Dodaj do ulubionych

Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ...

04.01.12, 13:15
Po prostu trzeba tam zbudowac parkingi. Tak się kończy brak wyobraźni. Ludzie lubią samochody i będą z nich korzystac, niezależnie od tego czy komuś się to podoba, czy nie.
Auto to wolność.
Obserwuj wątek
    • merche Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 13:19
      właściwie to nie rozumiem, dlaczego nie ma tam strefy płatnego parkowania. Znalezienie miejsca w okolicach Klinik lub na Wrońskiego, kiedy jadę z dzieckiem na badanie, graniczy z cudem i chętnie bym zapłaciła te parę złotych, gdyby był cień szansy na zostawienie auta w rozsądnej odległości. A teraz - każdy student musi mieć samochód, bo przecież komunikacją zbiorową się nie pokala... Swoją drogą, ciekawe gdzie jest Straż Miejska.
      • olek_01 Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 13:27
        No lepiej ,żeby Strażnicy nie trafili na ten artykuł - zaraz będzie akcja z blokadami ;-P
        • januszz4 Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 23:32
          olek_01 napisał:
          > No lepiej ,żeby Strażnicy nie trafili na ten artykuł - zaraz będzie akcja z blo
          > kadami ;-P

          Strażnicy w tej okolicy ciagle są czyn ni i zakładają blokady. Ale wyłącznie tym, którzy parkują np. w miejscach zamalowanych pasami. Natomiast auta stojące na przejściach dla pieszych (tak jak na zdjeciach na skrzyżowaniu ulic Smoluchowskiego i Łukasiewicza) nie są blokowane, bo powinny być odholowane na koszt właściciela. A decyzja o odholowaniu podobno leży w gestii policji. Tak mi przynajmniej tłumaczył jeden ze strażników, którego spytałem się dlaczego pozwalają na bezkarne zastawianie przejść dla pieszych.
          • Gość: edi Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 05.01.12, 16:19
            > Strażnicy w tej okolicy ciagle są czyn ni i zakładają blokady. Ale wyłącznie ty
            > m, którzy parkują np. w miejscach zamalowanych pasami. Natomiast auta stojące n
            > a przejściach dla pieszych (tak jak na zdjeciach na skrzyżowaniu ulic Smoluchow
            > skiego i Łukasiewicza) nie są blokowane, bo powinny być odholowane na koszt wła
            > ściciela. A decyzja o odholowaniu podobno leży w gestii policji.

            Lenie ze straży jak widzą ze rozmawiają z osoba nieznającą prawa to takie idiotyzmy jak tobie wciskają.
            Przeczytaj sobie PoRD tam jest powiedziane jak i kiedy SM ma auta wywozić.

            >Tak mi przynaj
            > mniej tłumaczył jeden ze strażników,
            Nie nazywaj lenia strażnikiem bo niegodny tego zaszczytnego miana.


            > którego spytałem się dlaczego pozwalają na
            > bezkarne zastawianie przejść dla pieszych.
            Ten gośc przychodzi do pracy a nie na służbę i ma w doopie co się dzieje.
            Ważne że dniówka się kończy i żaden przełożony nie kontroluje co robi.
            A miejsce ładne i pospacerować warto.
        • Gość: edi Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 05.01.12, 16:14
          > No lepiej ,żeby Strażnicy nie trafili na ten artykuł - zaraz będzie akcja z blo
          > kadami ;-P

          Przecież SM od dawna tam łupi.Cha tylko aby więcej wpadło w pułapkę dlatego po okresie wypisywania mandatów i wywożenia na kilka miesiecy się wycofują.
          Potem znienacka zaczynają żniwa.


      • Gość: ja Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 13:33
        A dlaczego Pani się nie pofatyguje komunikacją miejską, tylko mają to robić studenci? Co oni, gorszy gatunek czy co? Poza tym, wydaje mi się, że problem po części leży gdzie indziej. Chodzi mi o to, że na terenie kampusu Politechniki w ostatnim czasie zamknięto sporo parkingów, a w ich miejsce np. powstają nowe budynki (np. przy ul. Janiszewskiego). Oczywiście o otwarciu nowych miejsc do parkowania nie pomyślano. Jeżeli natomiast chodzi o płatną strefę parkowania w tej okolicy, to nie wydaje mi się, żeby to coś zmieniło, dalej będzie wiele samochodów. Pozdrawiam
        • Gość: szmatan Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: 195.116.30.* 04.01.12, 13:39
          rozumiem, że jak student ma zapłacić za parkowanie własnoręcznie, a nie z podatków (bo za darmo to wiadomo co można dostać), to już od razu jest gorszy ?
          • Gość: guest Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.01.12, 13:51
            Ależ niech student parkuje sobie jak chce, byleby to robił na terenie uczelni - wtedy jest to problem uczelni i studenta. A na tych zdjęciach studenci parkują na drogach publicznych więc łamią prawo - nie rozumiem, czemu straż miejska nie stoi tam jeszcze i nie wystawia mandatów ?
            A jeśli uczelnia nie udostępnia parkingów - cóż, akurat przez tą okolicę przejeżdża chyba z 75% całej komunikacji miejskiej Wrocławia. Nie słyszałem, żeby istniał obowiązek jeżdżenia samochodem na uczelnie.

            Nawiasem mówiąc - to jest dylemat, który ma chyba każda osoba pracująca/ucząca się w centrum lub okolicach: wygodna jazda autem, ale problemy z parkingiem i korki, albo mniej wygodna jazda komunikacją miejską, ale brak problemów z parkowaniem i mniejsze problemy z korkami. Jeśli wybierasz samochód - twoje prawo, ale licz się z tym, że jak zaparkujesz nieprawidłowo to ci odholują auto albo zapłacisz mandat. A to, że studenci parkują jak chcą jest tylko i wyłacznie wynikiem tego, że straż miejska jak zwykle zaniedbuje swoje obowiązki. Zawsze twierdziłem, że SM to tacy ochroniarze z hipermarketu tyle że opłacani z moich podatków.

            • Gość: qqq Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: 156.17.234.* 04.01.12, 15:45
              heh, SM robi swoje. Codziennie daja blokady na kola np na ul. Norwida
              • Gość: zaoczny należy zadbać o ilość miejsc parkingowych IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.12, 16:40
                dojeżdżam w weekendy na zajęcia z miejscowości, z której na 8.15 nie ma w ogóle szans dojechać. wyjeżdżam dużo wcześniej a i tak za każdym razem jest ciaśniocha. parkingów z przystankami (parkuj i jedź) też we Wrocku nie ma - a to by naprawdę dużo dało. ale oczywiście można utrzymywać tą patologię i w każdy weekend wysyłać na pewne żniwa panów SM.
                • Gość: DD Re: należy zadbać o ilość miejsc parkingowych IP: *.e-wro.net.pl 04.01.12, 17:22
                  I racja nie ma rozwiazań by na pętlach były parkingi. Za to mamy fontanny i T+. Jakoś władni budują tą Polskę od tyłu. "Komfort" MPK mają tylko ludzie ze ścisłego centrum, a sporo osiedli pobudowano w granicach miasta i często nawet chodnika do nich nie ma.

                  • Gość: oLo to ELyta polski, buractwo z okolicznych wiosek IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.12, 18:41
                    wystarczy zobaczyć jakie mają tablice : DTR DOL, DWR ... i wszystko jasne ...
                    • irreality.net Re: to ELyta polski, buractwo z okolicznych wiose 04.01.12, 19:59
                      Dla mnie jasne jest to, że wrocław ma zerową infrastrukturę komunikacyjną i poza ścisłym centrum już na osiedlach peryferyjnych Wrocławia (ale w obrębie miasta) jest ona żenująca. O mieszkańcach gmin ościennych to już wogóle nie wspomnę. Dojazd czymkolwiek innym niż autem to wyprawa na biegun północny.

                      Na PWR nie byłem dawno. Ostatnio wybrałem się tam w sobotę i byłem zaskoczony tym, że tak wiele się tam buduje i zlikwidowano większość miejsc parkingowych. Z parkingu koło D1 i D2 pozostał mały ogryzek. Przed C1 parkingu nie ma. Zlikwidowano możliwość parkowania na jezdni wzdłuż Wyspiańskiego aż do B1. Generalnie nie wiem na ile aut tam zostało miejsca ale wygląda tragicznie.

                      Do tego powstał Grunwaldzki Center (bez parkingu!). Mamy więc - pracowników PWR i Grunwaldzki Center, mieszkańców, studentów... w sobotę nie było tam ŻADNYCH miejsc parkingowych. Co tam się dzieje w tygodniu nie chcę nawet wiedzieć.

                      Pasaż Grunwaldzki ratuje sprawę ale:
                      - dla tych co parkują na chwilę jest po prostu za daleko
                      - dla tych co parkują na długo jest po prostu za drogo

                      Moim zdaniem powinno się:
                      - egzekwować bezwględnie przepisy dot. parkowania,
                      - wprowadzić dyski parkingowe (można stać max. określoną liczbę minut) i egzekwować to,
                      - wypromować / oznakować parkowanie na długo poza strefą kampusu - dopiero po przeczytaniu na forum wpadłem na to, że jak ktoś przyjeżdża na zajęcia na cały dzień to przecież może zaparkować koło Hali Stulecia i podjechać dwa przystanki tramwajem - czasami najprostsze rozwiązania są najlepsze.

                      A swoją drogą to dziwi mnie to, że budując dom jednorodzinny mam w warunkach zabudowy, że muszę zapewnić na terenie posesji miejsca parkingowe dla mieszkańców w ilości minimum 2 a nowo budowane obiekty powstają bez wymogu infrastruktury parkingowej.
                • Gość: qqq Re: należy zadbać o ilość miejsc parkingowych IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 20:00
                  To parkuj kilometr dalej i zrób sobie spacerek.
        • Gość: M.M. Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.tvk.wroc.pl 04.01.12, 22:27
          z dzieckiem nie zawsze jest możliwa jazda komunikacją miejską bo nie każde się nadaje na taką jazdę, z kolei z małymi dziećmi w wózkach też jest problem a raczej z wózkami, już nie raz w autobusie 146 lub 145 matki z wózkami ledwo się mieściły, rekord jaki widziałam to 4 wózki + pełno studentów jak zawsze
        • Gość: edi Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 05.01.12, 16:23
          > A dlaczego Pani się nie pofatyguje komunikacją miejską, tylko mają to robić stu
          > denci? Co oni, gorszy gatunek czy co? Poza tym, wydaje mi się, że problem po cz
          > ęści leży gdzie indziej. Chodzi mi o to, że na terenie kampusu Politechniki w o
          > statnim czasie zamknięto sporo parkingów, a w ich miejsce np. powstają nowe bud
          > ynki (np. przy ul. Janiszewskiego).

          Bo parkingi są potrzebne (jest KZ) a budynki widocznie tak.Jak będziesz właścicielem terenu to też będziesz decydował co na swoim terenie budować.
          Auto to nie nieruchomość , wystarczy przestawić.


          >Oczywiście o otwarciu nowych miejsc do park
          > owania nie pomyślano.
          Przecież zrobiono wielki parking pod C13 .Zmieści się tam kilkaset rowerów.


          > Jeżeli natomiast chodzi o płatną strefę parkowania w tej
          > okolicy, to nie wydaje mi się, żeby to coś zmieniło, dalej będzie wiele samocho
          > dów.
          Ale w miejscach wyznaczonych do parkowania ktorych tam nie brakuje.
      • Gość: student Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.centertel.pl 09.01.12, 14:59
        Droga Pani, płatny parking jest w pasażu grunwaldzkim i śmiało można tam parkować. Proszę nie liczyć, że jeśli na PWr studiuje 30 000 ludzi (a gro z nich mieszka poza Wrocławiem) to wszyscy będą jeździć komunikacją miejską... litości. Komunikacja miejska jest niekomfortowa, niepunktualna i droga.
        poza tym pod uczelnią jest miejsce do parkowania dla studentów i ludzi mieszkających w pobliskich budynkach, a nie dla pacjentów szpitala.
    • grisza8181 Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 13:39
      Wyjście jest jedno, trzeba zbudować płatny parking po drugiej strony Odry, do budynków uczelni prowadzić będzie kładka którą i tak miasto ma zbudować. Jeżeli parking będzie płatny wiele osob przesiadzie sie na tramwaj i korzysc z tego bedzie taka ze w miescie bedzie mniej korków. Pozdrawiam wszytskich zmotoryzowanych studentów
      • embriao Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 13:54
        grisza8181 napisał:

        > Wyjście jest jedno, trzeba zbudować płatny parking po drugiej strony Odry, do b
        > udynków uczelni prowadzić będzie kładka którą i tak miasto ma zbudować. Jeżeli
        > parking będzie płatny wiele osob przesiadzie sie na tramwaj i korzysc z tego be
        > dzie taka ze w miescie bedzie mniej korków. Pozdrawiam wszytskich zmotoryzowany
        > ch studentów

        Kładka jest za droga, będzie kolej linowa.
        • januszz4 Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 23:40
          embriao napisał:

          > Kładka jest za droga, będzie kolej linowa.

          Lepsza byłaby zjeżdżalnia, a właściwie dwie. Jedna ze spadem od Politechniki do ul. na Grobli, druga - odwrotnie.
        • Gość: wiewiór Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 12:49
          > Kładka jest za droga, będzie kolej linowa

          Kładka jest za mało dynamiczna i jako darmowa służyłaby nie tylko studentom.
      • Gość: FD kładki NIE BĘDZIE - będzie kolejka gondolowa IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.12, 14:03
        Kolego, nie wie skąd masz takie informacje - kładki na drugą stronę Odry nie będzie - za to za 8mln złotych partnerstwo miasto-polibuda zbuduje kolejkę gondolową - sprawdź sobie w necie - to nie ściema. Takiego mądrego mamy prezydenta i rektora :)
      • Gość: goscc Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 14:07
        Super pomysł - ale co ze studentami, którzy np. dojeżdżają z Oławy czy Jelcza? Autobusem się nie opłaca, a przy wlotach do miasta w okolicach pętli tramwajowych nie ma gdzie pozostawić auta (może z wyjątkiem pętli KRZYKI). Sama studiowałam na politechnice (zresztą transport) i przez 3 lata dojeżdżałam wyłącznie autem na uczelnię. W ostatnich dwóch latach nauki doceniłam tramwaje i tylko sporadycznie korzystałam z samochodu w mieście. Są plusy dojeżdżania tramwajem - nie traciłam 30 minut na szukanie miejsca do zaparkowania i nie było ryzyka, że dostanę mandat za nieprawidłowe parkowanie, ale z drugiej strony czekanie na mrozie lub w upale na tramwaj (które jeżdżą jak chcą, mimo że od pętli biskupin mają jakieś 6 przystanków i prawie na całej trasie wydzielony pas) nie było zbyt przyjemne - nie wspomnę już nawet o urokach jazdy przeludnionym tramwajem... Myślę, że odpłatne parkingi zmusiłyby wielu do zrezygnowania z dojazdów samochodami na uczelnię, ale co w zamian można im zaproponować?
        • Gość: kibuc Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.play-internet.pl 04.01.12, 14:19
          "jeżdżą jak chcą, mimo że od pętli biskupin mają jakieś 6 przystanków i prawie na całej trasie wydzielony pas"

          Niestety, zeby tramwaj wyjechal z petli, musi najpierw do niej dojechac z centrum miasta, a motorniczemu rowniez nalezy sie odpoczynek przewidziany przepisami. Sam mieszkam 3 przystanki od petli biskupin i gdy widze, ze z miasta nic nie nadjezdza, to nie mam zludzen, ze w druga strone nagle stanie sie inaczej i magicznie teleportowane tramwaje wystartuja z petli zgodnie z rozkladem.
        • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 16:34
          > Super pomysł - ale co ze studentami, którzy np. dojeżdżają z Oławy czy Jelcza?
          > Autobusem się nie opłaca, a przy wlotach do miasta w okolicach pętli tramwajowy
          > ch nie ma gdzie pozostawić auta (może z wyjątkiem pętli KRZYKI).
          Parking przy hali stulecia jest pojemny, a w godzinach wykładów raczej nie ma tłumów pędzących na jakąś imprezę.
          Przy pętli na Biskupinie też raczej nie ma problemów...
        • Gość: melek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 12:57
          > Super pomysł - ale co ze studentami, którzy np. dojeżdżają z Oławy czy Jelcza?
          > Autobusem się nie opłaca,
          A bulić za lawetę lub blokadę się opłaca ?
          Oprócz lawety dochodzi jeszcze mandat.


          >a przy wlotach do miasta w okolicach pętli tramwajowy
          > ch nie ma gdzie pozostawić auta (może z wyjątkiem pętli KRZYKI).
          A co wolno się przesiadac z auta tylko na pętli ?

          > Sama studiował
          > am na politechnice (zresztą transport) i przez 3 lata dojeżdżałam wyłącznie aut
          > em na uczelnię.
          A co to chyba nie jest zakazane poruszanie się autem?


          >W ostatnich dwóch latach nauki doceniłam tramwaje i tylko spora
          > dycznie korzystałam z samochodu w mieście. Są plusy dojeżdżania tramwajem - nie
          > traciłam 30 minut na szukanie miejsca do zaparkowania i nie było ryzyka,
          Normalni ludzie tak robią.
          Ale czy student to osoba dojrzała ?



          > że do
          > stanę mandat za nieprawidłowe parkowanie, ale z drugiej strony czekanie na mroz
          > ie lub w upale na tramwaj (które jeżdżą jak chcą, mimo że od pętli biskupin maj
          > ą jakieś 6 przystanków i prawie na całej trasie wydzielony pas) nie było zbyt p
          > rzyjemne
          Jazda autem też nie zawsze należy do przyjemności (mróz , upał, korki)


          >- nie wspomnę już nawet o urokach jazdy przeludnionym tramwajem...
          Znaczy że wiele osób docenia zalety tramwaju.


          >Myś
          > lę, że odpłatne parkingi zmusiłyby wielu do zrezygnowania z dojazdów samochodam
          > i na uczelnię, ale co w zamian można im zaproponować?
          Tak zbudować płatne parkingi aby ludzie zrezygnowali z jazdy autem i aby parkingi stały puste a kredyt na budowę aby zadłużał właściciela.
          Nie ma potrzeby budowy parkingów bo biznesmeni wiedzą, że studenci to bydło i nie stać ich na parking.

      • Gość: cwiara Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.internetunion.pl 04.01.12, 14:09
        Zauważcie że u nas tam gdzie najwięcej ludzi,czy obiektów użyteczności publicznej tym mniej parkingów a więcej "pseudo" trawniczków które i tak są rozjeżdżane codziennie,po co ?? Dla pieniędzy: straż miejska daje mandaty za niszczenie zieleni(to nic że tam trawy nie ma tylko błoto)trzeba pielęgnować tą "zieleń" koszenie:):),zgarnianie liści-ktoś po układach tą pracę wykonuje :),od czasu do czasu laweciarz zabierze nam autko bo tarasujemy chodnik..interesik się kręci.
        • Gość: dds Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.connecta.pl 04.01.12, 14:29
          a dlaczego nie ma trawy tylko błoto? - nad tym się już nie zastanowisz?
        • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 16:37
          > codziennie,po co ?? Dla pieniędzy: straż miejska daje mandaty za niszczenie zi
          > eleni(to nic że tam trawy nie ma tylko błoto)
          nie kłam, strażnik miejski już dokładnie wytłumaczył, czemu błoto w miejscu przeznaczonym na trawnik nie jest trawnikiem z punktu widzenia prawa - i czemu mandatu wystawić nie może...
      • Gość: DD Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 04.01.12, 17:29
        Nie. To będzie za tanie i banalne nie da sie z tego wydoić kasy na "włase potrzeby".
        Teraz jest trend malowania ścieżek rowerowych na ulicach - i aby rowerzysta bezpiecznie mógł tego używać taki wydzielony pas ma kolor identyczny jak pas dla aut :). A po paru miesiacach powycierają sie oznaczenia poziome i będzie po inwestycji.
    • 53zibi2 Centrum-wjazd od odrzańskiej 04.01.12, 13:42
      W RAZIE POŻARU STRAŻ NIE WJEDZIE BO WSZĘDZIE STOJĄ SAMOCHODY.ALE KOGO TO OBCHODZI,NA PEWNO NIE GOSPODARZA-GMINĘ WROCŁAW
      • Gość: elo Re: Centrum-wjazd od odrzańskiej IP: *.156.115.240.mortin.pl 04.01.12, 14:03
        akurat jak drogę pożarową zablokują to straż nie założy blokady tylko wzywa lawetę.
        ale co ty tam wiesz...
        • Gość: wini Re: Centrum-wjazd od odrzańskiej IP: 195.150.224.* 05.01.12, 01:30
          > akurat jak drogę pożarową zablokują to straż nie założy blokady tylko wzywa law
          > etę.
          > ale co ty tam wiesz

          No k.... tak... Pali się a straż pożrna wzywa lawety i czeka pół godziny i nawet nie musi potem wiele gasić bo nie ma czego ratować... zmień dilera
    • Gość: o!o Progresywna taryfa opłat parkingowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 13:51
      pierwsze pół godziny - gratis, potem kolejno po: 2, 4, 8 i po 10 za każde kolejne pół godziny. Jak ktoś zauważył samochód to wolność i służy do przemieszczania się. Postój nie jest jego naturalnym stanem i dlatego należy się opłata.
      Po ośmiu godzinach siedzenia w biurze wyjdzie jakieś 134 zł i to uzmysłowi jak cenne jest miejsce postojowe dla kogoś, kto ma do załatwienia sprawę w pół godziny czy dojazd z chorym do kliniki.
      • Gość: elo Re: Progresywna taryfa opłat parkingowych IP: *.156.115.240.mortin.pl 04.01.12, 14:08
        widzę kolejny nawiedzony? a czemu po 30min?
        a nie po 1h? i czemu ma rosnąć w ten sposób?

        co na autko nie stać/nie umiemy prowadzić więc musimy gnoić użytkowników?

        "kto ma do załatwienia sprawę w pół godz
        > iny czy dojazd z chorym do kliniki."
        a kto ci broni dojechać do klinik?! jak masz problem to komunikacja miejsca albo taksówka! Nikt cię nie zmusza do przyjeżdżania na kliniki z chorym [widać nie obłożnie] własnym samochodem. Są inne szpitale/przychodnie w całym mieście, nawet z parkingami! wcale a wcale nie musisz tam jechać!
        • Gość: marduk Re: Progresywna taryfa opłat parkingowych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.12, 10:23
          Alanlogicznie: Są też inne uczelnie w mieście, nie wszyscy muszą się pchać na PWR...
        • Gość: edi Re: Progresywna taryfa opłat parkingowych IP: *.e-wro.net.pl 05.01.12, 16:30
          > widzę kolejny nawiedzony?
          Dobrze gada

          > a czemu po 30min?
          > a nie po 1h? i czemu ma rosnąć w ten sposób?
          Bo to am być skuteczne.
          Jeśli zwolni się dużo miejsc można czasy wydłużyć.
          Jak nie to skrócić.
          Normalne prawo równoważenia popytu i podaży.
          Jak czegoś jest mało np złota to musi być drogie.



          > co na autko nie stać/nie umiemy prowadzić więc musimy gnoić użytkowników?
          O czym ty piszesz.
          Miastem mają rządzić wandale ?
          Co autko sobie kupiłeś i w dekiel ci odwaliło ?



          > "kto ma do załatwienia sprawę w pół godz
          > > iny czy dojazd z chorym do kliniki."
          > a kto ci broni dojechać do klinik?! jak masz problem to komunikacja miejsca alb
          > o taksówka! Nikt cię nie zmusza do przyjeżdżania na kliniki z chorym [widać nie
          > obłożnie] własnym samochodem.
          Piszesz jakbyś był chory.
          Studenci będą się rozbijać autami a chorzy mają do kliniki jechać tramwajem ?


          >Są inne szpitale/przychodnie w całym mieście, na
          > wet z parkingami! wcale a wcale nie musisz tam jechać!
          Są też inne uczelnie też z parkingami, kto ci karze w tej studiować ?
      • indywidualismus Re: Progresywna taryfa opłat parkingowych 04.01.12, 15:34
        Gość portalu: o!o napisał(a):

        > pierwsze pół godziny - gratis, potem kolejno po: 2, 4, 8 i po 10 za każde kolej
        > ne pół godziny. Jak ktoś zauważył samochód to wolność i służy do przemieszczani
        > a się.
        Postój nie jest jego naturalnym stanem i dlatego należy się opłata.

        Bardzo fajny tekst, zapamiętam sobie. Faktycznie ciężko znaleźć bardziej idiotyczne zachowanie: męczenie się z utrzymaniem, tankowaniem, parkowaniem samochodu tylko po to, żeby raz dziennie zawieźć własny tyłek na uczelnię oplecioną wręcz komunikacja miejską.
      • zetkaf Re: Progresywna taryfa opłat parkingowych 04.01.12, 16:38
        > cenne jest miejsce postojowe dla kogoś, kto ma do załatwienia sprawę w pół godz
        > iny czy dojazd z chorym do kliniki.
        I co, dojeżdżasz z chorym do kliniki... i czekasz godzinę, aż cię lekarz obsłuży, potem coś się przeciągnie, itp. Więc tu twój pomysł idzie w łeb...
    • embriao Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 13:53
      qwerfvcxzasd napisał:

      > Po prostu trzeba tam zbudowac parkingi. Tak się kończy brak wyobraźni. Ludzie l
      > ubią samochody i będą z nich korzystac, niezależnie od tego czy komuś się to po
      > doba, czy nie.
      > Auto to wolność.

      I takim sposobem w mieście zostają tylko parkingi. O takie:
      puremichigansports.com/wp-content/uploads/2010/10/2008_ctiy-of-detroit_downtown.jpg
      • Gość: kierowca Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 14:45
        embriao napisał:

        >
        > I takim sposobem w mieście zostają tylko parkingi. O takie:
        > rel="nofollow">puremichigansports.com/wp-content/uploads/2010/10/2008_ctiy-of-detroit_downtown.jpg



        akurat to miasto wydaje sie znacznie ciekawsze od naszego, sadzac po tym zdjeciu
        • bosman_maly Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 16:03
          > akurat to miasto wydaje sie znacznie ciekawsze od naszego, sadzac po tym zdjeciu
          I dlatego wieczorami pustoszeje, hula po nim tylko wiatr?
      • irreality.net Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 20:03
        To zdjęcie jest już starsze od węgla. W USA w wielu miejscach mają mnóstwo terenu i tam gdzie mogą nie budują wielopoziomowej infrastruktury parkingowej. W miejsce tych wszystkich placów wystarczyłby jeden parking 5 poziomowy....

        Zobacz jak to jest rozwiązane w Rzymie albo Paryżu... to powinien być wzór do naśladowania.

      • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 18:06
        > I takim sposobem w mieście zostają tylko parkingi. O takie:
        > rel="nofollow">puremichigansports.com/wp-content/uploads/2010/10/2008_ctiy-of-detroit_downtown.jpg



        A dlaczego takie małe ?
        Płacę i wymagam
        link
    • wielki_czarownik Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 14:02
      qwerfvcxzasd napisał:

      > Po prostu trzeba tam zbudowac parkingi. Tak się kończy brak wyobraźni. Ludzie l
      > ubią samochody i będą z nich korzystac, niezależnie od tego czy komuś się to po
      > doba, czy nie.
      > Auto to wolność.

      Dokładnie. Okolica się rozwija, ale miejsc parkingowych wcale nie przybywa.
      • czechofil Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 14:35
        wielki_czarownik napisał:

        > Dokładnie. Okolica się rozwija, ale miejsc parkingowych wcale nie przybywa.

        A gdzie mają przybywać? Może pod Odrą? Chcesz jeździć autem,
        musisz nastawić się na niewygody z tym związane. Miasto nie ma
        żadnego obowiązku zapewniania maksymalnej wygody kierowcom...
        • Gość: qwerty Czesiek, weź pompkę i zrób porządek :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.12, 14:44
        • idepozapalki Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 14:48
          Szlag mnie trafia jakie tematy. Pewnie. Zabetonujmy wszystkie tamte zielone tereny. Drzewa przy moście Zwierzynieckim? Po co? Parking!
          Zrównajmy z ziemią Skwer Cybulskiego, przecież tam to z 600 miejsc się zrobi.

          Prawda jest taka, że nikt nie musi gwarantować studentowi miejsca parkingowego. A jego brak nie upoważnia go do ignorowania zasad i stawania gdzie bądź.
          Bo przecież trzeba zaparkować pod samym budynkiem. Czasem wręcz zastanawiam się, czy jednemu lub drugiemu spadnie korona z głowy jak zaparkuje np w Pasażu.

          Chcesz jeździć autem? To powinno być Cię na to stać.

          Czemu SM nie kupi wystarczającej liczby blokad i nie zasili budżetu miasta z kieszeni buraków parkujących jak na fotce?
          • Gość: Roxi 771 Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.54.17.117.static.telsat.wroc.pl 04.01.12, 15:01
            Chodzi o to, że te "trawniczki" o szer. 50 cm przy jezdniach nie mają racji bytu.
            Moim zdaniem one tylko ładnie wyglądają na rysunku projektanta i na tym się ich rola kończy.
            Każda powierzchnia obsiana trawą wymaga więcej pielęgnacji niż jakakolwiek inna.
            Te wąskie paski tzw. trawy przy samej ulicy nigdy nie będą wyglądały jak należy, bo latem jest za sucho, jesienią za mokro i robi się błoto, nikt tego nie kosi, nie nawozi i nie sprząta. Najlepszym rozwiązaniem w praktyce jest wlaśnie wybudowanie zamiast tego zatoczek do parkowania.
            Jestem entuzjastką zieleni w mieście - ale z sensem.
            • idepozapalki Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 15:12
              Pierwsze zdjęcie. To, co rozjeżdżają przednie koła aut to nie trawniczek o szerokości 50 cm. To raz.

              Dwa. Są kraje, gdzie kierowcy mają odrobinę kultury i właśnie "trawniczki" żyją i mają się dobrze. Z punktu widzenia pielęgnacji trzeba je raz na jakiś czas ściąć.
              Z punktu widzenia ludzi trzeba mieć trochę kultury, żeby na nich nie stawać.
          • wielki_czarownik Ale czemu tak ekstremalnie? 05.01.12, 00:26
            Nie chodzi o to, żeby zabetonować i wszędzie zrobić parking, ale o to, aby pomyśleć, że w mieście są też ludzie jeżdżący samochodami. Miasto powinno dopilnować, żeby wraz z rozwojem danej części Wrocławia powstawały też miejsca parkingowe. W tym miejsca bezpłatne, choć bezpłatne niekoniecznie dla wszystkich, ale dla użytkowników/pracowników/klientów danego przedsiębiorstwa.
            Wiadomo przecież, że te samochody nie stoją tam dla zabawy, tylko dlatego, że ich kierowcy coś w okolicy załatwiają. Kupują, pracują, studiują etc.
            • Gość: marduk Re: Ale czemu tak ekstremalnie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.12, 10:28
              Ok, ale z jakiej paki bezpłatne? To jak ktoś ma samochód, to już go nie stać na parking? Może kupił za drogi samochód?
              • wielki_czarownik Re: Ale czemu tak ekstremalnie? 05.01.12, 13:02
                No i to jest właśnie głupie myślenie, że jak ma samochód, to go stać na wszystko. Dlatego też kierowcy płacą (prócz normalnych podatków):
                1. Akcyzę w paliwie.
                2. Opłatę paliwową.
                3. Akcyzę przy zakupie samochodu.
                4. Opłatę recyklingową.
                5. Opłatę rejestracyjną (która nie ma nic wspólnego z realnym kosztem rejestracji).
                6. Opłatę skarbową przy przeglądzie technicznym.
                Dodatkowo dokładają się do PKP (tak - AFAIK 2 grosze na litrze paliwa), płacą za parkingi w centrum, za jazdę autostradami. Mało tego - kupując np. płyny eksploatacyjne takie jak np. olej czyn płyn do spryskiwacza też płacisz różne dodatkowe opłaty. No i jeszcze teraz kolejne obciążenia? Nie za dużo tego? Jak to mówią "znaj proporcium mocium Panie". Skoro za każdy przejechany kilometr mniej więcej 60% kosztów to podatki, to do jasnej cholery przynajmniej parking mi się należy za darmo!
                • Gość: Gosc Re: Ale czemu tak ekstremalnie? IP: *.chomiczowka.waw.pl 05.01.12, 19:24
                  Skoro płacą, to chyba jednak ich stać ? Ew. płacą zaciągając kolejne kredyty na spłaty poprzednich...

                  Może skoro już tak rozliczamy rachunki i podatki, to przecież płacą podatki w tym miescie, niech miasto doceni ich hojność i zapewni im też mieszkanie. Oczywiście z garażem.
                  • wielki_czarownik Re: Ale czemu tak ekstremalnie? 05.01.12, 19:38
                    Skoro o mieszkaniach mowa, to tak - miasto powinno zapewniać ludziom mieszkania socjalne.
                • czechofil Re: Ale czemu tak ekstremalnie? 06.01.12, 09:53
                  > Skoro za każdy przejechany kilometr mniej w
                  > ięcej 60% kosztów to podatki, to do jasnej cholery przynajmniej parking mi się
                  > należy za darmo!

                  Gówno ci się należy i koniec. Pogódź się z tym i cierp. Za wygody (mocno zresztą dyskusyjne) trzeba płacić. Nikogo nie obchodzą twoje płaczliwe, histeryczne "argumenty"...
                • Gość: benek Re: Ale czemu tak ekstremalnie? IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 18:03
                  > wią "znaj proporcium mocium Panie". Skoro za każdy przejechany kilometr mniej w
                  > ięcej 60% kosztów to podatki, to do jasnej cholery przynajmniej parking mi się
                  > należy za darmo!
                  Buahhaha .
                  Skoro w paliwie lotniczym 60% to podatki to należy mi się pas dla awionetek przy polibudzie.
                  Skoro płacę akcyzę od tytoniu to należy mi się co 100 m palarnia publiczna.
                  Skoro płacę akcyzę za piwo i wodę to należy mi się darmowy szalet co 200 m.



          • Gość: edi Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 05.01.12, 16:46
            > Czemu SM nie kupi wystarczającej liczby blokad i nie zasili budżetu miasta z ki
            > eszeni buraków parkujących jak na fotce?

            Bo gdyby kupiła to w 2 tygodnie problem by rozwiązała a wtedy SM byłaby niepotrzebna. Czy ty podcinałbyś gałąź na której siedzisz ?
        • indywidualismus Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 15:40
          czechofil napisał:


          > A gdzie mają przybywać? Może pod Odrą?

          Człowieku, nie słyszałeś w życiu o parkingach wielopoziomowych? To przejdź się do pierwszej z brzegu galerii w centrum. Tylko, że Politechnika to nie galeria, nie ma w tym interesu. A takie karygodne parkowanie, oczywiście powinno być karane!
          • czechofil Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 16:06
            > Człowieku, nie słyszałeś w życiu o parkingach wielopoziomowych? To przejdź się
            > do pierwszej z brzegu galerii w centrum. Tylko, że Politechnika to nie galeria,
            > nie ma w tym interesu. A takie karygodne parkowanie, oczywiście powinno być ka
            > rane!

            Pokaż mi miejsce w pobliżu politechniki, gdzie można wybudować parking wielopoziomowy...
            • Gość: artek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.01.12, 16:25
              ale tu nie chodzi o brak miejsca na parking, a o to, że za takie parkowanie trzeba płacić. a tego to kierowcy wyjątkowo nie lubią ;)
              btw najbliższy wielopoziomowy parking jest na pl grunwaldzkim w galerii jak jej tam ... od pwr rzut beretem, 5-10 minut spacerkiem.
              • Gość: kierowca Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 17:01
                > btw najbliższy wielopoziomowy parking jest na pl grunwaldzkim w galerii jak jej
                > tam ... od pwr rzut beretem, 5-10 minut spacerkiem.

                to akurat duzo
                ja bym nigdy nie szedl dluzej niz 3 minuty nigdzie
                tzn. errata, moge isc na 1.5 godzinny spacer z dziewczyna, ale wtedy to zupelnie co innego

                nie studiowalem na PRW, nie znam nazw tych budynkow, ale powtorze, to absurd jechac powiedzmy z Kasprowicza, parkowac w Pasazu i isc z buta 10 minut do budynku obok dawnego (?) klubu Tawerna na dwa wyklady a potem wracac do Pasazu i jeszcze za to placic

                ogolnie stoje na stanowisku, ze studenci nie musza miec aut, ale osobiscie tym, ktorzy juz maja, nie dziwie sie, ze chca parkowac mozliwie blisko budynku, w ktorym maja miec zajecia
                • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 17:13
                  > to akurat duzo
                  > ja bym nigdy nie szedl dluzej niz 3 minuty nigdzie
                  No właśnie, jak ktoś jest zboczony na punkcie auta - to debil do odstrzału, jak na punkcie roweru - to niby co, wzór do naśladowania? Btw, uwzględnij czas odpinania roweru, wyciągania go z piwnicy itp. - ci wyjdzie ta twoja rzekoma "oszczędność czasu". To tak jak ktoś, kto jedzie na drugi koniec miasta, bo tam chleb jest o 10 gr tańszy ;)

                  > tzn. errata, moge isc na 1.5 godzinny spacer z dziewczyna, ale wtedy to zupelni
                  > e co innego
                  Nie wierzę - nie pojedziesz rowerem? a nogi ci nie odpadną? krew nie spłynie za nisko?

                  > nie studiowalem na PRW, nie znam nazw tych budynkow, ale powtorze, to absurd je
                  > chac powiedzmy z Kasprowicza
                  absurdem jest, że pozwala się debilom parkować gdzie popadnie. A akurat podjechanie kilku kilometrów samochodem poza głównymi obszarami korków (oczywiście, w zależności od godzin) to nie taki wielki absurd - mniejszy niż przejście z kasprowicza na piechotę czy nie wiadomo ile przesiadek lub jechanie dużo dłuższą trasą komunikacją miejską, z której i tak wysiądziesz tam, gdzie wysiądziesz z auta.

                  > ogolnie stoje na stanowisku, ze studenci nie musza miec aut, ale osobiscie tym,
                  > ktorzy juz maja, nie dziwie sie, ze chca parkowac mozliwie blisko budynku
                  ja też się nie dziwię - pozostaje kwestia co znaczy "możliwie blisko" - jak widać, niektórzy oczekują parkingu NIEMOŻLIWIE blisko...
                • Gość: a Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.01.12, 22:53
                  studenci to też osoby dorosłe, którzy jeżdżą często autem nie z czystej przyjemności, ale na przykład zaraz po zajęciach jadą do pracy, bądź prosto po niej jadą na uczelnie. Student to nie uczeń z liceum (gdzie swoją drogą też często brakuje miejsc parkingowych), który po zajęciach idzie do domku, gdzie mamusia czeka z obiadkiem, a później zabawa z kolegami na podwórku.
                  Student to normalny dorosły człowiek, który nie zawsze może pozbyć się samochodu (tu patrz na siebie)
                  • tbernard Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 06.01.12, 12:23
                    Z całym szacunkiem ale takie studiowanie połączone z pracą, to tylko zdobywanie papierka. Prawdziwe studiowanie, to ślęczenie po zajęciach w bibliotekach-czytelniach lub w domu nad książkami. Cudów niestety nie ma.
                  • Gość: melek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 12:47
                    > studenci to też osoby dorosłe,
                    Więc powinien ponieść konsekwencje za złamanie prawa.
                    Wszak prawo lamie świadomie.



                    >którzy jeżdżą często autem nie z czystej przyjem
                    > ności, ale na przykład zaraz po zajęciach jadą do pracy, bądź prosto po niej ja
                    > dą na uczelnie.
                    A na ch*j nam taka praca jak tu dewastuje miasto, a tam pracuje na jego rozwój ?
                    Jak pan inżynier w dupie ma prawo to odwala potem chałę jak projektuje most.



                    >Student to nie uczeń z liceum (gdzie swoją drogą też często bra
                    > kuje miejsc parkingowych),
                    A lotnisk tam nie brakuje ?


                    > który po zajęciach idzie do domku, gdzie mamusia cze
                    > ka z obiadkiem, a później zabawa z kolegami na podwórku.
                    > Student to normalny dorosły człowiek, który nie zawsze może pozbyć się samochód
                    > u (tu patrz na siebie)
                    Normalny dorosły człowiek ma szacunek dla prawa i własności publicznej.
                    Kto ja niszczy jest zwykłym gnojem niewiele różniącym się od tego co wybija szyby na przystanku.
                    Zwykle jak wandale zachowują się studenci przyjezdni.
              • irreality.net Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 20:14
                > ale tu nie chodzi o brak miejsca na parking, a o to, że za takie parkowanie trzeba płacić. a tego to kierowcy wyjątkowo nie lubią ;)

                Policz ile kosztuje parkowanie cały dzień w pasażu grunwaldzkim...

                Nie wiem czy to takie trudne zrozumieć, że ulice bez parkingów mają taki sam sens jak linie autobusowe albo tramwajowe bez przystanków? Jakoś cały cywilizowany świat radzi sobie z tym problemem tylko u nas "niedasię"?

                Przez parę lat pracowałem w ścisłym centrum Wrocławia dojeżdżając z Kleciny.
                Zakładałem, że do jeżdżenia do pracy i z powrotem nie muszę jeździć codziennie autem.
                I dałem sobie z tym spokój.
                Spacer na przystanek. JEDNA linia autobusowa z JEDNYM kursem na godzinę - (który do tego potrafi "wypaść z kursu" a jak już jest to po drodze zwiedza całą Klecinę i Oporów) a następnie przesiadka i czekanie i następny spacer.
                Wyprawa na Marsa normalnie a nie do pracy w "europejskim" mieście.
                Skończyło się na dojeżdżaniu autem. Koszt parkingów - masakryczny. 160 zł za abonament (wtedy były jeszcze) - kupowałem go przez ponad rok - ale co z tego skoro po prostu w promieniu 3 km nie ma miejsc do parkowania.

                Abonament w parkingu podziemnym przy Św. Mikołaja - 850 zł / miesiąc.

                Więc albo tak jak Europa Zachodnia stawiamy na rozwój sprawnego SYSTEMU komunikacji zbiorowej albo tak jak w USA na SPRAWNĄ infrastrukturę dla komunikacji indywidualnej.

                A my wzorujemy się na Kopenhadze i chcemy wsadzić wszystkich na rowery (których nota-bene też nie ma gdzie zostawiać).

                No to sorry... dziwić się, że ludzie zdesperowani parkują gdzie się da?
                • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 22:07
                  > Policz ile kosztuje parkowanie cały dzień w pasażu grunwaldzkim...
                  Nie stać cię - to nie jedź autem. Tak ciężko pomyśleć? Sorry, ale właśnie po to są płatne parkingi - jak ktoś na chwilkę, to zapłaci i z jednego miejsca parkingowego skorzysta 20 osób dziennie - a zajmuje tylko jedno miejsce. Jak ktoś na 8 godzin, i weźmiesz pięciu takich - to już 95 osób nic tego dnia w centrum nie załatwi, a zajmują już 5 miejsc...

                  > Nie wiem czy to takie trudne zrozumieć, że ulice bez parkingów mają taki sam se
                  > ns jak linie autobusowe albo tramwajowe bez przystanków?
                  Ale przecież parkingi są. Chociażby w pasażu...
                  aaa, że płatne? Płatny parking TO TEŻ PARKING. Zaraz powiesz, że ulice bez tanich stacji benzynowych mają taki sens jak linie autobusowe bez przystanków?

                  > Jakoś cały cywilizowan
                  > y świat radzi sobie z tym problemem tylko u nas "niedasię"?
                  Tak. M.in. jeszcze wyższymi opłatami za parkowanie, które nawet w wykonaniu polskim ci nie odpowiadają.

                  > Przez parę lat pracowałem w ścisłym centrum Wrocławia dojeżdżając z Kleciny.
                  > Zakładałem, że do jeżdżenia do pracy i z powrotem nie muszę jeździć codziennie
                  > autem.
                  > I dałem sobie z tym spokój.
                  I tu leży problem - a nie w ilości parkingów. Dobra komunikacja miejska - i sam zobaczysz, jak dużo miejsca jest marnowane na niepotrzebne parkingi ;)

                  > Abonament w parkingu podziemnym przy Św. Mikołaja - 850 zł / miesiąc.
                  Widzisz, to twój wybór - gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz. Można było kupić mieszkanie gdzie indziej, można było znaleźć pracę gdzie indziej. Pewnie wybrałeś lepiej płatną - być może inni stwierdzili, że ich NIE STAĆ na pracę w tym miejscu, a brak konkurencji sprawił, że dostałeś wyższą stawkę? A może oni to dokładniej skalkulowali, chcieli żeby zostało im tyle samo kasy, co ty chciałeś - tylko dokładniej policzyli koszty? To i pracodawca wybrał tańszego...

                  > Więc albo tak jak Europa Zachodnia stawiamy na rozwój sprawnego SYSTEMU komunik
                  > acji zbiorowej albo tak jak w USA na SPRAWNĄ infrastrukturę dla komunikacji ind
                  > ywidualnej.
                  Co do sprawnej infrastruktury dla komunikacji indywidualnej w USA to miałbym wątpliwości, przynajmniej w dużych miastach. Chyba, że komunikacją indywidualną nazywasz taksówki ;)

                  > A my wzorujemy się na Kopenhadze i chcemy wsadzić wszystkich na rowery (których
                  > nota-bene też nie ma gdzie zostawiać).
                  To wzorujmy się do końca. Także w kwestii komunikacji miejskiej...
                  • irreality.net Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 05.01.12, 01:06
                    > > Policz ile kosztuje parkowanie cały dzień w pasażu grunwaldzkim...
                    > Nie stać cię - to nie jedź autem. Tak ciężko pomyśleć? Sorry, ale właśnie po to
                    > są płatne parkingi - jak ktoś na chwilkę, to zapłaci i z jednego miejsca parki
                    > ngowego skorzysta 20 osób dziennie - a zajmuje tylko jedno miejsce.

                    Dlatego w dużych miastach buduje się parkingi przesiadkowe P&R. Parkujesz na cały dzień za normalne pieniądze i przesiadasz się na komunikację miejską.

                    Płatne parkingi nie wymuszają rotacji pojazdów przy bardzo małej ilości miejsc parkingowych (a z taką sytuacją mamy obecnie miejsce). Zawsze znajdą się ludzie, którzy będą w stanie zapłacić nawet drakońskie stawki, którym te parkingi zasponsorują ich firmy... Wystarczy przejechać się na resztki parkingu na pl. Solnym - zobaczyć jakiej wartości auta tam parkują. Jeżeli jeżdżę autem za pół miliona (i nie na zasadzie "zastaw się a postaw się" tylko po prostu stać mnie) to nie ma takiej kwoty za parking której nie jestem w stanie zapłacić. I jeżeli miejsc jest 10 to będzie tam parkowało 10 luksusowych aut. Przez cały dzień. I nie będzie tam miejsca dla nikogo innego.

                    > > Nie wiem czy to takie trudne zrozumieć, że ulice bez parkingów mają taki
                    > sam sens jak linie autobusowe albo tramwajowe bez przystanków?
                    > Ale przecież parkingi są. Chociażby w pasażu...
                    > aaa, że płatne? Płatny parking TO TEŻ PARKING. Zaraz powiesz, że ulice bez tani
                    > ch stacji benzynowych mają taki sens jak linie autobusowe bez przystanków?

                    Parking w pasażu jest zaprojektowany i obliczony na klientów galerii handlowej. Przez 1h jest bezpłatny, następne płatny 2 zł. Powyżej kwoty zakupów (na podstawie paragonu) jest za darmo. Rozumiesz to?

                    Galerie handlowe po prostu myślą. Potrzebują klientów i zapewniają im to co klienci potrzebują. Czyli dojazd i wygodny parking. Stąd galerie kwitną a ulice (np. ostatnio opisywana w GW Świdnicka zdychają).

                    Parking w pasażu handlowym nie jest parkingiem dla osób, które przyjeżdżają do pracy lub na uczelnie.

                    > Widzisz, to twój wybór - gdzie mieszkasz, gdzie pracujesz. Można było kupić mie
                    > szkanie gdzie indziej, można było znaleźć pracę gdzie indziej. Pewnie wybrałeś
                    > lepiej płatną - być może inni stwierdzili, że ich NIE STAĆ na pracę w tym miejs
                    > cu, a brak konkurencji sprawił, że dostałeś wyższą stawkę? A może oni to dokład
                    > niej skalkulowali, chcieli żeby zostało im tyle samo kasy, co ty chciałeś - tyl
                    > ko dokładniej policzyli koszty? To i pracodawca wybrał tańszego...

                    Widzisz, ja na szczęście potrafię kontrolować swoje życie. Odszedłem z tej pracy. Założyłem własną firmę. Wybudowałem dom pod Wrocławiem. I już nie muszę w tym mieście parkować. Odkąd wybudowano AOW nie muszę do niego nawet wjeżdżać. A jak już się do tegoż miasta wybiorę to swoje pieniądze zostawiam tam gdzie mnie chcą a nie gdzie szykanują.

                    > > Więc albo tak jak Europa Zachodnia stawiamy na rozwój sprawnego SYSTEMU k
                    > omunikacji zbiorowej albo tak jak w USA na SPRAWNĄ infrastrukturę dla komunikac
                    > ji indywidualnej.
                    > Co do sprawnej infrastruktury dla komunikacji indywidualnej w USA to miałbym wą
                    > tpliwości, przynajmniej w dużych miastach. Chyba, że komunikacją indywidualną n
                    > azywasz taksówki ;)

                    Nie byłem we wszystkich dużych miastach w USA. Natomiast wszędzie poruszałem się autem z wypożyczalni. Jeździłem po Dallas, Fort Worth, San Francisco, Huston... Nigdzie nie spotkałem się z takim "niedasię" jak we Wrocławiu. OK, tam jest inna kultura - nastawiona na motoryzację. Bliższa nam jest Europa.... Bardzo często jeżdżę autem do Paryża, Drezna, Monachium - to samo. Z dużych miast europejskich jeździłem jeszcze po Amsterdamie, Wiedniu, Rzymie... wszędzie jakoś się da. Tylko u nas nie. W Europie korzystałem również często z systemu komunikacji zbiorowej - metra, kolejki miejskiej, autobusów. Wszędzie jako obcokrajowiec dysponujący jedynie angielskim mogłem łatwo i dostępnie kupić bilet, zrozumieć rozkład jazdy, wskoczyć do czystego i zadbanego pojazdu. I nawet nie patrzyłem na rozkład jazdy - kiedy przyjedzie, czy nie wypadnie z kursu. Bo ten pojazd był dosłownie co kilka minut do mojej dyspozycji.

                    > > A my wzorujemy się na Kopenhadze i chcemy wsadzić wszystkich na rowery (których
                    > > nota-bene też nie ma gdzie zostawiać).
                    > To wzorujmy się do końca. Także w kwestii komunikacji miejskiej...

                    Kopenhaga jest dla mnie miastem o zupełnie innym charakterze niż Wrocław (byłem tam przejazdem i przelotnie zwiedziłem również nota-bene autem). Panuje tam też zupełnie inna kultura ugruntowana zupełnie inną historią.

                    Szkielet komunikacyjny Wrocławia ma korzenie niemieckie. I do tych miast ma dosłownie "tyci" do nadrobienia. I uważam, że to nie jest problem finansów. Bo finanse są - tylko trwonione są na różne głupoty a nie ułatwianie życia mieszkańcom. Tylko zamiast "szumu medialnego", zamiast "PR", zamiast "oficerów rowerowych" i dumnego zamykania ulic przy pomocy wiadra z farbą należałoby tu zakasać rękawy i wziąść się do roboty. Mieszkając wiele lat we Wrocławiu widziałem zmiany na lepsze przez co popierałem swym głosem Zdrojewskiego a później namaszczonego przez niego obecnego prezydenta. Obecnie nie oddałbym na niego swojego głosu. Wrocław stał się "odskocznią" do Warszawy. Lansuje się, dużo brzęczy i mało robi. A to co robi - robi głupio, pod publiczkę i nieodpowiedzialnie. I gdy zmieni się kiedyś na sensowną ekipa rządząca (a taką mam nadzieję bo do miasta tego mam duży sentyment) to będzie miała mnóstwo rzeczy do naprawiania i jeszcze więcej do nadrobienia.
                    • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 06.01.12, 00:03
                      > Parking w pasażu jest zaprojektowany i obliczony na klientów galerii handlowej.
                      Jak na samych klientów pasażu, to jest kilkukrotnie za duży...

                      > Przez 1h jest bezpłatny, następne płatny 2 zł. Powyżej kwoty zakupów (na podst
                      > awie paragonu) jest za darmo. Rozumiesz to?
                      Rozumiem. Rozumiem też, że jeśli nie zrobię zakupów w pasażu, ale zapłacę za czas parkowania, to też będą szczęsliwi. Mam wrażenie, że cały problem dyskusji polega na tym, że TY nie rozumiesz, że jak zapłacisz za parking, to jego właściciele będą szczęśliwi - i z tego niezrozumienia wysuwasz durne wnioski....

                      > Galerie handlowe po prostu myślą. Potrzebują klientów i zapewniają im to co kli
                      > enci potrzebują. Czyli dojazd i wygodny parking.
                      Ale parking nie ma nic przeciwko, że ileś wolnych miejsc udostępni tym,, którzy galerię może mają gdzieś, ale akurat przyszło im załatwić sprawę w pobliżu parkingu "przy galerii".

                      > Widzisz, ja na szczęście potrafię kontrolować swoje życie. Odszedłem z tej prac
                      > y
                      Jakbyś potrafił, to z góry byś policzył, że za takie pieniądze, to dla tej firmy ci się nie opłaca pracować.
                      Mądry Polak po szkodzie....

                      > .. Nigdzie nie spotkałem się z takim "niedasię" jak we Wrocławiu. OK, tam jest
                      > inna kultura - nastawiona na motoryzację. Bliższa nam jest Europa.... Bardzo cz
                      > ęsto jeżdżę autem do Paryża, Drezna, Monachium - to samo. Z dużych miast europe
                      > jskich jeździłem jeszcze po Amsterdamie, Wiedniu, Rzymie...
                      Ja mogę wnioskować jedynie na podstawie "rowerowych" miast skandynawskich. Wniosek jest jeden: dobra komunikacja zbiorowa rozwiązuje problem korków...

                      > ysponujący jedynie angielskim mogłem łatwo i dostępnie kupić bilet, zrozumieć r
                      > ozkład jazdy, wskoczyć do czystego i zadbanego pojazdu.
                      Toż właśnie to mówię - trzy dni pobytu w Amsterdamie (kraju, gdzie nawet nie znam języka urzedowego) pozwoliły mi łatwiej znaleźć odpowiadający mi tramwaj, niż rok we Wro, w którym komunikacja miejska jest dla mnie niezrozumiałą zagadką po ponad roku...

                      > m. Tylko zamiast "szumu medialnego", zamiast "PR", zamiast "oficerów rowerowych
                      > " i dumnego zamykania ulic przy pomocy wiadra z farbą należałoby tu zakasać ręk
                      > awy i wziąść się do roboty.
                      Problem nie w finansach czy ich braku - jedynie w SPOSOBIE ICH WYKORZYSTANIA.
                      • irreality.net Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 06.01.12, 14:42
                        > Rozumiem. Rozumiem też, że jeśli nie zrobię zakupów w pasażu, ale zapłacę za cz
                        > as parkowania, to też będą szczęsliwi. Mam wrażenie, że cały problem dyskusji p
                        > olega na tym, że TY nie rozumiesz, że jak zapłacisz za parking, to jego właścic
                        > iele będą szczęśliwi - i z tego niezrozumienia wysuwasz durne wnioski....

                        Niestety ale muszę się niezgodzić z Twoim pojmowaniem idei prywatnego parkingu i twierdzenia jakoby był on wystarczającym usprawiedliwieniem braku parkingów publicznych.
                        Wyobraź sobie że otwierasz sklep, w którym jednocześnie przebywa zwykle ok. 2-3 zmotoryzowanych klientów, a w dużym sezonie (np. przed świętami) max. 8. Przeznaczasz więc niewielki estetyczny placyk na 10 miejsc parkingowych (ok. 150 m2). Przygotowanie każdego z nich kosztuje Cię co prawda grunt + projekt + kostka + utrzymanie + podatek od nieruchomości ale dzięki temu Twoi klienci chętniej robią zakupy niż u konkurenta, który takiego parkingu nie oferuje.

                        Następnie ja kupuję działkę obok Ciebie i stawiam budynek biurowy na 200 osób z czego ok. 100 dojeżdża do pracy na cały dzień autem. Nie robię parkingu bo po co. Inni też nie mają i żyją.

                        Czy trudno się domyślić, że przynajmniej 10 osób z mojego 200 osobwego biurowca będzie gotowe ponieść koszt 300 zł / miesiąc i mieć parking pod firmą? Na 100% tacy się znajdą. Przyjadą rano. Zastawią autami Twoje 10 miejsc i pójdą sobie do biura. Będą płacili? Oczywiście. Będziesz z tego powodu szczęśliwy? Szczerze wątpię.

                        Odnosząc to teraz do galerii handlowej. Wokół powstają biura. Wciąż sam tą urzędy a jednocześnie zmniejsza się liczbę parkingów. W pewnym momencie liczba osób, których będzie stać na parkowanie cały dzień w galerii bez zaglądania do jej sklepów spowoduje, że właściciele galerii będą w mniej lub bardziej elegancki sposób próbowali wyeliminować "niechcianych" klientów parkingu. I zrobią to bo to oni są właścicielem. I nagle okaże się, że parking galerii przestaje być dostępny dla nie-klientów. I już.

                        > Ja mogę wnioskować jedynie na podstawie "rowerowych" miast skandynawskich. Wnio
                        > sek jest jeden: dobra komunikacja zbiorowa rozwiązuje problem korków...

                        Problem korków i braku parkowania nie jest związany z systemem jakimi przemieszczają się masy ludzi ale z jego niewydolnością i przepustowością. Tak jak mogą się robić korki na ulicach tak samo mogą się tworzyć korki w KZ (przeładowane tramwaje, brak miejsc w autobusie), na chodnikach (ludzi jest tak dużo, że trudno przejść, do przejścia przez jezdnie stoi tłum) lub na rowerach (osobiście widziałem prawdziwe korki rowerowe w Pekinie).

                        Dlatego ważne jest całościowe planowanie przestrzenne i jednocześnie budowanie systemu transportu na danym obszarze.

                        > Jakbyś potrafił, to z góry byś policzył, że za takie pieniądze, to dla tej firmy ci się nie opłaca pracować.
                        > Mądry Polak po szkodzie....

                        A gdzie ja napisałem, że mi się tam nie opłacało pracować za takie pieniadze? Z palcem w nosie płaciłem ten abonament miejski. Problem jest nie w pieniądzach ale w tym, że - miejsca parkingowego nie ma w ogóle, dojazdu KZ nie ma w ogóle. Koniec.
                        Swoją drogą firma też się stamtąd też wyniosła. I to czeka wszystkie miejsca do których nie da się dotrzeć.

                        > Problem nie w finansach czy ich braku - jedynie w SPOSOBIE ICH WYKORZYSTANIA.

                        Zgadzam się w 100% i tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć wątek.
                        • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 07.01.12, 08:43
                          > Wyobraź sobie że otwierasz sklep, w którym jednocześnie przebywa zwykle ok. 2-3
                          > zmotoryzowanych klientów, a w dużym sezonie (np. przed świętami) max. 8. Przez
                          > naczasz więc niewielki estetyczny placyk na 10 miejsc parkingowych (ok. 150 m2
                          > ). Przygotowanie każdego z nich kosztuje Cię co prawda grunt + projekt + kostka
                          > + utrzymanie + podatek od nieruchomości ale dzięki temu Twoi klienci chętniej
                          > robią zakupy niż u konkurenta, który takiego parkingu nie oferuje.
                          Tylko że chyba nie zauważasz istotnej różnicy. W twojej sytuacji wyobraź sobie, że robisz parking nie na 10, ale na 200 osób, na dodatek płatny - i co, zabronisz pracownikom tamtego biura ODPŁATNIE parkować?

                          > Czy trudno się domyślić, że przynajmniej 10 osób z mojego 200 osobwego biurowca
                          > będzie gotowe ponieść koszt 300 zł / miesiąc i mieć parking pod firmą? Na 100%
                          > tacy się znajdą. Przyjadą rano. Zastawią autami Twoje 10 miejsc i pójdą sobie
                          > do biura. Będą płacili? Oczywiście. Będziesz z tego powodu szczęśliwy? Szczerze
                          > wątpię.
                          Jeśli będę chciał parkingu tylko dla klientów, to podwyższę ceny do absurdalnie wysokich, z dopiskiem: dla klientów bezpłatnie do godziny (ew. 3, jak rozległy parking).
                          I będę tego egzekwował...

                          > , których będzie stać na parkowanie cały dzień w galerii bez zaglądania do jej
                          > sklepów spowoduje, że właściciele galerii będą w mniej lub bardziej elegancki s
                          > posób próbowali wyeliminować "niechcianych" klientów parkingu. I zrobią to bo t
                          > o oni są właścicielem.
                          Jak na razie opcja zapchania parkingów "galeriowych" jest bardzo odległa, poza tym obawiam się, że ci, co parkują na dziko, raczej przerzucą się na KZ niż zapłacą za parkowanie w galerii - "bo za drogo".

                          > Problem korków i braku parkowania nie jest związany z systemem jakimi przemiesz
                          > czają się masy ludzi ale z jego niewydolnością i przepustowością.
                          Ale właśnie KZ zwiększa przepustowość (oczywiście z dopiskiem ODPOWIEDNIO ZORGANIZOWANA) bo na zdecydowanie mniejszej powierzchni autobusu przewozi się setkę ludzi, którzy normalnie przyjechali by 90-100 samochodami, jeszcze oczekując miejsc parkingowych.

                          > się robić korki na ulicach tak samo mogą się tworzyć korki w KZ (przeładowane t
                          > ramwaje, brak miejsc w autobusie),
                          dlatego dodałem - odpowiednio zorganizowana - znaczy, odpowiednia częstotliwość linii, itp. Sorry, ale jakoś nie wierzę w zapchanie tramwai, gdy będą jechały w kilkusekundowych odstępach, a przecież to tylko kwestia chęci (i kosztów) ze strony przewoźnika.
                          No dobrze, będą pojedyncze dziury do minuty, dwóch (światła, itp.) - to i tak będzie ci ciężko zgromadzić tylu ludzi...

                          > na chodnikach (ludzi jest tak dużo, że trudn
                          > o przejść, do przejścia przez jezdnie stoi tłum)
                          Chodniki - eliminujesz parkingi, poszerzasz chodniki, btw, na grunwaldzie jeszcze tak tragicznie nie jest.
                          Przejście - mniej samochodów, skracasz czasy przejazdy dla samochodów, wydłuższasz dla pieszych...

                          > Dlatego ważne jest całościowe planowanie przestrzenne i jednocześnie budowanie
                          > systemu transportu na danym obszarze.
                          Ale niekoniecznie upychanie parkingów gdzie popadnie czy pozwalanie samochodom na parkingową samowolkę.

                          > A gdzie ja napisałem, że mi się tam nie opłacało pracować za takie pieniadze?
                          Płakałeś, jakie to koszty... rozumiem, ze za wysokie w stosunku do wypłaty?
                    • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 19:39
                      > Szkielet komunikacyjny Wrocławia ma korzenie niemieckie. I do tych miast ma dos
                      > łownie "tyci" do nadrobienia. I uważam, że to nie jest problem finansów. Bo fin
                      > anse są - tylko trwonione są na różne głupoty a nie ułatwianie życia mieszkańco
                      > m. Tylko zamiast "szumu medialnego", zamiast "PR", zamiast "oficerów rowerowych
                      > " i dumnego zamykania ulic przy pomocy wiadra z farbą należałoby tu zakasać ręk
                      > awy i wziąść się do roboty. Mieszkając wiele lat we Wrocławiu widziałem zmiany
                      > na lepsze przez co popierałem swym głosem Zdrojewskiego a później namaszczonego
                      > przez niego obecnego prezydenta. Obecnie nie oddałbym na niego swojego głosu.
                      > Wrocław stał się "odskocznią" do Warszawy. Lansuje się, dużo brzęczy i mało rob
                      > i. A to co robi - robi głupio, pod publiczkę i nieodpowiedzialnie. I gdy zmieni
                      > się kiedyś na sensowną ekipa rządząca (a taką mam nadzieję bo do miasta tego m
                      > am duży sentyment) to będzie miała mnóstwo rzeczy do naprawiania i jeszcze więc
                      > ej do nadrobienia.


                      Wrocław dużo robi dla kierowców , aż za dużo i dlatego brzęczy że robi coś dla rowerzystów.
                      Ilu ze 150.000 studentów jeździ rowerem ?
                      A na zachodzie przed uniwerkiem wygląda to tak , widocznie tam biedniejsi studenci
                      link


                • Gość: melek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 15:26
                  > Policz ile kosztuje parkowanie cały dzień w pasażu grunwaldzkim...


                  A co ty myslisz ze jak ktoś wybuduje parking przy polibudzie to ci pozwoli parkowac cały dizń za złotówkę ?
                  Będzie jeszcze drożej niż w pasażu bo pasaż zarabia tez na handlu i nie chce odstraszać klientów wysokimi cenami za parkowanie.
                  Miejsce parkingowe a wielopiętrowym parkingu kosztuje 80-100 tys złotych.
                  Po ile byś wynajmował parkowanie na cały dzień aby na takim parkingu zarobić ?

                  > Nie wiem czy to takie trudne zrozumieć, że ulice bez parkingów mają taki sam se
                  > ns jak linie autobusowe albo tramwajowe bez przystanków?
                  Ulice są do jeżdżenia a ponieważ w mieście trudno blokować ulice parkującymi autami to buduje się komunikacje miejską.

                  >Jakoś cały cywilizowan
                  > y świat radzi sobie z tym problemem tylko u nas "niedasię"?
                  >
                  Tak za naszą granicą w Niemczech bulisz kilka euro za godzinę i opłaca się budować parkingi zamiast galerii.
                  Cibie nie stać płacić 2 zł za godzinę w pasażu a chciałbyś się porównywać do innych krajów gdzie godzina kosztuje kilkanaście złotych.


                  > Abonament w parkingu podziemnym przy Św. Mikołaja - 850 zł / miesiąc.
                  Widocznie są chętni.
                  Będzie jeszcze drożej bo aut przybywa .
                  Tak trudno to pojąc ?
                  Bogaci też jeżdżą tramwajami.
                  Biedni będą coraz częściej płacić mandaty.

                  > Więc albo tak jak Europa Zachodnia stawiamy na rozwój sprawnego SYSTEMU komunik
                  > acji zbiorowej
                  2 mld wpakowano w KZ w 4 alta a tobie mało?
                  Przez te 4 lata wiesz ile przybyło aut i jak wzrosło chamstwo parkujących ?
                  Wiesz jak zwolniła KZ z powodu nadmiaru aut?

                  >albo tak jak w USA na SPRAWNĄ infrastrukturę dla komunikacji ind
                  > ywidualnej.
                  >
                  Nie stać by cię było.
                  Polska to biedny kraj a ludzi nie stać nawet na parkingi.

                  > A my wzorujemy się na Kopenhadze i chcemy wsadzić wszystkich na rowery (których
                  > nota-bene też nie ma gdzie zostawiać).
                  Kopenhaga chce wsadzić tylko 50% ludzi a dotąd wsadziła tylko 35%.

                  > No to sorry... dziwić się,ludzie zdesperowani parkują gdzie się da?
                  Ale nikogo to nie dziwi, na całym świecie wywożą lawetami bo durniów nie brakuje nigdzie.

                  Ani metro ani parkingi takich nie wyeliminują
                  • irreality.net Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 07.01.12, 02:21
                    > > Policz ile kosztuje parkowanie cały dzień w pasażu grunwaldzkim...
                    > A co ty myslisz ze jak ktoś wybuduje parking przy polibudzie to ci pozwoli parkowac
                    > cały dizń za złotówkę ?

                    Mnie nie bo nie mam po co tam przyjeżdżać. Studentom i pracownikom natomiast potrzebny jest parking. Najzwyklejszy na ulicy. Zapewniony przez miasto albo władze uczelni.

                    > Cibie nie stać płacić 2 zł za godzinę w pasażu a chciałbyś się porównywać do innych krajów gdzie godzina kosztuje kilkanaście złotych.

                    Po co te osobiste wycieczki? Mnie stać. Ale nie licz, że będzie stać kogoś kto po prostu jest na tej nieszczęsnej polibudzie codziennie.

                    Zresztą mijasz się z prawdą co do cen zachodnich - często jeżdżę do Niemiec i opłaty za parkowanie są porównywalne do polskich. Stawki np. z Drezna:
                    www.altmarkt-galerie-dresden.de/en/seite/das_center/parken/03_Parken.php
                    Jak widzisz podane ceny dotyczą prywatnych garaży. Stawki na ulicach są niższe.
                    W centrum Rzymu parkowanie 1 EUR/h. Dużo miejsc bezpłatnych ale z dyskiem parkingowym (limit czasu).
                    Paryż - podobnie. Koszty parkowania podobna jak w Warszawie.
                    Najdroższy z tych co widziałem jest Amsterdam. Ale tam działa system P&R. Parkujesz za free w przy dworcu kolejowym i dojeżdżasz stamtąd do samego Central Station pociągami które kursują praktycznie co chwila (również późnym wieczorem)

                    > > Abonament w parkingu podziemnym przy Św. Mikołaja - 850 zł / miesiąc.
                    > Widocznie są chętni.

                    Widocznie miejsca jest za mało dla interesantów i gości hotelu więc ustalono ceny zaporowe.

                    > Będzie jeszcze drożej bo aut przybywa .
                    > Tak trudno to pojąc ?

                    Tak. Trudno mi to pojąć. Aut nie przybywa "samych z siebie". W każdym samochodzie siedzi przynajmniej jeden człowiek. Albo więc generalnie przybywa ludzi (miasto się rozrasta) albo ludzie przesiadają się z innych środków transportu do auta. Jeżeli tak jest to należy zadać pytanie "dlaczego wybierają auto" i spróbować temu zaradzić.

                    > 2 mld wpakowano w KZ w 4 alta a tobie mało?

                    I co z tego że wpakowano. Nie liczy się ile wpakowano tylko co z tym zrobiono. Z najbardziej medialnych ostatnio: T+, nowe Skody, Urbancard, przystanek Wrocław Lotnisko?. Same wydarzenia pod publiczkę. Duże słomiane inwestycje. Zresztą w skali 4 lat nie jest to jakaś porażająca kwota. Byłby jeszcze 1 mld wolny gdyby nie budowa stadionu...

                    > > No to sorry... dziwić się,ludzie zdesperowani parkują gdzie się da?
                    > Ale nikogo to nie dziwi, na całym świecie wywożą lawetami bo durniów nie brakuje nigdzie.
                    > Ani metro ani parkingi takich nie wyeliminują

                    Moim zdaniem nie powinni bawić się w wywózkę lawetami tylko po prostu wystawiać mandaty. Wszystkim którzy parkują nieprzepisowo. Nieuchronnie i bezlitośnie.
                    Jeżeli jest za mało strażników to można zatrudnić dodatkowego - jego pełny etat zwróci się po paru dniach z nawiązką.



                    • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 07.01.12, 11:53
                      > Po co te osobiste wycieczki? Mnie stać. Ale nie licz, że będzie stać kogoś kto
                      > po prostu jest na tej nieszczęsnej polibudzie codziennie.
                      To może zrezygnuje z auta i przerzuci się na KZ? A wydawałoby się, że studenci to elita intelektualna - a na taką prostą rzecz wpaść nie mogą?


                      > Zresztą mijasz się z prawdą co do cen zachodnich - często jeżdżę do Niemiec i o
                      > płaty za parkowanie są porównywalne do polskich. Stawki np. z Drezna:
                      Oki, w Polsce też są miasta, gdzie nawet za darmo parkujesz w centrum. Jednak gdzie nie byłem i musiałem parkować na mieście, to kosztowało to po kilka euro/h.

                      > W centrum Rzymu parkowanie 1 EUR/h. Dużo miejsc bezpłatnych ale z dyskiem parki
                      > ngowym (limit czasu).
                      Ale na pewno nie na 4h i dłużej, jak student czy wykładowca by potrzebował, ale na "szybkie załatwianie sprawy" jak najbardziej. Ten wątek już był poruszany (btw, w Pasażu też masz "dysk parkingowy", do 1h za darmo). Ale zapewne zaraz znaleźliby się cwaniaczkowie, którzy co wykład ganialiby do auta, przestawić dysk - a czy o to właśnie chodzi?

                      > Widocznie miejsca jest za mało dla interesantów i gości hotelu więc ustalono ce
                      > ny zaporowe.
                      Pozostaje pytanie, czy jest to właśnie cena "zaporowa", czy może właśnie w tej cenie nawet znajdują się klienci?

                      > Tak. Trudno mi to pojąć. Aut nie przybywa "samych z siebie". W każdym samochodz
                      > ie siedzi przynajmniej jeden człowiek. Albo więc generalnie przybywa ludzi (mia
                      > sto się rozrasta) albo ludzie przesiadają się z innych środków transportu do au
                      > ta.
                      I sam nie potrafisz zgadnąć które? To ci podpowiem: weź sobie statystyki ilości mieszkańców we Wro w roku 1970, 1990, 2003, i potem już co rok. Jakichś wielkich różnic zapewne nie znajdziesz, powolny rozrost miasta, ale... ale w którymś momencie pojawi ci się lawinowo rosnąca ilość aut. Do momentu przesycenia, każdy samochód należy liczyć jako kolejny zapychacz systemu, potem "system" sam się zapycha, bo ci kulturalniejsi nie znajdują miejsca od razu, więc kręcą się w kółko - dodatkowo ograniczając chłonność systemu.

                      > Jeżeli tak jest to należy zadać pytanie "dlaczego wybierają auto" i spróbow
                      > ać temu zaradzić.
                      Bo wygodniej autem niż przejść 10 minut na piechotę, bo taniej. Więc zdecydowanie można pokazać, że wygodniej, to zaparkować w pasażu, albo dojechać tam KZ, a nie parkować gdzie popadnie. Jak się nauczy wszystkich, że w pewnych miejscach się nie parkuje, to się zastanowią, czy na pewno autem wygodniej i taniej.

                      > Moim zdaniem nie powinni bawić się w wywózkę lawetami tylko po prostu wystawiać
                      > mandaty.
                      Jak do mandatu dojdzie opłata za lawetowanie i parking policyjny, plus czas i środki przeznaczone na odszukanie auta i jego wydobycie z "czeluści systemu", to przynajmniej dłużej zapamięta.

                      > Jeżeli jest za mało strażników to można zatrudnić dodatkowego - jego pełny etat
                      > zwróci się po paru dniach z nawiązką.
                      a to już się mówiło wielokrotnie...
                      • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 19:14
                        > > W centrum Rzymu parkowanie 1 EUR/h. Dużo miejsc bezpłatnych ale z dyskiem
                        > parki
                        > > ngowym (limit czasu).
                        Do Rzymu nie porównuj.Przez niskie opląty to najbardziej zastawione autami miasto w Europie.
                    • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 18:44
                      > Mnie nie bo nie mam po co tam przyjeżdżać. Studentom i pracownikom natomiast po
                      > trzebny jest parking.
                      To moze metro ?
                      Chyba nie powiesz ze parking jest potrzebniejszy niż stacja metra pod polibudą.

                      >Najzwyklejszy na ulicy.
                      To w okolicy polibudy nie wolno parkować na ulicy ?
                      Dziwne zawsze tam parkowałem i prawa nie łamałem.
                      Teraz jest po prostu za dużo aut, a ulice nie są z gumy.


                      >Zapewniony przez miasto albo wład
                      > ze uczelni.
                      Składaliście wniosek do władz uczelni ?
                      Co wam odpowiedziano ?
                      Jesteście w stanie się zorganizować i zbudować na kredyt parking jak wam miasto przydzieli teren ?
                      Na ile aut tam jest potrzebny parking ?

                      > Widocznie miejsca jest za mało dla interesantów i gości hotelu więc ustalono ce
                      > ny zaporowe.
                      Co to są ceny zaporowe ?
                      Sugerujesz ze ktoś buduje parking i robi ceny zaporowe aby nikt na nim nie parkowała ?
                      Pewnie to są ceny równowagi w miejscu w którym więcej osób chce parkować.
                      Idę o zakład że 2 km od centrum takich cen by nie ustalili.
                      Pewnie zauważyłeś że nowe porządne auto kosztuje inaczej niż kiepskie lub stare.
                      każda rzecz ma swoja cenę a parkowanie będzie drożeć bo aut przybywa.
                      Moją koleżankę stać płacić kilkaset złotych na paliwo więc jak będzie konieczność to wykupi parking za 850 zł.
                      A przecież są bogatsi od niej i to oni wywindowali te ceny.
                      W przyszłości centra miast będą tylko dla bogatych ktorych będzie stać zapłacić za wjazd.
                      Tak się skończy parcie na auta.


                      > Tak. Trudno mi to pojąć.
                      Nie musisz tego rozumieć.Wystarczy ze będzie cie stać płacić.
                      Jak cie nie będzie stać to cie bogatsi przegonią ot choćby wykopując miejsca za 850 zł co ty nazywasz ceną zaporową.




                      >Aut nie przybywa "samych z siebie".
                      Tak ludzie kupują.Zrozum ze produkuje sie nowe auta a aby stare sprzedać ustala się na nie niskie ceny.Wtedy osoby którym auto niepotrzebne kupują je bo za te kilak tysięcy warto mieć swoje auto.
                      Jest już miliard aut i ciągle przybywa.
                      Ocenia się że aut będzie 2 mld (już widzę ten Wrocław)
                      Chińczycy, Indie i Brazylijczycy zaczynają się obkopywać.
                      Auta zamiast iść na złom będą szły do China a za nimi benzyna.

                      >W każdym samochodz
                      > ie siedzi przynajmniej jeden człowiek.
                      Google już pracuje nad autami bezobsługowymi to człowiek będzie zbędny :)




                      > Albo więc generalnie przybywa ludzi (mia
                      > sto się rozrasta)
                      Chlupie Wrocław od 80 lat ma tyle samo osób (patrz wykres na Wikipedii).
                      Liczba aut się podwoiła na świecie w 16 lat, a następnie znów się podwoiła w 24 lata.
                      We Wrocławiu poszło to kilka razy szybciej .
                      W ciągu kilku ostatnich lat przybyło tu tyle aut ze nie zdążyli jeszcze przyjąć strażników do SM.
                      Ale jak wzorem innych miast u nas przybędzie 2-3 razy więcej strażników to kierowcy będą płakać.
                      Niedługo naprawdę na osiedlu trudno będzie legalnie zaparkować.


                      >albo ludzie przesiadają się z innych środków transportu do au
                      > ta.
                      Jak już kupią auto to się przesiadają.
                      Nigdy nie jest tak ze od razu ktoś przestaje jeździć KZ.
                      Auto najpierw kupuje bo wstyd nie mieć auta a jak już ma to zaczyna coraz częściej używać.
                      Z czasem tak się uzależnia że pisze iż brzydzi się MPK mimo, ze 20 lat jeździł jak auta nie miał.


                      > Jeżeli tak jest to należy zadać pytanie "dlaczego wybierają auto" i spróbow
                      > ać temu zaradzić.
                      Na świecie się nie pytają tylko wyznaczają strefy bez aut.
                      Nikt nie będzie pytał ludzi dlaczego pija alkohol skoro szkodzi lub dlaczego apla papierosy.
                      Człowiek to istota społeczna i zjadłby gó... jakby wszyscy jedli.
                      Tak robią np muchy :)
                      Kiedyś ludzie się wstydzili łamać prawo, a dziś nie bo wszyscy źle parkują.
                      Gdyby można było bezkarnie napadać to by napadali.
                      Bo tak jest wygodniej niż pracować.
                      Auto też daje wygodę, ale ludzie nie rozumieją po co są zakazy i przepisy.
                      Osoba uzależniona od auta myśli, że zakazy są po to aby jej zrobić na złość.


                    • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 19:10
                      > > 2 mld wpakowano w KZ w 4 alta a tobie mało?
                      >
                      > I co z tego że wpakowano. Nie liczy się ile wpakowano tylko co z tym zrobiono.
                      No zrobiono to ze tramwaje stoja w korkach.
                      Poszerzono większość skrzyżowań dla auta i teraz zamiast cykl światelny działać na dwa to dział na 4 kolejki.
                      Zarówno auta jak i MPK dwa razy dłużnej stoi na skrzyzowaniach.
                      Uważasz ze kupno 100 autobusów czyli wymiana połowy floty to mało ?
                      A kupno kilkudziesięciu tramwai ( przy ogólnej liczbie 200) to mało skoro tramwaj wytrzymuje 30 lat ?
                      A co zrobiono z 20 mld wpakowanymi przez 20 lat w drogi ?
                      Też się pisze ze inwestowano bez głowy aby dotacje z UE nie przepadły.
                      No kora drogę zrobiono ?
                      Prezydent mówi że OŚ nie zamkną w ring.
                      Wybudowano Most Milenijny ale chyba długo będą go spłacać.
                      Poza tym trudno wskazać sensowną inwestycje.
                      Wszystkie mosty się sypią bo mają już śmierć po 100 latach.
                      Kochanowskiego dziurawa więc korki na Warszawę.
                      Pomorska poczeka jeszcze 20 lat wiec korki na Poznań.
                      Na Karkonoską wpuścili 45.00 aut i nie wiedzą jak ją mają teraz przebudować.
                      Jak ja rozkopią to nie będzie żadnej drogi na południe.
                      Trzeba będzie jeździć przez Kraków w kierunku na Strzelin i wracać autostradą.
                      No może prze Ślęzę też się da.
                      Jak cały ruch wpakują w Czekoladową to się będzie opłacało przez Pietrzykowice jeździć.
                      Zostawmy to.
                      Wrocław uwierzył w AOW i teraz przez 15 lat nie będzie inwestował w drogi bo nie będzie miał z czego.











                      > Z najbardziej medialnych ostatnio: T+, nowe Skody, Urbancard, przystanek Wrocła
                      > w Lotnisko?. Same wydarzenia pod publiczkę.
                      Zgadzam się.
                      A dlaczego robi się pod publiczkę ?
                      Bo trzeba zatuszować zaniedbania.

                      >Duże słomiane inwestycje. Zresztą w
                      > skali 4 lat nie jest to jakaś porażająca kwota. Byłby jeszcze 1 mld wolny gdyb
                      > y nie budowa stadionu...
                      4 mld to inwestycja na 20-30 lat. Stadion to obciążenie i nie wykluczone, że będzie zburzony.
                      Właśnie miasto płaci za mycie lampionu, który miał się nie brudzić.

                      > Moim zdaniem nie powinni bawić się w wywózkę lawetami tylko po prostu wystawiać
                      > mandaty.
                      Moim zdaniem też.
                      Ale są ludzie, którzy płacą kilkanaście mandatów i dalej źle parkują.
                      Wielu nie odbiera mandatów i to szczególnie studenci jeżdżący na obcych blachach.
                      NIK już się dobrał wrocławskiej SM za niska ściągalność mandatów i boja się je wystawiać.
                      A laweta musi być zapłacona i wpływ z tego taki jak z 10 mandatów.
                      Do lawety też się dodaje mandat i ściągalność mandatów wzrasta.


                      >Wszystkim którzy parkują nieprzepisowo. Nieuchronnie i bezlitośnie.
                      Ale szybko by się wtedy mandaty skończyły i strażnicy stracili by robotę :)


                      > Jeżeli jest za mało strażników to można zatrudnić dodatkowego - jego pełny etat
                      > zwróci się po paru dniach z nawiązką.

                      Spytaj prezydenta dlaczego kazał komendantowi mniej karać a bardziej upominać.
                      Ponoć SM nie jest od karania tylko od pomagania.
                      Tylko ze prezydent nie przewidział ile po 2005 roku nawiozą auta i teraz widzi jakiego bigosu naważył .
                      Stąd te chaotyczne pospieszne inwestycje w MPK aby ratować sytuacje.Euro pokaże jak się korkuje najbardziej zakorkowane miasto w Polsce i 3 w Europie.
                      Miast które decydowały się na wielkie imprezy miały metro a i tak to metro się blokowało na kilak godzin.
                      A u nas stadion daleko od centrum i na nogach będzie niewygodnie
    • franek.h Byłeś tam? Widziałeś? 04.01.12, 14:06
      Kiedyś tam był tylko parking naprzeciwko A1 na kilka samochodów i to wystarczało. Potem mały w pobliżu D2, który teraz jest wielki, teraz dobudowali parking pomiędzy C6 a nowym budynkiem, któego symbolu już nie znam, oraz bardzo dużo miejsc parkingowych pomiędzy budynkami A1 i C6. I wciąż za mało. Żeby każdy chętny mógł zaparkować, należałoby zbudawać parking na około 20 tysięcy miejsc (wszyscy pracownicy+studenci PWr), a przecież w tej okolicy parkują także pracownicy i studenci Akademii Medycznej, Uniwersytetu Przyrodniczego i mieszkańcy, ba, pacjenci klinik. To co teraz? Może wyburzymy Pasaż Grunwaldzki? Albo zamienimy go na wielki piętrowy parking? A może ruszymy d... w kroki, akurat tam dojazd tramwajami, autobusami i rowerem jest bardzo dobry. I problem z godzinnym objeżdzaniem terenu i szukaniem miejsca na odłożenie na chwilę tej przedłużki męskości znika.
      Nie, nie jestem przeciwnikiem samochodu, ale pchanie się w takie miejsca jak to samochodem, kiedy nie muszę, to nie jest żadna wygoda, tylko stwarzanie samemu sobie problemów z zaparkowaniem.
      • Gość: kierowca studenci niech jezdza tramwajami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 14:35
        sa mlodzi, niech placa frycowe

        dla studenta auto to czesto szpan, atrybut doroslosci, niezaleznosci
        rzecz w tym, ze 20 latkowi samochod nie jest az tak potrzebny, a 30 + latkowi jest
        • Gość: as Re: studenci niech jezdza tramwajami IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.12, 15:13
          Gość portalu: kierowca napisał(a):

          > rzecz w tym, ze 20 latkowi samochod nie jest az tak potrzebny, a 30 + latkowi j
          > est

          Niby dlaczego? 30latkowie już są tak starzy i schorowani, że nie mogą poruszać się komunikacją zbiorową? Przestań pleść głupoty, głąbie.
          • Gość: Irek Re: studenci niech jezdza tramwajami IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 19:47
            > Niby dlaczego? 30latkowie już są tak starzy i schorowani, że nie mogą poruszać
            > się komunikacją zbiorową? Przestań pleść głupoty, głąbie.
            Ci co jadą do klinik na leczenie zazwyczaj tak.
          • Gość: wiewiór Re: studenci niech jezdza tramwajami IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 13:05
            > Niby dlaczego? 30latkowie już są tak starzy i schorowani, że nie mogą poruszać
            > się komunikacją zbiorową? Przestań pleść głupoty, głąbie.

            nie to 20 latkowie są schorowani :)
        • Gość: JohnnyD Re: studenci niech jezdza tramwajami IP: *.tktelekom.pl 04.01.12, 15:35
          > dla studenta auto to czesto szpan, atrybut doroslosci, niezaleznosci
          > rzecz w tym, ze 20 latkowi samochod nie jest az tak potrzebny, a 30 + latkowi j
          > est

          Wypraszam sobie. Jestem 30+ latkiem i samochód nadal jest mi niepotrzebny. Mamy komunikację miejską, rowery, taksówki oraz własne buty. Mam auto ale używam je średnio co 2 tygodnie na większe zakupy a do pracy jeżdżę tramwajami itp.
      • Gość: M Re: Byłeś tam? Widziałeś? IP: *.money.pl 04.01.12, 14:57
        Dla pełnego obrazu warto jeszcze dodać, że równocześnie zlikwidowali (na zawsze) dwa parkingi pod C-1 i C-3, gdzie stanie teraz nowy budynek, oraz na czas budowy zajęli sporą część parkingu koło D-1/2 - według oficjalnej informacji z EKA łącznie ok. 240-280 miejsc. Do tego parkują tam pracownicy Grunwaldzki Center (parking w budynku 200 zł miesięcznie, a ilość miejsc mała, więc na bank kilkaset osób korzysta z miejsc na PWr). Oczywiście i tak jestem zdania, że aut jest tam za dużo i pogonienie leniwych studentów, którzy jeżdżą autem z "Teków" albo z okolic ścisłego centrum, ale warto wspomnieć o wszystkich przyczynach tej sytuacji ;) Natomiast podwyżka cen biletów brudnej i niepunktualnej komunikacji miejskiej na pewno tu nie pomoże...
        • Gość: benek Re: Byłeś tam? Widziałeś? IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 19:21

          > Dla pełnego obrazu warto jeszcze dodać, że równocześnie zlikwidowali (na zawsze
          > ) dwa parkingi pod C-1 i C-3, gdzie stanie teraz nowy budynek, oraz na czas bud
          > owy zajęli sporą część parkingu koło D-1/2 - według oficjalnej informacji z EKA
          > łącznie ok. 240-280 miejsc. Do tego parkują tam pracownicy Grunwaldzki Center
          > (parking w budynku 200 zł miesięcznie, a ilość miejsc mała, więc na bank kilkas
          > et osób korzysta z miejsc na PWr).

          To jaki z tego wniosek powinien wyciągnąć inteligent i przyszły inżynier ?
          Auto należy odstawić lub zmienić uczelnie.

          >Oczywiście i tak jestem zdania, że aut jest
          > tam za dużo i pogonienie leniwych studentów, którzy jeżdżą autem z "Teków" albo
          > z okolic ścisłego centrum, ale warto wspomnieć o wszystkich przyczynach tej sy
          > tuacji ;)
          Przyczyny wszyscy znamy.
          Pytanie jak ratować trawniki i zapadające się chodniki.
          Studenci sami siebie oszukują a potem się dziwią jak zobaczą auto z blokadą albo jego brak.



          >Natomiast podwyżka cen biletów brudnej i niepunktualnej komunikacji m
          > iejskiej na pewno tu nie pomoże...
          A może UM chce nadgonić na mandatach i karnych opłatach na gapowiczach?
          Na stadion ktoś się musi złożyć.
          Nie ma nic za darmo.

      • Gość: tantus Re: Byłeś tam? Widziałeś? IP: *.brochow.net 05.01.12, 17:57
        Sęk w tym, że nie z każdego kierunku miasta dojazd w te okolice komunikacją zbiorową jest dogodny. Wiem o tym, bo sam pracuję na Politechnice i dojeżdżam tu z Brochowa. Ale miasto nie ma zamiaru z tym nic zrobić, bo przecież są ważniejsze inwestycje, jak forum muzyki czy fontanny...
        • Gość: wiewiór+ Re: Byłeś tam? Widziałeś? IP: *.e-wro.net.pl 05.01.12, 18:40
          > Sęk w tym, że nie z każdego kierunku miasta dojazd w te okolice komunikacją zbi
          > orową jest dogodny. Wiem o tym, bo sam pracuję na Politechnice i dojeżdżam tu z
          > Brochowa. Ale miasto nie ma zamiaru z tym nic zrobić, bo przecież są ważniejsz
          > e inwestycje, jak forum muzyki czy fontanny...

          To między Brochowem a Politechniką nie ma miejsca gdzie można by postawić auto i przesiąść się na MPK ?
          Co niby miasto maiłoby zrobić aby się auta pomieściły przy uczelni ?
          jedyne co mi przychodzi na myśl to zlikwidować trawniki i ścieżki rowerowe.
          Można też zlikwidować chodniki.
          Po co chodnik po obu stronach jezdni ?
          Zresztą i tak studenci już nie chodzą piechotą.
          A jakby zlikwidować torowisko to przecież tam paręset aut można postawić.



    • chelsea72 Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 14:24
      a może wzór londyński? Mozesz parkować max 2h i mozliwy powrót w to samo miejsce po upływie kolejnych 2-3h? Parking w centrum ma służyć by pozałatwiać jakieś sprawy a nie by okupować miejscówkę cały dzień. Poza tym 3-4 zł za godzinkę i miejsca sie znajdą....
      Nasze władze podnoszą podatki i wymyślają nowe - od deszczu i śniegu!!! Zamiast łupić biednych - może konkretnie wziąść się za kierowców? Tu pieniadze leżą - dosłownie - na ulicach.
      • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 19:24
        > a może wzór londyński? Mozesz parkować max 2h i mozliwy powrót w to samo miejsc
        > e po upływie kolejnych 2-3h? Parking w centrum ma służyć by pozałatwiać jakieś
        > sprawy a nie by okupować miejscówkę cały dzień. Poza tym 3-4 zł za godzinkę i m
        > iejsca sie znajdą....

        Tak to najbardziej demokratyczny sposób.Obawiam się jednak ze wprowadzą wysokie opłaty tylko jak się ustawa zmieni i parkować w centrum będą tylko najbogatsi.


        > Nasze władze podnoszą podatki i wymyślają nowe - od deszczu i śniegu!!!
        Jeszcze nie wiesz co wymyśla aby odsetki spłacać.
    • Gość: kibuc Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.play-internet.pl 04.01.12, 14:24
      > Po prostu trzeba tam zbudowac parkingi. Tak się kończy brak wyobraźni. Ludzie l
      > ubią samochody i będą z nich korzystac, niezależnie od tego czy komuś się to po
      > doba, czy nie.
      > Auto to wolność.

      Hej, co tam slychac w USA w latach 70-tych? Jak juz Ci sie znudza Simon&Garfunkel, Beatlesi, Bee Gees i centra miast zamienione w parkingi wzdluz przelotowych 3-pasmowek, serdecznie zapraszamy do XXI wieku.
    • Gość: b. Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.arch.pwr.wroc.pl 04.01.12, 14:33
      Podziwiam za odwage.Bo na campusie straż miejska jest codziennie i codziennie zaklada ok. 10-15 blokad.
      A parking jest wlasnie budowany-kolejny juz, ale to i tak nic nie da, bo kazdy jeden student musi dojechac furą.
    • cemoi07 Wiekszość to chamy! 04.01.12, 14:36
      Po pierwsze miasto powinno pomyśleć o zbudowaniu miejsc parkingowych, polibuda też.
      Po drugie ci którzy niszczą trawniki, chamsko ograniczają innym przejscie, blokują przejazd ścieżką rowerową ( niby co?, moje bardziej mojsze niż twojsze?) powinni być codziennie karani mandatami, samochody powinno się im blokować, odholowywać.

      Chamstwo w każdej postaci powinno się karać, najwyższy czas egoistycznych chamów edukować, za opłatą.
      • Gość: Aldona Rysuje kluczem blache IP: *.internetia.net.pl 04.01.12, 14:43
        Jak nie daje rady przejśc z wózkiem to rysuje kluczem te auta.Niestety nie mam innego wyjścia.Nie będe szła z wózkiem po osranych trawnikach przez gamoni którzy parkuja na ścieżkach.Niestety to jedyne wyjscie na nieswornych gamoni.Raz zadzwoniłam na policje,ci mnie odesłali do strazy miejskiej i podziekowałam za współprace po kilku minutowym oczekiwaniu przy aparacie tel.
        • Gość: loki Re: Rysuje kluczem blache IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.12, 14:50
          No to ciesz się, że jeszcze nie trafiłaś do pierdla za niszczenie mienia. To byłoby dla ciebie dobre doświadczenie: zatrzymanie przez policję, odesłanie dziecka do pogotowia opiekuńczego na okres przesłuchania (a może na pełne 48h), a następnie proces, kasa na adwokata i wyrok skazujący, oraz konieczność naprawienia szkody (szkód).
          • Gość: kierowca Re: Rysuje kluczem blache IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 14:55
            ja akurat ją rozumiem, a przynajmniej jej frustrację
            rzadko kiedy jestem pieszym, ale jak juz musze gdzies przejsc to tez denerwuja mnie samochody zastawiajace caly chodnik (nie mowie tu o malych uliczkach)

            jesli chodzi o komunikacje w miescie, bardzo denerwuje mnie polityka wladz miejskich (zly kierunek i kompletna nieudolnosc) i bezczelnosc niektorych rowerzystow; ale pieszych, a zwlaszcza starsze osoby lub matki z dziekiem jestem w stanie zrozumiec
          • Gość: Aldona Re: Rysuje kluczem blache IP: *.internetia.net.pl 04.01.12, 16:14
            Nie strasz,bo to jest mała szkodliwośc czynu.Dziecka nikomu nie oddam zapomnij człowieku.
            • Gość: student_pwr Re: Rysuje kluczem blache IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 23:26
              Pokaleczyło cię chyba. Wiesz, że przemalowanie dwóch drzwi (gdy rysy są dość głębokie i wymagają uzupełnienia) może kosztować nawet około tysiąca złotych, i to wcale nie w najnowszym samochodzie? To jest niska szkodliwość czynu? Chyba ci się pomyliło z kradzieżą pieluch z marketu...

              A odnośnie dziecka: nikt się ciebie o zdanie nie będzie pytał, a policjant z obowiązku odstawi dziecko do Pogotowia Opiekuńczego, a dopiero potem wezwie drugiego rodzica po odbiór.
              • tbernard Re: Rysuje kluczem blache 07.01.12, 12:59
                > Pokaleczyło cię chyba. Wiesz, że przemalowanie dwóch drzwi (gdy rysy są dość gł
                > ębokie i wymagają uzupełnienia) może kosztować nawet około tysiąca złotych, i t
                > o wcale nie w najnowszym samochodzie?

                A ja myślę, że odszkodowanie za bezprawne ograniczanie komuś wolności poprzez zablokowanie przejście, to powinno być rzędu kilkuset złotych. Jeśli by burak wyskoczył i chciał się szarpać o ten lakier ze swojego szrota, to oby chałupy nie musiał razem z tym szrotem sprzedawać aby wypłacić się.
              • Gość: benek Re: Rysuje kluczem blache IP: *.e-wro.net.pl 07.01.12, 18:15
                > Pokaleczyło cię chyba. Wiesz, że przemalowanie dwóch drzwi (gdy rysy są dość gł
                > ębokie i wymagają uzupełnienia) może kosztować nawet około tysiąca złotych, i t
                > o wcale nie w najnowszym samochodzie? To jest niska szkodliwość czynu?

                Tak jeśli ten czyn miał być karą to jest to niska szkodliwość czynu.
                Wywózka na lawecie, mandat do 1000 zł za parkowanie na trawie, opłata za parking na który laweta wywiozła to dużo więcej niż zamalowanie rysy.



                > A odnośnie dziecka: nikt się ciebie o zdanie nie będzie pytał, a policjant z ob
                > owiązku odstawi dziecko do Pogotowia Opiekuńczego, a dopiero potem wezwie drugi
                > ego rodzica po odbiór.
                Pokazywałem rysy policjantom i wiesz co odpowiedzieli ?
                Ze sie wcale ludziom nie dziwia.
                Myślisz ze ajkiś policjant wyjdzie na idiote i bedzie łąpał za drapanie auta blokujacego rpzejscie amtce ?
                Jesli tak to chyba myślisz ze policjanci są idiotami.
                Porozmawiaj sobie z nimi na ten temat.
                Policja wie ze sama nie jest w stanie zapanować nad chamskim parkowaniem bo ma za mało ludzi.
                To normalna obrona ludzi przed wandalami.Kto mieczem wojuje od miecza ginie i wandal niszczący trawniki czy utrudniający przejście sam jest sobie winien.
                Tylko głupi kierowcy myślą że policja może wyłapać drapiących jak nie daje rady wypisać mandatów źle parkującym.
                To tylko jeden ruch klucza i nie do złapania






          • wielki_czarownik Nie strasz 05.01.12, 13:16
            W sądzie powie, że pewnie wózkiem zahaczyła albo sprzączką przy torebce, bo nie miała jak przejść a po ulicy przecież chodzić nie wolno i tyle. Kierowca jeszcze mandat dostanie za złe parkowanie i na tym się sprawa skończy.
            • tbernard Re: Nie strasz 07.01.12, 13:04
              Przy sprawnych prawnikach sprawa by się tak nie zakończyła. Kobieta mogła by kontrę jeszcze wyprowadzić i domagać się odszkodowania za szkody moralne za stres spowodowany ograniczaniem wolności. Bo nie widzę racjonalnych powodów aby jej tego odszkodowania nie przyznać i każdemu kto tego dnia doznał z tego powodu dyskomfortu.
          • Gość: melek Re: Rysuje kluczem blache IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 13:03
            > No to ciesz się, że jeszcze nie trafiłaś do pierdla za niszczenie mienia. To by
            > łoby dla ciebie dobre doświadczenie: zatrzymanie przez policję, odesłanie dziec
            > ka do pogotowia opiekuńczego na okres przesłuchania (a może na pełne 48h), a na
            > stępnie proces, kasa na adwokata i wyrok skazujący, oraz konieczność naprawieni
            > a szkody (szkód).

            przecież to nei do złapania bo to sekunda aby zrobić rysę a z daleka nie wiadąc,.
            Nawet jak widać to trzeba by udowodnić.
            Możesz sobie zawołać policje do pieszego przedzachodniego koło twojego auta które ci ktoś wczoraj porysował.
            A niszczenie mienia jest takie samo jak niszczenie trawnika.
            Lepiej się przyjrzyj że we Wrocławiu tysiące aut są podrapane a nie słyszałem aby kiedykolwiek kogoś załapali za rysowanie.
            Na mojej ulicy co trzecie auto jest porysowane i już parkują przepisowo.
            Ponieważ trudno doczekać się na SM a auto może odjechać, naprawdę wiele osób rysuje auta.
            Przyjrzyj się swojemu autu i jak masz już rysy to zmień sposób parkowania.




          • tbernard Re: Rysuje kluczem blache 07.01.12, 12:55
            > No to ciesz się, że jeszcze nie trafiłaś do pierdla za niszczenie mienia. To by
            > łoby dla ciebie dobre doświadczenie: zatrzymanie przez policję, odesłanie dziec
            > ka do pogotowia opiekuńczego na okres przesłuchania (a może na pełne 48h), a na
            > stępnie proces, kasa na adwokata i wyrok skazujący, oraz konieczność naprawieni
            > a szkody (szkód).

            Jak burak by w ten sposób chciał dochodzić roszczeń, to ona mogła by oskarżyć go o bezprawne ograniczanie wolności i domagać się adekwatnego odszkodowania. Myślę, że adekwatne odszkodowanie to wielokrotność wartości auta.
        • irreality.net Re: Rysuje kluczem blache 04.01.12, 20:19
          >Jak nie daje rady przejśc z wózkiem to rysuje kluczem te auta

          Ja pier* nic dziwnego, że to dzika azja a nie europa. I niby niszczenie czyjegoś mienia wpływa "wychowawczo"? A jak już jest obrysowany to co? Wybijasz szybę i przebijasz nożem oponę?

          A jak kiedyś komuś Twój wózek zaparkowany na klatce schodowej bo nie chce się go "na chwilkę" wnosić na górę będzie przeszkadzał i potraktuje go nożyczkami albo podpali to też będzie takie fajne?
          • Gość: marduk Re: Rysuje kluczem blache IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.12, 10:50
            irreality.net napisał:
            > Ja pier* nic dziwnego, że to dzika azja a nie europa.

            W odróżnieniu od wrocławskich ulic, na których panuje pełna kultura rodem z cywilizowanego zachodu, tak?
      • cemoi07 Re: Wiekszość to chamy! 04.01.12, 15:47
        errata- w kazdej postaci powinno być karane
      • Gość: edi Re: Wiekszość to chamy! IP: *.e-wro.net.pl 05.01.12, 16:37
        > Po pierwsze miasto powinno pomyśleć o zbudowaniu miejsc parkingowych, polibuda
        > też.

        Daj pieniądze a od razu zbudują.
        Zburzą A1 lub zasypia Odrę.
        Właśnie budują parking przy hali możesz tam parkować.
        Podjedzie tam straż parędziesiąt razy to uzbierają pieniądze na parking.




        > Po drugie ci którzy niszczą trawniki, chamsko ograniczają innym przejscie, blok
        > ują przejazd ścieżką rowerową ( niby co?, moje bardziej mojsze niż twojsze?) po
        > winni być codziennie karani mandatami, samochody powinno się im blokować, odhol
        > owywać.
        Nie masz pojęcia ile kosztuje utrzymanie SM.
        Ludzie powinni wziąć gwoździe i sami zrobić porządek z chamstwem.



        > Chamstwo w każdej postaci powinno się karać, najwyższy czas egoistycznych chamó
        > w edukować, za opłatą.
        oko za oko.Niszczą zieleń to po co karać jak można zniszczyć im auto ?
        Zamiast tracić czas na sądy można jednym gwoździem nauczyć kilkuset w kwadrans.
        Jak parkują na ścieżce rowerowej to zahaczyć o drzwi metalowym pedałem lub uderzyć w lusterko i urwać.


    • zakop_ukryj __Proszę Straż Miejską o zainteresowanie!__ 04.01.12, 14:39
    • arch05 Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 14:41
      Uważam, że należałoby zbudować wielopoziomowy parking na 1200-1500 aut, który na pewno w dużej mierze rozładowałby ten cały bałagan - zwłaszcza, że większość studentów przemieszcza się za dnia (jedzie na rano, potem ma okienka to wraca do domów i tak całe dnie się kręcą).
      Po drugie jeżeli będzie to budować PWr to należy wprowadzić możliwość wjazdu darmowo tylko na legitymacje studencką przykładaną do czytnika przy wjeździe do garażu. Reszta jak chce parkować, a nie jest w żaden sposób związana z PWr niech płaci.
      Może parking powinien pojawić się zamiast niedziałającej stołówki Pwr? Albo należy zamienić parking jednopoziomowy przy C13 na wielopoziomowy? Nie mam pojęcia, ale na pewno należy ten problem w najbliższym czasie rozwiązać i to w sposób zadowalający zarówno okolicznych mieszkańców, jak i samych studentów.
      • Gość: kibuc Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.play-internet.pl 04.01.12, 14:50
        Niezbedna czescia planu powinno byc poszerzenie Wybrzeza oraz uliczek w trojkacie Wybrzeze-Os Grunwaldzka-Sklodowskiej do profilu 2x2, aby wspomniane 1200-1500 aut moglo sprawnie wjechac i wyjechac z parkingu w kierunku centrum (przez wybudowany w tym celu drugi Most Grunwaldzki). Jak trzeba bedzie, to wyburzy sie budynek A1 oraz wytnie drzewa wzdluz Wybrzeza (i tak tylko zaslanialy widok na estakady na Spolecznym).

        Nie no, serio, ludziska. Dodatkowe miejsca parkingowe sprawia jedynie, ze jeszcze wiecej aut bedzie probowalo tu przyjechac przez wystarczajaco juz zatkane ulice. Plan Grunwaldzki to jeden z najlepiej (jesli nie w ogole najlepiej) skomunikowanych punktow miasta, a tu jeden z drugim chce dobudowywac parkingi.
      • Gość: w Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.my-it-solutions.net 04.01.12, 14:51
        ty durny jestes nie rozumiesz ze budowa nowych parkingow nie rozwiazuje zadnego problemu? ludzie maja coraz wiecej aut, i jesli pojawia sie kolejne miejsca to kolejne rzesze samochodow sie pojawia i znowu ten sam problem bedzie + korki w okolicy + zanieczyszczenie okolicy.

        jedyne rozwiazanie to egzekucja przepisow a wiec DZIEN W DZIEN LAWETA DLA KAZDEGO LAMIACEGO PRZEPISY, i promocja MPK i rowerow.

        Tylko to cos nie bardzo wychodzi ekipie Dutkiewicza
      • idepozapalki parking niedaleko jest: pasaż! 04.01.12, 14:59
        Słuchaj, mędrku. Miasto nie ma obowiązku budować czegoś takiego dla studentów. To raz.
        Dwa, kto nakazał studentom przyjeżdżać autem na uczelnię?
        Trzy: parking już niedaleko jest: w pasażu. Wielopoziomowy, fajny, kryty, z bezpośrednim dojściem na kampus PWr. Nie musisz nawet na przejściu stać, bo jest tunel.

        I co? Student kasę na benzynę ma, ale na płatny parking mu szkoda.

        "Elita narodu", co to jej słoma z butów wystaje.
      • Gość: parkowanie pwr Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 21:06
        Studenci - do tramwajów i autobusów!
    • prawdziwy_czwarty Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 14:45
      Samo życie, a gdzie niby mamy parkować?! Zwłaszcza teraz gdy trwa przepudowa koło budynków C?
      • Gość: oooo Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.play-internet.pl 04.01.12, 15:02
        Biedni studenci wiecznie narzekający na brak pieniędzy, a na auta i benzynę ich stać!? Ciekawe jakie poruszenie będzie gdy parkometry tam postawią? Ja już to słyszę - przecież nas nie stać, życie studenta jest drogie bla bla bla , p... kotka za pomocą młotka- SPRZEDAJ AUTO I PO PROBLEMIE bo dojazd z Jelacza czy Oławy( znam to z doświadczenia bo też jeżdżę do pracy) pociagiem lub autobusem w miesiącu wychodzi dużo taniej niż samochodem w dwie strony, szczególnie przy cenie paliwa !:D
      • Gość: wiewiór Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 13:06
        > Samo życie, a gdzie niby mamy parkować?! Zwłaszcza teraz gdy trwa przepudowa ko
        > ło budynków C?

        Ja jak nie mam gdzie sr... bo szalet zamknięty to sram na chodniku.
    • mkasiak Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 14:46
      uczelnia, na której robiłem licencjat (w UK) rozwiązała problem parkowania studentów na kampusie wprowadzając bezwzględny zakaz wjazdu na teren uczelni studentom. Studenci ze specjalnymi wymaganiami (np niepełnosprawność albo potrzeba przetransportowania czegoś cięższego) dostawali specjalne przepustki upoważniające na wjazd. Oczywiście na rogatkach kampusu stały bramki tak by można było kontrolować wjazd gości uczelni. I nikt się nie migał od tego, nikt nie kombinował - ludzie albo się przesiedli na komunikację miejską, albo (w przypadku dłuższych dojazdów) zostawiali samochody poza kampusem, dalej lub bliżej, generalnie do 20min spaceru. Nie uwierzę, że od wrocławskich studentów nie da się tego wyegzekwować.
      • Gość: xyz Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.dynamic.chello.pl 04.01.12, 15:03
        Na dobrą sprawę studenci mogą parkować w Pasażu Grunwaldzkim. Rzut beretem na uczelnię... ale jak rozumiem kasy szkoda...albo przemaszerować na drugą stronę placu to dla nich za daleko
        • Gość: teo Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.internetunion.pl 04.01.12, 15:18
          przyjezdzam do pracy okolo 6 rano (tak, pracuje na PWr). uwazam, ze ta dyskusja jest w duzej mierze zle ukierunkowana, chociazby z tego powodu, ze juz rano nie ma wielu wolnych miejsc (zajete okolo 40% obecnych) z uwagi na to, ze stoja tam auta mieszkancow oraz osob pracujacych w okolicy i zaczynajacych wczesniej niz studenci. obecnie przed 7 zajmuja miejsca pracownicy firm budowlanych i remontowych (kilka inwestycji jest na samej PWr)
      • Gość: o!o Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 15:17
        normalnie kapus uczelniany buduje się poza centrum. I cisza, i spokój, i miejsce na parkingi... zbyt proste?
        • Gość: pcc Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.izacom.pl 04.01.12, 16:16
          Kiedy kampus uczelniany powstawal, to miejsce bylo poza centrum. Poza tym, po cholere tam parkingi skoro w poblizu sa tramwaje i autobusy?
    • Gość: as Przecież parking JEST w Pasażu G. IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.12, 15:11
      I znów forumowe towarzystwo wzajemnej samochodowej adoracji budowało by wszędzie parkingi... Przecież obok, w Pasażu Grunwaldzkim, jest gigantyczny parking, ah no tak... trzeba płacić. Dziwi mnie to, że stać tych wszystkich kierowców na tankowanie paliwa za ponad 5 zł/l, a nie stać ich na parking. Czysta obłuda.

      Straż miejska powinna mieć tam stały posterunek i wywozić źle zaparkowane auta praktycznie natychmiast.

      Zanim posypią się na mnie gromy - często przyjeżdżam na Politechnikę autem, ale jak nie znajduję normalnego miejsca to jadę do pasażu.
      • idepozapalki Re: Przecież parking JEST w Pasażu G. 04.01.12, 15:13
        Dokładnie to samo napisałem parę postów wyżej.

        Chamstwo stać na auto, ale na parkowanie już nie.
        • Gość: as Re: Przecież parking JEST w Pasażu G. IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.12, 15:16
          Faktycznie nie zauważyłem.
          Identyczna sytuacja jest w centrum. Kierowcy chcą nie wiadomo ile parkingów, a w ścisłym centrum są 3 wielkie parkingi (Renoa, Galeria D., Szewska) i 3 w budowie (Nowy Targ).
          Już pomijam fakt, że parkingi zwiększają ilość aut w okolicy i generują korki i zaraz znów brakuje miejsc - błędne koło...

          Niestety wielu kierowców nie ma rozwiniętej wyobraźni...
    • pssz Nieuchronność mandatu 04.01.12, 15:20
      Skoro nikt nie egzekwuje przepisów to kierowcy parkują gdziekolwiek. Trudno wskazać miejsce w mieście, gdzie wszyscy kierowcy parkują zgodnie ze znakami. Więc jeżeli straż nie zacznie na potęgę wywozić (lawetować?) takich porozstawianych samochodów to nic się nie zmieni.
    • sverir Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 15:49
      Gdyby staż często i regularnie wywoziła stamtąd samochody, zakładała blokady lub nakładała mandaty, to prędko okazałoby się, że kierowcy potrafią sobie poradzić albo z parkowaniem, albo bez samochodu.
    • Gość: Autor Parkowanie na trawie IP: *.tktelekom.pl 04.01.12, 15:52
      Nie rozumiem tego jak ludzie mówią że trawa nie jest do parkowania dla samochodów, a sami po niej chodzą i puszczają swoje pieski, żeby sobie kupki robiły.
      Do tego jest trawa się pytam!?
      • idepozapalki Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 16:01
        Zadziwię Cię, ale tak. Pod warunkiem, że się po psie posprząta.
        • Gość: Kamil Re: Parkowanie na trawie IP: *.dibre.com.pl 04.01.12, 16:07
          Debilek As pisze, kierowcy chcą nie wiadomo ile parkingów, a w ścisłym centrum są 3 wielkie parkingi (Renoa, Galeria D., Szewska) i 3 w budowie (Nowy Targ)."

          Debilek As nie rozumie ze parkingów powinno być tyle ile potrzeba. Szewska to bandyckie stawki za parkowanie, nie dziwie sie, ze mały tam ruch. Cały zachód ma tyle parkingów, ze starcza. Jesli debilek myśli, ze trzy parkingi, w tym dwa dla klientów galerii, to dosyc, to debilek nie ma pojęcia o skali.
          A parking w budowie, debilku, NIE JEST parkingiem. Bo tam nie zaparkujesz, wiesz debilku o tym?
          • Gość: taka prawda Re: Parkowanie na trawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 16:18
            A ty kamilu debilku nie wiesz, że w pasażu grunwaldzkim jest parking?
            Tam też są bandyckie stawki? Lecz się na debilizm kamilu.
            • Gość: Kamil Re: Parkowanie na trawie IP: *.dibre.com.pl 04.01.12, 17:28
              Kolego parking w Pasazu to parking dla klientów galerii handlowej i dla widzów kina. Oni zajmują większosc tegoż parkingu. To nie jest parking dla studentow i ptacownikow.
              • idepozapalki Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 17:37
                Hmm... a to dziwne. O któej bym nie pojechał, to jednak większość z 1400 miejsc jest wolna. Ale może po prostu źle widzę...

                do tego są abonamenty, itd...
                Stary, stać Cię na auto, paliwo, przeglądy - to ma Cię być stać na parkowanie. Koniec, kropka. A jak chcesz parkować jak te buraki na zdjęciach - to powinno Cię być jeszcze stać na mandaty i poprawki lakiernicze.
              • Gość: as Re: Parkowanie na trawie IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.12, 18:33
                Heh widać, że nie masz pojęcia w temacie. W zwykły dzień, poziom 2 w PG jest w połowie pusty, a poziom 2,5 stoi praktycznie cały pusty. Wystarczy że zapłacisz i do 22:00 możesz stać bez problemu. Dlaczego studenci nie mogą tam parkować? Regulamin parkingu im zabrania? Prędzej ograniczenia umysłowe, bardzo podobne do tych które reprezentujesz...
              • zetkaf Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 19:19
                > Kolego parking w Pasazu to parking dla klientów galerii handlowej i dla widzów
                > kina.
                Tak? A z jakiej racji? BO TY TAK SOBIE USTALIŁEŚ?
                W pasażu często parkuję, nikt mi problemów nie robił (no, może dlatego że zawsze powyżej 1godziny bilet opłaciłem - dodajmy, że niezmiernie rzadko jestem tam powyżej 1 godziny). Zakazu dla nie-klientów żadnego nie ma, regulamin zdaje się nie zabrania, a zarządca parkingu z radością przyjmie każdego, nawet nie-klienta, jeśli zgodnie z cennikiem zapłaci za parking. Taka jest w końcu idea parkingów płatnych.

                > Oni zajmują większosc tegoż parkingu.
                Dodajmy, że większość ZAJĘTEJ części parkingu - choć wielokrotnie byłem tam w godzinach 15-16 (godziny krótko przed szczytem, czyli już duże obciążenie) to za każdym razem liczba wolnych miejsc na jednym z dolnych pięter była 3 cyfrowa. Górnych w związku z tym nigdy nie sprawdzałem ;)
              • sverir Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 20:48
                > To nie jest parking dla studentow i ptacownikow

                To nie jest parking wyłącznie dla studentów i studenci powinni o tym wiedzieć. W trakcie ubiegłorocznych juwenaliów sami studenci (z Wittiga) odsyłali swoich zmotoryzowanych mieszkańców do pasażu właśnie, żeby tam odstawiali samochody.
          • zetkaf Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 17:25

            > Debilek As nie rozumie ze parkingów powinno być tyle ile potrzeba.
            I powinny tu działać prawa podaży i popytu. Jest dużo chętnych - są wysokie ceny. Jak są za wysokie - spada ilość chętnych, właściciel parkingu nie zarabia, i sam je obniża.

            > Szewska to bandyckie stawki za parkowanie, nie dziwie sie, ze mały tam ruch.
            Widać właściciel woli mniejszy ruch, a z opłat wyżyje. Ale nie mówmy, że nie ma miejsc parkingowych - miejsca są. Tylko kierowcy nie chcą płacić. Więc niech nie płacą - niech parkują z dala od centrum.

            > Cały zachód ma tyle parkingów, ze starcza.
            Dodajmy, że ma ceny za parkowanie dużo wyższe niż Szewska. I nikt nie mówi o bandytyźmie.
            Jedynie o kierowcach, którzy woleli przesiąść się na rower/KZ.

            > Jesli debilek myśli, ze trzy parkingi, w tym dwa dla klientów galerii
            a ktore to debilek kamil uważa za parkingi dla klientów galerii i na jakiej podstawie? Bo przy galerii stoją? I co z tego? Jak zaparkujesz u nich, zapłacisz za parking i pójdziesz np. do urzędu, to jestem pewien, że nikt ci tego nie wypomni - powiem więcej, będą szczęśliwi że tak właśnie postępujesz.

            > to dosyc, to debilek nie ma pojęcia o skali.
            Wolne miejsca na Szewskiej świadczą o tym, że miejsca jest dość.
            • idepozapalki Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 17:43
              Jak nigdy się zgadzam. Rachunek jest prosty:
              jak Cię stać na auto, to ma być Cię stać na:
              - paliwo;
              - przeglądy;
              - ubezpieczenie;
              - remonty;
              - utrzymanie auta (oleje, opony, płyny);
              ale też na użytkowanie go, czyli:
              - opłaty autostradowe jak chcesz po nich jeździć;
              - winiety, jeśli chcesz pojechać np do Chorwacji;
              - a także na opłaty za parkowanie, jeśli chcesz parkować w centrum.

              Proste jak konstrukcja cepa.
              Wsiadając do auta dokonujesz wyboru. Masz znaleźć miejsce do parkowania takie, żeby parkować zgodnie z przepisami. To, że nie ma go w promieniu 100m od celu nie zwalnia Cię z przestrzegania ich.

              Idąc Twoim krokiem rozumowania pieszy, który ma chodnik zastawiony autami może po nich przejść. Bo co go obchodzi, że kierowcy nie mają gdzie stanąć?
              Tak jak tych kierowców nie obchodzą piesi, bo wychodzą z założenia, że jak nie ma miejsc, to wolno wszystko.
              • zetkaf Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 18:56
                > - a także na opłaty za parkowanie, jeśli chcesz parkować w centrum.
                Z jednym zastrzeżeniem: mieszkasz w centrum, to powinieneś (o ile są miejsca parkingowe) mieć prawo parkować BEZPŁATNIE możliwie blisko domu. Znaczy, jeśli w promieniu 1km od twojego domu nie ma miejsca parkingowego, to twój problem, ale wtedy 1km od domu masz prawo do bezpłatnego parkingu. Oczywiście mowa o "możliwie bliskim parkowaniu" a więc nie, że jak ktoś mieszka w centrum to w całym mieście nie płaci - nie płaci o ile zaparkował "w miarę blisko od domu" (czyt. nawet dwie ulice dalej, bo może nie było miejsc parkingowych bliżej, ale nie po drugiej stronie rynku ;)
                • Gość: marduk Re: Parkowanie na trawie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.12, 10:58
                  Ale właściwie to na jakiej podstawie zakup samochodu ma dawać prawo do darmowego miejsca parkingowego?
                  • zetkaf Re: Parkowanie na trawie 05.01.12, 17:03
                    > Ale właściwie to na jakiej podstawie zakup samochodu ma dawać prawo do darmoweg
                    > o miejsca parkingowego?
                    Nie zakup samochodu - zakup miejsca parkingowego. A czemu? A temu, że kupując mieszkanie w takim a nie innym miejscu, decyduję, że moje podatki (w części dysponowanej lokalnie) będą płynęły do Wrocławia, a nie do Pcimcia Dolnego czy Oławy...
                    • sverir Re: Parkowanie na trawie 09.01.12, 08:51
                      W takim razie dlaczego takie prawo mieliby mieć tylko mieszkańcy centrum? Problemy z parkowaniem dotyczą także osiedli położonych nieco dalej od Rynku.
              • jolanta10 Re: Parkowanie na trawie 05.01.12, 08:46
                100 % RACJI !!!
                Straż Miejska powinna karać a jaki dochód dla miasta !!!
          • Gość: as Re: Parkowanie na trawie IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.12, 18:30
            Gość portalu: Kamil napisał(a):

            > Debilek As nie rozumie ze parkingów powinno być tyle ile potrzeba. Szewska to
            To napisz nam jaśnie oświecony Kamilku ile tych parkingów trzeba. I napisz też czemu na tych obecnych nadal jest masa wolnych miejsc.

            > bandyckie stawki za parkowanie, nie dziwie sie, ze mały tam ruch. Cały zachód m
            > a tyle parkingów, ze starcza. Jesli debilek myśli, ze trzy parkingi, w tym dwa
            > dla klientów galerii, to dosyc, to debilek nie ma pojęcia o skali.

            Bandyckie stawki... A paliwo to za darmo lejecie? Stać na paliwo stać i na parkowanie... Obłuda... Parkingi płatne w galeriach są dla tych którzy za parkowanie zapłacą. Najwyraźniej 3 parkingi to wystarczająca ilość bo zawsze jest na nich miejsce...

            > A parking w budowie, debilku, NIE JEST parkingiem. Bo tam nie zaparkujesz, wies
            > z debilku o tym?

            ... Widze, że jesteś tak ograniczony że i tak nie będziesz z niego korzystać, bo drogo, bo daleko, bo chce pod same drzwi.
            • Gość: ala Re: Parkowanie na trawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.12, 21:41
              Chetnie płace za parkin, ale akurat na Szewska nigdy nie jade bo tam jest kur.. cieżko dojechać. Wolę parking w hotelu na Mikołaja i na rynek mam bliżej. A na Grunwaldzie to ostatnio przed świętami nie było gdzie zaparkować..
              Tak swoją droga to każdy nowo budowany budynek publiczny czy nie powień obowiazkowo mieć parkin czy w podziemiu czy na dachu i było by po kłopocie..
              • zetkaf Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 22:28
                > A na Grunwaldzie to ostatnio przed świętami nie było gdzie zaparkować..
                Och wielka tragedia, wredni wrocławianie popędzili do galerii handlowych kupować prezenty... I JAK DŁUGO BYŁ TAKI PROBLEM? 2 TYGODNIE? Czy może święta masz co tydzień? Więc niechby sobie studenci parkowali auta przez 2 tygodnie na trawnikach bez zieleni, ale tam tak jest przez cały rok. Co, święta były, Grunwald cały zaparkowany?

                > Tak swoją droga to każdy nowo budowany budynek publiczny czy nie powień obowiaz
                > kowo mieć parkin czy w podziemiu czy na dachu i było by po kłopocie..
                A po co? żeby też stały puste? Może jeszcze każdy budynek publiczny powinien mieć obowiązkowo galerię handlową, żebyś w kolejce nie stała na święta?
                • Gość: ala Re: Parkowanie na trawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 19:30
                  Kurw... po to by każdy petent mógł spokojnie zaparkować pod urzędem i załtwić swoje sprawy i aby pracownicy nierozjechali wszystkich sąsiednich podwórek . Dobry przykład to urząd skarbowy stare miasta, a zły to urząd skarbowy śródmieście gdzie nie ma nawet miejsca dla niepełnosprawnych...
                  • Gość: benek Re: Parkowanie na trawie IP: *.e-wro.net.pl 08.01.12, 16:51
                    > Kurw... po to by każdy petent mógł spokojnie zaparkować pod urzędem

                    Ala to ty jak jedziesz do urzędu to musisz zabrać ze sobą "drabinę" w aucie ?


                    >i załtwić
                    > swoje sprawy
                    No właśnie , załatwiasz swoje prywatne sprawy a chciałabyś aby cię żałowali, że społeczeństwo Nie złożyło się na parking dla ciebie.
                    Tu żłobków nie ma ani porządnych dróg .
                    Na razie pozwala się parkować na ulicach i chodnikach ale to się może szybko skończyć. Jedyny wyjątek będą mieli mieszkańcy aby swoje auto zaparkować niedaleko od domu.
                    Bo aut służy do jazdy do miejsc gdzie się wolno zatrzymać.
                    Jak nie wolno, to trzeba jechać dalej i wrócić piechotą.
                    Dlatego auto się nie sprawdza jak za dużo osób chce z niego korzystać.




                    >i aby pracownicy nierozjechali wszystkich sąsiednich podwórek .
                    jak to rozjechali ?
                    Nie boją się kary ?
                    Jak będzie dużo mandatów to nie rozjadą a i miasto uzyska pieniądze na naprawę tych podwórek.
                    Z mandatów jest za mało kasy aby za to wybudować parkingi.


                    >Do
                    > bry przykład to urząd skarbowy stare miasta, a zły to urząd skarbowy śródmieści
                    > e gdzie nie ma nawet miejsca dla niepełnosprawnych...
                    No widzisz, często nie ma miejsca dla inwalidów a ty chciałabyś zapewnić dla wszystkich.
                    Na szczecie nie każdy jest hydraulikiem i nie każdy musi wozić rury.
                    Ten to się naklnie jak nie am gdzie zaparkować a klient czeka.

              • Gość: wiewiór Re: Parkowanie na trawie IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 12:22
                > Chetnie płace za parkin, ale akurat na Szewska nigdy nie jade bo tam jest kur..
                > cieżko dojechać. Wolę parking w hotelu na Mikołaja i na rynek mam bliżej. A na
                > Grunwaldzie to ostatnio przed świętami nie było gdzie zaparkować..
                > Tak swoją droga to każdy nowo budowany budynek publiczny czy nie powień obowiaz
                > kowo mieć parkin czy w podziemiu czy na dachu i było by po kłopocie..

                Budynek publiczny budowany jest za pieniądze publiczne.Dlaczego państwo miałoby dotować kierowców kosztem tych co do budynku publicznego docierają na własnych nogach ?

                To raczej niej w budynkach prywatnych powstają parkingi a ich właściciele niech na parkingach zarabiają tak jak na sklepach.
                Niestety polski kierowca nie dorósł jeszcze do płacenia 3 euro za godzinę choć paliwo kupuje już w cenach europejskich.
                Zapewniam cię że parkingi pojawią się w mig gdy tylko kierowcy zechcą za nie płacić.




                • Gość: ala Re: Parkowanie na trawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 11:50
                  Jak lubisz biegać na piechotę po całym mieście to twoja sprawa. Ja codzienie po mieście jadę okołu 100 km - raczej bym niczego nie zdązyła zalatwic na piechotę. A tak swoja drogą obowiazek zapewnienia miejsc parkingowych na posesji wynika z prawa budowlanego.
                  A co do cen.... to owszem mamy ceny europejskie ale pensje stanowczo ruskie..
                  • zetkaf Re: Parkowanie na trawie 07.01.12, 11:57
                    > Jak lubisz biegać na piechotę po całym mieście to twoja sprawa. Ja codzienie po
                    > mieście jadę okołu 100 km - raczej bym niczego nie zdązyła zalatwic na piechot
                    A z czego to wynika? Z pracy? Jeśli tak - to niech ci pracodawca pokryje koszty pracy, jego obowiązek. Z prowadzenia własnej działalności - cóż, musisz to wrzucić w koszty, jeśli cały zysk z niej ma wynikać z niepłacenia za parkingi i zrzucanie kosztów na społeczeństwo, to jestem przeciw takiemu wyzyskiwaniu.
                    Z prywatnej działalności typu "zawieź dziecko do przedszkola, dojedź do pracy" - wydaje mi się to mało prawdopodobne...
                    • Gość: Ala Re: Parkowanie na trawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.12, 13:13
                      Przeczytaj wcześniejszy mój wpis .... nie o płacenie chodzi... tylko o brak parkingów, dla mnie ta cena nie ma znaczenia ale dla reszty a i owszem bo pensje mamy ruskie a nie zachodznioeuropejskie
                      • zetkaf Re: Parkowanie na trawie 07.01.12, 14:18
                        > Przeczytaj wcześniejszy mój wpis .... nie o płacenie chodzi... tylko o brak pa
                        > rkingów,
                        przeczytaj ten wątek, parkingi są - w pasażu.

                        > a i owszem bo pensje mamy ruskie
                        Może i pensje mamy ruskie, ale wychowanie też ruskie - byle szlachciurze było jak najlżej, najlepiej jakby dla niego jednego zrobili miejsce parkingowe w sali wykładowej?
                        • Gość: Ala Re: Parkowanie na trawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.12, 11:26
                          Wystarczyło by żeby zgodnie z prawem przy każdej posesji był parking... Ale skoro czujesz się szlachciurą niedowartościowaną to może musisz parkowac na sali wykładowej..
                          • Gość: benek Re: Parkowanie na trawie IP: *.e-wro.net.pl 08.01.12, 15:47
                            > Wystarczyło by żeby zgodnie z prawem przy każdej posesji był parking...

                            Masz na myśli zapewne miejsca parkingowe.
                            Zapewniam cię, że na terenie polibudy może wiele aut legalnie parkować .
                            No ale jak się buduje sale do której wchodzi kilkadziesiąt lub kilkaset osób i aby tych ludzi zmieściło się więcej umieszcza się ich na wielu pietrach to chyba zrozumiałe ze nie każdy z 40.000 studentów i pracowników może przyjechać autem.
                            Jeśli auta zabierają wielokrotnie większą przestrzeń niż budynki to chyba oczywiste, że auta tam jest za dużo.
                            Należy rozważyć co lepsze, czy usunąć auta czy przenieść uczelnię poza miasto.
                  • Gość: benek Re: Parkowanie na trawie IP: *.e-wro.net.pl 08.01.12, 17:02
                    > Jak lubisz biegać na piechotę po całym mieście to twoja sprawa. Ja codzienie po
                    > mieście jadę okołu 100 km - raczej bym niczego nie zdązyła zalatwic na piechot
                    > ę.
                    I co na tych 100 km masz wszędzie zakazy zatrzymywania ?


                    A tak swoja drogą obowiazek zapewnienia miejsc parkingowych na posesji wynik
                    > a z prawa budowlanego.
                    Tak dotyczy to zapewnienia miejsca dla mieszkańców .
                    Ty wykupiłaś miejsce parkingowe u siebie ?
                    Jakim prawem chciałabyś zajmować miejsce pod cudzą posesją ?
                    Myślisz że tam ludzie nie mają samochodów ?
                    Zarządca drogi ustala gdzie wolno parkować i guzik go obchodzi ile ty km musisz dziennie jeździć.
                    Już najmniej to obchodzi mieszkańców tej posesji czy strażników miejskich i policję.
                    Jeśli złamałaś prawo i nie chcesz płacić mandatu to idź do sądu i walcz o swoje racje.


                    > A co do cen.... to owszem mamy ceny europejskie ale pensje stanowczo ruskie..
                    Ceny na auta mamy europejskie, ceny na paliwo mamy europejskie ale wyrosła kasta ludzi która nie chce płacić po europejsku za parkingi.
                    May kapitalizm i niedługo będą na tobie wszyscy zarabiać .
                    Strefy płatnego parkowania będą systematycznie powiększane.
                    Opłaty od wielu lat są zamrożone ale niech no tylko wyjdzie nowa ustawa z nowymi stawkami .
                    Miasto nie chce dawać ziemi pod parkingi bo niedługo samo zacznie łoić po kilka euro za godzinę.




          • sverir Re: Parkowanie na trawie 04.01.12, 20:51
            > Jesli debilek myśli, ze trzy parkingi, w tym dwa dla klientów galerii, to dosyc, to debilek nie ma
            > pojęcia o skali.

            Jak myślisz, dlaczego pomimo tej "skali" są tylko trzy parkingi? Albo "skala" jednak nie taka, jak sugerujesz, albo inwestorzy nie chcą ładować kasy na coś, na czym nie zarobią.
            • irreality.net Re: Parkowanie na trawie 05.01.12, 01:22
              Kiedyś liczyłem opłacalność postawienia parkingu wielopoziomowego. Przy takim popycie klienteli nie braknie. Niestety. Inwestycja prywatna tego typu jest po prostu nieopłacalna. Przez dwa czynniki na które wpływ ma miasto. 1. Cena gruntu. 2. Wysokość podatku od nieruchomości.
              • sverir Re: Parkowanie na trawie 05.01.12, 07:48
                > Niestety. Inwestycja prywatna tego typu jest po prostu nieopłacalna. Przez dwa czynniki na
                > które wpływ ma miasto. 1. Cena gruntu. 2. Wysokość podatku od nieruchomości.

                A także przez czynnik nr 3, od miasta niezależny: klienci-kierowcy chcą płacić jak najmniej, a najlepiej w ogóle. A to już się inwestorom nie opłaca.
                • irreality.net Re: Parkowanie na trawie 05.01.12, 10:41
                  Każdy chce płacić jak najmniej i zarabiać jak najwięcej. Na tym polega kapitalizm. Jednak te dwie ceny muszą mieć wspólny punkt przecięcia.
                  Jeżeli dla inwestycji komercyjnej w parking punktem przecięcia inwestycji jest stawka 10 zł/h (bez zysku) a kierowcy są skłonni zapłacić max. 1-2 EUR zł/h (cena parkowania w dużych aglomeracjach Europy) to nie zapłacą.
                  Jeżeli cena abonamentu miesięcznego wychodzi na poziomie 1000 zł/miesiąc to oznacza w skali 3 lat kwotę 36 tys zł i takej kwoty też nie wiele osób będzie w stanie wydać...
                  • sverir Re: Parkowanie na trawie 05.01.12, 13:59
                    Kapitalizm to raczej swoboda przepływu kapitału, a ustalanie ceny w punkcie przecięcia możliwości sprzedawcy i kupca, to wolny rynek;-)

                    Ad rem, wszystko i tak sprowadza się do konkluzji, że inwestorom nie opłaca się stawiać prywatnych parkingów, bo kierowcy z nich korzystać nie będą. Cena ma znaczenie, ale nie aż takie decydujące - nawet przy 5 zł/h wielu wybierze "darmowe" parkowanie po chodnikach, trawnikach i podwórkach zamiast komercyjnego parkingu.
                  • Gość: benek Re: Parkowanie na trawie IP: *.e-wro.net.pl 08.01.12, 16:39
                    > Każdy chce płacić jak najmniej i zarabiać jak najwięcej. Na tym polega kapitali
                    > zm. Jednak te dwie ceny muszą mieć wspólny punkt przecięcia.
                    > Jeżeli dla inwestycji komercyjnej w parking punktem przecięcia inwestycji jest
                    > stawka 10 zł/h (bez zysku) a kierowcy są skłonni zapłacić max. 1-2 EUR zł/h (ce
                    > na parkowania w dużych aglomeracjach Europy) to nie zapłacą.
                    > Jeżeli cena abonamentu miesięcznego wychodzi na poziomie 1000 zł/miesiąc to ozn
                    > acza w skali 3 lat kwotę 36 tys zł i takej kwoty też nie wiele osób będzie w st
                    > anie wydać...

                    I dlatego nie będzie tam parkingów chyba ze dotowany z publicznych pieniędzy uczelni.
                    Pozostaje rower lub MPK .
                    W rowerowni jest jeszcze wiele miejsc wolnych.
                    Znaczy się uczelnia myśli o studentach.


              • Gość: wiewiór Re: Parkowanie na trawie IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 12:29
                > Kiedyś liczyłem opłacalność postawienia parkingu wielopoziomowego. Przy takim p
                > opycie klienteli nie braknie. Niestety. Inwestycja prywatna tego typu jest po p
                > rostu nieopłacalna. Przez dwa czynniki na które wpływ ma miasto. 1. Cena gruntu
                > . 2. Wysokość podatku od nieruchomości.

                Już niedługo będzie opłacalna jak stawki za parkowanie dogonią stawki europejskie np 3 euro w centrum i 1,5 euro dalej od centrum oraz strażników UM zatrudni więcej.

      • Gość: wiewiór Re: Parkowanie na trawie IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 12:25
        > Nie rozumiem tego jak ludzie mówią że trawa nie jest do parkowania dla samochod
        > ów, a sami po niej chodzą i puszczają swoje pieski, żeby sobie kupki robiły.
        > Do tego jest trawa się pytam!?

        A co ciebie obchodzi co ludzie robią ?
        Zastanów się czy prawo zezwala na parkowanie na trawniku.
        Jak nie to chyba rozumiesz po co opłacamy policje i SM aby przymuszała do poszanowania prawa.
        Kretyn to osoba która nie wie po co są trawniki a ty piszesz tak jakbyś nie wiedział.
        Napisz jeszcze ze ptaszki po trawnikach chodzą.

    • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 16:32
      > Po prostu trzeba tam zbudowac parkingi.
      Po prostu trzeba egzekwować prawo. Jak ktoś zapłaci raz, drugi, trzeci, to może sam zauważy, że go nie stać na takie idiotyzmy. Jak nie - to przyjdzie mu pisemko, że z dniem takim a takim ma swoje prawko odnieść do miejsca wyrobienia, bo straciło swoją ważność z powodu przekroczenia limitu punktów. I więcej tak nie zaparkuje... Tak się kończy brak wyobraźni ;)

      > Ludzie lubią samochody
      A jak ktoś lubi gwałcić kobiety to co, pozwolić mu na to?

      > i będą z nich korzystac, niezależnie od tego czy komuś się to po
      > doba, czy nie.
      No, chyba że kierowcy przestanie się podobać - z powodu stania w korku, z powodu szukania PRAWIDŁOWEGO miejsca do zaparkowania przez godzinę, z powodu mandatów do zapłacenia...

      > Auto to wolność.
      Powiedziałbym raczej: AUTEM WOLNO.... się czasem jedzie ;)
      • wrednywroclawianin cyt. by Kononowicz "Najlepiej, żeby nic nie było" 04.01.12, 18:56
        1) nie parkować
        2) nie jeździć samochodami
        3) nie studiować
        4) nie przyjeżdżać do Wrocławia
        a przede wszystkim
        5) nie czytać wpisów na forum Wrocław

        Zdrowie psychiczne gwarantowane, w przeciwnym razie...
      • Gość: student Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.01.12, 22:41
        Gdyby komunikacja miejska sprawowała się lepiej, może więcej osób by nią podróżowało.
        Nie wszyscy są z samego Wrocławia, więc czasami ciężko jest im dotrzeć innym środkiem komunikacji niż samochodem.
        A skoro PWr buduje ciągle kolejne budynki zabierając tym samym miejsca parkingowe, to powinna też pomyśleć o ludziach którzy tam docierają, bo za niedługo przestaną docierać.
        Prawdopodobnie studentów jest niecałe 40tys. nie licząc pracowników, a miejsc parkingowych ile? szacuje na ok 1500 w porywach, więc jaki jest procent studentów jeżdżących autami, których tak bardzo chcecie karać mandatami i zabieraniem prawa jazdy? parę procent (a pewnie chcielibyście żeby nikt z PWr nie miał samochodu, co jest niemożliwe)
        To jest ten sam absurd co ze służbą zdrowia, lepiej pierw karać lekarzy za to że nie korzystają z systemu informatycznego którego nie ma, a dopiero później go stworzyć, niż na odwrót. To samo dotyczy parkingów, lepiej pierw karać studentów za to, że nie mają gdzie zaparkować, a później myśleć o parkingach, niż pierw pomyśleć o umożliwieniu dotarcia studentowi na zajęcia (żeby czasami przez godzinę nie szukał miejsca parkingowego), a dopiero później go karać jeżeli łamie prawo pomimo tego.
        Dziękuję. Do widzenia.
        • sverir Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 04.01.12, 23:01
          > (a pewnie chcielibyście żeby nikt z PWr nie miał samochodu, co jest niemożliwe)

          Tak, to byłoby super... Ale wystarczy, że kierowcy będą parkowali w miejscach do tego przeznaczonych.

          > To samo dotyczy parkingów, lepiej pierw karać studentów za to, że nie mają gdzie
          > zaparkować, a później myśleć o parkingach

          Oczywiście, że to absurdalny pomysł. Wiadomo przecież, że parkingi powstają z dnia na dzień (a konkretnie w nocy, taka sztuczka-magiczka). A przez noc student może parkować gdzie popadnie, oczywiście czekając, aż ktoś nadmucha parking.

          > niż pierw pomyśleć o umożliwieniu dotarcia studentowi na zajęcia (żeby czasami przez go
          > dzinę nie szukał miejsca parkingowego), a dopiero później go karać jeżeli łamie prawo
          > pomimo tego.

          Przyznaję, bardzo ciekawe stanowisko. Proponuję je rozwinąć i rozszerzyć na wszystkie wykroczenia. Np. najpierw powinniśmy umożliwić wieszać plakaty w możliwie największej liczbie miejsc, a dopiero potem ścigać za nielegalne wywieszanie.

          Zapominasz jednak, szanowny studencie, że PWr leży w bezpośredniej okolicy Placu Grunwaldzkiego, jednego z najlepiej skomunikowanych miejsc we Wrocławiu (zachowując wszelkie proporcje). Studenci mogą więc bez trudu (niestety, ale chęci trzeba mieć) dotrzeć na zajęcia. Komunikacja za wolna? Za rzadko jeździ? To ruszyć dupę godzinę wcześniej, a nie zastawiać chodniki i trawniki.


          • Gość: student Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.wroclaw.vectranet.pl 05.01.12, 01:15
            Cytat innej wypowiedzi może trochę Ci wyjaśni czemu nie wszyscy jeżdżą komunikacją:
            Gość portalu: a napisał(a):

            > studenci to też osoby dorosłe, którzy jeżdżą często autem nie z czystej przyjem
            > ności, ale na przykład zaraz po zajęciach jadą do pracy, bądź prosto po niej ja
            > dą na uczelnie. Student to nie uczeń z liceum (gdzie swoją drogą też często bra
            > kuje miejsc parkingowych), który po zajęciach idzie do domku, gdzie mamusia cze
            > ka z obiadkiem, a później zabawa z kolegami na podwórku.
            > Student to normalny dorosły człowiek, który nie zawsze może pozbyć się samochod
            > u (tu patrz na siebie)

            > Komunikacja za wolna? Za rzadko jeździ? To ruszyć
            > dupę godzinę wcześniej, a nie zastawiać chodniki i trawniki.

            Jakbyś chciał wiedzieć to osobiście ruszam dupę godzinę wcześniej, a czasem i nawet wcześniej, mając studia dzienne, zaoczne i dwie prace jeżdżąc bez samochodu naprawdę czasami jest ciężko gdzieś zdążyć.
            • sverir Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 05.01.12, 08:01
              Mijasz się z istotą tej dyskusji i mieszasz dwie kwestie.

              Pierwsza, to przyczyna korzystania z samochodu zamiast z komunikacji miejskiej.

              Druga, tutaj poruszana, to parkowanie w miejscach niedozwolonych.

              Owszem, rozumiem, że często studenci jeżdżą z konieczności, a nie dla czystej przyjemności. Nie tylko oni zresztą.
              Konieczność nie uprawnia jednak nikogo, studentów także, do parkowania w miejscach niedozwolonych. Nie staje się na torach, na mostach, w tunelach, na skrzyżowaniach, ale także na trawnikach i na chodnikach. Koniec kropka. Są oczywiście sytuacje awaryjne, związane z np. ratowaniem zdrowia, ale wygoda i komfort podróżnika do nich nie należą.
            • idepozapalki Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 05.01.12, 13:52
              Ojoj, rozpłaczę się. Studia dzienne, studia zaoczne, dwie prace.

              Biedaczek. Tylko, że to Twój wybór. Mówisz - mam tyle na głowie - muszę jeździć samochodem - zgadzam się.

              Ale to nie daje Ci prawa parkowania gdzie popadnie. Jak nie masz miejsca - to masz znaleźć takie, żeby parkować zgodnie z prawem.

              We wspomnianym pasażu chociażby.

              Ja dla odmiany mam studia za sobą, jedną pracę, która mi wystarcza i samochód, który parkuję tam, gdzie jest wyznaczone do tego miejsce. Nawet jeśli jest płatne. Nawet, jeśli czasem oznacza to zaparkowanie dalej niż 500m od miejsca docelowego.

              Można? Można.

              Przekonanie o nadrzędności własnych racji (mam studia dzienne, zaoczne, dwie prace, łojezus!) nie zwalnia od przestrzegania prawa.
        • Gość: wiewiór Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 15:08
          > Gdyby komunikacja miejska sprawowała się lepiej, może więcej osób by nią podróż
          > owało.
          Może ?
          Jaja sobie robisz ?
          Na Kowalach czy w Mokrej może komunikacja szwankuje ale nie na pl/Grunwaldzkim który jest wielkim węzłem przesiadkowym.
          Ze wsi przyjechałeś że tego nie wiesz ?
          Czego ci tam brakuje , linii , tramwai, autobusów ?


          > Nie wszyscy są z samego Wrocławia,
          To widać i czuć po sposobie parkowania i po wypowiedziach.

          >więc czasami ciężko jest im dotrzeć innym śr
          > odkiem komunikacji niż samochodem.
          Do czego dotrzeć do Wrocławia czy do pl.Grunwaldzkiego?
          Ty chyba jesteś jednym z tych popapranych co bez auta studia by musiało przerwać.


          > A skoro PWr buduje ciągle kolejne budynki zabierając tym samym miejsca parkingo
          > we,
          Komu coś zabrali ?
          Maja nie budować na swoim terenie bo ty chcesz tam autko trzymać ?
          To może ja zaparkuje na twojej posesji ?
          Ty się ciesz ze do czasu budowy pozwalano ci tam za darmo parkować.
          Chyba rozumiesz że to musi się skończyć ?

          >to powinna też pomyśleć o ludziach którzy tam docierają, bo za niedługo prz
          > estaną docierać.
          Ależ myśli i wzywa straż miejską jak dewastujecie trawniki i teren wokół uczelni.
          Przecież nie zburzą budynków uczelni i nie zbudują wam parkingu bo was nie stać na płacenie i przestaniecie przyjeżdżać autami.

          > Prawdopodobnie studentów jest niecałe 40tys. nie licząc pracowników, a miejsc p
          > arkingowych ile? szacuje na ok 1500 w porywach,
          Czyli zgodnie z normami budowlanymi dla uczelni.
          Uczelnia to nie budynek mieszkalny gdzie się rezerwuje miejsca parkingowe dla mieszkańców.
          Na uczelnię da się dotrzeć KZ czy w inny sposób.Zawsze się dawało i da się jak was wszystkich karami zdyscyplinują.
          Nie szkoda wam kasy na lawetę czy blokadę ?
          Może strażnikowi będziecie truć że łamiecie prawo bo to wina uczelni ?
          Wystąp do uczelni o zwrot pieniędzy na grzywnę to może twoje argumentu zostaną uznane.
          A może jako idiotę relegują cię z uczelni.

          > więc jaki jest procent studentó
          > w jeżdżących autami,
          Najwyraźniej za duży bo SM przestała karać tak jak kiedyś ale chyba oczywiste że niedługo nadrobią zaległości.
          Po co na stadion mają płacić emerytki jak jest tylu idiotów wśród studentów, którzy nie rozumieją że rejestracja identyfikuje sprawce wykroczenia ?
          A może nie wiesz, że mandat za parkowanie na trawniku wnosi 100 zł ?


          > których tak bardzo chcecie karać mandatami
          A czym karać ?
          Ludzie drapią karoserie gwoździem ale żyjemy w państwie prawa i do tego są grzywny.
          Jak chcesz bez karania opanować sytuację ?


          >i zabieraniem p
          > rawa jazdy?
          O tym decyduje ustawa , punkty karne za parkowanie są obligatoryjne i niczyje widzimisię nie ma znaczenia.Inaczej bogaci płaciliby non stop mandaty i zlewaliby SM.

          >parę procent (a pewnie chcielibyście żeby nikt z PWr nie miał samoc
          > hodu, co jest niemożliwe)
          Nie wiedziałem, że teraz idioci zostają studentami .
          Naprawdę myślisz że ktoś chciałby zakazać studentom posiadania samochodu ?

          > To jest ten sam absurd co ze służbą zdrowia,
          Jak student ma w dupie normy społeczne to jak potem służba zdrowia czy inne dziedziny życia mogą być normalne.


          > lepiej pierw karać lekarzy za to ż
          > e nie korzystają z systemu informatycznego którego nie ma, a dopiero później go
          > stworzyć, niż na odwrót.
          To tam karżą za parkowanie zanim postawili znaki zakazu ?
          A może w Polsce dają PJ zanim nauczą przepisów o parkowaniu ?

          >To samo dotyczy parkingów, lepiej pierw karać student
          > ów za to, że nie mają gdzie zaparkować,
          Idioto nie karze się nikogo ze nie ma gdzie zaparkować.
          Ja tam nie mam gdzie wylądować i też mnie za to nikt nie karze.
          Karze się za złamanie prawa a ja tam z autem ani samolotem się nie pcham bo wiem że nie wolno.
          To może prawo drogowe mamy w Polsce do dupy ?
          Jeśli naprawdę myślisz tak idiotycznie jak piszesz to żal mi pacjentów, ktorych będziesz leczył.


          >a później myśleć o parkingach, niż pier
          > w pomyśleć o umożliwieniu dotarcia studentowi na zajęcia
          Mają ci taczkę podstawić skoro wszystkie formy komunikacji ci nie odpowiadają ?
          To jest milionowe miasto i ludzie od dziesięcioleci docierali na uczelnie i do innych placówek.
          Pół miliona ludzi dziennie jeździ KZ i większość z nich ma auta.
          Ale tylko idioci jeżdżą tam gdzie nie ma miejsc i karzą.
          No ale jesteś chyba wieśniakiem i nie zdarzyłeś się nauczyć gdzie SM zbiera żniwo od głupoty.
          Jak jedziesz do miasta to musisz się nauczyć zasad jakie w nim obowiązują.
          Za stodołą możesz sobie parkować na trawie a na trawniku miejskim czy ścieżce rowerowej, nie.


          >(żeby czasami przez go
          > dzinę nie szukał miejsca parkingowego),
          Tylko idiota codziennie jeździ tam gdzie godzinę szuka się miejsca parkingowego.W godzinę to można kilka km przejść na piechotę.
          Skoro to twoja uczelnia to ile semestrów potrzebujesz aby się zorientować ze tam nie ma miejsca ?
          Twoja filozofia to jest taka że: jadę tam choć wiem że nie ma miejsca bo przecież to polibuda jest winna a nie ja, że nie ma miejsca.
          Wiesz dlaczego tam jeździsz ?
          Nie dlatego że masz auto czy że musisz ale dlatego ze wydaje ci się ze w tłumie nie zostaniesz ukarany.Tymczasem SM działa tak że nie karze wszystkich .
          Ukarze cześć a ty tego nie widzisz.Za jakiś czas dopadną i ciebie i tego nie zmienisz.
          będziesz płakał jak tysiące przed tobą .
          Co kilka lat jednych durniów zastępują inni, którzy proszą się o ukaranie.
          Tam zawsze źle parkowano nawet jak polibuda nie wybudowała nowych budynków.
          Bo student to cham.
          Największe żniwa SM ma przy 3 uczelniach
          Przyjrzyj się ile tam słupków.


          >a dopiero później go karać jeżeli łamie
          > prawo pomimo tego.
          Prawo nakazuje karać od razu po stwierdzeniu wykroczenia.
          Co ty zrobiłeś aby wybudować tam parking ?


          > Dziękuję. Do widzenia.
          Wracasz na swoja wioskę ?
          Do widzenia, ale auto zostaw tam gdzie nie będziesz utrudniał życia innym.
          • zetkaf Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 06.01.12, 16:21
            > Na Kowalach czy w Mokrej może komunikacja szwankuje ale nie na pl/Grunwaldzkim
            > który jest wielkim węzłem przesiadkowym.
            No dobrze, ale z tych Kowali do węzła przesiadkowego jakoś trzeba dojechać - a jak sam piszesz, komunikacja tam szwankuje...
    • kajotgw Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 04.01.12, 22:35
      Dużo komentarzy, ale dorzucę swój jeszcze.
      I nie będę rozstrzygał, co lepsze, tramwaj czy samochód. Ja na PWr. muszę jeździć samochodem, bo po drodze rozwożę dzieci. Nie mam wyjścia. Do niedawna miałem parking za C-7, ale go zamknęli, teraz więc codziennie szukam miejsca. Niestety w porze mojego przyjazdu z miejscem krucho, ale średnio wystarczy chyba z 5-10 minut aby coś trafić (a nie parkuję na trawnikach czy przejściach dla pieszych).

      Kolejne "niestety" to fakt, że remont chodnika na Norwida znowu wytnie sporo miejsc postojowych (jak zresztą KAŻDY remont ulic w okolicy PWr. zrobiony w ostatnich latach).

      Jest jednak nadzieja.
      KAŻDY nowy budynek na PWr. ma/będzie miał parking podziemny.
      Na Wrońskiego buduje się teraz centrum studenckie z parkingiem na 300 miejsc (myślę, że dużo więcej samochodów w okolicy nie ma).
      Razem z nową biblioteką, budynkiem przed C-1, B-(chyba)14 ma to dać w perspektywie 2 lat około 600 nowych miejsc parkingowych.
      Tak więc trzeba chyba zacisnąć zęby i trochę poczekać.
      Życzę więc wszystkim cierpliwości w nowym roku:-)

      • januszz4 Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 05.01.12, 00:03
        Tylko te miejsca muszą być w pierwszej kolejności dla pracowników. Nigdzie na świecie (cywilizowanym) nie spotkałem się z sytuacją, żeby wykładowca przyjeżdżał autem na wykład i krążył w nieskończoność między studenckimi samochodami szukając miejsca parkingowego. A tak niestety jest u nas w rejonie Politechniki.
        • kajotgw Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 05.01.12, 08:48
          Jak to kiedyś powiedział jeden z hamerykańskich rektorów (a cytował go na rozpoczęciu jednej z kadencji prof.Luty, jeśli mnie pamięć nie myli):
          Moją rolą jest zapewnić seks studentom i parkingi pracownikom.

          Inna ciekawa anegdota parkingowa mówi o tym, że jak zapytano Miłosza, co się zmieniło w Berkeley po tym jak dostał nagrodę Nobla, odpowiedział:
          "Dostałem swoje miejsce na parkingu" :-))
      • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 08.01.12, 16:09
        > Dużo komentarzy, ale dorzucę swój jeszcze.
        > I nie będę rozstrzygał, co lepsze, tramwaj czy samochód. Ja na PWr. muszę jeźdz
        > ić samochodem, bo po drodze rozwożę dzieci. Nie mam wyjścia.

        A co am miejsce postawienia auta do faktu odwożenia dzieci ?


        > Do niedawna miałem
        > parking za C-7, ale go zamknęli, teraz więc codziennie szukam miejsca.
        Każdy we Wrocławiu szuka miejsca a niedługo go nie znajdzie.
        Najgorzej się szuka pod polibudą .
        Nie szkoda czasu ?



        >Niestet
        > y w porze mojego przyjazdu z miejscem krucho, ale średnio wystarczy chyba z 5-1
        > 0 minut aby coś trafić (a nie parkuję na trawnikach czy przejściach dla pieszyc
        > h).
        >
        > Kolejne "niestety" to fakt, że remont chodnika na Norwida znowu wytnie sporo mi
        > ejsc postojowych (jak zresztą KAŻDY remont ulic w okolicy PWr. zrobiony w ostat
        > nich latach).
        Ludzie się bronią przed autami.
        Jak ktoś jedzie do instytucji to dlaczego ma zabierać komuś miejsce parkingowe pod jego domem ?



        > Jest jednak nadzieja.
        > KAŻDY nowy budynek na PWr. ma/będzie miał parking podziemny.
        > Na Wrońskiego buduje się teraz centrum studenckie z parkingiem na 300 miejsc (m
        > yślę, że dużo więcej samochodów w okolicy nie ma).
        Nie bądź naiwny. SM zacznie trzepanko to w tym parkingu na jedno miejsce będzie 5 chętnych.
        Parking to się sprawdza dla petenta który przyjeżdża na godzinę.
        Uczelnia wprowadzi opląty za parking a jak będzie popyt to podniosą ceny.
        Tak zrobili na Uniwersytecie Ekonomicznym.
        A aby zarobić to sami zaczną wzywać SM.


        > Razem z nową biblioteką, budynkiem przed C-1, B-(chyba)14 ma to dać w perspekty
        > wie 2 lat około 600 nowych miejsc parkingowych.
        Dla 40.000 osób ?
        Wiesz ilu zachęconych nowymi parkingami zacznie tam przyjeżdżać ?

        > Tak więc trzeba chyba zacisnąć zęby i trochę poczekać.
        Ha, ha, ha.


        > Życzę więc wszystkim cierpliwości w nowym roku:-)
        Na parkowanie nie ma silnych.
        SM łoi tam od 20 lat i będzie łoić następne 20.
        • kajotgw Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d 10.01.12, 11:18
          Gość portalu: benek napisał(a):


          > A co am miejsce postawienia auta do faktu odwożenia dzieci ?
          >
          Ano to, ze jednak te pare godzin musze spedzic w pracy. Gdybym zostawial auto np pod przedszkolem, to musialbym wyciac z pracy jeszcze dodatkowe 60 minut, bo tyle wiecej zajmie mi dojazd KM niz samochodem.
          A gdybym chcial korzystac tylko z KM, to musialbym przejsc na pol etatu, zeby zdazyc


          > Najgorzej się szuka pod polibudą .
          > Nie szkoda czasu ?
          >
          Poki co nawet z uwzglednieniem czasu na szukanie taka opcja jest najkorzystniejsza dla mnie



          > Ludzie się bronią przed autami.
          > Jak ktoś jedzie do instytucji to dlaczego ma zabierać komuś miejsce parkingowe
          > pod jego domem ?

          Tam zaraz zabierac, w dzien moje auto mam na Polibudzie, a pod domem stoi samochod kogos, kto pracuje w okolicy i jest OK

          > Nie bądź naiwny. SM zacznie trzepanko to w tym parkingu na jedno miejsce będzie
          > 5 chętnych.
          > Parking to się sprawdza dla petenta który przyjeżdża na godzinę.
          > Uczelnia wprowadzi opląty za parking a jak będzie popyt to podniosą ceny.
          > Tak zrobili na Uniwersytecie Ekonomicznym.
          > A aby zarobić to sami zaczną wzywać SM.
          Wladze to az tak zlosliwe nie sa, ale co do administracji to rzeczywiscie mialbym watpliwosci:-)
          Dotychczasowe parkingi dla pracownikow zostaly w duzym stopniu zajete przez administarcje i technicznych zanim w ogole wiesc o nich dotarla do innych pracownikow.
          Ja swojego pilota dostalem jak pokazalem pismo de Senatu PWr. wzywajace Kanclerza do ujawnienia sposobu przydzielania pilotow.

          > Dla 40.000 osób ?
          > Wiesz ilu zachęconych nowymi parkingami zacznie tam przyjeżdżać ?
          > Na parkowanie nie ma silnych.
          > SM łoi tam od 20 lat i będzie łoić następne 20.

          No coz, nie pozostaje wiec nic innego jak powalczyc o Nobla i dostac miejsce imienne pod gmachem glownym:-)
    • en111 Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 05.01.12, 00:43
      wiadomo ze jakies 35% ludzi ktorzy docieraja pod polibude samochodami to osoby ktore z roznych przyczyn nie moga dotrzec inaczej. natomiast cala reszta to wygodne wozidoopy, ktorych jakos naturalnie kojaze z parkowaniem byle gdzie-byle pod drzwiami. ten sam problem jest na osiedlach w okolicach uczelni gdzie studento-szlachta parkuje swoje pojazdy za 3-5 tys. pln.
      kiedys tego nie bylo i jakos wszystko dzialalo, dzis rozwydrzona dzieciarnia na forum krzyczy ze chce 2-pasmowe drogi pod A1. . . i to jeszcze przyszli inzynierowie, za grosz wyobrazni, a duma taka ze do tramwaju to wstyd wsiadac.
      lawetowac to bydlo do oporu, miasto zarobi, nowe miejsca pracy beda. a za zarobione pieniadze modernizowac komunikacje zbiorowa i nadal redukowac miejsca parkingowe.
      • Gość: It Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.skapiec.pl 05.01.12, 06:51
        Zgodzę się ale jest jeszcze jedna grupa która np. już pracuje i musi odwiedzić A1 w celu np. odbioru książek i oczywiście musi gdzieś zaparkować swoje auto (wartość 65tys. bo widzę że autor po cenie auta ocenia klasę społeczną) no i bywało i tak że najbliższe miejsce parkingowe było znalazłem w pasażu grunwaldzkim.. Więc polibuda zamiast likwidować kolejne parkingi mogłaby pomyśleć również o osobach zmotoryzowanych.
        • Gość: benek Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 08.01.12, 15:50
          > Zgodzę się ale jest jeszcze jedna grupa która np. już pracuje i musi odwiedzić
          > A1 w celu np. odbioru książek i oczywiście musi gdzieś zaparkować swoje auto (w
          > artość 65tys. bo widzę że autor po cenie auta ocenia klasę społeczną) no i bywa
          > ło i tak że najbliższe miejsce parkingowe było znalazłem w pasażu grunwaldzkim.
          > . Więc polibuda zamiast likwidować kolejne parkingi mogłaby pomyśleć również o
          > osobach zmotoryzowanych.

          Ma ich zwolnić ze studiów czy wreczyć wykaz parkingów ?
      • Gość: wiewiór Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.e-wro.net.pl 06.01.12, 12:33
        > wiadomo ze jakies 35% ludzi ktorzy docieraja pod polibude samochodami to osoby
        > ktore z roznych przyczyn nie moga dotrzec inaczej.

        To az tylu inwalidów tam studiuje ?

        >natomiast cala reszta to wyg
        > odne wozidoopy, ktorych jakos naturalnie kojaze z parkowaniem byle gdzie-byle p
        > od drzwiami. ten sam problem jest na osiedlach w okolicach uczelni gdzie studen
        > to-szlachta parkuje swoje pojazdy za 3-5 tys. pln.
        > kiedys tego nie bylo i jakos wszystko dzialalo, dzis rozwydrzona dzieciarnia na
        > forum krzyczy ze chce 2-pasmowe drogi pod A1. . . i to jeszcze przyszli inzyni
        > erowie, za grosz wyobrazni, a duma taka ze do tramwaju to wstyd wsiadac.
        > lawetowac to bydlo do oporu, miasto zarobi, nowe miejsca pracy beda. a za zarob
        > ione pieniadze modernizowac komunikacje zbiorowa i nadal redukowac miejsca park
        > ingowe.

        Dudi nie chce stracic poparcia kierowców i nie zatrudnia nowych strażników.
        We Wrocławiu pracuje 2 razy mniej strażników niż w Warszawie czy w Krakowie.
    • waw-el Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się da ... 05.01.12, 01:40
      burdel z infastruktura jest w calej Polsce. sa to 22-letnie efekty rzadow Styropianow. w tym Kraju rzadzi Miro, Rycho, Zbycho. Beaty i Rafaly, i tym podobne elementy. ...a Msiak na Senatora
      • Gość: Jura Co się dziwić,wiekszość studentów ze wsi IP: *.internetia.net.pl 05.01.12, 08:49
        Przeciez na wsi parkuje się gdzie się chcę i studenci wiejscy wprowadzają to w życie we Wrocławiu.Na pocieszenie napiszę że opłata za lawete wezwaną przez policją kosztuje juz nie tylko 260zł ale 550zł.Moze przez kieszen do mózgu lemingom wiejskim to trafi.
    • Gość: marduk Re: Na chodniku i na trawie. Parkują, gdzie się d IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.12, 09:26
      qwerfvcxzasd napisał:

      > Po prostu trzeba tam zbudowac parkingi.

      Nic prostszego - proszę znaleźć działkę, wziąć kredyt, kupić działkę i postawić parking - inwestycja zwróci się z pewnością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka