Dodaj do ulubionych

Będzie nocny zakaz sprzedaży alkoholu w centrum...

    • zabsik jak bardzo trzeba być głupim i tępym 08.07.11, 13:42
      Zupełnie nie potrafię sobie wyobrazić, jak bardzo trzeba być głupim i tępym, żeby uzasadniać i tak już kretyński zakaz słowami "A ja się pytam, co z prawami mieszkańców centrum miasta. To oni muszą znosić awantury i bałagan, które w bramach i na podwórkach robią bywalcy nocnych sklepów" czy „klienci nocnych sklepów, to często, ci którzy na drugi dzień, nie w pełni sił, powodują wypadki drogowe”. Że niby klienci sklepów to klienci „bardziej awanturujący się „ niż ci z knajp? Że tylko klienci sklepów jeżdżą po pijaku? Ale jeśli zakaz miałby te problemy rozwiązać, to może pójdźmy dalej- zakaz poruszania się samochodami po drogach zwiększy bezpieczeństwo na drogach, czyż nie? Zero ofiar. Bardzo logiczne, a przecież Dutkiewicz logikę wykładał na UWr. Mieszkam od 7 lat 100 metrów od rynku i jedynie co mnie wnerwiało, to regularnie budzenie o 5, 6 rano przez śmieciarki. A od tych co wnoszą burdy to są i powinny być służby porządkowe- Policja i pozostająca do dyspozycji miasta Straż Miejska. I wcale nie wkurza mnie to, że nie będę mógł kupić alkoholu ale nie będę mógł kupić niczego, ani prezerwatyw, ani precelków. 90% przychodu tych sklepów pochodzi ze sprzedaży alkoholu, więc po wniesieniu zakazu wszystkie będą zamykane o 21, a część z nich w ogóle zniknie, bo będą nierentowne. Więc po piwko będę dymać do feniksu, a w niedzielę to tylko taksówka zostaje. To właśnie mieszkańcy centrum są najbardziej tym zakazem poszkodowani, a nie bronieni, mało tego, oni są w ten sposób dyskryminowani. Nie mówiąc już o kibicach na Euro, lekko się zdziwią świętując porażkę czy zwycięstwo w rynku i okolicach gdzie nie będą mogli kupić precelków. Jedynymi wygranymi będą restauratorzy, ponoć powiązani z radnymi, co by wiele wyjaśniało, pewnie także bankierzy, którzy w wolne po sklepach miejsca wstawią swoje placówki. Rozczarowany wpierw PO, teraz Dutkiewicz stracił mój głos, a dostał ktoś od 20 lat obecny w polityce, wyśmiewany, z minimalnym poparciem ale którego od lat najważniejszym priorytetem jest wolność. To stała tendencja z polityce, jeśli gdzieś jest problem, najlepiej zakazać, a nie rozwiązać. Zakaz palenia, dopalaczy, gry w pokera i zakładach bukmacherskich, sprzedaży alkoholu, myślicie że istnieje granica, gdzie się zatrzymają? Dobrze ktoś napisał „Ludzie! K…! walczyliście z komuną a teraz sami sobie zakładacie kajdany…”
    • swiatloniesien a mury rosły rosły rosły..... 08.07.11, 13:52
      Kaczmarski to wyspiewał..... ale wszyscy slyszeli tylko o wyrywaniu krat...ciag dalszy jakos do pustakow polaczkow nie docieral....,no to macie coraz wiekszy łancuch u nogi...durnie!!!!
    • ropuch1pincet Będzie nocny zakaz sprzedaży alkoholu w centrum... 08.07.11, 14:21
      To juz przymiarki do ESK?buhahahaha
    • bula.matari Oczywiscie ze bedzie spokojniej 08.07.11, 14:28
      A jeszcze spokojniej byloby gdyby wszystkich wysiedlic z centrum, wprowadzic godzine policyjna lub zakazac wstepu po zmroku mieszkancom spoza centrum.
    • jagger2009 Będzie nocny zakaz sprzedaży alkoholu w centrum... 08.07.11, 17:08
      problem alkoholizmu w Polsce jest niestety bardzo duzy, a odwiedzajac rodzicow obserwuje ze w kazdym nawet najmniejszym sklepiku o kazdej porze i nie przestrzegajac wieku czy trzezwosci kupujacego alkohol jest dostepny, po powrocie napisalam do burmistrza o moich spostrzezeniach ale niestety bez skutku, w kraju w ktorym mieszkam sa wyznaczone sklepy do sprzedazy alkoholi zadne inne sklepy nie moga sprzedawac nawet wina czy piwa, nie wolno pixc w miejscach publicznych, a wiek kupujacego jest bardzo skrupulatnie przestrzegany bo kary sa bardzo wysokie
      • Gość: monika Re: Będzie nocny zakaz sprzedaży alkoholu w centr IP: *.core.lanet.net.pl 08.07.11, 20:39
        Mieszkasz w Szwecji? Tam nawet kobiety w teatrach grają męskie role, bo tak przestrzegają parytetów, by wszystkie limity zostały spełnione. Są granice w kontroli obywateli i dostosowania prawa. Jak ktoś chce się zachlać, niech chleje, państwu nic do tego. Czy jeśli w Kalifornii nie można mi legalnie uprawiać seksu oralnego, to znaczy, że jestem zdemoralizowana, bo go lubię? Ludzie, z nakładanych zakazów nigdy nic dobrego nie wypływa. Władza nie jest od tego, by czegokolwiek zakazywać, ale rozwiązywać problemy. W tym przypadku wystarczyło zadbać o większą skuteczność Straży Miejskiej. Tylko tyle. A tak interes może zwinąć ileś tam sklepów w okolicach Rynku. Każdy z nich zatrudnia najmniej kilka osób, plus dochodzą do tego firmy powiązane ze sklepem - ochroniarskie, dostawcze itp. Po prostu brawo.
        I tak na koniec znów wrócę do Szwecji - tam model drastycznego ograniczenia dostępu do alkoholu się nie sprawdził. Ba, nawet szacują, że ilość alkoholików im wzrosła. (Szczególnie wśród młodych ludzi) Ciekawe czemu? A, Szwecja nie udostępnia ostatnio statystyk dotyczących zgonów po różnych wynalazkach, ale jak to jeszcze robiła, to obraz był dosyć jasny. Bo rynek nie znosi próżni i jak jest zapotrzebowanie, to i meliny się znajdą. Ale one raz, że dochodu miasta nie zwiększą, dwa, nie wiadomo co sprzedają, trzy, może ich "firmy ochroniarskie" niewiele się różnią od tych zatrudnianych w knajpach w Rynku, ale przynajmniej teoretycznie na te knajpiane jest się gdzie poskarżyć.
        I przyznam, że na rok przed EURO, jest mi zwyczajnie wstyd za Wrocław. Bo współczuję kibicom z Europy, którzy będą biegać w poszukiwaniu tańszego piwa niż w knajpianych ogródkach radnych.
    • Gość: gość Wrócą meliny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.11, 17:27
      Będzie jak za komuny, wrócą złote czasy dla melin. Nie pijam alkoholu, ale w takim ograniczaniu nie widzę nic dobrego.
    • eat.pussy Najlepiej zamknijcie cały rynek 08.07.11, 22:40
      Bo pojawią się meliny...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka