Dodaj do ulubionych

Prawa Ojca a oszustwa Matek

12.05.10, 11:16
Kobieta z którą żyłem poroniła po czym zaczęły się spory i obwinianie
mnie,rzadko się widywaliśmy z racji tego że byłem w wojsku.Sprawy nabrały takiego
obrotu że wygoniono mnie z tego domu nawet po swoje rzeczy musiałem robić
wjazd z policją.Po wyjściu z wojska założyłem sprawę o rozwód i ze względu na
to iż dzieci żeśmy nie mieli o których bym wiedział dostałem po dwóch
rozprawach (strony zeznały że dzieci wspólnych nie posiadają obydwoje mieliśmy
adwokatów)Po dwóch latach od tamtej sytuacji poznałem fantastyczną kobietę z
którą ułożyłem sobie życie jesteśmy 10 lat po ślubie mamy dwójkę wspaniałych
dzieci i właśnie w tym roku jedno z nich idzie do szkoły i w dniach otwartych
szkoły rozmawiałem z panią o szkole do której mam zapisać swoje dziecko pani
zapytała o nazwisko i stwierdził że skądś je zna i od słowa do słowa wyszło że
ponoć mam dziecko z panią z pierwszego związku.Dziecko zostało ukryte przed
ojcem przez 11 Lat a teraz kiedy po przez przypadek wyszło na jaw to moje
udane małżeństwo przeżywa kryzys a od matki tamtego dziecka usłyszałem tylko
że zgłupiała i wie że mi spieprzyła życie a jak zobaczyła że mi się dobrze
układa nie chciała niszczyć tego. Ponoć miałem nigdy się nie dowiedzieć o
istnieniu tego dziecka ale wyszło inaczej po przez przypadek.Czy ktoś może
poradzić jak to wszystko ma się prawnie bo sam boleśnie trawię tą informację a
radca prawny (kobieta) nic ciekawego mi nie powiedziała wychodzi że kobieta
zniszczyła swoje życie i po latach rozpieprza mi moje a prawnie jestem
udupiony bo wychodzi na to że mam takie same prawa do dziecka jak i była żona
i że na dziecko które mówi do mnie proszę pana będę zmuszony płacić alimenty
pomimo tego że zostałem oszukany przez te 11 lat.Jakbym wiedział wcześniej o
istnieniu tego dziecka to sprawy by się pewnie potoczyły inaczej i nie miał
bym teraz takiego dramatu w domu z obecną żoną.Jest to sytuacja jak z tych
brazylijskich seriali.Prosił bym o porady prawne jakie mi przysługują i ...
Obserwuj wątek
        • Gość: gość Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.10, 19:13
          I nadal nie muszę bo kobieta ma wyrzuty sumienia jednak nie odbiło się to bez
          echa w moim normalnym małżeństwie i tu powinno być jakieś prawo chroniące Ojca
          przed takimi nie miłymi niespodziankami bo jak się
          taką poważną sprawę ukrywało przez 11 lat to powinno to chronić ojca a
          nie niszczyć jego udany związek bo inaczej się planuje życie mając świadomość
          czarno na białym sprawy a inaczej jak człowiek ma już ułożone życie a tu mu
          wyskakuje taka niespodzianka po 11 latach i postaw się teraz na miejscu kobiety
          z którą jesteś i maż normalne życie rodzinne a tu taki zonk.
              • 45rtg Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek 13.05.10, 09:39
                emdejot napisała:

                > Żonka obawia się o kasę. Bo jak trzeba będzie łożyć na dziecko to
                zabraknie jej
                > na fryzjera albo tipsy.

                Ech, burak jesteś. To może sama zacznij dopłacać do jakiegoś
                kompletnie obcego dziecka, co?
                O aspektach emocjonalnych nawet nie wspominam, bo nie zrozumiesz.

                No, to co, dajesz kasę na obce dziecko? Nie dajesz? Ach, zabrakłoby
                ci na piercing, rozumiem.

              • ii-yama Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek 13.05.10, 13:32
                Człowieku tu już nawet nie chodzi o kasę bo ją mam tylko o sam fakt kobieta
                zrypała ci życie rozwiodłeś się po czasie ułożyłeś sobie życie na nowo z kobietą
                z którą zaplanowałeś sobie dzieci dorobiłeś się czegoś w życiu , szczęśliwie ci
                cię układa a tu po tylu latach dowiadujesz się i to przez przypadek że masz
                jeszcze jedno dziecko.
                Postaw się w sytuacji kobiety z którą żeś przez tyle lat szczęśliwie żył gdzie
                zawsze byłeś tylko ty i dzieci .Rozprawa była w marcu a dziecko z początku
                lutego zatem pytanie dlaczego w sądzie jak padło pytanie czy posiadają państwo
                dzieci pozwana zeznała że nie posiada dzieci choć doskonale o tym wiedziała że
                je ma.Krzywoprzysięstwo jest karane tylko że po ok 10latach ulega
                przedawnieniu.Dzieciom zawsze się tłumaczyło że mają tylko siebie atu nagle
                okazuje się że mają jeszcze kogoś.Wielki ból dla obecnej żony na który muszę
                patrzeć każdego dnia.Z drugiej strony jak tak można było oszukać własne dziecko
                przez tyle lat nie wspominając już o mnie.Mając świadomość że to moje dziecko;
                chciało by się je bliżej poznać pomóc.Jednak dla żony jest to zupełnie obca
                osoba i sprawia jej to wielki ból dziewczynka już wie kim jestem i zwraca się do
                mnie proszę pana.Mając tą świadomość że jest dziecko może bym wycofał pozew w
                każdym bądź razie inaczej człowiek nastawia się do życia mając oczywiste fakty
                niż zaskoczony z partyzantki.Z drugiej strony po tylu latach dlaczego gdyby
                doszło do rozprawy był bym zmuszony robić badania DNA i uznać to dziecko.Jako
                facet jestem bez żadnych praw pomimo dokonania się na mnie okrutnego oszustwa.I
                żeby nie było że jestem bez żadnych uczuć bo zamierzam temu dziecku dać trochę
                siebie bo ono zostało tak samo oszukane jak ja zadając ból mnie i mojej
                najbliższej rodzinie.Zatem o jakim równouprawnieniu mówią kobiety. Kobieta
                popełnia przestępstwo i uchodzi jej to płazem a ty jesteś jako facet zawsze na
                przegranej pozycji.A ten twój komentarz jest żałosny.
    • garym Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek 13.05.10, 10:06
      Coś dziwne jest to co piszesz.
      Kobieta poroniła, po czym się kłóciliście, ale jednak jakoś w ciąże niby z tobą
      zaszła. Po poronieniu przynajmniej te pół roku trzeba odczekać. To kłóciliście
      się, czy też godziliście w łóżku?
      Czy te 11 ( a właściwie 12) lat pasuję to tych waszych sporów?
      Była żona nadaje dziecku twoje nazwisko, czyli chyba sobie tez twoje zostawiła.
      Czy wiesz, czy podała ojca dziecka? Jeżeli byliście już po rozwodzie to nie jest
      to automatyczne. No i jeszcze takie ciekawe kalkulacje. Dziecko ma 11 lat czyli
      poczęte zostało 12 lat temu. Od 10 lat jesteś w związku z obecną żoną, a
      poznałeś ją 2 lata po rozwodzie. Więc albo ślub wzięliście natychmiast jak się
      poznaliście, albo po prostu w czasie kiedy już poznałeś obecna żonę, nadal
      spotykałeś się z byłą. Ten drugi przypadek, tłumaczyłby kłopoty w domu. Rozumiem
      twoje rozterki, nie wyobrażam sobie by nie znać swego dziecka. Mam nadzieję, że
      jakoś to wyprostujesz bez prawnika, bo o co miałbyś się teraz sądzić. Jedynie o
      uznanie ojcostwa wobec pierwszego dziecka.
      • Gość: mmm Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek IP: 94.254.214.* 13.05.10, 12:00
        pytanie zasadnicze - czy matka moze naadac dziecku nazwisko ojca bez
        jego zgody ? a walsciwe nawet bez jego wiedzy o tym ?

        czy to znaczy ze kazda kobieta moze zgldosci do USC dowolne nazwisko
        dziecka i tego w ogole sie nei weryfikuje ?

        no chyab ze dziecko urodzone lub poczete w trakcie trwanai
        malzenstwa i ojcsostwo jest domniemane
        • garym Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek 13.05.10, 12:05
          Gość portalu: mmm napisał(a):

          > czy to znaczy ze kazda kobieta moze zgldosci do USC dowolne nazwisko

          kobieta mogła pozostać po rozwodzie przy nazwisku męża i wtedy dziecko tez by to
          nazwisko otrzymało.
          • Gość: gość Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.10, 12:29
            przez 300 dni od rozwodu dziecko z automatu otrzymuje nazwisko byłego męża.

            znalezione w necie


            ja dokładnie jestem w takiej sytuacji..
            od mojego rozwodu upłynęło dwa miesiące..
            dzieciątko urodziło się zatem przed upływem 300 dni...tak
            więc...............NIESTETY...........nosi ono nazwisko mojego byłego męża....
            później sprawa o zaprzeczenie............komplikacji,że hej
            po co to komu..........
            jakby nie mogło dostać od razu nazwisko biologicznego ojca.............który jak
            najbardziej je uznaje
            to nie fair dla biologicznego ojca,który tak naprawdę nie ma w tej kwestii nic a
            nic do powiedzenia
            prawo jest lewe i tyle!!!

            • nastyyy Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek 13.05.10, 12:57
              Dokładnie - dziecko urodzi się do 300 dnia od rozwodu - domniemywa się, że jest
              twoje. Poza tym jeżeli dalej nosi takie nazwisko, to oczywiste jest, że dziecko
              też je będzie nosić. Kobieta nic od Ciebie nie chce - być może to nawet nie
              twoje dziecko. Nie rozumiem tylko co twoja obecna żona ma do tego? Nie
              zdradziłeś jej, nie oszukałeś.. Byłeś żonaty, równie dobrze mogłeś mieć 5 dzieci
              z tamtego związku.
              • Gość: Ala Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.10, 13:58
                Tak tylko inną masz świadomość jak zakładasz sobie rodzinę i wiesz na czym
                stoisz a inną jak wychodzą ci takie niespodzianki w czasie formalnego
                związku.Jako kobieta biorę sobie faceta po rozwodzie mając
                informacje że jest bezdzietny układa mi się z nim dobrze a tu nagle taka
                sytuacja mam dzieci z nim i nie chcę by miały cokolwiek wspólnego z innym
                dzieckiem dla mnie ono jest zupełnie obce.Dlaczego ma cokolwiek dziedziczyć po
                ojcu skoro jest to mój dorobek i męża ja miałam jasną sytuację wiążąc się z nim
                jest tylko on i nic poza tym.Pisanie że mógł mieć i pięcioro mija się z celem bo
                i mógł by pewnie ale mając tą informację kobieta ma wybór a tu została brutalnie
                oszukana przez los tak samo jak i jej mąż i tu prawo jest do dupy.
        • z-reka-w-nocniku Re: Prawa Ojca a oszustwa Matek 13.05.10, 15:05
          trzymajcie mnie bo zaraz sie zerzygam. idz zlodzieju pod kosciol myslisz ze ktos
          ci wierzy w te brednie? taki z ciebie wzorowy ojciec? to niby czemu ona nie chce
          zebys nim byl? swiat jest pelen niegodnych zjadaczy chleba, mam nadzieje ze tusk
          i kaczynski razem cos z wami w koncu zrobia darmozjady

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka