Dodaj do ulubionych

linia metra = 4mld, stadion = 1mld

14.10.10, 10:40
zbudowanie jednej całej linii metra, ze wszystkimi przystankami, tunelami, torami, kosztuje warszawę 4 mld zł, a 60% tej kasy dała unia

nasz stadion stadion kosztował co najmniej 1 mld złotych, z czego 0% dała unia

Obserwuj wątek
    • most.important Nic nie daje takie sieciowe narzekanie 14.10.10, 10:51
      Powoli zaczyna mnie irytować takie narzekanie w internecie, zwłaszcza na rzeczy (w tym stadion), na które już nie ma się wpływu, bo i tak powstanie. Za wszelką cenę, nie bacząc na głosy umiarkowanego sprzeciwu i koszty. Więc przypomina to płakanie nad rozlanym mlekiem. Rada na przyszłość: głosuj na innych (nie kontrując z automatu, że w zasadzie nie ma na kogo głosować), którzy przynajmniej w trakcie kampanii będą ładnie oszukiwać, że nie pójdą w kierunku pompatyzmu i megalomanii, to jedyny sposób ograniczenia tego trendu. Albo stwórz realną alternatywę dla obecnej władzy. Bo zakładaniem kolejnych wątków niestety nic nie zmienisz.
      • Gość: Bela Re: Nic nie daje takie sieciowe narzekanie IP: *.wroclaw.mm.pl 14.10.10, 10:53
        Budowa metra we wrocławiu to mrzonka, koszty są wielokrotnie większe niz w Warszawie a czas budowy to wiele lat (i przez te wiele lat totalnie rozkopane miasto). Tego typu wpisy to wpisy idioty po prostu.
        • most.important Bela=ostoja tolerancji 14.10.10, 11:06
          Po raz kolejny dajesz popis braku kultury i hołdowanie wyłącznie własnym racjom. Zdanie innych (chociażby nielogiczne, nieracjonalne czy po prostu naiwne) się dla Ciebie nie liczy, czemu dajesz wyraz w mało elegancki sposób. Smutne to po prostu.
          • Gość: as Re: Bela=ostoja tolerancji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:07
            Ale przecież napisał tylko prawdę - takie posty to posty kompletnego idioty.
            • most.important Jak napisała to raczej idiotki 14.10.10, 11:12
              ale nie o to tu chodzi. I nie o to chodziło założycielce wątku z pewnością. Ja też należę do grupy, która wolałaby znacznie droższe metro niż znacznie tańszy (sic!) stadion. Ale cóż, ponoć jesteśmy w mniejszości, a w ustroju zwanym demokracją mniejszość wbrew założeniom się nie liczy i można ją opluwać w najmniej wyszukany sposób...
    • Gość: as Re: linia metra = 4mld, stadion = 1mld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.10, 11:03
      na100procent napisała:

      > zbudowanie jednej całej linii metra, ze wszystkimi przystankami, tunelami, tora
      > mi, kosztuje warszawę 4 mld zł, a 60% tej kasy dała unia

      No to o czym my mówimy?
      Post typowo populistyczny.
      Lepiej się dowiedz ile by kosztowała budowa metra we Wrocławiu
      • pleple.pl To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 11:17
        budowa metra we Wrocławiu wiadomo. Nie raz, nie dwa padały nieoficjalne kwoty takiej inwestycji. I za każdym razem oscylowały w okolicach "nie dasię".


        • liuzzi Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 12:11
          Bo nie da sie, za logiczne pieniadze i w logicznym czasie. Wrocław ma fatalne podłoże, duzo wody, kurzawki, niestabilne grunty, budowa metra jest kilkakrotnie droższa niz w Warszawie, gdzie lezy pod ziemią po prostu krystaliczna płyta. Poza tym Wrocław ma gęstszą zabudowę, mniej przestrzeni, wiec budowa byłaby bardziej uciążliwa dla miasta i trwałaby dobre 10 lat. Metro musiałby wejsc bardzo głęboko pod ziemie, co skrajnie powiększa koszty.
          Wrocław ma szanse na wiekszą ptrzepuistowość komunikacji:
          1. dwie działające obwodnice: AOW i Via Romana (obie w budowie)
          2. domknięta pętla obwodnicy środmiejskiej (nie powstanie, zablokowali mieszkańcy Biskupina)
          3. wykorzystanie dworców PKP (Leśnica, Psie Pole, Nadodrze, Swiebodzki, Kowale) na szybką kolejkę miejską.
          4. System parkingów w centrum i na obrzeżach miasta, system tzw. park and ride (Psie Pole, południowe Krzyki, Pilczyce i Muchobór/lotnisko).
          5. Kilka nowych linii tramwaju szybkiego (projekt dobry ale obecnie redukowany).

          • embriao Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 12:23
            > Bo nie da sie, za logiczne pieniadze i w logicznym czasie
            Wrocław miastem nie da się
            > Wrocław ma fatalne p
            > odłoże, duzo wody, kurzawki, niestabilne grunty, budowa metra jest kilkakrotnie
            > droższa niz w Warszawie,
            Ile droższa? A może tańsza?
            >. P
            > oza tym Wrocław ma gęstszą zabudowę, mniej przestrzeni, wiec budowa byłaby bard
            > ziej uciążliwa dla miasta i trwałaby dobre 10 lat.

            Bzdura. W odległości 1kilometra od rynku mamy puste przestrzenie. (okolice Świebodzkiego, Fabryczna, Okolice kurkowej, Społeczny, Hubska...)

            > Metro musiałby wejsc bardzo
            > głęboko pod ziemie, co skrajnie powiększa koszty.
            Następna bzdura wywodzącasię z dwóch powyższych.
            • sverir Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 13:50
              > Wrocław miastem nie da się

              Ale taka jest prawda:) Nie da się zamknąć centrum dla samochodów, nie da się mieszkańców skłonić do wsiadania wyłącznie pierwszymi drzwiami, nie da się wybudować metra:)


          • map4 Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 12:48
            liuzzi napisała:

            > Bo nie da sie, za logiczne pieniadze i w logicznym czasie. Wrocław ma fatalne p
            > odłoże, duzo wody, kurzawki, niestabilne grunty, [...]

            Budowie parkingu pod fosą jakoś kurzawka nie przeszkadza. Budowie następnego parkingu pod nowym targiem też. Termos z dwupoziomowym parkingiem jak na razie stoi i jeszcze się w niestabilnym podobno gruncie nie zapadł.

            Wygląda na to, że skoro podziemnego tunelu ze względu na słaby grunt wybudować nie można, a podziemne parkingi powstają we Wrocławiu cudem.

            Ten naczelny argument o miliardzie złotych wywalonych w błoto, czyli "zainwestowanych" w Solozzeum ma całkiem ciekawy posmak.

            Otóż Sojuz Republik Europejskich wymaga wkładu własnego w inwestycje infrastrukturalne w wysokości 25%

            Jedna z ustaw przegłosowanych przez aktualnie rządzącą koalicję definiuje, że pożyczki wzięte na sfinansowanie projektów unijnych NIE WLICZA SIĘ do oficjalnego zadłużenia.

            Wystarczyło zatem wziąć ten miliard pożyczonych złotych, dodać do niego następne trzy miliardy złotych przywiezione z Brukseli i wybudować za cztery miliardy złotych średnicową podziemną linię kolejową pomiędzy dworcem świebodzkim, rynkiem, placem Grunwaldzkim, stadionem Olimpijskim i Psim Polem.

            Kursujące co 10 do 20 minut składy wrocławskiego s-bahnu zlikwidowałyby wrocławskie korki, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie pakowałby się do centrum miasta samochodem, skoro mógłby w Środzie Śląskiej, Oleśnicy, Trzebnicy, Smolcu czy innej Leśnicy wygodnie wsiąść w podmiejski pociąg i dojechać do centrum, bez codziennej walki o znalezienie miejsca do zaparkowania i bez codziennego stania w korkach.

            Taki tunel powstał w Monachium i do dziś jest kręgosłupem komunikacji aglomeracyjnej. Dość mocno zaawansowane jest planowanie drugiego tunelu, równoległego do pierwszego, który podwoi pojemość systemu.

            We Wrocławiu buduje się stadion. A o komunikację niech martwią się mieszkańcy we własnym zakresie.
            • sverir Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 13:59
              > Budowie parkingu pod fosą jakoś kurzawka nie przeszkadza. Budowie następnego parkingu
              > pod nowym targiem też. Termos z dwupoziomowym parkingiem jak na razie stoi i jeszcze
              > się w niestabilnym podobno gruncie nie zapadł.

              Nie odpowiadasz na fragment, który cytujesz, nie sądzisz? Liuzzi nie kwestionuje tego, że się nie da w ogóle, tylko nie da się za rozsądne pieniądze - ze względu na podłoże, wodę, kurzawki, niestabilne grunty, etc. Rozsądny dyskutant, chcąc zaprzeczyć takiemu wpisowi, udowodniłby, że cena parkingu pod fosą nie różni się niczym od ceny parkingu w każdym innym mieście o lepszych warunkach gruntowych. A tak argument trafia w próżnię.

              > Jedna z ustaw przegłosowanych przez aktualnie rządzącą koalicję definiuje, że p
              > ożyczki wzięte na sfinansowanie projektów unijnych NIE WLICZA SIĘ do oficjalnego
              > zadłużenia.

              Ale wtedy miasto też narażałoby się na komisarza i uniknęłoby go wyłącznie dzięki kreatywnej księgowości. Nie przeszkadzałoby Ci to?

              > Wystarczyło zatem wziąć ten miliard pożyczonych złotych, dodać do niego następn
              > e trzy miliardy złotych przywiezione z Brukseli i wybudować za cztery miliardy

              A teraz myślisz jak zadłużający miasto urzędnik. Co za ironia.
              Nie bierzesz pod uwagę, że metro mogłoby mieć cenę nie warszawską, ale ateńską? Wtedy pożyczony miliard by nie wystarczył. Przecież stadion też szacowano na pół miliarda złotych (co, przypominam, wg Ciebie i tak znacznie przekraczało koszt budowy stadionu) - okazało się, że zbyt nisko.

              • map4 Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 14:59
                sverir napisał:

                > Nie odpowiadasz na fragment, który cytujesz, nie sądzisz? Liuzzi nie kwestionuj
                > e tego, że się nie da w ogóle, tylko nie da się za rozsądne pieniądze - ze wzgl
                > ędu na podłoże, wodę, kurzawki, niestabilne grunty, etc.

                Metra za rozsądne pieniądze podobno wybudować się nie da. Jednocześnie parkingi podziemne (w przypadku fosy-podwodne) budować się da. Na jedno pieniędzy nie ma, na drugie pieniądze są.

                Argumentacja liuzziego jest fałszywa.

                > A tak argument trafia w próżnię.

                Nie sądzę. Chodzi o to, że wykonalne we Wrocławiu jest jedynie to, co wymyślą sobie magistraccy. W przypadku wschodniej obwodnicy było dokładnie tak samo: "nie ma bata na terrorystów z Biskupina". Na Krzywdę bat się dziwnym zbiegiem okoliczności znalazł. No, ale tu chodziło o stadion, czyli pępek Dutkiewicza.

                > Ale wtedy miasto też narażałoby się na komisarza i uniknęłoby go wyłącznie dzię
                > ki kreatywnej księgowości. Nie przeszkadzałoby Ci to?

                Oczywiście, że przeszkadzałoby. Są jednak rzeczy ważne i ważniejsze. Katastrofa komunikacyjna we Wrocławiu należy do tych drugich i jeśli Dutkiewicz naraziłby miasto na komisarza budując komunikację zbiorową z prawdziwego zdarzenia, to jako pierwszy broniłbym dostępu do jego gabinetu siepaczom przywiezionym w teczce z Warszawy.

                > A teraz myślisz jak zadłużający miasto urzędnik. Co za ironia.

                Coś za coś. Na razie długi są a inwestycji nie ma. Bo remont nawierzchni albo torowiska tramwajowego to nie inwestycja. Stadion to też nie jest inwestycja, bo stadion nie potrafi zarabiać na siebie. Nie tylko we Wrocławiu zresztą.

                > Nie bierzesz pod uwagę, że metro mogłoby mieć cenę nie warszawską, ale ateńską?

                To jest możliwe. Tyle, że budowa infrastruktury potrzebnej lemingom nawet z przekroczeniem budżetu byłaby przez nich tolerowana. Budowa wodotrysków i przekraczanie kosztorysu już niekoniecznie.

                > Wtedy pożyczony miliard by nie wystarczył. Przecież stadion też szacowano na p
                > ół miliarda złotych (co, przypominam, wg Ciebie i tak znacznie przekraczało kos
                > zt budowy stadionu) - okazało się, że zbyt nisko.

                Stadion to wodotrysk, który służyć będzie grupce kibiców. A kolejowy tunel średnicowy służyłby całemu miastu oraz części regionu.
                • pleple.pl MAP- to Ty nie wiesz, że wg 14.10.10, 15:10
                  JNP, jego świty i zapatrzonych w słoneczko ( i stąd na wpół ślepych ) Mauzoleum nie tylko się utrzyma finansowo, ale będzie i na spłatę długów, i odkładanie do koperty?

                  Przecież 5 razy w miesiącu ( a w lutym i 6 ) odbywać się będą koncerty na 100 tys ludzi- najlepsze zespoły już stoją w kolejce ( będzie lista społeczna dla chętnych na występ ), w dni parzyste mecze Ligi Mistrzów a w nieparzyste inne wydarzenia sportowe- siatkówka na zmianę z siatkówką plażową ( do tego przyda się ukryty w podziemiach basen ). A każdą niedzielę, święta kościelne i państwowe będzie miting z JNP ( obecność obowiązkowa ).

                  Tylko, gdzie oni kurka wodna te serwerownie zrobią?

                • sverir Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 15.10.10, 07:49
                  > Metra za rozsądne pieniądze podobno wybudować się nie da. Jednocześnie parkingi
                  > podziemne (w przypadku fosy-podwodne) budować się da.

                  A kto powiedział, że parking podziemny-podwodny budowany jest za rozsądne, jak na ten rodzaj infrastruktury, pieniądze? Nikt. Ale w kwotach bezwzględnych budowa parkingu jest znacznie mniej kosztowna niż budowa dwóch linii metra.

                  > Na jedno pieniędzy nie ma, na drugie pieniądze są.

                  Łoś_bimbacz podał ciekawy przykład amsterdamskiego metra, którego koszty budowy należą do najwyższych na świecie. Aktualnie budowane linie kosztują przeszło 3 mld euro, co przeliczając na ludzkie, daje 12 mld złotych - 3 razy więcej niż wynosi koszt budowy linii warszawskiej i 4 razy więcej niż wynoszą dochody miasta. Ile wyszłoby we Wrocławiu?

                  > Nie sądzę. Chodzi o to, że wykonalne we Wrocławiu jest jedynie to, co wymyślą s
                  > obie magistraccy. W przypadku wschodniej obwodnicy było dokładnie tak samo: "ni
                  > e ma bata na terrorystów z Biskupina". Na Krzywdę bat się dziwnym zbiegiem okoliczności
                  > znalazł. No, ale tu chodziło o stadion, czyli pępek Dutkiewicza.

                  Na Krzywdę bat był prosty: wywłaszczenie, w dodatku rodziny. W przypadku terrorystów z Biskupina chodziło o zorganizowaną grupę ujadaczy, których nijak wywłaszczyć, bo planowana przez miasto inwestycja nie przechodzi przez ich tereny. Może zamiast mówić o bacie należy pomówić o różnicach w działaniu Krzywdy a terrorystów?

                  > Katastrofa komunikacyjna we Wrocławiu należy do tych drugich i jeśli Dutkiewicz naraziłby
                  > miasto na komisarza budując komunikację zbiorową z prawdziwego zdarzenia, to jako
                  > pierwszy broniłbym dostępu do jego gabinetu siepaczom przywiezionym w teczce z
                  > Warszawy

                  W sumie to oczywiste: dopóki prezydent realizuje moje potrzeby i postulaty, to akceptuję jego niegospodarność, nierzetelność i cuda, jakie wyczynia. Nie chcę Cię obrazić, ale nie jesteś aby wyborcą Platformy?

                  > Coś za coś. Na razie długi są a inwestycji nie ma. Bo remont nawierzchni albo torowiska
                  > tramwajowego to nie inwestycja.

                  A potem naród się dziwi, że miasto chce na nim zarabiać:)

                  > To jest możliwe. Tyle, że budowa infrastruktury potrzebnej lemingom nawet z
                  > przekroczeniem budżetu byłaby przez nich tolerowana. Budowa wodotrysków i przekraczanie
                  > kosztorysu już niekoniecznie.

                  To jest zasadniczy problem, przynajmniej na gruncie rozważań teoretycznych. Myślę, że stąd bierze się potencjał PO w tym mieście, które ma podobne myślenie: rozpieprzmy budżet Wrocławia pod warunkiem, że miasto wyda pieniądze na to, na co my chcemy. Ale żeby nie obrazić narodu, udawajmy, że martwi nas generalnie wskaźnik zadłużenia.

                  > Stadion to wodotrysk, który służyć będzie grupce kibiców. A kolejowy tunel średnicowy
                  > służyłby całemu miastu oraz części regionu.

                  Ja nie mówię o tym komu będzie co służyło. Jak nie popatrzeć, pojedyncze przedszkole służy jeszcze mniejszej grupce mieszkańców, niż stadion-wodotrysk. A mimo to warto inwestować w takie placówki.
                  • map4 Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 15.10.10, 08:04
                    sverir napisał:

                    > A kto powiedział, że parking podziemny-podwodny budowany jest za rozsądne, jak
                    > na ten rodzaj infrastruktury, pieniądze? Nikt. Ale w kwotach bezwzględnych budo
                    > wa parkingu jest znacznie mniej kosztowna niż budowa dwóch linii metra.

                    Nadal się nie rozumiemy. Kiedy dynamizm planuje tunele, to są one wykonalne. Choćby według pana Zbigniewa Komara, szefa (wtedy) sekcji do spraw rozwoju komunikacji szynowej we wrocławskim UM. Dowód:
                    wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,89985,3237294.html
                    Kiedy tunele w mieście zaczynają wyznaczać bezczelne lemingi, to słyszą "niedasie".

                    I o tym wypadałoby pogadać. I o to wypadałoby zapytać kandydata na trzecią kadencję:

                    Jak to jest możliwe, szanowny kandydacie Dutkiewicz, że kolejowy tunel średnicowy jest niewykonalny a jednocześnie tunele dla tramwaju plus są jak najbardziej wykonalne ?

                    To jest tak podstawowe pytanie z zakresu logiki, że jej doktor nie powinien mieć z odpowiedzią najmniejszych problemów.
                    • g625 Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 15.10.10, 10:27
                      transinfo.pl/text.php?id=31807
                      6 marca we wrocławskim Ratuszu odbyła się debata 'Metro w Metropolii'. Podczas spotkania zastanawiano się, czy wprowadzenie metra do wrocławskiego systemu komunikacyjnego ma sens. To dość kontrowersyjne pytanie początkowo „zamroził”Marek Żabiński (UM BRW), który przedstawił rozwiązania komunikacyjnych przyjęte w właśnie kończonym Studium Zagospodarowania Wrocławia, gdzie metra po prostu nie ma. Oczywiście, studium nie jest dokumentem wykonawczym, ale dokładnie pokazującym co o idei metra myślą władze Wrocławia. Najostrzej z tą filozofią zmierzył się w II części debaty Cezary Madryas (PWr), który na pytanie „czy można wybudować metro we Wrocławiu?” –odpowiedział stanowczo „TAK”. Jednocześnie przedstawił listę miast w granicach 500 tys. mieszkańców, które posiadają taki system komunikacyjny oraz obalił tezę rodem z XIX wieku, że Wrocław ma złe uwarunkowania geologiczne pod budowę metra. Tutaj poparli go zarówno naukowcy z PAN oraz emerytowany przedstawiciel lubińskiego środowiska górniczego, który brał udział w budowie I linii metra w Warszawie. –„Metro da się je wybudować, a władze Wrocławia w ogóle się nad tym nie zastanawiają. To projekt, którego realizacja potrwa przynajmniej 10 lat, dlatego decyzję trzeba podjąć już dziś”–zdecydowanie przekonywał do swojej koncepcji Cezary Madryas. –„Teraz decyzji nie podejmiemy, bo zaraz pojawiłyby się wyliczenia, jakie mamy zadłużenie. Do tego tematu możemy wrócić dopiero za kilka lat”–odpowiadał Jacek Ossowski, przewodniczący rady miejskiej.
                      • pleple.pl Teraz musisz kupić 15.10.10, 10:38
                        paletę chusteczek higienicznych, parę wiader amoniaku, przemysłową myjkę ciśnieniową...
                        A to wszystko, aby zmyć z siebie jad, którym Cię wszystkowiedzący zwolennicy JNP oplują :-)
                        Wierzę, przy okazji, że określenia Twojej osoby, takie jak cham, pełowiak, knajak, debil, itp nie powinny Cię zaskoczyć.

                        Pozdrawiam.
              • Gość: Łoś_bimbacz Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby IP: *.ip.netia.com.pl 14.10.10, 23:07
                Nie odpowiadasz na fragment, który cytujesz, nie sądzisz? Liuzzi nie kwestionuj
                > e tego, że się nie da w ogóle, tylko nie da się za rozsądne pieniądze

                Dobrze, że Dynamiczne Mądrości nie dotarły do Amsterdamu, jak tam można było wybudować metro???
                Ale już po wszystkim, Mauzoleum Sternika zamiast metra lub chociaż tunelu dla tramwajów... Ale Jego Dynamiczność z pewnością ugości Platynę w helikopterze jak dzisiaj Gajowy w stolycy. Każdemu klnącemu w korkach dedykujemy jednak POdziw Platyny, któremu organizujemy jego prywatną impreze za POżyczonei spłacane przez nas pieniądze....
                • sverir Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 15.10.10, 07:37
                  > Dobrze, że Dynamiczne Mądrości nie dotarły do Amsterdamu, jak tam można było
                  > wybudować metro???

                  Dziękuję, Łoś, za zwrócenie uwagi. Faktycznie, koszty budowy linii metra w Amsterdamie należą do najwyższych na świecie, znacznie przekraczających koszty warszawskie czy ateńskie. Czyli wracamy do meritum wypowiedzi Liuzzi: nie da się we Wrocławiu wybudować metra za rozsądne pieniądze.
                  • map4 Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 15.10.10, 11:33
                    sverir napisał:

                    > Dziękuję, Łoś, za zwrócenie uwagi. Faktycznie, koszty budowy linii metra w Amst
                    > erdamie należą do najwyższych na świecie, znacznie przekraczających koszty wars
                    > zawskie czy ateńskie. Czyli wracamy do meritum wypowiedzi Liuzzi: nie da się we
                    > Wrocławiu wybudować metra za rozsądne pieniądze.

                    My twierdzimy, że jest to jak najbardziej wykonalne. Na raty. Tak jak w Krakowie. Powiedzmy sobie kawałek tunelu w każdej kadencji. Jedna nowa stacja co cztery lata. Wtedy koszty pozostają na w miarę normalnym poziomie, powiedzmy góra 100 milionów złotych rocznie. To tyle, ile wyrzucono na skopany projekt i wykonawstwo jądra Reagana.
                    Skoro Kraków stać na metro, to Wrocław, z większym od Krakowa budżetem stać również.
                    Czyli pieniądze są.

                    Dutkiewicz zmarnował potężną szansę - z wkładem własnym w wysokości miliarda złotych można było wydać na cały tunel 4 miliardy (w tym trzy unijne) i wybudować go od razu. Tak jak w Warszawie. Niestety, zamiast tunelu dla pociągów będzie o wiele bardziej Wrocławiowi potrzebny stadion.

                    Nie rozumiem, dlaczego uczepiłeś się twierdzenia Liuzziego, że tunel we Wrocławiu byłby nieproporcjonalnie drogi. To tylko słowa, niepoparte żadnymi wyliczeniami.
                    W normalnej demokracji robi się tak: magistrat pogoniony do roboty żądaniem lemingów usprawnienia komunikacji zleca zaplanowanie średnicowego tunelu kolejowego. Łącznie z kosztami. Odbywa się referendum i lemingi decydują, czy zgadzają się wydać te kilka miliardów złotych przez najbliższe 10 lat na jego budowę. Potem władza je buduje (albo i nie).

                    Tak dzieje się w demokracji. Zurych na przykład w ten sposób zdecydował o budowie swojego systemu s-bahn jednocześnie upoważniając radę miejską do zaciągnięcia kredytu w wysokości 520 mln franków na ten cel.

                    We Wrocławiu prezio budzi się pewnego ranka, pojawia w biurze i decyduje "budujemy stadion". A lemingi z łaski władcy mogą demokratycznie co najwyżej wybrać nazwę ulicy, przy której będzie on stał. Komuś się tu coś najwyraźniej z Putinlandią pokręciło.
                    • Gość: bb Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby IP: *.dbd-ipconnect.net 15.10.10, 12:04
                      w Krakowie z tego co wiem to metra nie ma a dopiero jego plany. i z tego co znalazlem to wybudowanie tam jednego kilometra kosztowac bedzie ok 300 milionow.
                      wiec z tymi twoimi 100mil to by troche potrwalo.

                      wystarczy zobaczyc ile kosztuje budowa i jak dlugo lini metra U55.
                      tam 2 stacje ,ok. 2km odcinek kosztowaly ponad 300 milionow euro.

                      pozataym nie buduje sie kawalkami, teraz troche za rok troche i tak dalej bo utrzymanie nieczynnego tunelu byloby rownie drogie jak budowa
                      • map4 Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 15.10.10, 13:30
                        Gość portalu: bb napisał(a):

                        > w Krakowie z tego co wiem to metra nie ma a dopiero jego plany. i z tego co zna
                        > lazlem to wybudowanie tam jednego kilometra kosztowac bedzie ok 300 milionow.
                        > wiec z tymi twoimi 100mil to by troche potrwalo.

                        W Krakowie buduje się tunele metra odcinkami, przy czym na razie kursują nimi tramwaje.
                        Kiedy tych odcinków się już wystarczająca liczba uzbiera, zostaną one ze sobą połączone i oficjalnie puszczone zostanie nimi metro.

                        Chcieć to móc.
            • Gość: goldfish Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby IP: *.opera-mini.net 14.10.10, 14:14
              panowie dyskutanci
              nie ma takiej sily, aby w polsce zbudowano jakikolwiek przemyslany system komunikacyjny
              niewazne, czy chodzi o nowa linie tramwajowa, nowa linie kolejowa, nowa linie srednicowa, metro, dojazd
              do lotniska, polaczenia do osiedli pod miastem, wiadukty, ....
              w polsce rzadza historycy i strazacy. to sa ludzie ktorzy nie wymysla nic nowego. naczelny strazak chwilowo
              posadzony na stanowisku ministra gospodarki, jest chlopem i pozostanie chlopem.
              inzynierowie wyjezdzaja albo wyjechali. studenci studiuja na kierunkach nikomu niepotrzebnych, po to, aby
              po kilku latach osiasc na przedmiesciach berlina, londynu, paryza, madrytu. a tam metro jest. to po co maja
              budowac metro ? dla kogo ? dla staruszkow, ktorzy i tak jezdza darmowymi autobusami do tesco, do reala, do
              auchan.

              no i rzecz najwazniejsza. minister finansow jest bankrutem. kasa jest pusta. a bedzie bardziej pusta.
              a podstawa jego dochodu jest AKCYZA. akcyza z wodki, piwa, wina, papierosow, benzyny, oleju napedowego,
              gazu, gazu plynnego.
              spadek zuzycia spirutyusu, benzyny, oleju napedowego to oczywisty spadek dochodow z akcyzy.
              nie ma zuzycia paliwa, nie ma akcyzy. a jak nie bedzie akcyzy, to panstwo natychmiast bedzie w kryzysie, tylko w kryzysie
              ktory moze nastapic szybko, a nie po wyborach.

              historycy i strazacy z rzadu tuska, nie sa zainteresowani aby ludzie wydawali mniej na paliwa i wodke. zuzycie tych
              wysokoakcyzowych artykulow musi stale rosnac, aby pokryc coraz wieksze wydatki i coraz wieksze odsetki od dlugu wewnetrznego polski.

              nie bylo metra, mozna bylo zyc.
              nie bedzie metra we wroclawiu, tez bedziemy zyc.
              nie ma takich warunkow, w ktorych polak nie przezyje.

              ( afera "dopalaczowa" to nie troska o zdrowie i zycie obywateli. to wyraz troski o ubytek w akcyzie wodki i spirytusu.
              30000000 pln wydanych na dopalacze, to ubytek 250000000 w akcyzie na gorzale )
              jasne. chyba jasno napisalem. no to do roboty, a nie do dyskusji na forum.
              • liuzzi Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 15:40
                Parking pod termosem czy parking pod Nowym Targiem nie ma nic wspolnego z metrem. Nie piszcie takich nonsensów prosze. Metro musi iść głebiej, nie na głębokosci parkingu, to po pierwsze. Metro to kilkusetkrotnie większe powierzchnie do wydrążenia i zabezpieczenia, to po drugie. Budowanie w takim terenie jak Wrocław metra, to są nie miliony ale miliardy. I pytanie: skąd miasto ma na to wziąć? Pięcio, szesciokrotnie większy kredyt niż na stadion? To wam nie będzie ptrzeszkadzało i to nie spowoduje, wedłu was, bankructwa? Moze Map4 powie, skoro uważa, ze należy budować z własnych oszczędnosci a nie kredytów, skąd wezmie parę MILIARDÓW na metro?
                Acha, dodam tylko ze to kolejnych kilka lat korkow, w trakcie budowy. Embriao nie odpowiem: skoro nie rozumie, ze metro w warszawie jest tansze, po jest tam proste podłoże, skrajnie latwiejsze do budowy niz Wrocław, to odsyłam najpierw do ksiązek a potem do zabierania głósów w dyskusji.
                • map4 Re: To akurat, czyli ile kosztowałaby 14.10.10, 16:14
                  liuzzi napisała:

                  > Parking pod termosem czy parking pod Nowym Targiem nie ma nic wspolnego z metre
                  > m. Nie piszcie takich nonsensów prosze. Metro musi iść głebiej, nie na głęboko
                  > sci parkingu, to po pierwsze. Metro to kilkusetkrotnie większe powierzchnie do
                  > wydrążenia i zabezpieczenia, to po drugie. Budowanie w takim terenie jak Wrocła
                  > w metra, to są nie miliony ale miliardy. I pytanie: skąd miasto ma na to wziąć?

                  Metro to miliardy. Ale dzięki Brukseli potrzeba na metro zebrać tylko 25% wkładu własnego.
                  Po drugie: nie metro, tylko jedną kolejową linię średnicową na osi wschód-zachód.
                  Po trzecie: budować można ją dokładnie tak samo, jak krakusy budują swoje metro a wrocławianie t.z.w. obwodnicę śródmiejską. To znaczy kawałkami.

                  Monachium buduje swoje metro od czterdziestu lat i ciągle jeszcze proces ten nie jest zakończony. Budowa takiego tunelu we Wrocławiu mogłaby zacząć się na przykład od odcinka dw. świebodzki-rynek. Już ten odcinek odciążył by komunikacyjnie cały zachód miasta, wraz z wylotami na autostradę i Leśnicę.

                  W następnym etapie przedłużyć można byłoby tunel z rynku na plac grunwaldzki. Potem do stadionu olimpijskiego, aż wreszcie przebić tunel pod Kowalami i podpiąć się do linii kolejowej na Psim Polu.

                  Oczywistym jest, że budowa takiego tunelu trwa lata. Rzym też nie od razu zbudowano. Niestety, na razie pieniądze Wrocławian wydaje się na stadion (1,5 mld złotych wraz z przyległościami) czy też na skopane koncepcyjnie i wykonawczo jajo Reagana (100 baniek). Ten wkład własny wystarczyłby przynajmniej na odcinek ze świebodzkiego do Rynku, a zapewne nawet dalej, może nawet do placu Grunwaldzkiego.

                  No ale mleko się wylało. Będzie stadion i długi, na komunikację zbiorową pieniędzy nie ma.
                  W końcu żyjemy w paradygmacie piłki nożnej (copyright by Rafał Prezydent Dutkiewicz).
    • Gość: chemix Wyniki są interesujące IP: *.ch.pwr.wroc.pl 14.10.10, 23:00
      Wyniki sondy są interesujące
    • Gość: @ Megademotywator dla wrocławskiego "niedasizmu": IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.10, 12:26
      www.tvn24.pl/12691,1677927,0,1,najdluzszy-tunel-swiata-na-ostatniej-prostej,wiadomosc.html
      Dziękuję za uwagę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka