Dodaj do ulubionych

Budowa obwodnicy autostradowej...

09.05.10, 13:37
Tak czytam te wszystkie wieści i czytam i powiem Wam szczerze, ze szlag mnie
trochę trafia.

Dlaczego u nas nie da się nic zrobić normalnie? To znaczy, jak ktoś mieszka w
Polsce i nigdy na dłużej nie wyjeżdżał to mu się pewnie wydaje, że to jest
normalnie, ale nie, nie jest.

Mam porównanie bo mieszkam w Glasgow, tu właśnie prowadzone są prace nad
południową obwodnicą autostradową miasta - kompletują autostradę M74 żeby
spotkała się z M8 na zachód od centrum miasta, tu więcej o projekcie:
www.transportscotland.gov.uk/projects/m74-completion/the-project
Jakie są różnice między tymi projektami?
- AOW jest prowadzona głównie przez chaszcze i szuwary, M74 idzie nierzadko
przez gęsto zabudowany teren (choć, dzięki temu że pomysł był znany od 40 lat
teren jest zabudowany głównie przez magazyny i fabryki).
tinyurl.com/35olpv3 tu na zdjęciu satelitarnym można zobaczyć którędy.
- AOW jest co prawda trzy razy dłuższa, ale za to na M74 jest wyjątkowo dużo
konstrukcji takich jak wiadukty, przekopy, rozjazdy i tak dalej:
www.transportscotland.gov.uk/projects/m74-completion/the-project/the-route
, tu można sobie zobaczyć przebieg robót oraz wirtualną animację pokazującą
gotową autostradę.

No ale o czym ja chciałem:
Glasgow to miasto wielkościowo porównywalne do Wrocławia - ma niecałe 600 000
mieszkańców, jednak aglomeracja Glasgow to już zupełni inna liga - blisko 2,5
miliona dość silnie połączonych w jeden organizm miejscowości takich jak East
Kilbride, Dumbarton, Clydebank, Paisley, Renfrew, Hamilton, Motherwell,
Coatbridge, Cumbernauld, Aidrie i wiele, wiele mniejszych. Tak się składa, że
mam przyjemnosć mieszkać na południu miasta tuż przy jego granicy z Giffnock.
Obojętnie czy chcę udać się do centrum, na wschód, na północ miasta czy na
południe, do Anglii, jeżeli jadę naturalnymi trasami a nie na przełaj po
kompasie co najmniej zahaczam o prowadzone roboty związane z autostradą.

I to jest właśnie to, co najbardziej mnie szokuje. Przez blisko dwa lata
trwania robót nie zauważyłem żadnych większych uciążliwości poza tym, że:
- na głównej drodze do miasta z racji budowania skomplikowanego
wielopiętrowego wiaduktu (przechodzącego nad wiaduktem drogowym przechodzącym
nad rozwidlającymi się torami kolejowymi) zmieniono nieco organizację
skrzyżowania i na drodze poprzecznej wprowadzono ruch wahadłowy, przez co cykl
świetlny jest przeorganizowany. W praktyce nawet w godzinach szczytu oznacza
to że trzeba poczekać na światłach dwa cykle a nie jeden, jak zwykle. Drugi z
tych filmów przedstawia właśnie prace w tym miejscu:
www.transportscotland.gov.uk/projects/m74-completion/the-project/fly-through
Co ciekawe, jak widać prace prowadzone są 24 godziny na dobę (i to nie tylko w
tym miejscu właśnie) świątek, piątek i niedziela - jak to się ma we Wrocławiu?
- Firma w której pracowałem ma swoją siedzibę ok. 50 metrów od budowy
autostrady. Od nasypu dzieli ją płot i zbudowana specjalnie dla niej jezdnia.
Przez ponad pół roku codziennego dojeżdżania tam, również wielką ciężarówką
nie zanotowałem żadnych uciążliwosci związanych z budową autostrady.
- Przez około 4 miesięcy był zamknięty jeden wiadukt kolejowy na dość mało
istotnej drodze. Objazd trwał około 10 minut, ale z racji że droga była mało
uczęszczana nie stanowiło to większego problemu.
- W ciągu ostatnich kilku tygodni prowadzone są prace na końcówce istniejącej
M74 co powoduje dodatkowe korki na dojeździe do niej od południa (czyli od
mojej strony). Dzięki sprawnej organizacji pracy korki są najwyżej
pięciominutowe (zamknięcie pasów ruchu ma miejsce tylko nocami i w weekendy,
przez dwie weekendowe noce autostrada była zamknięta w ogóle) i nie ma to
żadnego wpływu, bo bez problemu można się na nią dostać i opuścić nią
poprzednim zjazdem znajdującym się jakiś kilometr wcześniej i dostać się gdzie
trzeba alternatywnymi drogami.

Jakiś czas temu z zaciekawieniem, niczym wieści z dzikich krajów, czytałem
sobie o robotach kanalizacyjnych na Ołtaszynie, podczas gdy za moim oknem
odbywała się regulacja brzegu rzeki - przez ponad rok jedyną uciążliwością był
okazjonalny hałas, trochę kurzu i przez kilka miesięcy wyłączenie z użytku
około 35 miejsc parkingowych...

Było czysto, schludnie, zabłocony asfalt był regularnie czyszczony przez
szczotkownice, okoliczni mieszkańcy dostawali regularnie ulotki informujące
ich o postępach prac i planowanych robotach w ich otoczeniu...

Teraz ta obwodnica autostradowa powodująca de facto odcięcie od miasta jego
sporej części.

NIech mi ktoś wytłumaczy skąd ta różnica, bo chyba nie chodzi tylko o
pieniądze? Myślenie przecież nie kosztuje?






No ale tak by można dużo, ale ja chciałem o czymś innym.
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 09.05.10, 13:39
      Hihi, ostatnia linijka się dostała przez pomyłkę ;-) miała być usunięta ;-)
    • piast9 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 09.05.10, 16:31
      tomek854 napisał:

      > I to jest właśnie to, co najbardziej mnie szokuje. Przez blisko
      > dwa lata trwania robót nie zauważyłem żadnych większych
      > uciążliwości (...)
      A jakie uciążliwości we Wrocławiu powoduje budowa AOW?
      • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 09.05.10, 17:55
        wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,7856210,Remont_na_Lotniczej__Skoro_nie_tramwaj__to_co__Nic.html
        Ano na przykład takie - bo remont wiaduktu przecież jest związany z powstającym
        tam węzłem "Kosmonautów", czy mylę się może?

        W każdym razie nawet jeżeli akurat te roboty są spowodowane bez związku z budową
        obwodnicy, to i tak nie zmienia to moich spostrzeżeń że dziwnym trafem prace w
        Glasgow są prowadzone lepiej.
        • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 09.05.10, 17:56
          - Oczywiście miasto mogłoby czekać z przebudową Lotniczej do czasu, aż powstanie
          Autostradowa Obwodnica Wrocławia. Jednak budowa węzła Kosmonautów na trasie AOW
          i tak będzie powodować utrudnienia. Dlatego obie inwestycje lepiej przeprowadzić
          za jednym zamachem - uważa Szempliński.

          Więcej...
          wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,7838824,Lotnicza_bedzie_waskim_gardlem_zachodniego_Wroclawia.html#ixzz0nRrEH3wd
          O, czyli tak, ten remont jest związany z AOW (a jedynie gdyby nie był, to byście
          mieli to piekiełko dwa razy a nie raz).
        • piast9 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 09.05.10, 20:43
          tomek854 napisał:

          > Ano na przykład takie - bo remont wiaduktu przecież jest związany
          > z powstającym tam węzłem "Kosmonautów", czy mylę się może?
          Nie, nie jest. Ten wiadukt jest wiaduktem kolejowym i rozsypał się ze starości.
          Jego remont jest inwestycją miejską.
          • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 09.05.10, 21:17
            Ok.

            Czyli to nie jest nawet budowa długiej obwodnicy, to jest po prostu remont
            JEDNEGO WIADUKTU który paraliżuje pół miasta.

            W tym momencie moje porównanie do budowy 8 kilometrowej autostrady oddzielającej
            południe od reszty aglomeracji jest tym bardziej wyraziste.
            • Gość: pit Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: 62.87.128.* 10.05.10, 11:43
              A czy szanowny kolega jest w stanie zaproponować inne rozwiązania dotyczące tego
              remontu ? Inna trasa objazdu, budowa mostu specjalnie na potrzeby remontu,
              wynajęcie promów kosmicznych etc ?

              Prawda jest taka (niestety też stoję codzinnie w korkach - mieszkam na
              biskupinie a jak tam jest to każdy wie) że nie można zjeść jabłka jeśli nie ma
              jabłoni. Glasgow zapracowało na taką infrastukturę w przeciągu wielu pokoleń, a
              nasz wrocław był przez długi okres bardzo zaniedbany jeśli chodzi o
              infrastrukturę. W przeciągu paru lat musimy nadgonić zaszłości z 40 lat. Nie ma
              cudów.
              • g625 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 10.05.10, 11:54
                Już dawno mogła powstać Oś Inkubacji.
              • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 10.05.10, 17:44
                Jestem w stanie zaproponować nawet kilka alternatyw:

                1. BIerzemy ten most, który był używany przy remoncie mostu szczytnickiego.

                Usypujemy dwa nasypy z dwóch stron przejazdu kolejowego zostawiając przerwę na
                tory. Na tej przerwie instalujemy rzeczony most.

                2. Wyburzamy tylko połowę estakady/wiaduktu, wciąż utrzymując ruch na drugiej
                połowie. W wyburzonym miejscu budujemy wiadukt dla jednej jezdni. Następnie
                przerzucamy na niego ruch i wyburzamy drugą połowę estakady zastępując ją drugim
                wiaduktem.

                Nie mówcie, że się nie da, tak to się właśnie odbywa w Glasgow w ciągu Cathcart
                road.

                3. Przystosowujemy cały ciąg mostów tramwajowych do ruchu kołowego, natomiast
                tramwaje kierujemy na pętle przy Robotniczej gdzie przy użyciu trzech ciężarówek
                podkładów kolejowych powstaje tymczasowy peron kolejowy na którym zatrzymują się
                pociągi relacji Leśnica - Główny. Niezależnie od tego uruchamiamy linię
                autobusową relacji pętla Pilczyce - Leśnica PKP.
                • Gość: bb Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.dbd-ipconnect.net 10.05.10, 18:19
                  budowa nasypow to dodatkowe koszty a i miejsca sporo na nie trzeba miec.
                  to samo sie dotyczy budowy "na przemian".
                  wiec te opcje tez by mialy sporo przeciwnikow
                  z tych filmikow co dales to wyglada jakby budowana droga nie byla wlaczona do
                  ruchu. tylko byly z nasypow te mosty nasowane.

                  z tymi pociagami i mostami ich to tak samo dodatkowe koszty no i PKP by sie
                  musialo zgodzic
                  • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 10.05.10, 21:23
                    Na stadion nas stać, a na przeprowadzenie remontu w cywilizowany sposób nie?

                    Poza tym skoro tak myślimy, to po co tam w ogóle budować wiadukt, skoro przejazd
                    jest tańszy?
                    • Gość: bb Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.dbd-ipconnect.net 10.05.10, 21:43
                      co innego budowac na stale a co innego czasowo.
                      pozatym ktory bank da ci kredyt na budowe drogi jesli nie bedzie ona pozniej
                      platna??
                      • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 11.05.10, 11:30
                        NIe musi być bank. Deptak na Kuźniczej nie będzie płatny a miasto go chce
                        budować na kredyt...
                  • tbernard Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 11.05.10, 01:07
                    A dodatkowo spalone paliwo przez tkwiących w korkach, to nie koszty?
                    Marnowany czas, to też nie koszty?
    • map4 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 10.05.10, 13:56
      tomek854 napisał:

      > Tak czytam te wszystkie wieści i czytam i powiem Wam szczerze, ze szlag mnie
      > trochę trafia.

      Tylko "trochę" Cię trafia ? Ty to masz nerwy, człowieku :-)

      W innym wątku opisałem, jak w Monachium takiego rodzaju problemy się rozwiązuje.
      Oto sznurek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,72,111094613,111102495,Jak_to_sie_robi_w_Monachium_.html
      Dla leniwych streszczenie: otóż w Monachium obok przeznaczonego do remontu
      wiaduktu pierwotnego wybudowano już tymczasowy nasyp. Następnie wybudowany
      zostanie tymczasowy wiadukt. Po przełożeniu ruchu wiadukt pierwotny zostanie
      wyremontowany, a następnie po powrocie organizacji ruchu do pierwotej formy
      wiadukt tymczasowy oraz nasypy tymczasowe zostaną zdemontowane/usunięte.

      Remont wiaduktów nad torami nad Gliniankami nie ma co prawda z budową AOW nic
      wspólnego, ale stan wiaduktów monitorowany jest przecież na bieżąco - za to
      płacimy pensje urzędnikom w ZDiUM. To magistrat, czyli właściciel ZDiUM dopuścił
      do zdekapitalizowania tych wiaduktów w takim stopniu, że konieczna stała się ich
      jednoczesna wymiana. Gdyby magistrat zareagował z wyprzedzeniem, to
      wystarczyłoby zamknąć i wymienić tylko jedno przęsło koncentrując ruch na
      drugim, czyli robić przęsła na zmianę.

      To wrocławska banda trzymająca władzę dała DUPY i dopuściła do zdewastowania
      wiaduktów nad torami kolejowymi koło glinianek aż do stopnia uniemożliwiającego
      ich jakąkolwiek dalszą eksploatację.

      Do jednego bajzlu - czyli spóźnionego remontu wiaduktów koło glinianek doszedł
      drugi bajzel - czyli odpuszczenie sobie budowy obwodnicy Leśnicy. Do tego doszła
      jeszcze niekompetencja ratuszowych, którzy "zapomnieli" o wiadukcie pod AOW dla
      pierwotnej osi inkubacji. Na pomysł tymczasowego wiaduktu nad torami kolejowymi
      również nikt nie wpadł, ale tak szczerze między nami - to akurat dziwne nie
      jest, nie wymagajmy od ratuszowych zbyt wiele. Ostatnim kamyczkiem było
      odkładanie remontu torów tramwajowych na Leśnicę tak długo, aż w końcu cały ten
      baniak z gównem wziął i eksplodował.

      Tomku, powinieneś zmienić optykę z wielkobrytańskiej na wrocławską. We Wrocławiu
      priorytetem jest sikająca sikawa i solozzeum a nie jakaś tam infrastruktura
      komunikacyjna.
      • Gość: bb Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.dbd-ipconnect.net 10.05.10, 17:01
        map ty dalej z tym monachium. bys sie plul ze pieniadze wyzucane w bloto i
        niepotrzebne to.
        co do szkocji to tam jak sam widziales tomek854 jest sporo ulic ktorymi mozna
        bezproblemowe objazdy robic. a jak cos robia i nie slychac to znaczy ze nic nie
        robia bo nie ma budowy ktora by ciccha byla. no chyba ze robia jak ty jestes w
        pracy bo tak to jest na zachodzie ze o 16 to juz na budowie to tylko polacy
        robia jesli wogole.
        • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 10.05.10, 17:55
          > co do szkocji to tam jak sam widziales tomek854 jest sporo ulic ktorymi mozna
          > bezproblemowe objazdy robic.

          A pomimo tego buduje się tymczasowe mosty (takie jak na Cathcart Road na
          przykład, nie widać tego ze zdjęcia lotniczego, ale ta droga omijająca miejsce w
          którym powstaje wiadukt nad autostradą jest od razu wiaduktem, pod spodem jeżdżą
          wywrotki i wszystko:
          http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=cathcart+road+glasgow&sll=52.025459,19.204102&sspn=6.233751,14.128418&ie=UTF8&hq=&hnear=Cathcart+Rd,+Glasgow,+Lanarkshire+G42,+Wielka+Brytania&ll=55.842419,-4.255952&spn=0.001401,0.003449&t=h&z=18

          (co za absurdalny pomysł, budować wiadukt nad placem budowy zamiast pozwalać
          zabłoconym maszynom jeździć w poprzek ruchliwej drogi, nie?)

          Tymczasowy wiadukt jest także postawiony w dwóch miejscach nad drogą A80
          przebudowywaną na autostradę - do tego są jeszcze tymczasowe kładki dla pieszych!

          > bezproblemowe objazdy robic. a jak cos robia i nie slychac to znaczy ze nic nie
          > robia bo nie ma budowy ktora by ciccha byla.

          Niemniej jednak można budowę zrobić tak, żeby np. pracę kafara ustawić na
          godziny 10-16 i ostrzec o tym wcześniej mieszkańców.

          > pracy bo tak to jest na zachodzie ze o 16 to juz na budowie to tylko polacy
          > robia jesli wogole.

          Dobrze że mi powiedziałeś, bo ja na zachodzie mieszkam właśnie, w firmie
          budowlanej pracowałem przez rok gdzie jedynym Polakiem byłem i ludzie tam
          pracowali wieczorami, w weekendy a czasem nawet 24 godziny na dobę jeśli trzeba
          było... Tak samo prace na drogach prowadzone są w weekendy a nie w nocy, a w
          dzień odbywa się na nich normalny ruch... Jak to dobrze, ze mi wyjaśniłeś w
          jakim wielkim błedzie byłem - teraz wiem, że mi się to tylko wydawało :P
          • Gość: bb Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.dbd-ipconnect.net 10.05.10, 18:22
            juz nie badz taki sarkastyczny. wiem ze mozna pracowac w nocy ale to wszystko
            idzie w koszta bo wtedy dostaje sie niezle dodatki.
            wiesz wszystko mozna ale trzeba miec kase na to. znajdz cene tego projektu i
            porownaj jesli ceny beda podobne to rzeczywiscie cos nie tak ale pewnie ta
            szkocka to bedzie pare razy wyzsza
            • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 10.05.10, 21:26
              No właśnie. Nie sądzisz że coś tu jest nie w porządku, skoro miasto ma na
              wodotryski (dosłownie i w przenośni) a nie ma na to, żeby roboty drogowe się
              odbywały w cywilizowany sposób?
              • Gość: bb Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.dbd-ipconnect.net 10.05.10, 22:13
                no na pewno. ale tez mozna napisac ze ma na zoo ,jakies teatry ,hale przeciez
                mozna to wszystko w drogi wlozyc.
                wiesz Glasgow budowano tez sporo czasu i pewnie tez bylo tam wczesniej troche
                problemow. oni maja duzo lepiej niz u nas rozwiazane sprawy planow
                zagospodarowania terenow wiec moga planowac duzo lepiej niz u nas.
                • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 11.05.10, 11:31
                  A jaki wpływ na to, czy remont danego mostu sparaliżuje miasto czy nie mają
                  planyu zagospodarowania przestrzennego? O ile mi wiadomo natymczasowe
                  rozwiązania planów nie potrzeba...
                  • Gość: bb Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.dbd-ipconnect.net 11.05.10, 17:58
                    takie ze np. chcesz postawic most tymczasowy a bezposrednio obok drogi stoi
                    czyjas parcela i juz mostu nie postawisz bez zgody i sporych kosztow.
                    o planch to bardziej w kontekscie dlugoterminowego planowania drog jak to sam
                    napisales mialo miejsce w Glasgow.
                    • tomek854 Re: Budowa obwodnicy autostradowej... 12.05.10, 01:16
                      Bezpośrednio obok drogi są chaszcze i teren miedzy mostem drogowym a tramwajowym.
    • Gość: tiktak Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.10, 16:59
      Wrocław ma najlepsze rozwiązania konstrukcyjne,projektowe nowatorską
      myśl techniczną.
      Wszystkie prace przebiegają sprawnie,szybko i tanio,nie
      przeszkadzają mieszkańcom.
      • Gość: bb Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.dbd-ipconnect.net 10.05.10, 17:21
        no budowa niezla z tych filmikow. musialbys koszty porownac midzy budowami. we
        wrocku tez mogli nad przejazdem zrobic wiadukt ale to sie wiaze z dodatkowymi
        kosztami. na filmikach nie widac zeby jakies drogi byly blokowane ale tez nowa
        droga jest budowana wyzej niz boczne wiec wiadukty moga byc budowane bezproblemowo.
        u nas niestety jest to ze nie ma planow zagospodarowania i buduje sie jak chce a
        pozniej plany dostosowuje do tego co stoi
        • Gość: w Re: Budowa obwodnicy autostradowej... IP: *.pools.arcor-ip.net 10.05.10, 19:45
          a ja nie rozumiem kilku rzeczy - dlaczego we wroclawiu na budowach nie pracuje
          sie chociazby na dwie zmiany? w dupach sie poprzewracalo? czy wroclawscy
          urzednicy daja za lapowki takie terminy ze nikt sie nie przejmuje pospiechem
          wykonywanych prac?

          wystarczy w kazdy dzien powszedni o godzinie 17, ba o 16:30, poogladac budowy i
          remonty drog. tak samo w niedziele. o ile wiem w polsce cisza nocna obowiazuje
          od 22. dlaczego te nieroby nie pracuja do 22 ? czy ktos liczy ile strat ponosza
          wszyscy stojac w korkach i spalajac 2x wiecej paliwa niz potrzeba?

          a podobno sa opoznienia przez zime.

          kij im w oko az sie zdenerwowalem!
          • 1410_tenrok i znowu to samo.............., tle ze teraz facio 10.05.10, 21:59
            ze Glasgoł i znany monachijski bajarz ludowy (Volksmaerchenerzaehler).

            Walcie sie dziewczynki!

            Zajmijcie sie innymi sprawami. Nie wasz cyrk! Nie wasze małpy!
            Moglibyście raz kiedyś przestać pitolić.

            Mieszkając kiedyś w Monachium oglądałem dużo wieksze korki niż we Wrocku. Moja
            ulubiona Rosenheimerstr. - przecinająca Haidhausen - była każdego dnia
            zakorkowana. I co? I szkło!

            Może byście tak kiedyś napisali coś wesołego? Może byśsie tak kiedyś byli
            łaskawi napisać o waszej dumie, z tego, że miasto sie rozwija? A wy tylko
            pierdzielicie jak debile! Hartz IV, zapleśniałe grzanki i ogólnie nuda w
            kanciapie, co, Herr Unterstaubsaugerundwischlappenspezialist? A we Glasgoł, co?
            Też dżobles, no cash, no stash, to siem człek wknurzy, co, panie glasgołku?
            • tomek854 Re: i znowu to samo.............., tle ze teraz f 11.05.10, 11:32
              > Mieszkając kiedyś w Monachium oglądałem dużo wieksze korki niż we Wrocku. Moja
              > ulubiona Rosenheimerstr. - przecinająca Haidhausen - była każdego dnia
              > zakorkowana. I co? I szkło!

              Tak, ale teraz dzięki rozwojowi wspaniałemu naszego miasta żeby obejrzeć większe
              korki to masz tylko wybór między Warszawą i Brukselą... Nawet Londyn i Paryż są
              za nami :-)
            • dfgfdg Re: i znowu to samo.............., tle ze teraz f 11.05.10, 11:51
              > Mieszkając kiedyś w Monachium oglądałem dużo wieksze korki niż we Wrocku. Moja
              > ulubiona Rosenheimerstr. - przecinająca Haidhausen - była każdego dnia
              > zakorkowana. I co? I szkło!

              Tylko ze w Monachium nikt Ci nie kaze jezdzic autem. Na Rosenheimerplatz jest
              stacja S-Bahn, a poza tym to rzut beretem do Ostbahnhof gdzie masz 8 linii
              S-Bahnu i jedna metra.
            • jureek Re: i znowu to samo.............., tle ze teraz f 11.05.10, 16:12
              1410_tenrok napisał:

              > Może byście tak kiedyś napisali coś wesołego?

              Do pior, chlopaki! Pan sobie zazyczyl, wiec pisac mi tu szybko cos wesolego!
              Jura
              • map4 Re: i znowu to samo.............., tle ze teraz f 11.05.10, 18:21
                jureek napisał:

                > 1410_tenrok napisał:
                >
                > > Może byście tak kiedyś napisali coś wesołego?
                >
                > Do pior, chlopaki! Pan sobie zazyczyl, wiec pisac mi tu szybko cos wesolego!
                > Jura

                Prezydent Rafał Dutkiewicz jest dobrym gospodarzem.
                Czy to było wystarczająco rozweselające ?
              • tomek854 Re: i znowu to samo.............., tle ze teraz f 12.05.10, 01:17
                W jaką dziurę dzisiaj wleciałem w Glasgow na Scotstoun, to aż wysiadłem z
                samochodu żeby sprawdzić czy mi się nic nie urwało.

                Poprawiły Wam się humory? :-)
                • 1410_tenrok żałosne 12.05.10, 15:45
                  jak zwykle
    • truten.zenobi to chyba proste... 12.05.10, 06:45
      > NIech mi ktoś wytłumaczy skąd ta różnica, bo chyba nie chodzi tylko o
      > pieniądze? Myślenie przecież nie kosztuje?

      porównaj historię Wrocławia i Glasgow w XXw...

      stąd pewnie różnica w mentalności urzędników, sposobie pracy firm, cenach,
      zasobności "portfela", kwalifikacjach pracowników...

      stad też pewnie konieczność prowadzenia inwestycji w infrastrukturę w tylu
      miejscach na raz...

      ja bym zadał jeszcze parę innych pytań
      dlaczego w części północnej AOW i OŚ idą tak blisko siebie (dlaczego AOW nie
      została poprowadzona "trochę" dalej... dlaczego AOW musiała przechodzić przez
      określone działki...)

      dlaczego nowo budowane mosty muszą iść po skosie przez najszersze miejsca rzeki
      w okolicy

      dlaczego OŚ musiała zając tereny targpiastu..
      ....
      • czechofil Re: Niby proste, ale... 12.05.10, 09:37

        Od dwudziestu lat mamy inny system społeczno-polityczny, ale
        mentalność z poprzedniego ustroju nie zniknęła, mało tego, w nowym
        się ugruntowała i zarażone są nią już nowe pokolenia rodaków. Otóż
        mam wątpliwą przyjemność codziennie obserwować postępy przy budowie
        AOW w rejonie skrzyżowania Szczecińskiej z Żernicką. Pierwszym
        skandalicznym błędem było rozkopanie jezdni i zrobienie mijanki tuż
        przed zimą, która spowodowała przerwanie prac na dwa miesiące i w
        związku z tym spore uciążliwości dla okolicznych mieszkańców.
        Dokładnie w tym samym czasie zamknięto połączenie ul. Przybyły z
        Graniczną, co przy poprzedniej decyzji jeszcze bardziej pogłębiło
        chaos komunikacyjny w tym rejonie miasta. Kiedy zima minęła
        odetchnęliśmy trochę z ulgą, ale nie na długo, bo w piątek znów
        zrobili nam mijankę, tym razem bez świateł, jedynie z dwoma
        cieciami "regulującymi" bez składu i ładu ruchem, ale tylko w
        godzinach dziennych. Spowodowało to korki, z jednej strony od Nowego
        Dworu, a z drugiej w szczycie aż od Złotnik. Rozumiem, że budowa ma
        swoje prawa, ale dlaczego rozkopano jezdnię Żernickiej dokładnie
        wtedy, gdy zamknięto wiadukt na Lotniczej? Nie można tego było
        zrobić dwa miesiące wcześniej, gdy skończyła się zima? Na koniec
        jeszcze chciałbym opisać taką "drobnostkę" jak zamknięcie ul.
        Rumiankowej, najpierw dla aut, potem dla pieszych i rowerzystów.
        Powoduje to, że teraz do przystanku autobusowego trzeba z niektórych
        miejsc Żernik nakładać nawet do 500 m. Po interwencji w GDDKiM
        otrzymałem odpowiedź, że otrzymali oni zgodę od ZDiUM na zajęcie
        całego pasa drogowego, ta druga instytucja zaś odpisała mi, że
        faktycznie nie zrobili objazdu ani przejścia dla pieszych do
        przystanku, chociaż obliguje ich do tego prawo. Rada Osiedla też nic
        o tym nie wie, choć powinna. I tak sobie żyjemy teraz na tych
        naszych Żernickach, czekając cierpliwie na koniec budowy AOW. Nikt
        już nie narzeka, że będzie miał pod oknem autostradę, w końcu to
        inwestycja niezwykle oczekiwana we Wrocławiu, ale do cholery wszyscy
        się tu zastanawiamy, dlaczego przy okazji panowie urzędnicy tak nam
        komplikują życie? Przecież przy odrobinie dobrej woli można było to
        wszystko tak poukładać, że ludzie nie musieliby tracić tyle czasu na
        przemieszczanie się. Niestety, jak widać, pewne rzeczy są do dziś w
        tym kraju niemożliwe...
        • truten.zenobi itd...itd.... 12.05.10, 16:03
          pewnie przykładów można by mnożyć... pewnie po części wynika to z braku odpowiedniego przygotowania bo niby gdzie mieli zdobywać wiedze i doświadczenie w PRL'u w którym jedną inwestycję ciągnięto dekadami czy w "fabrykach magistrów"?
          do tego dodajmy mentalność poprzedniej epoki czyli odwrócenie ról to wszyscy mają służyć i dostosowywać się do urzędników a nie na odwrót..
          • tomek854 Re: itd...itd.... 12.05.10, 23:35
            Wkurza mnie to ciągłe tłumaczenie wszystko poprzednią epoką. Zostawmy w spokoju
            Szkocję i jej (podupadłe w latach 80tych totalnie - tak a'propos historii)
            Glasgow i przyjrzyjmy się Czechom. Dlaczego u nich się da z głową a u nas nie?
            • truten.zenobi Re: itd...itd.... 13.05.10, 17:35
              tłumaczę w sensie wyjaśniam a nie usprawiedliwiam!
              chociaz w pewnym sensie nie obwiniam jednostek! "polak potrafi...
              szkoda że za granicą" - w pewnym sesnie problemem jest społeczna
              mentalność i przyzolenie czy może wręcz oczekiwanie określonych
              postaw przez system/społecznoś/współpracowników
              poniekąd jest też tak że: "jak se wybraliśmy tak se mamy"
              postawy i zachowania urzedników/polityków są pewną funkcją oczekiwań
              wyborców... jak to mówia "politycy są karykaturą swojego elektoratu"
      • c2h6 Re: to chyba proste... 12.05.10, 10:13
        truten.zenobi napisał:

        > ja bym zadał jeszcze parę innych pytań
        > dlaczego w części północnej AOW i OŚ idą tak blisko siebie

        A co by miała robić tam dalej? Żeby wszyscy na północy mieli dłuższy
        dojazd przez pola? Czy żeby droga była dłuższa, więc i droższa?

        (dlaczego AOW nie
        > została poprowadzona "trochę" dalej... dlaczego AOW musiała
        przechodzić przez
        > określone działki...)

        Jasne, jasne. W maglu powiedzieli że musiała, to musiała.

        > dlaczego nowo budowane mosty muszą iść po skosie przez najszersze
        miejsca rzeki
        > w okolicy

        Bo jakby szły przez węższe miejsca to by trzeba zniszczyć
        praktycznie w całości chociażby Żerniki. I byłoby to na pewno
        droższe.

        > dlaczego OŚ musiała zając tereny targpiastu..
        > ....

        A czemu nie? Znowu żeby wszyscy mieli dalej i żebyś się potem mógł
        pytać czemu droga robi taki głupi łuk i czemu jej nie zrobili na
        terenach Targpiastu?
        • truten.zenobi Re: to chyba proste... 12.05.10, 18:11
          > A co by miała robić tam dalej?
          a po co puszczać dwie obwodnice 1km od siebie? ok gdyby było ich kilka ... ale
          nie ma ani jednej...
          wydaje mi się że istotą OA jest wyprowadzenie ruchu poza teren zamieszkany (duża
          uciążliwość) oraz umożliwienie sprawnego ominięcia miasta... oczywiście nie
          wszędzie tak się da ale na północy spokojnie można było poprowadzić ją dalej
          dzięki czemu jadący tranzytem nie musieli by się wciskać w przedmieścia...

          myślę też że wykup większej ilości pól i ugorów oraz wybudowanie dłuższej drogi
          i tak było by o wiele taniej niż wykup i wyburzenie tylu domów oraz
          odszkodowania dla mieszkających w pobliżu..

          > Jasne, jasne. W maglu powiedzieli że musiała, to musiała.

          nie oceniaj po sobie!

          > Bo jakby szły przez węższe miejsca to by trzeba zniszczyć
          > praktycznie w całości chociażby Żerniki. I byłoby to na pewno
          > droższe.

          chyba wyznaczenie sensownej trasy nie było by aż takie trudne
          dla OA wystarczyło by poprowadzić ją bardziej w lewo od maślickiej.. ominąć
          osobowice i widawę...

          to samo dotyczy OS wszak Niemcy zostawili w parku pas przeznaczony na drogę...

          targplast też można było ominąć z prawej strony...
      • map4 Re: to chyba proste... 12.05.10, 11:15
        truten.zenobi napisał:

        > dlaczego nowo budowane mosty muszą iść po skosie przez najszersze miejsca rzeki
        > w okolicy

        Obydwa mosty (tysiąclecia i w ciągu AOW) stoją w najgorszych z możliwych miejsc
        dlatego, że urzędnicy wrocławskiego magistratu nie potrafią pracować. Urzędnicy
        co prawda potrafią brać za pracę pieniądze, ale jakość świadczonej przez nich
        pracy jest zerowa.
        Otóż AOW wybudowana miała być już w 1997 roku. Niestety, żaden z urzędników
        odpowiedzialnych za jej planowanie (a nie mówimy tu o szeregowych referentach,
        tylko o członkach zarządu miasta, dyrektorach w urzędzie wojewódzkim itd. ) nie
        zdobył się na trud ruszenia własnej urzędniczej dupy zza biurka i
        przeprowadzenie wizji lokalnej na terenie planowanego przebiegu AOW. No i NSA
        zezwolenie na budowę AOW uwalił, bo kolega Piechota wraz ze znajomymi pociągnęli
        autostradę przez cmentarz. Piechocie włos z głowy za to nie spadł, nikt nie
        zażądał od niego nawet zwrotu trzech pensji, choć straty były o wiele większe.
        Ksiądz, który nielegalnie poszerzył sobie cmentarz również nie został nawet
        oskarżony.
        A AOW zaplanowano od nowa, co spowodowało (lekko licząc) podwojenie jej ceny.
        Oczywiście najdroższym elementem AOW jest most przecinający Odrę w najgorszym
        możliwym miejscu, skosem i przez wyspę.

        Z mostem tysiąclecia było dokładnie tak samo: miejscy planiści zaprojektowali
        most po zachodniej stronie hali orbita, w miejscu, w którym koryto Odry jest co
        najmniej dwa razy węższe, niż po jej wschodniej stronie. Niestety, urzędnicy
        Zdrojewskiego/Dutkiewicza nie byli w stanie wykupić działek na dojazdach do
        mostu. Nikt za to nie poniósł odpowiedzialności a most przestawiono w jego
        obecne miejsce, wydłużając go, zwężając w stosunku do oryginału i jednocześnie
        zwiększając jego cenę. Ciekawe jest, że most tysiąclecia w jego pierwotnej
        lokalizacji miał kosztować poniżej 100 milionów złotych a jego finansowanie
        miało się odbyć wprost z budżetu. Ponieważ przełożenie mostu na wschodnią stronę
        hali "orbita" wydłużyło jego konstrukcję gmina musiała sprzedać wodociągi
        miejskie wraz z miejską komputerową siecią światłowodową, aby za ten most
        zapłacić, bo 100 baniek w budżecie przygotowane było a ponad 220 już nie.

        > dlaczego OŚ musiała zając tereny targpiastu..

        Ponieważ Dutkiewicz uznał, że najpierw most się przeplanuje, potem się go
        wybuduje a jeszcze potem to "jakoś to będzie".

        Najciekawsze jest, że lemingi nieustająco biją brawo. Najdłuższe przęsło -
        brawa. Najwyższy pylon - brawa. A że za tą kasę można byłoby postawić sześć a
        nie dwa mosty - to już nikogo nio obchodzi.
        Za tą kasę, którą przewalono na obydwu mostach można byłoby zamknąć pierścień
        obwodnicy śródmiejskiej.

        Państwo przez 13 lat nie chciało rozpocząć budowy AOW tylko z jednego powodu:
        nowy projekt AOW jest najdroższym i najbardziej bezsensownym sposobem
        pociągnięcia autostrady, jaki istnieje. A wszystko to z powodu jednego klechy,
        który całemu aparatowi urzędniczemu Rzeczypospolitej pokazał, kto tu tak
        naprawdę rządzi oraz bandy nierobów, która od dwudziestu lat w orgii ochów i
        achów wygrywa każde wybory samorządowe we Wrocku.

        Podobno familia postanowiła ostatnio wykonać skok na stołki w województwie.
        Boże, miej w opiece Dolny Śląsk.
        • truten.zenobi no dobra a teraz wytłumacz to alkoholikowi... ;) 12.05.10, 15:54

        • 1410_tenrok ponieważ zawsze kłamiesz to może tak: 12.05.10, 16:00
          maps.google.pl/ - tu jest zdjęcie satelitatne, które będziesz łaskaw, tym
          razem powiem imbecylu, sobie dokładnie obejrzeć. Może wyciągniesz jakieś wnioski
          i przestaniesz wreszcie pieprzyć raz na zawsze i szukać kandydatów do rozwałki!

          1. Droga musi zrobić knick, ponieważ inaczej wychodzi bezpośrednio na Osobowice
          - ilość domów do wywalenia i kłopoty z mieszkancami? To dla ciebie oczywiście
          pecha.
          2. Droga musi robić knick, ponieważ w innym przypadku wycina kawał parku. A co
          cie interesuje jakiś durny park. Drzewa ci u nas dostatek, co?
          3. Droga musi zrobić knick, poniewa w innym przypadku, po przejściu Odry musi
          zostać wykonany luk przez środek ogródków.......... Nie ty będziesz balował z
          właścicielami, ale urzędnicy miasta, który ty obwinisz za to, że kradną ludziom
          dorobek ich życia. I zabawa się kręci a map ma coś do napisanie w ramach hartz
          IV i spleśniałych tostów w kanciapie.
          ergo:
          most długi jest niestety optymalnym rozwiązaniem, a ty jak zwykle pokazałeć, że
          jesteś imbecylem. Który to już raz? A może to wina Oberburgermeistra miasta
          Breslau, że nie mianował ciebie na ambasadora na Oberbayern?

          Kiedy to znormalniejesz chłopie????



          • map4 Re: ponieważ zawsze kłamiesz to może tak: 12.05.10, 16:43
            1410_tenrok napisał:

            > Kiedy to znormalniejesz chłopie????

            Po zagęszczeniu oraz sile epitetów wnioskuję, że (znowu, kurna, to staje się
            powoli nudne) trafiłem w sam środek tarczy.

            Prawda w oczy kole, magistracki kolego ?
            Podobno prawdziwa cnota krytyk się nie boi ...

            Jak to jest, że wysiedlenie pani Krzywdy jest absolutnym priorytetem magistratu,
            wysiedlenie tego gościa, który miał warsztat blacharski z ogródkiem na samym
            środku poszerzanej ulicy Klecińskiej też problemem nie było a wysiedlenie
            mieszkańców Osobowickiej nagle stało się problemem nie do przeskoczenia ?

            A propos działki z ogródkiem na Klecińskiej: podzielisz się może z lemingami
            informacją, ile to pieniążków za tą działkę przepłynęło z rączki do rączki ? No,
            dawaj. W końcu do wykupienia gościa użyto publicznych pieniędzy ... Kto podpisał
            się pod aktem kupna ze strony gminy Wrocław ? Kogo należy za język pociągnąć ?
            Czyżby Adasia ?
            • 1410_tenrok ile razy mam powtarzać: 12.05.10, 17:22
              a. nie jestem, nie byłem i nie będę członkiem PO ani żadnej innej partii.
              b. nie pracuję w magistracie!

              dotarło oszuście?

              A na zadane pytanie brak mi odpowiedzi - nie ten adres. Verstanden?

              nie lubię kretynów, takich jak ty, którzy kłamią i rzucają oszczerstwa! Masz
              dowody przestępstw? Tak - to idź i zamejduj je do prokuratury. A jak nie, to
              zamknij wreszcie ryj i przestań opowiadać idiotyzmy!

              Coś nie pisałeś o stadionie.......
              • Gość: Bela Re: ile razy mam powtarzać: IP: *.wroclaw.mm.pl 12.05.10, 17:28
                o, widze, ze poznales sie na Mapie4:)) od dawna piszę, ze to
                wyjątkowo uciążliwy troll. Chyba nie pracuje, siedzi na zasiłku za
                granicą i całymi dniami szczeka i szczuje na forum. Wyraźnie
                nienawidzi Wrocławia, moze rzuciła go tu dziewczyna albo wyleciał ze
                szkoły? Pisze na każdy temat, udaje, ze sie na wszystkim zna. Łatwo
                go jednak przyłapać na pisaniu bredni, ma jednak tutaj wiernych
                obrońcow.
                Typowe forumowe szczekanie na cały świat. Normalka, spoko Tenrok.
                • 1410_tenrok dzieki za słowo wsparcia 12.05.10, 23:10
                  facet pisze wyjątkowe brednie i to już od lat. Czasem go przyłapuję na
                  kompletnych idiotyzmach. Ma rzeczywiście tu swoje własne kółko różańcowe. Są
                  widać chorzy ludzie, który plucie się wyjątkowo podoba. Skoro z dalekiego miasta
                  Muenchen wypisuje durnoty o Wrocku, to pewnie rzeczywiście braku mu tam zajęć.
                  • Gość: Czesiek Re: bela nas rozwesela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 07:33

                    Ja bym się tak z poparcia pospolitego trolla jakim jest bela za
                    bardzo nie cieszył. Ta kretynka (a może kretyn?) to dopiero wypisuje
                    bzdury, wejdź na byle wątek, a zobaczysz.
                    • 1410_tenrok ja interesuję się sprawami miejskimi 13.05.10, 09:08
                      tak sie składa, że Bella w tym momencie krytykuje kogoś, kto ma dziwną radość,
                      aby opluwać miasto na zasadzie:
                      a. robią - kicha, kradną, oszukują
                      b. nie robią - kicha, kradną, oszukują
                      Wpisy Belli są różne, może trollowate (niektórzy mnie też uważają za trolla),
                      ale nie są tak debilskie jak wpisy owego moanchijskiego wynalazku. Wynalazek
                      kłamie, oszukuje, rzuca oszczerstwa bez pokrycia, ponieważ prowadzi prywatną
                      walkę z ratuszem. Poniżej mu to pokazałem. Chce rozmawiać o zasadach, jak np.
                      koledzy Pinwiniarz czy Truten Zenobi - OK. Wymienimy sie uwagami. Ale uwagami, a
                      nie oszczerstwami.
          • truten.zenobi analizujac mapę... 12.05.10, 19:06
            > 1. Droga musi zrobić knick, ponieważ inaczej wychodzi bezpośrednio na Osobowice

            a dlaczego nie może ominąć rędzina osobowic i widawy z lewej strony i przejść
            pod krzyżanowicami?

            wykup pól (po cześci pewnie i tak gminnych (pola irygacyjne) pewnie byłby dużo
            tańszy niż rozwalenie kilku osiedli... a i most 5x krótszy kosztował by pewnie
            3x mniej!

            > 2. Droga musi robić knick, ponieważ w innym przypadku wycina kawał parku.

            zdaje się że jeszcze niemcy pozostwili w parku wolną przestrzeń pod drogę... ale
            fakt po drugiej stronie jakiś cymbał w miejscu gdzie powinien kończyć się most
            pozwolił na budowę szkoły i domków
            jednak mimo wszystko pewnie wyszło by taniej domków jest około 10 dajmy na to
            2mln za domek too daje około 20 mln. szkoła powiedzmy kolejne 20...
            a teraz prosta matemeatyka
            most 1km = 250 mln most 30m =?

            Nie ty będziesz balował z
            > właścicielami, ale urzędnicy miasta, który ty obwinisz za to, że kradną ludziom
            > dorobek ich życia.
            moim zdaniem w większości wypadków wystarczyło by ludziom zapłacić uczciwą
            cenę.. chociaz pwnie masz rację zawsze znajdzie się ktoś że sam nie wie ile by
            chciał, albo ktoś kto nie chce się zgodzić i koniec...
            ale gdzieś czytałem że przy okazji budowy autostrady trzeba było wyburzyć kilka
            domów. ludziom zaproponowano 150% realnej wartości nieruchomości (co i tak
            stanowiło niewielki % wartości inwestycji) i nie było żadnych problemów.

            do tego dodajmy ślamazarność wykonywanych prac, niegospodarność, złą organizację
            i koordynację, jakieś informacje o korupcji (chociaż pewnie cześć z nich to
            legendy miejskie)

            to co się dziwisz że ludzie tak oceniają prowadzone inwestycje?
            • 1410_tenrok wszystko ładnie pięknie, ale zwracam Twoją uwagę 12.05.10, 23:07
              na takie fakty:
              a. przypominasz sobie ogródki działkowe i mordobicie wieloletnie z działkowcami
              na trasie obwodnicy śródmiejskiej na Krzykach.
              b. przypominasz są wieloletnią ruchawkę z mieszkańcami Warcianskiej.........
              c. a obecna ruchawka z pugeciarzami-dziewiętomajowymi?

              Ktoś żąda tego, aby w celu krótkiego mostu pałować się z mieszkańcami przez,
              dajmy na to 5-10 lat? No bez żartów.

              Po następne, ta cała dyskusja jest przecież tylko po to, aby monachijski lub
              szkocki emigrant mieli znów coś do mlaskania.........

              A propos "uczciwych odszkodowań". Niestety, w tym kraju czegoś takiego niema.
              Urzędnicy zatrudniająwyceniacza, która wycenia grunt i nieruchomości nie po
              cenie odtworzenia, ale po cenie wyssanej z palca. Nigdzie tak nie ma, aby ludzi
              w tak ewidentny sposób okradać, jak miało to miejsce na Warcianskiej (podobno
              żaden z tych ludzi nie był stanie wybudować sie we Wrocławiu za "uczciwe"
              urzędowe odszkodowanie) lub ostatnio z Krzywdą. Wszędzie na świecie robi się tak
              samo - lepiej zbudować dłuższy i droższy most, niż pałować się z wąaścicielami
              nieruchomości............
              Z resztą masz oczywiście rację. Robiłem w SIWZACH i wiem coś na ten temat.
              • truten.zenobi Re: wszystko ładnie pięknie, ale zwracam Twoją uw 13.05.10, 07:18
                pamiętam wojny z działkowcami ale z drugiej strony co się dziwić jeśli ludzie
                mieli efekty swojej wieloletniej pracy oddawać za grosze.
                jeśli proponowane rozwiązania były niezbyt korzystne (i nie chodzi mi tylko o
                aspekt materialny.. np. na klecińskiej nie ma zjazdów na/wyjazdów z działki (to
                znaczy są ale niezbyt wygodne) nie ma ekranwów itp.)

                pewnie masz rację czasem lepiej ominąć problem niż sie pałować 15 lat... tyle że
                obwodnice to my chyba budujemy ze 30 więc było wystarczająco dużo czasu by
                rozwiązać problemy - tyle że pewnie kolejne ekipy problemy zostawiały swoim
                następcom lub brały się za nie dopiero wtedy gdy trzeba było wbić łopatę)
                a z drugiej strony myślę że w wielu wypadkach uczciwa cena uwzględniająca
                wartość odtworzeniową, lokalizację, koszty "przeprowadzki" itp. by rozwiązywała
                problem co i tak było by dużo tańsze niż przeciąganie inwestycji czy omijanie.

                i jeszcze o targplaście około roku 2000 widziałem plany OS
                przy obornickiej były 2 alternatywne trasy jena przez targplast druga przez poligon
                wybrano tą niszczącą targplast. co dziwnie się wpisuje w politykę miasta
                niszczenia targowisk i drobnej przedsiębiorczości.

                dowodów oczywiscie nie mam ale zgodnie z STD trzeba patrzeć kto miał w tym
                interes...

                i w zasadzie cały problem sprowadza sie do zaufania.
                nie mamy przecież wystarczających danych by obiektywnie ocenić działania władz
                więc jeśli wcześniej widzieliśmy nieracjonalność w działaniu to te wątpliwości
                przenosimy na kolejne sytuacje..
                • 1410_tenrok nie chodził mi o Klecinską ale o Ogródki na borow- 13.05.10, 09:34
                  skiej. Umówmy się, że czasy ogródków minęły. Zwłaszcza czasy ogródków w centrum.
                  Wiele badań pokazuje, że nowalijki stamtąd to bomba chemiczna. Problem
                  interesował mnie swego czasu, ponieważ miałem przejąć coś takiego po rodzicach.
                  Ogródki to wielki problem i coś z nim należy zrobić, zwłaszcza że miasto musi
                  sie rozwijać. Przypomnij sobie kampanię SLD o obronę działkowców - to kwestia
                  polityczna......

                  Ja patrzę na te rzeczy z praktycznego punktu widzenia. W okolicach Wrocławia
                  wojsko pozbyło sie kilku poligonów (np. AOW przebiega przez środek jednego z
                  nich). Do Wrocka przenosi sie DWL, jeżeliby zabrano ten poligonik, o którym
                  mówisz, to np. z Wrocka odeszłaby szkoła wojsk lądowych oraz inne instytucje.
                  Poznań tylko by się cieszył, ponieważ jest to duży potencjał gospodarczy. To
                  jest klkanaście tysięcy ludzi........ Czy to ma sens? Dla pacyfistów ma, ale czy
                  pacyfiści zapełnią powstałą lukę z pieniędzy, które nie zostaną wydane w
                  sklepach, punktach usługowych etc.? Smiem wątpić.

                  Czy miasto walczy z drobnym biznesem. To są dziwne wolty, aby na podstawie
                  kasacji części Targpiastu oraz np. kasacji syficznego Placu Grunwaldzkiego
                  stawiać takie tezy. Miasto otworzyło swego czasu giełdę na południu. Sądzę, że
                  jak powstanie AOW, to Targpiast sie wyludni i przeniesie na tereny giełdy, gdzie
                  ma lepsze warunki rozwoju. Nota bene, wcześniej to targowisko nazywało sie "Plac
                  Kromera"........
                  Wracając do ekranów na Klecinskiej. To uważam za pomysł szalenczy. Ekrany są
                  niezwykle drogie i stawia się je po to, aby ograniczyły emisję akustycznego
                  zanieczyszczenia środowiska na terenach z bliską zabudową mieszkaniową.
                  Budowanie tego na działkach? - uważam osobiście, że jest wiele dużo lepszych
                  sposobów na wydanie społecznych pieniędzy.

                  I na koniec.
                  1. Wyobraź sobie, że jest taka autostrada w Niemczech, której z uwagi na
                  protesty nie buduje sie już 55 lat.
                  2. Wyobraź sobie, że obwodnica Tokio nie została zamknięta do końca, ponieważ od
                  kilkudziesięciu lat nie chce się zgodzić na to pewien właściciel terenu.
                  A takich przypadków jest wiele.........
                  Nie dziwię się więc, że planiści wolą czasem zwiększyć koszty inwestycji, aby w
                  efekcie jednak zapłacić mniej.........

                  Ostatnie wydarzenia pokazuję, że w Polsce jest wielka ilość ludzi podatna na
                  spiskowe teorie dziejów. Ja tak nie uważam, aby wszędzie czaiło się zło. Uważam,
                  że jeżeli ktoś widział jak popełniono przestępstwo, winien o tym donieść. I tu
                  jest pies pogrzebany. Większość lubi sobie popitolić. Dlatego też tacy ludzie
                  jak map mają wzięcie. Wynika to też z naszej mentalności, że nie mamy zaufania
                  do władzy, podejrzewając ją o niecne zamiary........... A sami jesteśmy trochę
                  nieruchawi, no chyba, że grabimy pod siebie.
                  • truten.zenobi Re: nie chodził mi o Klecinską ale o Ogródki na b 13.05.10, 17:24
                    > Ostatnie wydarzenia pokazuję, że w Polsce jest wielka ilość ludzi
                    podatna na
                    > spiskowe teorie dziejów. Ja tak nie uważam, aby wszędzie czaiło
                    się zło. Uważam
                    > ,
                    > że jeżeli ktoś widział jak popełniono przestępstwo, winien o tym
                    donieść. I tu
                    > jest pies pogrzebany.

                    pewnie tak ale z drugiej strony jakoś nie wioerzę w nadzwyczjaną
                    skuteczność policji/prokuratury

                    masz sprawę ganta... firma osiągnęłą sukces giełdowy, wysocy
                    wrocławscy urzednicy zostali posłami i senatorami, a konsekwencje
                    karne poniosła pewnie jakaś ofiara losu ..

                    dodatkowo działa efekt tłumu jeśli wszyscy w koło to widzą to
                    dlaczego akurat ja mam reagować i narażać się na nieprzyjemności...

                    poza tym by zgłaszać jakieś przestępstwo to trzeba mieć jakieś
                    dowody...no przynajmniej poszlaki... co z tego że informatyzacja
                    ZUS'u śmierdziała przekrętem na kilometr.. ja dowodów nie mam, a
                    prokurator powinien się sprawą zainteresowac "z urzedu" np. na
                    podstawie doniesień prasowych...

                    są doniesienia prasowe, ludzie osobiście sie spotykają z
                    nieprawidłowościami, a organy kontrolne nic nie robią... hmmm...
                    może masz rację że STD to zbyt daleko posunięte podejrzenia ale tak
                    właśnie się ona rodzi.

                    =============
                    >Umówmy się, że czasy ogródków minęły. Zwłaszcza czasy ogródków w
                    centrum

                    pewne tak! ale trudno oczekiwać by ludzie po 60 z radością
                    przenosili się ze swoim hobby (efektami iluś tam lat pracy) na
                    przedmieścia.
                    z drugiej strony (poza wykupem działek pod drogi) dlaczego nie
                    pozwolić rynkowi regulować na co są wykorzystywane okreslone obszary?


                    jeżeliby zabrano ten poligonik, o którym
                    > mówisz, to np. z Wrocka odeszłaby szkoła wojsk lądowych oraz inne
                    instytucje.

                    z tego co wiem to miasto nie prowadziło rozmó na ten temat więc nie
                    wiadomo. zresztą przecież nie chodzi ozabranie całości terenu! do
                    tego dodajmy że część drogi zajmowałą by leżący obok "nieużyte"

                    To są dziwne wolty, aby na podstawie
                    > kasacji części Targpiastu oraz np. kasacji syficznego Placu
                    Grunwaldzkiego
                    > stawiać takie tezy.
                    syfiaste place? pewnie tak! ale miały swoją niemałą klientelę...
                    a lista zlikwidowanych targowisk jest dosyć długa
                    tereny obecnej korony, tgg, galeri grunwaldzkiej..

                    place na krakowskiej, niskich łąkach, pl. wolności, zielińskiego,
                    stadion ślęzy, dworzec świebodzki, obok astry,

                    tak że jest trochę tego...
                    w zamiast za to ma jedno targowisko. fakt wmiarę eleganckie ale
                    dosyć drogie (wstęp, ceny), z kiepskim dojazdem więc raczej niezbyt
                    popularne.

                    za to wpuszczono do centrum kilka marketów - pewnie nie ułatwia to
                    życia okolicznym handowcom oraz dodatkowo obciąża układ
                    komunikacyjny...


                    > Wracając do ekranów na Klecinskiej. To uważam za pomysł szalenczy.
                    raczej szyderczy... ale skoro powstają przy zjeździe z mostu
                    milenijnego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka