Dodaj do ulubionych

konflikty przez auto służbowe

02.06.10, 20:13
Szanowni Forumowicze,
mam drobny problem z samochodami służbowymi w firmie, a raczej
sposobu ich użytkowania i proszę Was o opinie w tej sprawie.
Jestem handlowcem lub też ładniej nazywając Account Managerem:)i
właściwie opiekuję się klientami z połowy polski. W dziale handlowym
jest 6 osób- jedna obecnie na macierzyńskim, a 3 samochody służbowe.
Osoby, które opiekują się samochodami właściwie wykorzystują je
głównie w celach prywatnych:dojazdy do pracy, urlopy, odwożenie
dzieci do żłobka itp.itd.- wiem to nie powinno mnie interesować
skoro jest na to pozwolenia,jednak mam inny problem. Jako, że
aktywnie pracuję zdarza się, że wyjeżdzam na 2, 3 dni, lub rano o 6
a wracam o północy i wówczas opiekun samochodu oczekuje ode mnie, że
albo odstawię samochód jemu pod dom, żeby miał czym dojechać do
pracy, albo rano przyjadę po niego przed pracą- wcale nie po drodzę
muszę się cofac 4km. Panowie, którzy posiadają samochody oczywiście
naskakują na mnie, że mam tak robić i koniec i wprost mówią,że
życie im komplikuje moja praca. Niestety szef trzyma ich stronę.
Uważa, że powinnam zawieźć samochód do opiekuna, odwieźć po pracy do
domu jak biorę samochód, lub przyjechać przed pracą po taką osobę.
Dzisiaj naskoczyli na mnie wszyscy razem z szefem, że jestem
problematyczna, bo to trzeba się porozumiewać, a ja wczoraj się
postawiłam i po 12 godzinach pracy powiedziałam sory jeszcze godziny
na odwożenie samochodu nie poświęce nic się nie stanie jak ktoś raz
pojedzie autobusem. We wtorek o 5:30 muszę ponownie wyjechać, więc
muszę wziąć auto w poniedziałek po pracy i wiem,że zaś pojawi się
kwestia odwiezienia opiekuna auta do domu... Poradźcie proszę co
zrobilibyście, odwozilibyście taką osobą, oddawalibyście jej auto
pod dom po 16 godzinach pracy, czy jakoś inaczej rozwiązywalibyście
tę kwestię? z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: serwisant Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.nat.tvk.wroc.pl 02.06.10, 20:32
      Ja bym po powrocie z wyjazdu odstawił auto pod dom opiekuna tego auta,
      po czym zaproponował aby mnie ten cwaniak odwiózł do domu.
      • monikoty Re: konflikty przez auto służbowe 02.06.10, 20:39
        w poniedziałek po pracy odwiózłbyś opiekuna do domu i dopiero wtedy
        do siebie?
        • Gość: serwisant Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.nat.tvk.wroc.pl 02.06.10, 20:55
          Można cwaniaka podrzucić do dom, albo zaproponować podstawienie auta
          przed 5,30 pod pracę, samemu dojechać po auto i dalej......jak widać
          temat można ciągnąć. Jest jeszcze kilka wariantów. Proszę je wziąć pod
          uwagę i zaproponować ten najlepszy. A w ogóle to kupcie auto dla
          każdego pracownika i po herbacie!
          • monikoty Re: konflikty przez auto służbowe 02.06.10, 21:03
            tutaj tylko cały problem polega na tym, że szef jest za tym, żeby
            isc na rękę cwaniakom. W mojej opinii optymalne rozwiązanie to po
            prostu w poniedziałek popracy każdy jedzie w swoją stronę. Ja autem
            służbowym do domu, bo wyjeżdzam rano, opiekun auta no trudno czym
            tam chce w swoją.
            • nchyb Re: konflikty przez auto służbowe 03.06.10, 07:53
              a nie prościej poszukać innej pracy? Mimo wszystko szef nie sprawia
              wrażenia że mu na tobie zależy. Jakby zależało, dałby służbowy
              samochód tobie. Skoro nie daje, to go twoje wyniki w pracy chyba
              jednak nie powalają na kolana...
            • Gość: Paweł Z. Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 18:42
              Domyślam się, że opiekun auta to zasłużony pracownik. Młody
              pracownik zawsze musi zapłacić swoje frycowe. Taki jest już świat.
    • Gość: Sylwia S. Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.217.146.194.generacja.pl 02.06.10, 20:48
      Dla mnie to chore.
      Ja bym porozmawiała z szefem, że praca wymaga "wyłączności" na auto.
      Takie rozwiązanie jakie proponują jest męczące itd.
      Jak się nie zgodzi - szukanie nowej pracy, gdzie auto, laptop i komórkę dają na
      dzień dobry i bez łaski.
      W zawodzie przedstawiciela handlowego to już standard.
      • monikoty Re: konflikty przez auto służbowe 02.06.10, 20:59
        rozmawiałam na ten temat z szefem...osiągnę cele będzie samochód, co
        oznacza, że co najmniej do końca roku, jeżeli chcę tutaj zostac-
        muszę jakoś rozwiązac tę kwestię.
      • Gość: z ukosa prosze, prosze jak to sie towarzystwo rozbrykalo IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.06.10, 10:08
        • Gość: Dr Hałs Dokładnie, niektórym kompletnie odbija IP: *.54.16.185.static.telsat.wroc.pl 03.06.10, 15:49
          Nie dość, że traktują samochód służbowy niczym prywatny (należy mi się), to jeszcze wykłócać się o nie mają czelność. Nie wróżę opisywanej firmie rozwoju, skoro szef nie potrafi sobie poradzić z durnowatymi zachciankami, rozliczyć pracowników z nieuzasadnionego korzystania z majątku spółki i przede wszystkim promować zachowania właściwe. Ale to nie moje zmartwienie.
          • Gość: z ukosa Jezeli samochod jest uzyty prywatnie, to IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.06.10, 17:10
            powinno to byc opodatkowane, poniewaz jest to rodzaj przychodu.

    • Gość: szef Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 21:04
      Z listu wynika, że jesteś kobietą, a reszta to "Panowie".

      Przykre to ich zachowanie ale tak naprawdę to, żeby poznać prawdę tej sytuacji to trzeba by poznać stanowisko "Panów".
      Generalnie to szef ma duży wpływ na poprawne relacje między wami. Ale on to chyba tylko smaga was biczykiem i wymaga coraz wyższych wyników sprzedażowych.

      Tak przy okazji problemów związanych z autami służbowymi pomiędzy pracownikami, a rolą ich szefa opowiem taką historię.

      Dwóch pracowników dostało polecenie służbowe wyjazdu w delegację samochodem służbowym - jednym.
      Rano po odprawie powiedzieli szefowi - no to jedziemy, i wyszli z firmy. Po półgodzinie wracają do szefa wzburzeni i jeden przez drugiego do szefa mówi, że "on z tym drugim nigdzie nie pojedzie".
      Gdy szef wreszcie zapytał się: Ale o co chodzi z Wami? - odpowiedź padła taka, że każdy z nich chce prowadzić samochód.
      Szef więc zadał pytanie: I co, nie możecie się dogadać w tej sprawie? - Zgodnie odpowiedzieli: Nie!
      Szef więc powiedział tak: to ja ustalam, że w jedną stronę samochód poprowadzi pracownik A , a w drodze powrotnej auto poprowadzi pracownik B. I tyle mam wam do powiedzenia - powiedział szef i wyszedł. Pracownicy na to rzekli: acha, no to jedziemy teraz jest wszystko jasne.
      Ta historia mówi to, że pewne oczywiste sprawy może wyjaśnić pracownikom TYLKO SZEF.
      • monikoty Re: konflikty przez auto służbowe 02.06.10, 21:13
        stanowisko panów
        1 wogóle nie jest włączany do rozmów o samochodach
        2.Pan nr 2 powiedział, napisał,że jakbym wzieła od niego samochód to
        skomplikowałabym mu życie(nie miał w tym czasie żadnych służbowych
        spotkań po prostu nie miał czym wracac do pracy)
        3.stanowisko Pana nr trzy rozkazujący sms "przyjedziesz po mnie rano
        i po problemie"
        • Gość: szef Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 21:16
          Tak, tak ale mówiąc o stanowisku Panów miałem na myśli, że oni sami się
          wypowiedzą w tej sprawie.
          • monikoty Re: konflikty przez auto służbowe 02.06.10, 21:23
            domyślam się na tym forum będzie ciężko, ale dzisiaj doszło do
            konfrontacji u szefa i nawet szef powiedział, że przecież to nie
            problem można zadbac o to, aby kolega miał czym do pracy pojechac,
            więc może nie wiernie, ale ich stanowisko przedstawiam. :)
            • Gość: Dociekliwy Ciekaw jestem czy szef dolicza Wam do przychodu? IP: *.54.16.165.static.telsat.wroc.pl 02.06.10, 21:43
              Bo powinien. Założę się, że wówczas kolejka roszczeniowo nastawionych koleżanek i kolegów znacznie by się zmniejszyła...
              • monikoty Re: Ciekaw jestem czy szef dolicza Wam do przycho 02.06.10, 21:58
                Założę się, że wówczas kolejka roszcz
                > eniowo nastawionych koleżanek i kolegów znacznie by się
                zmniejszyła...
                ja jeżdzę tylko służbowo, więc nie znam odpowiedzi na to pytanie. Do
                pracy autobusem,po pracy tak samo i nie zależy mi na aucie do celów
                prywatnych tylko na tym, abym mogła spokojnie jechac do klienta,
                wtedy kiedy potrzebuję.
    • berloo Re: konflikty przez auto służbowe 02.06.10, 21:23
      Koniecznie napisz o tym na forum germanistów i miłośników komiksów!
      • monikoty Re: konflikty przez auto służbowe 02.06.10, 21:38
        berloo napisał:

        > Koniecznie napisz o tym na forum germanistów i miłośników komiksów!
        jeżeli to miałoby pomóc w rozwiązaniu tej kwestii, ja sobie nie
        żartuję szukam rozwiązania, stąd ten wątek.
        • nchyb Re: konflikty przez auto służbowe 03.06.10, 07:56
          szukasz rozwiązania? To zaproponuj szefowi, ze będziesz korzystała
          do tych celów służbowych z prywatnego auta, a domagasz się
          rozliczania amortyzacji i paliwa. Zobaczysz jak zareaguje...
          • monikoty Re: konflikty przez auto służbowe 03.06.10, 08:23
            jest to myśl,dziękuję- tylko tu pojawia się koniecznosc zakupu
            auta...:)
            • nchyb Re: konflikty przez auto służbowe 03.06.10, 08:56
              może jednak nie. Może szef na myśl, że ma za coś więcej płacić
              jednak zrezygnuje z pomysłu i przydzieli to auto tylko dla Ciebie?
        • Gość: Lisi Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.06.10, 09:42
          > jeżeli to miałoby pomóc w rozwiązaniu tej kwestii, ja sobie nie
          > żartuję szukam rozwiązania, stąd ten wątek.

          Tylko dlaczego piszesz o tym na wrocławskiej grupie skoro temat nie ma
          absolutnie niczego wspólnego z Wrocławiem? (wiem co mi ktoś może
          odpisać - "przecież to się dzieje we Wrocławiu!!!)
    • Gość: Ada Re: konflikty przez auto służbowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.10, 12:15
      Na pewno jest prowadzone ewidencja pojazdu. Więc ja bym zgłosiła sprawę do PIP.
      Oni już się tym zajmą. Ładnie jest tam napisane iż samochodów służbowych nie
      można wykorzystywać do celów prywatnych.
      • nchyb Re: konflikty przez auto służbowe 04.06.10, 16:01

        > Oni już się tym zajmą. Ładnie jest tam napisane iż samochodów
        służbowych nie
        > można wykorzystywać do celów prywatnych.

        nie ma czegoś takiego. Służbowe auto można prywatnie wykorzystywać,
        ale stanowi to przychód pracownika i winno być opodatkowane. Zakazu
        nie ma...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka