hrabiaa 19.03.12, 12:59 Oddał się do dyspozycji pana prezydenta, by wysunięto go na bardziej "ważne" stanowisko ? Oto jest pytanie ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qwerfvcxzasd Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji prezy... 19.03.12, 13:37 Dziwne. Wydawanie milionów z kredytów nie wygagało przeciez żadnego zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonia Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 13:39 Dopiero teraz? Ja myslalam, ze on jest od wielu lat do dyspozycji pana prezydenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobby Hughes pytanie zasadnicze: IP: *.internetia.net.pl 19.03.12, 13:43 pytanie jest podstawowe roszada czy kozioł ofiarny?? to trzeba przemyślec, bo casus urzędnika Żarskiego to tylko roszada nastąpiła Odpowiedz Link Zgłoś
arquette kozioł: fałszywe zeznania 19.03.12, 14:14 w sprawie dotyczącej promocji Wrocławia i krasnoludka Fydrycha. to było pewne (znaczy medialny konflikt i odciecie sie Dutkiewicza od pana Romaszkana) jak tylko Najninger przedstawił w sądzie dokumenty, zaprzeczające zeznaniom Romaszkana w imieniu urzędu miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akkaka OK, zatem która spółĸa? IP: *.w92-153.abo.wanadoo.fr 19.03.12, 17:10 czekamy na propozycje, ktora spolka bedzie romaszkana? bo za duzo wie, zeby odejsc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "poczekam popatrzę Re: pytanie zasadnicze: IP: *.wroclaw.vectranet.pl 19.03.12, 23:06 bynajmniej nie roszada, a klasyczne krzywe sanki. Patrzcie uważnie, co się będzie dalej działo z szeroko pojętą "promocją" w UM. Odpowiedz Link Zgłoś
pufff sens promocji 19.03.12, 14:02 Przy okazji i serio: czy ktokolwiek zna jakieś ekonomiczne obliczenia uzasadniające czarno na białym sens wydawania milionów złotych (z naszych podatków)na promocję Wrocławia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z ukosa Zapytaj tych, ktorzy wystawiaja faktury. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.03.12, 14:27 Z pewnoscia otrzymasz wyczerpujaca odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: sens promocji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.12, 14:28 Nie sądzę, aby Romaszkan był odpowiednią osobą do promowania Wrocławia. Romaszkan popełnia same koszmarne, prowincjonale, zaściankowe i kardynalne błędy. Dziwię się, że trzymano go na tak ważnym stanowisku aż tak długo i że tak mało odpowiedzialnemu facetowi dano taką władzę i tak ogromny budżet do zmarnowania. Romaszkan kompromituje Wrocław na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
nesz_bridzes Re: sens promocji 19.03.12, 15:56 Może konkretnie, jakie to kardynalne błędy? Powszechnie uważa się Wrocław, za najlepiej wypromowane miasto w kraju, nawet na wyrost w stosunku do obiektywnej rzeczywistości. Operujmy więc konkretami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaha Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.hsi6.kabel-badenwuerttemberg.de 19.03.12, 14:31 nie poniewaz google sa informatorem dla dudkiewicza,czarny a po polsku gada i pisze to ma wieksze mozliwosci diabolic za granica, polski jezyk potrzebny jest tez w anglii a on kolorowy zgubi sie tam w tlumie , przeciez tylko tacy a nie polacy zarabiaja na diablach ja echo w kolko powtarzaja jeden zwrot dopuki ten drugi go nie przejmie- typowo arabskie z czasow faraona wiadomosc czy wrog nie nadchodzi do teho tez byly potrzebne proznie jako wzmocnienie glosu i takie tez wowczas byly - nie drogie sposoby tez z dziurami i zapadniami tez proste i tanie tylko teraz gdy ten sposob wykorzystano w domach moze sie dom zawalic(do zapadni naplywa gaz i otwiera klapeczke na cynowym drucie albo ja zamyka) mozna tez zrobic do sasiada i wowczas na prad i wtedy sasiad sie pali a nie winowajca, przez sasiada w ten sposob przekazuje sie informacje a winny ponoc nigdy sie nie znajdzie tylko wadliwa instalacja obojetnie jaka ale instalacja, a sasiad najczesciej sie leczy i jest zle leczony poniewaz czasami nie wie ,ze powiekszenia kosci.choroba skory , reumatyzm,podagra , prochnica, paradontoza, lysienie sa od gazowego diabla sasiada.kiedy bedzie wreszcie tego koniec.....my wiemy juz nie mozna na nas robic wiecej doswiadczen niech sie wreszcie ten swiat konczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 15:28 Człowieku, o co Ci chodzi? Jak już piszesz po polsku, to zastosuj też zasady polskiej interpunkcji, bo tego bełkotu nie da się czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
babajednajaga Pajac do dyspozycji 19.03.12, 15:04 Reprezentowanie interesów miasta to nie kabaret, panie Romaszkan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Pajac do dyspozycji IP: *.internetia.net.pl 19.03.12, 15:09 Sądząc po budowie stadionu i dziurze obok niego, to jednak jest kabaret. Nie zabawne jest tylko wywalanie na to pieniędzy z naszych podatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: Pajac do dyspozycji IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 17:22 No własnie, ile w końcu stanęło za zakrycie dziury? 3,4 mln? Odpowiedz Link Zgłoś
valana Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji prezy... 19.03.12, 16:22 Już daliby sobie spokój z tym idiotycznym "oddawaniem się do dyspozycji". Albo niech składa wypowiedzenie, albo nie zawraca d*y uczciwym podatnikom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paranoja Jasio Ż. za numer z danymi osobowymi IP: *.dynamic.chello.pl 19.03.12, 16:37 też został srogo upomniany. Z asystenta został ukarany byciem głównym specjalistą w ARAWie. Ech żyć nie umierać. wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9303901,Zarzut_dla_Jana_Z__za_wyciek_danych_systemu_Urbancard.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz Ja siem oddam do dyspozycji IP: *.wroclaw.mm.pl 19.03.12, 16:44 Chcę się oddać do dyspozycji panu prezydentowi.... Nadzieja, że awansuję z bezrobotnego na urzędnika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dona Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.internetia.net.pl 19.03.12, 19:04 przeczytałam chyba wszystkie artykuły, i można wywnioskować tylko że ukarany jest za trzeźwy ogląd sytuacji, zenada, kto tu rzadzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blabla Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.wroclaw.mm.pl 19.03.12, 19:17 dona o co ci chodzi? jaki trzezwy oglad? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dona Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.internetia.net.pl 19.03.12, 19:22 wyśmiał facet głupi pomysł, i tyle. Wiesz, może niech się wypowie ktoś, kto słyszał na żywo tę opowieść o akcji "przytul murzyna", bo narazie to samo ujadanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 20:30 Moim zdaniem to bylo tak ze przyszedl czlek do miasta i powiedzial cichutko panowie mamy problem, cos trzeba zrobic bo sie sypie. glowny pomotor wzial i zrobil kabaret. Odpowiedz Link Zgłoś
babajednajaga Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre 19.03.12, 21:23 Gość portalu: gosc napisał(a): > Moim zdaniem to bylo tak ze przyszedl czlek do miasta i powiedzial cichutko pan > owie mamy problem, cos trzeba zrobic bo sie sypie. glowny pomotor wzial i zrobil kabaret. Też tak sądzę. Stawianie w tej samej kategorii "murzyna" i "menela" (!) w "humorystycznym" wystąpieniu urzędnika miejskiego jest bulwersujące. Czy panu Romaszkanowi każda osoba o odmiennym kolorze skóry spontanicznie kojarzy się z marginesem społecznym? Ten pan powinien odejść. Wolę, żeby we Wrocławiu zostało Google a nie urzędowy pajac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek kocot Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.12, 21:17 Szanowni Państwo, postanowiłem zabrać głos w toczącej się dyskusji, ponieważ w przeciwieństwie do Panów Dutkiewicza i Sawki, jak i wielu dykutantów na tym forum, byłem uczestnikiem "Dobrego Wieczoru we Wrocławiu" i świadkiem wystąpienia Pawła Romaszkana. Wbrew insynuacjom Redaktora Naczelnego, wystąpienie to było wolne od najmniejszych przejawów rasizmu, podobnie zresztą jak cały Antykabaret (wystarczy wspomnieć, że jedną z gwiazd Antykabaretu jest Katarzyna Emose Uhungwango, pozostająca w serdecznej przyjaźni z Pawłem Romaszkanem). Spróbujmy zatem przez moment, bez emocji, prześledzić fakty. Paweł Romaszkan występuje na scenie Antykabaretu niemalże od samego poczatku jego powstania. Za każdym razem w swoim felietonie przedstawia najbardziej absurdalne przypadki z życia Urzędu. Raz felieton poświęcony był abstrakcyjnym stanowiskom (czy wiecie, że na cały etat zatrudniony jest urzędnik, który zajmuje się rejestrowaniem pontonów rybackich pływających po akwenach należących do miasta? - takich przypadków w ciągu roku jest może 5; albo inny, który zajmuje się składaniem wniosku do Mennicy Państwowej o ponowne wydanie dowodu osobistego, w wyniku stwierdzenia błędu popełnionego przez Mennicę - liczba takich przypadków w ciagu roku: 3; albo - zgodnie z wytycznymi Unii - urzędnik zajmujący się liczeniem krów zamieszkujacych miasto Wrocław) innym razem rozmaitej maści wariatom odwiedzającym Urząd, jeszcze innym razem wystawie w Wytwórni podczas Europejskiego Kongresu Kultury. Tym razem "na tapecie" znalazły się dwa zagadnienia: brak przygotowania miasta na pojawiające się akty napadów na obcokrajowców (wcale nie wiemy, czy napad miał charakter rasistowski, czy chuligański - komentarz mój m.k.) i instrukcji prowadzenia ewidencji wyjść i wejść do pracy (kilkudziesięciostronicowa książka obsługi zielonego i czerwonego przycisku). W pierwszym wspomnianym wyżej przypadku do władz miasta zgłosił się przedstawiciel firmy Google z pytaniem: w jaki sposób miasto ma zamiar reagować na podobne incydenty (pobity został jeden z trzech ciemnoskórych pracowników Google'a)? Zwołano naradę na najwyższym szczeblu, zarządzono burzę mózgów (fakt takiej narady potwierdzają anonimowo i nieoficjalnie inni urzędnicy magistratu). Po wielu godzinach objawił się tylko jeden, za to znakomicie absurdalny pomysł zwalczania agresji miłością pod roboczą nazwą "Przytul Murzyna". Po takim idiotyźmie pojawiły się kolejne - tym razem już jako kpina z autora pomysłu (Paweł Romaszkan nie ujawnił jego tożsamości) - innowacje i usprawnienia do wdrożenia projektu. Absurd urósł do monstrualnych rozmiarów. W żadnym punkcie swojego wystąpienia Paweł Romaszkan nie zaznaczył, że cieszy się, albo że to dobrze, że napad nastąpił, ani w żaden inny sposób nie komentował faktu napadu. Trudno więc mówić o rasiźmie (tym bardziej o tym - jak twierdzi Jerzy Sawka, a co właśnie jest przykładem dyskryminacji Jerzego Sawki dla wszystkich mieszkających na terenach "nadwiślańskich" - że wyssaliśmy go z mlekiem nadwiślańskich krasul). Jeśli po tym wystapieniu można komukolwiek stawiać zarzuty, to moim zdaniem: - urzędnikowi w randze dyrektora (o nieznanych personaliach), który jest autorem projektu "Przytul Murzyna" za głupotę, dyskryminację i pogardę dla innych ("Przytul kulawego" lub "Przytul staruszkę" zawiera taki sam ładunek pogardy) - miastu Wrocław za brak planu reagowania na akty przemocy, dyskryminacji, agresji - Pawłowi Romaszkanowi, za nielojalność wobec współpracowników (w końcu z tej relacji może wynikać, że miastem zarządzają idioci, a Paweł Romaszkan fakt ten upublicznił) - Jerzemu Sawce za manipulowanie opinią publiczną, - Rafałowi Dutkiewiczowi za naganę faktu informowania opinii publicznej ze sceny kabaretu (gdzie jest lepsze forum na obnażenie absurdów, w jakich przyszło nam żyć). Proszę o przeanalizowanie powyższych faktów i chwilę refleksji przed napisaniem kolejnych emocjonalnych postów. Jednocześnie cieszę się, że rozgorzała dyskusja na tak ważny temat, jak dyskryminacja we Wrocławiu. Być może zaowocuje bardziej przemyślanymi rozwiązaniami, niz projekt "Przytul Murzyna", czego wszystkim wrocławianom mieszkającym tu od lat, jak i tym niedawno przybyłym, sczerze życzę. Z poważaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
babajednajaga Antykabaret czy antypromocja ? 19.03.12, 21:37 Wynikałoby z tej poważnej analizy, że należy panu Romaszkanowi zaproponować pełen etat w Antykabaracie, ponieważ najwyraźniej jego talent do pseudokomedii zdecydowanie przerasta jego umiejętności w prowadzeniu biura promocji miasta Wrocławia. Parafrazując, pan Romaszkan "upublicznił" że stanowi zdecydowanie lepszy materiał na błazna niż na urzędnika. Należy mu zapewnić odpowiednie pole do popisu i uwolnić od uciążliwych obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dona Re: Antykabaret czy antypromocja ? IP: *.internetia.net.pl 19.03.12, 21:51 plucie jadem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
nesz_bridzes Re: Antykabaret czy antypromocja ? 19.03.12, 22:04 A jakich to umiejętności brakuje Romaszkanowi w prowadzeniu biura promocji miasta? Pojawił się wreszcie rzeczowy tekst naocznego świadka i widać, że jest stronnictwo, które prawda w oczy kole. Romaszkan obśmiał głupotę urzędnika podszytą rasizmem, wyszydził więc i sam rasizm a my udajemy idiotów, że nie rozumiemy, byle dokopać? Chyba, że nie udajemy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz PRzytul Romaszkana:) IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.12, 22:44 > Szanowni Państwo, postanowiłem zabrać głos w toczącej się dyskusji, ponieważ w > przeciwieństwie do Panów Dutkiewicza i Sawki, jak i wielu dykutantów na tym for > um, byłem uczestnikiem "Dobrego Wieczoru we Wrocławiu" i świadkiem wystąpienia > Pawła Romaszkana. Wreszczcie jakieś fakty, właściwie do kompletu brakuje autora akcji PRzytul Murzyna, ale nie słychać, by podał się do dyspozycji Jego Dynamiczności. >W pierwszym wspomnianym wyżej przypadku do władz miasta zgłosił się przedstawic > iel firmy Google z pytaniem: w jaki sposób miasto ma zamiar reagować na podobne > incydenty (pobity został jeden z trzech ciemnoskórych pracowników Google'a)? Co ma to tego miasto? to sprawa dla policji iprokuratury. Czy pobicie białasa będzie też mobilizować zarząd miasta do akcji itp? Właściwie Pam Romaszkan jest ofiarą POprawności POlitycznej zmieszanej z dawką głupoty i dworskiej wazeliny. Rozssądek sugeruje akcję solidarniści: PRzytul Romaszkana:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babajednajaga Re: PRzytul Romaszkana:) IP: 165.230.75.* 20.03.12, 00:27 Zgadzam się, jeśli przytulić menela to czemu nie i Romaszkana ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek Marku kococie IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 07:19 Tak szczerze, ktoś na takim stanowisku nie powinien wyśmiewać własnego pracodawcy i własnego miasta w kabarecie. Trochę mi się w głowie nie mieści, że Dyrektor Promocji Miasta robi sobie kabaret z funkcjonowania tegoż. Sprawa się rypła i szkoda, że dopiero po takim czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.k. Droga Kokotko/ Drogi Kokotku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.12, 08:25 Tak szczerze, to nie wyśmiewa swojego pracodawcy, ani własnego miasta. Obnaża i wyśmiewa absurdy urzędnicze panujące w jego miejscu pracy - a to zasadnicza różnica. Podobnie górnik mógłby przestawić skecz o kopalni a lekarz położnik o porodówce. Jeżeli występy gdziekolwiek: w operze, teatrze, cyrku, czy kabarecie nie są zakazane np. umową o pracę i podczas występów takich nie jest ujawniona np. tajemnica służbowa - to nie zachodzą żadne istotne przesłanki które uniemozliwiałyby taką działalność w czasie wolnym od pracy. Można zastanawiać się czy występy artystyczne służą promocji miasta (Patrzcie: mamy takiego fantastycznego Prezydenta, który pisze fraszki, radną, która jest mistrzynią świata w strzelaniu, radnego, który wystepuje w kabarecie Elita i dyrektora biura, który występuje w innym) czy nie. Zwłaszcza, że antykabaret nie jest zwykłym kabaretem, jak np. Neonówka, czy wspomniana elita chociażby. Prezentują się nie tylko aktorzy, piosenkarze ale i naukowcy i badacze kultury. Natomiast sprawa o której teraz dyskutujemy, jakkolwiek pasjonująca, jest daleka od tez stawianych przez wiele osób nieznających faktów a opierajacych się na rewelacjach prasowych p. Sawki - że mieliśmy do czynienia z przejawami rasizmu ze strony Pawła Romaszkana. Życzę miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek m.k. IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 09:10 Wiesz cooo... chyba nie do końca wierzysz w to, co piszesz. Albo w budżetowce pracujesz (tam wiele rzeczy przejdzie). Wyobraź sobie, że pracujesz np. dla jakiegoś banku, jesteś dyrektorem ds. reklamy, a po godzinach wyśmiewasz panujący w tym banku dress code, sposób, w jakie jego reklama fałszuje rzeczywistość, sposoby robienia klientów w bambuko, czy nawet samych klientów. Uchodzi to? A przede wszystkim - uszło by Ci to na sucho, gdyby się wydało? (tu taka ciekawostka - jednemu z dyrektorów działu sprzedaży firmy telekomunikacyjnej nie uszło - a wyśmiewał się "tylko" z klientów, z jajem opowiadając, jakie telemarketerzy miewają kłopoty) Tak samo jest tutaj - dyrektor ds. promocji w Urzędzie Miejskim dużego miasta wyśmiewa tenże Urząd. Sprawa przedostaje się do mediów, więc wyśmiany zostaje sam Wrocław, miasto, o którego promocję i dobre imię ww. dyrektor powinien dbać. Nie uchodzi i nie powinno ujść na sucho. I nie zasłaniajmy się rzekomym dobrem ogółu i działaniem w słusznej sprawie, gdy mamy do czynienia z głupim gadulstwem i konfliktem interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: m.k. IP: *.centertel.pl 20.03.12, 10:19 Ale Urząd to nie prywatny folwark. Romaszkan w dość delikatny sposób ukazał opary absurdu w jakich na codzień muszą pracować urzędnicy niższego szczebla. Winnym jest szef urzędu za dobór kadry kierowniczej. Wielu dyrektorom zależy jedynie na robieniu kariery. Nie interesują ich problemy mieszkańców ich jedynym zajęciem jest podlizywanie się Prezydentowi i jego przydupasom (Garcarz, Czuma, Król, Morawski). kadrze średniego szczebla nie w głowie krytyka swych przełożonych. Romaszkan zachował się inaczej. Stanął w obronie zdrowego rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.k. odpowiadam kokotkowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.12, 10:30 być może dlatego uznał za słuszne oddać się do dyspozycji. Natomiast nadal powtarzam, że oskarżanie go o rasizm, lub rasistowskie żarty to grube nadużycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek m.k. IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 12:39 W kwestie rasizmu nie wnikam i nie wnikałem, bo mnie tam nie było, chociaż samo użycie słowa "murzyn" w sytuacji publicznej przez osobę niejako publiczną, w kontekście czarnoskórych pracowników Google i delikatnej sytuacji związanej z obiciem pracownika tejże firmy za kolor skóry mnie akurat razi. Oczywiście możesz uznać, że mam mózg przeżarty lewactwem i korporacyjną poprawnością, ale wciąż uważam, że to nie jest pani Wiesia z portierni przy Sukiennicach 12a, tylko dyrektor, na dodatek odpowiedzialny za imidż swojego miasta. To zobowiązuje! Zaś fakt wyśmiewania wpadek, potknięć, niezrealizowanych koncepcji, etc. własnego urzędu w kabarecie razi znacznie bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.k. Re: m.k. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.12, 12:50 ale to przecież nie Romaszkan uzywał słowa "Murzyn", które tak Cię oburza. To był cytat. "Przytul Murzyna". Taką nazwę nosił genialny program wymyślony przez nieznanego z nazwiska dyrektora departamentu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek Re: m.k. IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 13:01 Tak twierdzi Romaszkan, to po pierwsze, a po drugie, i tak to razi. Takie anegdotki można sobie opowiadać wśród znajomych przy grillu, nie publicznie. Naprawdę nie rozumiesz kontekstu? I to bardzo szerokiego, bo zahaczającego o firmę google, która może niekoniecznie chce akurat takiej reklamy... A może ja z Romaszkanem rozmawiam, tak w ogóle?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek Re: m.k. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.12, 13:05 > A może ja z Romaszkanem rozmawiam, tak w ogóle?? To po co wpisujesz sie na tym forum? Porozmawiaj z nim bezpośrednio, uzyskasz wszystkie potrzebne Ci informacje, a przy okazji powiesz mu w twarz, że jest podły, nielojalny i przepojony rasizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek Marku nie kococie IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 12:29 Przepraszam, ale czy "ukazywanie oparów absurdu" należy do obowiązków dra Romaszkana? Nie, wręcz przeciwnie, do jego obowiązków należy ładne polukrowanie wszystkiego, zeby Wrocław wypadał "cacy". Czy wywlekanie "oparów absurdu" w kabarecie jest aby właściwym i skutecznym sposobem załatwienia sprawy? Też nie. Jeśli jest się na tym stanowisku, trzeba być lojalnym wobec swojego pracodawcy i swojej misji promocji miasta. I tego zabrakło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m.k. kokotku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.12, 12:41 > Przepraszam, ale czy "ukazywanie oparów absurdu" należy do obowiązków dra Romas > zkana? Nie, nie należy. Robił to nie z obowiązku i nie w godzinach pracy. Nie otrzymuje za to pensji. > Czy wywlekanie "oparów absurdu" w kabarecie jest aby właściwym i skutecznym spo > sobem załatwienia sprawy? Jakiej sprawy? Zdefiniujmy czym jest "sprawa". Wskazaniem głupoty - moim zdaniem tak. Eliminacją tejże głupoty (tak rozumiem kwestę ostatecznego "załatwienia sprawy")? Moim zdaniem nikt nie wierzy w to, że aż taką moc może mieć pojedyncze wystąpienie dla 50 osób w Mleczarni. Trudno więc sie spodziewać, że ktokolwiek chciał tam załatwić jednym monologiem wyeliminować głupotę. > Jeśli jest się na tym stanowisku, trzeba być lojalnym wobec swojego pracodawcy Myślę, żę na każdym stanowisku należy byc lojalnym wobec pracodawcy, chyba, że ten swiadomie łamie przepisy - np. sprzedaje sół wypadową, jako spożywczą. > i swojej misji promocji miasta Nigdzie nie zostalo dowiedzione, że Paweł Romaszkan nie jest wierny swojej misji promocji miasta. Miasto jest doskonale wypromowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek Re: kokotku IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 13:08 Może tak - Romaszkanowi na pyskatości nie zbywa, a od walki z "oparami absurdu" jest droga służbowa, nie kabarety. Pod słowo "sprawa" podstaw sobie dowolną anegdotkę opowiedzianą przez Romaszkana w tymże kabarecie, w tym tą o murzynie. Zresztą zupełnie nie rozumiem celu jej opowiedzenia? Na każdym zebraniu zdarzają się pomysły bzdurne i durne i wystarczy powiedzieć "no weeeź stary...". No chyba, że chodziło o dowartościowanie się kosztem kolegów z pracy, co też nie świadczy o Panu Romaszkanie dobrze - bo takie coś do tych kolegów prędzej czy później dojdzie i zwyczajnie utrudni prace w zespole. > Nigdzie nie zostalo dowiedzione, że Paweł Romaszkan nie jest wierny swojej misj > i promocji miasta. Miasto jest doskonale wypromowane Może i jest, nie tylko Romaszkana to zresztą zasługa, ani też jego ekipy. Ale jednocześnie opowiadanie o sprawach urzędu w kabarecie czy trafienie z anegdotką o murzynie na pierwsze strony gazet to nie jest promocja, tylko strzelanie sobie w stopę. I mam wrażenie, że każdy, kto popracował w jakiejś normalnej większej firmie, to rozumie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chyży ruj Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 21:27 Pamiętam jak parę lat temu chyba ze czterdzieści panienek w Warszawie uczestniczyło w akcji "przytul murzyna" i zaraziło się od Simona Mola (laureata nagrody od Goowna Wyborczego) wirusem HIV. Czyżby nasze słońce mikstatu propagowało promocję HIV w naszym mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.12, 20:50 Z tym oddawaniem to radziłbym być bardziej ostrożny. Z wypowiedzi Pana Prezydenta jasno wynika, że nienawidzi rasizmu a popiera związki homo. Odpowiedz Link Zgłoś
awas_awas Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji prezy... 19.03.12, 21:52 Coś tam w lesie stuknęło, Coś tam w lesie huknęło, A to komar z dębu spadł, Złamał sobie w krzyżu gnat. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejr4444 Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji prezy... 20.03.12, 02:26 Smutne to, bo najprawdopodobniej każdy urzędnik na niekierowniczym stanowisku straciłby już za taki numer pracę, no ale to w końcu dyrektor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Dyrektor promocji oddał się do dyspozycji pre IP: *.centertel.pl 20.03.12, 12:18 Dla przeciwników Dutkiewicza to dobra wiadomosc - z otoczenia Prezydenta znika kolejny niekwestionowany fachowiec. Serdeczny przyjaciel, osoba niebojaca się powiedziec co myśli. To kolejny krok ku upadkowi Króla Dynamizmu. Dutkiewicz będzie miał całe Biuro Promocji przeciw sobie. Hi hi. Brawa dla Czumy, Garcarza, Króla i Morawskiego za ich intrygi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonasz UM ma szafę ? IP: *.wroclaw.mm.pl 20.03.12, 12:34 Czy w Urzędzie jest szafa z wmontowanym magnetofonem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek Marku IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 13:15 Zlituj się i przestań robić PR tutaj. Jakby był taki wspaniały, to by nie trafił do gazety i na dywanik u Dutkiewicza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotku Re: Marku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.12, 13:20 Akurat gazeta nie jest tu medium obiektywnym. Magda Piekarska, która pierwsza przytoczyła anegdotę, szła w tym samym kierunku, co Romaszkan. Na kolegium redakcyjnym wtórował jej Sawka. Dopiero po oświadczeniu Prezydenta zmienił zdanie. A tak w ogóle, to przestań meczyć. Napisz do mnie maila, albo wyślij smsa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokotek Re: Marku IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.12, 13:35 Eee... A tak w ogóle to z głową dobrze? Skąd mam znać Twoje dane kontaktowe? Poza tym już właściwie wszystko powiedziałem. Mogę jeszcze tylko jedno - gdyby moja firma chciała zatrudnić taką "gwiazdę", to byłbym przeciwko, właśnie ze względu na możliwe konsekwencje dla wizerunku firmy (gdyby np. zdecydował się nie rezygnować z kariery kabaretowej), i potencjalną konfliktowość (bo wyśmiewa współpracowników, a to źle wróży, oj źle...). No i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś