Dodaj do ulubionych

Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty Terki

28.09.10, 16:00
Tragedia, której na pieniądze przeliczyć się nie da i której w zasadzie kasa nie rozwiąże.

Ale zauroczyły mnie dwie wypowiedzi:

"Dodał też, że matka Edyty nie musi się nią opiekować samodzielnie, może ją przecież oddać do specjalistycznego zakładu opłacanego przez NFZ.". A może by tak tego pan albo kogoś z jego rodzinny oddać ( czego mimo wszystko mu nie życzę ).

I druga:

"są to pieniądze wszystkich mieszkańców regionu."

Nagle się zorientowali? A co z wszelką inna wyrzuconą np w błoto kasą? Manna z nieba?


PS A szpital i/lub lekarze nie byli ubezpieczeni?


Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 17:18
      "są to pieniądze wszystkich mieszkańców regionu." bezczelna wypowiedz, majaca zasugerowac mieszkancom, ze rodzina chorej wyludza pieniadze, ktore jej sie nie naleza i wywolac poczucie krzywdy w kazdym z "ograbionych" mieszkancow Wroclawia! Bo my oczywiscie wolimy przeznaczyc te kwote na nowa fontanne, przeciez bardziej potrzebna kazdemu z nas do zycia!
      • Gość: rtzu Re: Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty IP: *.dip.t-dialin.net 28.09.10, 17:41
        ale straszna tragedia!
      • nomina Re: Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty 28.09.10, 19:30
        Zgadzam się z przedmówcami, ale, niestety, tak będzie, dopóki odszkodowania nie będą płacone z indywidualnych OC konkretnych lekarzy, i to nie tylko za winę, ale również za odpowiedzialność (za to, co się z pacjentem stanie). Bo nawet gdyby nie doszło do takiej sytuacji, gdyby Edyta Terka zapadła w śpiączkę mimo najstaranniejszej opieki, to i tak sytuacja jej rodziny byłaby identyczna. Lekarze zaś w większości nie potrafią pojąć, że mają tak specyficzny zawód, w którym nie trzeba winy w sensie prawnym, żeby pacjentowi złamać życie - ktoś musi za to zapłacić, ot, ryzyko zawodowe.

        A tak? Zawinił lekarz X, skarżyć trzeba szpital Y, użerać się musi ordynator Z z dyrektorem A, płaci - formalnie - wojewoda B, a de facto płacimy sami. Czyli również i rodzina Edyty Terki zrzuci się na odszkodowanie dla siebie samej.

        Najgorsze, jeśli krzywdę pacjentowi robi jakiś lekarz, a formalnie oddziałem zarządza inny, który jest nie tylko dobrym specjalistą, ale też wspaniale opiekuje się pacjentem. Wtedy ma się zagwozdkę, bo nie dość, że pacjentowi głupio, to jeszcze przeturlany przez sądy, zeznania itd. specjalista może stracić dobry kontakt z pacjentem. Trudno być w dobrych relacjach medycznych z kimś, z kim trzeba stanąć po dwóch stronach barykady.
        • Gość: ytr ok. wypłata odszkodowania z OC lekarzy, ale.... IP: *.c152.petrotel.pl 29.09.10, 01:14
          lekarzy zarabiających 15 tys. jak w innych krajach a nie 3 tys. za ten "specyficzny" jak nazywasz zawód,który wymaga jak widzisz ogromnej odpowiedzialności i wiedzy zdobywanej wiele lat do końca życia
          • Gość: aurora Re: ok. wypłata odszkodowania z OC lekarzy, ale.. IP: 217.8.178.* 29.09.10, 08:42
            no cóż, propaganda zadziałała... :p
            znajdź mi lekarza, który zarabia 3 tys zł...szczególnie jakiegoś specjaliste w szpitalu.
            jakbyś zobaczył REALNE kwoty, jakie co miesiąc zarabiają learze to byś inaczej pisał.
            • Gość: qwerty Re: ok. wypłata odszkodowania z OC lekarzy, ale.. IP: *.61.79.78.host.de.colt.net 29.09.10, 13:43
              Na jednym etacie bez dyżurów realne kwoty są właśnie w okolicach 3tys. PLN dla specjalisty z 20-letnim stażem :)
          • ensomhet Re: ok. wypłata odszkodowania z OC lekarzy, ale.. 29.09.10, 09:43
            Wypisujecie tutaj kolego/kolezanko glupoty! czy znasz lekarza na Zachodzie zarabiajacego 15 tys zlotych czyli 3,5 tys euro? ja nie. Od 7 tys w gore. czy znasz lekarza w Polsce zarabiajacego 3 tys złotych? ja nie. W rodzinie mam kilku. Jeden dyzur na SOR to 1 tys zl na reke. Wujek splaca domek jednorodzinny i fakt, tyra strasznie bo bierze po 10 dyzurow w miesiacu, ale zarabia 20 tys miesiecznie.
            • radeberger czytaj i nie pieprz 29.09.10, 14:37
              oeffentlicher-dienst.info/c/t/rechner/aerzte/kommunal?id=tv-aerzte-vka-2010&g=I&s=1&z=100&zulage=&stj=2010&stkl=3&r=mv&zkf=2&kk=14.9%25
              Co zaś do pomysłu - przyzwyczaiłem się, do życzeniowego poglądu na świat nominy. Człowiek to niestety nie samochód, by wlać w niego jakiś płyn i mieć 100% pewność, że będzie działać.
            • Gość: iffa4 Re: ok. wypłata odszkodowania z OC lekarzy, ale.. IP: 78.8.255.* 29.09.10, 15:23
              ensomhet, znam lekarza w Polsce, zarabiającego 3200 zł na rękę za etat. Ma tzw. zrównoważony czas pracy, czyli nie może w tym szpitalu dyżurować. Nie jest to stażysta, lecz specjalista z 20-letnim stażem. Jak mówi, podobnie zarabiają jego koledzy i koleżanki.
              Znam również lekarzy specjalistów, którzy na zachodzie zarabiają 3 tys EURO.
              Różnie więc bywa, nie uogólniaj.
        • aelithe Re: Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty 03.10.10, 14:46
          dlaczego uważasz, że lekarz w Polsce ma człowiekiem gorszej kategorii pozbawionych praw obywatelskich
          za błędy pracownika odpowiada pracodawca - ten przepis ma chronić usługobiorców
          to na pracodawcy ciąży obowiązek zapewnienia usług na odpowiednio wysokim poziomie.
          On ma obowiązek znaleźć pracowników o odpowiednio wysokich kwalifikacjach, stworzyć im odpowiednie warunki pracy i szkolenia. Czy na prawdę chcesz, aby tak jak w chwili obecnej leczyli cię niedoszkoleni , przemęczeni lekarze ??

          Zemsta na lekarzu. Obywatele mszczą się na lekarzach od 70 lat czy coś z tego wynika. Czy zdajesz sobie sprawę, że śledztwa prokuratorskie o błędy medyczne prowadzi się w takich cywilizowanych krajach jak Polska, Rosja, Białoruś czy Libia? Zaiste, wspaniałe towarzystwo.
          Milion złotych to dużo, więcej niż zarabia w Polsce lekarz przez całe życie. A rodzina żąda jeszcze więcej. Czy zdajesz sobie sprawę, że ty musisz te odszkodowanie pokryć z własnych podatków?

          Jeśli chcesz, aby lekarz płacił z własnego OC przede wszystkim musi on mieć możliwość kupienia takiego ubezpieczenia. Obecnie całkowite ubezpieczenia w Polsce nie są oferowane. A sądy i tak zawsze starają się zasądzić odszkodowania wyższe od kwoty gwarancji.

          Wysokość odszkodowań ma wpływ na dostępność usług medycznych. Czy zdajesz sobie sprawę, że prywatna wizyta u położnika w Irlandii kosztuje 3400 euro? W USA gdzie jest jeszcze wyższe ryzyko prawne skorzystanie z niektórych specjalności oznacza podróż do innego stanu często kilkaset kilometrów. Np. w Stanie Nowy Jork nie praktykuje ani jeden położnik i żaden specjalista nie wyrazi zgody na leczenie ciężarnej. Czy na prawdę masz ochotę na taki wariant w Polsce?
    • jendrek116 Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty Terki 28.09.10, 20:00
      Ty Pacanie. Własne dziecko oddaj do zakładu opieki.
    • arahat1 ciekawe czy tak urzad bronil sie przed oddaniem 28.09.10, 20:03
      ziemii kosciolowi uzywajac tych samych argumentow ze to przeciez kasa wspolna????
    • heraldek Wziac Edyte Terke jeszcze raz do szpitala..... 28.09.10, 22:52
      ....i dobic....tak bedzie najtaniej dla wszystkich............
      • Gość: matrix Re: Wziac Edyte Terke jeszcze raz do szpitala.... IP: *.chello.pl 28.09.10, 23:17
        na marginesie: nauczcie się w końcu ignoranci, że jest prezydent, marszałek i wojewoda.
        Co ma fontanna albo wojewoda do odszkodowania?!? Te pieniądze mają iść z budżetu województwa (i nie ma to związku z wojewodą). Ręce opadają... :(
        • sverir Re: Wziac Edyte Terke jeszcze raz do szpitala.... 29.09.10, 08:14
          > Co ma fontanna albo wojewoda do odszkodowania?!?

          To pewnie z powodu niefortunnego sformułowania: "O tym, że województwo dolnośląskie, które przejęło zobowiązania po zlikwidowanym Szpitalu im. Rydygiera, ma zapłacić(...)". Chociaż jednostką samorządu terytorialnego faktycznie jest województwo, to w kontekście działań samorządu przyjęto mówić o marszałku albo o urzędzie marszałkowskim. Zapewne stąd nieporozumienie.
          • Gość: matrix do sverir IP: *.chello.pl 30.09.10, 00:04
            "To pewnie z powodu niefortunnego sformułowania: "O tym, że województwo dolnośląskie, które przejęło zobowiązania po zlikwidowanym Szpitalu im. Rydygiera, ma zapłacić(...)". Chociaż jednostką samorządu terytorialnego faktycznie jest województwo, to w kontekście działań samorządu przyjęto mówić o marszałku albo o urzędzie marszałkowskim. Zapewne stąd nieporozumienie"

            Wojewoda to administracja rządowa i nijak ma się do samorządu wojewódzkiego. I nie ma tu mowy o niefortunnym sformuowaniu, bo "szefem" województwa jest (nieudolny - na marginesie) marszałek.
    • ciotka-ltd A ja sie zastanawiam, co sie z Edyta stanie... 29.09.10, 02:01
      po smierci jej matki - to juz zdecydowanie niemloda kobieta (25-latka moze miec mame i ryczaca 40-tke). Ja nie wiem, czy jakiekolwiek, nawet najwieksze pieniadze przekazane komukolwiek spoza jej rodziny beda w stanie zapewnic jej opieke rownorzedna do tej matczynej.
      A poza tym miejmy nadzieje - w przypadku takich spiaczek, nawet przy braku mierzalnej aktywnosci mozgu, cuda natury sie zdarzaja. Pare miesiecy temu mielismy w UK przypadek, gdy przed samym odlaczeniem od aparatury podtrzymujacej zycie (a wiec przypadek niby gorszy niz Edyty) chory nawiazal komunikacje z lekarzem: ruchem galek ocznych. Lekarz wiec zadal mu pytanie: czy zgadza sie na odlaczenie - jesli tak spojrz w lewo, jesli nie - w prawo. I chory powiedzial nie. Od tego momentu jego stan sie poprawia. Zanotowano tez wybudzenia ze spiaczki przy stalej komunikacji z niby nieprzytomnym pacjentem...
      A niestety tego ostatniego zaklad opieki NFZ nie zapewni.
    • troll_bagienny Niech płacą sukinsyny bez gadania! 29.09.10, 10:40
      Takich "specjalistów" powinno się powywieszać za jaja na okolicznym drzewostanie, a nie dyskutować z bezczelną swołoczą, która potrafi leczyć sumiennie tylko, jak koperta do kieszeni wpadnie. Prawdziwe zaangażowanie u lekarza jest dziś jak widok białego kruka na gałęzi przed oknem. Tej kobiecie należą się pieniądze i stała wysoka renta, jak psu miska (przepraszam za takie porównanie). Jak można tak zniszczyć życie młodej osoby i to przez lenistwo i zaniedbanie?
      • Gość: dziwny_swiat Mecenas Artur Nowicki to cyniczny debil IP: *.nwrknj.east.verizon.net 29.09.10, 14:54
        "Mecenas Artur Nowicki bronił racji urzędu marszałkowskiego, zapewniając, że województwo chce zapłacić, ale [nie] aż tyle, bo przecież musi także uwzględniać fakt, że są to pieniądze wszystkich mieszkańców regionu."

        Miłosierdzie gminy.

        Nowickiego razem z lekarzami powiesić.


    • magda3wedel Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty Terki 29.09.10, 22:35
      Chciwość i tyle. Swojej córce i tak nie pomoże. A z tych pieniędzy spokojnie ją utrzyma.
      • Gość: matka 14 syna Re: Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty IP: 217.153.65.* 29.09.10, 23:58
        a co do tematu placenia z naszych pieniedzy...to co z ludzmi ktorzy siedza sobie na wysokich stolkach i robia duzo rzeczy za nasze pieniadze..pija, jedza, bawia sie kupuja samoloty(800 tys to nawet nie polowa wartosci ich auta) i to jest w porzadku i tak ich nikt nie rozlicza bo siedza za wysoko a tu kiedy zdarza sie taka tragedia i zabiera sie komus zycie to nagle mysla o nas!!co za absurd i zaklamanie !!!skandal...tej kobiecie naleza sie te( i tak nedzne) pieniadze i slowo przepraszam za ten 8 letni cyrk z ktorym musiala sie zmagac w urzedach i sadach i brak wspolczucia dla tragedii jaka ja spotkala..ja zrobilabam dokladnie jak kolego wyzej napisal ich wszyskich na drzewach za jaja powiesila za ich brak wspolodczuwania..
    • Gość: Edyta 33 Re: Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty IP: 217.153.65.* 29.09.10, 23:08
      do Pani Magdy..
      mysle ze niema Pani zielonego pojecia o zyciu..osiem lat walka o przetrwanie tej kobiety i patrzenie na wlasne dziecko ktore stalo sie roslina ..i to jest chciwosc?chyba jest pani potworem bez emocji lub wyzuta z uczuc imitacja czlowieka...latwo osadzac innych kiedy problem i tragedia nie jest nasza ...prosze sie wstydzic..tu zadne pieniadze nie beda adekwatne do tego jaka krzywda zostala wyrzadzona ...
      • Gość: też matka Re: Trwa walka o odszkodowanie za śpiączkę Edyty IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.10, 13:13
        Nawet miliardy by mnie nie cieszyły gdybym miała tak chorą córkę. A tak naprawdę to są pieniądze na utrzymanie i godne życie dla tak skrzywdzonej przez konowałów kobiecie.Jestem też matką i naprawdę współczuję tek matce która tyle przeszła i przechodzi patrząc na własne dziecko,a te pieniądze to tak naprawdę to ochłap za taką krzywdę wyrządzoną tej rodzinie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka