Dodaj do ulubionych

na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonadzie..

17.08.10, 08:54
Rozpaczliwe nawoływania urzędasów magistrackich, żeby kupować ich wyrób
nazwany dumnie (durnie?) Urbancard są dowodem na długo oczekiwane zmądrzenie
mieszkańców miasta. Przestało działać magiczne słowo "będzie". Słynna karta na
wszystko okazała się po wielu latach dynamicznego wprowadzania zwykłym biletem
okresowym na okaziciela.
Po raz pierwszy potrzebna jest współpraca nas z magistratem. Nie była ona
potrzebna podczas budowy nieudacznego ronda, wiecznie remontowanego, czy
fontanny mającej zaspokoić czyjeś ambicje.
W przypadku nieszczęsnej "karty" mamy możliwość wypowiedzi na jej temat,
kupując ją, bądź nie kupując. I na nic zaklęcia magistrackich, że ona już
niedługo "będzie" tym, czy tamtym
W kręgach zbliżonych do magistrackich krąży opinia o niewdzięcznych wrocławiakach.
A ja myślę, że sytuacja nie rokuje dobrze przed wyborami samorządowymi.
"Pacjent" przeholował w ... "dynaminiźmie"
Obserwuj wątek
    • Gość: momus Kampanię wyborczą rozpoczął juz w maju. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.10, 09:19
      Wtedy dostałem pocztą (na koszt Biura Promocji UM?) osobisty list opatrzony
      fotografią osobnika prezydento-podobnego zachwalający ten wyrób karto-podobny.
      Pomysł dobry, nawet znakomity. Wykonanie - jak przystało na UM Wrocław,
      kierowany dziarsko przez Sternika.
      Do zobaczenia przy urnach wyborczych.
      • mary.nara Re: Kampanię wyborczą rozpoczął juz w maju. 17.08.10, 09:28
        a ja nie dostałam a jeżdzę MPK:)
        ostatnio byłam świadkiem jak motorniczego mało nie zlinczowano za
        prężność MPK, i jeszcze mu Urbanem po głowie dołożono za pyskówkę

        zastanawiam się - czy to miasto upadnie jak Babilon?
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Kampanię wyborczą rozpoczął juz w maju. IP: *.ip.netia.com.pl 17.08.10, 09:40
        Wtedy dostałem pocztą (na koszt Biura Promocji UM?) osobisty list
        opatrzony
        > fotografią osobnika prezydento-podobnego zachwalający ten wyrób
        karto-podobny

        Dostałem wcześniejlist PRopagandowy, ale bez POrtretu Sternika:((((
        czy będzie druga wysyłka listów PRomocyjnych?:)
    • Gość: ignacy Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 09:33
      "rośnie opór"? może jeszcze napiszesz, że tworzy się ruch oporu i rozpoczyna
      zbieranie broni i ochotników?
      Polacy zawsze robią wszystko na ostatnią chwilę, przecież co sie dzieje przy
      składaniu PITów?
      Poza tym dużo osób pojechało na wakacje.
      • Gość: zenek Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.10, 13:10
        Opór nie zawsze oznacza broń i walkę. Czasem śmiech wystarczy. To jest taki
        przypadek. Policentryczny i dynamiczny aż do bólu jest pan prezydent.
    • Gość: konkret Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.10, 10:44
      rozstawiaj krzyże !!!
    • Gość: tyle w temacie Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 22:06
      Jak nie kupisz to będziesz jeździł na biletach jednorazowych, albo
      na gapę i w związku z tym możesz Pana Rafała cmoknąć.
      • rocco-siffredi Pomyslcie o systemie 17.08.10, 22:30
        Podatki sa zbierane pod przymusem;

        -jesli ich nie zaplace to pojde do wiezienia albo nalicza mi jakas kare.

        Nie mam zadnego wyboru pomiedzy podmiotami swiadczacymi "uslugi dla ludnosci" - nie ma zadnej konkurencji pomiedzy podmiotami, a brak konkurencji wiadomo jak wplywa na jakosc uslug.

        Panstwo przymusem zabierajac mi moje pieniadze zmusza mnie pozniej do tego bym je wydawal w sposob daleki od optymalnego-kierujac je do instytucji ktore sa malo wydajne.

        Funkcje gminy powinny byc scisle ograniczone do;
        -zapewnienia bezpieczenstwa - policja, sady grodzkie
        -ochrony wlasnosci mieszkancow gminy

        Gmina powinna sie "odstosunkowac" od prowadzenia wszelkiej dzialalnosci gospodarczej - bo mechaniz posredniej kontroli nad wydawanymi pieniedzmi (izba obrachunkowa, nik,i urna wyborcza) nie sa dostatecznym bodzcem do efektywnego zarzadzania pieniedzmi (zabieranymi obywatelom pod przymusem, przypomne)

        Spolki miejskie -FINANSOWANE Z PIENIEDZY PODATNIKA- tak jak spolki z udzialem skarbu panstwa - sa przechowalnia synekur dla znajomych i rodzin urzednikow albo forma placenia przez gmine za poparcie w wyborach albo kase na kampanie wyborcza.

        Mowienie o "strategicznym interesie panstwa" albo " strategicznym interesie gminy" - jest o tyle prawdziwe ze chodzi o strategiczny interes grupy ludzi zyjacych na koszt podatnika i to calkiem niezle, lub obsadzajacych synekurki rodzinami i znajomymi.

        dobrze wiemy jak wyglada praktyka obsadzania stanowisk w administracji samorzadowej, rzadowa z reszta jest jeszcze gorsza pod tym wzgledem.

        tak wiec wszystkie funkcjie poza bezpieczenstwem i sadami grodzkimi powinny byc w gestii konkurujacych ze soba podmiotow i jestem pewnien ze za swoje pieniadze otrzymywalibysmy o wiele lepsza jakosc uslug.

        pomyslcie o funkcjonowaniu otaczajacego Was systemu a zrozumiecie gdzie lezy przyczyna jego niewydolnosci




        • sverir Re: Pomyslcie o systemie 19.08.10, 07:34
          Zasadniczo ładnie napisane, ale z jednym zastrzeżeniem: to nie gminy powinny się
          odstosunkować, tylko powinny zostać odstosunkowane. Przez posłów, senatorów i
          prezydenta, którzy mają kształt na ustawy samorządowe.
          • sverir Re: Pomyslcie o systemie 19.08.10, 07:34
            Powinno oczywiście być "wpływ na kształt ustaw samorządowych".
          • Gość: rikitiki Re: Pomyslcie o systemie IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 22.08.10, 22:48
            czyli w sumie sie zgadzmay w tym punkcie, kwestia tylko czy jest szansa na jakas sensowna zmiane. jestem pesymista
    • berloo Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad 17.08.10, 22:15
      Tylko Ci się wydaje - nie ma żadnego oporu, ani "zmądrzenia" mieszkańców. Obserwujesz jedynie wypowiedzi internautów, z których część to zwykli malkontenci, a niektórzy to po prostu partyjniacy, którzy marudzą bo prowadzą ciche kampanie wyborcze dla swoich kandydatów.

      Oczywiście wiele wypowiedzi jest słusznych, ale to naprawdę za mała skala. Gdyby sugerować się tym, co ludzi piszą w internecie, to prezydentem Najjaśniejszej dziś byłby Korwin, a we Wrocławiu od 4 lat nie pamiętalibyśmy nazwiska Dutkiewicz.
      • Gość: Paweł Z. Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.10, 22:35
        Niestety, obawiam się, że masz rację. Z ogromnym smutkiem obserwuję
        bite przez wrocławskich urzędników kolejne rekordy idiotyzmu,
        marnotrawstwa i pustej bufonady. Wydaje się jednak, że mieszkańców
        to nie rusza. To przykre, że ludzi tak łatwo można ogłupić.
        Wystarczy trochę billboardów z uśmiechniętymi buziami oraz przyjazne
        media i można ludziom wmawiać, że gó... pachnie jak róże, a ludzie
        cieszą się i wąchają z ukontentowaniem smrody.
      • rocco-siffredi Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad 17.08.10, 22:37
        "y sugerować się tym, co ludzi piszą w internecie, to prezydentem Najjaśniejszej
        > dziś byłby Korwin, a we Wrocławiu od 4 lat nie pamiętalibyśmy nazwiska Dutkiew
        > icz"
        i myslisz ze bylo by duzo gorzej/gorzej/lepiej/duzo lepiej?

        ja mysle ze duzo gorzej by nie bylo
        bo dobrobyt miast abierze sie z pracy i inicjatywy obywateli a nie takiej albo innej wladzy, ktora , jelsi mamy szczescie to sie po prostu nie wpieprza i daje ludziom dzialac. efekty sa wtedy lepsze niz wladza ktora ma ambicj apoddanych uszczesliwic dorwie si edo koryta
        • pawel_zet Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad 17.08.10, 23:19
          Myślę, że się mylisz.
          Pomysł władzy interesującej się tylko trzymaniem ludzi za mordę
          średnio mi się podoba. Lepiej już, że przy okazji robi to i owo.
          Generalnie chodzi - jak wiadomo - o redystrybucję. Bogaci - jakoś
          tak się składa - nie lubią dzielić się swoim bogactwem. A są ludzie
          mniej zaradni życiowo, którym generalnie trzeba by pomóc w interesie
          wspólnym (sorry, ale to naprawdę żadna przyjemność mieszkać w
          bogatej dzielnicy otoczonej przez slumsy zamieszkiwane przez
          przestępstwów i opędzać się podczas spacerów od żebraków).
          • rocco-siffredi polecam 17.08.10, 23:51
            mises.pl/blog/2008/06/20/jan-iwanik-czasem-rozwarstwienie-jest-dobre/
            polecam lektura i krytyczna analize tego artykulu.
            mozna sie zgadzac, mozna nie zgadzac.

            Jednak wiecej w historii jest przypadkow, kiedy interwencje administracji wgospodarke powodowaly wiecej szkody niz pozytku.

            polecam tez w wolnej chwili, jesli nie przeszkadza Ci z epo angielsku;
            www.youtube.com/watch?v=7ukJiBZ8_4k
            wywiad z jedna calkiem interesujaca pisarka.
            pomysl o tym czy naprawde
            "Bogaci - jakoś
            > tak się składa - nie lubią dzielić się swoim bogactwem. A są ludzie
            > mniej zaradni życiowo, którym generalnie trzeba by pomóc w interesie
            > wspólnym"
            czy tez moze nie do konca?

            zachecam do przemyslenia podstaw altruizmu, kolektywizmu i tego do czego to prowadzi.

            czy panstwo powinno przymusem swojej administracji zmuszac mnie do pomagania komukolwiek?


            a jezeli juz to czy wspierac tych ktorzy sa zdolniejsi, bystrzejsi, czy tych ktorym sie nie udalo?
            od kogo zalezy postep i przetrwanie spoleczenstwa? od jednych czy drugich?

            mysle, ze jesli ktos ma ochote komus pomoc, to prosze bardzo, ale jakim prawem zmuszac innych do tego?

            czy moralnym obowiazkiem czlowieka jest poswiecac si edla innych czy tez zycie dla wlasnego szczescia? ( z jedynym ograniczeniem jakim jest prawo i wolnosc innego czlowieka?)


            czy moralnym obowiazkiem czloweka jest sluzyc innym?
            czy czlowiek nie jest raczej zobowiazny do dazenia do wlasnego szczescia, i nie ma prawa zmuszac innych ludzi by sluzyli jego dazeniu, bo powinien dazyc do tego samodzielnie?


            pozdrawiam i dobrej nocy
            • Gość: Paweł Z. Re: polecam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.10, 00:14
              Z korwinistami wymieniłem setki, a może tysiące postów w epoce
              przedinternetowej. Dość dobrze, jak sądzę, znam ich argumenty.
              Generalnie nie można obiektywnie wykazać słuszności takiej czy innej
              postawy odnośnie roli państwa w gospodarstwie z tego powodu, że nie
              ma czegoś takiego jak obiektywny punkt widzenia na gospodarkę. Komuś
              musi być gorzej, by komuś było lepiej, a każdy ma swoje interesy. A
              teorie ekonomiczne są w znacznej mierze tylko teoriami, na podstawie
              których raczej trudno przewidzieć zmiany w gospodarce.
              Wszystko zatem opiera się na moralności. Wydaje mi się, że moja stoi
              wyżej, a to z tego powodu, że korwiniści, z którymi dyskutowałem,
              popierali np. reżim Pinocheta. Sorry, ale z mojego punktu widzenia
              nie ma żadnych argumentów na rzecz zrzucania ludzi z helikopterów do
              morza. Może przykład ten wydaje się odległy od zapatrywań na temat
              redystrybucji dóbr za pośrednictwem państwa, ale ta odległość IMO
              wcale nie jest duża.
              Generalnie uważam, że człowiek moralny powinien szanować innych
              ludzi, nawet tych, którzy należą do niższych wartstw społecznych -
              dotyczy to przede wszystkim nierówności ekonomicznych. To, że ja
              zarabiam więcej niż ktoś inny, tylko czasem wynika z moich
              osobistych zdolności czy umiejętności. A nawet jeśli - to
              nieproporcjonalnie. A nawet jeśli proporcjonalnie - to co z tego?
              • rocco-siffredi Re: polecam 18.08.10, 00:34
                nie jestem korwinista
                ;-)
                widzisz, nie zgadzam sie z twierdzeniem ze ;
                "Komuś
                > musi być gorzej, by komuś było lepiej,"

                ekonomia nie jest gra o sumie zerowej. jestem przekonany ze w swobodnej wymianie dobr i uslug korzysci czerpie nie tylko jedna strona.

                jelsi oferujesz dobre produkty albo uslugi, po korzystnej cenie, to jest to dobr ei dla ciebie -bo masz nabywcow i dla nabywcow - bo maja najlepsza jakosc za swoja forse.

                co do twierdzenia ze "na wolnym rynku tworza sie monopole, i panstwo musi chronic malych przed pozarciem przez duzych i wytworzneiem si emonopolu" -bo takim twierdzeniem poczestowal mnie ostatnio kolega - to polecam wszelkie dostepne pozycje o historii koncentraji kapitalu w poszczegolnych branzach w usa - nie jes tot kwesti apogldaow ani interpretacji - czyste liczby pokazujace ze monopole powstaly tylko w branzach regulowanych przez panstwo.

                jestem przecinikiem tego by jaka kolwiek grupa czy branza wykorzystywala panstwowe ustawodawstowo dla poleprzenia wlasnej sytuacji rynkowej i zdobycia przewagi nad innymi graczami


                osobiscie brzydze sie wszelkimi rezimami narzucajacymi ludziom przemoc, a juz mordownaie wlasnych wspolobywateli jest wyjatkowo odrazajace. Zastanawialo mnie jak ci wszyscy chrzescijanscy politycy chcacy stawiac Jaruzelskiego przed sadem, jada do Pinoczeta i daja mu ryngraf z Bozia?

                Co do wiary zas uwazam ze to kompletnie osobista sprawa i nic wspolobywatelom a tym bardziej panstwu do tego.

                mysle z eadministracja panstwowa powinna byc oddzielona od rynku , tak jak w czasach osiwcenia zostala oddzielona od religii.



                • rocco-siffredi Re: polecam 18.08.10, 00:35
                  przepraszam za literowki, ide spac, dobrej nocy
              • sverir Re: polecam 19.08.10, 07:37
                > Z korwinistami wymieniłem setki, a może tysiące postów w epoce
                > przedinternetowej.

                Ktoś, kto powołuje się na mises.blog raczej korwinistą nie jest:)
            • mary.nara Re: polecam 18.08.10, 13:57
              no dobra, ale jedynie udaje się tym którzy co najmniej kradną i
              oszukują,
              znam środowisko projektów UE i tam można się naprawdę nałoić
              kasiory, sęk w tym, że nie da się uczciwie - tzn. co najmniej odwala
              się kaszanę, byle dokumenty się zgadzały, ma się wtyki w Urzędach
              rozdających granty, a w najgorszym przypadku popeprza się fakturkę
              na zawyżoną ilosć druków/sprzętu/gadżetów, gdy w rzeczywistosci jest
              tego o 70% mniej, czy takich należy wspierać? bo oni sobie w polskim
              piekiełku radzą, co z tego, że jest to przestępstwo?
              UE nie daje kasy na wille i samochody z salonów (tak, to prawda)
              bonzów NGO i szkół wyższych (które to wykaszają większość kasy na
              projekty), a daje na Kapitał Ludzki i inne pierdy, taki jest
              przynajmniej cel i zamierzenie, ale oni sobie radzą, bo frajerkę
              Unię robią w ch.ja i kradną w biały dzień i niemalże z przyzwoleniem
              instytucji (bo papiery się zgadzają)
              • Gość: rikitiki Re: polecam IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 19.08.10, 09:54
                czytajac to mam wrazenie ze rozmawiam z kims kto ma 60 lat i cale zycie spedzil pod komunistycznym batem
                "udaje sie tylko tym ktorzy krada"
                wlasnie z powodu tej mentlnosci , promowania nieudacznictwa, postawy roszczeniowej, Polska, pomimo odrobiny blichtru jest i bedzie afrykanskim zadupiem w srodku Europy, krajem z ktorego wiekszosc zaradnych ludzi po prostu wyjedzie tam gdzie latwiej sie dorobic ciezka uczciwa praca.

                Medal za odwage dla tych ktorzy mimo wszysko siedza w Polsce, zakladaja firmy,placa podatki i finansuja ten caly cyrk
                • mary.nara Re: polecam 24.08.10, 19:33
                  niestety opisałam wcale nie srodowisko osób zakladajacych
                  działanosc, tylko pseudo-instytutów, pseudo-uczelni, pseudo-NGO.
                  O wiele trudniej jest prowadzic wlasna dzialanosc, nie krasc
                  panstwowego, nie podpieprzac, tylko placic ZUSy-srusy, bac sie
                  skarbowki i nieuczciwych kontrahentów. Zarabiac, ale odpowiadac w
                  100% za to wszystko.
                  Łatwiej nakrasc panstwowego, a jak sie wyda to podkapcic ze to
                  sekretarka sie pomyliła i wywalic ja z pracy.
                  Czy to słowa 60-letniej osoby? pewnie tak, zgorzknienie
                  czy podpieprzanie unijnej kasy to zaradnosc? sam sobie rikitiki tak
                  odpowiedz na to pytanie:)
        • erillzw Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonad 18.08.10, 02:25
          rocco-siffredi napisał:
          > ja mysle ze duzo gorzej by nie bylo
          > bo dobrobyt miast abierze sie z pracy i inicjatywy obywateli a nie
          takiej albo
          > innej wladzy, ktora , jelsi mamy szczescie to sie po prostu nie
          wpieprza i daje
          > ludziom dzialac. efekty sa wtedy lepsze niz wladza ktora ma ambicj
          apoddanych
          > uszczesliwic dorwie si edo koryta

          :D
          hahahah :D Jaaaasneeeee..
          Chyba zapomniales sie obudzic po latach 80 gdy dzieki inicjatywnie
          ludzi ktorzy wyszli na ulice faktycznie mozna bylo cos tam osiagnac
          (np. zbudowawnie kosciola czy w 89 zmiana wlady i ustroju).
          Ale mowienie dzisiaj, ze preznosc miasta to zasluga mieszkancow nie
          zas wladzy jest naciagana mocno bajka. To wladza kieruje ow
          mieszkancow do konkretnych prac majacych na ceku osiagniecie jakiegos
          punktu.
          Polacy sa narodem ktory potrafi zebrac sie na chwile, zrobic cos zas
          potem spoczywa na laurach. Od osoby na zasilku, poprzez pracownika
          biura, menadzera na jakims parlamentarzyscie konaczac.
          Inicjatywa wedle Polaka ostatnimi czasy polega glownie nawylewaniu
          zolci na ta "zla wladze" ktora "jego pieniadze" wydaje nie tam gdzie
          trzeba. Zapytanie takiego czlowieka z inicjatywa o to gdzie zatem
          powinny pojsc te pieniadze albo odpowie "na pewno nie na fonatnne"
          albo "niech zbuduja waly/wspomoga szpitale,etc" czyli wykaze sie tym
          jak bardzo ma spopulizowany mozdzek haslami wyborczymi kazdego
          polityka.
          • rocco-siffredi skad sie biora pieniadze? wladza je "wytwarza"???? 18.08.10, 09:08
            wiec od poczatku;
            twierdzisz;

            "preznosc miasta to zasluga mieszkancow nie
            > zas wladzy jest naciagana mocno bajka. To wladza kieruje ow
            > mieszkancow do konkretnych prac majacych na ceku osiagniecie jakiegos
            > punktu"

            wiec twoim zdaniem dobrobyt wytwarzany jest przez wladze? dobrobytu nie wytwarza dzialalnosc gospodarcza obywateli? przypomne, ze wladza ma tylko tyle pieniedzy i tylko te, ktore zbierze od obywateli w ramach pdatkow


            Twierdzenie ze "WLADZA KIEROJE MIESZKANCOW DO KONKRETNYCH ZADAN....", to nie obraz sie ale juz kompletna bzdura i nieuctwo ekonomiczne, kogo gdzie wladza kieruje?????
            Wladza nas zatrudnia? wladza wyznacza nam cele w pracy?????
            czlowieku, czy ty zyjesz w koreii polnocnej????
            wladza z nadania obywateli dysponuje tymi zasobami ktoe obywatele przekazuja do skarby panstwa/gminy i pozniej ewentyalnie to co uzbiera to inwestujebardziej albo mniej udanie ( czesciej mniej udanie)


            to zas stwierdzenie;
            "Polacy sa narodem ktory potrafi zebrac sie na chwile, zrobic cos zas
            > potem spoczywa na laurach. Od osoby na zasilku, poprzez pracownika
            > biura, menadzera na jakims parlamentarzyscie konaczac."

            to moim zdaniem czysty rasizm, i rasistowska proba uzasadniania tego ze panstwo naklada na obywateli coraz wieksze obciazenia i zabiera inicjatywe poprzez coraz wieksza liczbe regulacji.

            Zebrac sie na chwile i spoczac na laurach?????
            TO cos Ci powiem - dobrobyt tego kraju od 20 lat jest budowany przez cholernie ciezko pracujacych, zaradnych ludzi ktorzy siedza w firmach po 12 godzin, albo zakladaja swoje male firemki i pomimo debilnych przepisow prowadza jakas dzialalnosc gospodarcza, placa ZUS pomimo teog z enie przelozy sie to na ich emerytury,paca wszelkie podatki, choc jakosc uslug za nie otrzymywanych jest zlaosna. To OWI LUDZIE WYPRACOWUJA PKB a nie WLADZA

            I to na tym polega inicjatywa Polaka, jelsi tylko nie jest tmaowana przez idiotyczne przepisy uchwalane przez poslow, ktorzy wiedza ze maja tylko 4 lata zeby sie dorobic i czesto - tak jak w przypadku ministra Misiaga i innych - uchwalaja prawo, ktore ulatwi i m samym zarabianie forsy po skonczonej kadencji albo zerowanie na dzialalnosci reszty spoleczenstwa.

            Jesli wiec uwazasz ze to "wladza cos ci daje" to zastanow sie jeszcze raz - wladza da Ci tylko to co odbierze innym, pomniejszy o koszta administracyjne wlasnego funkcjinowania, najczesciej rodzielajac wsrod wlasnej klienteli(albo potencjalnej klienteli wyborczej)


            pomysl czy KRUS dl anajbogatszych rolnikow nie istnieje tylko dlatego?
            -czy moralne jest by przyslowiowy szewc wlasna praca dotowal emeryture i leczenie dla farmera ktory ma 350 hektarowe gospodarstwo????

            -czy moralne jest funkcjonowanie TAK ZWANEJ BEZPLATNEJ OSWIATY
            ktor apolega na tym ze wszyscy - wlacznie z tymi ktorzy nigdy nie pojd ana studia-szwcami, starszymi ludzmi i tymi ktorzy po prostu nie maja ochoty na uniwersytet - wszyscy oni funduja "bezplatne" dzienne studia - i tu sprawdz kto sie na nie dostaje - w wiekszosci dzieciaki z wiekszych miast, z bogatszych rodzin, z lepszych liecow.
            Wiec owe dzieciaki id ana studia za pieniadze tych ktorzy na studia nigdy nie pojda, albo pojda na zaoczne - ludzi z biedniejszych rodzin, ktorzy musza pracowac by sie utrzymac.
            czy ten system, opart na redystrubucji, jest twoim zdnaiem w porzadku???

            CO DO FONTANNY, - zgodzis zsie ze mna z epublicnzy grosz powinien byc tak inwestowany-wydawany by przynosil najwiecej porzytku obywatelom?
            uwazam ze pieniadze powinny byc tak zainwestowane prze zmiasto by wspierac staly system stypendiow dla ZDOLNYCH dzieci (z czesto ) biednych rodzin z Wroclawia. Odpowiednio zainwestowane, albo tylko odlozone na lokate 5% - 15mln da nam 750.000 rocznie, bez naruszania kapitalu - a te pieniadze moglyby sfinansowac ponad 200 nowych stypendiow rocznie dla takiej mlodziezy, wliczajac w to koszty skromnego utrzymania, pomocy naukowej i oplaty czesnego za studia. Tyle ze to przynioslo by korzysci za kilka lat i nie d asie przy tym przeciac wstegi i zrobic zdjecia?

            System stypendiow bylby powiazany z kon
            iecznoscia ich splaty z przyszlych zarobkow ( lagodny procent i ramy czasowe) zdolne dzieciaki, po ukonczeniu studiow maja o wiele wieksze szanse na dobra prace i splate tego zobowiazania - a korzysci z obecnosci zdolnych ludzi posiadajacych dobra prace nie musze Ci chyba tlumaczyc?

            Sprawdz na jakiej zasadzie dziala system stypendiow fundowanych przez Leszka Czrneckiego, to moze przestaniesz wierzyc w mit "zlych kapitalistow spiacych na pieniadzach" i pomysl ile zyc na lepsze zmieniaja inicjatywy takie jak ta.

            na co poszly pieniadze? na fontanne ;-)
            jelsi uwazasz ze to lepszy spodob wydania kasy - to twoja sprawa - ale nie zmuszaj mnie prosze, bym i ja sie z tego cieszyl i to popieral

            pozdro








            • rocco-siffredi Re: skad sie biora pieniadze? wladza je "wytwarza 18.08.10, 09:09
              przepraszam za literowki, pisze w pospiechu,lece do pracy, milego dnia!
          • Gość: Łoś_bimbacz na naszych oczach rośnie opór przeciw bufonadzie IP: *.ip.netia.com.pl 18.08.10, 10:14
            > Ale mowienie dzisiaj, ze preznosc miasta to zasluga mieszkancow
            nie
            > zas wladzy jest naciagana mocno bajka.

            Chwilowo nasze Dynamiczne Władze są na etapie rozwiązań
            cywilizacyjnych z POdręcznia historii komunikacji itp.

            >To wladza kieruje ow
            > mieszkancow do konkretnych prac majacych na ceku osiagniecie
            jakiegos
            > punktu.

            To chyba na Białorusi, studenci na wykopki lub w Korei Płn...
            Chciaż u nas POżyteczni Idioci piszą petycję o przyznanie róznych
            absurdalnych tytułów i imprez:)))

            >zolci na ta "zla wladze" ktora "jego pieniadze" wydaje nie tam
            gdzie
            > trzeba. Zapytanie takiego czlowieka z inicjatywa o to gdzie zatem
            > powinny pojsc te pieniadze albo odpowie "na pewno nie na fonatnne"
            > albo "niech zbuduja waly/wspomoga szpitale,etc" czyli wykaze sie
            tym
            > jak bardzo ma spopulizowany mozdzek haslami wyborczymi kazdego
            > polityka

            Niestety lud nie POjmuje Dynamicznej Wizji Sternika i małostkowo
            krytykuje fonntanne:). Budowa wałów oraz szpitali to czysty
            POpulizm, który nie wzbudzi żadnego zainteresowania w świecie, w
            prze3ciwieństwie do fontanny.
            To co napisałeś jest tak głupie, że aż się spytam: jesteś
            urzednikiem , Młodym Demokratą, czy naczytałeś się lektur na
            płatnym licencjacie???
            • Gość: rikitiki Re: na naszych oczach rośnie opór przeciw bufona IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 18.08.10, 23:08
              racja panie Losiu!
    • radeberger Nie ciesz się za wcześnie 17.08.10, 22:54
      Popyt jest mały, bo nikt nie będzie kupować karty Z BILETEM, jeśli go zwyczajnie w świecie nie potrzebuje.

      A teraz - niedługo rok szkolny - kolejeczki rosną..
      A potem będzie październik - kolejeczki znów się wydługą..

      I bynajmniej nie będą maleć równie dynamicznie :-)
    • Gość: podatnik Niech mi ktoś wytłumaczy IP: 178.235.31.* 24.08.10, 23:42
      Po co mi karta z chipem, jak do tej pory wystarczał mi bilet 30 dniowy.
      Po co mam gdzieś chodzić, stać w kolejce. Najpierw jednej potem drugiej. I to
      osobiście, bo nie można kupić dla kogoś.
      Bilet 30 dniowy u mnie w biurze kupowała jedna osoba dla wszystkich.
      Dlaczego u nas zmiana jest na gorsze a nie na lepsze.
      • Gość: zenek Re: Niech mi ktoś wytłumaczy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.08.10, 09:10
        to się nazywa dynaminiczno-policentryczny pęd do "nowoczesności"
        Wybory, wybory...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka