pssz 08.02.11, 18:21 Wybierzcie rektora na konkursie piękności. Umiejętności menedżerskie będą takie same, ale będzie chociaż niezła prezencja. :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sympatiaplus Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pięk... 08.02.11, 18:40 Na głowie króla zachwiała się korona. To widać po ostatniej wymianie korespondencji z GW. Jest pytanie: czy spadnie? . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balc Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 18:56 Koniecznie do tej sprawy nalezy wciagnac PALIKOTA, bo gosc jest skuteczny jak malo kto. Trzeba tez Balcerowicza, zeby wciskal chrzan o cieciach, populizmie i zeby ustawil gdzies znowu Rzońce, Petru i innych wybitnych fachowców od wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
na100procent Czy ktoś przetłumaczy z tureckiego na nasze? 08.02.11, 19:50 Bardzo proszę. Kompletnie nic nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
observer.5 Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pięk... 08.02.11, 19:07 no tak,ale o co panu chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zberez.niczek Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! 08.02.11, 19:09 No cóż. Polskie wyższe uczelnie są dziś wręcz skandalicznie źle zarządzane. Jak to zauważył profesor Maciej Żylicz (w „O reformie szkolnictwa wyższego”), zarządzanie uczelnią w naszym kraju przypomina zarządzanie ”socjalistyczną spółdzielnią pracy”. I znów prowadzi to w naturalny sposób do zapaści polskiej nauki, która to zapaść widać dziś w Polsce „gołym okiem”. Uczelniami wyższymi w Polsce rządzą dziś zupełni amatorzy. Zjawisko to obserwujemy nawet na politechnikach i wyższych uczelniach ekonomicznych. Jakim rektorem może być np. informatyk, jeśli jest on specem od systemów operacyjnych, a nie od zastosowań informatyki w zarządzaniu? Jakim rektorem może być specjalista od historii gospodarczej czy ekonometrii, a szczególnie polonista albo geolog? Marnym, chyba że, wyjątkowo, ma on(a) „ukryte” talenty menedżerskie, na co jednak nie można liczyć w praktyce. I o to mi chodziło. Państwowa uczelnia wyższa powinien wiec zarządzać, w imieniu Skarbu Państwa, zawodowy menedżer, a nie amator, choćby nawet z belwederską profesurą. Należy więc wprowadzić zasadę, iż uczelnią zarządza jej prezydent będący zawodowym menedżerem albo ekonomistą, a nie profesor wybrany w plebiscycie popularności ("konkursie piekności"), który często podczas wyborów nie wahał się głosić najbardziej populistycznych haseł wyborczych, a po swym wyborze będzie przede wszystkim starać się zapewnić zachowanie bezpiecznego dla wszystkich interesariuszy status quo, gdyż umie on jedynie zarządzać uczelnią jak swoistą „socjalistyczną spółdzielnią pracy”. Należy takżę radykalnie zmienić system zarządzania uczelniami. Oprócz wspomnianej już zasady iż uczelnią zarządzać powinien prezydent będący zawodowym menedżerem albo ekonomistą, to rektor wyższej uczelni publicznej (czyli osoba odpowiedzialna tamże za działalność naukową i dydaktyczną) powinien być powoływany i odwoływany przez radę powierniczą, w skład której, poza prezydentem uczelni i delegatami jej pracowników i studentów, wchodziliby także przedstawiciele ministerstwa właściwego dla szkolnictwa wyższego oraz przedstawiciele środowiska naukowego i gospodarczego danego regionu. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.11, 19:19 Ple, ple i ble-ble. A tymczasem o nowej ustawie ani słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
zberez.niczek Re: Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! 08.02.11, 21:12 Ja nie komentuje tego bubla prawniczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Re: Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! IP: 74.237.64.* 08.02.11, 19:40 Masz racje, ale tak jak rektor odpowiada przed Senatem, jezeli nawet odpowiada :) , tak i nad takim proponowanym Prezydentem (menadzerem), musi byc Board of Trustees, a pod nim dobrze zorganizowana kadra zarzadzania (podzielona na development, finacing, tp.) ktura moze byc sprawdzana z gory jak i co jest bardzo isotne takze z dolu (to znaczy takze ze strony pacrownikow). Nie wolno nigdy powierzac roli wladzy i zarzadzania jednej osobie. Musi istniec bardzo dobrze funkcjionujacy system "checks and balances" poniewaz inaczej bedzie sie liczyc na rzetelnosc i na odpowiedzialnos jednej osoby, a to niesie ze soba wielkie i bardzo prawdopodobne ryzyko naduzycia. Trzeba sprawdzac jakosc na kazdym szczeblu przez wewnetrzne systemy checks and balances jak i zewnetrzne instytucje. Komunikacja musi byc otwarta. Musza istniec rzetelne kanaly komunikowania w uczleniach miedzy szczeblami, nie bazujace sie na woli lub humorze jakiejs sekretarki pani Zuzi czy Kasi lub Pana Konradka czy Bog wie kogo z magistratem "sprawnego i skutecznego zbywania sie interesantow." Odpowiedz Link Zgłoś
zberez.niczek Re: Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! 08.02.11, 21:13 Of course, Babko z Wrocławia! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
spoxilinia Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pięk... 08.02.11, 19:53 GW wyraźnie nie przepada za Bojarskim (z resztą nie kryła się z tym już podczas poprzednich wyborów), ale za to bez pardonu i do obrzydzenia reklamuje kandydaturę Pacholskiego na najbliższe wybory rektora... Ludzie ogarnijcie się - nikt go już na UWr nie wybierze! Już doświadczyliśmy jego "wielkich reform", o których jeno wszyscy słyszeli, ale nikt ich na oczy nie widział... i nie mówcie, że akademickie środowisko torpedowało jego pomysły - takowych zwyczajnie nie było za wiele... Poza tym chyba nie ma obecnie na UWr sensownego kandydata, który by chciał startować w wyborach. Bo i po co, skoro żadnych decyzji podjąć sam nie będzie mógł, ale w razie czego sam będzie odpowiadał za ten burdel odpowiadał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emu Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 20:11 spoxilinia napisał: > Już doświadczyliśmy jego "wielkich reform", o który > ch jeno wszyscy słyszeli, ale nikt ich na oczy nie widział... A jakie reformy wprowadził Bojarski? Żadne. I dlatego środowisko akademickie tak bardzo go lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babkazwroclawia Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi IP: *.sip.mia.bellsouth.net 08.02.11, 20:48 Warto przemyslec skale czasu jezeli mowi sie o reformach. Dobrze funkcjionujacy system check and balances musi poprzedzac jakiekolwiek zmiany w strukturze wladzy. To musi byc poprzedzone analiza uczleni poda katem mozliwosci wdrazania jakich kolwiek zmain z dobrze okreslonymi przedwczesniej celami. Tacy konsultanci musza byc powolani kolaboratywnie z udzialem ministertwa edukacji, zwiazkow zawodowych, studentow, i senatu. Najpierw trzeba CELE dobrze okresic. Co zmieniac? Dlaczego sie oplca zmieniac? To znaczy jaka kozysc studenci, naukowcy, spoleczentwo, pracownicy, jaki same uczelnie beda z tego czerpac? Ale kto wyznaczy takie cele? Nie mozna liczyc na same uczlenie, wrecz takich rzeczy nie powinno sie pozostawiac w rekach samych uczleni, o ile sa one prywatne. Uczlenie same przymykaja oko na wewnetrzne problemy, zamiataja to co jest niewygodne pod dywaniki dopuki one nie pekaja z wewnetrznego napiecia, problemy ktore jedynie dochodza swiatla dnia jak studenci, pracownicy odwaza sie o tm glosno i jawnie mowic. Bo same uczlenie na dany moment nie maja systemow wewnetrznej samoceny, lub jezeli cos tam jest to prowizorka, jak i nie maja wytyczonych kieronkow i celi ktore one same musz spelniac. Czy ktos dba o jakosc, sprawnosc, skutecznosc? Nikt nie bada rynku pod katem tego co sie dzieje z absolwentami, to znaczy produktem uczelni. Jak wszyscy przyznaja system i infrastruktura jak i system finansowania badan naukowych nie sprzyja naukowcom. Wrecz przeciwnie, utrudnia im ten proces jak wszyscy przyznaja. Takze jak wszyscy przyznaja jest duzo korupcji w publicznych uczelniach szczegolnie na wyzszych szcezblach gdzie nepotyzm stal sie standartem i isnitje patologia eksluzywnosci. Zewnetrzna analiza uczelni (powolana kolaboracyjnie) jest niezbedna jako pierwszy krok do jakich kolwiek zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi IP: 87.112.193.* 08.02.11, 21:58 To co mozna zrobic w 3-4 lata to: wyrzucic tych nieproduktywnych ktorych da sie wyrzucic, pozostalym ograniczyc pensje do minimum, za zaoszczedzone pieniadze zatrudnic (i dobrze zaplacic) 10-20 manager'ow dla wydzialow, kwestury, etc., oraz ufundowac 10-20 super-katedr (o budzecie przynajmniej na poziomie Francji lub Hiszpanii) w konkursach w ktorych do komitetu zapraszani sa miedzynarodowi eksperci. To powinno wystarczyc na znalezienie sie w krotkim czasie w okolicach pierwszego miejsca w Polsce, kto wie, moze nawet wejscie do pierwszej 400 listy szanghajskiej :) Jesli chodzi o zmiane calego UWr to obawiam sie ze przy obecnym systemie to jest niemozliwe - rektor jest zakladnikiem profesorow, a profesorowie produktem systemu, i tworzy sie bledne kolo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 22:29 Drodzy Forumowicze, zastanawiam sie nad kilkoma kwestiami, postaram się je przedstawić w punktach: 1. Czy dyskusja, zapoczątkowana przez dr Dybczynskiego nie jest elementem rozgrywki na WNS, jest on przysłowiowym żołnierzem, za którym stoją generałowie (prof. Herbut, może prof. Łoś-Nowak). 2. Czy intencje G.W. są czyste, wchodzą nowe ustawy, redakcja gazety przygotowuje odpowiedni grunt 3. Porusza się kwestie o charakterze ogólnikowym, typu ,,trzeba reform'', jednak kto ma te reformy robić, profesura, która jest skażona nepotyzmem, przekonana o własnej misji dziejowej. Odnoszę wrażenie, że powoli zaczyna postępować proces ,,rozmydlania'' problemu. Należy wskazywać bardzo konkretne problemy, po nazwisku wskazać tych, którzy tworzą patologie. 4. Uczelnia stosuje taktykę na tzw. przeczekanie, za kilka dni, tydzień, problem przestanie istnieć, nikogo nie będzie to już interesować. 5. Wypowiadają się pod nazwiskiem tylko osoby, które współtworzą system, dotorant, zwykły doktor nie zabierze głosu pod swoim nazwiskiem. Pierwszy musi zrobić doktorat, drugi habilitację. Ciężko to przyznać, ale strach jest powszechny wśród tych grup. Zresztą, trudno się dziwić, to samodzielni pracownicy naukowi (z habilitacją-decydują o przyszłości doktorów i doktorantów). 6. Nikt nie podejmuje problemu, w jaki sposób są rozliczani ze swoje pracy profesorowie, (wystarczy być). 7. Jakie możliwości publikacji mają doktoranci i doktorzy, to przecież Rady Instytutów i Rady Wydziałów decydują o środkach przyznawanych na publikacje (są one opanowane przez dr. hab.). 8. Wyobraźmy sobie sytuację, otóż zatrudnia się doktora na trzy lata na kontrakt, w tym okresie pisze on szereg publikacji, ich jakość i liczba jest często większa niż szefa Zakładu. Ten, nie będąc w rzeczywistości weryfikowany, nie musząc prowadzić żadnej działalności naukowej, aktywność swojego pracownika potraktuje jako zagrożenie. Zauważcie, że doktorzy publikują więcej niz profesorzy. Po trzech latach taki doktor zostanie zweryfikowany negatywnie przez tych, którzy nic nie robią, ale poczują zagrożenie. Są to tylko pewne sugestie, mozliwe, że nie mam racji, mam nadzieję, że Forumowicze przedyskuttuje powyższe zagadnienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: Kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.11, 22:39 Ja za to mam takie pytanie: czy jest w Polsce jakakolwiek dziedzina, gdzie można osiagnąć sukces zdolnościami, kompetencjami i pracą, a nie układami i znajomościami? Zaznaczam, że jestem zdolna, ambitna i pracowita. Do te pory myslałam o nauce, ale po tym wszystkim co tu przeczytałam chyba zrezygnuję. Bardzo proszę wszystkich o szczere rady, bardzo mi na nich zależy. A może lepiej od razu wyjechać za granicę? Odpowiedz Link Zgłoś
zberez.niczek Re: Kilka pytań i odpowiedzi 08.02.11, 22:57 1. Czy jest w Polsce jakakolwiek dziedzina, gdzie można osiagnąć sukces zdolnościami, kompetencjami i pracą, a nie układami i znajomościami? NIE (wyjątek to chyba tylko sektor usług sexualnych). 2. A może lepiej od razu wyjechać za granicę? Zdecydowanie TAK! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak tak tak zdecydowanie wyjechać IP: *.12-2.cable.virginmedia.com 08.02.11, 23:25 zdecydowanie wyjechać, nim nie jest zbyt późno :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emi Re: Kilka pytań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.11, 01:17 Zależy od dziedziny i od instytutu. jeśli myślisz, że w dalekich krajach jest tak ślicznie to uważaj. Nie we wszystkich. I uważaj bo w tych dyskusjach biorą udział również trolle i to zgorzkniałe do imentu. Zwykle karierę zagraniczną robią ci, którzy pokazali, że coś potrafią w kraju. To prawie reguła w naukach ścisłych, przyrodniczych i technicznych. Z humanistycznymi i ekonomicznymi jest trochę gorzej ale też można znaleźć interesujące przykłady. Inna sprawa, że startując w kraju lekko nie będzie. Ale w końcu przy narodzinach nie dostałaś obietnicy, że będzie lekko. Nie daj się i wlacz. Waleczność (dzielność) przydaje się w każdym kraju i dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.nara Re: Kilka pytań 09.02.11, 10:09 jeśli masz możliwość zrobić studia doktranckie na jakiejś powiedzmy nienajgorszej uczelni na Zachodzie - nie zastanawiaj sie 5 minut!!!! wiem, ze nie każdy chce wyjeżdżać, ale ratuj się, nie wchodź w to bagno, naprawdę to dobra rada! Gość portalu: studentka napisał(a): > Ja za to mam takie pytanie: czy jest w Polsce jakakolwiek dziedzina, gdzie możn > a osiagnąć sukces zdolnościami, kompetencjami i pracą, a nie układami i znajomo > ściami? Zaznaczam, że jestem zdolna, ambitna i pracowita. Do te pory myslałam o > nauce, ale po tym wszystkim co tu przeczytałam chyba zrezygnuję. Bardzo proszę > wszystkich o szczere rady, bardzo mi na nich zależy. > A może lepiej od razu wyjechać za granicę? Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Kilka pytań 09.02.11, 07:57 Gość portalu: Leszek napisał(a): > 1. Czy dyskusja, zapoczątkowana przez dr Dybczynskiego nie jest elementem rozgr > ywki na WNS, jest on przysłowiowym żołnierzem, za którym stoją generałowie (pro > f. Herbut, może prof. Łoś-Nowak). TAK! TAK! TAK! > 3. Porusza się kwestie o charakterze ogólnikowym, typu ,,trzeba reform'', jedna > k kto ma te reformy robić, profesura, która jest skażona nepotyzmem, przekonana > o własnej misji dziejowej. Chodzi o to, by nie rozliczać profesury. i tak dalej będzie z mianowania. > 4. Uczelnia stosuje taktykę na tzw. przeczekanie, za kilka dni, tydzień, proble > m przestanie istnieć, nikogo nie będzie to już interesować. Jak zawsze. Taktyka sprawdzona. > 6. Nikt nie podejmuje problemu, w jaki sposób są rozliczani ze swoje pracy prof > esorowie, (wystarczy być). I o to chodzi, żeby nikt dalej nie podejmował. > 7. Jakie możliwości publikacji mają doktoranci i doktorzy, to przecież Rady Ins > tytutów i Rady Wydziałów decydują o środkach przyznawanych na publikacje (są on > e opanowane przez dr. hab.). Taki, na jakie im przełożeni pozwolą. > 8. Po > trzech latach taki doktor zostanie zweryfikowany negatywnie przez tych, którzy > nic nie robią, ale poczują zagrożenie. O to chodzi. Profesura ma być zawsze niewinna, a na profesurę mają pracować inni, których się swobodnie wymieni. > mozliwe, że nie mam racji, MASZ rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaudiusz Re: Kilka pytań IP: 62.87.247.* 09.02.11, 10:47 Profesorów, którzy w ramach tzw. autonomii uczelni wprowadzili istniejący porządek, przez lata go podtrzymywali i utrwalali dla ochrony własnych przywilejów, a teraz znowu chcą go reformować ( ale bez żadnych zmian dotyczących ich interesów) można porównać do podpalacza, który rozniecił pożar i jako pierwszy krzyczy: gasimy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Re: Kilka pytań 09.02.11, 11:27 Gość portalu: klaudiusz napisał(a): > Profesorów, którzy w ramach tzw. autonomii uczelni wprowadzili istniejący porzą > dek, przez lata go podtrzymywali i utrwalali dla ochrony własnych przywilejów, > a teraz znowu chcą go reformować ( ale bez żadnych zmian dotyczących ich inte > resów) można porównać do podpalacza, który rozniecił pożar i jako pierwszy krzy > czy: gasimy!!! Może trzeba podpalić papierową profesurę? Ta prawdziwa i nieliczna obroni się sama. Odpowiedz Link Zgłoś
zberez.niczek Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi 08.02.11, 22:54 Dobry POmysl! gosc napisał: wyrzucic tych nieproduktywnych ktorych da sie wyrzucic, pozostalym ograniczyc pensje do minimum, za zaoszczedzone pieniadze zatrudnic (i dobrze zaplacic) 10-20 manager'ow dla wydzialow, kwestury, etc., o raz ufundowac 10-20 super-katedr (o budzecie przynajmniej na poziomie Francji lub Hiszpanii) w konkursach w ktorych do komitetu zapraszani sa miedzynarodowi eksperci. To powinno wystarczyc na znalezienie sie w krotkim czasie w okolicach pierwszego miejsca w Polsce, kto wie, moze nawet wejscie do pierwszej 400 listy szanghajskiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lutek Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.11, 08:27 Dajcie spokój Bojarskiemu. Obiecał, że niczego nie zmieni i dotrzymuje słowa. Właśnie dlatego go wybraliście! To forum jest pełne obłudy i hipokryzji. Macie, co chcecie i narzekacie. Odpowiedz Link Zgłoś
zberez.niczek Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! 08.02.11, 21:21 Niech go lepiej mianuje Minister, chyba, ze dana uczelnia utrzymuje sie glownie ze srodkow pozabudzetowych... Odpowiedz Link Zgłoś
czterdziestyiczwarty Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pięk... 09.02.11, 07:14 Dyskusja o Uniwersytecie Wroclawskim dotyczy praktycznie calego szkolnictwa wyzszego w Polsce. Mozna na ten temat dyskutowac bez konca i .......bezowocnie. Skoro juz "spowiedz" dr Dybczynskiego pobudzila srodowisko do jakiejs wymiany pogladow to moze w jej trakcie warto wyrazic jakiego Uniwersytetu pragniemy . Jakie sa oczekiwania pracownikow w stosunku do uczelni; co pracownicy ze swojej strony chca i potrafia zaoferowac uczelni; jakie maja propozycje zmian w funkcjonowaniu uczelni . Warto moze ustalic w trakcie tej dyskusji jakis wspolny cel (np. nowoczesnie i sprawnie funkcjonujacy Uniwersytet) do ktorego dazymy a nastepnie ustalic metody i narzedzia za pomoca ktorych ten cel bedziemy realizowac.Nie tracmy czasu na przepychanki w rodzaju ,kto ma wiecej lub mniej publikacji i tym samym ma wieksze lub mniejsze prawo do udzialu w dyskusji o kondycji calego systemu szkolnictwa wyzszego . Jesli macie jakies dobrze przemyslane propozycje zmian to zglaszajcie je ,poddajcie pod dyskusje i moze w koncu wyloni sie z tego jakis spojny program reformy szkolnictwa wyzszego alternatywny do zalosnych gniotow proponowanych przez MNiSW. Linia podzialu wewnatrz Uczelni nie przebiega miedzy poszczegolnymi wydzialami lecz miedzy pracownikami wykonujacymi swoja prace zgodnie z podpisanym kontraktem i tymi ,ktorzy nie wykonuja swojej pracy wedle warunkow umowy podpisanej z pracodawca (bez wzgledu na stopien naukowy czy tez zajmowane stanowisko). Odpowiedz Link Zgłoś
feriband Piękne argumenty 09.02.11, 09:12 Gdzie humaniści? Powinni powiedzieć ścisłowcom: więcej rynku, niech studenci płacą czesne, nie chcemy dopłat z budżetu, sami się wyżywimy! Ścisłowcy się zamkną. Prof. Turko teraz się przebudził. To nie widział wojen z administracją, tą doświadczoną, bez której żaden rektor sobie nie poradzi? Gorzka prawda jest taka, że dr Dybczyński przyznał się do malwersacji finansowych, kumoterstwa i niewywiązywania się ze swoich obowiązków. To jest chyba karalne. Prof. Pacholski wyznał, że brał rektorskie pieniądze za nic, zaś prof. Turko ten fakt poświadcza. To chyba też jest karalne. Ludzie obudźcie się i zacznijcie wyciągać wnioski, inaczej sto kolejnych reform niczego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alek Re: Piękne argumenty IP: *.152.148.112.dsl.dynamic.eranet.pl 09.02.11, 18:49 Odwieczna walka między ścisłowcami a humanistami. Może podzielimy Uniwersytet? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romeo Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi IP: *.internetia.net.pl 09.02.11, 09:15 Jestem za. Wybory wszystkich władz uniwersyteckich powinny odbywać się w konkursach piękności! Wpuścić trochę rasy w uczone gremia! Odpowiedz Link Zgłoś
aldonius Instytut Politologii jako chłopiec do bicia 09.02.11, 11:04 Prof. Turko łajał już jednego pracownika Instytutu Politologii za książkę, której nie czytał. Z rozpędu napisał też Turko, że K. Bachman jest pracownikiem Instytutu Politologii i mówiąc o "fatalnym i żałosnym" poziomie, miał Bachman mówić o "sytuacji własnego Instytutu". Może niech Turko sprawdzi, co pisze. Bo po wynurzeniach Dybczyńskiego moim znajomym wstyd, że pracują w IP. Turko natomiast kopie ich dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Instytut Politologii jako chłopiec do bicia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.11, 11:16 A Ty, Turko (znamy się), jesteś brzydal i zazdrościsz, ze Cię nie wybiorą. Bojarski jest ładniejszy od Pacholskiego, to go wybrali. No i co właściwie Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
observer.5 Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pięk... 09.02.11, 13:02 zazwyczaj waleczny prof. Turko tylko tyle ma do powiedzenia na temat problemów UWr., że duża firma potrzebuje sprawnego menadżera. Odwaga bardzo zdrożała, kiedy istnieje bicz błyskawicznego zweryfikowania "naukowośći" /publikacje,cytowania,lista itd./ występujących w GW naukowców z UWr.W tym klimacie strachu internetowego, zauważam, że dyskusja ma się ku wymarciu. Odpowiedz Link Zgłoś
aldonius Re: Nie wybierajmy rektora uczelni w konkursie pi 09.02.11, 13:37 observer.5 napisał: > Odwaga bardzo zdrożała, kie > dy istnieje bicz błyskawicznego zweryfikowania "naukowośći" /publikacje,cytowan > ia,lista itd./ występujących w GW naukowców z UWr. Na fizyce trudno usprawiedliwiać mierny dorobek liczbą studentów i koniecznością pisania rozległych prac po uprzednim przedarciu się przez stosy literatury. Ale jakoś prof. Turko nikt nie weryfikuje tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zbereznynick Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! 09.02.11, 14:00 Polska fizyka od dawna nie istnieje. Aby ją zrewitalizowac, należałoby przede wszystkim skomasować fundusze przeznaczane na nią i ogolnie na naukę. Np. zamiast rozpraszać owe fundusze na finansowanie małych, nieefektywnych ekonomicznie i niekonkurencyjnych laboratoriów (jak np. te na UWr), trzeba by przeznaczyć je na udział Polski w takich instytucjach międzynarodowych jak CERN czy ESA, gdyż inaczej to nawet te skromne fundusze, które przeznaczamy dziś na naukę ( szczególnie fizykę), są po prostu marnowane. Lech Keller-Krawczyk, PhD (lech.keller@gmail.com) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Nie wybierajmy rektora w konkursie piękności! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.11, 01:13 Keller, jestes naiwniejszy niz ustawa przewiduje. Podatnik europejski i rządy UE finansują LHC i CERN nie dlatego, że to wielki projekt naukowy, ale dlatego, że może on popchnie wiedzę do przodu, może nie, ale na pewno popchnie firmy zaangażowane w jego realizację. Nie ma innego sposobu dofinansowania firm high-tech niż w ten sposób bez oskarżen o nieuczciwe praktyki dotowania własnego przemysłu. Ile polskich firm zaangażowano w prace w CERN?????? Odpowiedz Link Zgłoś
lorgenheim huh a nasza kochana Tereska Łoś Nowak .... 10.02.11, 00:00 usunęła wpis na tym forum zaczynający się od słów "To nieprawda, że Ola pracuje w jej zakładzie - nikogo takiego tam nie ma. Ola pracuje w Zakład Polityki Administracyjnej i Służb Publicznych " , ale jest widoczny ciągle w googlach :D : Tekst linka Cóż, jeszcze tylko Pani Nowak napisze odpowiedni list do googla i będzie git :D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aabsolwent Filmy reklamowe uniwerku IP: *.opera-mini.net 10.02.11, 18:24 Widzieliście, jakie uniwerek sprawił sobie filmy reklamowe? Aż wali po oczach obłuda i sztuczność wypowiadających się w nich osób: www.uni.wroc.pl/media/multimedia Szkoda, że nie widzą tego sami bohaterowie filmików. Potwierdza się moja opinia, że naukowcy w Polsce nawet własną matkę sprzedaliby dla pieniędzy i kariery. Na szczęście "Gazeta Wyborcza" zrobiła uniwerkowi dużo lepszą "reklamę". Dużo bardziej prawdziwą i docierającą do szerszego grona. Teraz chyba tylko kompletni analfabeci przyjdą tu studiować. Odpowiedz Link Zgłoś