liwiaaa 02.11.10, 15:52 to za przekroczenie o 33km dostałam 300zł i 6ptk.. trochę bez sensu.. Dziwny ten ratyfikator :/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pet3r Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na cm... 02.11.10, 15:55 "Funkcjonariusze jadąc za nim, na wideorejestratorze uwiecznili pirackie wyczyny kierowcy. Tam, gdzie na drodze obowiązuje ograniczenie prędkości do 100 km/h, kierowca miał na liczniku 202 km/h." 202km/h Mercedesem i 'piracie wyczyny'?... Te 202km/h były bezpieczniejsze niż 130km/h w jakimś 20-25 letnim gracie ledwo przechodzącym badania techniczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
pet3r Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na 02.11.10, 15:56 pirackie* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ` Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na IP: *.finemedia.pl 02.11.10, 18:56 Jesteś po prostu idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: pet3r Jechał za szybko o 100 km/h. IP: 210.8.175.* 02.11.10, 23:45 Wiesz jak sie czyta te wypowiedzi np takie jak twoja to sie ujawnia ta durnota tego narodu (nie obrazajac "normalnych") Tu nie chodzi o to jakim autem jechal tylko ile jechal Moronie! I jest bez znaczenia czy to bedzie Ferrari czy Fiat. Pozatym skad wiesz ze to nie byl stary "zbuk" ? nie wiedziales nigdy zaniedbanego, pordzewialego, starego Mercedesa?? (moze ci podeslac kilka zdjec?) Mercedes to juz musi byc klasa? - co za mentalnosc w pale sie nie miesci! Jak mu sie tak spieszylo na ten cmentarz to prosta droga - wystarczylo sie tylko rozpedzic i zboczyc na drzewo (tak zeby po drodze nikogo nie uszkodzil) Ludzka glupota nie ma granic. Bronisz pacana zapominajac ze jutro moze walnoc w ciebie i ciebie (albo twoich bliskich) pozbawic zycia. Niktorym taki "wstrzas" by sie przydal odrazu zmienili by zdanie i moze obudzil by sie w nich zdrowy rozsadek (na ktorego niedobor tyle ludzi dzis cierpi) Jesli chodzi o kare to stanowczo za mala!! Odpowiedz Link Zgłoś
jerry_007 Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na cm... 02.11.10, 16:03 po to chyba wymyślili autostrady, żeby szybko się przemieszczać, drogówka tymi nieoznakowanymi radiowozami powinna jeździć po drogach krajowych i wojewódzkich a nie po autostradach! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z ukosa A18 - fakty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.10, 16:12 posiada pasy awaryjne, ogrodzenie przeciwko zwierzynie lesnej, nawierzchnie gladka jak stol, jest prosta jak pas startowy. Przekroczenie bylo wiec jedynie aktem gwaltu na liczbie dozwolonych kilometrow na godzine. Ciekawostka jest, ze gdy wjezdza sie na A18 jadac w kierunku Olszyny, to NIGDZIE nie ma znaku: D9-Autostrada, choc na ok. 2 km przed mostem na rzece Bobr jest znak ODWOLUJACY autostrade. ZAPOMNIELI POSTAWIC ? A moze ktos ukradl. Odpowiedz Link Zgłoś
ich Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na 02.11.10, 16:19 składam i mój podpis pod ta petycją. Popieram Odpowiedz Link Zgłoś
msierak Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na 02.11.10, 16:33 jerry_007 napisał: > po to chyba wymyślili autostrady, żeby szybko się przemieszczać, drogówka tymi > nieoznakowanymi radiowozami powinna jeździć po drogach krajowych i wojewódzkich > a nie po autostradach! Spróbuj sobie jechać 130 km/h, czy nawet 140 na 2-pasmowej autostradzie. Te gnojki zamęczą cię na śmierć siedzeniem na dupie i mryganiem światłami, bo na prawym pasie jadą dziadki 80kmh. Na 3-pasmówce już mogliby podwyższyć, ale ja jebie, 200kmh toż to zawieje lekko albo spadnie deszcz i już jesteś sprawcą karambolu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Nie pitol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.10, 00:45 Robiłem po 40 tys po autostradach rocznie, w Polsce i (głównie) w Niemczech. W Niemczech o dziwo ponad połowa osobówek jeździ 120-130 km na godzinę, może jedno na pięć jeździ ok 150/h lub więcej. Ja jeździłem w długich trasach 140-160/godz w Niemczech. Na polskich autostradach w tych samych warunkach jazda 130 km na godzinę może być ryzykiem, bo mamy koleiny, stojącą w nich wodę, hordy 10-20 letnich aut na byle jakich oponach i bez ABS. Ja tą samą trasą ostatnio jeżdżę góra 120-130 km, bo miałem tam wypadek i dziękuję, raz wystarczy. Polacy są nieśmiertelni i nic ich nie rusza, jak jadę przepisowo prawie z maksymalną prędkością, to wyprzedza mnie 70-80% aut. Dziadków na prawym pasie nie ma. Jak jestem na prawym pasie to nie schodzę poniżej 100-110, czyli w zasadzie maks co wolno i... wszyscy mnie wyprzedzają, czasem nawet TIRy. To tyle o kulturze jazdy. Ja tych 200 km/h to gratuluję. Kurwa jeszcze z żoną i dzieckiem. Cieszę się, że policja go złapała, może im uratowali życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elwira Re: Nie pitol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.10, 12:04 Niestety, ale taka prawda. Prawy pas zawalony przez ciężarówki i emerytów co jadą 60/70 km/h a na lewym więcej niż 130 nie da się za bardzo pocisnąć bo: a) nagle jakaś ciężarówka zapragnęła wyprzedzić inną ciężarówkę i wyprzedza ją prze kilka kilometrów bo obie jadą po 80/90 km/h. b) ktoś inny wyprzedza ciężarówkę. c) musisz zjechać na prawy pas bo z tyłu na zderzaku masz napaleńca, który chce jechać jeszcze szybciej. 3 pasy to powinien być standard autostrady. Z zastrzeżeniem, że ciężarówki mogą jeździć tylko po prawym i środkowym. Ja najwięcej na autostradzie jechałam 170 km/h i powiem szczerze, że więcej bym się bała. Standardowo jeżdżę 130 km/h i uważam, że dla mnie to prędkość doskonała na autostradzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement To po jaką cholerę są autostrady ?! 02.11.10, 16:30 "Pirat" ???? Gdyby jechał tyle na terenie miasta, to jeszcze bym się zgodził. Ale 202 km/h na godzinę porządnym autem na autostradzie jest prędkością jak najbardziej bezpieczną. Sam jechałem wczoraj po A4 mając mniej więcej tyle na liczniku, moi pasażerowie - skądinąd z gatunku tych "nie jedź za szybko !" nawet się nie zorientowali, bo tego się nie czuje. Na autostradach, poza odcinkami obarczonymi dodatkowymi utrudnieniami, powinno być ograniczenie 180 km/h albo nie powinno być żadnych ograniczeń, jak w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 02.11.10, 17:20 Chyba po taką cholerę, żeby było, że mamy autostrady ;) wiesz... nie jesteśmy gorsi ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exp Re: liwiaaa To po jaką cholerę są autostrady ?! IP: 210.8.175.* 02.11.10, 23:52 Gorsi nie tylko nieco glupsi i daleko Wam z kultura jazdy - radzilabym przsiasc sie na traktory. Umiecie tylo "szpanowac" !! Odpowiedz Link Zgłoś
liwiaaa Re: liwiaaa To po jaką cholerę są autostrady ? 03.11.10, 00:24 Jak możesz pisać o KULTURZE skoro nie znasz nawet znaczenia tego słowa.. Obrażając mnie czy Klementa popisujesz się swoją głupotą, której trudno chyba większości dorównać.. Ah.. i szpanujemy.. tym, że jeździmy po autostradzie ;D no no... szpan po ch..ju fest.. :D Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: liwiaaa To po jaką cholerę są autostrady ? 03.11.10, 08:41 Dla ludzkości na wschód od Wisły to jest szpan ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zasmucony Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.10, 19:02 Oj, nieładnie się tak chwalić. Powinni ci dać mandat zaoczny za przyznanie się do popełnienia wykroczenia drogowego. U nas nie można wprowadzić 180 km/h, bo nie ma takiej kultury jazdy jak w Niemczech. Za dużo buraków dopiero co z furmanek przesiadło się na konie mechaniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 02.11.10, 20:15 Nie chwalę się. Po prostu stwierdzam fakt. Droga sucha, jasno, widoczność bez ograniczeń, prosty odcinek po przebudowie, ruch umiarkowany, ja wyspany i wypoczęty, prawo jazdy mam od 17 lat, auto sprawne (rok produkcji 2009, niedawno przeszło przegląd gwarancyjny), poziom załadowania rozsądny. Na czym niby miało polegać rzekome niebezpieczeństwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: exp Re: kklement To po jaką cholerę są autostrady ?! IP: 210.8.175.* 03.11.10, 00:00 Wiesz co kklement - ty juz za to pytanie powinnienes straci prawo jazdy - jestes ciemny jak "noc listopadowa" Uff znowy co jeden to ciemniejszy w tej polsce. Widzialam jak jezdzicie to nie ma nic wspolnego z "odwaga" tylko z "glupota" Bo czy nie jest idiota ten ktory wyprzedza (w zakazanym miejscu?) to ze on naraza swoje zycie to pal licho ale najczesciej gina Ci "niewinni" prze Moronow myslacych tak jak ty i tobie podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
kklement Re: kklement To po jaką cholerę są autostrady ?! 03.11.10, 08:45 Wow, odezwał się z wyżyn kolejny Expolak. Oświeć mnie, geniuszu z lepszego świata, dlaczego 50 km dalej na tej samej autostradzie jazda 200 km/h uznawana jest za na tyle bezpieczną, żeby za nią nie karać ? Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 03.11.10, 10:34 Może zdarzyć się, że pojawi się nagle zwierzę na drodze i przy 130 jest jakaś szansa na opanowanie sytuacji a przy 200 już nie ma szans. Albo ktoś nieuważnie zmieniający pas kto nie spodziewa się aż takiej dużej prędkości kogoś z tyłu. Zapewne jest jeszcze parę innych realnych scenariuszy które sobie wyobrazić można. Ale zgadzam się, że w niektórych miejscach można by podnieść rozsądnie dopuszczalną prędkość. Odpowiedz Link Zgłoś
zgagusia Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 03.11.10, 11:42 > Może zdarzyć się, że pojawi się nagle zwierzę na drodze i przy 130 jest jakaś s > zansa na opanowanie sytuacji a przy 200 już nie ma szans. znaczy sie spod betonowego pasa jezdni tak nagle jakies ogromne zwierze wyskoczy? czy moze kosmici jacys sie zjawia?? sa takie miejsca gdzie masz widok na wielkie połacie terenu przy autostradzie, na drodze nie ma duzego ruchu. Zreszta, podam przyklad podobny jak przedmowca: tak sie zlozylo ze wracalam z konferencji z kolezanka z ktora dyskutowalam na temat bezpieczenstwa jazdy a ktora jest (byla ;)) z tych dla ktorych przekroczenie 120km/h to skrajna nieodpowiedzialnosc. Wracalysmy moim samochodem (rocznik 2009, dosc spore, bezpieczne auto, ja mam prawko od 16 lat, jezdze od 15 lat), ja prowadzilam. Przez cala droge pasazerka byla rozluzniona, zartowala, nawet dawala jakies rady co do wyprzedzania ;) po czym bardzo sie zdziwila ze tak szybko pokonalysmy trase - wtedy jej uswiadomilam ze wiekszosc drogi pokonalysmy z predkowscia 160-180km/h, momentami nawet wiecej na liczniku bylo. Podobnie jak ktos tam z przedmowcow jestem zdania ze wiekszym zagrozeniem sa niesprawne technicznie auta jadace nawet z przepisowa predkoscia. A. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 03.11.10, 11:54 zgagusia napisała: > Podobnie jak ktos tam z przedmowcow jestem zdania ze wiekszym zagrozeniem sa ni > esprawne technicznie auta jadace nawet z przepisowa predkoscia. To akurat nic nowego. Zawsze większym zagrożeniem są ci inni. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 03.11.10, 12:16 > c. Wracalysmy moim samochodem (rocznik 2009, dosc spore, bezpieczne auto, ... > Podobnie jak ktos tam z przedmowcow jestem zdania ze wiekszym zagrozeniem sa ni > esprawne technicznie auta jadace nawet z przepisowa predkoscia. Podejrzewam, że to pierwsze jest przyczyną najgroźniejszych wypadków. To bezkrytyczne zapatrzenie w swoje nowe spore i bezpieczne autko plus przekonanie o swoich ponadprzeciętnych umiejętnościach. A niesprawne technicznie auta nie są dopuszczone do ruchu, więc chyba masz na myśli takie któremu nagle coś w trasie się popsuje lub kosmici uszkodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 03.11.10, 04:26 kklement napisał: nawet si > ę nie zorientowali, bo tego się nie czuje. Bo to nie prędkość się czuje, tylko jej gwałtowne wytracenie ;-) Ja myślę, że 160 byłoby rozsądnym ograniczeniem na autostradzie trzypasmowej. Odpowiedz Link Zgłoś
bnch Re: To po jaką cholerę są autostrady ?! 03.11.10, 09:45 Żenująca jest mentalność w tym kraju. Masz jechać 130 to jedź 130. 200 km/h po A4 to jest przegięcie. Rozumiem, że w tym kraju każdy prawdziwy Polak-katolik się chwali jak to szybko nie jechał swoim sprowadzonym z Niemiec rzęchem, ale brak rozsądku, to nie jest coś czym się warto chwalić. Mam w dupie, że się zabijesz gdy pie...iesz przy prędkości 200 km/h w tył kogoś kto zmieni bez patrzenia w lusterko pas ruchu. Ale wku...a mnie, że gdy Ty już walniesz w ten samochód, to możesz zabić mnie jadącego z normalną prędkości z tyłu, bo Twój pojazd będzie frunął gdzieś bez kontroli. Odpowiedz Link Zgłoś
radeberger A (?) 18 02.11.10, 16:30 Chyba jechał w kierunku Niemiec, bo nie wiem czy ktoś by się odważył po tych płytach w kierunku na wschód zasuwać 200/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sum Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na IP: *.connecta.pl 02.11.10, 16:59 Smiech na sali, jak jechal samochodem ponad 200km/h to miał niezle auto, czyt. nowsze, porzadniejsze, czyli ten mandat po nim splynal, 500 zł, pewnie w ogole nie poczul. Prawo powinno byc takie, ze przy takim przekroczeniu predkosci od razu sad grodzki Odpowiedz Link Zgłoś
pryszcze.duszy Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na cm... 02.11.10, 17:10 połowa z was ma nafajdane pod sufitem ale może zda sobie z tego sprawę kiedy stanie się wam lub bliskim krzywda przez cwaniaka jadącego 202km/h... Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_73 Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na 03.11.10, 03:55 Wiesz - nie sądzę aby zrobiło mi różnicę, czy uderzy we mnie samochód z prędkością 100 km/h czy 202. W obu wypadkach będę zbyt martwy aby się przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na 03.11.10, 04:28 nikodem_73 napisał: > Wiesz - nie sądzę aby zrobiło mi różnicę, czy uderzy we mnie samochód z prędkoś > cią 100 km/h czy 202. W obu wypadkach będę zbyt martwy aby się przejmować. > Jeżeli ty byś jechał 100 km, to ten jadący również 100 wcale by w Ciebie nie uderzył, bo by jechał równo z tobą. Jeżeli jechałby 130 to by był w stanie zauważyć Cię odpowiednio wcześniej i wyhamować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: furora Gdyby go nie zatrzymali, miał szansę dojechać IP: *.magma-net.pl 02.11.10, 17:10 bezpośrednio i od razu grobowiec rodzinny w pakiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.10, 23:13 ale to nie byłem ja, mam malucha... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzypce1 Re: Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na IP: *.hsd1.fl.comcast.net 03.11.10, 03:58 500 zl i 10 pkt? Tylko tyle? Liberalna jest policja w Polsce. Moj znajomy pedzil (doslownie) autostrada z Orlando do Fort Lauderdale 180 mil/h (nalezy pomnozyc przez 1,6 zeby otrzymac km/h) przy ograniczeniu 75 mil/h. Zostal zlapany na radar... z samolotu. Przy zjezdzie z autostardy zatrzymano go. Zostal aresztowany na 24 godziny. Musial zaplacic 3000 USD, pojsc na obowiazkowy 3 miesieczny kursy nauki jazdy. Na ten okres zabrano mu prawo jazdy. Nie wiem ile go kosztowal prawnik... Czasami szybkosc nie poplaca. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofczyz Jechał za szybko o 100 km/h. Śpieszył się na cm... 03.11.10, 08:38 Takie przekroczenie prędkości o 100% to zwykłe przestępstwo a nie wykroczenie. Tak to należy traktować. Odpowiedz Link Zgłoś