postmodern
07.03.02, 16:34
...z teatru Współczesnego we wtorek wychodziłem sam. Nie wiem dokłdnie jak mam
wyrazić moje uczucia po spektaklu, chyba muszę trochę poczekać by "to"
przetrawić... Przede wszystkim nie spodziewałem się aż tak dużej ilości "aktów
przemocy na scenie" - tzn. przyznam szczerze, że chyba pierwszy
raz "podskoczyłem" w fotelu teatralnym...
Jedno muszę przyznać..scenografia, koloryt i "muzyka" pięknie oddziaływałą na
wszystkie zmysły... Celińska WYŚMIENITA!