berlinka2
12.02.11, 00:07
moze ktos mi poradzi co zrobic z takim...h...
palilam papierosa 60m conajmniej!!!! od slupka przystanku tramwajowego,chcial mi czarny dowalić mandat, nie chcialam podac danych, skonczyło sie na policji. tam odmówiłam przyjecia mandatu w sumie na 350,,,, chciałam wyrzucić niedopałek do popielniczki na przystanku,ale nie mi nie pozwolil, stwierdzil, ze uciekne szarpał mnie za za rekę, którą mam po operacji i po tym incydencie odczuwam dolegliwości i dowalil mi nastepne 100 za zasmiecanie....straszył mnie po drodze na policje grzywnami, dopytaywał sie, czy mieszkalam na jakies tam ulicy i czy jezdzialam jakims srebrnym suzuki co nie ma wogole zwiazku ze sprawą, pytał też gdzie pracuje i ile zarabiam -co go to obchodzi...i na jego gebie caly czas byl szyderczy usmiech. Na policji odmowili mi przyjecia zgloszenia uzycia przemocy..tylko skarga do Komendanta Starży Miejskiej....hm chyba policja nie bardzo mogła odmowic...doradzcie kochani co dalej robic jeszcze mam wezwanie na przesłuchanie..