Dodaj do ulubionych

Zdesperowany klient Eurobanku: stracił 62 tysiące

    • Gość: chomik Czyli każdemu mogą zniknąć z konta... IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.10, 14:51
      ... a bank powie, że nie wie co się stało.

      Mafia bankowa rządi!
      • haldeman79 Co oznacza, że zniknęły z konta? 27.08.10, 16:03
        Gość portalu: chomik napisał(a):

        > ... a bank powie, że nie wie co się stało.
        >
        > Mafia bankowa rządi!

        Czy bank nie loguje informacji o każdej operacji na koncie klienta?
        Kto, komu i gdzie wpłacił\wypłacił itd?

        Tego w artykule brakuje.
    • Gość: KB Czy bank nie chce oddać pieniędzy...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.10, 15:37
      Czy też nie chce oddać dopóki sprawa się nie wyjaśni!? Jeśli to
      drugie to rozumiem! Gość ma 62 tys. na koncie, mógł przesunąć to na
      rachunek oszczędnościowy, gdzie te pieniądze byłyby bardziej
      bezpieczne i lepiej oprocentowane (4,05%). Limity na karcie ma
      wysokie, nie sprawdza stanu konta przez kilka tygodni!? Ja też
      najpierw bym wyjaśnił sprawę.
    • Gość: AAA* Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.pool.mediaWays.net 27.08.10, 15:54
      Na wszelki wypadek bede unikal geszeftow z tym "bankiem" Eurobankiem.
      • Gość: W. Re: Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysią IP: *.183.229.209.dsl.dynamic.eranet.pl 27.08.10, 17:03
        Gość portalu: AAA* napisał(a):

        > Na wszelki wypadek bede unikal geszeftow z tym "bankiem" Eurobankiem.

        Tak, założysz sobie rachunek w NBP.

        Agora rządzi. Eurobank powinien rozważyc powrót do zamawiania reklam na pierwszą
        stronę "GW".
    • Gość: akra Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.1-3.cable.virginmedia.com 27.08.10, 17:13
      mieszkam w Angli w ten sam sposob zniknely mi z kata 90 £ ktos je
      wyplacil gdzies w indiach , moj bank oddal mi pieniadze w ciagu 20
      dni, zmienil karty i piny-
      • Gość: bart. Re: Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysią IP: *.chello.pl 27.08.10, 17:54
        zamiast hasła,, co możemy jeszcze dla ciebie zrobić,, proponuję
        ,, co jeszcze dla siebie możemy zrobić,, Zdaje się że KNF ma już
        sporo tego typu skarg na ten bank? Omijajcie z dala Euro Bank SA
        Słabizna tego banku polega na tym że najprawdopodobniej nie potrafią
        ze zdesperowanym kientem rozmawiać. Mogliby mu powiedzieć że
        skierowali sprawę do prokuratury, przedstawić jakieś dowody broniące
        bank i poproszenie o cierpliwość. A jak znam EB to wszyscy wieli
        gdzie pieprz rośnie, zasłaniali się centrala a tam nieszczęsną
        rzeczniczkę wystawili i tym dolali oliwy do ognia. Nigdy w tym banku
        nie będę nic załatwiał. Chamstwo i zła organizacja pracy to ich
        wyróżnik
    • Gość: dominika 29 Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.chello.pl 27.08.10, 17:44
      Euro Bank należy omijać z daleka. To taka masówka że słaba kadrą.
      Pamiętacie audycję Wajsa jak windykator z tego banku nachodził
      klienta? Rozmawiałam niedawno z byłym pracownikiem. Potwierdza że
      słabo ich szkola, że nie radza sobie z prostymi sprawami, duża
      rotacja kadr i kilka podobnych spraw. Nie można mieć do nich
      zaufania choćby po tej agresywnej ich reklamie na płotach i murach.
      Nie można być pewnym takiego interesu i oddawać mu swoje pieniądze
    • dolloresa Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące 27.08.10, 17:50
      no i człowieku zaufaj bankowi!?
      bank, bankiem ale niekiedy dochodze do wniosku, ze jak nasze babcie najlepiej
      chowac w skarpecie,
      • Gość: xyz Czy można mieć zaufanie do tego Euro Banku ? IP: *.chello.pl 27.08.10, 18:11
        Pamiętacie jak ktoś z tego banku straszył klienta. Było ti w TV.
        Przycichli po tym z ta swoją reklamą, odczekali i znowu zaczęli.
        Nigdy z tym bankiem nie wchodżcie w konszachty
        • Gość: xyz Re: Czy można mieć zaufanie do tego Euro Banku ? IP: *.183.229.209.dsl.dynamic.eranet.pl 27.08.10, 19:10
          > Pamiętacie jak ktoś z tego banku straszył klienta. Było ti w TV.
          > Przycichli po tym z ta swoją reklamą, odczekali i znowu zaczęli.
          > Nigdy z tym bankiem nie wchodżcie w konszachty

          To w którym banku lepiej brac pożyczki i ich nie oddawac?
    • Gość: daleko za granica Re: Zdesperowany klient Eurobanku: stracił 62 tys IP: *.hsd1.pa.comcast.net 27.08.10, 19:23
      szkoda faceta. Mam nadzieje ze uda mus ie odzyskac te pieniadze.

      Zarazem takie artkuly sprwiaja, ze ciesze sie z tego ze juz nie mieszkam w
      Polsce. Tam gdzie zwykly czlowiek jest deptany i nie ma mozliwosci odwolania
      sie, bo z gory wiadomo jaki bedzie efekt.
    • danzi_g Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące 27.08.10, 20:10
      dobrze, ze facet naglosnil sprawe, na pewno nie zaloze konta w eurobanku, a
      czlowiekowi z gdanska zycze aby odzyskal oszczednosci ..
    • ulanzalasem Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące 27.08.10, 22:24
      W czwartek, po godzinie pikietowania, zaproszono go na rozmowę z rzecznikiem prasowym Eurobanku

      Buahah a po co ma rozmawiać z jakimś idiotą? Żeby zrobił mu pranie mózgu, które działa chyba tylko na idiotów? Jak klient spóźni się z wpłatą np. raty to może wylądować w rejestrze...i mieć wielkie problemy ;) Jak bank pozwala wydawać pieniądze Polskiego klienta za granicą nie ma problemu, jak widzą, że ktoś dokonuje nagle 20 wypłat w Holandii to nie ma problemu i jeszcze twierdzą, że oddał komuś kartę do sklonowania...bo przecież pisze jak byk...że się zgodził xD
    • Gość: fakcior Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 07:55
      sytuacja jak z filmu Miś: "nie ma pańskiego płaszcza i co nam pan zrobisz?!"
    • Gość: gość Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.4-4.cable.virginmedia.com 28.08.10, 11:50
      Jedno jest pewne, kartę trzeba nosić przy sobie,nie zależnie gdzie
      się jedzie,PIN nie ujawniać.Jedno jest pewne,banki są nie do końca
      zabezpieczone.Mojej znajomej tez wyparowały pieniądze z konta ,na
      szczęście niska kwota ,po tym jak zapłaciła karta za obiad w
      restauracji.Bank pieniędzy nie zwrócił.A swoja droga cwaniaków tez nie brakuje, możliwe ze te 62000 PLN to był wałek ale nie koniecznie.
      Jeżeli klient jest ok, sprawę powinien oddać do sadu.pozdrawiam
































    • Gość: artix Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: 109.243.238.* 28.08.10, 13:45
      a moim zdaniem to eurobank powinien się teraz poczuć do pomocy temu facetowi
      jak sami przyznali w owym artykule nie było jakich kol wiek przesłanek do tego
      aby sądzić że owa karta została sklonowana z mojego punktu widzenia to
      eurobank powinien wytłumaczyć się z tego co tak rzeczywiście się stało z tymi
      pieniędzmi podsumowując moją wypowiedź kochana pani rzecznik eurobanku Sa we
      Wrocławiu czekamy na oficjalne stanowisko państwa banku w tej sprawie
    • rozwado Przeciez dokads musialy byc wyplacane ! 30.08.10, 09:23
      Nie mozna sprawdzic obciazen konta? Co za bzdura
    • Gość: artix Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: 109.243.139.* 30.08.10, 10:53
      no właśnie i to jest bzdura i z tego właśnie eurobank powinien się wytłumaczyć
    • Gość: misiek Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.multimo.pl 01.09.10, 18:49
      ten bank to dno.

      Pracownik słupskiego oddziału Euro Banku SA wyczyścił z konta zmarłego klienta
      121 tysięcy złotych. Podejrzany o kradzież Marcin K. miał dobre informacje o
      śmierci klienta. Był jego sąsiadem.

      Klient słupskiego oddziału Euro Banku SA - 86-letni mężczyzna - zmarł pod
      koniec ubiegłego roku. Na koncie zostawił spore oszczędności. Gdy jego córki
      nabyły spadek i w kwietniu przyszły do banku po pieniądze, okazało się, że
      miesiąc wcześniej z konta ojca zniknęło 121 tysięcy złotych. Bank, fakt ten
      trzymając przed nimi w tajemnicy, szukał brakujących pieniędzy.

      Dotarliśmy do informacji, że podejrzenia padły na Marcina K. - młodego
      ekonomistę, który w banku pełnił funkcję doradcy klienta. Jednak wkrótce i tak
      miał pożegnać się z posadą, ponieważ osiągał słabe wyniki, a do pracy w
      oddziale wracała po urlopie macierzyńskim inna pracownica.

      Marcin K. nie przyznał się. Twierdził, że pieniądze wybrał ktoś na dowód
      osobisty zmarłego klienta albo inny pracownik oddziału, który skorzystał z
      jego stanowiska pracy, gdy on był zalogowany w systemie.

      Wersja z dowodem wydała się nieprawdopodobna, bo po zgłoszeniu zgonu dokument
      zostaje w Urzędzie Stanu Cywilnego. Natomiast dane z systemu bankowego
      wskazywały na to, że cała operacja odbyła się w marcu, a trop prowadził do
      Marcina K.

      Ustalono, że jako pracownik banku za pomocą loginu, hasła i tokenu (urządzenia
      elektronicznego do uwierzytelniania transakcji) miał dostęp do systemu i konta
      klienta.

      Mechanizm wypłaty z konta był łatwy do rozszyfrowania, bo ślady kradzieży
      zostały w systemie. Marcin K. pobrał z banku kartę bankomatową. Wniosku o jej
      wydanie najprawdopodobniej nie wysłał do centrali. Nadał karcie PIN z samego
      rana, jeszcze przed otwarciem oddziału, a tuż po jego zamknięciu wypłacał
      pieniądze w kilku bankomatach w centrum Słupska.

      Kilkakrotnie z każdego bankomatu, jednorazowo po 3-4 tysiące złotych, bo taki
      był limit wypłat. W ten sposób wyczyścił konto w ciągu dwóch dni. Same opłaty
      za korzystanie z obcych bankomatów wyniosły około 2,8 tys. zł.

      Poza tym starszy pan był znanym od lat klientem w oddziale, a co ważniejsze...
      sąsiadem Marcina K. Marcin K. nie jest już pracownikiem banku. Sprawę
      przeciwko niemu prowadzi słupska Prokuratura Rejonowa. - Powiadomiliśmy
      prokuraturę, ponieważ w takich sytuacjach, jeśli one zachodzą, zawsze tak
      postępujemy
      - mówi Alina Stahl, rzecznik prasowy Euro Bank SA we Wrocławiu.

      - Uprawnione osoby zostały obsłużone zgodnie z procedurą. Pieniądze zostały im
      wypłacone - jednak dopiero w czerwcu. Bank twierdzi, że wtedy dopełniły one
      wszystkich formalności. Rzeczniczka nie chce udzielić szczegółowych informacji.

      Zasłania się tajemnicą bankową i tym, że sprawa jest w prokuraturze. Nie
      wiadomo też, jaki był sposób zwolnienia Marcina K.

      sprawa niby poszła do sądu, ale do dziś nie wyjaśniono, jak zamieszani w
      cała sprawę są pracownicy oddziału, którzy pracują tam do dzisiaj! żenada ten
      bank!

      także dalej trzymajcie pieniądze w tym pseudo banku.
    • Gość: złodzieje Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: 91.211.84.* 01.09.10, 22:10
      Zabezpieczenia banku są praktycznie zadne!! Kazdy złodziej je
      potrafi pokonac co ciagle pokazuja w telewizji.!!
      Dodatwkow banki tak jak ubezpieczyciele zawsze zwalaja wine na
      klienta !!Zawsze ostrzegam by wieksza kase przelewqac na konto do
      którego niema karty bankomatowej albo na lokaty które trzeba sie
      zgłosic do kasy banku to słabezabezpieczenie bo oszusci potrafia
      podrobic te beznadziej ne polskie dowody i wyplacic pieniadze z kasy
      nawet jesli oszust jest murzynem !!To kasjerka i tak nic
      niesprawdzi!!
      A eurobank to jeden z kolejnych złodziejskich banków ktory powstał z
      kiosku ruchu!!
    • Gość: rysiekfajnychłopak zupa IP: *.scansafe.net 23.09.10, 08:15
      najgorsza w tym wszystkim jest niemoc,niewiedza i niepeweność, co klient ma w takiej sytuacji zrobić ?
      czekać bezczynnie ?
      a gdzie gwarancje i zaufanie do banku ?
      w w/w napewno nie otworzę rachunku !
    • Gość: $$$ Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: 46.134.38.* 10.12.10, 16:00
      Myślę że jakbyś my wszyscy wyciągnęli pieniądze z banków, to dopiero ci złodzieje by zaczęli nas szanować. Nie dość że kasują nas na kredytach, to jeszcze wciskają nam inwestycje z których wyciąga się to co się włożyło. A jak coś się popsuje to nie ich wina.
    • Gość: Grzegorz Kiman eurobank oddał mi moje 62 tys. zł po 80 dniach!!! IP: 95.158.83.* 29.01.11, 12:35
      OFICJALNE OŚWIADCZENIE OFIARY EUROBANKU

      EUROBANK 7 PAŹDZIERNIKA 2010 r. zwrócił mi moje 62.tys. zł.

      Ale przez te 80 dni nie informując mnie jak „zniknęły” moje pieniądze
      rozmawiając z niekompetentnymi
      pracownikami EUROBANKU o zarządzie nie wspomnę
      (do dnia dzisiejszego nie ma prezesa) stwierdziłem że
      Ignorancja tego pseudobanku i działanie na szkodę klienta
      Nie dało mi wyboru i musiałem dochodzić swoich praw
      Przeprowadzając legalne pikiety na terenie całego kraju
      Celem moich pikiet było ostrzeżenie innych Polaków
      Aby mając wybór nie zakładać konta w EUROBANKU
      Który do dnia dzisiejszego wydaje karty płatnicze bez „chipa”
      Bo przecież nie chodzi tutaj o koszty związane z wprowadzeniem
      Bezpiecznego instrumentu płatniczego (stosowanego przez 99 %
      Banków) jakim jest karta „ chipowa”
      EUROBANK wydał ponad 50 milionów zł na REKLAMĘ w 2010
      a na nowe karty? NIC

      …czego oczekujemy od „banku” instytucji kiedyś uważanej
      Za instytucję publicznego zaufania a jak jeden z forowiczów
      Celnie zdefiniował „eurobank” jako kiosk w który zwykły
      Człowiek (bez doświadczenia bankowca) może być jego właścicielem
      (w systemie franszyzy) to nikogo nie zdziwi sprawa pracownika
      Słupskiego EUROBANKU który po śmierci klienta dorobił
      Kartę do konta i zapieprzył 121 tys. Zł
      Rodzina po zakończonej sprawie spadkowej stwierdziła ten fakt
      „zaginięcia” 121 tys. Zł i w tym przypadku zarząd EUROBANKU
      Również próbował wykpić się z odpowiedzialności
      Ale sprawa trafiła do Prokuratury i wszystko wyszło na jaw
      Że EUROBANK ma w swoich szeregach złodziei

      Chciałem w tym miejscu podziękować ludziom dobrej woli
      I mojemu adwokatowi który w czasie gdy EUROBANK
      Ogołocił moje konto zgodził się reprezentować mnie pro bono
      I nie wziął ode mnie ani złotówki
      Podziękowania dla prezesa Sklepowicza ze Stowarzyszenia Osób
      Poszkodowanych przez System Bankowy za pomoc w mediacjach.
      pozdrawiam i życzę aby nigdy żaden bank nie zapieprzył Wam kasy!
      Grzegorz Kiman

      • Gość: słupszczek eurobank oddał mi moje 62 tys. zł po 80 dniac IP: *.multimo.pl 08.12.11, 20:15
        panie Kiman, tak się składa, ze ma Pan blisko do Słupska - może pojedzie Pan na jedna z rozpraw odnośnie złodzieja ze Słupska - zobaczy Pan i usłyszy na własne oczy i uszy, jak niekompetentny jest bank. ginie 121 tysiecy z konta w dwa dni? i co? eurobank podobno posiada system monitoringu transakcji kartowych. i co? konto po śmierci klienta powinno być zablokowane. i co? ktoś powinien przeglądać wszystkie dokumenty wychodzące z placówki. i co? ktoś powinien sprawdzać każdy dokument przychodzący z placówki bankowej. i co? przez ponad 2 miesiące na koncie klienta jest debet, bo doliczono prowizje za wypłaty z obcych bankomatów. i co? bank potrafi zjechać za jednodniowe opóźnienie w płacie raty kredytu, a nie upomina się o swoje pieniądze przez 2 miesiące? troszkę dziwne.
        i to - postawiono zarzuty 1 osobie - po najmniejszej linii oporu - pracownikowi... a gdzie jest zarząd i kadra kierownicza, która odpowiada za te wszystkie luki, które w 100% wykorzystał jakiś złodziej z jednej z placówek?
        • Gość: Grzegorz Kiman Re: eurobank oddał mi moje 62 tys. zł po 80 dniac IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 05:41
          Dzięki mojej nierównej walce o moje pieniądze z zarządem EUROBANKU przy ścisłej współpracy
          ze Stowarzyszeniem Osób Poszkodowanych przez System Bankowy, którego mam zaszczyt być aktywnym członkiem, udało mi się wpłynąć na system zabezpieczeń EUROBANKU w zakresie kart płatniczych.
          Jestem rad, że moja osobista tragedia, gdzie zostałem zmuszony przez Panią rzecznik Halinę Stahl do desperackiej walki o swoje dobra prawem chronione, spowodowała że jestem często zapraszany jako publiczność na sprawy typu "złodzieja ze Słupska z plakietką na połach marynarki- doradca klienta EUROBANK-u"
          W kwietniu 2012 roku miałem możliwość omówienia w Sopocie mojej publikacji na temat
          "zagrożeń w posługiwaniu się instrumentami płatniczymi i zjawiskiem wyłudzania kredytów"
          Oszustwa kredytowe to zjawisko trwale związane z sektorem bankowym i w praktyce niemożliwe do całkowitego wyeliminowania.

          Banki i inne instytucje finansowe z mniejszymi lub większymi sukcesami podejmują od wielu lat działania mające na celu ograniczenie skali działalności przestępczej, jednak sami przestępcy także nie pozostają bierni i stale doskonalą swoje metody działania. Gdy wierzytelności powstałe w wyniku przestępstwa trafiają do firmy windykacyjnej na skutek cesji, dla nabywcy oznacza to większości przypadków stratę, o ile oczywiście nie zastrzegł sobie w umowie możliwości zwrotnego przelewu wierzytelności na pierwotnego wierzyciela.

          Zdecydowanie najczęściej w celu wyłudzenia kredytu oszuści posługują się podrobionymi, przerobionymi lub nieważnymi dokumentami tożsamości, rejestrowymi, finansowymi lub też zawierają umowy kredytowe nie mając zamiaru ich spłaty. Ten ostatni wymieniony proceder jest domeną głównie drobnych i samodzielnie działających oszustów, którzy zupełnie świadomie zaciągają zobowiązania licząc się z ewentualną odpowiedzialnością na gruncie cywilnoprawnym lub prawnokarnym. Posługują się w tym celu własnym dokumentem tożsamości i niekiedy podrobionym zaświadczeniem o zatrudnieniu i dochodach. Zaświadczenie takie nie zawsze jest konieczne, gdyż stali klienci banków mogą liczyć na finansowanie na podstawie złożonego oświadczenia o osiąganych dochodach lub ich zdolność kredytowa jest oceniana na podstawie obrotów w rachunku bieżącym. Dla większości z nich jest to jednorazowy wyczyn, którego w przyszłości nie mają już szansy powtórzyć. Motywacją do działania są najczęściej problemy finansowe spowodowane utratą pracy lub innymi okolicznościami.

          Przestępcy dużego formatu, działający najczęściej w zorganizowanych grupach przestępczych wolą pozostać anonimowi. Ich celem jest osiąganie stałych dochodów z działalności przestępczej więc narażanie samego siebie na odpowiedzialność jest wykluczone. Zawodowi oszuści wykorzystują wiele przestępczych metod działania, jednak w większości służą im do tego celu utracone dokumenty innych osób (nierzadko przerobione), dokumenty rejestrowe i finansowe podmiotów gospodarczych (osób fizycznych, spółek) itp. Standardem jest także wykorzystywanie innych osób (tzw. słupów), które w zamian za wynagrodzenie (najczęściej niewielkie) decydują się na przyjęcie odpowiedzialności za zobowiązanie. Rolę słupów pełnią nierzadko osoby bezdomne, uzależnione lub z innego powodu łatwe do wykorzystania przez oszustów. Wyłudzony w ten sposób kredyt bank może z powodzeniem odpisać w straty, gdyż skuteczność organów ścigania w wykrywaniu faktycznych sprawców przestępstw popełnianych z wykorzystaniem skradzionych lub podrobionych dokumentów lub podstawionych osób jest znikoma.
          Z uwagi na rozwój nowych technologii, Internetu i bankowości elektronicznej, coraz powszechniejsze stają się przestępstwa związane z wykorzystaniem elektronicznych instrumentów płatniczych lub internetowych rachunków bankowych. Pojawiły się przestępcze metody działania określane takimi terminami jak skimming, phishing czy też carding.

          Skimming to działanie polegające na sporządzeniu kopii zawartości paska magnetycznego karty płatniczej, oczywiście bez zgody jej posiadacza. Następnie, po naniesieniu kopii na inną kartę płatniczą dokonywane są transakcje gotówkowe lub bezgotówkowe obciążające rachunek skopiowanej karty. W tym celu przestępcy najczęściej wykorzystują bankomaty zlokalizowane poza siedzibą banku (skimming bankomatowy) instalując skanery na wlocie służącym do wprowadzania karty do bankomatu lub też na czytniku umożliwiającym wejście do pomieszczenia z bankomatem. Zdobycie kodu PIN staje się możliwe dzięki miniaturowej kamerze skierowanej na klawiaturę lub nałożeniu na oryginalną klawiaturę bankomatu specjalnej nakładki sczytującej wprowadzany kod. Istotą phishingu jest natomiast podstępne pozyskiwanie kodów dostępu i haseł do rachunków bankowych z wykorzystaniem fałszywych stron internetowych banków oraz spamów zawierających linki do tych stron. Ofiarami phishingu padają zresztą nie tylko właściciele rachunków bankowych ale także właściciele internetowych kont bukmacherskich, kasyn czy też gier internetowych. Jednak chyba najbardziej rozpowszechnionym przestępstwem z wykorzystaniem elektronicznych instrumentów płatniczych jest carding, polegający na nielegalnym wykorzystaniu zdobytych podstępnie numerów kart kredytowych. Dzięki zdobytym numerom możliwe staje się nabywanie towarów w sklepach internetowych z niewystarczającymi zabezpieczeniami. Same towary, zanim dotrą do oszustów, niejednokrotnie przechodzą przez ręce licznych pośredników.

          Przed sektorem bankowym pojawia się obecnie kolejne wyzwanie związane z upowszechnianiem się bezstykowych (zbliżeniowych) kart płatniczych, które dzięki odpowiednim układom elektronicznym pozwalają na bezkontaktowe przeprowadzanie transakcji poprzez zbliżenie karty do terminala bez konieczności dodatkowego potwierdzania transakcji kodem zabezpieczającym. W Polsce wydanych zostało już ponad 10 mln tego typu kart. Wielu ekspertów zwraca obecnie uwagę na potencjalne zagrożenia związane z użytkowaniem kart zbliżeniowych, w szczególności możliwość sczytywania danych właściciela karty bez jego wiedzy z pewnej odległości lub dokonywania transakcji z wykorzystaniem nielegalnego czytnika. Z tego też powodu limity transakcji z wykorzystaniem kart zbliżeniowych zostały ograniczone do kwoty 50 zł.

          Skala oszustw kredytowych, kartowych i związanych z bankowością elektroniczną w Polsce nie jest dokładnie znana. Po części wynika to z faktu, iż banki nie są skore do nagłaśniania większości przypadków z obawy przed utratą zaufania klientów. Dane dostarczane przez instytucje finansowe, organy ścigania i Związek Banków Polskich należy więc traktować jako przybliżone. Dokładniejsze są natomiast dane o udaremnionych próbach wyłudzenia kredytu. Z raportu ZBP „infoDOK - Raport o dokumentach - I kwartał 2012” wynika, iż w pierwszym kwartale 2012 r. udaremniono 1422 próby wyłudzenia na łączną kwotę przekraczającą 85 mln złotych. Jest to co prawda najmniejsza ilość udaremnionych prób od 2007 roku, jednak w krótkim horyzoncie czasowym trudno ocenić, czy świadczy to o mniejszym zainteresowaniu przestępców wyłudzeniami kredytów, czy też może raczej wynika z niższej skuteczności działań weryfikacyjnych podejmowanych na etapie udzielania finansowania.
          O stratach turystów-kibiców którzy dokonywali transakcji w Polsce w czasie mistrzostw może nigdy się nie dowiemy ponieważ reklamację będą rozpatrywane poza granicami Polski.
          ofiara.eurobanku@op.pl


    • mikolaj2225 Inwestowanie 04.08.12, 16:01
      Zanim zainwestujemy pieniądze w cokolwiek, warto jednak wybadać rynek i firmy czy też banki w których inwestujemy. Ja np. korzystam z usług grandcapital.pl
      • Gość: Zagb Re: Inwestowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.13, 11:19
        W kwestii inwestowania, polecam wam zapoznać się z tymi kursami:
        kurs.twojeakcje.pl/
        To będzie całkiem przydatna lekcja.
    • odradzameurobank.pl Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące 04.11.12, 17:58
      Witam,

      czy ktoś wie jake są losy tego zdarzenia?

      odradzameurobank.pl
    • Gość: Andrzej Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: 80.50.235.* 14.06.13, 20:21
      Historia, która mam nadzieję skutecznie odstraszy od tego Banku.

      Próbując pobrać pieniądze z konta w miejscowości Białogard, dla pewności zadzwoniłem do Eurobanku i spytałem czy następnego dnia będą mieli określoną sumę pieniędzy 27 tyś,

      Milutka Pani powiedziała mi żeby się nie przejmować pieniądze będą czekać na mnie i nie trzeba było nawet dzwonić bo do 30tyś wypłacają w każdej placówce.

      Więc na pewniaka, żeby nie nosić za długo gotówki, 20 minut przed podpisanie aktu notarialnego poszedłem do placówki Eurobank w Białogardzie, gdzie zgadnijcie Co? Nie mieli pieniędzy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Obsługa w ogóle była zdziwiona, i jeszcze powiedzieli że trzeba było zadzwonić dzień wcześniej do nich i dowiedzieć się czy będą pieniądze. Zrobili z nas idiotów i nie potrafili rozwiązać problemu, zachęcali do jazdy do Koszalina 30km od Białogardu, żeby wypłacić pieniądze.

      Ten niedorzeczny banczek, miał w kasie 5 tyś złotych. Informacja dla złodziei, nie ma co okradać.

      Złożyliśmy telefonicznie skargę i zgadnijcie co? Nie uwzględniona, bo oni zrobili wszystko dobrze, a personel tak bardzo przeprowadził to wszystko profesjonalnie, że no poprostu my jesteśmy debilami.

      Klient Eurobanku = DEBIL. Tyle z tego wyciągnąłem dla siebie.

      Przypomniałem sobie jeszcze jedną sytuację mojej mamy. Kredyt w tym banku to kolejne nieporozumienie. 2 tygodnie zaległości w racie, dzwonią do Ciebie, chcą cie karać karą umowną, po czym grożą wymówieniem umowy i windykacją. Nie można nawet wytłumaczyć się przed nimi. BO ONI TU RZĄDZĄ.

      ODRADZAM EUROBANK SZCZERZE Z SERCA, ABY KAŻDY MÓGŁ UNIKNĄĆ TAKICH PROBLEMÓW.


    • Gość: tomi Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 23.10.13, 20:28
      Jak widac wszyscy sie myliliscie bo gosc to oszust!
      Dzisiaj w wiadomosciach wyszlo ze oszukiwal kilka bankow i sam klonowal karty
      Debile w komentarzach nagonke zrobili zeby pomoc bandycie!
    • Gość: K N F Klientowi Eurobanku zniknęły z konta 62 tysiące IP: *.europart.net 02.04.15, 11:10
      Grzegorz Kiman przewidział katastrofę S K O K i porażkę Frankowiczów!
      nikt nie słuchał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka