Gość: Rafis
IP: 213.199.196.*
27.06.04, 23:31
Miasto sprzedaje działkę przy pl. Grunwaldzkim
Maciej Miskiewicz 27-06-2004 , ostatnia aktualizacja 27-06-2004 19:05
Co najmniej 32 mln zł zapłaci nowy właściciel za 2,8 ha gruntu w centrum
miasta. W poniedziałek zostanie ogłoszony przetarg, a licytacja - już 30 lipca
Taka jest bowiem cena wywoławcza działki na pl. Grunwaldzkim . A to oznacza
ok.
1140 zł za metr kwadratowy. - To dobra cena. I możliwa do osiągnięcia - mówi
Jacek Wróblewski z biura nieruchomości Jot-Be.
Działka przy pl. Grunwaldzkim, na której wcześniej stał namiot handlowy
Goliat,
to jedna z najatrakcyjniejszych nieruchomości sprzedawanych przez miasto w
ostatnich latach. O tym, że trafi pod młotek, było wiadomo już od dłuższego
czasu. Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz wielokrotnie podkreślał, że
zagospodarowanie tego miejsca to jeden z jego priorytetów w tej kadencji.
Co tu powstanie? Plan dopuszcza budowę dużej galerii rozrywkowo-handlowej. -
To
ma być obiekt, który stanie się sercem Śródmieścia i wrocławskiej dzielnicy
akademickiej - zapowiada Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia. Urzędnicy
podkreślają, że w nowym obiekcie ważniejsza ma być funkcja rozrywkowo-
towarzyska niż handlowa. Dlatego nie należy spodziewać się, że do przetargu
staną duże sieci handlowe.
Kto może kupić działkę? Skala przedsięwzięcia jest tak ogromna, że w grę
wchodzą tylko wielcy inwestorzy. Tacy jak ECE, które postawiło Galerię
Dominikańską, czy NCC, które kupiło działkę przy ul. P. Skargi i w miejscu
wyburzonej drukarni ma postawić duże centrum podobne do Galerii.
Czy znajdą się chętni? To bardzo prawdopodobne. Ale informacje o tym, że ktoś
interesuje się tym terenem, należą do najściślej chronionych. Jednak jak
udało
nam się dowiedzieć, kilku dużych deweloperów interesuje się inwestycją na pl.
Grunwaldzkim. - Do mnie zgłosiły się dwie firmy, ale wycofały się, bo im się
to
nie kalkulowało. Ale wiem, że jeden z moich kolegów ma chętnego inwestora -
mówi znany wrocławski architekt, który współpracuje z dużymi inwestorami. -
Słyszałem, że dwóch, trzech inwestorów prowadzi zaawansowane rozmowy z
urzędem -
mówi inny z architektów.
- Liczymy na to, że pojawią się ciekawe oferty, ale mamy świadomość, że nasze
wymagania są bardzo wysokie - podkreśla wiceprezydent Grehl. Jakie to
wymagania? Przetarg został skonstruowany w taki sposób, że nowy właściciel
będzie musiał m.in. rozpocząć i zakończyć inwestycję w ściśle określonych
terminach. Za ich nieodotrzymanie miasto będzie mogło go ukarać finansowo.
Budowa nowego centrum to niejedyna inwestycja, która ma odmienić pl.
Grunwaldzki. By goście nowego centrum nie zakorkowali całkowicie placu,
miasto
planuje modernizację skrzyżowania. Ma tam powstać eliptyczne rondo, które
prawdopodobnie będzie nosić imię Ronalda Reagana. W planach jest też budowa
przejścia podziemnego, ale tę musiałby sfinansować inwestor, który kupi teren
przy placu.
PS wiem ze to juz jest wklejone w newsletterze ale to zbyt wazna inwestycja
zeby sie tam gnieździła :)