Dodaj do ulubionych

O rasizmie miejskich urzędników

20.03.12, 21:14
"Łączymy te dwie sprawy, ponieważ jest dla nas oczywiste, że straszenie przez strażników miejskich eksmisją z dnia na dzień grupy 70 osób pochodzenia romskiego jest rasizmem i pogwałceniem praw człowieka"

Kpicie sobie?
Obserwuj wątek
    • nrr O rasizmie miejskich urzędników 20.03.12, 21:15
      Ale bzdury lewackie... 2 minuty z życia stracone na czytanie tych bredni.
      • Gość: As Bzdety a'la koszerna-szkoda czasu IP: *.play-internet.pl 20.03.12, 21:27
        Nie ma co tego czytać nawet, to artykuły dla mniejszości o zaniżonym IQ.
        • hubert1454 Re: Bzdety a'la koszerna-szkoda czasu 21.03.12, 04:26
          i tak wyższym od Twego...
          • Gość: Jak Wyżej Re: Bzdety a'la koszerna-szkoda czasu IP: *.play-internet.pl 21.03.12, 19:03
            Pomarzyć zawsze sobie można. Wracaj do czytania die koszer zeitung.
      • Gość: majonez Re: O rasizmie miejskich urzędników IP: *.internetia.net.pl 20.03.12, 22:02
        > Ale bzdury lewackie... 2 minuty z życia stracone na czytanie tych bredni.

        i trzecia na pisanie tego durnego komentarza ;)
      • hubert1454 Re: O rasizmie miejskich urzędników 21.03.12, 04:26
        to po coś na gazecie.pl? idź do rzepy. proszę!
        • afiag Re: O rasizmie miejskich urzędników 21.03.12, 07:52
          Nie lubię smierdzieli, brudasów, naciągaczy, jeżdżących na gapę w komunikacji miejskiej, podczas gdy ja co miesiąc bulę na to stówę. CZY JESTEM RASISTĄ?
          ps. Lubię Indian. Pytanie aktualne.
          • Gość: Qwert Re: O rasizmie miejskich urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 20:36
            nie, taki z ciebie fritzl tylko
    • juliusz_l Cyganie rumuńscy... 20.03.12, 21:32
      W Warszawie pod mostem Grota-Roweckiego w latach 90tych istniało nie obozowisko a całe miasteczko cygańskie. Całe szczęście były to jeszcze czasy, gdy dało się to załatwić w najprostszy możliwy sposób - zrównano je z ziemią buldożerami.
      • hubert1454 Re: Cyganie rumuńscy... 21.03.12, 04:28
        no to wracaj do przeszłości! proszę..
        • Gość: krytix Re: Cyganie rumuńscy... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.03.12, 09:39
          spie...j trolu z tego forum
          • Gość: As Re: Cyganie rumuńscy... IP: *.play-internet.pl 21.03.12, 19:04
            Nie komentuj jego postów, szkoda czasu i zdrowia. To nikt.
    • Gość: tyu Re: O rasizmie miejskich urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 21:40
      zaprości ich do siebie na Solny. W miejscu gdzie miłośc kwitnie, znajdą ukojenie. Może pod ołtarzykiem Szechtera(ciągle jest na 5 piętrze?!) będzie robic poranne apele?
    • pirks0 Nomada patataj!!! 20.03.12, 21:52
      Ten Nomada ma jakoś na nazwisko, czy tak sobie pisze pod nickiem, jak to młodzież w internecie? Dlaczego uprzedzanie akurat 70 osób nielegalnie zajmujących cudzy teren ma być powiązane z rasizmem? Bo 70? Bo Romowie? Bo cudzoziemcy? Bo "na cudzym"? Bo jakby to było 70 bezdomnych wrocławian to byłoby inaczej? Pomieszanie z poplątaniem. Pracujemy, płacimy podatki i budujemy razem obywatelską przyszłość. I utrzymujemy Straż Miejską i policję po to, żeby wspólnego (a tym bardziej prywatnego) dobra nie rozkradano, nie dewastowano i nie korzystano z owoców cudzej pracy "na krzywy ryj". Włóczęgostwu, żebractwu i naciągactwu - NIE. W tym mieście jest ok. 1600 bezdomnych a trzy razy dziennie wydaje się 2250 posiłków. Jeszcze mało? Może im hotel wybudować blisko rynku, żeby mafia mogła żebrać i naciągać z mniejszym wysiłkiem?
      • hubert1454 Re: Nomada patataj!!! 21.03.12, 04:32
        rozumiem, że według Ciebie wszystko jest w porządku? Jeśli tak, to gratuluję samopoczucia i ślepoty połączonej z brakiem zrozumienia tematu. Pozdro
        • Gość: krytix Re: Nomada patataj!!! IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.03.12, 09:41
          co za nadęty lewacki troll, zero dyskusji i zrozumienia tematu
    • Gość: gosc Re: O rasizmie miejskich urzędników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.12, 21:57
      Nomada, mieliscie okazje zabrac glos w waznej dyskusji ale Wam nie wyszlo. Kontekts prosimy szybciutko. Gdzie Ci Romowie mieszkaja i dlaczego akurat ta eksmisja jest bezprawna? Fakty, fakty. Pewnie sprawdzacie komentarze wiec dorzuccie ponizej.
    • malicesse Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich urzę... 20.03.12, 22:26
      Na Kamieńskiego, za ogródkami działkowymi, jest regularne obozowisko na jakieś 50-60 osób. Prąd ciągną na dziko - jest sucho, jak coś walnie, to wszyscy pójdziemy z dymem. Z sanitariatami też raczej średnio, a to proszenie się o katastrofę w razie epidemii. Mieszkanie w bliskim sąsiedztwie romskiego obozowiska to żadna przyjemność - a ja płacę za mieszkanie, prąd, ciepłą wodę, gaz i państwo z Nomady wybaczą, ale ciężko mi reagować dzikim entuzjazmem na obniżanie mojego komfortu (i bezpieczeństwa) życia.

      Nie jestem rasistką ani nacjonalistką, jednak jeśli Romowie nie mają ochoty się asymilować, to nikt ich w tym kraju przecież nie trzyma na siłę. Ale jeśli chcą tu mieszkać, to przepraszam bardzo, ale asymilacja jest konieczna. Płacenie podatków, chociażby.

      Ostatnio dość często widzę obrazek następujący: na przystanku tramwaju linii 7 czeka rodzina romska. Wszyscy dobrze ubrani, z nowoczesnymi telefonami w dłoniach. Nie, nie wszyscy. Ktoś musi przecież iść na żebry, więc razem z nimi stoi roześmiana, rozgadana dziewczyna w łachmanach, z dzieckiem na ręku (dziecko również w poobdzieranym ubranku). Państwo z Nomady mi wybaczą, ale jak widzę takie rzeczy, to jakoś mi trudno uwierzyć w biednych, skopanych na margines społeczny Romów.
      • hubert1454 Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 21.03.12, 04:38
        to poszerz kąt widzenia. moze wtedy zaczniesz zauważać więcej. "Nie jestem rasistką ani nacjonalistką" - luz, ale brak Ci znajomości tematu wykluczenia i tak bardzo osobiście - wrażliwości społecznej. Nic osobistego. Pozdro!
        • Gość: Ania Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur IP: *.play-internet.pl 21.03.12, 07:18
          Hubert, wobec tego, co proponujesz? Jak mamy sobie poradzić z tym problemem? Ja, zwykły szary obywatel nie wiem co można zrobić na ten temat i poniekąd rozumiem ludzi, dla kogo to jest problem, chociaż, zgadzam się, że można to nazwać rasizmem. Porozmawiajmy może, w jaki sposób można pomóc części społeczności romskiej, która mieszka na dziko i zarabia na życie żebrami.
          • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 21.03.12, 11:15
            Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społeczeństwa Wielokulturowego NOMADA od kilku miesięcy pozostaje w stałym kontakcie z grupą.

            Odwiedzamy miejsce ich zamieszania, asystujemy przy przechodzeniu przez procedury administracyjne i prawne, w trakcie rozpraw sądowych i podczas interwencji funkcjonariuszy służb publicznych. Towarzyszymy im podczas wizyt w szpitalach. Organizujemy doraźną pomoc w postaci ubrań czy żywności.

            Poznajemy się nawzajem i podczas kolejnych spotkań i rozmów coraz bardziej otwarcie rozmawiamy o sytuacji i problemach tej grupy.

            Wstępna diagnoza pokazuje, że główne problemy mieszkających we Wrocławiu rumuńskich Romów to:

            1. Bezdomność - altanki w których żyją znajdują się na terenie należącym do Gminy Wrocław; fakt, że w każdej chwili mogą zostać usunięci z tego miejsca praktycznie czyni tą grupę bezdomną.

            2. Brak dostępu do rynku pracy - z jednej strony związany ze stereotypowym postrzeganiem tej społeczności i skomplikowaną sytuacją formalnoprawną, a z drugiej z nieznajomością członków tej grupy swoich praw i obowiązków wynikających z faktu bycia obywatelami Unii Europejskiej.

            3. Brak dostępu do opieki medycznej - w następstwie braku polskiego obywatelstwa i dostępu do rynku pracy członkowie grupy nie posiadają ubezpieczeń. W grupie znajdują się dzieci niepełnosprawne, dla których jedyną szansą jest rehabilitacja.

            4. Brak dostępu do pomocy prawnej - niska znajomość polskiego u niektórych osób z grupy uniemożliwia im zorientowanie się w swojej sytuacji prawnej, na sprawy sądowe nie sprowadza się tłumaczy.

            5.Brak dostępu do edukacji – rodzice wielokrotnie wyrażali chęć i potrzebę edukowania dziei, które same z ogromnym entuzjazmem uczestniczą w organizowanych przez nas zajęciach.





            W odpowiedzi na te potrzeby od połowy lutego organizujemy działania edukacyjne dla dzieci (zajęcia ruchowe, plastyczne, naukę alfabetu).

            Zajęcia prowadzone są przez grupę wolontariuszy - pedagogów, artystów, fizjoterapeutów. W marcu rozpoczęliśmy naukę języka polskiego dla dorosłych członków grupy.

            Kilka kobiet objętych zostało opieką ginekologiczną.



            Jesteśmy w stałym kontakcie z Pełnomocnikiem Wojewody Dolnośląskiego do Spraw Mniejszości Narodowych i Etnicznych, oraz specjalistami i ekspertami do spraw romskich z Wrocławia i Krakowa ( Fundacja Prom, Dom Spotkań Angelusa Silesiusa, asystent terenowy Stowarzyszenia Asystentów Edukacji Romskiej w Kamiennej Górze i wieloletni pracownik Muzeum Etnograficznego w Tarnowie).



            Zdajemy sobie sprawę, że skuteczna pomoc tej grupie wymaga działań systemowych i długofalowych, a także współpracy instytucjonalnej. Potrzebne są tu zarówno działania nastawione na cele praktyczne- a więc na poprawę doraźnej jakości życia tej społeczności - jak i działania strategiczne, nakierowane na wdrożenie trwałych zmian.

            Tymczasem władze miast i samorządy nie postrzegają problemów społeczności rumuńskich Romów jako ważnych z punktu widzenia zarządzania wspólnotą samorządową oraz z punktu widzenia dbania o jakość życia mieszkańców danej społeczności. Angażowanie się w rozwiązywanie problemów społeczności romskiej nie jest tematem chętnie podejmowanym przez samorządowców. Jedyną polityką prowadzoną wobec tej grupy jest usuwanie ich z zajmowanych terenów oraz próby uczynienia ich mniej widocznymi na wrocławskich ulicach.



            Zgodnie z Raportem z ewaluacji programu romskiego, działania na rzecz tej grupy wpisują się w ideę wspierania nowych, nietypowych grup, niekorzystających wcześniej z pomocy. Są też zgodne z wytycznymi unijnymi, mówiącymi o przeciwdziałaniu dyskryminacji wielokrotnej. W przypadku tej grupy jest to dyskryminacja ze względu na pochodzenie etniczne, bezdomność, niepełnosprawność (w grupie są osoby niepełnosprawne) .



            Pamiętać należy że określenie „integracja” zakłada uznanie i akceptację grupy mniejszościowej przez grupę większościową i na odwrót. Aby osiągnąć taki stan rzeczy potrzebne są działania w obu społecznościach, a więc także działania edukacyjne i antydyskryminacyjne wśród mieszkańców Wrocławia.
            • mandolinka.bramborova Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 14.07.12, 11:03
              >
              > 1. Bezdomność - altanki w których żyją znajdują się na terenie należącym do Gmi
              > ny Wrocław; fakt, że w każdej chwili mogą zostać usunięci z tego miejsca prakt
              > ycznie czyni tą grupę bezdomną.

              Ojej, smutne, może niech IDĄ DO ROBOTY I WYNAJMĄ SOBIE MIESZKANIE???

              > 2. Brak dostępu do rynku pracy - z jednej strony związany ze stereotypowym post
              > rzeganiem tej społeczności i skomplikowaną sytuacją formalnoprawną, a z drugiej
              > z nieznajomością członków tej grupy swoich praw i obowiązków wynikających z fa
              > ktu bycia obywatelami Unii Europejskiej.

              może niech poślą swoje dzieci do szkoły - da się, historia zna przypadki studiujących Romów, niech używają polskiego wśród Polaków, a nie romskiego, i wreszcie NIECH NIE ZACHOWUJĄ SIĘ ZGODNIE ZE STEREOTYPEM BRUDNEGO ŻEBRAKA I ZŁODZIEJA? niech swoje dzieci uczą od małego poszanowania dla pracy i własności prywatnej, także cudzej...

              > 3. Brak dostępu do opieki medycznej - w następstwie braku polskiego obywatelstw
              > a i dostępu do rynku pracy członkowie grupy nie posiadają ubezpieczeń. W grupie
              > znajdują się dzieci niepełnosprawne, dla których jedyną szansą jest rehabilita
              > cja.

              może niech się ubiegają o kartę stałego pobytu, o pracę, wtedy będzie też ubezpieczenie. jakbym ja się całe życie nie skalała pracą, to też bym nie miała dostępu do opieki medycznej, czy wtedy też byście mnie wzięli pod swoją opiekę? Swoją drogą, stać ich na telefony, stać ich na karty do telefonów, to mogą to wydać też na wizytę prywatną u lekarza. Chyba że tych telefonów to oni wcale nie kupili... Ojej, ale przecież Rom-złodziej to tylko stereotyp....

              > 4. Brak dostępu do pomocy prawnej - niska znajomość polskiego u niektórych osób
              > z grupy uniemożliwia im zorientowanie się w swojej sytuacji prawnej, na sprawy
              > sądowe nie sprowadza się tłumaczy.

              patrz punkt 2 - dzieci posłać do szkół, nauczyć się polskiego nawet od nich.

              > 5.Brak dostępu do edukacji – rodzice wielokrotnie wyrażali chęć i potrzeb
              > ę edukowania dziei, które same z ogromnym entuzjazmem uczestniczą w organizowan
              > ych przez nas zajęciach.
              >

              Co za bzdura... w Polsce jest obowiązek szkolny do 18 r.ż. i objęci są nim nawet Romowie. Że nie chodzą, to nie wina "systemu". Jakoś polskie dzieci w Niemczech chodzą i chodzić muszą. Chyba że mówicie o jakiejś alternatywnej formie edukacji, bo może siedzenie przez 45 minut w ławce i tak 5 razy dziennie jest sporym ograniczeniem wolności... Ale niestety za alternatywną edukację, zajęcia plastyczne, muzyczne swoich dzieci normalny człowiek musi zapłacić, a oni by chcieli wszystko za darmo.




              • mandolinka.bramborova Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 14.07.12, 11:05
                PS: to jak to w końcu jest - zamieszkują teren miasta nielegalnie i straż miejska może ich stamtąd eksmitować, czy może działania straży miejskiej w tej kwestii są wynikiem rasizmu i nacjonalizmu?? Bo już sama nie wiem, tak się mieszacie w "zeznaniach"

                > > 1. Bezdomność - altanki w których żyją znajdują się na terenie należącym
                > do Gmi
                > > ny Wrocław; fakt, że w każdej chwili mogą zostać usunięci z tego miejsca
                > prakt
                > > ycznie czyni tą grupę bezdomną.
                >
                > Ojej, smutne, może niech IDĄ DO ROBOTY I WYNAJMĄ SOBIE MIESZKANIE???

                obywatelka.wordpress.com/2012/07/14/wroclaw-dla-romow/
                >
        • mandolinka.bramborova Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 14.07.12, 10:49
          głupoty piszesz

          wykluczenie...
          z wykluczeniem Romów walczy się w wielu krajach, jakoś bezskutecznie. Dlaczego wykluczenie innych nacji można było zwalczyć a Romów nie? Czy to wina wszystkich ludzi na tym świecie czy jednak Romów, bo nie chcą się asymilować, lubią i cenią swój żebraczo-złodziejski styl życia, a przepraszam - "wolność"...

          Dzieci mogłyby chodzić do szkół, tal jak chodzą dzieci czarne, muzułmańskie, dzieci z Kazachstanu i wiele innych. Nie chodzą - dlaczego? Bo wolą żebrać!

          Brakuje mi wrażliwości społecznej? Może, ale innym za to brakuje rozumu. Dawno nie przeczytałam większej głupoty niż to:

          W ostatnim czasie Romowie rumuńscy wielokrotnie nachodzeni przez strażników miejskich, policję, sanepid i pracowników MOPS słyszeli groźby eksmisji. Łączymy te dwie sprawy, ponieważ jest dla nas oczywiste, że straszenie przez strażników miejskich eksmisją z dnia na dzień grupy 70 osób pochodzenia romskiego jest rasizmem i pogwałceniem praw człowieka.

          Ciekawe spojrzenie na ten temat tu:

          obywatelka.wordpress.com/2012/07/14/wroclaw-dla-romow/
    • sverir Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich urzę... 20.03.12, 23:01
      "W ostatnim czasie Romowie rumuńscy wielokrotnie nachodzeni przez strażników miejskich, policję, sanepid i pracowników MOPS słyszeli groźby eksmisji. Łączymy te dwie sprawy, ponieważ jest dla nas oczywiste, że straszenie przez strażników miejskich eksmisją z dnia na dzień grupy 70 osób pochodzenia romskiego jest rasizmem i pogwałceniem praw człowieka"

      Aha, bo eksmisją grożą tylko z tego powodu, że to Romowie. Gdyby chodziło o Polaków, Niemców czy Rosjan, to z cała pewnością nikt nie chciałby likwidować nielegalnych koczowisk. Tiaa... Jak coś przedstawiciele Nomady palną, to nie wiadomo czy śmiać się, płakać czy w rzyć kopać.
      • hubert1454 Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 21.03.12, 04:39
        nikt nie każe Ci czytać:)
        • sverir Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 21.03.12, 06:24
          Mylisz się, szef każe czytać i sprawdzać co w mieście słychać.
          • Gość: krytix Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur IP: *.wroclaw.vectranet.pl 21.03.12, 09:45
            to jest pewnie sam przedstawiciel nomady, albo jakiś ich pracownik - buractwo i tyle
    • todot Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 00:57
      Ktoś w komentarzu prosił o podanie faktów, więc je przytaczam w imieniu Stowarzyszenia Nomada.

      Z grupą Romów zamieszkującą wspomniany teren przy Kamieńskiego (należący do Gminy, nie do prywatnego właściciela) bo to o nich chodzi w artykule, pracujemy od listopada ubiegłego roku. Pomagamy im w procedurach prawnych, szpitalnych, prowadzimy lekcje.
      Wydaje nam się, że w związku z tym lepiej znamy to środowisko niż osobom kierującym się w swoich opiniach stereotypem - przykładowo, mieszkańcy obozowiska nie ciągną nielegalnie prądu, bo posiadają własny mały agregat. Wykonujemy pracę, którą powinny były podjąć władze - do zeszłego roku miał być wcielony w życie unijny program pomocy integracji Romów. Zakłada on chociażby umożliwienie dzieciom zdobycia podstawowego wykształcenia - a przysługuje im bezpłatne kształcenie jako obywatelom Unii. Rodzice tych dzieci z jakąkolwiek propozycją pomocy w edukacji dzieci spotkali się dopiero z naszej strony - organizujemy dla nich warsztaty i lekcje pisania, również dla osób dorosłych: wiekszość jest niepiśmienna, znajomość polskiego jest u nich na różnym stopniu. Trzeba dodać, że i rodzice, i dzieci odniosły się do pomysłu z ogromnym entuzjazmem... Zresztą można wyobrazić sobie, z jaką dyskryminacją w szkołach spotyka się na każdym kroku każde dziecko czymś się wyróżniające - co dopiero zaledwie zaczynające naukę polskiego "cygańskie" dziecko?
      Od czego podatek może płacić Rom? Praca jest dla nich dostępna jedynie na czarnym rynku, mimo że są obywatelami Unii Europejskiej. Tych ofiar imigracji po transformacji ustrojowej nikt nie poinformował o ich prawach i obowiązkach wynikających z przynależności ich ojczyzny do UE.
      Mam nadzieje, że wypowiedź o niechęci do asymilacji i nietrzymanie w Polsce na siłę wynika z niezrozumienia tematu. Fakt, trzeba dużej siły wyobraźni żeby zrozumieć, jak czuje się ktoś uciekający ze swojego kraju przed biedą i prześladowaniami, dla kogo nawet życie w własnoręcznie skleconym baraku (zrywając się w nocy na każdy hałas w obawie przed atakiem, bojąc się pójść do szpitala i poprosić o podstawową pomoc) stanowi szczyt marzeń.
      Jakieś dwa lata temu grupa zajmowała inny teren, również gminny, i zostali potraktowani zgodnie z wspominanym tu z rozrzewnieniem rozwiązaniem - wyburzono ich baraki zostawiając ich z dobytkiem w reklamówkach, zimę spędzili w namiotach. Podstawowe pytanie - czy ludzie żyjący pod stałą groźbą, walcząc każdego dnia o przetrwanie, mogą normalnie się rozwijać i myśleć o podjęciu kroków w kierunku zintegrowania się ze wrogim mu społeczeństwem, jeśli nikt im w tym nie pomoże?
      Skąd się bierze przeświadczenie, że Romowie chcąc się zasymilować mają lgnąć do ludzi którzy na każdym kroku okazują im pogardę i nienawiść? Pierwszym krokiem w kierunku ułatwienia im asymilacji jest wyciągnięcie do nich ręki, motywując do poprawy swojego bytu w obecnych warunkach, a nie stosowane przez służby miasta naloty, zastraszanie i odbieranie dzieci podczas wizyt w szpitalach.
      Ci ludzie są dyskryminowani - ze względu na ciemniejszą skórę, ze względu na brak wykształcenia, poziom znajomości języka, bezdomność, ubóstwo. Nie mają nic wspólnego z "mafią". Straż miejska straszy ich wyburzeniem podając różne terminy bez przedstawiania prawnej decyzji.
      Piszemy ten komentarz w kontekście oświadczenia prezydenta o nagle pojawiających się we Wrocławiu "niedopuszczalnych" aktach rasizmu wymierzonych w osoby, które stać na podjęcie interwencji z ominięciem wszystkich bagatelizujących ich problemy służb. Jakie są akty dopuszczalne? Romowie dzwonią na policję, kiedy są atakowani - przez Pani sąsiadów! - każdego weekendu, kiedy wspomnieni sobie popiją na działkach. Jeszcze nigdy nie została podjęta interwencja. Śmiem twierdzić, że rasistowskie uprzedzenia wchodzą też w grę, kiedy sądząc po wyglądzie wypowiada się o różnych grupach Romów (często myli się grupy Romów polskich i rumuńskich) jako całości - tylko dlatego, że wszyscy mają taką samą karnację. Zapraszam do zdobycia większej ilości informacji o życiu swoich sąsiadów...
      www.facebook.com/taborwroclaw
      • mukazy1988 Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 01:48
        lewacki belkot i nic wiecej. A stan sanitarny? Sprobuj sie lewaku przejsc po tym obozowisku i jesli nogi ci sie na gow.nie nie rozjada to bedzie sukces. Brak jakiejkolwiek asymilacji i checi do pracy, smrod i ubostwo.

        Brawo dla miasta, Dudka, Sanepidu i Strazy Miejskiej. Nie przepadam za ta istatnia sluzba ale chyba ich polubie.

        Pamietacie akcje "Obcy"? Przez pieprzona Unie nie mozemy tego powtorzyc.
        • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 02:00
          Występuję w imieniu stowarzyszenia więc nie odpiszę Ci tak jakbym chciała. Przychodzę na to obozowisko codziennie. Romowie zamieszkali na uprzednim dzikim wysypisku, na które okoliczni mieszkańcy wciąż dowożą śmieci, ale koło swoich domów utrzymują porządek.
          I jak już, to "Lewaczko". Z dużej litery :)
        • hubert1454 Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 04:41
          jak Ci bełkot nie odpowiada to tu nie wchodź! pa pa
      • Gość: gosc Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 07:27
        Wielkie dzieki, teraz wszystko ma sens.
      • sverir Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 08:39
        > Śmiem twierdzić, że rasistowskie uprzedzenia wchodzą też w grę, kiedy sądząc po
        > wyglądzie wypowiada się o różnych grupach Romów (często myli się grupy Romów polskich
        > i rumuńskich) jako całości - tylko dlatego, że wszyscy mają taką samą karnację.

        Od tego trzeba było zacząć oświadczenie:)

        Śmiem twierdzić, że rasizm to przypisywanie cech (zazwyczaj negatywnych) rasie, a nie nierozróżnianie grup romskich ("problem" podobny co nieodróżnianie Łemków od Polaków(?)).
        Zatem to raczej NOMADA, usiłująca wmówić jakieś istotne różnice pomiędzy Romami polskimi a rumuńskimi, sieje rasistowską propagandę.

        Ad rem.

        Świetnie, że członkowie NOMADA współpracują ze środowiskiem od listopada ubiegłego roku. Istotnie - te 5 miesięcy doświadczenia pozwala na zajęcie stanowiska, do czego nie są uprawnieni ludzie, którzy z Romami (Cyganami) mają kontakt przez 20 lat i dłużej, mieszkając często w jednej klatce.

        Być może negatywna ocena Romów (Cyganów) to krzywdzący stereotyp ludzi o śniadej karnacji. Być może. Ale - że tak zapytam - co Romowie (Cyganie) zrobili lub robią, żeby ten stereotyp zmienić? I nie pytam o przedsięwzięcia oficjalnych stowarzyszeń czy fundacji, ale o szeregowego członka społeczności romskiej.
        • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 11:33
          Śmiem twierdzić, że zamierzasz odwrócić kota ogonem.
          Nie wiem, czy istotny dla Ciebie będzie fakt, że Romowie rumuńscy na klatkach nie mieszkają, a na pewno nie od 20 lat - jeśli przebywali w Polsce w tym czasie, byli zajęci ukrywaniem się przed deportacją. Nadal są szczuci na każdym kroku. Przebywamy z tymi ludźmi w ich specyficznym miejscu zamieszkania, coraz lepiej rozpoznając ich problemy. Większość obozowiska stanowią osoby młode - pokolenie częściowo urodzone, wychowane lub dorastające w Polsce, mówiące po polsku. Problem w tym, że języka uczą się na ulicy, nie mając kontaktu z edukacją ani z Polakami którzy najzwyczajniej prowadziliby z nimi konwersacje. Patrzymy na nich jako na ludzi o ludzkich problemach, stanowiących zaledwie wycinek globalnej społeczności wykluczonych, imigrantów, uchodźców, "odmienców".
          Wielu komentujących posługuje się wobec opisanych ludzi właśnie rasistowskim stereotypem Cygana, wiedząc tylko o tym, że ta grupa żebrze. Sami twierdzą, że wolą żebrać niż kraść. Na polskim legalnym rynku pracy nie ma miejsca dla Polaków, tym bardziej nie ma go dla nich. Jakie znaleźć rozwiązanie, które nie wywoła larum pt. "Cyganie zabierają nam miejsca pracy"?
          Szeregowi członkowie społeczności romskiej chcą posyłać swoje dzieci do szkoły i sami się kształcić, choć muszą przezwyciężać wstyd w kontakcie z ludźmi wyciągającymi do nich rękę. To bardzo wiele znaczy - przynajmniej dla nas.
          • 13monique_n Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 15:48
            todot napisała:

            > Śmiem twierdzić, że zamierzasz odwrócić kota ogonem.
            A ja mam kompletnie inne wrażenie. Przed laty, kiedy Polacy emigrowali do bogatszych krajów z powodu biedy, podlegali twardym miejscowym prawom. Kropka. Nikt się nie rozczulał nad tymi, którzy nie znali lokalnego języka i nie potrafili sobie poradzić. Wiem o tym z bardzo bliskiego doświadczenia - moja babcia, a za nią bardzo duża część rodziny wyemigrowała. I CIĘŻKĄ PRACĄ od podstaw wypracowali sobie spokojny byt, w kraju, gdzie teraz mieszkają.

            Nikt Cyganom - tak, tak, Cyganom, a nie Romom, bo zbyt często mylimy ich z Rumunami - nie broni podjąć tych samych starań. Ale starania to praca i wyrzeczenia. Wyrzeczenia także ilości dzieci. Asymilacja to dostosowanie się DO ISTNIEJĄCYCH warunków.

            Dla jasności dodam, że nie przepadam za Cyganami. Zapracowali ciężko na ten powszechny stereotyp. Podobnie jak przed laty Polacy w Niemczech - zapracowali na stereotyp pijaków, leni i złodziei. I po zauważeniu tego, że szkodzi to nam wszystkim, WSZYSCY tam wzięli się za pracę, by ten stereotyp zmienić. Sami. NIkt nie broni Cyganom zrobić podobnie. Może im Pani nawet w tym pomagać, bo to Pani sprawa, co Pani robi z czasem.
            PS A moją wrażliwość wolę poświęcić dzieciakom, które są wykluczone nie z własnej winy.
            • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 16:28
              Więc sugeruje Pani, że romskie dzieci są wykluczone z własnej winy? Mają jakiś grzech pierworodny, czy jak? Ciekawa jestem Pani teorii.



              Wspomniałam o prośbach Romek o środki antykoncepcyjne - widoczny znak zmiany.
              A ludzie, o których piszemy, to właśnie Romowie. Są z Rumunii. Są obywatelami Rumunii, Rumunami.
              Proszę o uwzględnienie faktu, że Polacy na emigracji mieli jednak dużo lepszą sytuację wyjściową. Nie błąkali się nielegalni przez trzy lub cztery kraje, co jest normą w opisywanym przypadku. Ten stereotyp Polaków pojawił się dopiero w momencie ostatniej emigracji, która jest dość świeża patrząc na przestrzeń historyczną, a nie na skutek kilkuwiekowej diaspory.
              • sverir Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 17:50
                > Proszę o uwzględnienie faktu, że Polacy na emigracji mieli jednak dużo lepszą sytuację
                > wyjściową. Nie błąkali się nielegalni przez trzy lub cztery kraje(...)

                W Czechach, na Słowacji czy na Węgrzech Romowie też nie cieszą się najlepszą opinią. Błąkanie się po kilku krajach najwyraźniej nie jest tutaj istotne.
                • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 22.03.12, 02:05
                  cóż, Polacy też nie cieszą się nigdzie specjalnie dobrą opinią mimo opisywanych przez Monique wysiłków, na Islandii nie wpuszczają ich do knajp, a w Holandii... cóż, wklejam ciekawostkę:
                  www.e-holandia.info/wiadomoci-z-holandii/2538-deportacja-polakow-z-holandii-dyskryminacji-cig-dalszy
                  "Holandia rozwiązuje problem nadmiaru emigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej, pozbywając się Polaków. Czy deportacja Polaków z Holandii faktycznie dojdzie do skutku?
                  Holendrzy przygotowali projekt legislacyjny, który pozwalałby na wydalenie z kraju Polaków, jeżeli ci przez trzy miesiące od przyjazdu do Holandii nie znaleźliby pracy.
                  Jednak konstruując nowe przepisy holederscy decydenci zapomnieli, że Polacy są dziś również obywatelami UE, co daje im prawo do półrocznego przebywania na terytorium państw członkowskich w poszukiwaniu pracy.
                  Holenderski minister ds. socjalnych Henk Kamp ma poważne powody, dla których zdecydował się naruszyć wspólnotowe regulacje: „Bezrobotni imigranci z Europy Środkowo-Wschodniej w Holandii powinni być zachęcani do powrotu do kraju lub deportowani, jeśli odmówią. Czterdzieści procent bezdomnych w niektórych schroniskach to Polacy, zaś jeśli imigranci uporczywie wracają do Holandii, to powinno się ich deportować. W ostateczności, można ich uznać za niepożądanych” - mówił w styczniowym wywiadzie. Jego słowa okazały się zapowiedzią dokonujących się już wówczas w Holandii zmian prawnych, które miały umożliwić przeprowadzenie dyskryminującej polityki w zakresie przepływu pracowników.
                  Problem Polaków w Holandii istnieje jednak nie od dziś. O naszych rodakach zrobiło się głośno za sprawą strony internetowej holenderskiej Partii Wolności Geerta Wildera, na której Polacy ukazani są jako złodzieje i naciągacze. "

                  Jak się z tym czujemy jako Polacy? A wydaje mi się, że wystarczy zamienić tylko kilka słów w tym tekście, żeby oddał punkt widzenia wielu komentujących przeciw Romom.
                  • sverir Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 22.03.12, 08:20
                    > cóż, Polacy też nie cieszą się nigdzie specjalnie dobrą opinią mimo opisywanych
                    > przez Monique wysiłków, na Islandii nie wpuszczają ich do knajp(...)

                    I....? Czekam na pointę.

                    > Jak się z tym czujemy jako Polacy?

                    Ja czuję się nijak, a Holendrów doskonale rozumiem i nie dziwię się ich stanowisku. A teraz wmów mi rasizm z tego tytułu:)
                  • 13monique_n Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 22.03.12, 11:56
                    todot napisała:

                    > cóż, Polacy też nie cieszą się nigdzie specjalnie dobrą opinią mimo opisywanych
                    > przez Monique wysiłków, na Islandii nie wpuszczają ich do knajp, a w Holandii.
                    Holandia i Islandia to nie jest "nigdzie", a zaledwie dwa kraje. To raz. Dwa - jakoś mnie to nie dziwi, bo jednak na takie zachowania wielu naszych rodaków ciężko "zapracowało" - pijąc bez umiaru, wszczynając burdy i awantury po pijaku i generalnie zakłócając porządek oraz łamiąc miejscowe przepisy. Za darmo tej złej opinii nie mają.

                    PS Szanowna Pani, ja piszę do Pani w formie grzecznościowej i tego oczekuję od Pani.



                    > "Holandia rozwiązuje problem nadmiaru emigrantów z Europy Środkowo-Wschodniej,
                    > pozbywając się Polaków. Czy deportacja Polaków z Holandii faktycznie dojdzie do
                    > skutku? Holendrzy przygotowali projekt legislacyjny, który pozwalałby na wydalenie z kr
                    > aju Polaków, jeżeli ci przez trzy miesiące od przyjazdu do Holandii nie znaleźliby pracy.
                    > Jednak konstruując nowe przepisy holederscy decydenci zapomnieli, że Polacy są
                    > dziś również obywatelami UE, co daje im prawo do półrocznego przebywania na ter
                    > ytorium państw członkowskich w poszukiwaniu pracy.

                    Przepraszam, ale to problem Holandii w zakresie łamania prawa wspólnotowego. Oraz Polski, która nie potrafi zapewnić polskim obywatelom pracy na miejscu, w kraju. I stąd moje podkreślenie, że należy zacząć rozwiązywanie problemów od siebie, swego kraju i swoich obywateli - jak wspomniałam wyżej warto byłoby się w tej kwestii wzorować na wspólnotach żydowskich, które wspierają się wszędzie.


                    > Problem Polaków w Holandii istnieje jednak nie od dziś. O naszych rodakach zrob
                    > iło się głośno za sprawą strony internetowej holenderskiej Partii Wolności Geerta Wildera, >na której Polacy ukazani są jako złodzieje i naciągacze. "

                    > Jak się z tym czujemy jako Polacy?

                    Fatalnie. Ale to dlatego, że słyszałam kiedyś u znajomych, jak ich znajomy po powrocie z Holandii opowiadał, jakie to balangi urządzali i jak się popili kiedyś tak, że nawet do pracy nie wstali. Zapytam wobec tego - naprawdę za darmo ta opinia o Polakach tam? Odpowiem od razu - z całą pewnością nie. Mimo że zapewne jest tam sporo pracowitych i porządnych osób - tak jednak jest, że zło i łamanie zasad są bardziej medialne.
                    >A wydaje mi się, że wystarczy zamienić tylko kilka słów w tym tekście, żeby oddał punkt
                    > widzenia wielu komentujących przeciw Romom.
                    Romowie w Polsce łamią przepisy podobnie, jak opisywani Polacy w Holandii. I budzi to niechęć uporządkowanych społeczności. W Holandii zapewne jeszcze bardziej niż w Polsce, ponieważ tam szacunek dla prawa i porządek są znacznie silniej ugruntowane.
                    Polacy w Polsce powoli idą w tym kierunku i zaczynają mieć określone oczekiwania.
                    PS Jak Pani uważa Romów za takich porządnych, proszę ich wziąć do siebie do domu i pokazać "ksenofobom", jak wciela Pani w życie głoszone przez siebie zasady. Ale zdaje się, że wdrażanie tych zasad w życie ma się odbyć za pieniądze innych. aaaaaa....
              • Gość: krytix Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz IP: *.89.81.179.static.crowley.pl 21.03.12, 17:55
                Mam propozycję rozwiązania problemu: załadować tałatajstwo do wagonów i odesłać tam, skąd przyszli.
                • Gość: gosc Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 19:48
                  byli juz tacy ktorzy ladowali do wagonow. Nikomu to na dobre nie wyszlo...
              • 13monique_n Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 22.03.12, 11:44
                Zacznijmy od początku. Polacy na emigracji mieli różnie. I "lepszą" sytuację mieli jedynie w latach 1981-86, kiedy dostawali wsparcie. W innym przypadku musieli przejść całą drogę starań o wszystko, miejsce do spania, pracę, prawo pobytu. I nie znali języka. Mówię konkretnie o mojej babci i wielu jej znajomych, z którymi spotkała się tam, na miejscu. I oni wspierali się wzajemnie.

                Romskie dzieci to problem ich rodziców oraz państwa, którego są obywatelami. Ja myślę o dzieciach tu urodzonych, które nie miały szczęścia. I wie Pani co zauważyłam w kraju, gdzie osiedliła się moja Babcia - otóż, że ludzie z tego samego kraju, nawet niekoniecznie tej samej narodowości mogą sobie pomóc w zapuszczeniu korzeni na nowym miejscu. Idealnym przykładem jest wsparcie, jakie zapewniają sobie Żydzi. Budzą tym podziw i zazdrość innych nacji. Niektórzy nawet próbują iść w ich ślady.

                I teraz - skoro mamy Romów w Polsce, to dlaczego nie chcą oni pomóc swoim pobratymcom z Rumunii??? I - dlaczego ja miałabym ich w tym wyręczać?
          • sverir Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 17:49
            > Śmiem twierdzić, że zamierzasz odwrócić kota ogonem.

            Tak zwykle robię, ale nie tym razem. Mniej haseł, więcej konkretów. A pytanie moje - przypomnę - brzmiało: co Romowie (Cyganie) zrobili lub robią, żeby ten stereotyp zmienić?

            To co napisałaś, to wciąż są skutki, a nie przyczyny.

      • Gość: beatrix-kiddo Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 08:47
        Niech szanowni Romowie przestaną kraść i wyłudzać pieniądze jako "kaleki", tylko wezmą się do uczciwej pracy, to z pewnością pomoże w poprawie ich wizerunku.
      • kklement Czy ja dobrze przeczytałem? Oni chcą asymilacji? 21.03.12, 08:57
        Mam wrażenie, że albo ja jestem głęboko niedoinformowany, albo Ty się zagalopowałaś. Dlatego proszę Cię, napisz jasno i wyraźnie - czy Cyganie naprawdę chcą asymilacji ? Dla przypomnienia - asymilacja oznacza rezygnację z własnej kultury i odrębnej tożsamości, na rzecz przyjęcia kultury i tożsamości otoczenia. Inaczej mówiąc - zasymilowani Cyganie mają dzieci, które nie znają języka romskiego, nie stosują romanipen, a na pytanie kim są odpowiadają "Polakami". Żyją w rozproszeniu, nie działają w organizacjach mniejszości cygańskiej.

        Gdyby tak było, to ja zmieniam zdanie na temat zarówno samych Cyganów, jak i Waszej fundacji. Nie ma bowiem innej możliwości rozwiązania problemu cygańskiego jak asymilacja właśnie. Ich wynikający z kultury styl życia, skodyfikowany romanipenem, stoi w rażącej sprzeczności z naszą kulturą, stylem życia i porządkiem prawnym. Przykładem niech będą chociażby bardzo wczesne małżeństwa, wykluczające zdobycie wykształcenia przez dziewczyny (a przy okazji stojące w sprzeczności z prawodawstwem). Czasy taborów dawno minęły (ku wielkiej uldze ludności wiejskiej, dla której przyjazd taboru był jak nalot szarańczy), czas więc zapomnieć o nich i wejść w XXI wiek. Nie chcą być dyskryminowani ? To niech przestaną ubierać się i zachowywać jak Cyganie. Żadne - powtarzam ŻADNE - działania nie są w stanie wymazać negatywnych stereotypów na temat Cyganów, na które to stereotypy Cyganie ciężko i wytrwale pracowali od wieków i pracują nadal - a przykładów jest mnóstwo, głównie w kronikach policyjnych. Jedynym sposobem ucieczki od nich jest ucieczka od bycia Cyganem.

        Czy Fundacja "Nomada" właśnie w tym kierunku zamierza ich poprowadzić ?

        Z niecierpliwością czekam na Twoją odpowiedź.

        P.S. Z pełną premedytacją używam słowo "Cygan", ponieważ nie widzę powodów, dla których miałbym rezygnować z niego. Słowo to od wieków funkcjonuje w języku polskim. To, że ma negatywne konotacje, jest zasługą samych Cyganów. Próba zamiany go na - jeszcze póki co nie obciążone słowo"Rom" (co znając Cyganów za 10 - 20 lat się zmieni i "Rom" też stanie się 'politycznie niepoprawny') - jest cwaniackim wybiegiem i wzbudza mój sprzeciw.
        • todot Re: Czy ja dobrze przeczytałem? Oni chcą asymilac 21.03.12, 11:51
          Masz rację, zagalopowałam się używając słowa "asymilacja". Nie miałam tego na myśli, ale pisałam w pośpiechu. Miałam na myśli integrację - zachowanie przez Romów rumuńskich części swej kultury, nie stojącej w sprzeczności z polskim prawodawstwem; kultywowania języka którym się porozumiewają w obrębie społeczności (romski, dzieci nie znają już rumuńskiego), płynnie komunikując się jednocześnie w polskim. Dlaczego mają wtłoczyć się w zunifikowane, zglobalizowane standardy? Czy mają przestać słuchać rumuńskiej muzyki, opowiadać romskie baśnie? Młodsze pokolenie ubiera się na modłę europejską - ale w zasadzie nie rozumiem, dlaczego mają się tak nosić cały czas? Trendy cygańskie obecne na światowej scenie mody jakoś nikogo nie rażą. Obyczajowość tych ludzi również się zmienia - uchylając rąbka tajemnicy, kilka kobiet - również starszych - na własną prośbę zostało objętych opieką ginekologiczną i pomocą w zdobyciu środków antykoncepcyjnych. Jak napisałam, ich dzieci to pierwsze pokolenie mające jakiekolwiek szanse istnienia w naszym społeczeństwie, jeżeli im to umożliwimy.
          Przykro mi, ale nie jestem w stanie zmienić Twojego zdania o Cyganach i naszym Stowarzyszeniu (nie fundacji).
          PS.: Używam słowa Rom rumuński, bo cały czas piszę o jednej grupie z którą mam kontakt i nie chcę stosować uogólnień.
          • kklement Re: Czy ja dobrze przeczytałem? Oni chcą asymilac 21.03.12, 12:54
            Jak byłem dzieckiem miałem taką książkę z bajkami cygańskimi. Najciekawszy był w niej wstęp, napisany przez jakiegoś kulturoznawcę. Pisał on, że stereotypy dotyczące zamiłowania Cyganów do kradzieży wynikają z "właściwego dla ludności prowadzącej koczowniczy tryb życia pojęcia własności". Inaczej mówiąc - brak poszanowania cudzej własności jako integralna cecha kultury tej nacji. Podkreślam, że pisał to naukowiec przychylny Cyganom. Dlatego właśnie jestem bardzo sceptycznie nastawiony do pomysłu zachowania ich kultury, no chyba że rozumiemy przez to folklorystyczne wstawki od święta.
            Asymilacja w rozumieniu takim jako podałem wydaje mi się konieczna z paru istotnych powodów. Przede wszystkim tylko demontaż bariery swój - obcy (skądinąd zrozumiałej dla narodu żyjącego w diasporze) pozwoli na akceptację systemu prawnego wspólnego dla wszystkich obywateli. Na razie to policja i prawo są dla 'gadziów', ze skutkami jakie wszyscy znamy.
            Po drugie jako lekarz mam wrażenie, że Cyganom nie służy chów wsobny, jaki siłą rzeczy zachodzi w populacji odizolowanej genetycznie (znów romanipen się kłania). Mam nawet teorię, że opowieści o Cyganach porywających dzieci muszą mieć swoje podłoże w autentycznych przypadkach, jakie miały miejsce w czasach taborów - jako hodowcy koni Cyganie na pewno wiedzieli jak ważny jest dopływ do stada świeżej krwi, porwanie i włączenie do grupy dziecka dostarczało owej świeżej krwi, nie grożąc jednocześnie spójności grupy.
            Po trzecie - tak jak pisałem Cyganie tak długo i tak intensywnie pracowali - I PRACUJĄ - nad swoim negatywnym wizerunkiem, że jakiekolwiek manifestowanie swojej cygańskości - językiem, ubiorem, zachowaniem - samo w sobie jest wyzwaniem rzucanym słowiańskiej większości. Co mam konkretnie na myśli ? Posłużę się przykładem. Jest sobota, strefa gastronomiczna w Magnolii. Ludzie przychodzą tam zjeść coś na szybko (co należy podkreślić, w sobotę o wolny stolik niełatwo). Część strefy zajmuje parudziesięciu Cyganów. Zestawili paręnaście stołów w trzy grupy, zrobili sobie imprezę klanową (?), na stołach postawili bez krępacji alkohol. Głośne rozmowy, pokrzykiwania. Nie wiem czy byli to lokalni czy przyjezdni Cyganie. Gdyby Polacy próbowali zrobić coś takiego, interweniowałaby ochrona, może policja. Cyganów nikt nie ruszy - ze strachu przed nimi i przed zarzutami o "rasizm". Ja się pytam - czy ci ludzie nie mogą przyjść do Magnolii jak reszta, siąść we czwórkę czy nawet szóstkę, zjeść w spokoju, nie robiąc rabanu wokół siebie, nie stawiać na stole flaszek ?

            • todot Re: Czy ja dobrze przeczytałem? Oni chcą asymilac 21.03.12, 15:15
              "Pisał on, że stereotypy dotyczące zamiłowania Cyganów do kradzieży wynikają z "właściwego dla ludności prowadzącej koczowniczy tryb życia pojęcia własności". Inaczej mówiąc - brak poszanowania cudzej własności jako integralna cecha kultury tej nacji."

              To samo zdanie ja interpretuję zupełnie inaczej niż Ty. Moim zdaniem autor miał na myśli ogólny 'brak poszanowania dla własności' (w naszym rozumieniu), który przełożyć można na po prostu brak przywiązania do wartości materialnych. W tym momencie staje się to jaśniejsze w kontekście ich koczowniczego trybu życia. Ciężko cenić swoją własność, gdy w każdej chwili można utracić wszystko co się ma. To podejście przenosi się na praktykę. Ale jest to cecha wynikająca przede wszystkim z trybu życia jaki OBECNIE prowadzą - żyjąc z dnia na dzień - a nie jakiś zakorzeniony gen kulturowy. A sposób życia jaki prowadzą wynika z braku systemowych rozwiązań dla nich, zakładających wprowadzanie stopniowego procesu przystosowania zamiast gwałtownych prób osiedlenia lub usunięcia ich z przestrzeni miejskich. Teoria o "porwaniach dzieci przez Cyganów" jest w tym temacie adekwatna tylko jako ironia losu w momencie w którym dzieci przyniesione do leczenia do szpitala (chorują tak samo jak inne dzieciaki, ale mają utrudniony dostęp do leczenia) są bez decyzji sądu zatrzymywane i przekazywane do domów dziecka.
              Bariera "swój-obcy" jest naturalną reakcją obronną, zważając na fakt że każdy naród żyjący w diasporze spotyka się z niechętną reakcją otoczenia. Większym problemem, nawet przyjmując teoretyczną asymilację taką o jakiej piszesz (utopijną, ale dla mnie w negatywnym sensie), byłoby przełamanie takiej bariery w świadomości 'białej' większości. Mamy od wieków do czynienia ze sprzężeniem zwrotnym działającym w wzajemnych układach większość-mniejszość. Trzeba przyjąć odpowiednią strategię, żeby wyjść poza ten krąg.
              Ciekawą rzeczą jest, że jako działaczom środowiskowym udało nam się naruszyć wspomnianą barierę. Członkowie tej społeczności wtajemniczają nas w swoje problemy. Włącznie z sprawami, które chwały im nie przynoszą. Nie występujemy wobec nich z pozycji organizacji charytatywnej, osób kierujących się litością albo niezdrową ciekawością czy misjonarzy cywilizacji, ale ludzi nie bojących się wejść w interakcję, zrozumieć i pomóc samej grupie znaleźć rozwiązanie problemów. Nie chodzi o załatwianie im pozycji uprzywilejowanej ze względu na odmienność - tylko o to, żeby po prostu zaczęli być traktowani jak ludzie, z uwzględnieniem ich potrzeb i możliwości.
              • kklement Re: Czy ja dobrze przeczytałem? Oni chcą asymilac 21.03.12, 15:36
                No OK, to zadam Ci pytanie, na które przy tak dużej i wielomiesięcznej zażyłości z nimi powinnaś potrafić odpowiedzieć: czy mężczyźni z tej grupy byliby gotowi podjąć się pracy fizycznej w wymiarze pełnego etatu ? Nie zadaję tego pytania z jakąś z góry przyjętą tezą - naprawdę mnie interesuje jak naprawdę to wygląda.

                Nie dziw się nieufności większości ludzi wobec Waszych działań. Jesteście postrzegani jako lewicowe pięknoduchy, próbujące zawrócić Wisłę kijem. Dotychczas nikomu chyba nie udało się nawiązać współpracy z Cyganami w taki sposób, który doprowadziłby ich do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie. Tak przynajmniej mogę sądzić po tym, że nie tylko ja nie znam Cygana wykształconego, pracującego i żyjącego jak Polacy, ale nawet nie znam nikogo, kto takiego Cygana by poznał. Można by odnieść wrażenie (zauważ, że unikam kategorycznego stwierdzenia), że nacja ta w jakiś sposób jest odporna na oddziaływania cywilizujące. Ktoś mógłby użyć kryteriów biologicznych (geny, rasa), ja na użytek dyskusji z Tobą ograniczam się tylko do hipotezy kulturowej. I z tej pozycji postuluję asymilację.

                Ja osobiście nie oceniam negatywnie Waszej pracy, choć pod względem ideologicznym jesteśmy zapewne na dwóch biegunach. Można stwierdzić, że Cyganie to brudasy, dzikusy, żebracy i złodzieje - i poprzestać na tym stwierdzeniu, albo coś z tym zacząć robić. Wy coś robicie, i na razie chyba kierunek jest dobry (chyba nawet największy rasista nie przyczepi się do tego, że wdrażacie wśród Cyganów antykoncepcję ;) ). Czy Wam się uda ucywilizować ich, czy nie, to dopiero się okaże. Mam ambiwalentne odczucia co do tego, z jednej strony naprawdę trudno o optymizm, bo Cyganie zbyt mocno wydają się być przywiązani do swojego stylu życia i kultury, z drugiej fajnie byłoby, gdybyśmy ja i większość wypowiadających się w tym wątku, jednak się mylili.

                Pozdrawiam.

                K.
                • miejski_glupek Re: Czy ja dobrze przeczytałem? Oni chcą asymilac 21.03.12, 18:58
                  kklemencie, twój sposób myślenia przypomina mi o spotkaniu z jednym gościem z Kenii. Był on autentycznie zdumiony, że panna młoda na żadnym weselu w Europie nie nosi bryły masła na głowie oraz, że nie jest obrzezana. Małżeństwo z nieobrzezaną kobietą, zawarte bez masła na głowie to proszenie się o nieszczęście do siódmego pokolenia naprzód.
                • todot Re: Czy ja dobrze przeczytałem? Oni chcą asymilac 22.03.12, 01:57
                  Ja nie jestem ich kuratorką, żeby w ich imieniu deklarować jakieś zobowiązania, ani pracownicą socjalną krzykiem i wyzwiskami namawiającą do "znalezienia sobie roboty". Mogę opowiedzieć tylko to co widzę - a widzę dzieci które witają nas przy każdej wizycie okrzykami "Pani, kiedy do szkoły?". Tu trzeba wielu długofalowych działań, bo żeby znaleźć zatrudnienie Romowie muszą najpierw chociażby poprawić znajomość polskiego i nauczyć się pisać - do czego są chętni.
                  Co do wykształconych Cyganów, polecam choćby historię Karola Parno-Gierlińskiego, wydawcy pierwszego polsko-romskiego podręcznika dla dzieci. www.cyganskawyspa.pl/cms/aktualnosci/urodziny-karola-parno-gierlinskiego/

                  Mimo wszystko razi mnie wymowa Twojego komentarza; powtórzę - nie jesteśmy kuratorkami, pracownicami socjalnymi, misjonarkami, nosicielkami kaganka oświaty i cywilizacji, Caritasem; jesteśmy ludźmi takimi jak oni. Nie występujemy wobec nich z pozycji wartościującej ich sposób życia. Nie uważamy że Romowie to brudasy, złodzieje, dzikusy i żebracy, a jak fakty są takie, że się trudnią żebractwem albo nie mają sprawnego sanitariatu, to nie budujemy na ich podstawie zdania o pojedynczej osobie ani wizerunku całej nacji. Romowie z tej ekipy szybko nawiązują kontakt, jak tylko kapną się że nie zamierzasz ich podpalić. Dzieciaki lgną do ludzi. Antykoncepcję wdrażamy, bo kobiety są zmęczone i wyniszczone rodzeniem dzieci (które bardzo kochają i wbrew negatywnym stereotypom bardzo się o nie troszczą) i nas o to proszą. Jak siądziesz i pogadasz, ich historie są zwyczajne, ludzkie. Na pikniku, który wspólnie zorganizowaliśmy, bawiło się kilkadziesiąt osób (ale najważniejsze, że dzieci oderwały się od ponurej rzeczywistości). Jedna z rodzin w Poznaniu przy pomocy naszych znajomych zorganizowała imprezę z tradycyjną muzyką i domowej roboty jedzeniem, żeby uzbierać trochę pieniędzy. Chcemy po prostu przynajmniej uczynić wzajemny kontakt ich i społeczeństwa polskiego bardziej przystępnym i mniej bolesnym.
                  Z tymi "lewicowymi pięknoduchami" chyba nieświadomie posadziłes nam coś na kształt komplementu;) Najbardziej istotnym celem i zarazem środkiem działania jest dla nas dialog - dlatego też wdałam się w tą dyskusję.
                  Pozdrawiam
      • lubricated Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 09:35
        todot napisała:

        > Wydaje nam się, że w związku z tym lepiej znamy to środowisko niż osobom kieruj
        > ącym się w swoich opiniach stereotypem - przykładowo, mieszkańcy obozowiska nie
        > ciągną nielegalnie prądu, bo posiadają własny mały agregat.

        Odpowiedz prosze na pytanie: czym ten agregat jest napędzany? Skąd mają do niego paliwo?
        • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz 21.03.12, 11:58
          Zrobili odwiert za swoje miliony i dokopali się do ropy...
          Przepraszam, musiałam.
          • Gość: gosc Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.12, 19:52
            piekne, lol
        • Gość: Antoni Re: Stowarzyszenie NOMADA - komentarz IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.12, 21:32
          Może... kupują? ROTFL :D
    • hubert1454 Re: O rasizmie miejskich urzędników 21.03.12, 04:24
      nie, ty kpisz. nic osobistego..
      • lubricated Re: O rasizmie miejskich urzędników 21.03.12, 09:32
        Hubercie, wyjasnij nam ten temat. Rozumiem, ze Romowie są wykluczeni, dlatego mieszkają n dziko. Otoż nie, Hubercie, oni tak mieszkają z wlasnej woli.
        Niedaleko mojego domu wycinają regularnie drzewa w parku na opał. Zdrowe drzewa. Wzywalem straż miejską, bezskutecznie, boją się interweniować,żeby nie być oskarżonymi o rasizm.
        Dlaczego, Hubercie, Romowie mogą wycinać drzewa w parku a ja nie mogę? Bo mnie by od razu capnęli. Wyjasnij prosze.
        • todot Re: O rasizmie miejskich urzędników 21.03.12, 12:04
          1. Myślę, że służby nie reagują z lenistwa, bo nie mają żadnego problemu z ściganiem Cyganów na każdym kroku, podczas gdy wezwani przez Cyganów spotykających się z aktami agresji radzą im, jak krążą słuchy, rozwiązanie sprawy na własną rękę.
          2. Otóż to. Mieszkają tam z własnej woli. Wspomniałam, że to dla nich szczyt marzeń - nie pragną wcale mieszkań socjalnych. W ten sposób mogą mieszkać razem, najbardziej boją się, że zostaną rozdzieleni, bo są dla siebie nawzajem jedynym oparciem. Umożliwienie im egzystowania w mniejszych grupach lub pojedynczych rodzinach będzie wymagało włożenia wielkiej ilości pracy, ale nie można tego robić przemocą.
          • Gość: gosc Re: O rasizmie miejskich urzędników IP: *.centertel.pl 21.03.12, 17:00
            Todot. Robicie cos pieknego. Wierze w to co piszesz bo w przeciwienstwie do innych masz bezposrednie doswiadczenie. To co spotyka opisanych Romow to zdecydowanie rasizm.
    • bayadera Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich urzę... 21.03.12, 11:26
      A czym sie roznia te rumunskie Cygany od polskich wladz politycznych? Chyba tym, ze duzo mniej kosztuja, duzo mniej kradna i nie maja nic do gadania.
      • lubricated Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 21.03.12, 12:32
        Bla bla bla. Nomada ma szczytne, lewackie oczywiscie, cele. Nie rozumie jednak kluczowego zagadnienia: jesli ktoś sam sobie nie chce pomóc, pomaganie mu nie ma sensu. Cyganom jest dobrze, tak jak zyją. Problem w tym, że ich styl życia nie pasuje do naszego prawodawstwa, systemu wartości, sposobu zagospodarowania otoczenia i stu innych spraw. Ja NIE CHCE z moich podatków płacić za sprzątanie po syfie, jaki oni robią. Czemu IM WOLNO a mnie NIE, obozować gdzie popadnie? Czemu oni mogą? Dlaczego NIKT nie chce zatrudniać Cyganów? Bo są ciemniejsi?
        BZDURA. Bo nie chce im się w ogóle pracować, nie uczą się, nie wykonują obowiązków, są cięzarem dla kazdego pracodawcy, a ile w ogole zechcą pracować.

        Proste pytanie do Nomady: dlaczego podatnik ma ich utrzymywać?
        • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 21.03.12, 13:36
          Na to, że nie nauczyli Ciebie czytać ze zrozumieniem, już nic nie poradzę. Może są od tego inne stowarzyszenia.
          • Gość: Koniu Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur IP: 156.17.194.* 21.03.12, 14:24
            Gubisz sie lewaczko Todot. Na konkretne pytania brak ci wyraznie odpowiedzi to atakujesz. Lewactwo trzeba gnać.
            • todot Re: Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich ur 21.03.12, 15:28
              Nie muszę podawać tu żadnych argumentów, bo pojawiły się we wszystkich moich poprzednich wypowiedziach.
              Za to Twoja jest pięknym przykładem braku jakiejkolwiek argumentacji poza użyciem nadmuchanych określeń które ni to mają dyskredytować, ni to obrażać.
    • Gość: larry Hasło IP: *.internetia.net.pl 21.03.12, 12:34
      jak hasło "Przytul Murzyna" jest rasistowskie to ja nic juz nie rozumiem
    • Gość: drugi niepoprawny Re: O rasizmie miejskich urzędników IP: *.hsi6.kabel-badenwuerttemberg.de 21.03.12, 15:02
      ropmanie, romowie czyli cyganie nie nalezas do naszego spoleczenstwa - maja swoj orient w ameryce i w arabii pare lat w jednym kraju to i tak za duzy zarobek dla nich, popatrz jakimi samochodfami jezdzicie romowie -moze romanow, kiedys tylko drewniany woz i kozka prz chudym koniu
      • Gość: mama Re: O rasizmie miejskich urzędników IP: *.dynamic.mm.pl 21.03.12, 20:47
        W moim społeczeństwie są bardzo różni ludzie, również Cyganie , Romowie, katolicy, Żydzi i żydzi, homoseksualiści, ateiści i ja też jestem. I muszę się z tym faktem pogodzić, że społeczeństwo się składa z ludzi zupełnie różnych odemnie i nawet takich, których zupełnie nie rozumiem .Wielu z nich żyje zupełnie inaczej niż ja i ma zupełnie inny system wartości i zainteresowania. Ale strasznie by było gdyby wszyscy byli tacy sami. Jedyne co mnie oburza to sytuacja gdy ktoś odmawia komus prawa do bycia członkiem społeczeństwa, bo uważa sie za mądrzejszego, ładniejszego czy tez moralniejszego od innych.
    • taze.ga Stowarzyszenie NOMADA o rasizmie miejskich urzę... 14.07.12, 21:21
      z rumuńskimi Cyganami będzie ciężko, czeka ich w Rumunii jeszcze jakieś 2 miliony, zajmijmy się swoimi - polskimi, tu jest ciekawa kampania jednizwielu.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka