czechofil
23.09.11, 08:21
Głównym grzechem Straży Miejskiej we Wrocławiu jest ignorowanie nieprawidłowo zaparkowanych aut, szczególnie w centrum. Wystarczy jeden raz obejść okolice Rynku, żeby dostrzec dziesiątki samochodów stojących na przejściach dla pieszych bądź tuż przy nich, na kontrpasach rowerowych, zakazach postoju, trawnikach itp.. Widziałem wielokrotnie jak strażnicy przechodzili obok tak zaparkowanych aut i w ogóle na to nie reagowali. Nie pisałbym tego, gdybym wiedział, że SM stara się jak może, ale nie wyrabia się być może z robotą. Niestety tak nie jest, ponieważ osobiście doświadczyłem interwencji SM na swoim osiedlu, kompletnie nieadekwatnej do zastanej sytuacji, kiedy to w tym czasie strażnik mógł zajmować się sprawami znacznie poważniejszymi...