanego, przerobi tabelki, pliki i przedstawi jako
          "wytężoną pracę Nowego projektanta". Na takie przypadki jest jednak prokurator,
          a sam czyn jest zagrożony z kk karą pozbawienia wolności do lat 8. Więc raczej
          nikt nie zaryzykuje, chyba, że jest bardzo lekkomyślny. Należy przyjąć, że Max
          Boegl będzie musiał przejąć - za jakąś kwotę - dokumentację wykonawczą zarówno
          od Miasta (tę już zapłaconą) jak i Mostostalu lub Walas (tę niezapłaconą). Kto
          będzie projektować dalej też wymaga ze strony Max Boegla namysłu, negocjacji i
          usankcjonowania w formie umowy. To potrwa.
          3. Nikt na świecie, poza zupełnym idiotą biznesowym, nie da w pierwszej ofercie
          superwarunków handlowych. Proces kontraktacji nie będzie może tyle trwać, co na
          początku budowy, ale zajmie ze dwa miesiące. Zakładam, że proces ten już trwa,
          dlatego prognozuję, że zakończy się w połowie marca (w najlepszym razie). Chodzi
          zresztą o to, zeby zachować płynność prac - nie ma potrzeby kontraktowania
          wszystkiego już teraz.

          Widać z tego, że Max Boegl się spóźni. Nie z własnej winy - przejęcie po prostu
          trwa. Ktoś będzie musiał za rok odpowiedzieć za to spóźnienie, bo przecież Max
          Boegl powtórzy ruch Mostostalu - wystąpi o przesunięcie terminu oddania obiektu
          z przyczyn leżących poza nim (i poza Miastem - czytaj, z powodu opóźnienia w
          przekazaniu placu budowy i dokumentacji przez Mostostal). Gdyby ten scenariusz
          miał się nie powieść są na szczęście winni - nie, nie w spółce Max Boegl, bo
          natura ich powiązań z p. Speckiem i p. Kallenem wyklucza taki scenariusz. Ci,
          którzy okażą się winowajcami, to w kolejności: prezes Wojtas (bo młody i da
          sobie radę, odprawa złagodzi ambicjonalną traumę) i Waldemar Fluegel (bo
          gorzowski układ znajdzie dla niego plaster terapeutyczny po obsuwie). Obaj mają
          znakomite predyspozycje do tego, żeby stać się ofiarą - winnym finalnego
          opóźnienia budowy stadionu. Pierwszy jest Prezesem, drugi Głównym Polskim
          Technicznym. Nie wyobrażajcie sobie, że odpowie p. Speck, kolega p. Kallena i w
          gruncie rzeczy wraz z firmą JSK dobroczyńca Wrocławia, główny sprawca stadionu.
          Z kolei wskazane ofiary idealnie pasują do profilu manipulacyjnego wskazanego
          onegdaj przez Cialdiniego: stanowią mocną, wyrazistą mniejszość. To wystarczało
          dotąd w historii, kiedy w grę wchodziło wyszukanie kozła ofiarnego.

          Stadion zostanie ukończony późną jesienią przyszłego roku. Z 4,5 miesięcznym
          opóźnieniem ;)




          • Gość: teoria-spiskowa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.sptelek.com.pl 30.01.10, 18:58
            Bez wątpienia trzeba będzie znaleźć winnych, czytaj kozłów ofiarnych. Na pewno
            nie będa nimi te osoby, które naprawdę zawiniły, bo te z cała pewnoscią
            zabezpieczyły już swoje tyły na tyle skutecznie, ze nie znajdowały się nigdy na
            świeczniku.
            Skoro juz jesteśmy w kręgu teorii spiskowych... Hipoteza: czy np. zyski
            generowane na automatach o niskich wygranych (odprysk zapisów które regulują ten
            obszar hazardu), te zyski, o których rzecz jasna żaden fiskus się nigdy nie
            dowie, nie mogłyby finansowac budowę stadionu? Teoria może i od czapy, ale
            niezły kryminał można byłoby napisac i nawet zekranizować...
            • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 30.01.10, 19:18
              dałbym spokój ciułaczom, raczej zabrałbym fiskusowi te pieniądze, które potem są
              rozkradane po delegaturach i agencjach lub trwonione w spółkach zależnych od
              magistratów - choćby celem ich istnienia było, w stosownym czasie, cudowne
              przemienienie w komitet wyborczy: osoby lub partii
          • Gość: bb Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.dbd-ipconnect.net 30.01.10, 19:15
            z zakontraktowaniem podwykonawcow to nie powinno byc problemu bo oni mieli
            zaplanowany zarobek za stadion. wiec pewnie przyjma warunki takie same jakie
            mieli z Mostostalem.
            tak samo jak kontrakty na gotowe elementy.jesli firma je produkujace krzyknie za
            duzo to Max zamowi to u swoich dostawcow (moze troche drozej ale pewnie po
            prorytecie)i tamta zostanie z elementami ,bez kasy za juz zrobione i z walka w
            sadzie z Mostostalem
            • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 30.01.10, 19:35
              Podwykonawcy Mostostalu mają trudniejszy los niż myślisz. Nawet gdyby chcieli
              podpisać umowę z Max Boeglem, to wiąże ich kontrakt z Mostostalem. Są w nim
              zapewne klauzule raczej jednostronne (taka jest praktyka umów zawieranych przez
              GW) - Mostostal ma gwarancje bankowe, które może w każdym czasie zrealizować,
              Mostostal może odstąpić od umowy z przyczyn leżących po stronie Podwykonawcy.
              Podwykonawca w zasadzie nic nie może. Takich firm jest kilkadziesiąt, bo - jak
              tu już ktoś przytomnie zauważył - są też Podwykonawcy Podwykonawców. Pomiędzy
              nimi umowy są skonstruowane tak, jak pomiędzy Mostostalem i Podwykonawcą. To
              rodzi zasadniczą trudność przejęcia kontraktów, chyba, że proces wesprą aktywnie
              i zgodnie Miasto i Mostostal. I, rzecz jasna, sam Max Boegl.

              Teraz widać chyba ile jest stron tego procesu oraz to, że nie jest prosty do
              przeprowadzenia. Nie mówię, że niemożliwy, ale z pewnością czasochłonny.
              • Gość: bb Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.dbd-ipconnect.net 30.01.10, 22:16
                tak pewnie jest.
                ale raczej nie sadze zeby Mostostal robil problemy bo jesli nie maja juz
                stadionu to umowy na niego traca waznosc. chyba ze Mostostal ich bedzie mial
                przerzucic ale wtedy to juz inna robota i inna umowa.
                wiec moga obecne rozwiazac z winy mostostalu bo on sie teraz nie moze wywiazac
                ze swojej czesci umowy. no chyba ze ma zamiar placic to co w umowie jest
                zapisane. ale z tego co slysze to chetni nie sa do placenia nawet tego co
                zrobione jest.
                • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 30.01.10, 22:30
                  Nie wiem na czym finansowo polega porozumienie Mostostalu z Miastem. Jeśli
                  będzie tak, że Mostostal zapłaci część kar, sprzeda grudniową robotę Miastu i
                  poza protokołem dostanie 10% prac dodatkowych na NFM, tak że bilans ogólny
                  wyjdzie w pobliżu zera, to masz rację. Ale jeśli bilans będzie mocno ujemny to
                  Mostostal może zechcieć poszukać płatnika - słabszych od siebie podwykonawców.
                  Dochodzenie roszczeń, nawet zasadnych, od tak dużej firmy jeśli nie ma się
                  odpowiedniego potencjału jest bardzo trudne.
              • Gość: gregger Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 22:37
                Czyli, podążając za twoją logiką, Mostostal nie wypowie umów i będzie żądał od
                podwykonawców dostarczenia usług, które Mostostalowi już nie są potrzebne.
                Błyskotliwe.
                • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 30.01.10, 22:57
                  Nie zrozumiałeś mnie ;)
                  Mostostal może wypowiedzieć umowy z przyczyn leżących po stronie Podwykonawcy.
                  Zrealizować gwarancje bankowe, dokonać stosownych potrąceń z faktur lub w
                  całości je odrzucić w tych przypadkach, w których nie zostały podpisane
                  protokoły odbioru. Czy błysk tego zdania rozjaśnił nieco mosiężne sklepienie
                  Twoich skroni?
                  • Gość: gregger Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 23:16
                    Czy rzucanie obelgami na prawo i lewo jest jedynym ci znanym sposobem
                    prowadzenia dyskusji? Trochę to smutne.

                    Jako posiadaczowi mosiężnego sklepienia skroni wytłumacz mi jak Mostostal może
                    wypowiedzieć umowy podwykonawcom z ich winy skoro to Mostostal jest
                    odpowiedzialny za opóźnienie (no chyba, że rozmawiamy o biurze projektowym z
                    Poznania).
                    Czy masz wiedzę, że istnieje w Polsce taka instytucja którą nazywamy Sądem? Może
                    i jest on opieszały ale jednak stoi na straży prawa.
                    • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 30.01.10, 23:35
                      Może wreszcie znalazłeś rozmówcę, który powie ci wprost: jesteś dwulicowy.
                      Prześledziłem twoje posty na tym forum i to ty rzucasz obelgami. Falsetem
                      szóstoklasisty. Niepotrzebnie.

                      Teraz też wyciągasz pistolet na wodę w postaci sądów. Przeczytaj jeszcze raz,
                      ochłonąwszy, co napisałem. Potem wróć do rozmowy. Możliwe, że Leibniz kojarzy ci
                      się wyłącznie z maślanymi ciasteczkami, ale zapewniam cię, mój drogi, że był
                      również taki filozof ;)

                      Ta luźna uwaga dotyczy twojej niechęci do uważnego czytania tego, co mieli do
                      powiedzenia twoi rozmówcy. Póki co poza wielką próżnością nie rozmawiasz
                      argumentami.

                      Po tej sympatycznej, przyznaj, inwektywie, odpowiem ci na jakiej zasadzie
                      Mostostal może próbować wypowiedzieć Podwykonawcom umowę z ich
                      winy. Na jednej z dwóch zasad: 1) jeśli się psa chce uderzyć kij się znajdzie;
                      2) tonący brzydko się chwyta. Jeśli pracujesz w inwestycjach to wiesz, że nigdy
                      nie jest tak, że Podwykonawcy nie można nic zarzucić. Jeśli pracujesz na
                      odpowiedzialnym stanowisku w spółce Wrocław 2012 weź to pod uwagę. Bo to jest
                      realne zagrożenie. W zasadzie taki był cel mojej wypowiedzi, wcale nie
                      naigrywanie się z ciebie.

                      • Gość: gregger Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 23:50
                        Sądy przytoczyłem jako instancję odwoławczą dla podwykonawców właśnie w wypadku gdy Mostostal będzie szukał kija. Mostostal publicznie już przyznał, że opóźnienia spowodowane były zbyt wolnym przygotowywaniem projektu wykonawczego.
                        Jeśli prześledziłeś moje wpisy i znalazłeś tam użyte przeze mnie obelgi to przytocz chociaż dwie (w końcu użyłeś liczby mnogiej).
                        I nie odpowiadałem na post o którym wspominasz.
                        Wyobraź też sobie, że nie trzeba być pracownikiem spółki Wrocław 2012 żeby zauważać amatorszczyznę MW.
                        • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 31.01.10, 00:10
                          Pojawili się w Twoich wypowiedziach "debile", "idioci", styl pełen pretensji.
                          Rozumiem, że wątek budzi w Tobie emocje, że były to słowa wpisane w usta
                          kontrrozmówców - to dowodzi tylko, że znajdujesz się blisko sprawy: może jesteś
                          autorem artykułu, może pracujesz w miejskiej spółce. Mniejsza o to.

                          Sądy, jako instancja odwoławcza - czy jesteś praktykiem przedsiębiorczości? Cóż
                          zyskasz na wyroku sądu, który zapadnie za lat pięć? Wyobraź sobie, że poniosłeś
                          nakłady produkując - w najlepszej wierze i w akceptowalnej jakości prefabrykaty
                          - warte, powiedzmy, 4 miliony złotych. I wyobraź sobie, że ta produkcja nie
                          została przyjęta w grudniu. Nie została przyjęta przez Miasto od Mostostalu, bo
                          Miasto zerwało zasadnie umowę z warszawską firmą. Tobie zaś Mostostal mówi
                          niezasadnie, że ci nie zapłaci, i że idź do sądu. Jeśli jesteś niewielką, ale
                          solidną wytwórnią, to zanim zobaczysz swoje pieniądze z odsetkami - o ile
                          wygrasz sprawę z powództwa cywilnego - czyli za jakieś pięć lat, to wcześniej,
                          za jakieś dwa, trzy miesiące - upadniesz. I będziesz bankrutem.

                          Czy teraz rozumiesz dlaczego sąd nie jest żadną realną pomocą dla podwykonawców?
                          I dlaczego jednak ważne jest, aby dobrym podwykonawcom, często firmom lokalnym,
                          z Wrocławia, pomogło Miasto?
                          • Gość: gregger Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.197.89.231.edial.pl 31.01.10, 20:40
                            Użyłem takich słów, bo zostałem nimi określony przez jakże spokojnych i
                            łagodnych w swoich wypowiedziach popleczników Mostostalu (chyba tylko dlatego,
                            że nastąpił na odcisk wrocławskim urzędnikom, czyli na zasadzie wróg mojego
                            wroga jest moim przyjacielem).

                            Niestety muszę cię zmartwić, nie jestem "blisko sprawy". Zwyczajnie mam chwilę
                            czasu i postanowiłem nie pozwolić na to by ktoś bez słowa sprzeciwu przekłamywał
                            rzeczywistość. Niekoniecznie myślę tu o tobie. Myślę o wszystkich, którzy mimo
                            oczywistych i bezsprzecznych zaniedbań ze strony warszawskiej spółki próbują
                            przekonywać, że to miasto jest głównie odpowiedzialne za opóźnienia. Jest kilka
                            innych zaniedbań za które powinniśmy rozliczać urzędników ale na pewno nie są
                            oni winni brakowi odpowiedzialności i solidności MW.


                            • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 31.01.10, 20:56
                              Nie wiedziałem, gdybym wiedział nie podnosiłbym tej kwestii. Przepraszam.

                              Zgadzam się też z dalszą częścią Twojej wypowiedzi, dotyczącą zaniedbań
                              Mostostalu. Co nie oznacza, iż uważam, że Miasto grało fair.
              • sverir Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 31.01.10, 11:31
                > Nawet gdyby chcieli podpisać umowę z Max Boeglem, to wiąże ich
                > kontrakt z Mostostalem.

                Jesteś pewien, że pomimo wypowiedzenia umowy Mostostalowi, jego podwykonawcy
                nadal są z nim związani kontraktem? Mi się wydaje, że takie umowy raczej wygasły.
                • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 31.01.10, 12:22
                  Nie jestem pewien. Ale jestem pewien, że trzeba mieć rozwiązanie na najgorszy
                  scenariusz, czyli taki, że umowy są aktywne.
              • Gość: Platformers Re: Nie ma problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.10, 18:05
                Te wszystkie sprawy, które wymagają koordynacji, w oparciu o olbrzymią wiedzę i
                takie same doświadczenie,, rozwiążą wspaniali fachowcy zatrudnieni w spółce
                2012. Ktoś gdzieś próbował wytknąć, że za dużo zarabiają. Teraz okazuje się, że
                nie ma nic za darmo. Dzięki ich pracy wszystkie problemy zostaną rozwiązane. I
                proszę nie wierzyć, że spółka zatrudnia same fotomodelki i kulturystów.
            • Gość: xyz Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.10, 08:00
              Żebyś się nie zdziwił!
              A na dokładkę, to podwykonawcy mają teraz całkiem niezłe rozdanie.
              Mogą przeanalizować swoje aktualne ceny, dołożyć dodatkową marżę i
              zacząć negocjacje z MB.
              Pamiętajcie, że MB musi mieć podwykonawców. Chociaż słyszałem (i
              wiem, co piszę), że MB rozmawia ze swoimi "niemieckimi"
              podwykonawcami z Rumunii. Czy wejdą, to juz odrębna kwestia.
              BTW podobno MW miał nieoficjalny zakaz od wojewody na firmy z
              Ukrainy. Ktoś coś wie bliżej na ten temat?
          • Gość: gregger Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 22:46
            Stadion miał zostać zbudowany w na początku 2011 roku. Mostostal "wygenerował" cztery i pół miesiąca spóźnienia. Boeglowi miasto daje czas do mniej więcej lipca/sierpnia 2011. To kilkanaście tygodni więcej niż potrzebowałby Mostostal (zakładając, że wziąłby się do roboty w co trudno już uwierzyć). Właśnie te kilkanaście tygodni to bufor na negocjacje, ewentualne przeszkody.
            Jeśli nie mamy przeraźliwego pecha i MB nie okaże się równie niesolidny jak MW to stadion będzie oddany do użytku latem 2011.
            • Gość: kibic Filozofa Re: Budowa zostanie ukończona - w listopadzie 201 IP: *.centertel.pl 30.01.10, 23:15
              Oby tak było. Ale nie wierzę w to - Miasto jest w rękach Maxa Boegla i każdy,
              kto choć raz wygrał w makao, to widzi. Im bardziej zaawansowane będą prace, tym
              srożej pastuszek będzie uczyć tańca niedźwiedzia ;)
              Bo nikt już Boegla na tej budowie nie zastąpi. Będą roboty dodatkowe, będą
              przesunięte terminy. Miasto od początku próbowało przekazać tę budowę Boeglowi,
              brakowało tylko wyraźnego pretekstu.



        • krolik_marcowy Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 00:55
          krem23 napisał:

          > niestety, ale wybiórczej można wszystko wmówić i nie będzie się starała o
          > sprawdzenie tego np. na jakim etapie jest budowa a jest ona łatwiejsza niż tego
          > stadionu narodowego a wystraczyło sprawdzić postęp prac, porozmawiać z jakimś
          > fachowcem z tej branży (i porównać dzienniki budowy), no ale poszli na łatwiznę
          > i każą odkreślać PRL i PR grubą kreską od prawdy... efekt tego mamy taki jaki
          > mamy... dziennikarze mogą najpierw pisać peany na wszytko i wszystkich a władza
          > ma spokój a potem piszą wiadomości z II ręki, jakby pod dykrtando władz mając
          > radość z tego co napisali a władza znowu spokój... ehhh!
          > pytania są takie:
          > 1. czy nie można było postawić ostrzejsze warunki dla walczących o kontrakt?
          > 2. czy nie można było wcześniej zerwać kontraktu?
          > 3. czy powstanie raport do wiadomości ogółu a nie tylko urzędników?
          > 4. czy będzie weryfikacja pracowników spółki EURO2012?
          > 5. czy będą dostępne dzienniki budowy dla dziennikarzy, aby sytuacja się nie
          > powtórzyła (no przecież Max Boegl da radę!)?

          przede wszystkim - Ustawa prawo zamówień publicznych, to jest odpowiedź
          na pytanie o warunki walczących w przetargach publicznych, więc nie mogę pojąć
          dlaczego pretensje są rozdzielane pomiędzy spółkę Euro 2012, miasto i
          dziennikarzy na dodatek. do ustawodawcy z pretensjami polecam się zwrócić.

          a co do reszty - spółka, żeby przyspieszyć prace Mostostalu, nim podjęto decyzję
          o zerwaniu umowy, trzykrotnie wzywała Mostostal do przedstawienia planu
          naprawczego, to nie jest żadna tajna wiedza, jak mógłby sugerować Twój post. z
          tego, co wiem, załatwiono też Mostostalowi firmę projektową, która
          zaczęła dobrze i na czas przygotowywać projekty wykonawcze, o co tez powinien
          zadbać Mostostal & reszta, oczywiście nie zadbał. wielokrotnie pisano też, że
          konsorcjum dano prawo do pracy na trzecią zmianę (nocną), nikt nie kiwnął
          palcem, nawet wtedy, kiedy w programie naprawczym przedstawiło, że faktycznie
          zacznie pracować na te trzy zmiany.

          na kroćset, nie zapominajmy też, że poza wezwaniami i monitami, jest jeszcze
          coś: miasto było wprowadzane w błąd przez M. w raportach miesięcznych.
          tym samym w ogóle nie pojmuję 2 pierwszych zarzutów. reszta zresztą też
          chybiona, bo nie wiem np., na czym miałaby polegać weryfikacja pracowników
          spółki. to chyba oczywiste nawet dla idioty, że przy tak ogromnym
          przedsięwzięciu niezbędna jest nie tylko fachowa dokumentacja i kontrola.pośród
          zatrudnionych jest 14 inżynierów. najsilniejszy i najliczniejszy jest nadzór
          inwestorski. to jest, do cholery, inwestycja za 700 mln pln, którą ma budować
          ponad tysiąc robotników! to dziwne, że do tego jest niezbędna adekwatna ilośc
          osób? że posłuże się ulubioną tu alegorią: to nie piaskownica, tylko budowa
          byczego stadionu na tzw. europejskim poziomie!
          • Gość: part25 Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 08:02
            Miasto nie zezwoliło na pracę trzy zmianową a i jeszcze można
            pocedgp.gazetaprawna.pl/index.php?
            act=mprasa&sub=article&id=283015zytać że ktoś tu ma wątpliwości
            • Gość: kibic Filozofa wklej proszę ten link raz jeszcze IP: *.centertel.pl 31.01.10, 09:59
              albo inny, działający ;)
              • Gość: part25 Re: wklej proszę ten link raz jeszcze IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 12:09
                Sorry, masz rację ,link działa tylko w abonamencie e- Dziennik
                Gazeta Prawna ."Odczepcie się od mojej decycji" to wywiad z
                prezydentem Dutkiewiczem w którym to zaczyna wątpić w zasadność
                swojej decyzji z dnia 30.12.2009.
          • Gość: kibic Filozofa Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.centertel.pl 31.01.10, 10:11
            Zanim się wyjaśni w wątku obok, czy była zgoda Miasta na pracę trzyzmianową i
            zanim poproszę o wyjaśnienie wytłuszczonego zwrotu: "załatwiono też
            Mostostalowi firmę projektową
            " - zapytam:

            - który z pracowników technicznych spółki został wyłoniony drogą konkursu?

            Do tego odpowiedzialnego zadania wyłoniono firmę w drodze dwuetapowego,
            restrykcyjnego konkursu ofert. Chciałbym wiedzieć w jaki sposób zatrudniono
            merytorycznych pracowników spółki Wrocław 2012. Proszę o wyczerpującą odpowiedź ;)
          • ddyzma5 Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 12:28
            krolik_marcowy napisała:
            ………………………
            ………………………………………….
            > tym samym w ogóle nie pojmuję 2 pierwszych zarzutów.
            >
            Bo nie pojmujesz jaką funkcję miała wypełniać spółka Wrocław2012.
            • krolik_marcowy Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 13:54
              ddyzma5 napisał:

              > krolik_marcowy napisała:
              > ………………………
              > ……………………………&#
              > 8230;………….
              > > tym samym w ogóle nie pojmuję 2 pierwszych zarzutów.
              > >
              > Bo nie pojmujesz jaką funkcję miała wypełniać spółka Wrocław2012.

              wiem,
              co nie zmienia faktu, że nim wypowie się umowę, widząc, że wykonawca jej nie przestrzega, należy wyczerpać wszelkie inne możliwe środki, próbując skłonić wykonawcę do naprawienia uchybień/przyspieszyć inwestycję. co było zrobione.
              wiadomo - miasto/spółka nie są święte, ale nie o świętość tu chodzi, a o realizowanie inwestycji z wymogami formalnymi.

              pozdrawiam
              • ddyzma5 Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 14:55
                krolik_marcowy napisała:

                > wiem,
                > co nie zmienia faktu, że nim wypowie się umowę, widząc, że wykonawca jej nie pr
                > zestrzega, należy wyczerpać wszelkie inne możliwe środki, próbując skłonić wyko
                > nawcę do naprawienia uchybień/przyspieszyć inwestycję. co było zrobione.
                > wiadomo - miasto/spółka nie są święte, ale nie o świętość tu chodzi, a o realiz
                > owanie inwestycji z wymogami formalnymi.
                >

                Czyżby ?
                Równie dobrze można powiedzieć, że wszystko było zrobione aby nie udało się
                Mostostalowi kontynuacja tej inwestycji.
                Stawianie takich warunków umowy już mówi wiele o zleceniodawcy.
                Z drugiej strony Mostostal nie musiał przyjąć tej umowy.
                A więc witamy obydwie strony w porządku świata poprzedniej epoki.

                • krolik_marcowy Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 15:44
                  ddyzma5 napisał:

                  > Równie dobrze można powiedzieć, że wszystko było zrobione aby nie udało się
                  > Mostostalowi kontynuacja tej inwestycji.
                  > Stawianie takich warunków umowy już mówi wiele o zleceniodawcy.
                  > Z drugiej strony Mostostal nie musiał przyjąć tej umowy.
                  > A więc witamy obydwie strony w porządku świata poprzedniej epoki.
                  >

                  Jaki biedny ten Mostostal, podpisywanie czegokolwiek z pistoletem przy głowie nie jest przyjemne, cóż dopiero lukratywnego kontraktu ;)
                  • ddyzma5 Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 16:44
                    Nie to tu chodziło. Obydwaj partnerzy są z tej samej strefy kultury politycznej, i tych samych realiów gospodarczych.
                    Powinni dać sobie po razie , i wrócić do pracy. Jednak taka sytuacja była nie możliwa, ponieważ Dutkiewicz od początku miał swojego faworyta. Można było odnieść wrażenie , że ten fakt uniemożliwił konstruktywnej pracy Dutkiewicza z Mostostalem . Pomijać już fakt , że firma nadzorcza miasta Wrocław 2012 funkcjonowała tak, jak by pracowała nad tą sytuacją co nastąpiła.
                    Nie ma co się łudzić, prawdziwe problemy, które wygeneruje ten przepadek, są jeszcze przed miastem.

                    • Gość: kibic Filozofa Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.centertel.pl 31.01.10, 17:37
                      > Nie ma co się łudzić, prawdziwe problemy, które wygeneruje ten
                      > przepadek, są jeszcze przed miastem.

                      Zgadzam się, choć życzę Miastu, żeby udało mu się doprowadzić inwestycję do
                      szczęśliwego końca bez przeszkód.
                    • Gość: walićłosiawporoże poezja dla oczu:)) IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 18:12
                      ddyzma5 napisał:

                      > Nie to tu chodziło. Obydwaj partnerzy są z tej samej strefy kultury politycznej
                      > , i tych samych realiów gospodarczych.
                      > Powinni dać sobie po razie , i wrócić do pracy. Jednak taka sytuacja była nie m
                      > ożliwa, ponieważ Dutkiewicz od początku miał swojego faworyta. Można było odnie
                      > ść wrażenie , że ten fakt uniemożliwił konstruktywnej pracy Dutkiewicza z Mosto
                      > stalem . Pomijać już fakt , że firma nadzorcza miasta Wrocław 2012 funkcjonował
                      > a tak, jak by pracowała nad tą sytuacją co nastąpiła.
                      > Nie ma co się łudzić, prawdziwe problemy, które wygeneruje ten przepadek, są j
                      > eszcze przed miastem.
                      >

                      Jak to dobrze nacieszyć oczy pikną polszczyzna:)
                      • ddyzma5 Re: poezja dla oczu:)) 31.01.10, 19:03
                        Gość portalu: walićłosiawporoże napisał(a):
                        >
                        > Jak to dobrze nacieszyć oczy pikną polszczyzna:)
                        >
                        Postaram się Ciebie nie zawieść.
                        • Gość: walićłosiawporoże Re: poezja dla oczu:)) IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 19:25
                          ddyzma5 napisał:
                          > Postaram się Ciebie nie zawieść.

                          haha, w to nie wątpię, już parę Twoich postów czytałem:))))
                          • ddyzma5 Re: poezja dla oczu:)) 31.01.10, 20:03
                            Nie schNie schlebiaj mi proszę.
                            Jeszcze się zawstydzę i opuszczę forum na zawsze.
                            Mam nadzieje że przez moje posty nie stanął Tobie mózg w poprzek.
                            Nie chciał bym mieć Ciebie na sumieniu.

      • Gość: goasc Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.chello.pl 30.01.10, 22:29
        Dokladnie, jakos gazecie prl,u nie przychodzi do glowy tak gleboko
        przeanalizowac udzial walsny we wroclaw 2012 :)) i powiazan miasta z
        maxem boeglem :))) czekajmy teraz na wychwalajace penaly w keirunku
        niemieckiego wykonawcy i udokumentowywanie kazdego podtkniecia
        neimickiej firmy w tlumaczeniu ze to Ci ZLI zawinili;) bedziemy
        sluchac teraz kazdego usprawiedliwienia motywanego wina
        imprerialistycznych konfidentow z mostostalu ;) ... to beda te klody
        i wilki :) ... smiechu warte ;) a przez ponad rok wszystko pieknie
        bylo ;P
        • Gość: gregger Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 22:49
          Wyjątkowo niesprawiedliwy post. Nie pamiętasz już jak przyjaźnie traktowano
          Mostostal do czasu kiedy to nie okazało się że mamy do czynienia z gamoniem?
          Tuszowano prawdę o postępie prac co przecież było korzystne dla wizerunku
          warszawskiego oszusta.
          • Gość: kibic Filozofa Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.centertel.pl 30.01.10, 23:23
            Warszawski oszust? Bardzo mocne słowa. I niezasłużone. Obie strony, Miasto i
            Mostostal mają swoje za uszami.

            Można uprawdopodobnić tezę, że Miasto od początku szukało sposobu przywrócenia
            Maxa Boegla. Są na to liczne przykłady.
            Żeby było jasne - nie rozgrzesza to Mostostalu, ale dobrze by było, żeby ludzie
            wiedzieli, że Miasto w żadnym stopniu nie pomagało budowie. Jestem
            pewien, że teraz tych trudności nie będzie. Ba, Miasto nie spróbuje nawet fiknąć
            Max Boeglowi, bo przepadnie Euro, przepadnie reelekcja, przepadnie dorobek
            polityczny.
            • Gość: gregger Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.197.89.231.edial.pl 30.01.10, 23:41
              Dlaczego "warszawski oszust"?
              Ponieważ sami przyznają, że termin ukończenia inwestycji od początku wydawał im
              się nierealny a mimo tego przystąpili do przetargu. Czyli wiedzieli, że nie są w
              stanie wywiązać się z umowy a jednak zataili tą wiedzę.
              A co do "miejskiej" spółki. Myślę, że znakomita większość interesujących się
              budową stadionu zdaje sobie sprawę, że nie jest to czysto-kryształowy stwór.
              Przecież już na początku wygenerowali oni aferę z przetargiem na nowe samochody.
              Jednak Mostostal swoim brakiem profesjonalizmu przysłonił, na tę chwilę, winy
              wrocławskich urzędników.
              • Gość: kibic Filozofa Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.centertel.pl 30.01.10, 23:54
                Wiesz, brak profesjonalizmu na tej budowie, to jednak nie oszustwo. A skoro Max
                Boegl podejmuje się dokończyć w cenie i terminie budowę to:

                1. Termin zaproponowany przez Mostostal był realny
                2. Nie nastąpiła szkoda w rozumieniu Ustawy Zamówieniach Publicznych - nie można
                zatem domagać się wykluczenia Mostostalu na trzy lata z przetargów

                Z powyższego wynika, że Mostostal nie był oszustem, tylko nieprofesjonalnie
                zarządzał budową ;)

                Sprawa druga - nie mówimy o takich lajtowych przejawach nieprawidłowości w
                spółce Wrocław 2012 jak zakup samochodów. Mówimy o strukturalnym nepotyzmie, o
                zatrudnianiu nowaczyków i flam, o tworzeniu i opłacaniu z pieniędzy podatników
                całego sztabu ludzi zbędnych lub niekompetentnych. Nie mam tu na myśli
                inspektorów i służb technicznych, oni już na tej budowie dostali w kość. Myślę o
                wszystkich tych modelkach i innych panach i paniach pod parasolkami w pasy ;)

                Mówimy też o głęboko patologicznym powiązaniu pomiędzy spółką miejską a firmą
                Max Boegl oraz o licznych, naznaczonych intencją deliktową krokach podjętych
                przez spółkę miejską, które w efekcie doprowadziły do przywrócenia niemieckiej
                firmy do roli generalnego wykonawcy. Nie mamy dowodów na to, że opisany związek
                ma charakter korupcyjny, ale w świetle przyjętych w Polsce standardów udzielania
                zamówień publicznych to patologia.
                • Gość: walićłosiawporoże Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 00:29
                  Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                  > 1. Termin zaproponowany przez Mostostal był realny

                  Mostostal podpisał umowę z której się nie wywiązał, sam poprosił o przesunięcie
                  terminu o 4,5 miesiąca więc szkoda wystąpiła-niedotrzymanie terminu zakończenia
                  inwestycji.Czy to aż tak ciężko pojąć.

                  <Można uprawdopodobnić tezę, że Miasto od początku szukało sposobu <przywrócenia
                  Maxa Boegla. Są na to liczne przykłady.

                  No dawaj te przykłady.!Tylko nie pisz o potężnych fundamentach o których nie
                  wiedział MW itp.
                  Gdyby miasto od początku chciało MW wywalić nie ukrywałoby że stan robót na
                  stadionie jest katastrofalny.
                  MW nie podołał i tyle.Za bardzo chcieli zaoszczędzić na biurze projektowym i to
                  się zemściło.Mają nauczkę na przyszłość.

                  > Mówimy też o głęboko patologicznym powiązaniu pomiędzy spółką <miejską a firmą
                  Max Boegl

                  Tak, to straszna patologia w powiązaniach:) Speck współpracował z Maxem ostatni
                  raz w 2003r.Budowali razem stadiony, więc gościu zna temat.Skoro już ta spółka
                  powstała (aby zaoszczędzić na podatku Vat)to chyba dobrze że choć jedna osoba ma
                  jakieś pojęcie o budowie stadionu.Ale dla was to patologia.Ręce opadają.

                  • Gość: kibic Filozofa O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.centertel.pl 31.01.10, 09:39
                    Nie zrozumiałeś ;)

                    Odniosłem się do tego, że skoro zaproponowany przez Mostostal termin został
                    podjęty przez Max Boegl, to sam termin - przy właściwej organizacji pracy - jest
                    realny. Zatem Mostostalowi nie można zarzucić, że działał w złej wierze lub, że
                    oszukiwał. Mostostal może bowiem wskazać, że są dziesiątki innych budów, dla
                    których zaproponował termin według podobnych reguł i zdążył. I sąd to z całą
                    pewnością uwzględni. Skoro Max Boegl podjął termin i cenę, to w rozumieniu
                    Ustawy o Zamówieniach Publicznych, poprzedni Generalny Wykonawca - Mostostal -
                    nie spowodował szkody. Zatem nie ma podstaw do ukarania tej firmy wykluczeniem
                    na trzy lata z przetargów.

                    Jak zatem widzisz, argument "czy to aż tak ciężko pojąć" okazuje się wobec
                    powyższego niewystarczający ;)

                    Zgadzam się, że Mostostal za bardzo chciał zaoszczędzić - między innymi na
                    biurze projektowym, ale także na innych podwykonawcach. Stąd zbyt przewlekły
                    proces kontraktacji. A skoro proces kontraktacji zbyt przewlekły, to i czas na
                    projektowanie znacznie krótszy - no bo jak miał wycenić swoje prace podwykonawca
                    bez projektu przetargowego (nie mówię o wykonawczym)? Projekt JSK dostarczony
                    przez Miasto rzadko nosił znamiona przetargowego, był rzetelnym projektem
                    budowlanym z czymś, niewielkim, ponad. Taka dokumentacja słabo nadaje się do
                    wycen, gdyż ciągle jest w niej zbyt wiele niewiadomych, co do finalnych
                    materiałów i rozwiązań szczegółowych, mających duży wpływ na koszt budowy.
                    Oczywiście, bazując na takim projekcie można z grubsza oszacować cenę, ale tylko
                    oszacować.

                    Dlatego teza o tym, że Mostostal spóźnił się z winy projektantów jest fałszywa.
                    Budowa w formule "zaprojektuj i zbuduj" wymaga skrócenia czasu nie tylko
                    projektowania, ale i kontraktacji. Mostostal nie przyjął tej prawdy za istotną
                    dla budowy polisę, kierując się przede wszystkim polisą kosztową.

                    Max Boegl, o ile zachowa się mądrze, jest w korzystniejszej sytuacji. Cokolwiek
                    złego powiedziano tu przeciw Mostostalowi, nie może przesłaniać faktu, że
                    najtrudniejsza praca: organizacja placu budowy, procesu projektowego i
                    kontraktacji została przez Mostostal przeprowadzona skutecznie i do końca.
                    Byłoby błędem powtarzać ten proces, ponownie tracić na niego czas.

                    O patologii wypowiedziałem się w sąsiednim wątku. Podtrzymuję. Nie jest przy tym
                    jak mówisz - w spółce jest więcej doświadczonych inżynierów niż tylko p. Speck
                    (osoba, to fakt, o wielkim doświadczeniu merytorycznym - tu znów, bez
                    zgryźliwości). Nie ich mam na myśli, kiedy mówię o patologii. Padł tu gdzieś
                    argument, że na budowie są setki, a może i tysiąc robotników i zespół techniczny
                    musi być po stronie Miasta rozbudowany. Zgadzam się - zespół techniczny powinien
                    adresować wszystkie branże i tak w tej chwili jest. Przy czym są to ludzie
                    doświadczeni. Ale do czego ma służyć nawis administracyjny? Na 14 pracowników
                    merytorycznych przypada 20 o zdolnościach, nazwijmy, bardzo ogólnych i nie
                    dających się dobrze zdefiniować. Innymi słowy, 40% zatrudnionych w spółce to
                    osoby zajmujące się bezpośrednio i pośrednio budową. 60% zajmuje się w porywach
                    pośrednio budową, ale najczęściej nie zajmuje się nią wcale. Gdyby to nie była
                    spółka celowa opłacana z podatków, tylko firma zmuszona do walki o rynkowy byt,
                    to utrzymałaby się bez strat, ale nie przynosząc zysku przy zgoła innym stosunku
                    kadrowym: 14 pracowników merytorycznych i co najwyżej 6 administracyjnych (dwie
                    księgowe, sekretarka, prezes plus dwóch gońców albo goniec i osoba do marketingu).

                    Rok 2003. Przyjrzyj się krytycznie swojemu argumentowi - ci którzy znali się
                    kapitalnie i zarobili współpracując ze sobą masę pieniędzy dla swoich firm,
                    nagle przestali się znać? A przecież są tacy, którzy za tym niewinnym pytaniem
                    postawiliby cały szereg mniej niewinnych pytań zaczynających się od: Jak?,
                    Jaki?, Od kiedy?, Gdzie?, Z kim?, W jaki sposób? - i tak dalej. Myślisz, że
                    takie pytania nigdy nie zostaną postawione?

                    • Gość: walićłosiawporoże Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 11:04
                      Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):
                      > Odniosłem się do tego, że skoro zaproponowany przez Mostostal termin <został
                      podjęty przez Max Boegl, to sam termin - przy właściwej <organizacji pracy -
                      jest realny.

                      I tu się zgadzamy.Termin jest realny , ale nie dla MW.Max przy swoim
                      doświadczeniu powinien sobie poradzić.
                      MW przez 8 czy 9 miesięcy nie potrafił zorganizować porządnie tej budowy.Sam
                      wystąpił o przedłużenie terminu o 4,5 miesiąca.Więc nie dotrzymał jednego z
                      warunków umowy.To co miasto podpisało z Maxem to sąd będzie miał w
                      d...e.Ewentualna sprawa dotyczy umowy MW z miastem.A z niej MW się nie
                      wywiązał.To że MW gdzieś indziej dziesiątki razy zaproponował termin według
                      podobnych reguł to też nie argument.Wręcz przeciwnie.To świadczy tylko o
                      nieudolności MW który nie potrafi kilkadziesiąt robót oddać w terminie.
                      Poza tym, jaką masz gwarancję, że (MW po 8 miesiącach ma już 4,5 miesiąca
                      obsuwy) nie wygeneruje następnych miesięcy?
                      Wydaje mi się, że miasto postąpiło właściwie i w najlepszym momencie (zima).

                      Co do spólki wroc2012 pełna zgoda:)Jeśli chodzi o modelki i ludzi od PR.Za dużo
                      tam pierdzących w stołek.
                      Natomiast jeśli nie ma w Polsce fachowców od budowy stadionów(jest jeden ale
                      buduje teraz w Anglii) to ja nie mam nic przeciwko Speckowi.I pewnie że się
                      znają z Maxem.Tym bardziej będę twierdził, że MAX od początku powinien budować
                      ten stadion.
                      Mostostalowi trzeba oddać jedno: mają dobrych prawników bo potrafią znaleźć w
                      ofertach przetargowych kruczki (typu lampy na moście za 47zł.) i wygrać przetarg
                      po bataliach sądowych.
                      Gdyby tak jak do rozpraw podeszli do tej budowy, nie byłoby dzisiaj całej sprawy.
                      I jeszcze odnośnie biura projektowego.Generalnie cały bajzel zaczął się od tego
                      bo opóźnienie z projektami powstało w miesiącach kwiecień-czerwiec 2008r.Potem
                      MW rozstał się z biurem MCD.
                      Nie popieram również idei budowy zaprojektuj i zbuduj.To na pewno błąd miasta,
                      choć dla dobrej firmy (i nie mam tu na myśli tylko Maxa)
                      to nie powinno stanowić problemu.
                      • Gość: kibic Filozofa Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.centertel.pl 31.01.10, 12:19
                        Zacznę od tego, że Ustawa o Zamówieniach Publicznych i przepisy kodeksu
                        cywilnego dość jasno definiują szkodę. W tym przypadku szkoda nie powstała i to
                        czy stwierdzisz raz jeszcze, czy siedem razy, że powstała dla żadnego sądu nie
                        będzie miało znaczenia. Ponieważ nie zmienił się termin, ani cena - szkoda nie
                        powstała. Tak zwane standardy wykonywania usługi są często rozpatrywane przez
                        sąd, o ile nie zawsze, więc dla sądu będzie miało znaczenie, że posługując się
                        tymi samymi regułami oceny terminów i wyceny kosztów Mostostal na
                        kilkudziesięciu innych budowach wykonał pracę w terminie. Wbrew temu, co twierdzisz.

                        Czy postąpiono właściwie? Nie, nie postąpiono właściwie. Miasto dołożyło
                        kolejnych kilka miesięcy opóźnienia zdając się na łaskę Max Boegla. Mostostal
                        przeszedł do tej fazy budowy, w której poradził już sobie z głównymi
                        przeciwnościami. Prawdopodobieństwo zwiększenia opóźnienia było nikłe. Trzeba
                        przy tym zauważyć, że swoją część tego opóźnienia dołożyła spółka miejska nie
                        wywiązując się z terminów dostaw inwestorskich. Stąd późniejsza korespondencja,
                        w której trwały targi o wielkość opóźnienia, targi pomiędzy Miastem i
                        Mostostalem. W nowej sytuacji, może być dla Miasta co najwyżej nadzieją to, że
                        Max Boegl nie będzie realizować ekskluzywnej strategii oraz, że młody architekt
                        z firmy odpowiedzialnej za projekt budowlany będzie posłusznie realizować wolę
                        Zamawiającego. Ale nie liczyłbym na to niewolniczo ;)

                        W żadnym miejscu nie wypowiedziałem się lekceważąco o wiedzy i doświadczeniu p.
                        Specka. To jednak, iż jest świetnym fachowcem nie usprawiedliwia zbyt bliskich
                        kontaktów z nowym wykonawcą. Gdyby spółka chciała zachować obiektywizm, to tak
                        jak z wyprzedzeniem przygotowała wypowiedzenie umowy dla konsorcjum, tak
                        dysponując liczną kadrą menedżerską była w stanie zorganizować postępowanie o
                        wyłonienie nowego wykonawcy, korzystając ze specustawy. Tego nie uczyniono,
                        pomimo tego, że kilku wykonawców było zainteresowanych złożeniem ofert. Uważam,
                        że ta sprawa budzi i będzie budzić emocje.

                        Bajzel nie zaczął się od projektu wykonawczego, tylko od projektu budowlanego z
                        lekkim "plusem", który Miasto zaakceptowało jako przetargowy. To spowodowało, że
                        podwykonawcy Mostostalu musieli czekać na projekt wykonawczy, żeby móc wycenić
                        swoje prace. Kolejnym elementem bajzlu było dopuszczenie do sytuacji, w której
                        młody przedstawiciel firmy-projektanta dokumentacji budowlanej, nie będący
                        autorem projektu, dyktował - przy bierności spółki - kapryśne, a niekiedy błędne
                        wytyczne do projektu. Przecież widziało to wiele osób. Projekt wykonawczy w tej
                        skali, gdyby miał powstać w półtora miesiąca, musiałby być wykonany przez
                        cherubinów lub synów samego Szatana - nie sądzę, żeby była na to zgoda Kurii,
                        która z pewnością poświęci ten obiekt ;). Skądinąd wiem, że poznańskie biuro bez
                        żalu rozstało się z tą budową, widząc, co się święci.

                        Zresztą, spójrz na logikę - jak w okresie od połowy kwietnia do początku
                        czerwca, a zatem w półtora miesiąca, mogło powstać opóźnienie 4,5-miesięczne?
                        Powstało może dwutygodniowe, co jest zrozumiałe w pierwszym okresie budowy,
                        kiedy wszyscy się docierają, kiedy strony próbują wzajemnie sił. Przyczyny
                        4,5-miesięcznego opóźnienia są znacznie głębsze niż przedstawiają to miejscy
                        urzędnicy lub Mostostal. Szukanie odpowiedzialnych po stronie procesu
                        projektowego, który od dłuższego czasu jest zaawansowany znacznie powyżej
                        potrzeb budowy, jest zagraniem z podręcznika do manipulacji: "Wybierz nieliczną
                        elitę, którą możesz zniszczyć i zniszcz dla przykładu. Na resztę padnie blady
                        strach, a Twoje skryte plany pozostaną w cieniu tej egzekucji". Znów Cialdini.





                        • Gość: walićłosiawporoże Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 13:27
                          Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                          <Ponieważ nie zmienił się termin, ani cena - szkoda nie
                          > powstała.

                          Chyba się nie zrozumiemy:)
                          Dlaczego twierdzisz że termin się nie zmienił? MW poprosił o 4,5 miesiąca więcej
                          na oddanie obiektu do użytku.To jest według Ciebie dotrzymanie terminu
                          zawartego w umowie.Jeśli tak , to ja się poddaję:)

                          <Tak zwane standardy wykonywania usługi są często rozpatrywane przez
                          > sąd, o ile nie zawsze, więc dla sądu będzie miało znaczenie, że <posługując
                          się tymi samymi regułami oceny terminów i wyceny kosztów <Mostostal na
                          kilkudziesięciu innych budowach wykonał pracę w <terminie.

                          I dalej rozbieżności:) Napisałeś wcześniej że "Mostostal może bowiem wskazać, że
                          są dziesiątki innych budów, dla
                          których zaproponował termin według podobnych reguł i zdążył"
                          Więc zaproponował przedłużenie terminu oddania inwestycji.Czyli znów nie
                          dotrzymał warunków zawartych w umowie po wygraniu przetargu.To że przedstawił
                          plan naprawczy i oddał w terminie wynegocjowanym z inwestorem nie zmieni tego faktu.
                          To że są do dziesiątki,jak piszesz, inwestycji świadczy tylko o firmie.O niczym
                          więcej.
                          Dla jasności, dla mnie nie ma różnicy czy to chodzi o MW, czy Skanska, Max
                          ,Alpine Bau itd.itd. Wszystkich powinno się tak traktować.Nie wyrabiają się to
                          koopa i brać kogoś innego.Niestety w Polsce, bo to nie tylko problem Wrocławia,
                          do tej pory tak nie było.Ostatnio GDDKiA na A-1 zrobiła podobny manewr.Może już
                          czas nauczyć firmy aby zaczęły dotrzymywać terminów zawartych w umowach z
                          inwestorami?

                          <Gdyby spółka chciała zachować obiektywizm, to tak
                          > jak z wyprzedzeniem przygotowała wypowiedzenie umowy dla konsorcjum, tak
                          dysponując liczną kadrą menedżerską była w stanie zorganizować postępowanie o
                          wyłonienie nowego wykonawcy, korzystając <ze specustawy. Tego nie uczyniono,
                          pomimo tego, że kilku wykonawców <było zainteresowanych złożeniem ofert. Uważam,
                          że ta sprawa budzi i <będzie budzić emocje.

                          Wszystko ok. ale nie było na to czasu.Nie można było się narażać znów na falę
                          protestów po sądach bo gonią terminy.Gdyby do Euro było jeszcze z 3-4 lata to
                          tak.Pewnie , że budzi to kontrowersję, tyle że w naszym kraju na jeden przepis
                          prawa przypada 6 interpretacji.I jeżeli zrobili to w majestacie prawa to ok.
                          Jeśli je naruszyli to od tego jest prokurator.

                          > Zresztą, spójrz na logikę - jak w okresie od połowy kwietnia do <początku
                          czerwca, a zatem w półtora miesiąca, mogło powstać <opóźnienie 4,5-miesięczne?
                          Powstało może dwutygodniowe, co jest <zrozumiałe w pierwszym okresie budowy,
                          kiedy wszyscy się docierają, <kiedy strony próbują wzajemnie sił.

                          > Zresztą, spójrz na logikę - jak w okresie od połowy kwietnia do <początku
                          czerwca, a zatem w półtora miesiąca, mogło powstać <opóźnienie 4,5-miesięczne?
                          Powstało może dwutygodniowe, co jest <zrozumiałe w pierwszym <okresie budowy,
                          kiedy wszyscy się <docierają, kiedy strony próbują wzajemnie sił. Przyczyny
                          <4,5-miesięcznego opóźnienia są znacznie głębsze niż przedstawiają <to miejscy
                          urzędnicy lub Mostostal.

                          MCD zawaliło ok 2 miechy z projektami.MW się z nim pożegnał i zanim znalazł nowe
                          biuro i to zanim zaczęło wypuszczać nowe PW minęły następne tygodnie.Ludzie "z
                          budowy" twierdzą , że Walasa również to zadanie przerasta.

                          Nie będę bronił miasta "do ostatniej kropli krwi", bo ono również ma swoje za
                          uszami.Przetarg bez PW był największym błędem.Może w tej chwili nie byłoby tego
                          zamieszania.Może MW dałby radę.Ale mamy co mamy.W tej chwili to tylko niech
                          zdążą zbudować, co by wstydu na całą Europę nie było.
                          A tak na marginesie, miło tak poklepać w klawiaturę z kimś co nie skrobie tylko
                          o kostce na Grunwaldzie itp.Pozdrawiam.



                          • Gość: kibic Filozofa Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.centertel.pl 31.01.10, 16:44
                            Mostostal wprawdzie poprosił o 4,5 miesiąca przedłużenia, ale nie spóźnił
                            terminu o 4,5 miesiąca - będzie dowodzić, że gdyby Zamawiający pozwolił mu
                            budować, to wyłączając opóźnienia powstałe z winy Zamawiającego (grunty, dostawy
                            inwestorskie, inne) oraz z powodu warunków pogodowych, zdążyłby w terminie.
                            Zapytany przez sąd dlaczego w takim razie proponował przedłużenie terminu
                            Zamawiającemu o 4,5 miesiąca przedstawiłby korespondencję z Zamawiającym w tej
                            sprawie i stwierdził, że to wynikiem tej korespondencji "była propozycja,
                            korzystna dla obu stron: bo trawa, bo dostawy, (tu długa lista "bo")".

                            Nie zaistniał bezsporny fakt opóźnienia, w wymiarze o którym mówi Miasto
                            korzystając z łatwowierności mediów. A żeby zaistniała szkoda, opóźnienie musi
                            być faktyczne i nie budzące wątpliwości. Sąd z pewnością nie da wiary argumentom
                            wskazującym na opóźnienie jednej z czynności ujętej w szczegółowym harmonogramie
                            rzeczowo-finasowym, zwłaszcza wtedy, kiedy jej istotność w toku całego procesu
                            budowy będzie można uznać za niekrytyczną.

                            Wiele zamieszania wynikło, tu zrobię dygresję, z faktu, że szczegółowy
                            harmonogram rzeczowo-finansowy powstawał w formie: "Mostostal dwa razy
                            proponuje, potem Miasto narzuca swój". To nie było przemyślane rozwiązanie.
                            Zawarto je w projekcie umowy dołączonym do SIWZ, ale twierdzę, że lepszym
                            rozwiązaniem byłoby narzucenie kamieni milowych i oddanie pełnej inicjatywy,
                            zarazem odpowiedzialności za szczegółowy harmonogram Wykonawcy. Dzięki temu obie
                            strony wyeliminowałyby sobie nawzajem pokusę interpretacji drobiazgów, mających
                            niewielki wpływ na termin oddania budowy, na swoją korzyść. Tak się nie stało i
                            teraz obie strony, o ile dojdzie do sporu sądowego, będą namiętnie i jałowo
                            dowodzić swoich racji na harmonogramach ogólnym i szczegółowym. Sąd się szybko
                            tym zmęczy i będzie trzymać się faktów. A fakty są takie, że Mostostal budowy
                            nie ukończył, a zatem nie ma 4,5-miesięcznego opóźnienia. I żadna
                            korespondencja, zwłaszcza zainspirowana przez Miasto, tego nie zmieni ;)

                            Poczyniliśmy podobne obserwacje, zachowujemy odrębne zdanie. Nasza rozmowa
                            wygląda trochę jak wymiana listów pomiędzy p. Arnauld i p. Leibnizem. Leibniz
                            wysyła p. Arnauld spis treści zamiast detalicznej rozprawy, p. Arnauld krytykuje
                            tezy spisu treści, więc Leibniz rozwija spis treści w opis rozdziałów, więc znów
                            następuje krytyka i tak obaj panowie zaczynają się rozumieć dopiero wtedy, kiedy
                            dotrą do szczegółów. Nie inaczej będzie z naszymi opiniami i podobnie spór
                            toczyć się będzie, o ile do tego dojdzie, przed obliczem sędziego. Lepiej dla
                            obu stron, aby energii na jałowy spór nie tracić. Bowiem najważniejszy fakt już
                            zaistniał: Miasto wypowiedziało we właściwej reprezentacji zawartą umowę.
                            Deklaracja woli upełnomocnionych przedstawicieli jest wystarczająca. Mostostal
                            może mieć roszczenia, ale umowy nie jest w stanie wskrzesić. To, co dla ob stron
                            jest teraz najkorzystniejsze, to rozwód bez obrażania uczuć i rozumu strony
                            przeciwnej. Zależnie od przekonań, zainteresowani mogą wiązać majątek z uczuciem
                            lub rozumem ;)

                            W Polsce nie tylko jest problem z wykonawcami i jakością ich pracy, problem bez
                            dwóch zdań istniejący, ale i z inwestorami. Często na polskim rynku funkcjonują
                            golce, którzy nawet na promesę muszą pożyczać pieniądze, a chcą budować. Budowa,
                            która nie jest opłacana comiesięcznie ze stanu zaawansowania jest podejrzana -
                            pieniądze powinny spływać do wykonawców co miesiąc, a zamawiający na wstępie
                            powinien udowodnić, że posiada środki. Rzadko tak jest, a procedury przetargowe
                            sprzyjają patologicznym zapisom umownym, które za nic mają dobro społeczne. To
                            dobro, wbrew temu co sądzi się często po magistratach, to nie tylko dobro Skarbu
                            państwa, urzędu, urzędników i ich rodzin, ale także wykonawcy, jego pracowników,
                            rodzin tych pracowników i idąc dalej - podwykonawców, ich pracowników, wreszcie
                            ich rodzin. Przedstawianie relacji inwestor-wykonawca w sposób jednostronny
                            tylko pogłębia patologiczne zwyczaje. Unikanie protokołów odbioru przez
                            inwestora jest równie nieuczciwe jak ich fałszowanie przez wykonawcę.

                            Nie przekonuje mnie argument o braku czasu po stronie Miasta, który to niedobór
                            spowodował niemożliwość zapytania o cenę innych niż tylko Max Boegl wykonawców.
                            Od momentu uruchomienia postepowania naprawczego Miasto proponowało wprowadzenie
                            Max Boegla - w różnych formach - na budowę. W tym czasie mogło bez trudu zapytać
                            - w trybie, o którym mówił Prezydent, a zatem nieoficjalnych rozmów ;) - o
                            wycenę. Tego, z jakichś względów, którymi być może zainteresuje się ktoś inny, w
                            innym czasie, nie uczyniono.

                            Projekt. Ty mówisz o dwóch miesiącach opóźnień, ja o dwóch tygodniach. Skoro
                            wszyscy podwykonawcy MCD przeszli do Walasa, a MCD na dwa miesiące działania
                            opóźniało się o dwa miesiące, to gdzie tu logika? Po co miałby brać Walas ludzi,
                            którzy przez dwa miesiące nie posunęli sprawy nawet o jeden dzień? Nie brałby
                            ich, no chyba, że opóźnienie było akceptowalne i dawało lepszy start niż
                            własnymi siłami ;)

                            Argumenty, że Walas się opóźnia mam za niepoważne. Gdyby na budowę wszedł
                            kolejny projektant, następny po Walasie, to zapewne też by się "opóźniał". Bo
                            ktoś musi być winien, a najlepszym kozłem ofiarnym jest ten, który wypełnia
                            przytaczaną przeze mnie definicję Cialdiniego.

                            Z pewnością obaj zgadzamy się w jednym punkcie - przetarg bez PW był błędem.
                            Podczas choćby naszej rozmowy rysują się różnice nie tyle merytoryczne, co
                            wynikające z interpretacji interesów. Gdyby był PW większości usprawiedliwień i
                            niedomówień po obu stronach by nie było.










                            • Gość: walićłosiawporoże Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 18:05
                              Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):
                              > Mostostal wprawdzie poprosił o 4,5 miesiąca przedłużenia, ale nie <spóźnił
                              terminu o 4,5 miesiąca - będzie dowodzić, że gdyby <Zamawiający pozwolił mu
                              budować, to wyłączając opóźnienia powstałe z <winy Zamawiającego (grunty,
                              dostawyinwestorskie, inne) oraz z powodu <warunków pogodowych, zdążyłby w terminie.

                              Czyli wychodzi z Twojego punktu , że MW poprosił o 4,5 miesiąca tak dla jaj? A w
                              sądzie udowodni że zdążyłby do stycznia 2011r.?
                              Warunki pogodowe jakie panują w naszym klimacie wszyscy wiemy, no chyba oprócz
                              MW. Sprawy murawy to lepiej nie poruszać w ogóle, bo to żenada.MW wiedział co
                              podpisuje, chyba że do tej pory nie domyślali się, że na stadionie jest coś
                              takiego jak murawa.Zakładając oczywiście że prezes Popiołek tak powiedział, bo
                              wiedza oparta tylko na artykułach GW, to żadna wiedza:)
                              I o jakich dostawach inwestorskich piszesz? Bo chyba nie o słynnych już
                              prefabrykatach które były dostarczane na budowę przez wykonawców.
                              Nie przesadzałbym również z tymi gruntami, pewnie masz na myśli fundamenty które
                              zastali na terenie budowy.Jeśli tak , to nie był bunkier jak na Strzegomskim
                              zakopany w ziemi, więc bez przesady.
                              Oprócz PW jest jeszcze cała masa innych zarzutów wobec MW.I nie tylko, bo
                              obecność Greków (Avax) na budowie (co to mają doświadczenie w budowie stadionu)
                              to prawdziwa "Greska tragedia".Potwierdzą to zapewne dzienniki budowy i inne
                              papierki.Tutaj wyliczanka na niekorzyść MW jest dość długa:)

                              <A żeby zaistniała szkoda, opóźnienie musi
                              > być faktyczne i nie budzące wątpliwości.
                              <A fakty są takie, że Mostostal budowy
                              > nie ukończył, a zatem nie ma 4,5-miesięcznego opóźnienia. I żadna
                              > korespondencja, zwłaszcza zainspirowana przez Miasto, tego nie <zmieni ;)
                              > Nie zaistniał bezsporny fakt opóźnienia,

                              Fakt opóźnienia jest kolego.Nie neguje tego nawet prezes MW, zwalając winę
                              przede wszystkim na opóźnienia z PW.Poza tym każdy chyba wie jak powinien
                              wyglądać dzisiaj stadion , a jak jest można zobaczyć nie ruszając 4 liter z domu.

                              > Nie przekonuje mnie argument o braku czasu po stronie Miasta, <który to
                              niedobór spowodował niemożliwość zapytania o cenę innych <niż tylko Max Boegl
                              wykonawców.

                              I naprawdę myślisz, że gdyby Prezydent chciał wybrać firmę w trybie "negocjacji
                              bez ogłoszenia", to by szybko załatwili sprawę?
                              Nie, bo konkurenci odwoływaliby się do KIO i kierowali skargi do sądów.A wtedy
                              zapomnijmy o stadionie na Euro.Zresztą, napisałem wcześniej, jeśli to zrobili w
                              majestacie prawa ok. jeśli nie prokurator.
                              Poza tym z tego co wiemy zgłosiły się inne firmy.Ale treści rozmów nie znamy
                              więc możemy bić tylko pianę:)

                              > Projekt. Ty mówisz o dwóch miesiącach opóźnień,

                              To nie ja, to ludzie związani z MW.Poza tym z MCD pożegnali się w czerwcu, a ja
                              nie napisałem że przez dwa miechy nic nie zrobili ale załatwili ok. 2 miesięcy
                              opóźnienia.Bo tego czasu gdy nie spływały na czas PW nie da się już nadrobić.
                              A co do Walasa, to znów są nie moje słowa tylko pracowników MW.
                              A jeśli wejdzie następny projektant, dajmy na to JSK.Myślisz, że oni też nie
                              dadzą rady?

                              <Gdyby był PW większości usprawiedliwień i
                              > niedomówień po obu stronach by nie było.

                              Jasne .Tylko czy nie byłoby tak , że po 8 miesiącach MW dopatrzyłby się w umowie
                              , że trzeba położyć murawę w zimie?Albo gorzej, bo to skandal że w grudniu i
                              styczniu pada we Wrocławiu śnieg!
                              Tego się nigdy nie dowiemy:)
                              Aczkolwiek niedługo bacznie będziemy się przyglądać MW przy budowie NFM.Bo most
                              na Rędzinie to już osobny temat.
                              • Gość: walićłosiawporoże Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 18:08
                                oczywiście miało być "Grecka tragedia" :))
                              • Gość: kibic Filozofa Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.centertel.pl 31.01.10, 20:00
                                Mój drogi, przestajesz być merytoryczny. Czy mamy styczeń 2011 roku? Nie, mamy
                                styczeń roku 2010. Z punktu widzenia prawa nie doszło do opóźnienia i nawet
                                przywołany pośrednio przez Ciebie Ajschylos tego nie zmieni. Szermując dłużej
                                argumentem "bezspornego 4,5 miesięcznego opóźnienia" stawiasz się raczej w kręgu
                                miłośników komedii ;)

                                Nie wiesz, powiadasz, o jakie dostawy inwestorskie chodzi. Myślę, że masz dostęp
                                do umowy, ale przypomnę ci - chodzi o te dostawy, których termin już upłynął, i
                                którego spółka miejska nie dotrzymała. To właśnie te dostawy stały się przyczyną
                                korespondencji zainicjowanej przez spółkę miejską. Zaczęło się od propozycji
                                Miasta: "w ramach kary dostarczcie nam to, co my powinniśmy dostarczyć, ale się
                                nie wywiązaliśmy. I cicho sza, że się nie wywiązaliśmy". Mostostal jedynie
                                odpowiedział na tę propozycję, no i to był błąd, bo powinien ją w całości
                                odrzucić, a już w żadnym wypadku nie dać się sprowokować do złożenia propozycji
                                przesunięcia terminu.

                                Grunt i fundamenty to - moim zdaniem - pretekst. Grunty nie były takie złe, choć
                                jest faktem, że dostarczona dokumentacja była w tej mierze do luftu. Nie
                                traktuję tego zarzutu Mostostalu wobec Miasta poważnie, co nie oznacza, że nie
                                zostanie podniesiony przed sądem. A czy sąd da wiarę, to wie tylko sąd.

                                Murawa - to był skrót myślowy. Na świecie jest kilku dostawców solidnej murawy,
                                zdarza się, że jest układana w późną jesienią lub w zimie, co nie oznacza, że to
                                jest korzystny moment zakładania murawy. Zobaczymy, jakie stanowisko zajmie za
                                kilka miesięcy spółka miejska. Czy we Wrocławiu będzie murawa z prawdziwego
                                zdarzenia, taką jaka układa Heiler, Svietelsky, czy któraś z firm angielskich,
                                czy nieprzypadkowo tanie rozwiązanie naszej rodzimej firmy. A skrót myślowy
                                dotyczył nie tego, co uważam za słuszny zarzut, tylko tego, co jako słuszny
                                zarzut podniesie Mostostal. A pewnie podniesie kwestię murawy, bo czemu by nie?

                                Nie znam wpisów do dzienników budowy i całej wyliczanki, ale jestem pewien, że
                                Miasto podniesie szereg lepiej lub gorzej nośnych argumentów. Nie spodziewam się
                                jednak niczego druzgocącego, co skłoniłoby sąd do natychmiastowego przyznania
                                racji Miastu.

                                Wiem, że zgłosiły się inne firmy. Wiem też, że zostały spławione. To jest bardzo
                                precyzyjne określenie ;)

                                To, co mówi Mostostal należy przyjmować bardzo ostrożnie za fakt. Podobnie jak
                                to, co mówi Miasto. Jesli Mostostal mówi, że MCD, grunty, dostawy inwestorskie
                                spowodowały dwu- lub cztero- miesięczne opóźnienie, to mówi. Podobnie Miasto,
                                jeśli mówi, że nie ma było układu z Max Boeglem - to mówi.

                                W tym kontekście jest jasne, że JSK da sobie radę z projektem wykonawczym, o ile
                                posiada jakikolwiek własny i nie musi startować od zera. Jeśli musi startować od
                                zera, to może dać sobie radę wyłącznie kupując dokumentację od spółki miejskiej
                                lub od Walasa. Albo od jednych i drugich. Spółka miejska może też przekazać JSK
                                już istniejącą dokumentację do dalszego wykorzystania, po zapłaceniu firmy
                                Walas. Pytanie jest inne - jaką część dokumentacji wykonawczej zafakturuje JSK?
                                Całą? To byłaby pierwszorzędna sprawa kryminalna, nie sądzisz?

                                "Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma" - mówi stare przysłowie. Nie pałam
                                sentymentem do firmy Mostostal, ale uważam, że wprowadzenie Maxa Boegla było
                                zaplanowane od dawna. Szukano pretekstu, znaleziono. teraz Miasto, żeby osiągnąć
                                sukces jest skazane na Max Boegl. Max Boegl jest zbyt profesjonalną firmą, żeby
                                w sposób jawny wprowadzać swój dyktat, więc narzucanie kolejnych warunków będzie
                                się odbywać w sposób miły, kulturalny i pełen szacunku. W razie opóźnień winni
                                będą ci, których już wskazałem: prezes miejskiej spółki, techniczny zastępca p.
                                Specka. Oni najlepiej się nadają do roli kolejnych kozłów ofiarnych - są
                                wyraziści, są w mniejszości, można im przypisać odpowiedzialność. Reszta jest
                                hipokryzją ;) - za pomocą mediów można wielu ludzi wprowadzić w błąd, ale nie
                                wszystkich.






                                • Gość: walićłosiawporoże Re: O argumencie: "czy to aż tak ciężko pojąć" IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 21:57
                                  Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                                  > Mój drogi, przestajesz być merytoryczny. Czy mamy styczeń 2011 <roku?Nie, mamy
                                  styczeń roku 2010. Z punktu widzenia prawa nie <doszło do opóźnienia i nawet
                                  przywołany pośrednio przez Ciebie <Ajschylos tego nie zmieni.

                                  Nie jestem prawnikiem więc nie wiem jak to wygląda z punktu prawnego:) Z
                                  laickiego punktu ,to skoro MW przychodzi do zleceniodawcy i mówi(kolejność
                                  dowolna) "mamy opóźnienie, przedstawia plan naprawczy i prosi o przedłużenie
                                  terminu o 4,5 miesiąca" , tym samym stwierdza że nie odda inwestycji w
                                  terminie.Dla mnie to oczywista oczywistość:)


                                  <A skrót myślowy dotyczył nie tego, co uważam za słuszny zarzut, <tylko tego, co
                                  jako słuszny zarzut podniesie Mostostal. A pewnie <podniesie kwestię murawy, bo
                                  czemu by nie?

                                  Owszem wspomniałeś o murawie, ale ja odniosłem się do wypowiedzi prezesa
                                  MW.Podnoszenie tej sprawy na ewentualnej rozprawie dla mnie to kpina.MW
                                  wiedziało co podpisuje w umowie po wygraniu batalii sądowej.Czytali ją pewnie
                                  dokładnie, jak o lampach za 47zł. na wiadomym moście.Mają dobrych prawników to
                                  fakt.
                                  Tak na marginesie to spółka wro2012 też na tym nie oszczędza:) Było już o tym
                                  daaawno głośno:)

                                  > Nie znam wpisów do dzienników budowy i całej wyliczanki, ale <jestem pewien,
                                  że Miasto podniesie szereg lepiej lub gorzej nośnych <argumentów. Nie spodziewam
                                  się jednak niczego druzgocącego, co <skłoniłoby sąd do natychmiastowego
                                  przyznania racji Miastu.

                                  I tu się zgadzamy:) Batalia sądowa byłaby pewnie długa, lecz już napisałem ,
                                  chciałbym aby do niej doszło.Takie "przewietrzenie smrodu" byłoby jak
                                  najbardziej wskazane:)
                                  A czy ktoś ze spółeczki 2012 poleci? Szczerze wątpię:)
                                  Pozdrawiam


                    • krolik_marcowy argumentów jest więcej... 31.01.10, 14:46
                      Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                      > Odniosłem się do tego, że skoro zaproponowany przez Mostostal termin został
                      > podjęty przez Max Boegl, to sam termin - przy właściwej organizacji pracy - jes
                      > t
                      > realny. Zatem Mostostalowi nie można zarzucić, że działał w złej wierze lub, że
                      > oszukiwał. Mostostal może bowiem wskazać, że są dziesiątki innych budów, dla
                      > których zaproponował termin według podobnych reguł i zdążył. I sąd to z całą
                      > pewnością uwzględni. Skoro Max Boegl podjął termin i cenę, to w rozumieniu
                      > Ustawy o Zamówieniach Publicznych, poprzedni Generalny Wykonawca - Mostostal -
                      > nie spowodował szkody. Zatem nie ma podstaw do ukarania tej firmy wykluczeniem
                      > na trzy lata z przetargów.
                      >
                      > Jak zatem widzisz, argument "czy to aż tak ciężko pojąć" okazuje się wobec
                      > powyższego niewystarczający ;)

                      Kibicu, nawet, jeśli sąd uznałby to za okoliczność łagodzącą, zapomina się tu, jak widzę, o szalenie istotnej rzeczy: przecież opóźnienia są oczywiście głównym, ale nie jedynym powodem rozwiązania kontraktu. że wymienię choćby:
                      nienależyte wykonywanie umowy przez wykonawcę - brak kadry wymaganej przez zamawiającego w ogłoszeniu o zamówieniu oraz w umowie, tu m.in. kadry kierowniczej kontraktu, posiadającej doświadczenie w budowie stadionu (chociaż wielokrotnie wzywano do tego Mostostal & rest na piśmie - co najmniej 6 razy - oraz podczas spotkań Rady Budowy); uchybienia organizacyjne mające wpływ na tempo prac (szczegóły w wypowiedzeniu umowy przez gminę); błędy w przedłożonych projektach wykonawczych; opóźnienia w wykonaniu projektów wykonawczych; nieprzestrzeganie wymagań jakościowych (wzorcowania); zatrudnianie podwykonawców wbrew warunkom umowy (Łotysze, Rosjanie zatrudniani na czarno - PIP kilkukrotnie wszczynał kontrole; opóźnienie wykonywania poleceń zamawiającego; brak realnego programu naprawczego; wprowadzanie w błąd miasto (podawanie nieprawdziwych danych w raportach).

                      poza tym - wg niezależnych ekspertów z Politechniki Poznańskiej - wszystko wskazywało na to, że opóźnienia te będą się pogłębiać!

                      o wykluczeniu na 3 lata z przetargów publicznych Mostostalu pisałam w kontekście przegrania sprawy w sądzie.



                      • krolik_marcowy organizacja placu budowy, procesu projektowego... 31.01.10, 14:49
                        Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                        > Cokolwiek
                        > złego powiedziano tu przeciw Mostostalowi, nie może przesłaniać faktu, że
                        > najtrudniejsza praca: organizacja placu budowy, procesu projektowego i
                        > kontraktacji została przez Mostostal przeprowadzona skutecznie i do końca.
                        > Byłoby błędem powtarzać ten proces, ponownie tracić na niego czas.

                        No, gratulujemy Mostostalowi, że od kwietnia udało mu się zorganizować plac
                        budowy ;) a co do przeprowadzonego skutecznie i do końca procesu projektowego -
                        tu też Mostostal ciągnięty był za uszy, firma projektowa Walas przygotowująca
                        projekty wykonawcze została zorganizowana Mostostalowi.

                        i krótko w kontekście wspominanych patologii (znów bardzo mocne słowo): bicie
                        nie w inżynierów/architektów to dość zabawne, przecież najistotniejszy jest
                        właśnie dział merytoryczny; swoją drogą ten ostatni z działów jest szczególnie
                        pod bacznym okiem organów kontrolnych; reszta przy dłuższej chwili czasu,

                        pozdrawiam

                        • Gość: kibic Filozofa Re: organizacja placu budowy, procesu projektoweg IP: *.centertel.pl 31.01.10, 17:30
                          A właśnie, zapomniałem. Proszę, wytłumacz co to znaczy, że "firma projektowa
                          Walas przygotowująca projekty wykonawcze została zorganizowana Mostostalowi"?
                          Możesz to rozwinąć?

                      • Gość: Tony Re: argumentów jest więcej... IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 17:07
                        Ciekawy jestem skąd masz wiedzę o pracy obcokrajowców(Łotysze i
                        Rosjanie)z tego co wiem żadnych tego typu żeczy kontrole nie wykryły
                        chociaż miasto naciskało na krotność takich kontroli.
                      • Gość: kibic Filozofa Re: argumentów jest więcej... IP: *.centertel.pl 31.01.10, 17:25
                        O Łotyszach i PIP pierwsze słyszę. Jeśli tak było, to była to bezmyślność ze
                        strony kierownika budowy, ale nie przesądzająca wyniku rozprawy.

                        Nie ma pojęcia - z innej beczki - "niezależnych ekspertów". Jakże byli
                        niezależni, skoro działali na zlecenie? Na czyje zlecenie? Zapewne spółki
                        miejskiej. Jak więc mogli wziąć zlecenie od spółki miejskiej lub Miasta i być
                        zarazem niezależnym ekspertem? Ale może nie było to zlecenie od Miasta lub
                        Wrocław 2012. Na czyjeś zlecenie wszak musieli eksperci działać, nie można
                        bowiem świadczyć w tym kraju usług bez opłacenia podatku fiskusowi, choćby
                        usługi świadczone były nieodpłatnie. Sąd zada te pytania, a jeśli nie sąd, to
                        kwestię podniesie obrońca. Jeśli zostanie wykazana zależność ekspertów od
                        Zamawiającego, to dowód w postaci raportu ekspertów straci moc. A nawet może
                        zostać odczytany przeciw intencji Zamawiającego.

                        Co do błędów w projektach wykonawczych i opóźnień, to byłbym ostrożny w
                        ferowaniu wyroków. Może się okazać, że wiedza młodego człowieka z biura
                        odpowiedzialnego za projekt budowlany okaże się daleko mniejsza od wiedzy
                        projektantów projektu wykonawczego - ludzi bardzo doświadczonych i o wielkiej
                        wiedzy projektowej. Wyjdzie wówczas na jaw, że młody człowiek, jak tu już
                        pisałem - przy bierności spółki - wykorzystywał swój brak wiedzy do pouczania
                        innych, działając bez pełnomocnictw merytorycznych autora projektu budowlanego -
                        bez, bo takich pełnomocnictw udzielić się nie da. Wyjdzie również na jaw, że
                        spółka miejska na to przyzwalała. To będzie raczej gol samobójczy, może bowiem
                        doprowadzić sąd do przekonania, że młody człowiek utrudniał proces projektowy -
                        przy bierności spółki miejskiej. A jeśli nawet nie doprowadzi sądu do takiego
                        przekonania, to wynik debaty sądowej w tej sprawie będzie na tyle
                        niejednoznaczny, że nie posłuży do wydania wyroku na korzyść lub niekorzyść
                        którejkolwiek ze stron.

                        Pozostaje brak kadry - trudne to będzie do udowodnienia, na budowie przebywali
                        przecież dysponujący odpowiednim doświadczeniem menedżerowie J&P Avax. W świetle
                        wewnętrznych raportów akurat tej firmie trudno chyba będzie zarzucić brak
                        profesjonalizmu. Ilość niezbędnego czasu, który menedżerowie powinni spędzić na
                        budowie również jest kwestią interpretowalną. Nie jest to "twardy" dowód w
                        sprawie, raczej o randze mieszczącej się nawet poniżej tej, o której wspomina
                        się podnosząc dowody z ostrożności procesowej.

                        Stąd, zgodzę się jedynie z tym, że w kontekście przegranej w możliwej sprawie
                        sądowej członków konsorcjum czeka wykluczenie z przetargów publicznych na trzy
                        lata. Ale taki wyrok jest mało prawdopodobny, a na pewno - nierychliwy.



                        • Gość: walićłosiawporoże Re: argumentów jest więcej... IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.10, 18:25
                          Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                          > Pozostaje brak kadry - trudne to będzie do udowodnienia, na budowie
                          <przebywali przecież dysponujący odpowiednim doświadczeniem <menedżerowie J&P Avax.

                          Podaj źródło informacji (jeśli możesz) o J&P Avax i ilości godzin spędzonych
                          przez nich na budowie!!!!

                          < Wyjdzie wówczas na jaw, że młody człowiek, jak tu już
                          > pisałem - przy bierności spółki - wykorzystywał swój brak wiedzy <do pouczania
                          innych, działając bez pełnomocnictw merytorycznych <autora projektu budowlanego

                          Wcześniej się domyślałem, a teraz to już pewność, że masz powiązania z MW :))))

                          > Stąd, zgodzę się jedynie z tym, że w kontekście przegranej w <możliwej sprawie
                          sądowej członków konsorcjum czeka wykluczenie z <przetargów publicznych na trzy
                          lata. Ale taki wyrok jest mało <prawdopodobny, a na pewno - nierychliwy.

                          Ja bym się upierał przy wersji "nierychliwy".:)))
                          I prawdę mówiąc chciałbym tego sądu.Wtedy albo MW to patałachy i niech znikną z
                          rynku .....albo Prezydentura i kariera polityczna Dutkiewicza we Wrocławiu
                          dobiegnie końca:)
                          Osobiście wolę tą pierwszą opcję:)
                          • Gość: kibic Filozofa Re: argumentów jest więcej... IP: *.centertel.pl 31.01.10, 19:26
                            Nie ma powiązań z MW ;). To zapewne świetna firma, ale - niestety albo
                            szczęśliwie - nie jestem z nią związany ;)
                        • krolik_marcowy Re: argumentów jest więcej... 31.01.10, 21:40
                          Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                          > Nie ma pojęcia - z innej beczki - "niezależnych ekspertów". Jakże byli
                          > niezależni, skoro działali na zlecenie? Na czyje zlecenie? Zapewne spółki
                          > miejskiej. Jak więc mogli wziąć zlecenie od spółki miejskiej lub Miasta i być
                          > zarazem niezależnym ekspertem? Ale może nie było to zlecenie od Miasta lub
                          > Wrocław 2012. Na czyjeś zlecenie wszak musieli eksperci działać, nie można
                          > bowiem świadczyć w tym kraju usług bez opłacenia podatku fiskusowi, choćby
                          > usługi świadczone były nieodpłatnie. Sąd zada te pytania, a jeśli nie sąd, to
                          > kwestię podniesie obrońca. Jeśli zostanie wykazana zależność ekspertów od
                          > Zamawiającego, to dowód w postaci raportu ekspertów straci moc. A nawet może
                          > zostać odczytany przeciw intencji Zamawiającego.
                          >

                          żeby zaspokoić niedosyt kibica, podaję, że takie sformułowanie pojawiło się na
                          grudniowej konferencji prasowej: 16 grudnia 2009 roku niezależni eksperci z
                          Instytutu Konstrukcji Budowlanych
                          Politechniki Poznańskiej przygotowali ekspertyzę. Najważniejsze wnioski z
                          ekspertyzy: opóźnienia będą się powiększać przy obecnej organizacji robót;
                          obecna sytuacja jest krytyczna.

                          Co do kolejnego zarzutu: w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy przez gminę można
                          przeczytać m.in., że wspomniana przez Ciebie grecka kadra inżynierska, poza
                          pojedynczymi przypadkami, nie miala kontaktu z inspektorami nadzoru
                          zamawiającego i nikt z pracowników Wrocław 2012 nie miał z nimi kontaktu na
                          terenie budowy; i dalej: greccy inżynierowie budowy w znakomitej części nie
                          uczestniczyli ani w cotygodniowych radach Budowy, ani Naradach Projektowych. tym
                          samym da się uznać, że zgłoszenie wymaganej kadry podczas postępowania
                          przetargowego było fikcją. trudno bowiem uznać ew. kontakt telefoniczny i/lub
                          via Internet z tak prestiżową i wymagająca odpowiedzialności budową oraz
                          przedstawicielami zamawiającego za standard, czyż nie?

                          • Gość: kibic Filozofa Re: argumentów jest więcej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.10, 14:45
                            Pytanie dotyczące zlecenia pozostaje w mocy. Pozostaje w mocy pytanie, na które
                            dotąd nie odpowiedziałaś - co to znaczy, że Miasto "załatwiło" Mostostalowi
                            projektanta? Jak to się odbyło? Wreszcie - oświadczenie jest przedstawieniem
                            racji jednej ze stron. Nie jest stwierdzeniem stanu faktycznego. Zobaczymy, co
                            oświadczy J&P Avax.
                • krolik_marcowy Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 01:03
                  Nie mam tu na myśli
                  > inspektorów i służb technicznych, oni już na tej budowie dostali w kość. Myślę
                  > o
                  > wszystkich tych modelkach i innych panach i paniach pod parasolkami w pasy ;)
                  >
                  > Mówimy też o głęboko patologicznym powiązaniu pomiędzy spółką miejską a firmą
                  > Max Boegl oraz o licznych, naznaczonych intencją deliktową krokach podjętych
                  > przez spółkę miejską, które w efekcie doprowadziły do przywrócenia niemieckiej
                  > firmy do roli generalnego wykonawcy.

                  no, dobrze, teraz czekamy na przykłady i dowody. oczywiście z wypiekami na
                  twarzy :-PPP

                  a "naznaczone intencją deliktową kroki" - mistrzostwo świata, tylko prosimy
                  najpierw o rozwikłanie tej trudnej konstrukcji językowej, a następnie również
                  przykłady na poparcie. działania ocierające się o korupcje to już bardzo mocny
                  zarzut.
                  • Gość: kibic Filozofa Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek IP: *.centertel.pl 31.01.10, 09:02
                    Oczywiście, że mocny. Mam świadomość, że mówię o sprawach, o których dotąd pewni
                    siebie ludzie dopiero zaczną, być może, mówić w innym gronie za rok, dwa,
                    zasłaniając się słabą pamięcią.

                    Przykłady i dowody są liczne i nie ma sensu ich w tym miejscu podnosić, choćby
                    dlatego, że istnieje - niechby hipotetyczna na razie - pokusa zacierania śladów,
                    nie tylko w pamięci. Wypieki są przedwczesne. Jaka jest Wedy kolej, to się
                    okaże. Nie, nie obawiaj się, nie za moją sprawą, nie mam w tym żadnego interesu.
                    Ale też nie doradzam za darmo, ani też nie wyrokuję - proszę, odbieraj moje
                    niektóre sądy jak hipotezy, którymi są w istocie.

                    Dziękuję za uznanie jakim obdarzyłeś przywołaną konstrukcję językową. Jestem
                    pewien, że będzie mi dane zrewanżować się podobnym uznaniem dla odczytania jej
                    przez mojego trochę porywczego, ale inteligentnego adresata ;)
                    • krolik_marcowy Re: propaganda jak za PRL-u i włażenie w tyłek 31.01.10, 14:10
                      Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):

                      > Oczywiście, że mocny. Mam świadomość, że mówię o sprawach, o których dotąd pewn
                      > i
                      > siebie ludzie dopiero zaczną, być może, mówić w innym gronie za rok, dwa,
                      > zasłaniając się słabą pamięcią.
                      >
                      > Przykłady i dowody są liczne i nie ma sensu ich w tym miejscu podnosić, choćby
                      > dlatego, że istnieje - niechby hipotetyczna na razie - pokusa zacierania śladów
                      > ,
                      > nie tylko w pamięci. Wypieki są przedwczesne. Jaka jest Wedy kolej, to się
                      > okaże. Nie, nie obawiaj się, nie za moją sprawą, nie mam w tym żadnego interesu
                      > .
                      > Ale też nie doradzam za darmo, ani też nie wyrokuję - proszę, odbieraj moje
                      > niektóre sądy jak hipotezy, którymi są w istocie.

                      odpowiedź tyleż sofistyczna (co poniekąd wyjaśnia Twój nick), co w ogóle
                      niemerytoryczna ;) no, a co najważniejsze z punktu widzenia dyskutantów - nie da
                      się z nim w żaden sposób dyskutować

                      Gość portalu: kibic Filozofa napisał(a):
                      >
                      > Dziękuję za uznanie jakim obdarzyłeś przywołaną konstrukcję językową. Jestem
                      > pewien, że będzie mi dane zrewanżować się podobnym uznaniem dla odczytania jej
                      > przez mojego trochę porywczego, ale inteligentnego adresata ;)

                      obdarzyłaś, nie obdarzyłeś, panie kibicu
    • omg-wtf Czy ci wazeliniarze... 30.01.10, 18:49
      Czy ci wazeliniarze z Trybuny Wyborczej mogli by już przestać serwować nam
      teksty ku chwale aktualnych władz wrocka i przestać włazić władzy w doopę?
      Jeśli się wybierze parę odpowiednich faktów z historii i życia to można
      wszystko udowodnić i pokazać w odpowiednim i wygodnym dla zainteresowanych
      świetle. Może zajmijcie się w redakcji aktualnym stanem wrocławskich ulic i
      legendarną już kostką brukową na grunwaldzie. Tragedia.
    • eurowewroclawiu Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogło ... 30.01.10, 18:56
      to, ze wina lezy po obu stronach, nie ulega watpliwosci - nagle
      wypowiedzenie kontraktu nie zrobilo najlepszego wrazenia... Jednak
      niedawny wywiad z Popiolkiem pokazuje, ze Mostostal nie odrobil
      lekcji... a i pracownikow na drugiej, trzeciej zmianie, nie
      pojawialo sie zbyt wielu. M.B. ma duze doswiadczenie w budowaniu i
      pewnie pokaze, ze zasluguje na ten kontrakt. Lepiej wykorzystac
      szanse na wlasna Bayarene, niz rzucac blotem i tropic spiski...
      • Gość: new Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 19:26
        Coś nowego w temacie-

        polskie radio euro
    • Gość: piotr Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.centertel.pl 30.01.10, 19:45
      Ja się dziwię władzom miasta Wrocław,że oddają budowę projektu tak nie
      odpowiedzialnym ludziom.
      Z tego co sam zobaczyłem to firma Skanska bije na głowę wszystkie remonty, które
      sama zrobiła.
      Nie jest tania, ale robi porządnie, nie to co ofermy na ulicy Grabiszyńskiej.
      Tam ciężki sprzęt rozwalił wszystko i niewiele poprawił po sobie, a tylko
      rozwalił boczne ulice i doprowadził mieszkańców do "szewskiej pasji". Z
      założenia miasto zapłaci za poprawki, czyli my wrocławianie.
      Do tyłka z taką robotą, albo robimy raz a porządnie albo wcale i to samo tyczy
      się stadionu na rozgrywki europejskie.
      Czas ucieka.
      Pozdrawiam.
    • Gość: ktd Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.01.10, 21:21
      Z ta zmiana wykonawcy 31 grudnia z MW na MB to potrzebna jest kasa
      na najblizse wybory ???????????????????
      A moze to taki spektakularny powrot do tego wykonawcy co i tak dawal
      najwiecej:)
    • Gość: corgan i POmyśleć że tu mogło być Expo2010 :))))))) IP: *.chello.pl 30.01.10, 21:23
      ciekawe jak tam Szanghai?
    • przemo790318 Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogło ... 30.01.10, 21:56
      A w oczach Gazety miasto jest bez winy?
      • Gość: gość Re: Budowa stadionu jak za PRL-u: to się nie mogł IP: *.chello.pl 31.01.10, 16:53
        Tak właśnie się poznaje obiektywność, którą powinni się w szczególności cechować
        dziennikarze. Przedstawiony artykuł jest po prostu skandaliczny. Zwala się winę
        tylko na MW nie pisząc ani słowa o spółce Wrocław2012, która miała nadzorować
        budowę stadionu. Śledząc całą tą sprawę tylko w GW można dojść do wniosku, że
        nie istnieje spółka Wrocław2012... Jeżeli miasto zaczęło czarny PR skierowany w
        stronę MW za pomocą GW może się przeliczyć... Bez wątpienia wina za opóźnienie
        budowy leży po obu stronach - wytykając jednak błędy tylko jednej stronie jest
        nie rzetelne i kompromitujące GW.
    • kadykianus Zapomnijmy o tych jełopach z Wa-wy 30.01.10, 23:48
      Niemcy zbudują stadion i tyle. A polskie kombinatorstwo nie zna granic. Nauczka na przyszłość.
      • Gość: gosc Re: Zapomnijmy o tych jełopach z Wa-wy IP: 195.94.222.* 01.02.10, 09:31
        :) autor tegoz komentarza nei popisal sie wysokim IQ ;) wystarczy
        przyjrzec sie blizej tej calej rozdmuchanej sprawie by zauwazyc ze
        ktos sprytnie zaciera jeden z najwiekszych przekretow w Polsce:)
        jakim jest ustawienie przetargu oraz wylonienie wykonawcy scisle
        pwoiazanego ze spolka nadzorujaca a i wiele wsazuje na to ze z
        osobami reprezentujacymi miasto :) ... przy genaralnym poparciu
        niekotrych osob reprezentujacych wplywowe media:) ... wstyd wstyd
        wstyd ... teraz Ci niemcy zgarna grume mln :) stadion kosztowac
        bedzie powyzej 1 mld Wroclaw doplaci do niemieckiej firmy, ale przy
        okazji pewne polskie kombinatorstwo nacieszy sie swoim kawalkiem
        tortu za jaki sie sprzedalo niemieckiemu konsorcjum .. BRAWO!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka