Dodaj do ulubionych

Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9

26.08.10, 15:22
Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9

Byłem, widziałem, uciekłem ...

1. Kto nie musi niech tam nie jedzie. Ewentualnie należy się przygotować na ponad 2-godzinną kolejkę w ciasnym pomieszczeniu.

2. Kto nie musi niech nie wypełnia wniosku przez internet, bo wtedy ... kartę będzie mógł odebrać tylko na Grabiszyńskiej 9.

3. Takich jaj, kolejek i braku organizacji nie widział od lat 80-tych ubiegłego wieku.
Obserwuj wątek
    • pawel_zet Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 15:49
      Znalazł się kolejny wróg nowoczesnych rozwiązań.
      Jak Wam się nie podobają supernowoczesne chipowe karty miejskie, to
      jedźcie sobie do Ułan Bator!
      • jureek Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 15:59
        pawel_zet napisał:

        > Jak Wam się nie podobają supernowoczesne chipowe karty miejskie, to
        > jedźcie sobie do Ułan Bator!

        :))))
        Albo do partnerskiego Wiesbaden, gdzie też bez czipów się obywają. Zacofańcy i
        ciemnogród normalnie.
        Niech żyje postęp i elektryfikacja miast i wsi!
        Jura
        • aa.6 Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 16:03
          Karty są bardzo ładne tylko nie chcą ich wydawać :) To pewnie jakaś limitowana
          seria dla wybranych :)
          • pawel_zet Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 16:12
            Czy jest na nich wizerunek Rafała Dutkiewicza? To by wyjaśniało tak
            ogromny popyt.
          • prawdziwy-ghostdog Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 17:35
            "
            > Karty są bardzo ładne tylko nie chcą ich wydawać :)" Kto Ci powiedział, że nie
            chcą ich wydawać?
            • Gość: urbaniak Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.nat.tvk.wroc.pl 26.08.10, 18:57
              Termin wprowadzenia karty kolejny raz przesuną. A tak na prawdę to w
              mieście jest wiele innych problemów do rozwiązania niż jakaś zasrana
              URBANCARD. Ja jej na pewno nie kupię. Do roboty dojeżdżam autem. A
              zniżkę do aquaparku mam gdzieś. Ta cała karta to wciskanie kitu.
              • pingwiniarz Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 19:44
                A jak będzie wyglądało sprawdzanie biletów przez kontrolerów w autobusach i
                tramwajach? Czy nie okaże się, że razem z "urbancartą" trzeba wozić ze sobą
                paragon z datą ważności biletu i np liniami na które jest ważna ?
                Ostatnio spotkałem kontrolerów w tramwaju, akurat jechałem linią na którą nie
                mam biletu okresowego więc miałem zwykły. Ale z tego co widziałem, kontrolerzy
                nie mieli ze sobą żadnego urządzenia, terminala itp.
                • Gość: as Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 20:09
                  > mam biletu okresowego więc miałem zwykły. Ale z tego co widziałem, kontrolerzy
                  > nie mieli ze sobą żadnego urządzenia, terminala itp.

                  Będą mieć, ale jak na razie można kupić bilet tygodniowy i po tygodniu jeździć
                  na pustym urbanie.
                  • pingwiniarz Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 20:22
                    "będzie" , " w przyszłości" to magiczne słowa które powinny być mottem kończącej
                    się drugiej już prezydentury Sternika
                    • Gość: as Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 21:16
                      Oczywiście kontrolerzy powinni mieć czytniki zaraz po tym jak na mieście
                      pojawili się pierwsi pasażerowie z UC, tak od maja można jeździć za darmo
                      (wystarczyło wyrobić kartę i kupić bilet na 7 dni).
                      To poważny błąd pozwalający na nadużycia.
                      • pingwiniarz Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 26.08.10, 21:41
                        I właśnie w tek chwili zachęciłeś setki wrocławian do zakupu urbancard.
                        Skuteczniej , jak sądzę, niż władze Wrocławia :)
                        • Gość: as Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 22:15
                          > I właśnie w tek chwili zachęciłeś setki wrocławian do zakupu urbancard.

                          Żaden problem, ale pamiętaj że jazda bez biletu to zwykłą kradzież.
                      • Gość: gość Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 11:30
                        A ja widziałam jak wyciągali takie małe urządzenia do odczytu wielkości
                        terminala do kart płatniczych
                      • Gość: siostra Genowefa Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 28.03.11, 22:15
                        Nadużyciem jest tolerowanie nieudolności Mennicy
                        • Gość: Mennica Fucking noob IP: *.tdi.tktelekom.pl 29.03.11, 13:02
                          Z tego samego adresu (ronus) są same pozytywy wpisane. Kiedy Wy macie na to czas, skoro pod biurem macie taka kolejkę!!!!!
                          • Gość: olekbolek Re: Fucking noob IP: *.wroclaw.vectranet.pl 29.03.11, 21:53
                            Taniej jest pisać pozytywne opinie, niż wdrażać poprawki na skutek negatywnych wpisów.
              • prawdziwy-ghostdog Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 27.08.10, 00:12
                "Ja jej na pewno nie kupię" rozumiem że za parkingi nie bedziesz płacił w
                przyszłym roku, a do aquaparku wejdziesz na gapę? nie byłbym tego taki pewien,
                że nie będzisz zmuszony do zakupu
                • Gość: 1.2.3 Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 00:40
                  > rozumiem że za parkingi nie bedziesz płacił w
                  > przyszłym roku, a do aquaparku wejdziesz na gapę?
                  > nie byłbym tego taki pewien,
                  > że nie będzisz zmuszony do zakupu

                  Jeśli opłata za przejazdy komunikacją miejską i za parking będzie możliwa jedynie za pomocą Urbana, to już nikt do nas nie będzie chciał przyjechać ani turystycznie, ani w delegacje.
                  A do aquaparku - jedynego w mieście - nie każdy ma ochotę chodzić, na szczęście, bo nie byłoby miejsca na wodę.
                  • prawdziwy-ghostdog Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 27.08.10, 01:43
                    "eśli opłata za przejazdy komunikacją miejską i za parking będzie możliwa
                    jedynie za pomocą Urbana, to już nikt do nas nie będzie chciał przyjechać ani
                    turystycznie, ani w delegacje. " a skąd Ty to wiesz wrózka jesteś?
                    "> A do aquaparku - jedynego w mieście - nie każdy ma ochotę chodzić, na szczęście
                    > , bo nie byłoby miejsca na wodę." zważywszy na to co się działo w lipcu chyba
                    jednak nie masz racji
                    • tomek854 Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 29.08.10, 22:10
                      No ale weź mnie nie rozśmieszaj.

                      Przyjeżdżam do wrocławia samochodem średnio raz-dwa razy do roku i czasem
                      parkuję na płatnym parkingu. I teraz nie będę mógł, bo nie można płacić jak się
                      nie ma MAGICZNEJ KARTY PO KTÓRĄ TRZEBA STAĆ W KOLEJCE I PODAĆ PESEL I WYKUPIĆ
                      BILET NA MPK?

                      Na basen też nie będę mógł pójść (nie to, żebym chciał, bo mam u siebie w
                      Glasgow X basenów które kosztują śmieszne grosze na kartę miejską glasgow (którą
                      się wyrabia na poczekaniu bez stania w kolejce))...
                      • Gość: as Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 09:56
                        Będzie można zapłacić za parking i basen dalej w tradycyjny sposów - gotówką.
                        To ma być usprawnienie dla stałych mieszkańców.
                        • tomek854 Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 30.08.10, 23:37
                          No to w takim razie oburzenie jednego z przedpiśców na innego z przedpiśców,
                          który mówi, że tego nie kupi, jest bez sensu.
                          • Gość: as Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.10, 09:37
                            tomek854 napisał:

                            > No to w takim razie oburzenie jednego z przedpiśców na innego z przedpiśców,
                            > który mówi, że tego nie kupi, jest bez sensu.

                            Oczywiście, niedawno był oburzony ze nie może zamówić karty na okaziciela... po
                            co ją zamawiać? Nie podaje się do niej żadnych danych i jest do odebrania na
                            miejscu od ręki. Niektórzy krytykują system (który nie jest idealny - to fakt)
                            ale niewiele o nim wiedzą.
                            Niektórzy myślą, że we Wrocławiu nie będzie już można za nic zapłacić gotówką,
                            albo nie będzie biletów jednorazowych...
                            • jureek Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 31.08.10, 11:20
                              Gość portalu: as napisał(a):

                              > Oczywiście, niedawno był oburzony ze nie może zamówić karty na okaziciela... po
                              > co ją zamawiać? Nie podaje się do niej żadnych danych i jest do odebrania na
                              > miejscu od ręki. Niektórzy krytykują system (który nie jest idealny - to fakt)
                              > ale niewiele o nim wiedzą.

                              A skąd mają wiedzieć, jeśli na oficjalnej stronie karty Urbana nic na temat
                              procedury otrzymania kart na okaziciela nie ma?
                              Czy nie jest obowiązkiem wprowadzającego jakieś nowe rozwiązanie wyczerpujące
                              poinformowanie obywateli o wszystkich szczegółach tego rozwiązania?
                              Telefon BOK ciągle zajęty, więc w końcu napisałem maila. Dostałem jednozdaniową
                              odpowiedź:
                              "Kartę na okaziciela można zakupić w kioskach oznaczonych naszym logo, w
                              placówkach BZWBK oraz w Urzędach Pocztowych."
                              Gdyby tę opdpowiedź potraktopwać dosłownie to wynikałoby z niej, że karta Urbana
                              na okaziciela w przeciwieństwie do karty imiennej nie jest bezpłatna. Ot,
                              precyzja informowania.
                              Jura
              • Gość: kasia Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.ronus.pl 14.02.11, 19:39
                Wszystko juz jest wprowadzone , na początku były kolejki to prawda ale jak 300tys osób chciało wyrobić kartę to trudno zeby tak nie było tak jest ze wszystkim na początku co wprowadzają na rynek... Ale automaty działają, przynajmniej ja nie widziałam żadnego problemu. Ładuje co miesiąc kartę i nie było jakiś problemów...
    • Gość: eve legitymacja studencka zamiast urban card IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.10, 10:48
      A ja mam takie pytanie, gdzie znajdę jakieś wiążące, oficjalne informacje na
      temat kodowania biletów na legitymacji studenckiej? Na stronie www.urbancard.pl
      nic nie znalazłam. Może ktoś wie?
      • jureek Re: legitymacja studencka zamiast urban card 30.08.10, 11:07
        Gość portalu: eve napisał(a):

        > A ja mam takie pytanie, gdzie znajdę jakieś wiążące, oficjalne informacje na
        > temat kodowania biletów na legitymacji studenckiej? Na stronie www.urbancard.pl
        > nic nie znalazłam. Może ktoś wie?

        Może napisz do nich maila. Ja też chciałem się dowiedzieć czegoś na temat
        procedury wydawania kart do kupna biletów na okaziciela, bo tej informacji nie
        bylo na stronie. Telefon był ciągle zajęty, więc napisałem maila i jeszcze tego
        samego dnia dostałem odpowiedź.
        Jura
        • Gość: eve Re: legitymacja studencka zamiast urban card IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.10, 11:46
          Dzięki za radę:), napisałam właśnie maila. Zobaczymy, czy dostanę jakąś odpowiedź.
          • jureek Re: legitymacja studencka zamiast urban card 30.08.10, 12:22
            Gość portalu: eve napisał(a):

            > Dzięki za radę:), napisałam właśnie maila. Zobaczymy, czy dostanę jakąś odpowie
            > dź.

            Ja czekałem na odpowiedź do wieczora tego samego dnia.
            Jura
            • Gość: eve Re: legitymacja studencka zamiast urban card IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.08.10, 23:58
              Dostałam odpowiedź, ale niezbyt wyczerpującą moje pytanie:/ a mianowicie, że
              możliwość kodowania biletów na Elektronicznej Legitymacji Studenckiej przewidują
              na wrzesień.
              • Gość: as Re: legitymacja studencka zamiast urban card IP: *.xdsl.centertel.pl 31.08.10, 09:38
                będzie to można zrobić w budynku D20 politechniki przy Rondzie RR
    • dott84 Jak zawsze na ostatnią chwilę 31.08.10, 10:04
      Od maja była możliwość wyrobienia karty. Ja poszłam w czerwcu i nie uwierzycie!
      Wyrobiłam i odebrałam kartę w 1 dzień!!
      Choć i tak więcej po mieście jeżdżę autem niż tramwajem.

      Tylko, że u nas zwlekanie do ostatniej chwili to chyba cecha narodowa.
      Teraz wielkie żale i płacze bo trzeba stać w kolejkach a na odbiór karty czekać
      nie wiadomo ile.
      • Gość: zukra Re: Jak zawsze na ostatnią chwilę IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 31.08.10, 10:36
        Wczoraj czekałam 3,5 godziny. Sama jestem sobie winna, bo czekałam na ostatnią chwilę, co nie zmieni mojego zdania na temat sposobu organizacji całego procesu. Teoretycznie wydanie karty razem z jej drukowaniem powinno trwać 3 minuty i w moim przypadku tak było. Ale kiedy osoby za ladą zamiast obsługiwac kolejnego klienta przez prawie pół godziny udzielają informacji, to wszystko się wydłuża niemiłosiernie. W takim wielkim mieście biuro obsługi z dwoma "okienkami" to kpina. Zwłaszcza, że wszyscy internetowi muszą z niego skorzystać. Zamiast wygody to co zawsze. Złożenie papierowego wniosku też wchodzilo w grę - ale nie wiem, kto wymyślił ten piękny wymyślny format zdjęcia dołączanego do wniosku (próbowałam dociąć posiadaną fotografię, ale za nic się nie chciała zmieścić cała twarz;) i po co, skoro i tak jest ono skanowane ?
        • Gość: Pawelson Re: Jak zawsze na ostatnią chwilę IP: *.ronus.pl 14.02.11, 19:47
          Ja nie miałam takich problemów wszedłem do bióra , prawie brak kolejek, organizacja była dobra. Wszystko poszło bez problemów! Tyle słyszałem złego o karcie miejskiej ale ja nie mam zastrzeżeń.
      • jureek Re: Jak zawsze na ostatnią chwilę 31.08.10, 11:10
        Nie każdy ma ochotę wykładać wcześniej pieniądze, bo procedury są nastawione nie
        na wygodę obywatela, tylko na wygodę pewnej prywatnej firmy. Nos dla tabakiery,
        czy tabakiera dla nosa?
        Jura
        • Gość: gość Re: Jak zawsze na ostatnią chwilę IP: *.146.238.168.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.08.10, 19:42
          To nie jest nawet kwestia chęci tylko braku kasy. W czerwcu kupiłam
          bilet 90 dniowy, tuż po jego zakupie przeczytałam informację, że juz
          papierowych kart nie będzie i muszę mieć UC, wcześniej tej
          informacji nie było. Nastepne 240 PLN na MPK to ja będę miała jak mi
          zapłacą za zlecenie 10 września, bo wcześniej to miałam inne pilne
          wydatki. Jak bym miała sumkę w banku do natychmiastowego
          uruchamiania to bym jeździła własną furą a nie jakimś np. 125 co go
          i ponad godzinę w szczycie nie ma.
      • wielki_czarownik I co z tego? 31.08.10, 20:17
        Weź pod uwagę, że nie można było wyrobić pustej karty, tylko od razu z biletem, a przecież:
        1. Część osób nie wie na jakie linie będzie potrzebować biletu po wakacjach (studenci zmieniający stancję, uczniowie zmieniający szkołę).
        2. Część ludzi nie wie od kiedy będzie potrzebować biletu (rowerzyści).
        3. Część ludzi nie wie jeszcze jakimi trasami będą jeździć tramwaje, bo wiadomo jak to u nas jest.
        Poza tym maturzyści i studenci niespecjalnie mieli w maju i czerwcu czas na wyrabianie karty. Tu matury, tu egzaminy, tu powroty do domów.
        • berloo Re: I co z tego? 31.08.10, 20:24
          wielki_czarownik napisał:

          > 1. Część osób nie wie na jakie linie będzie potrzebować biletu po wakacjach (st
          > udenci zmieniający stancję, uczniowie zmieniający szkołę).
          > 2. Część ludzi nie wie od kiedy będzie potrzebować biletu (rowerzyści).
          > 3. Część ludzi nie wie jeszcze jakimi trasami będą jeździć tramwaje, bo wiadomo
          > jak to u nas jest.
          > Poza tym maturzyści i studenci niespecjalnie mieli w maju i czerwcu czas na wyr
          > abianie karty. Tu matury, tu egzaminy, tu powroty do domów.

          No patrz - czyli w kolejce na Grabiszyńskiej stoją sami studenci i rowerzyści...
    • Gość: niestudentkajuz Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.10, 09:09
      Wczoraj złozyłam wniosek o wydanie karty w oddziale BZ WBK na
      Chociebuskiej. Termin odbioru - 15 września! To jakiś żart?
      • Gość: student Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.multimo.pl 01.09.10, 16:26
        WAŻNA INFORMACJA! Akademia Medyczna we Wrocławiu nie podpisała umowy z
        URBANCARD, tak też Ci studenci nie mogą wgrać aplikacji biletu na legitymację.
        • Gość: rikitiki Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 01.09.10, 20:46
          cos jakby jest na rzeczy.................

          ;-)
          stare ale dobre
          a niech ciemny lud stoi w kolejkach


          Wolna myśl, swobód mit
          Wata, którą możesz sobie uszy zatkać
          Tak, jak ptak łapie wiatr
          Gdy zwiększyła, gdy zwiększyła mu się klatka

          Klatka słów, w której znów
          Jeszcze raz i jeszcze raz masz się urodzić
          Zwykły fałsz, że co masz
          To pływanie, to żegluga z dziurą w łodzi

          Modlitw szept w usta wbiegł
          O stosunkach, o stosunkach przerywanych
          Głupi pech i lęk klech
          Na głupotę, na durnotę przekuwany

          Wiara w cud, mrowie złud
          Które ty opłacasz swoją mrówczą pracą
          Dokąd pójść, zewsząd gnój
          Zwykły znój, za który nigdy nie zapłacą
        • Gość: Krzysiu Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.ronus.pl 14.02.11, 19:53
          Słyszałem o tym... Ale to dla tego ze mało chętnych jest na wyrobienie karty dla tego działa teraz punkt tylko na legionów.
      • Gość: gość Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.182.42.54.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.09.10, 11:00
        Dziś byłam na Powstańców Śl., czas oczekiwania na wydanie minimum 10 dni (!), a nie pięć
        roboczych jak w regulaminie karty. Miła pani zapewniła mnie - bez kolejki - że na 14 września kiedy
        kończy mi się ważność obecnego biletu karty mieć nie będę, od 15 rano potrzebuję bilet. Idę kupić
        papierowy. Wniosku nie złożyłam bo na odebranie karty mam 30 dni, a ja nastepny bilet będę
        potrzebowała około połowy grunia kupując 90 dniówki. Kasa na 2 razy po 90 dni w ciagu jednego
        miesiąca też mi się nie rozmnoży.
        • Gość: Gosia Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.ronus.pl 14.02.11, 19:54
          D ziwne mi w 4 dni wydali
    • Gość: Annaht Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.10, 13:10
      Najlepsze są te wnioski online. Procedura online jest po to, żeby człowiek mógł załatwić różne rzeczy, nie wychodząc z domu. Co za różnica, jeśli wniosek trzeba i tak wydrukować, podpisać i zanieść osobiście? Tak jest zresztą u nas w większości instytucji. Ktoś mógłby ich wszystkich nauczyć, co to jest online. Kto tego nie wie, może nie powinien przy tym pracować, tylko zająć się np. zbieraniem grzybów.

      A ta afera z mandatami wystawionymi przez kontrolerów, bo nie mieli jeszcze czytników? Jeśli to prawda, to cała inicjatywa jest śmiechu warta. Gdyby coś takiego zdarzyło się mnie, poszłabym do sądu, a nie zapłaciłabym ani grosza.

      Czas przesiąść się na rower.
      • Gość: gość Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.09.10, 20:55
        Tworzysz jakieś miejskie legendy. Przy wniosku elektronicznym nie trzeba niczego drukować, wystarczy przy odbieraniu karty podpisać jeden papier. O mandatach z powodu braku terminali u kontrolerów to też jakaś bujda.
    • senior_cohones Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 22.09.10, 18:24
      hehehhehe
    • Gość: 071 Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.chello.pl 28.09.10, 15:22
      ja mam taki sposob na urban card:

      1. przygotuj bilet 24 godzinny oraz kilka skasowanych/niepotrzebnych biletow

      2. za pomoca skasowanych/niepotrzebnych biletow sprawdz ktory kasownik ma nieczytelny wydruk (taki, z ktorego nie da sie odczytac daty) i skasuj w nim wlasciwy, calodobowy bilet

      3. trzymaj skasowany bilet w bezpecznym miejscu i uzywaj poki nie pozolknie

      4. Oprocz pieniedzy oszczedzasz rowniez czas spedzony w bezsensownych kolejkach.

      Miejmy nadzieje, ze zmusi to mpk do racjonalnych rozwiazan, jak zwiekszenie personelu lub wysylka gotowych kard kurierem po dodatkowej oplacie. Skoro nie licza sie z klientami, bo maja monopol, niech licz sie ze stratami :)
      • prawdziwy-ghostdog Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 28.09.10, 21:55
        a nie lepiej było załatwić karte wczesniej, zamiast biadolić teraz ile to trzeba czekac, sami jestescie sobie winni 4 miesiące było na to.
        • Gość: yguy Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.10, 11:00
          A ja w ogole nie kasuje biletow he he a jak mnie spisali to i tak "kary" nie zaplacilem złodziejom .Podatki place na mpk to wystarczy nie dam się kasowac.
      • Gość: as Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 22:15
        Świetny sposób na zostanie ZŁODZIEJEM, gratuluje pomysłowości.
      • Gość: mILYYY Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.ronus.pl 14.02.11, 19:59
        juz tego próbowałem, skończyło sie wizyta kanarów i policja.... nie polecam
    • Gość: Maja Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.ronus.pl 14.02.11, 19:32
      Tak było na początku jak urbancart wchodziło na rynek teraz jest wszystko ok;)
      Byłam tam wczoraj w 5 min wyrobili mi karte;)
      • Gość: wacek Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 26.03.11, 18:50
        Ta karta to początek nieszczęć. Wiem co mówię. Oj dobrze byłl z kartonikami.
        KARTONIKU WRÓĆ!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: rozsadny człowiek Re: Urban Card - byłem na Grabiszyńskiej 9 IP: *.wroclaw.vectranet.pl 02.04.11, 00:27
      Nikt rozsądny nie zamieniłby sprawdoznego kartonika na drogie o odrzucone przez Warszawę rozwiązanie. Przetarg można zawsze unieważnić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka