Dodaj do ulubionych

Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie.

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 01:16
Pośmiejemy się ? Opowiedzcie jakiś dowcip, byle przyzwoity i smieszny.
Obserwuj wątek
    • Gość: Roberto Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: 217.99.224.* 20.06.01, 01:27
      Kora, muszę Cie rozczarować, ja niestety żadnych dobrych dowcipów nie znam, a
      dowcipów o blondynkach, babie u lekarza, czy tym podobnych nie mam co Ci
      opowiadać, bo te dowcipy znają chyba wszyscy. Pozdro!
    • Gość: Napoleon Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: 217.30.154.* 20.06.01, 01:54
      Wiecie, kiedy Olisadebe zostanie prawdziwym Polakiem?
    • gryfik Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. 20.06.01, 19:04
      jak znacie jakies fajne dowcipy-nie tylko przyzwoite to piszcie
      gryfik@poczta.gazeta.pl
      do uslyszenia
      • Gość: David Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.euv-frankfurt-o.de 20.06.01, 23:14
        Czym sie rozni w polsce slub od pogrzebu?
        • Gość: HJ Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.01, 23:41
          Gość portalu: David napisał(a):

          > Czym sie rozni w polsce slub od pogrzebu?

          ?
          • Gość: David Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.euv-frankfurt-o.de 20.06.01, 23:45
            Gość portalu: HJ napisał(a):

            > Gość portalu: David napisał(a):
            >
            > > Czym sie rozni w polsce slub od pogrzebu?
            >
            > ?
            Na pogrzebie jest jednego mniej do picia.

            • Gość: hrabia Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
              Wszystko to cieniaste.
              • Gość: FraMauro Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
                Hrabio drogi,
                zauwazylam , ze ostatnio wszystkich i wszystko spuszczasz po brzytwie, a jad
                sie saczy hektolitrami z prawie kazdego Twego postu. Dlaczego tak ?
    • Gość: axamitka Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.punkt.pl 24.06.01, 00:00
      dlaczego kobieta - w tych najtrudniejszych dniach w miesiącu -
      gotuje na obiad 4 różne zupy?
      • Gość: Bea Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: 195.205.145.* 29.06.01, 14:30
        BO TAK !!!!!
    • Gość: karbol Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      Wagon klasy pierwszej. Dwoje pasażerów. Jeden z nich wyciąga zawinięte w
      serwetkę śledzie, obgryza je, kręgosłupy zawija z powrotem w serwetkę i chowa
      do torby.
      Drugi pasażer z zaciekawienia nie wytrzymał i pyta: po co panu te rybie kości?
      Bo tam jest duzo fosforu, odpowiada pierwszy pasażer. Ja to przywiozę do
      Radomia i sprzedam. Od fosforu polepsza się zdolność myślenia.
      A po ile Pan to sprzeda?
      W Radomiu dają po 18 złotych.
      Kupię od Pana po 16 złotych. Nie będziesz Pan musiał do Radomia jechać.
      Bierz Pan za siedemnaście.
      Zgoda.
      Zgoda.
      Pół godziny milczenia, odzywa się ten co kupił śledzie kręgosłupy: Panie,
      przecież całe śledzie są po siedem złotych!
      Widzisz Pan - już działa!
    • Gość: bromden Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.01, 00:00
      Facet nazywal sie Wilson i mial fabryke sprzetu zelaznego: srubki, gwozdzie,
      nakretki, lopaty, grabie itp. Postanowil zatrudnic goscia od reklamy zeby
      nakercil mu film reklamujacy jego gwozdzie.

      Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski zolnierz
      przybija gwozdziami Jezusa do krzyza, pod spodem napis "Gwozdzie Wilsona
      utrzymaja wszystko". Wilson wpada w szal, mowi ze nie moze czegos takiego
      puscic w tv itp, ze jego by ukrzyzowali za taki film itp. Nie, ma przyjsc za
      tydzien z innym filmem i nie ma tam byc Rzymianina krzyzujacego Jezusa.

      Facet przychodzi po tygodniu i pokazuje film a tam ukrzyzowany Jezus i zolnierz
      stojacy obok z zalozonymi rekami i napis: "Gwozdzie Wilsona utrzymaja
      wszystko"... Wilson sie wsciekl , nie moze tego puscic w tv itp, chce filmu ale
      bez ukrzyzowanego Jezusa , bez Jezusa wogole. Facet od reklamy zrobil kwasna
      mine i poszedl.

      Wraca za tydzien i pokazuje 3 film. Tam widac taka gorke i kawalek pola.
      Chwila ciszy. Potem zza gorki wybiega jakis gosc w lachmanach, dlugie wlosy,
      zaniedbany itp. zbiega z tej gorki i przez pole zapierdala ogladajac sie co
      chwile do tylu. Chwila ciszy. Wybiegaja rzymscy zolnierze i za nim przez to
      pole. Jeden sie zatrzymuje przy kamerze i dyszac mowi: "Gdybysmy mieli gwozdzie
      Wilsona...."
    • Gość: karbol Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      z cyklu kolejowego:

      Przedział w wagonie, wszystki miejsca zajęte. przy oknie siedzi facet z
      drewnianą skrzynką.
      Podróż się dłuży, facet ze skrzynką wyjmuje z podróżnej sakwy kanapkę, odrywa
      kawałek i wrzuca do otworu w skrzynce ze słowami "jedz, gurgul"
      Podróż się dłuży coraz bardziej, częstowanie gurgula powtarza się regularnie co
      godzinę.
      Współpasażerowie się zaprzyjaźniają, po pewnym czasie pytają: "co jest w tej
      skrzynce?".
      Gurgul,odpowiada właściciel skrzynki
      "Pokaż nam, jak wygląda gurgul!"
      "Dobrze", odpowiada właściciel skrzynki.
      Uchyla wieko skrzynki - a tam wygląda gurgul.
      haj!
      • Gość: Jureek Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: 62.8.156.* 24.06.01, 00:00
        ROTFL :))))
        Karbol, to bylo najlepsze w calym watku.

        A mi przypomniala sie autentyczna historyjka z zaswiadczeniem, jakie wystawil mi pewien zawiadowca stacji
        pod Bochnia. Jechalem wtedy do Tarnowa, niestety pech chcial, ze pociag, ktorym jechalem, wykoleil sie. Zeby
        usprawiedliwic moja nieobecnosc w Tarnowie poprosilem zawiadowce najblizszej stacyjki, zeby wystawil mi
        odpowiednie zaswiadczenie. Otrzymalem zaswiadczenie nastepujacej tresci:
        "Zaswiadcza sie, ze obywatel Jerzy Ochman bral udzial w wykolejeniu pociagu relacji Krakow-Przemysl".

        Jurek (kryminalista, jednak)
        • Gość: BreslY Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie./Przepraszam jezeli znacie IP: 130.225.149.* 24.06.01, 00:00
          Czarownik z plemienia nomadow w okolicy Subsahary dostal grant na 2 miesieczna wizyte w UK celem zapoznania
          sie z tym czym jest cywilizacja. Po powrocie zwolal narade calego plemienia i mowi:

          Dwa miesiace zasadniczo stracone. Nic ciekawego. Jedzenie okropne. Tlok. Zanieczyszczynie srodowiska. Dziwne
          obyczaje. Bieda - nie widzialem nikogo kto moglby sobie pozwolic na wielblada. Ale: jedna rzecz interesujaca i
          moze do zastosowania.
          Poprowadzono mnie oto w dziwne miejsce. Rodzaj gory w sroku jedenj z ich wielkich wiosek. Droga wyfrazona
          przez gore prowadzi do srodka. A tam prostokatne pole z zielona trawa, a na nim bialo pomalowane linie i kola. po
          przeciwnych stronach dwie konstrukcje z bialych slupkow i siatki. Dookola siedzi 100 tysiecy ludzi, krzyczy, gra na
          trabach i bebnach, puszcza dymy.
          Nagle na trawe wchodzi jedenastu facetow w czerwonych majtkach i bialych koszulkach i jedenastu facetow w
          niebieskich koszulkach z kogutem i bialych majtkach. Rozchodza sie w dwie strony. 100 tys. ludzi drze sie jeszcze
          glosniej, dzwiek bebnow zatyka uszy. Na srodek wchodzi trzech gosci ubranych na czarno, najwyzszy z nich ma w
          reku biala kule w czarne kropki i gwizdek.
          100 tys. ludzi robi jeszcze wiekszy halas. Ten czarny rzuca ta kule jednemu z bialoczerwonych, gwizdze...


          I JAK ZACZELO PADAC TA PADALO PRZEZ 4 TYGODNIE BEZ PRZERWY!!!!!!!
        • Gość: junior Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.upb.de 26.06.01, 00:00
          Gość portalu: Jureek napisał(a):
          > Otrzymalem zaswiadczenie nastepujacej tresci:
          > "Zaswiadcza sie, ze obywatel Jerzy Ochman bral udzial w wykolejeniu pociagu rel
          > acji Krakow-Przemysl".

          ROTFL
          A czy masz moze to jeszcze?
          I jesli tak,to czy moglbys to zeskanowac i mi przeslac
          kmi_jr@yahoo.com
          Dzieki
          • Gość: Jureek Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: 62.8.156.* 26.06.01, 00:00
            Gość portalu: junior napisał(a):

            > ROTFL
            > A czy masz moze to jeszcze?
            > I jesli tak,to czy moglbys to zeskanowac i mi przeslac
            > kmi_jr@yahoo.com

            Przykro mi. Rozczaruje Cie. Tego zaswiadczenia na pewno nie mam. To bylo 23 lata temu, a zeby bylo
            smieszniej to wyslalem je jako usprawiedliwienie nieobecnosci do kolegium d/s wykroczen w Tarnowie.
            Moze bedzie w mojej teczce w IPN? Raczej watpie, ale zobaczymy.
            Poszukam natomiast w moich starych papierach i moze znajde kwitek depozytowy z dolku tez w
            Tarnowie, na ktorym poswiadczone jest odebranie mi do depozytu "ksiazki do trzytania" (pisownia
            oryginalna).
            Pozdrawiam
            Jurek

            • Gość: borys Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.spam.mim.pl 27.06.01, 12:15
              Harcerzem będąc kupowałem dla Komendy Hufca jedzenie. Poprosiłem panią o
              rachunek, a ta jako odbiorcę wpisała "Komęda Chuwca". Rok 1984, Gorzów Wlkp.,
              ul. Chrobrego.
    • Gość: bromden Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.01, 00:00
      Najlepsze dowcipy uklada zycie.
      To podobno tekst z podrecznika "Przygotowanie do zycia w rodzinie" ostatnio
      zaaprobowanego przez MEN. Czy to prawda?

      Jestem kobieta szczesliwa. Rano wstaje razem z moim mezem i gdy on goli sie w
      lazience, przygotowuje mu pozywne kanapki do pracy. Potem,gdy caluje mnie w
      czolo i wychodzi, budze nasza piatke dzieciaczków, jedno po drugim, robie im
      zdrowe sniadanie i glaszczac po glówkach zegnam w progu, gdy ida do szkoly.
      Zaczynam sprzatanie. Odkurzam, podlewam kwiatki, nucac wesole piosenki. Piore
      skarpetki i gatki mojego meza w najlepszym proszku, na który stac nas dzieki
      > pracy mojego meza, i rozwieszam je na sznurku na balkonie. W miedzyczasie
      dzwoni czesto mamusia mojego meza i pyta o zdrowie swojego dziubdziusia.
      Tesciowa jest kobieta pobozna i katoliczka, znalazlysmy wiec wspólny punkt
      widzenia. Po milej rozmowie, jesli juz skonczylam pranie i sprzatanie, które
      daja mi tyle radosci i poczucie spelnienia sie w obowiazkach, ide do kuchni i
      przygotowuje smaczny obiad dla naszego pracujacego meza i ojca, który jest
      podpora naszej rodziny, i dla naszych pieciu pociech. Kiedy juz garnki wesolo
      pyrkocza na gazie, a mieszkanie jest czyste, pozwalam sobie na chwile relaksu
      przy plycie z Ojcem Swietym i robie na drutach sweterk i spioszki dla naszej
      szóstej pociechy,która jest juz w drodze, a która Pan Bóg poblogoslawil nas
      mimo przestrzeganego kalendarzyka, co jest jawnym znakiem Jego woli. Nie
      wlaczam telewizji, poniewaz plynacy z niej jad i bezecenstwo moglyby zatruc
      wspaniala atmosfere naszej katolickiej rodziny. Czasami haftuje, tak, jak
      nauczylam sie z kolorowego pisma dla katolickich pan domu, albowiem kobieta nie
      umiejaca haftowac nie moze sie w pelni spelnic zyciowo. Kiedy moje dzieci
      wracaja ze szkoly radosnie swiergoczac, wysluchuje z usmiechem, czego dzis
      nauczyly sie w szkole. Opowiadaja mi o lekcjach przygotowania do zycia w
      rodzinie, których udziela im bardzo mila pani z przykoscielnego kólka
      rózancowego. Córeczki prosza, abym nauczyla je szyc, poniewaz chca byc
      prawdziwymi kobietami, nie zas wynaturzonymi grzesznicami z okladek magazynów,
      chlopcy natomiast szepcza na ucho, ze na pewno nigdy nie popelnia tego
      strasznego grzechu, który polega na dotykaniu samych siebie, ani nie beda
      ogladac zdjec podsunietych przez samego Szatana. Karce ich lekko za wspominanie
      o rzeczach obrzydliwych, lecz jestem szczesliwa, ze wczesne ostrzezenie uchroni
      moich dzielnych chlopców przed zboczeniem i abominacja. Mój maz wraca z pracy po
      > poludniu. Witamy go wszyscy w progu, po czym myje on rece i zasiada do
      posilku, a ja podsuwam mu najlepsze kaski,aby zachowal sile do pracy. Potem mój
      maz wlacza telewizor i zasiada przed nim w poszukiwaniu relaksu, a ja zmywam
      talerze i garnki i zabieram jego skarpetki do cerowania, sluchajac z usmiechem
      odglosów meczu sportowego w telewizji. Wieczorem kapie nasze pociechy i klade
      je spac. Kiedy wykapiemy sie wszyscy, mój maz szybko spelnia obowiazek
      malzenski, ja zas przeczekuje to w milczeniu, ze spokojem i godnoscia
      prawdziwej katoliczki, modlac sie w mysli o zbawienie tych nieszczesnych istot,
      które urodzily sie kobietami, ale którym lubieznosc Szatana rzucila sie na mózg
      i które w obowiazku szukaja wstretnych i grzesznych przyjemnosci. Zasypiam po
      dlugiej modlitwie i tak mija kolejny szczesliwy dzien mojego zycia.
      • Gość: Jureek Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: 62.8.156.* 24.06.01, 00:00
        Gość portalu: bromden napisał(a):

        > Najlepsze dowcipy uklada zycie.
        > To podobno tekst z podrecznika "Przygotowanie do zycia w rodzinie" ostatnio
        > zaaprobowanego przez MEN. Czy to prawda?
        [...]

        Nie, to nie jest prawda. Tekst ten krazy juz po sieci od jakis dwoch lat. Ktos sobie tylko jaja robi.
        Jurek
    • Gość: ben Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
      Przychodzi baba do lekarza.
      - Proszę wejść pod stół - mówi lekarz.
      Baba wchodzi pod stół.
      - O, długo pani nie pociągnie !
      - Czemuż to panie doktorze ?
      - Bo zaraz wychodzę.
    • Gość: Tirsa Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.01, 00:00
      Mój jest stary, ale to mój ulubiony, to się podzielę :-))

      Rozmawiaja chomik i szczur.
      Szczur: Chomik, powiedz mi jak to jest. Ty masz cztery łapki i ogonek, ja mam
      cztery łapki i ogonek... Ty masz wypukłe oczka i ja mam wypukłe oczka... Ty
      masz miękkie puszyste futerko, ja też mam miękkie futerko...
      Ale Ciebie ludzie kochają... w domu trzymają... codziennie świeże jedzonko...
      na rękach noszą... głaszczą... A mi żarcie zatruwają... pułapki na mnie
      stawiają... z łopatami gonią... No powiedz chomik, dlaczego tak jest?

      Chomik: Szczur... ja ci powiem... Ty masz po prostu fatalny public relations.
    • Gość: Conti Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.bu.uni.wroc.pl 25.06.01, 00:00
      Ocean. Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
      - "Dziesiątki organizacji ekologicznych, setki aktywistów, tysiące polityków i
      naukowców, dziesiątki tysięcy ludzi na manifestacjach, rządy w tylu krajach
      robią wszystko, by zachować nasz gatunek, a ciebie boli głowa ....."
    • Gość: Pafik Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie + zaproszenie :) IP: *.kom-net.pl 25.06.01, 00:00
      Pani w szkole pyta sie dzieci kim sa z zawodu i gdzie pracuja ich rodzice.
      Dzieci krzycza: lekarz, szklarz, nauczyciel, policjant... Tylko Jasio siedzi z
      boku i nic nie mowi. Pani pyta Jasia:
      - Jasiu, a twoj tata gdzie pracuje?
      Jasio nie bardzo ma ochote mowic, ale wreszcie sie przelamuje i mowi:
      - Moj tata tanczy na rurze w klubie dla pedalow!
      Konsternacja, cisza. Pani daje sobie juz spokoj z pytaniem dzieci i zabiera sie
      za lekcje. Po zajeciach podchodzi do Jasia i pyta:
      - Czy naprawde tata tam pracuje? Tanczy przy barze?
      - Nie, nie pracuje tam. Wstydzilem sie powiedziec przy chlopakach czym sie
      naprawde zajmuje.
      - A gdzie pracuje naprawde?
      - W tpsa


      Przy okazji zapraszam wszystkich do odpowiedniego watku na podforum "Wroclaw po
      godzinach" :)
    • Gość: odys Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 26.06.01, 00:00
      Mala zagadka: w jakim kolorze zydom jest jest najbardziej do twarzy?
    • Gość: Dora Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.io.poland.com 26.06.01, 00:00
      30 ZDAŃ, KTÓRYCH NIE CHCIAŁBY USŁYSZEĆ MĘŻCZYZNA W ŁÓŻKU:

      1. Paliłam już grubsze skręty
      2.. Ohhh, jakie to urocze.
      3.. Może po prostu się przytulimy?
      4.. Wiesz, chirurgia plastyczna mogłaby pomóc.
      5.. Możesz tym zatańczyć?
      6.. Mogę dorysować na tym uśmiechniętą buźkę?
      7.. No, no, a stopy masz takie duże.
      8.. Dobra, popracujemy nad tym.
      9.. Czy to piszczy przy naciągnięciu?
      10.. O nie... chyba boli mnie głowa.
      11.. (chichot i pokazywanie)> 12.. Czy mogę być szczera?
      13.. Jak słodko, przyniosłeś kadzidło.
      14.. To tłumaczy, skąd u ciebie taki samochód.
      15.. Może po zmoczeniu urośnie.
      16.. Za co Bóg mnie pokarał?
      17.. Przynajmniej dużo (długo) nie zajmie.
      18.. Nigdy przedtem nie widziałam takiego.
      19.. Ale wciąż działa, prawda?
      20.. Wygląda na nieużywany.
      21.. Może wygląda lepiej w naturalnym oświetleniu.
      22.. Może przeszlibyśmy od razu do zapalenia papierosów?
      23.. Zimno ci?
      24.. Musiałbyś najpierw naprawdę mnie upić.
      25.. Czy to złudzenie optyczne?
      26.. Cóż to takiego?
      27.. Dobrze, że masz tyle innych talentów.
      28.. Czy jest do tego pompka?
      29.. Więc to dlatego osądzasz ludzi po osobowości.
      30.. Zdaje się, że to zrobi ze mnie rannego ptaszka.

      Pozdrawiam - chłopaki, głowa do góry - nie będzie tak źle :))))
      Dora
    • Gość: Dora Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.io.poland.com 26.06.01, 00:00
      i jeszcze jedno:

      WIEK MĘŻCZYZN

      0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
      20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i gładki.
      30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
      40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
      50-60 lat - mężczyzna jest jak FORD: trzeba go ręcznie zastartować.
      60- ... lat - wypada zmienić markę.



      WIEK KOBIET

      0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
      20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna.
      30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała.
      40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych,
      wykorzystana, ale wciąż
      piękna.
      50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedzą gdzie to jest,
      ale nikt nie chce tam jechać.

      :))))))))))))))))))))
      • Gość: sasza Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.01, 00:00
        Dlaczego Korolina odeszła z Domu Wielkiego Brata ?
    • Gość: sasza Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.01, 00:00
      Bo skończył jej się tusz do rzęs.
      • Gość: Zenek Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.01, 13:55
        Usłyszałem na mszy u dominikanów:

        Podczas nocy poślubnej mrówki i słonia było tak miło, że słoń nad ranem padł.
        Rano porządnie wychowana mrówka bierze łopatę i zaczyna kopać grób dla słonia.
        Przechodzą obok inne mrówki i pytają: - co sią stało? Mrówka odpowiada: - jeden
        głupi gest, a robota na całe zycie.
        • Gość: Raper Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: 150.254.191.* 27.06.01, 15:06
          Witam
          ten jest stary ale zawsze mnie śmieszy:
          - Ależ pani jest brzydka!!!
          - A pan jest pijany!
          - Ale ja jutro będę trzeźwy.

          Za to ten jest nieprzyzwoity:

          Biegnie Tarzan przez dżunglę, nagle buch!!! przewrócił się i wybił sobie oko.
          Cóż, pomyślał, bez jednego oka można żyć. I pobiegł dalej. Biegnie, biegnie
          nagle łup! zachaczył o konar i urwał sobie rękę. Cóż, pomyślał bez jednej ręki
          też można żyć. I pobiegł dalej. Biegnie, biegnie nagle Ciach! i obciął sobie
          ch..ja. O nie, pomyślał, bez tego nie można żyć, będę musiał iść do znachora
          aby coś mi poradził. I jak pomyślał tak też zrobił. Znachor myślał i myślał i
          wymyślił że uszkodzone organy zastąpi żwierzęcymi. Tak też zrobił: wprawił
          Tarzanowi oko jastrzębia, rękę małpy, a zamiast ch..ja przyszył mu trąbę
          słonia. Powiedziła że wszystko będzie dobrze i kazał przyjść za 3 miesiące do
          kontroli.
          Po trzech miesiącach Tarzan zgłasza sie do kontroli. Znachor go pyta:
          - Jak tam ręka?
          - Świetnie, jest lepsza niż moja własna, chwytna i silna.
          - A jak tam oko?
          - Oko? rewelacja widzę o wiele lepiej niż kiedyś
          - A co z ch..em?
          - Oooo tu mamy problem, ten nowy strasznie mnie wku...wia gdy próbuje wsadzać
          mi liście do dupy!
          ;))))
          Pozdr z Poznania
    • Gość: bromden Test na bycie studentem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.01, 23:28
      Po czym poznac, ze nie jestes juz studentem?

      1. O 6 rano wstajesz, a nie kladziesz sie spac.
      2. Seks w pojedynczym lózku sprawia Ci trudnosci techniczne.
      3. W lodówce trzymasz wiecej jedzenia niz picia.
      4. Twoje fantazje o seksie z trzema kobietami o sklonnosciach lesbijskich naraz
      zostaly zastapione przez fantazje o seksie z kimkolwiek.
      5. Nie zglaszasz sie juz do testów nowych leków na ochotnika.
      6. Znasz kazdego ze spiacych w twoim domu.
      7. Swoja ulubiona melodie slyszysz w windzie w budynku, w którym pracujesz.
      8. Nie dostajesz juz listów z pogrózkami z banku.
      9. Nosisz ze soba parasol.
      10. Siedmiodniowe popijawy sie juz nie zdarzaja.
      11. Nie chodzisz do supermarketu ze wszystkimi przyjaciólmi.
      12. Korzystasz ze stalych zlecen i kredytu w rachunku biezacym.
      13. W domu dziala ogrzewanie.
      14. Twoi przyjaciele zawieraja zwiazki malzenskie i rozwodza sie, zamiast sie
      po prostu spotykac i rozstawac.
      15. Placisz rzadowi co rok tysiace zlotych.
      16. Zamiast 130 dni wakacji masz ich najwyzej 26.
      17. Dzinsy i pulower nie sa juz eleganckim strojem.
      18. Dzwonisz na policje, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chca
      sciszyc muzyki.
      19. Wstajesz rano z lózka nawet jesli pada.
      20. Mycie sie nie jest nudnym rytualem.
      21. Starsi krewni nie krepuja sie opowiadajac przy tobie kawaly o podtekscie
      seksualnym.
      22. Nie masz pojecia, o której zamykaja najblizsza budke z hamburgerami
      23. Ubezpieczenie samochodu jest coraz tansze, a koszty utrzymania coraz wyzsze.
      24. Pomyslów na drinki nie czerpiesz z doswiadczenia lokalnych wlóczegów.
      25. Nie odkladasz niedojedzonej pizzy do lodówki na pózniej.
      26. Nie spedzasz polowy dnia na strategicznym planowaniu trasy wieczornej
      eskapady po knajpach.
      27. Nienawidzisz "cholernych studentów - pasozytów".
      28. Gdy jestes pijany nie czujesz juz tego dziwnego pociagu do znaków drogowych.
      29. Nie przystoi Ci juz spac w poczekalni dworcowej.
      30. Nie potrafisz juz przekonac mieszkajacych z Toba do "picia az do rana".
      31. Zawsze wiesz, gdzie jestes, gdy sie budzisz.
      32. Nie zdarzaja Ci sie juz drzemki od poludnia do 18.
      33. Ogien w kuchni nie jest juz powodem do dobrej zabawy.
      34. Do apteki chodzisz po Panadol i cos na wrzody, a nie po prezerwatywy i
      testy ciazowe.
      35. Pamietasz imie osoby, obok której sie budzisz.
      36. Sniadania jesz rankiem.
      37. W twojej kuchni nie mieszkaja myszy ani szczury.
      38. Lista zakupów jest dluzsza niz zupka z kubka i szesciopak piwa.
      39. Masz i uzywasz odkurzacz.
      40. Lamanie prawa oznacza przekroczenie dozwolonej predkosci o 10 km/h.
      41. Zamiast mówic "Juz nigdy tyle nie wypije" mówisz "Nie potrafie juz pic
      tyle, co kiedys".
      42. Ponad 90% Twojego czasu spedzonego przed komputerem to zwykla praca
      43. Nie eksperymentujesz juz z zakazanymi substancjami.
      44. Juz nie pijesz w domu przed wyjsciem do knajpy, zeby tam zaoszczedzic.
    • Gość: Snafik Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 28.06.01, 10:25
      Niedziela bez wymówek

      Aby umożliwić wszystkim przyjście do kościoła w następną niedzielę,
      zamierzamy zorganizować specjalną "niedzielę bez wymówek". W wejściu ustawimy
      łóżka dla tych wszystkich, którzy twierdzą, że "niedziela jest jedynym dniem, w
      którym mogą się wyspać". Będzie także specjalna sekcja z kanapami dla tych,
      którzy uważają, że nasze ławy są zbyt twarde. Ci zaś, którzy w sobotnią noc
      oglądają telewizję do późnej nocy, będą mogli skorzystać z kropli do oczu.
      Będziemy również dysponować metalowymi hełmami dla tych, którzy twierdzą, że za
      każdym razem, gdy wchodzą do kościoła, strop zaczyna im się sypać na głowę.
      Tych, którzy uważają, że w kościele jest za zimno, wyposażymy w koce, a tych,
      którym jest za gorąco - w wachlarze. Dla tych, którzy będą chcieli sprawdzić
      listę obecnych hipokrytów, udostępnimy specjalne karty ułatwiające ich
      identyfikację. Krewni i znajomi pomogą tym, którzy nie mogą przyjść do
      kościoła, i ugotują im obiad. Tym, których zdaniem kościół ciągle prosi o
      pieniądze, podarujemy plakietki z napisem: "Precz z datkami".

      Będzie również sekcja z trawą i drzewami dla tych wszystkich, którzy
      lubią spotkania z Bogiem na łonie natury. W razie, gdyby ktoś planował
      zachorować w niedzielę, do dyspozycji będą lekarze i pielęgniarki. A dla tych,
      którzy nigdy nie widzieli kościoła przystrojonego i w inny sposób, świątynia
      zostanie udekorowana zarówno gwiazdkowymi poinsencjami, jak i wielkanocnymi
      liliami. Zapewnimy również aparaty słuchowe dla tych, którzy nie mogą usłyszeć
      kazania, i watę do uszu dla tych, którzy mogą.

      autor nieznany
      zaczerpnięte z "Joyful Noiseletter"
    • Gość: conti Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.bu.uni.wroc.pl 29.06.01, 14:00
      Japończyk i Polak

      Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
      - Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
      - A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
      - Strajkuje.

    • conti Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. 29.06.01, 14:17
      Podchodzi chłopak do dziewczyny i prosi o zdjęcie. Dziewczyna zaciekawiona pyta
      go
      - Po co ci moje zdjęcie?
      Chłopak odpowiada:
      ........................BO ZBIERAM POKEMONY
    • Gość: adr Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.volkswagen.de 29.06.01, 19:45
      Pisze żona list do seksuologa:
      Panie doktorze - mam wielki problem, mój mąż jest nadpobudliwy seksualnie,
      mógłby TO robić 5 razy dziennie, nie mogę nic w domu zrobić, bo zaraz chce się
      kochać. Jak prasuję, gotuję, coś robię w kuchni podchodzi do mnie od tyłu... -
      no i wie pan... Niech pan mi poradzi, co ja mam robić, żeby to zmienić.

      PS. Przepraszam za niewyraźne pismo

      ;)))
      • Gość: Ces Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.stok.bial.pl 29.06.01, 23:43
        Dzwoni telefon, gosc zaspany odbiera , słychać damski głos:
        Dobry! , zamawiał pan budzenie na 7:00 ?
        tak zamawiałem ,
        to szybko szybko juz 9:30 :)
        Pozdr.
        Ces

    • Gość: Marek Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.01, 00:18
      a to znacie ?
      Dlaczego żonaty mężczyzna jest gruby a kawaler chudy?

      Kawaler wraca do domu idzie do lodówki otwiera ją mówi bee. . . i idzie spać.
      Żonaty wraca do domu idzie do łóżka odchyla kołdrę mówi bee. . . i idzie do
      lodówki
      • Gość: MKK samo życie :) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.06.01, 00:35
        Mój tato powiada, że jak mężczyźnie urwie się guzik, to powinien się albo
        ożenić albo rozwieść.
        • Gość: Marek Re: samo życie :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.01, 01:18
          Gość portalu: MKK napisał(a):

          > Mój tato powiada, że jak mężczyźnie urwie się guzik, to powinien się albo
          > ożenić albo rozwieść.


          kontynuując wątek:
          - Tata, a osły to też się żenią ??
          - Tylko osły, synku, tylko osły


        • Gość: karbol Re: samo życie :) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 04:02
          Z cyklu małżeńskiego:
          Po jakimś wyskoku, w małżeństwie trwają "ciche dni".
          On, wieczorem kładąc się spać, zostawia żonie kartkę "obudź mnie o siódmej".
          Budzi się o dziesiątej i widzi kartkę: "wstawaj, już siódma!"
    • Gość: MKK Re: Najśmieszniejszy dowcip jaki znacie. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.06.01, 15:43
      " CO ŻOŁNIERZ JE?
      2001-06-27 14:31

      Do roku 2025 amerykańska armia może być zaopatrzona w zmodyfikowaną żywność,
      podnoszącą sprawność bojową. O tajnikach wojskowej kuchni informuje raport
      National Research Council's Board on Army Science and Technology. "Armia
      maszeruje na brzuchu" - powiedział Napoleon Bonaparte. (...)"

      A mnie uczyli, że żołnierz "je" obrońcą granic.

    • Gość: MKK a licznik bije ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.06.01, 15:50
      Jedzie facet samochodem. Obok siedzi żona. Dopuszczalna prędkość 100 km/h.
      Facet jedzie mniej więcej z tą prędkością. Nagle żona rozpoczyna monolog:
      - Już Cię nie kocham. Po dwunastu latach po ślubie chcę rozwodu.
      Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 110 km/h. Żona mówi dalej:
      - Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
      Mąż nic nie mówi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
      Żona przystępuje do rozważania warunków rozwodu:
      - Chcę dzieci!
      Mąż nic nie mówi tylko przyspiesza do 130 km/h.
      - Chcę dom i samochód!
      Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 140 km/h.
      - Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko.
      Mąż dalej nic nie mówi ale przyspiesza do 150 km/h.
      - A czego ty chcesz?
      - Ja już mam wszystko co mnie potrzeba!
      Mąż przyspiesza do 200km/h.
      - A co masz?!
      Mąż skręca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez zęby:
      - Poduszkę powietrzną!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka