zyz_o
26.01.13, 12:36
Pojeździłem trochę dziś tramwajami i autobusami. Jeżdżą...
Na przystankach tablice informują jednak dymanicznie:
- na pl. Dominikańskim odjeżdża właśnie '10' w stronę Leśnicy. Tablica informuje, ze odjedzie za dwie minuty. Dwie minuty po odjeździe tablica informuje radośnie, ze "10" na peronie.
- przy Magnolii ta sama sytuacja dotycząca wszystkich zatrzymujących się tam tramwajów.
- wsiadam w "31" i na każdym przystanku widzę na tablicy informację, że "31" odjedzie za dwie minuty.
Pytam zatem niejakiego Trzcinowicza: jak długo jeszcze będzie "uczyło się" badziewie za 100 mln, ktre podobno potrzebuje jeszcze 30 mln?
Zima obnażyła to, co od dawna piszę: tablice pokazują rozkład jazdy, nie dane rzeczywiste.
Pytam też Du-tkiewicza z Mikstatu: jak długo jeszcze będzie tolerował dymaniczne partactwo niejakiego Trzcinowicza?