Dodaj do ulubionych

MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAWIU !!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 22:36
AS PRZESTWORZY. ajsłynniejszy lotnik świata urodził sie w naszym
mieście !!!!!!!!

pl.wikipedia.org/wiki/Manfred_von_Richthofen
Obserwuj wątek
    • Gość: kotbehemot Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:07
      toz to fakt powrzechnie znany:) Juz dawno wymyslilem, ze jak nazbieram odpowiednia ilosc kasy, zaloze pub "czerwony baron":D (R)
      • Gość: erni Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:21
        Jestem w szoku!!! nie wiedzialem o tym! Pamietam taka gre Wings albo pare
        filmow o nim... kurcze.
        • Gość: kotbehemot Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:42
          A pamietasz gre "Red Baron"?:)
          • Gość: Rafis Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: 213.199.196.* 21.06.04, 23:44
            a nie urpdził się w Swidnicy?
            • Gość: erni Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:52
              Urodzil sie we Wrocławiu a przeprowadzil sie do swidnicy jak mial 9 lat.
              • Gość: revolver Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.04, 08:35
                W Świdnicy jest jego rodziny dom, resztki mauzoleum, kamień z "nagrobny" oraz
                grób jego brata (też lotnika).
                Adresu, namiary - na życzenie.
                • Gość: erni Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 10:08
                  Chcemy chcemy! Przynajniej namiar na cmentarz na którym spoczywa i miejsce
                  orientacyjnie. I interesuje mnie bardzo gdzie mieszkał we Wrocławiu
    • wielki_czarownik Mam plana ;) 22.06.04, 12:48
      Może by tak jakiś pomnik postawić? Albo replikę samolotu zbudować? W końcu taki ktoś może ściągnąć do Wrocławia wielu turystów. Clausewitza się żeśmy pozbyli to przynajmniej barona jakoś "użyjmy".
      • Gość: erni POMNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:07
        Wlasnie, dlaczego do tej pory nie ma pomnika Czerwonego Barona? To chyba
        najsłynniejszy wrocławiak, znany na cały świat. Trzeba by zarazic tym pomyslem
        aeroklub.
        • Gość: $ Re: POMNIK IP: *.rozanka.wroc.pl 22.06.04, 15:15
          Bez jaj,żadnych pomników czerwonych baronów,najwyżej jakaś tabliczka w miejscu
          gdzie się urodził i mieszkał.
          • Gość: erni Re: POMNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:23
            Sorry. Dlaczego nie? Najslynnijszy lotnik swiata. Pomniki stawiaja jakim
            krasnalom a takiej slawie nie????
            • Gość: $ Re: POMNIK IP: *.rozanka.wroc.pl 22.06.04, 16:21
              Czym się gość zasłużył dla Polski i Wrocławia?Może sobie pomnik A.Hitlera
              zbudujemy,też sławny gostek i jaka atrakcja dla turystów by była.
              • Gość: erni Re: POMNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 16:31
                Czym sie zasluzyl dla Wrocławia???????????? Co to za dziwne pytanie????

                Adolf hitler , a co ma piernik do wiatraka , nie ta wojna nie te idee nie ten
                czlowiek, nie te czasy. Co ze byl niemcem to znaczy ze byl be? I trzeba to
                ukrywac???
                • Gość: $ Re: POMNIK IP: *.rozanka.wroc.pl 22.06.04, 16:40
                  Dla mnie był be bo zabił masę ludzi walcząc dla swojego kraju Niemiec i Niemcy
                  mogą mu stawiać pomniki bo dla nich się zasłużył,a we Wrocławiu się tylko
                  urodził i stawianie mu pomnika jako atrakcji turystycznej jest moim zdaniem
                  bezsensowne.
                  • Gość: erni Re: POMNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 16:49
                    Powiedz pasjonatom lotnictwa ze stawianie cerwonemu baronowi jest bezsensowene -
                    zlinczowali by cie :)

                    Richthofen jest taka legenda aviacji ,ze wiecej pisano i mowiono tylko chyba o
                    Ikarze i dedalu. Tyle filmow i programow telewizyjnych jak o nim nie nakrecono
                    chyba nawet o braciach Wright. Jest wzorem dla pilotw mysliwskich. Tyle ksiazek
                    napisano o nim i tyle gier komputerowych wydano. Zapytaj sie jakiegos dzieciaka
                    czy wie kto to Red Baron. Moje pokolenie znalo go wlasnie z gier i filmów.
                    Nawet w Waldo Peperze z Redfordem bylo nawiązanie do Barona. Tak slynnej osobie
                    nalezy sie pamiec (chocby jako atrakcja turystyczna). Jesli nie pomnik to jakis
                    inny sposob upamietnienia tej postaci. Bo okazuje sie ze Wrocław i Swidnica
                    zapisaly sie zlotymi zgloskami w historii lotnictwa.
                    • Gość: $ Re: POMNIK IP: *.rozanka.wroc.pl 22.06.04, 17:04
                      Polskim pasjonatom lotnictwa mówię że budowanie pomnika człowiekowi słynącemu z
                      wprawy z zabijaniu i to w służbie obcego państwa to nie jest dobry pomysł,ale
                      nie mam nic przeciwko pomnikowi F.Schillera w parku Szczytnickim który też był
                      Niemcem.Można upamiętnić miejsce urodzenia barona tabliczką ale pomnik to
                      przesada,moim zdaniem oczywiście.
                      • Gość: erni Re: POMNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 17:08
                        Moze i tak. Ale taka jest wojna. My tez mozemy byc wcieleni do armi i zabijac.

                        W kazdym razie Fakt istnienia tej osoby we Wro powinien byc powszechnie znany.
                        Dla wielu ludzi jakas pamiatka, miejsce urodzenia i zamieszkania bylyby wielka
                        atrakcja.
        • Gość: revolver Re: POMNIK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.04, 15:40
          Pomnik (w zasadzie mauzoleum) był przed wojną ale w Świdnicy i to Świdnicę
          traktuje się jako miasto Czerwonego Barona (tak, tak!).
          Ruiny mauzoleum znajdują się w parku przy ul. Sikorskiego: od Taverny (knajpa)
          iść w stronę torów (widoczne jest to właśnie z tych torów: linia w stronę
          Jaworzyny). Jak znajdziemy już te szczątki, należy odwrócić się i iść ok. 300 m
          i w krzakach znajdziemy (lub nie, bo mogły zarosnąć, lub ktoś wziął na ogródek)
          kamień z datą śmierci i krzyżem niemieckim. Kamień ten początkowo znajdował się
          na szczycie mauzoleum (tak mi się kojarzy) ale po wojnie zniszczono mauzoleum i
          kamień przeturlano.
          Piszę cały czas "mauzoleum", gdyż nie było tam ciała barona, a tylko pomnik ku
          czci. Mogę się mylić, ale zdaje się, że pochowano go we Francji, gdzie zginął,
          potem znów go chowano w innym miejscu, a teraz leży w Wiesbaden w rodzinnym
          grobowcu.
          Jak znajdziemy już kamień, to warto obejrzeć dom rodzinny. Na końcu parku (w
          stronę zachodu i Osiedla Młodych) znajduje się piękny, duży, dom z wieżyczkami.
          Ale to nie ten dom! (w tym to ja trochę mieszkałem). Jak staniemy u frontu
          owego domu i obejrzymy się za siebie, to po drugiej stronie ulicy, na rogu
          Sikorskiego i takiej małej, prowadzącej na Osiedle uliczki ujrzymy dom rodziny
          barona.
          Kamień z grobu brata Lothara znajduje się tuż za ogrodzeniem świdnickiego PKSu -
          jak ze stanowiska odjazdów do Wrocławia spojrzymy w lewo to go zobaczymy.
          Pozdrowienia.
          PS. Właśnie znalazłem fajną stronkę:
          armianiemiecka.w.interia.pl/Asy/redbaron.htm
          • Gość: erni Re: POMNIK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 15:53
            Ok dzieki.
            Baron jest i z Wrocławia i ze Świdnicy, nie ma o co tu sie klócic.
            Problemem jest to ze prawie nikt o tym w polsce nie wie. Nawet fascynaci
            lotnictwa czesto nie wiedza. Dlatego pomysl z upamietnieniem tego wielkiegto
            czlowieka we Wrocławiu jest jak najbardziej na miejscu.
            • fredrus Re: POMNIK 22.06.04, 17:15
              Czy was pokopalo - z tym stawianiem pomnika Red Baronowi? To fakt, ze Manfred
              byl asem lotnictwa, ale on nie byl bochateram Polski, a panstwa zaborczego,
              ktore gdyby zwyciezylo - Polska nie odzyskalaby niepodleglosci. Jakiz dyshonor
              wyrzadzilibyscie Lotnikom polskim poleglym w walce o niepodleglosc Polski.
              Gdyby Manfred Von Richthofen przyczynil sie w jakis sposob do rozwoju Breslau,
              to pomysl stawiania mu pomnika, bylbym w stanie zrozumiec, ale Richthofen byl
              pruskim oficerem i jako taki walczyl o utrzymanie potegi pruskich Niemiec, a
              wiec panstwa wrogiemu idei niepodleglosci Polski, byl wspanialym lotnikiem, ale
              nie byl polskim bochaterem. Wydaje mi sie, ze sie troche zapedziliscie w checi
              stawiania pomnikow kazdemu kto w jakis sposob byl z Wroclawiem zwiazany. Rownie
              dobrze moznaby, w gmachu majacej powstac sali koncertowaj na PL. Wolnisci,
              wmurowac tablice upamietniajaca pobyt, w tym miejscu - wodza III-ciej Rzeszy.
              Panowie. opamietajcie sie! Stawianie pomnikow niemieckim bochaterom,
              pozostewcie Niemcom!
              • wielki_czarownik Czytam te wypociny i mnie żeby bolą 22.06.04, 20:00
                A czy fakt odbudowy cmentarza-pomnika Orląt Lwowskich we Lwowie ci nie przeszkadza? Przecież to straszna potwarz dla Ukraińców mieć w swoim mieście pomnik okupantów-zaborców. Bo dla nich Orlęta Lwowskie to okupanci, zaborcy etc.
                Czerwony Baron owszem był Niemcem i ale był też wrocławianinem. I jest to prawdopodobnie najsłynniejszy na świecie wrocławianin. Był też człowiekiem honoru - jednym z ostatnich rycerzy - żołnierzem który walczył uczciwie i z zasadami. Dlaczego nie mamy tego wykorzystać? Dlaczego mamy ukrywać i fałszować historię naszego miasta? Idąc tym tropem powinniśmy cały przedwojenny Wrocław zrównać z ziemią, "bo szwabski", spalić synagogę "bo żydowska" i wyburzyć Halę Ludową, "bo tam Hitler przemawiał". Richtofen był wielkim wrocławianinem - niezależnie czy się to komuś podoba, czy nie. I powinien być odpowiednio uhonorowany. Tym bardziej, że przyniesie to naszemu miastu wymierne korzyści. Już widzę pomnik barona i jakąś salkę jemu poświęconą w Arsenale. Uważam, że idealnym miejscem na pomnik byłyby okolice Arsenału (np. na dziedzińcu). A w środku replika samolotu i woskowa figura barona.
                A potem tylko to rozreklamować i zbijać kasę.
                Trocę fantazjując, ale może nawet byśmy kiedyś urządzili własny Airshow? Na przykład dla miłośników odrestaurowanych starych samolotów i ich replik (ponoć to jest wielki biznes). Czyż może być lepsze miejsce na spotkania takich ludzi niż miejsce urodzin najsłynniejszego asa przestworzy?
                • Gość: erni Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 20:43
                  Tak to prawda. Red Baron był wrocławianinem i nie ma znaczenia czy był polakiem
                  czy niemcen czy żydem. Nie wlaczyl z polakami, tak wiec nie ma tu zadnego
                  problemu moraqlnego. Czy m,a to byc pomnik czy inny sposob jego upamietnienia
                  to juz kwestia uzgodnienia.
                  Nie wszyscy z was sobie zdaja sprawe ze we Wrocławiu nie zyja tylko polacy. W
                  mojej bramie zyje niemiecka rodzina ktora nie oposcila Wtrocławia mimo zmiany
                  granic. Tak Tak. To sa prawdziwi wrocławianie mimo zmiany panstwa oni zostali
                  TUTAJ. Do lat 90 kobieta (kresu jej zycia) w mojej bramie nie znala jezyka
                  polskiego... Znam pare jeszcze takich osób. Red Baron jest najsłynniejszym po
                  Maxie Bornie wrocławianinem na Świecie. (No jeszcze Alzheimer, ale on nie
                  urodził sie u nas ale zmarł).
                • Gość: $ Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.rozanka.wroc.pl 22.06.04, 20:44
                  Niezły shit,stawiać w Polsce pomniki niemieckim bohaterom wojennym.Po okresie
                  polonizowania Wrocławia na siłę teraz nastąpiło odbicie w drugą stronę,niedługo
                  przywrócimy nazwę Breslau może przyjedzie wtedy więcej turystów z Niemiec.
                  • Gość: erni Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 20:49
                    W opolskiem są pomniki zołnierzy wermachtu. I nikt nie ma z tym problemu mimo
                    ze jest to lekkie przegiecie wg mnnie. Ja chcialbym aby Wrocław był Wrocławiem,
                    a nie postkomunistycznym potworkiem bez historii i z legendami wymyslonymi na
                    potrzeby udowadniania polskosci tego miasta. Wrocław jest miastem Polsko-
                    Niemiecko-Czesko-Zydowskim i jesli sie to komus nie podoba to niech sie z tad
                    wyprowadzi.
                    • Gość: $ Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.rozanka.wroc.pl 22.06.04, 21:03
                      Mogę ci odpisać tylko w podobnym tonie,jak nie podoba się komuś że mieszka w
                      polskim Wrocławiu to niech wyjedzie do Niemiec stawiać pomniki czerwonym
                      baronom.
                      • Gość: erni Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:13
                        Dokładnie tak. Jesli ktos nie akceptuje miejsca w ktorym zyje to poco ma sie
                        meczyc.
                  • wielki_czarownik OJJJJJ!!! 22.06.04, 21:17
                    We Wrocławiu są groby żołnierzy niemieckich z obu wojen, groby żołnierzy włoskich, groby i pomniki żołnierzy radzieckich, pomniki żołnierzy niemieckich z pierwszej wojny (cmentarz na Bardzkiej i w Dobrzykowicach).
                    I co? Wyburzać to wszystko? Trupy wywlec z grobów i wyrzucić na śmietnik? Już kiedyś się pozbyliśmy grobu Clausewitza. I co? Ten grób jest mekką wszystkich żołnierzy świata. Ściąga wycieczki nadzianych oficerów ale nie my na tym zarabiamy.
                    Czy ktoś chce, aby na tym pomniku był napis "Wielkiemu Niemcowi wdzięczni Polacy"? Wystarczy pomnik i napis "Manfred von Richthofen - Czerwony Baron. Najsłynniejszy as myśliwski świata." I co w tym kontrowersyjnego? Był wrocławianinem, urodził się we Wrocławiu i powinien zostać jakoś uhonorowany. Mamy się go wyprzeć? Powiedzieć "My go tu nie chcemy"? Dlaczego mamy fałszować historię naszego miasta? Dlaczego we Lwowie ma być pomnik Orląt Lwowskich - ludzi któzy zabijali Ukraińców a we Wrocławiu nie może być pomnika Czerwonego Barona który nigdy nie strzelał do Polaków. No czemu?
                    Proponuję mój drogi zburzyć Ratusz bo go wybudowali Niemcy. I proponuję pozrywać wszystkie tablice wmurowane w kościelne mury, bo nie dość, że upamiętniają Niemców to jeszcze nie po polsku.
                    • wielki_czarownik Jeszcze jedno 22.06.04, 21:25
                      W Pradze w muzeum figur woskowych stoi między innymi kukła Hitlera. I jakoś nikt nie krzyczy, żeby tego nazistę praskim zwyczajem wyrzucić przez okno.
                    • fredrus Re: OJJJJJ!!! 23.06.04, 02:45
                      wielki_czarownik napisał:

                      > We Wrocławiu są groby żołnierzy niemieckich z obu wojen, groby żołnierzy
                      >włoskich, groby i pomniki żołnierzy radzieckich, pomniki żołnierzy niemieckich
                      >z pierwszej wojny (cmentarz na Bardzkiej i w Dobrzykowicach).
                      > I co? Wyburzać to wszystko? Trupy wywlec z grobów i wyrzucić na śmietnik? Już
                      >kiedyś się pozbyliśmy grobu Clausewitza. I co? Ten grób jest mekką wszystkich
                      >żołnierzy świata. Ściąga wycieczki nadzianych oficerów ale nie my na tym
                      zarabiamy.

                      Absolutnie nie! Groby poleglych nalezy uszanowac. Niema znaczenia czy
                      spoczywaja tam Niemcy, Wlosi czy Rosjanie. To co sie stalo z niemieckim
                      cmetarzem na Grabiszynku - to barbarzynstwo.

                      > Czy ktoś chce, aby na tym pomniku był napis "Wielkiemu Niemcowi wdzięczni
                      Polacy"?

                      Widzac zapal, z jakim niektorzy pdchodza do tgo pomyslu - mozna sie tego
                      spodziewac.

                      >Wystarczy pomnik i napis "Manfred von Richthofen - Czerwony Baron.
                      >Najsłynniejszy as myśliwski świata." I co w tym kontrowersyjnego? Był
                      >wrocławianinem, urodził się we Wrocławiu i powinien zostać jakoś uhonorowany.

                      Red baron byl/jest{?}bochatwrem pruskich Niemiec - panstwa zaborczego w stsunku
                      do Polski i zwalczajacego polskosc - niech Niemcy stawiaja mu pomnik

                      >Mamy się go wyprzeć? Powiedzieć "My go tu nie chcemy"? Dlaczego mamy fałszować
                      historię naszego miasta?

                      Nieczczenie bochatera wrogiego(wtedy)panstwa, nie ma nic wspolnego z
                      falszowaniem historji

                      >Dlaczego we Lwowie ma być pomnik Orląt Lwowskich - ludzi któzy zabijali
                      > Ukraińców a we Wrocławiu nie może być pomnika Czerwonego Barona który nigdy
                      nie strzelał do Polaków. No czemu?

                      Polacy strzeli do Ukraincow w polskim Lwowie, w obronie odradzajacejsie
                      niepodleglosci. Red baron strzelal do aljantow dzieki ktorym odrodzenie Polski
                      stalo sie mozliwe

                      > Proponuję mój drogi zburzyć Ratusz bo go wybudowali Niemcy.

                      Tu sie mylisz. ratusz wybudowali poczesci Polacy i Czesi

                      > I proponuję pozrywać wszystkie tablice wmurowane w kościelne mury, bo nie
                      >dość, że upamiętniają Niemców to jeszcze nie po polsku.

                      Tego niema potrzeby robic, bo jest to takze historia miasta. Ja nie jestem za
                      falszowaniem historji, ja jestem przeciw czczeniu nieswoich bohaterow

                      • wielki_czarownik Re: OJJJJJ!!! 23.06.04, 12:02
                        fredrus napisał:


                        > Widzac zapal, z jakim niektorzy pdchodza do tgo pomyslu - mozna sie tego
                        > spodziewac.

                        Nie przesadzaj.


                        > Red baron byl/jest{?}bochatwrem pruskich Niemiec - panstwa zaborczego w stsunku
                        >
                        > do Polski i zwalczajacego polskosc - niech Niemcy stawiaja mu pomnik

                        Ale my nie chcemy go honorawać jako Prusaka, ale upamiętnić jako Wrocławianina i wielkiego pilota.

                        > Nieczczenie bochatera wrogiego(wtedy)panstwa, nie ma nic wspolnego z
                        > falszowaniem historji

                        No to od jutra buldożery na cmentarz Orląt Lwowskich.

                        >
                        > Polacy strzeli do Ukraincow w polskim Lwowie, w obronie odradzajacejsie
                        > niepodleglosci. Red baron strzelal do aljantow dzieki ktorym odrodzenie Polski
                        > stalo sie mozliwe

                        Polskim?? Jesteś pewny? Lwów był i polski i ukraiński.


                        > Tu sie mylisz. ratusz wybudowali poczesci Polacy i Czesi.

                        Polską część zostawić, resztę zburzyć.

                        >
                        > Tego niema potrzeby robic, bo jest to takze historia miasta. Ja nie jestem za
                        > falszowaniem historji, ja jestem przeciw czczeniu nieswoich bohaterow

                        A kto chce tego barona czcić? Ja chcę, byśmy na nim zarabiali a nie unosili się jakimś szowinizmem. Nie będzie to pomnik pokroju "wielkiemu Niemcowi" ale "wielkiemu pilotowi". I tylko po to, aby ściągać turystów.
                • fredrus Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą 22.06.04, 21:28
                  wielki_czarownik napisał:

                  > A czy fakt odbudowy cmentarza-pomnika Orląt Lwowskich we Lwowie ci nie
                  przeszka
                  > dza? Przecież to straszna potwarz dla Ukraińców mieć w swoim mieście pomnik
                  >okupantow-zaborcow. Bo dla nich Orleta Lwowskie to okupanci, zaborcy etc.

                  Przedewszystkim cmetarz Powstal w niepodlglej Polsce - to raz.
                  Dwa - to to, ze prawo miedzynarodowe nakazuje opieke nad cmetarzami wojskowymi -
                  niema znaczenia czy sa to cmetarze wlasnych zolnierzy czy zolniezy
                  przeciwnika.
                  Trzy - to Polacy odbudowali zdewastowany cmetarz Orlat, a nie wyreczali sie
                  Ukraincami
                  Cztery - Polacy nie byli zaborcami, gdyz te ziemie byly polskie i nigdy
                  przedtem do panstwa ukrainskiego nie nalezaly, bo takiego panstwa nigdy nie
                  bylo.

                  > Czerwony Baron owszem był Niemcem i ale był też wrocławianinem. I jest to
                  prawd
                  > opodobnie najsłynniejszy na świecie wrocławianin. Był też człowiekiem honoru -

                  > jednym z ostatnich rycerzy - żołnierzem który walczył uczciwie i z zasadami.
                  Dl
                  > aczego nie mamy tego wykorzystać? Dlaczego mamy ukrywać i fałszować historię
                  na
                  > szego miasta? Idąc tym tropem powinniśmy cały przedwojenny Wrocław zrównać z
                  zi
                  > emią, "bo szwabski", spalić synagogę "bo żydowska" i wyburzyć Halę
                  Ludową, "bo
                  > tam Hitler przemawiał". Richtofen był wielkim wrocławianinem - niezależnie
                  czy
                  > się to komuś podoba, czy nie. I powinien być odpowiednio uhonorowany.

                  Owszem byl Breslauerem i to slawnym, ale - jak pisalem wyzej - nie byl
                  bochaterem Polski, a pruskich Niemiec, ktore to byly przeciwne niepodleglosci
                  Polski i polskosc zwalczaly. Ggdyby bylo wiecej takich - "Red Baronow" - to
                  Polska nie odzyskalaby nie podleglosci. Nieczczenie bochaterow przeciwnika
                  niema nic wspolnego z falszowaniem histori. Wczesniej juz pisalem: zostawcie
                  czczenie niemieckich bochaterow - Niemcom. Niemam nic przeciwko Breslauerom i
                  stawianiu im pomnikow - jezeli byli wybitnymi humanistami, dbajacymi o rozwoj
                  ludzkosci, ktorzy nie byli wrogami polskosci

                  >Tym bardziej, że przyniesie to naszemu miastu wymierne korzyści.
                  > Już widzę pomnik barona i jakąś salkę jemu poświęconą w Arsenale. Uważam, że
                  >idealnym miejscem na pomnik byłyby okolice Arsenału (np. na dziedzińcu). A w
                  >środku replika samolotu i woskowa figura barona.
                  > A potem tylko to rozreklamować i zbijać kasę.
                  > Trocę fantazjując, ale może nawet byśmy kiedyś urządzili własny Airshow? Na
                  prz
                  > ykład dla miłośników odrestaurowanych starych samolotów i ich replik (ponoć
                  to
                  > jest wielki biznes). Czyż może być lepsze miejsce na spotkania takich ludzi
                  niż
                  > miejsce urodzin najsłynniejszego asa przestworzy?

                  Hola, hola. Sa pewne granice - poza ktorymi, chec zysku - jest ponizeniem.
                  Jezeli chcesz jarmarku wykorzystujac postac Red Barona - that's OK. Ale wtedy
                  przestan uderzac w uroczyste tony, wspominajac o jego prawosci i rycerskosci.
                  • Gość: erni Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:39
                    Mamy nie czcic slynnego wrocławianina dlatego ze nie byl polakiem?? Toz to
                    czysty rasism.
                    • fredrus Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą 23.06.04, 03:11
                      Gość portalu: erni napisał(a):

                      > Mamy nie czcic slynnego wrocławianina dlatego ze nie byl polakiem??

                      Red baron byl Breslauerem, ale nie byl polskim bohaterem. Byl / jest{?)
                      bochaterem pruskich Niemiec - panstwa zaborczego i zwalczajacego polskosc

                      > Toz to czysty rasism.

                      Niema mowy o rasizmie, poniewaz Polcy sprzeciwiajacy sie pomyslowi czczenia
                      bohatera wrogiego - wtedy - panstwa, sa tejsamej rasy
                      • Gość: erni Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 09:37
                        To z jakiej paki Uniwersytet upamietnił Johanessa Brahmsa. Skoro on byl z
                        wrogiego zaborczego panstwa? No i ten pomnik Jana 23 na ostrowie. Czy oni nie
                        wiedzieli ze wlochy byly panstwem faszystowskim??
                        nie upamietniac slawnych ludzi dlatego ze nie byli polakami, czegos rownie
                        glupiego dawno nie slyszalem. Ten jezyk traci jezykiem faszystow i komunistow.
                        • Gość: $ Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.rozanka.wroc.pl 23.06.04, 10:12
                          Nie czytasz uważnie postów,pisałem wcześniej że nie przeszkadza mi pomnik
                          Schillera który był Niemcem,byłbym za postawieniem pomnika któremuś z
                          architektów niemieckich tworzących to miasto np.R.Pluddeman czy M.Berg(Berg ma
                          tablicę pamiątkową przy wejściu do Hali Ludowej),tablice upamiętniające
                          niemieckich czy żydowskich naukowców i noblistów ZA ale pomnik zołnierza
                          niemieckiego,oficera i bohatera armii zaborczej choćby nie wiem jakim był asem
                          NIE,a cmentarze wojenne to zupełnie inna historia niż pomniki"ku czci" dlatego
                          porównanie uważam za nietrafione.
                  • wielki_czarownik Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą 22.06.04, 21:45
                    fredrus napisał:


                    >
                    > Przedewszystkim cmetarz Powstal w niepodlglej Polsce - to raz.

                    Pomnik Barona też był.

                    > Dwa - to to, ze prawo miedzynarodowe nakazuje opieke nad cmetarzami wojskowymi
                    > -
                    > niema znaczenia czy sa to cmetarze wlasnych zolnierzy czy zolniezy
                    > przeciwnika.

                    Owszem. Ale tylko cmentarz. Bez pomnika i tablicy z napisem.

                    > Trzy - to Polacy odbudowali zdewastowany cmetarz Orlat, a nie wyreczali sie
                    > Ukraincami

                    Owszem. Ale u nas to niech powstanie ze składek. Da ten, kto będzie chciał. Polacy, Niemcy a jak jakiś Wietnamczyk będzie chciał dać to też zapraszamy.

                    > Cztery - Polacy nie byli zaborcami, gdyz te ziemie byly polskie i nigdy
                    > przedtem do panstwa ukrainskiego nie nalezaly, bo takiego panstwa nigdy nie
                    > bylo.

                    Ale był naród ukraiński. I Ukraińcy uważają Polaków za oprawców swojego narodu. Zresztą wszelkie próby powstania niepodległej Ukrainy za czasów I RP my krwawo tępiliśmy.


                    > Owszem byl Breslauerem i to slawnym, ale - jak pisalem wyzej - nie byl
                    > bochaterem Polski, a pruskich Niemiec, ktore to byly przeciwne niepodleglosci
                    > Polski i polskosc zwalczaly.

                    Patrz wyżej o Orlętach Lwowskich. To też bohaterowie Polski i wrogowie Ukrainy.

                    Ggdyby bylo wiecej takich - "Red Baronow" - to
                    > Polska nie odzyskalaby nie podleglosci. Nieczczenie bochaterow przeciwnika
                    > niema nic wspolnego z falszowaniem histori. Wczesniej juz pisalem: zostawcie
                    > czczenie niemieckich bochaterow - Niemcom. Niemam nic przeciwko Breslauerom i
                    > stawianiu im pomnikow - jezeli byli wybitnymi humanistami, dbajacymi o rozwoj
                    > ludzkosci, ktorzy nie byli wrogami polskosci

                    Baron wrogiem polskości?? Nie żartuj. Ponadto nikt go nie chce czcić, tylko pokazać "Patrzcie - ten facet urodził się w NASZYM mieście. Fajnie? To teraz 5 Euro do puszki proszę."

                    > Hola, hola. Sa pewne granice - poza ktorymi, chec zysku - jest ponizeniem.
                    > Jezeli chcesz jarmarku wykorzystujac postac Red Barona - that's OK. Ale wtedy
                    > przestan uderzac w uroczyste tony, wspominajac o jego prawosci i rycerskosci.

                    Dlaczego? Dzisiaj wszystko trzeba zareklamować. A zresztą skoro był takim "wrogiem polskości" to możemy go bez bólu wykorzystać ;)
                    A tak na serio to zarobek nie wyklucza honoru.
                    • Gość: erni Re: Czytam te wypociny i mnie żeby bolą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 19:48
                      Wielki Czarownik a wiesz w którym miejscu był grób Clausewitz'a ??
                      • wielki_czarownik Nie pamiętam dokładnie 23.06.04, 20:12
                        Ale coś mi się kołacze, że były to okolice Ślężnej (park) bo tam był kiedyś wielki cmentarz wojskowy.
                        • Gość: erni Re: Nie pamiętam dokładnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 23:02
                          Tak. Zdaje sie ze na miejscu jego grobowca wybudowali te Bloki dla pielegniarek.
        • ka-8 Re: POMNIK 22.06.04, 16:52
          W klubie podobno nie dzieje się najlepiej, już lepiej zacząć organizować
          fundusze na własną rękę. Z pomnikiem to dobry pomysł... Szkoda gadać jakim
          debilom stawiają, a to chyba najsłynniejszy pilot myśliwski świata. Każdy mógł
          trafić na "tą niewłaściwą" stronę frontu - to tylko kwestia strony z której się
          spogląda.
    • ka-8 Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW 22.06.04, 16:48
      Było, było... dawno nawet, w wątku o najznamienitszych Wrocławianach.
      • Gość: ceglar Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 17:59
        pomysl pomnika genialny! jako ze w mlodosci bylem zapalonym aerofanatykiem
        postac richthofena to dla mnie legenda... a fakt ze we wrocku sie byl urodzil
        bardzo mnie ucieszyl:) nalezy cos z tym zrobic!
        • Gość: Emeryt Re: Jeżeli chodzi o pomniki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 19:42
          Nad Ślężą, gdzie teraz jest motel, w Pilczycach był obelisk niemieckiego asa
          przestworzy II-giej wojny światowej Moldersa albo Muldersa /o lub u z
          umlautem/, zestrzelonego przez Rosjan w czasie oblężenia Wrocławia. Mieszkańcy
          Pilczyć rozebrali ten obelisk przeznaczając go na cele remontowo-budowlane.
          Nie wiem czy mieszkańcy Borka gdzie czerwony baron się urodził nie postąpiliby
          podobnie. Zwłaszcza, że VAT na materiały budowlane wzrósł z 7 do 22 %.
          • Gość: erni Re: Jeżeli chodzi o pomniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.04, 19:45
            :))))))))

            A czy wiesz moze dokladnie na jakiej ulicy się eurodził ???
            • Gość: Emeryt Re: Jeżeli chodzi o pomniki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 20:20
              Niestety nie wiem. Może jak wrzucisz barona na google to znajdziesz. Pozdrawiam.
    • wielki_czarownik Miejsce na pomnik 23.06.04, 20:17
      Idealne moim zdaniem miejsce na pomnik to teren Arsenału. Tam się idealnie wkomponuje i nie będzie raził w oczy szowinistów (zawsze można będzie powiedzieć, że to tylko taki eksponat ;) ). A w Arsenale powinna być jakaś stała wystawa poświęcona baronowi i replika samolotu. Jeszcze woskowa kukła mi się marzy :)
      • Gość: Emeryt Re: Miejsce na pomnik IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.04, 20:23
        Jeden baron i dwa samoloty. Fokker i trzypłatowy albatros. To juz prawie muzeum
        lotnictwa. Krakusy się obrażą, że im konkurencję robimy.
        • Gość: erni Re: Miejsce na pomnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 16:22
          A moze port lotniczy im. Czerwonego barona ?? :)))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: erni DALIŚMY CIAŁA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 22:31
      DALIŚMY CIAŁA!

      Bo nie wpisalismy tutajna czas kadydatury naszego Bohatera
      Manfreda !!!!!!!!!!!!!!!

      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35762,2005377.html
    • kokoszka1981 Re: MANFRED VON RICHTHOFEN URODZIŁ SIE WE WROCŁAW 06.07.04, 10:25
      kokoszka tesh się urodziła we wrocławiu hip hip hurra, kokokokokoko
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka