bartek2182 20.03.11, 21:11 mieszkanie znalezc to nie proplem, problemem jest skad wziac kase na kupno Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marmeladka Re: Mieszkaniowe perpetuum mobile? IP: *.internetia.net.pl 20.03.11, 22:26 maraton po bankach czas zaczac powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyna Doradca IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 21.03.11, 12:57 Niestety z kredytem nie jest łatwo trzeba się trochę naszukać, ale najlepiej chyba skorzystać z pomocy doradcy to dużo ułatwi... Odpowiedz Link Zgłoś
dedek8 Re: Doradca 06.07.12, 11:08 Porada na podstawie prawdziwej historii…. Idziesz do doradcy finansowego Home Broker. Patrzysz ładne biuro, klima działa bez zarzutu. Dookoła mili, ładnie ubrani, zadbani ludzie, proponują kawę i co chwilę powtarzają hasło: „Państwa zadowolenie jest naszym priorytetem, bo działamy przecież z polecenia”. Mówisz Doradcy, że masz już podpisaną umowę przedwstępną z deweloperem i chcesz kredyt na zakup mieszkania. Doradca proponuje Ci np. 4 banki. Ty nawet masz jeszcze jeden, swój, upatrzony, bo poczytałeś rankingi, słyszałeś, że daje dobre warunki, popytałeś znajomych i byli zadowoleni. Po zebraniu wszystkich dokumentów podpisujesz wnioski kredytowe do każdego z tych 5 banków. Dostarczasz doradcy dokumenty, podpisujesz, uzupełniasz. Doradca zapewnia, że 3-4 tygodnie i kredyt będzie:)…. Mija wspomniany okres, Ty zaczynasz wydzwaniać do doradcy (średnio) co drugi dzień, albo nawet i codziennie, za każdym razem słyszysz, że właśnie rozmawiał w Twojej sprawie (czy coś podobnego) i za kilka dni propozycja kredytu z banku już na pewno będzie. Mija 4-5 tygodni doradca mówi, żeby przynieść jeszcze raz zaświadczenia z pracy, bo tamte się przeterminowały. Trochę Cię to dziwi, no ale myślisz sobie czego te banki nie wymyślają. Mija kolejny tydzień i masz na odczepne informację, że z powodów formalnych jeden wniosek został odrzucony, w sumie to doradca nie wie czemu ale postara się dowiedzieć. Do tej pory minęło 6 tygodni! Okaże się jeszcze pewnie, że w jakimś banku nie miałeś zdolności kredytowej (chociaż bardzo dobrze zarabiasz). Tak mija kolejne dwa tygodnie i już zaczynasz być cały w nerwach, bo przecież zaraz kończy się okres umowy przedwstępnej, którą podpisałeś na zakup mieszkania. I teraz najlepsze. Doradca oznajmia Ci, że niestety jeden wniosek nie zostanie rozpatrzony bo bank zwlekał i coś tam, w drugim banku nie masz zdolności, albo bank jest nieatrakcyjny bo chce ubezpieczeń, dodatkowych zabezpieczeń itp, .......ale podsuwa Ci (ma gotową umowę!) jeden bank (Getin Bank lub któryś z grupy GETIN HOLDING S.A- lista poniżej), w którym dostaniesz kredyt na pewno!!! Zaraz się dowiesz, że oferta jest jedną z najlepszych i wciągu kilku dni zostanie załatwiona!! Myślisz sobie - super. Ale, ale..........masz dwa wyjścia: 1. Jeżeli jesteś zdesperowany - bo masz u dewelopera zawalankę terminową, jesteś napalony bo znalazłeś sobie super mieszkanko, całkiem niedrogie, w super miejscu i teściowa Cię naciska na wyprowadzkę - przestajesz czytać, myśleć, analizować, podpisujesz umowę z Getin Bank-iem i ........... w tym momencie jest już za późno - jesteś w d.....ie po same uszy!!! 2. Jak nie jesteś zdesperowany zawalonymi terminami, perspektywą utraty zadatku u dewelopera itp, to oświadczasz Doradcy, że nie podpiszesz umowy z najdroższym bankiem na rynku i niestety ......zaczynasz samodzielną (ale jedynie słuszną) drogę przez mękę i osobiście składasz wnioski, rozmawiasz z bankami i dobierasz najkorzystniejszy dla siebie kredyt. W międzyczasie w bankach pytając o status swojego, poprzednio złożonego przez doradcę wniosku, dowiadujesz się, że Doradca owszem złożył Twój wniosek kredytowy, ale z powodu rażących braków w dokumentacji (a przecież Ty dostarczyłeś doradcy wszystkie wymagane dokumenty) wniosek w ogóle nie został rozpatrzony, wisi w systemie banku ale nie poszedł do analityka, bo nie było co analizować. Analizuje się przecież dołączoną dokumentację z nie tylko sam wniosek! (dokładnie tak miałem w 4 pozostałych bankach, do których poszły moje wnioski). Wnioski: - firmy takie jak Home Broker, czy Open Finance, są składnikami grupy kapitałowej, która jest właścicielem kilku banków, towarzystw ubezpieczeniowych i kapitałowych - gdy pójdziesz do którejkolwiek instytucji z listy poniżej, będziesz obsłużony dokładnie tak samo jak w HB. - doradcy naciągną Cię na bank, z którego mają największą prowizję a największą mają z banków z własnej grupy kapitałowej, która ma z czego im płacić wysokie prowizje, bo żeruje na naiwnych sprzedając im najdroższe na rynku produkty - dodatkowo wcisną Ci pakiet ubezpieczeniowy w najdroższym towarzystwie (Europa), z którego również mają najlepszą prowizję. - musisz zabrać się za to sam, czytać w NET-cie, pytać znajomych, pytać w bankach, porównywać i wybrać najmniejsze zło kredytowe (bo każdy kredyt to zło konieczne) - z usług doradcy finansowego korzystaj tylko, jeżeli to jest ktoś z najbliższej rodziny lub na prawdę godny zaufania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były sprzedawca Re: Doradca IP: *.e-wro.net.pl 06.07.12, 13:09 10/10! Zamiast zapisów "małym druczkiem" klient powinien otrzymać ulotkę z takim tekstem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwia Re: Doradca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.12, 14:13 Jakbym czytała o swoich doświadczeniach z pośrednikiem. Nigdy więcej w życiu nie zdecydowałabym się na pośrednika. Kredyt lepiej załatwiać samemu. Człowiek wie wtedy na czym stoi i nie żebrze o jakąkolwiek informację u pośrednika. Odpowiedz Link Zgłoś