Dodaj do ulubionych

Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała mandat

11.02.13, 18:55
Jak można nałożyć mandat na matkę wszak matka i dziecko nie popełniło wykroczenia.
Policja uczy w Polsce kierowców, że mogą łamać przepisy w obrębie przejścia.
Przypominam, że kierowca jest zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo przechodzącym przez przejście jak i na nie wchodzących.
Ostatnio podniesiono zdaje się do 10 pkt karnych za nieustąpienie pierwszeństwa pieszym .
Na zachodzie za takie wykroczenie kierowca zapłaciłby niezły mandat. Za potrącenie musiałby się mocno starać aby nie trafić do pudła a w zależności od kraju straciłby prawko na odpowiednio długi czas.
Za potrącenie dziecka czyni nie zachowanie szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do niego kara byłaby zapewne tak wysoka na ile można by było uzyskać efekt prewencyjny nagłaśniając sprawę, czyli zapewne 10 lat pozbawienia prawa jazdy jeśli wina kierowcy nie była jednostronna i w zależności od obrażeń dziecka.
Tylko w Polsce trzeba zabić aby trafić do pudła a i to nie zawsze.
Są kierowcy co już dwa razy zabili.
Nasz system jest chory a choroba zaczyna się od policji.
Ukarać ofiarę dobre.
Ten kierowca tylko nabiera w ten sposób przekonania o bezkarności i ciekawe, za którym razem zabije



Obserwuj wątek
    • geolog72 Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała mandat 11.02.13, 18:55
      Dzięki dzielnym policjantom dzieciak ma szlaban na nowe zabawki,buty,ubrania ,z których w tym wieku szybko się wyrasta.Brawa dla inteligentnej policji.
      • Gość: greg Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.ip.netia.com.pl 11.02.13, 19:15
        Z tym mandatem to rzeczywiście przesada. Nie sądzę, żeby rodzice doprowadzili do takiej sytuacji umyślnie. Wystarczającą karą dla nich będzie już sam fakt, że ich dziecko potrącił samochód. W zupełności wystarczyłoby pouczenie. Kierowca citroena na pewno też nie miałby nic przeciwko takiemu rozwiązaniu.
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 09:27
          Gość portalu: greg napisał(a):

          > Z tym mandatem to rzeczywiście przesada.

          Bez przesady, pozbawienie wolności to byłoby za dużo.
      • Gość: ajka Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.wroclaw.mm.pl 12.02.13, 11:52
        A teraz sobie wyobraź, że to nie dziecko wpadło pod samochód, tylko pies. I że samochód został uszkodzony, a kierowca - ranny. Też byś takie bzdury pisał? Pierwszy byś krzyczał, że właścicielowi psa dwa tysiące mandatu, a psa uśpić.

        Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
    • Gość: janisko Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.man.tk-internet.pl 11.02.13, 19:02
      Kiedyś jakiś pijany baran wbiegnie ci zza samochodu na maskę i powiesz o sobie to samo. Z 2-latkiem jest o tyle gorzej, że jest mniejszy - ale równie nieprzewidywalny.

      Skoro dziecku nic się nie stało to kierowca zachował się poprawnie. Najwyraźniej jechał odpowiednio wolno i wyhamował wystarczająco szybko.

      Nasz system jest chory, skoro kierowców ciągle pouczają ludzie jak ty. Najwyraźniej edukacja stoi ciągle na wyjątkowo marnym poziomie.

      "Ten kierowca tylko nabiera w ten sposób przekonania o bezkarności i ciekawe, za którym razem zabije"
      Mogłem czytać od końca, od razu widziałbym z jak malutkim człowieczkiem próbuję dyskutować. W takim razie podziękuję serdecznie. Obyś kiedyś zdał prawo jazdy... 12 prób to jeszcze nie koniec.
      • krissu2999 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 11.02.13, 23:41
        Brawo... wlasciwy glos rozsadku ktorego oczekiwalem pod tym artykułem. Szczegolnie po tym pierwszym wpisie :) ... pozdrawiam
        • benek.z.gw Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 06:07
          > Brawo... wlasciwy glos rozsadku ktorego oczekiwalem pod tym artykułem. Szczegol
          > nie po tym pierwszym wpisie :) ... pozdrawiam

          Ile masz punktów karnych na koncie bo nie wiem z kim rozmawiam ?
          kodeksu najlepiej uczą w więzieniu .
          Autostrada jest koło terminalu , tam nie ma obowiązku ustępowania pieszym.
          • Gość: Marian Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.play-internet.pl 12.02.13, 11:27
            A ja ci napiszę, że bredzisz czlowieku. Takie generalizowanie świadczy o jakiejś ciasnocie umysłowej. Sam jestem ojcem 2 małych dzieci, których trzeba pilnować jak oka w głowie, bo mają pomysły, których żaden dorosly nie jest w stanie przewidzieć. Wystarczy, że musisz przez chwilę zająć się jednym dzieckiem, a drugie w tym czasie robi jakiś numer. Jestem też kierowcą, który nigdy (przez 15 lat) nie dostał mandatu ani punktów karnych.
            Najprawdopodobniej kierowca citroena musiał jechać bardzo powoli, skoro dziecku, którego prawie nie widać, nic się nie stało. Cięzko jednak oceniać sytuację, jak się jej nie widziało. Ale ty oczywiście już wiesz, że to wina kierowcy, który w dodatku jest notorycznym przestępcą. Lecz się chory czlowieku.
            • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 14:21
              > Sam jestem ojcem 2 małych dzieci, których trzeba pilnowa
              > ć jak oka w głowie, bo mają pomysły, których żaden dorosly nie jest w stanie pr
              > zewidzieć.

              Właśnie o tym piszę.
              Nie upilnujesz aby dziecko się nie wywróciło czegoś nie wylało, nie stłukło nie włożyło do buzi.
              Na reakcje potrzebujesz czasem kilku sekund.
              jak dziecko wyrwie rękę choć wcześniej stało spokojnie wiec nie zaciskałeś uchwytu to nie zdążysz ponownie złapać w pól sekundy.
              Stosowanie takiej kwalifikacji ajk nienależyta opieka do tego zdarzenia to nieporozumienie wynikające z tego ze
              1) policjant nie ma do czynienia z takimi zdarzeniami
              2) błąd formularzy wypadkowych gdzie zwykle wpisuje się tylko jedną przyczynne wypadku nawet jak jest ich kilaka.
              Jest projekt zmian druku formularza, bo podawanie przyczyn które najłatwiej wskazać zaburza analizę przyczyn wypadków na postawie analizy statystyk.

              3) presja na policjantów aby przynosili mandaty



            • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 14:30
              >Wystarczy, że musisz przez chwilę zająć się jednym dzieckiem, a drug
              > ie w tym czasie robi jakiś numer. Jestem też kierowcą, który nigdy (przez 15 la
              > t) nie dostał mandatu ani punktów karnych.
              > Najprawdopodobniej kierowca citroena musiał jechać bardzo powoli, skoro dziecku
              > , którego prawie nie widać, nic się nie stało.
              Mylny wniosek.
              O drodze hamowania decyduje nie tylko prędkość ale i odległość.
              Robienie pochwały kierowcy jadącego po terminalu ze nie jechał tak szybko jak na pobliskiej autostradzie to nieporozumienie.
              Gdyby kierowca jechał wolno czyli tak jak nakazuje prawo to by nie potrącił.
              gdyby to była tylko ocierka to by nie wzywano pogotowia.
              Jako ojciec dobrze wiesz ze dzieci maja elastyczne kości i ciągle spadają z dużej wysokości gdzie dorosły przy swej masie mógłby sobie coś połamać.
              Auto odrzuciło lekkie dziecko.

              >Cięzko jednak oceniać sytuację,
              > jak się jej nie widziało.
              i policjant też nie widział a ukarał chyba tylko na podstawie wyjaśnień kierowcy.

              > Ale ty oczywiście już wiesz, że to wina kierowcy, któ
              > ry w dodatku jest notorycznym przestępcą. Lecz się chory czlowieku.

              Nic chłopie nie zrozumiałeś,
              Nie masz pojęcia co to jest prewencja.Nie wiesz jakimi metodami doszli na zachodzie do spadku śmiertelności.
              np W Norwegii zbito liczbę zabitych dzieci (?) z 400 do 14 w ciągu 14 lat.
              Mandat dla kierowcy w wysokości 200-300 zł za spowodowanie wypadku to nie wyrok.

              Wiesz ile by dostał za coś takiego na zachodzie .
              Kierowca na zachodzie nawet jak wie ze jest niewinny i wie że w końcu się wybroni , wie też że procedury są takie, że będzie szarpany miesiącami a może latami .
              Tam się ludzie nie boją mandatów bo ich stać,
              tam się boją procedur, ciągłych przesłuchań i wezwań do składania wyjaśnień
              Ostatnio studiowałem trochę wyroków polskich sądów z wypadków gdzie zawinił pieszy.
              Kwoty zadośćuczynień dla rannych pieszych były całkiem spore i ciągłe rosną.
              To nie jest tak ze jak niewyszkolony pieszy np dziecko złamie kodeks drogowy to kierowca staje się bezkarny, bo przepisy takie sytuacje przewidują.
              Pieszy nie może się pałętać po jezdni w zamian w rejonie przejścia może czuć się bezpieczny i prawem chroniony.
              Po to właśnie karze się kierowców nawet jak nie ma monitoringu bo tylko w ten sposób można ich zmusić do uważania.
              Zwykle są to wyroki w zawieszeniu więc się krzywda kierowcy nie stanie.Zwykle potrącają wariaci więc jak taki potrąci drugi raz to mu zawiasy odwieszą i wyeliminują ze społeczeństwa.
              To na kierowcy panuje obowiazek udowodnienia że pieszy tak wtargnął, ze kierowca nie mógł przeciwdziałać.
              Samo wtargnięcie nie musi być przyczyną wypadku i zwykle nie dochodzi do wypadku po wtargnięciu.
              A skoro dochodzi np raz na sto razy, tzn że zwykle jak kierowca stosuje się do znaku D6 to wypadku udaje się uniknąć.
              • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 13.02.13, 12:33
                Gość portalu: benek napisał(a):

                > >Wystarczy, że musisz przez chwilę zająć się jednym dzieckiem, a drug
                > > ie w tym czasie robi jakiś numer. Jestem też kierowcą, który nigdy (przez
                > 15 la
                > > t) nie dostał mandatu ani punktów karnych.
                > > Najprawdopodobniej kierowca citroena musiał jechać bardzo powoli, skoro d
                > ziecku
                > > , którego prawie nie widać, nic się nie stało.
                > Mylny wniosek.
                > O drodze hamowania decyduje nie tylko prędkość ale i odległość.

                To Ty jesteś mylny.
                Droga hamowania nie zależy od odległości.


                > Robienie pochwały kierowcy jadącego po terminalu ze nie jechał tak szybko jak n
                > a pobliskiej autostradzie to nieporozumienie.

                To nie kwestia chwalenia a stwierdzenia ze jechał wolno, twoje przyrównanie
                do prędkości autostradowych jest idiotyczne.


                > Gdyby kierowca jechał wolno czyli tak jak nakazuje prawo to by nie potrącił.

                Nie potrąciłby gdyby dziecko nie WBIEGŁO.

                > gdyby to była tylko ocierka to by nie wzywano pogotowia.

                Gdyby to było cos poważnego to lekarz z lotniska czy lekarz ze szpitakla cos by zdiagnozowal, gdyby mial wątpliwosc to dziecko zostałoby na obserwacji.
                A tu nic... nic nei stwierdozno. Więc wsadź sobie w kieszeń te swojke sugestie o prdkosci autostradowej a zajmij się matką.

                Jakie znowu pogotowie!? Tobie nawet nie chciało się dowiedzeć co jest w tresci artykułu albo bezczenie kłamiesz. "Rodzice pojechali z synem do szpitala"



                > > Ale ty oczywiście już wiesz, że to wina kierowcy, któ
                > > ry w dodatku jest notorycznym przestępcą. Lecz się chory czlowieku.
                >
                > Nic chłopie nie zrozumiałeś,

                Posłuchaj dobrej rady przedpiścy.

                > Nie masz pojęcia co to jest prewencja.

                To złapanie w miejscu niebezpiecznym dziecka tak aby sie nie wyrwało, czego Ty nie umiesz czyli to Ty nie masz o tym pojęcia.
            • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 14:36
              Zakłada się bowiem, że piesi nie są samobójcami i rozumienia skutki swego wtargnięcia pod maskę.
              Zakłada się, że zarządcą drogi zapewnił widoczność.
              Zakłada się, że wypadki są na skutek nieporozumienia się między pieszym a kierowcą tzn złej oceny tempa hamowania, brak kontaktu wzrokowego , zwolneinie a potem przyśpieszenie, jazda "w pociągu" itd
              Zatem jeśli pieszy zachował się tak że jest to bliskie wtargnięciu to zapewne miał powód np długo stał , kończyło mu się zielone itd
              W tej sytuacji gdy porówna się skutki wypadku pieszy-auto, przyjmuje się że pieszy dochowal starannosci i ostroznosci w ocenie, bowiem był świadomy swych zagrożeń.
              Kierowca ponieważ jest chroniony jest bardziej skłonny do szarżowania tym bardziej, że polskich kierowców nauczono ze winę można zwalić na pieszego.

              Zatem jak nie można w 100% ustalić winnego przyjęto ze standardowe karanie kierowcy będzie się przyczyniać do poprawiania statystyk wypadków i właśnie tak się stało.
              Kierowca na zachodzie ma przesrane jak potrąci w rejonie przejścia .
              Za drobne wykroczenia zwykle w Niemczech zabiera się PJ na 3 miesiące i jest to dotkliwsze niż mandat, laweta, wyrok w zawieszeniu.
              Często zabiera się za prawko za poważne wykroczenia na 10 lat a nawet dożywotnio,
              Gdzie i to u nas , choć ma się zmienić i mamy przyjąć model zachodni w postępowaniach powypadkowych.
              Nacisk idzie na temperowanie potencjalnych sprawców ale nie winnych tylko tych co mają czym miażdżyć.
              Pieszym pozwala się przechodzić nawet na czerwonym jeśli nie powodują wypadków.
              Tam się rowerzysta nie boi wjechać na przejazd a pieszy wejść na przejście.Jest taki parametr jak cza czekania na wejście na jezdnie i jeśli przekracza on 2-3 sekundy to uznaje się że jest to nieprzyjazne pieszym.
              Niestety tego złego co się stało nie uda się odwrócić w 5-10 lat. Na zachodzie przebudowywano świadomość kierowców przez 25-40 lat
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 05:29

        > Kiedyś jakiś pijany baran wbiegnie ci zza samochodu na maskę i powiesz o sobie
        > to samo. Z 2-latkiem jest o tyle gorzej, że jest mniejszy - ale równie nieprzew
        > idywalny.
        Sam jesteś baran z takimi porównaniami.
        Równe prawdopodobne jest ze rozjadę UFOludka który spadnie mi przed maskę.
        jeżdżę już kilkadziesiąt aut i żaden pijaczek mi przed maskę nie wbiegł .
        Jeśli stanie się to poza przejściem gdzie mogę jechać z prędkością maksymalna to będzie to jego wina.
        Jeśli potracę kogoś w obrębie przejścia mimo że widziałem ze jest zastawione (zasłonięte) przez innych kier-baranów to będzie to moja wina.
        tak jest w cywilizowanych krajach i dlatego tam ginie np 30 osób na milion a u nas 109.
        Jaka policja taka statystyka trupów.
        Widział ktoś policje karzącą kier-baranów zasłaniających przejścia ?
        Nie policja woli urządzać łapanki na rowerzystów i pieszych przechodzonych na czerwonym gdy auta nie jadą.
        Z twej wypowiedzi wynika właśnie ze nie rozumiesz po co ustawodawca nakazał chronić pieszych na przejściach i po co nakazał wywożenie na lawetach aut zasłaniających przejścia.

        > Skoro dziecku nic się nie stało to kierowca zachował się poprawnie.
        gdyby sie nic nei stało to nie pownno sie wzywać policji.
        Kolejny raz potwierdzasz głupotę polskich kierowców.
        Nic się nie stało. przecież dziecko przeżyło.
        Przecież kierowca po terminalu nie jechał 140 jak an przyległej autostradzie.
        Krotka piłka:
        1) czy kierowca ustąpił pieczeniarstwa pieszym czekającym z obu stron przejścia po obu stronach na takie zachowanie kierowcy aby mogli wejść bez obawy ze zostaną potrąceni?
        2) czy kierowca patrzył przed siebie i widział pieszych ?
        3) czy przejście było zasłonięte ?
        4) czy kierowca widział małe dziecko przy krawędzi jezdni ?
        5) czy kierowca na co dzień jest takim chamem i nieukiem i w ten sposób postępuje przed kazdym przejściem co w końcu musiało się tak skończyć ?
        Ja kupuje kamerę i przed kazdym przejściem będę filmował 30 aut które nie chcą mnie wpuścić na przejście.
        Każdy dostanie mandat.
        Z chamstwem kierowców trzeba skończyć bo cmentarze pękają w szwach.
        Co roku na naszych drogach zabija się tyle osób ile maja powiatowe miasta.
        Np jak było 60km/h to ginęło ok 7000 osób czyli tyle co ma Żmigród.
        Co 10-15 lat ginie tyle osób ile miało miasto Wojewódzkie jakim była Legnica.
        To jest horror porównywalny tylko ze skutkami wojny.
        Dla wielu prawo jazdy to licencja na zabijanie.




        > Najwyraźnie
        > j jechał odpowiednio wolno i wyhamował wystarczająco szybko.
        >
        Jesteś debilem .
        przytoczyęłm ci przepisy mówiace o obowiazkach keirocy bo najwyraxneij nei nauczyli cie tego na kursie.
        Pewnie ze nie jechał po terminalu 140 km/h bo tam sie tyle nei da jechac.
        Doszło do wypadku na przejściu czy nie ?
        Kieroca zagwarantował bezpieczeństwo osób zbliżających się do przejścia czyli an nie wchodzących ?
        Nic się nie stało , nic się nie stało, przecież żyje.

        2 letnie dziecko wazy 7 razy mniej niż dorosły a wytrzymałość tkanki mięśniowej i kostnej jest zbliżona a nawet większa niż u dorosłego. Zatem dziki małej bezwładności pęd przy uderzeniu jest wielokrotnie mniejszy i zapewne tylko to było przyczyna .
        ale 2 tygodnie temu był podobny przypadek gdy policja przyjechała i poszkodowanej nic się nie stało.
        Jednak stan po parunastu godzinach był ciężki ze względu na wewnętrzny wylew.



        > Nasz system jest chory, skoro kierowców ciągle pouczają ludzie jak ty.
        To raczej takie indywiduum jak ty potwierdza ze jest chory.
        Często pouczam kierowców iz dobrym skutkiem.
        Miałem pewien wpływ na ostatnią nowelizację kodeksu drogowego gdzie np wykreślono z kodeksu wtargnięcie rowerzysty przed pojazd w rejonie przejścia.
        Teraz kolej na zmianę zapisu o wtargnięciu pieszych bo takie matoły jak ty i sprawa wypadku chowają się za te konstrukcje prawna.
        Właśnie minister Nowak przygotowała taki projekt aby ten chory zapis wykasować czyli nawiązać do prawodawstwa panującego w UE.
        przez takich pyskaczy jak ty Polska jest na ostatnim miejscu w Europie pod względem zabójstw z użyciem samochodu.
        OSTATNIM niech to matołku do ciebie dotrze , ale jak sie czyta takie wypowiedzi jak twoje to wiadomo dlaczego tak jest.
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 10:16
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > Kiedyś jakiś pijany baran wbiegnie ci zza samochodu ...
          > Sam jesteś baran z takimi porównaniami.

          > > Najwyraźniej jechał odpowiednio wolno i wyhamował wystarczająco szybko.
          > >
          > Jesteś debilem .

          Widzę benku, że trzymasz poziom, swój poziom. Nic się nie zmieniasz.
          Szkoda, bo idziesz wielkimi krokami w stronę czechofila. :(
      • benek.z.gw Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 06:04
        > . Najwyraź
        > niej edukacja stoi ciągle na wyjątkowo marnym poziomie.
        Domyślam się ze masz PJ co potwierdza twoje słowa.
        Kierowcy nawet nie wiedza że obowiązki kierowcy przed przejściem nie są zapisane w ustawie PoRD.
        Nie spotkałem jeszcze kierowcy który by wiedział jakie przepisy musi znać.
        tak własne się uczy i dlatego w Polsce ginie najwięcej osób.
        Ostatnie zmiany na egzaminach pokazały, że nawet świeżo obkuci tylko 1w 18 % przeszli test ze znajomości przepisów.
        Po 2-3 latach w głowach zostaje 1% wiadomości z kursu.
        ale wystarczy stanąć przed dowolnym przejściem bez świateł i policzyć tych co wymuszają tam pierwszeństwo na pieszych.
        W zależności od przejścia czyli długości prostej i prędkości aut wymusza pierwszeństwo na pieszych 80-100% kierowców.
        Robią tak bo naśladują matołów.
        Pędzi taka grupa 20-30 aut i każdy udaje ze pieszych nie widzi.Czesio przed przejściem odwracają łby aby żaden pieszy nie zdecydowała się wejść.
        Do niedawna na Powstańców Śląskich nie było świateł i na rondzie jedyny sposób aby przejść to było wtargnięcie przed auta, bo jak się kończyła jedna wataha to zaczynała następna
        Bez wtargnięcia zatrzymywał się tam co 50-ty.

        > "Ten kierowca tylko nabiera w ten sposób przekonania o bezkarności i ciekawe, z
        > a którym razem zabije"
        > Mogłem czytać od końca, od razu widziałbym z jak malutkim człowieczkiem próbuję
        > dyskutować.
        Możesz sobie inwektywy pisać ile chcesz. to do ciebie podobne.
        Nie musiałem czytać twojej wypowiedzi od końca aby zrozumieć z jak małym człowieczkiem mam do czynienia.
        Od samego początku piszesz jak ktoś kto nie zasługuje na miano człowieka nawet małego człowieczka , i jesteś w tym konsekwentny do samego końca.
        Życzę ci abyś przejeździł tak samo jak ja kilkadziesiąt lat bez zabicia , stłuczki, mandatu, punktu karnego, choć po tym co przeczytałem wiem ze to niemożliwe.

        >W takim razie podziękuję serdecznie. Obyś kiedyś zdał prawo jazdy.
        Idioto mam prawo jazdy być może dłużej niż ty żyjesz a może niewiele krócej niż twój ociec.
        Z pozycji doświadczonego kierowcy podtrzymuję to co napisałem wyżej o tobie i idiocie który nie wie jak ma się zachować na widok dziecka przy przejściu.

        > .. 12 prób to jeszcze nie koniec.
        Dość idiotyzmów napisałeś więc tego kolejnego nie będę komentował.
        Dodam że za komuny za potracenie na przejściu dostawało się dwa lata bez wnikania w winę pieszego.
        Wina pieszego to zupełnie inna historia.
        Tak jest tez teraz na zachodzie i dlatego każdy widzi jak tam się zachowują kierowcy przed przejściem
        Bez zmian w policji nie ma co liczyć aby polscy kierowcy zaczęli stosować się do przepisów i aby liczba zabitych szybko spadła.
        Jest jednak opracowany plan poprawy bezpieczeństwa zakładający zmniejszenie liczby zabitych o 50% do 2020 i w tym nadzieja, że policję pogoni się do roboty.
        Powinni pojechać na naukę do starej UE
      • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 10:12
        Gość portalu: janisko napisał(a):

        > Kiedyś jakiś pijany baran wbiegnie ci zza samochodu na maskę i powiesz o sobie
        > to samo. Z 2-latkiem jest o tyle gorzej, że jest mniejszy - ale równie nieprzew
        > idywalny.

        Rowery nie mają maski.

        > Skoro dziecku nic się nie stało to kierowca zachował się poprawnie. Najwyraźnie
        > j jechał odpowiednio wolno i wyhamował wystarczająco szybko.

        Oni tego nie zrozumieją, bo oni oczekują, że cały świat będzie przestrzegał przepisy, a oni nie muszą.
    • garym mandat 11.02.13, 19:38
      Jak informuje policja, rodzice dziecka stali po dwóch stronach ulicy. Chłopczyk, który zobaczył tatę, wbiegł na przejście, prosto pod koła nadjeżdżającego samochodu.


      Jakim trzeba być idiotą by widząc dziecko przed przejściem nie przewidzieć reakcji dziecka.

      Jakim trzeba być chamem, by w tej sytuacji nie zatrzymać się przed przejściem

      Dzięki takiej postawie policji, mamy najgorsze wskaźniki bezpieczeństwa w całej Unii Europejskiej. Kolejny raz widać jak szkodliwy jest zapis o zakazie wchodzenia na przejście, bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Głupi kierowcy interpretują ten zapis, jako pierwszeństwo dla siebie.
      • Gość: qwerty Re: mandat IP: *.internetia.net.pl 11.02.13, 22:01
        Gadaj zdrów! Wina była po stronie rodziców dziecka. Powinni podziękować kierowcy, że wyhamował i im dzieciaka nie zabił.
        • Gość: benek Re: mandat IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 07:02
          > Gadaj zdrów! Wina była po stronie rodziców dziecka.
          Oczywiście ze ich wina.
          Powinno zrobić małego kroczka na przejście i wtedy winny byłby kierowca.


          >Powinni podziękować kierowc
          > y, że wyhamował i im dzieciaka nie zabił.
          Idioto ja to robię za rodziców bo każdy rozumie że nie mogli spełnić twojej idiotycznej prośby.

          Panie kierowco dziękuję w imieniu rodziców tego dziecka, że go pan nie zabił.
          Zapewne jest pan doświadczonym kierowcą i dzięki temu doświadczeniu zapanował pan nad rozpędzonym pojazdem redukując prędkość do takiej ze uderzając w dziecko nie zamienił pan go ma krwawą plamę.
          Skąd pan mógł się domyśleć że dziecko wyrwie się matce ?
          Po co ona głupia stała przy krawężniku przecież mogła odczekać aż pan przejedzie 10 m od przejścia i dopiero potem do niego podejść.
          No i skąd pan miał wiedzieć ze po drugiej stronie stoi ojciec ? Przecież nie znał pan ich.
          A poza tym 2 letnie dziecko można wozić w wózku no chyba ze wózka nie chcieli do samolotu
          Powinna go trzymać z taką siłą aż raczka dziecka będzie sina albo kupić odpowiednie szelki takie jakie zakłada się psom.
          Przecież to ojciec, który pojawił się w zasięgu wzroku dziecka spowodował wypadek.
          Przecież pan się spieszył. Każdy pieszy powinien rozumieć że jak ktoś leci samolotem to znaczy, że zależy mu na czasie i nie będzie go tracił na przepuszczanie pieszych.
          Jeśli piesi chcą czuć się bezpiecznie to niech sobie załatwią tam światła.
          Gdyby się zatrzymywać przed każdym przejściem to ile by się czasu straciło ?
          przecież auto kupuje się nie po to aby ustepowac co kawałek pieszym.
          przecież nikt się nie zatrzymuje więc nie rozumiem dlaczego czepiają się pana. Chyba tylko dlatego ze bachor akurat wpadł pod pana auto.
          Przecież ta głupia matka powinna wiedzieć że w Polsce nie ustępuje się pieszym.
          Pewnie sama jest też kierowcą i tak samo robi.
          A jak nie, jest to jej wina , że nie zrobiła PJ , to by miała większą wyobraźnię.
          Dwoje rodziców i nie zauważyło zbliżającego się auta .Powinni oboje dostać mandat , dlaczego tylko matka ?
          Przecież nie jechał pan z jakąś oszałamiającą prędkością bo tam się nie da rozpędzić.
          No i to niesprawiedliwe że kazali panu dmuchać w balonik a nie przebadano dziecka lub choćby jego rodziców.
          Pan przecież był trzeźwy a to znaczy ze jest pan świadomym kierowca.
          Stan punków też też jest taki, że daleko do 24 pkt i zapewne nie to było powodem ze policjant oszczędził panu 10 pkt za nieustąpienie pierwszeństwa.
          Jeździ pan już tyle i jeszcze pan nigdy nikogo nie zabił i nie zamierza pan tego zrobić.
          Sądzę, ze policjant wziął to pod uwagę przy typowaniu sprawcy.
          Polska to nie Białoruś gdzie cały kraj wrze aby zamknąć do pudła kierowce który zabił dzieciaka przed szkołą Porsche i gdzie nawet kasa i znajomości mu nie pomagają .

          Tam na Białorusi Łukaszenko zdymisjonował władze szkolne za niezapewnienie bezpieczeństwa przed szkołą .
          Każdy wie ze winni są wszyscy tylko nie kierowcy.
          Tamten jechał Porsche tylko 18 km/h a i tak zabił a przecież taka prędkość jest zabójcza , dla silnika Porsche o czym każdy kierowca wie .
          Zatem jak się jedzie Porsche 18 km./h to znaczy, że kierowca to anioł
          Co by tu jeszcze panu napisać aby osunąć skutki stresu wywołanego zdarzeniem.
          konto ma pan czyste z tego zdarzenia bo nie wpisano go do Rejestru Wykroczeń i niedługo nikt panu nic nie będzie mógł zarzucić.
          Jeśli zabije pan kogoś na przejściu to to zdarzenie z pewnością nie będzie okolicznością obciążającą.
          Gdyby dostał pan zawiasy to musiałby pan już uważać przynajmniej ze 2 lata, a tak uznano, że jest pan odpowiedzialnym człowiekiem i może pan jeździć po staremu.
          A rodzice muszą zrozumieć ze jak ktoś się spieszy na samolot to nie może tracić czasu na ustępowanie pieszym.
          Żaden przepis nie mówi, że kierowca na widok dziecka ma się zachować inaczej niż na widok dorosłego, więc mogą panu skoczyć
          Rodzice w Polsce są nieodpowiedzialni wszak każdy wie jak się tu jeździ.
          Jak matka mogla zakładać, że się pan zatrzyma ?
          Nie ma takiego obowiązku.

          • Gość: qwerty Re: mandat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.13, 09:49
            Widzę, że odstawiłeś leki... :)

            > Tam na Białorusi Łukaszenko zdymisjonował władze szkolne za niezapewnienie bezp
            > ieczeństwa przed szkołą .
            > Każdy wie ze winni są wszyscy tylko nie kierowcy.
            > Tamten jechał Porsche tylko 18 km/h a i tak zabił a przecież taka prędkość jest
            > zabójcza , dla silnika Porsche o czym każdy kierowca wie .

            Całe szczęście że Polska nie jest Białorusią i fakt posiadania dobrego samochodu nie jest okolicznością obciążającą. Swoją drogą w opisywanym przez Ciebie przypadku sytuacja była równie kuriozalna - mieli pretensje do jadącego 18km/h kierowcy, któremu dzieciak wyskoczył spomiędzy zaparkowanych na poboczu aut prosto pod maskę.
            • Gość: benek Re: mandat IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 11:56
              > Widzę, że odstawiłeś leki... :)
              Tych co pożyczałem od ciebie nawet nie próbowałem.
              Czytając jak piszesz uznałem że są za silne :)


              > > Tam na Białorusi Łukaszenko zdymisjonował władze szkolne za niezapewnieni
              > e bezp
              > > ieczeństwa przed szkołą .
              > > Każdy wie ze winni są wszyscy tylko nie kierowcy.
              > > Tamten jechał Porsche tylko 18 km/h a i tak zabił a przecież taka prędkoś
              > ć jest
              > > zabójcza , dla silnika Porsche o czym każdy kierowca wie .
              >
              > Całe szczęście że Polska nie jest Białorusią i fakt posiadania dobrego samochod
              > u nie jest okolicznością obciążającą.
              Nie rozumiesz.
              Służę wyrokami osób majętnych w Polsce którzy po zabiciu drogim autem umknęli sprawiedliwości.
              Kojarzysz teraz przyczyny buntu na Białorusi ?
              Sprawiedliwość jest dla maluczkich.
              Widzisz związek z ukaraniem szefa kuratorium za błąd kierowcy ? To pierwszy sympton zamazywania odpowiedzialności.
              I nie ma nic wspólnego z zawiścią ze ktoś jeździ Porsche.
              inna sprawa ze ludziom ktorzy jeżża sportowymi autami po mieście po prostu odbija.
              porozmawiaj z policjantami czy ze Sm co mówią bogacze złapani za przekroczenie prędkości gdy płącą 20-300z ł.
              Zwykle mówią masz śmieciu będziesz tu tyrał an ulicy do usranej śmierci.
              Dla wielu bariera są tylko punty bo na mandaty ich stać.
              Dlatego Finlandia Szwajcaria ,Szwecja (Austria?) wzięły się na sposób i łoją z tych gnoi proporcjonalnie do zarobków i majątku aby akra była równie dotkliwa ajk dla niezamożnego.
              Pół miliona Ero to niezły mandat.
              U nas też robią do tego przymiarki
            • Gość: benek Re: mandat IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 12:03
              >Swoją drogą w opisywanym przez Ciebie prz
              > ypadku sytuacja była równie kuriozalna - mieli pretensje do jadącego 18km/h kie
              > rowcy, któremu dzieciak wyskoczył spomiędzy zaparkowanych na poboczu aut prosto
              > pod maskę.
              No właśnie .
              A słyszałeś coś o znakach dodatkowych w pobliżu szkól ?
              wierzysz że prędkość wynosiła 18 ?
              Zabił na przejściu ?
              Dziwne że dziecko biegło ?
              Kto pozwolił aby auta zasłaniały przejście ?
              Co zrobił kierowca gdy widział zasłonięte przejście ?
              Nakręcić ci film z Wrocławia jak jeździ się Porsche ?
              Ja tych ludzi rozumiem bo widzę co wyprawiają kierowcy sportowych aut.
              Po prostu złość się w ludziach kumuluje bo to widok częsty.
      • 45rtg Re: mandat 11.02.13, 22:14
        garym napisał:

        > Jak informuje policja, rodzice dziecka stali po dwóch stronach ulicy. Chłopc
        > zyk, który zobaczył tatę, wbiegł na przejście, prosto pod koła nadjeżdżającego
        > samochodu.
        >

        >
        > Jakim trzeba być idiotą by widząc dziecko przed przejściem nie przewidzieć reak
        > cji dziecka.

        Mówisz oczywiście o matce tego dziecka, prawda?

        > Jakim trzeba być chamem, by w tej sytuacji nie zatrzymać się przed przejściem

        Jakim trzeba być chamem żeby żądać od kierowcy bezsensownego stawania w takich warunkach, kiedy wszyscy poruszają się w tym samym tempie i nikt nie porusza się jednoznacznie w poprzek jezdni tylko wszyscy się kręcą bezładnie w kółko? Z wyjątkiem akurat kierowców, bo oni jadą do wyjazdu i jako jedyni jednoznacznie redukują ten chaos. We wspólnym interesie leży aby ich właśnie przepuścić, ale ideologia ma swoje prawa, nie?

        > Dzięki takiej postawie policji, mamy najgorsze wskaźniki bezpieczeństwa w całej

        To znaczy dzięki stosowaniu racjonalnego prawa?

        • czechofil Re: mandat 11.02.13, 22:37
          > Jakim trzeba być chamem żeby żądać od kierowcy bezsensownego stawania w takich
          > warunkach, kiedy wszyscy poruszają się w tym samym tempie i nikt nie porusza si
          > ę jednoznacznie w poprzek jezdni tylko wszyscy się kręcą bezładnie w kółko? Z w
          > yjątkiem akurat kierowców, bo oni jadą do wyjazdu i jako jedyni jednoznacznie r
          > edukują ten chaos. We wspólnym interesie leży aby ich właśnie przepuścić, ale i
          > deologia ma swoje prawa, nie?

          Ty, kklement, urko70 i jeszcze paru innych buców z tego forum nieustannie nam przypominacie, że Polska jest zaściankiem komunikacyjnym Europy i nie przestanie nim być, dopóki tacy mentalni troglodyci jak wy nie wymrzecie. Dopiero jak wszyscy w tym kraju zrozumieją, że każdy kierowca ma zasrany obowiązek przy dojeżdżaniu do przejścia zdjąć nogę z gazu oraz przepuścić pieszych, dopóty będą się zdarzały takie wypadki. W takiej Danii nigdy by to nie miało miejsca, bo tam kierowcy zatrzymują się przed przejściem nawet wtedy, gdy nie są pewni, czy pieszy chce przejść przez jezdnię. Tam każdy zdaje sobie sprawę z tego, że bezpieczeństwo pieszego jest ważniejsze niż komfort kierowcy i płynność jego jazdy...
          • 45rtg Re: mandat 11.02.13, 22:56
            czechofil napisał:

            > zdarzały takie wypadki. W takiej Danii nigdy by to nie miało miejsca, bo tam ki

            I kolejny z palca wyssany argument z serii "w [tu wstaw dowolne państwo, przecież i tak nie wiesz jak tam jest, a mala szansa że tak od ręki ktoś sprawdzi] jest inaczej".
          • tomek854 Re: mandat 12.02.13, 01:28
            To ja byłem w jakiejś innej Dani. Bo jak mi tam dziecko wbiegło pod koła kiedyś w Kopenhadze zza zaparkowanej furgonetki, to jego matka złapała je za rękę a mnie, hamującego z piskiem opon przeprosiła gestem...

            Widać nawet w owej Danii rodzice są odpowiedzialni za swoje pociechy, a wbieganie pod koła jest nielegalne nawet w strefie uspokojonego ruchu...
            • czechofil Re: mandat 12.02.13, 08:03
              tomek854 napisał:

              > To ja byłem w jakiejś innej Dani. Bo jak mi tam dziecko wbiegło pod koła kiedyś
              > w Kopenhadze zza zaparkowanej furgonetki, to jego matka złapała je za rękę a m
              > nie, hamującego z piskiem opon przeprosiła gestem...

              > Widać nawet w owej Danii rodzice są odpowiedzialni za swoje pociechy, a wbiegan
              > ie pod koła jest nielegalne nawet w strefie uspokojonego ruchu...

              Nie napisałem przecież, że wbieganie bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd jest w Danii legalne, podobnie jak nie twierdzę, że matka dziecka z lotniska nie jest bez winy. Uważam jedynie, że gdyby polscy kierowcy zmienili swoją mentalność, to ilość tego typu wypadków znacznie by się zmniejszyła...

              BTW: Kiedyś w jakiejś wiosce pod Bolesławcem (kiedy nie było jeszcze odcinka A4 z Krzywej do Jędrzychowic) nagle z posesji tuż przy jezdni wybiegło mi prosto przed koła dziecko w wieku przedszkolnym. Na szczęście jechałem z obowiązującą tam wtedy prędkością, czyli 40 km/h i udało mi się tuż przed tym dzieciakiem wyhamować. Ta lekcja nauczyła mnie pokory oraz uświadomiła, że te wszystkie ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym mają sens, a szczególna ostrożność podczas przejeżdżania przez miejsca, gdzie jest kiepska widoczność, ruch ludzi na chodnikach spory, a z posesji na jezdnię blisko, jest nieodzownym elementem zachowania się kierowcy. W takich przypadkach powinno się zwolnić nawet poniżej dopuszczalnej prędkości...
            • garym Re: mandat 12.02.13, 09:14
              tomek854 napisał:

              > To ja byłem w jakiejś innej Dani. Bo jak mi tam dziecko wbiegło pod koła kiedyś
              > w Kopenhadze zza zaparkowanej furgonetki, to jego matka złapała je za rękę a m
              > nie, hamującego z piskiem opon przeprosiła gestem...

              i to było na pasach?
          • urko70 Re: mandat 12.02.13, 10:24
            czechofil napisał:

            > Ty, kklement, urko70 i jeszcze paru innych buców z tego forum nieustannie nam p
            > rzypominacie,

            o obowiązujących w Polsce przepisach. A Ty, benek, garym nieustannie olewacie Wasze obowiązki równocześnie oczekując, że cały świat będzie myślał za Was.
            • Gość: benek Re: mandat IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 13:34
              > o obowiązujących w Polsce przepisach. A Ty, benek, garym nieustannie olewacie W
              > asze obowiązki równocześnie oczekując, że cały świat będzie myślał za Was.

              Tej głupoty nie sposób skomentować.

              Napisze tak że nigdy jako pieszy czy jako rowerzysta czy jako kierowca nie spowodowałem wypadku ani zagrożenia.
              Wiem o czym pisze i będę tłukł to do łba wszystkim tłokom które nie przyznają się ile miało suczek czy pkt karnych.
              Do tego kamera i wizyta na policji.
              Tyle mogę zrobić i nic więcej.

              • urko70 Re: mandat 12.02.13, 14:30
                Gość portalu: benek napisał(a):

                > > o obowiązujących w Polsce przepisach. A Ty, benek, garym nieustannie olew
                > acie W
                > > asze obowiązki równocześnie oczekując, że cały świat będzie myślał za Was
                > .
                > Tej głupoty nie sposób skomentować.

                Prawda w oczy kole.

                > Napisze tak że nigdy jako pieszy czy jako rowerzysta czy jako kierowca nie spow
                > odowałem wypadku ani zagrożenia.

                Kilka lat czytania Twoich wypowiedzi daje podstawy przypuszczać, że jak
                zwykle nie oceniasz obiektywnie rzeczywistości.

                > Wiem o czym pisze i będę tłukł to do łba wszystkim tłokom które nie przyznają s
                > ię ile miało suczek czy pkt karnych.

                To podchodzi pod zoofilię, uwzględniając Twoją wypowiedź:
                "Piszesz jak dziecko (pewnie jesteś kobietą), "
                można wnioskować że masz problemy z kobietami, a to znów ....
        • garym Re: mandat 12.02.13, 09:20
          45rtg napisała:


          >
          > Jakim trzeba być chamem żeby żądać od kierowcy bezsensownego stawania w takich
          > warunkach, kiedy wszyscy poruszają się w tym samym tempie i nikt nie porusza si
          > ę jednoznacznie w poprzek jezdni tylko wszyscy się kręcą bezładnie w kółko? Z w
          > yjątkiem akurat kierowców, bo oni jadą do wyjazdu i jako jedyni jednoznacznie r
          > edukują ten chaos.

          redukują przez wysłanie dziecka do szpitala?

          > We wspólnym interesie leży aby ich właśnie przepuścić, ale i
          > deologia ma swoje prawa, nie?
          >

          oczywiście, kierowców trzeba przepuścić bo tylko im się śpieszy. Piesi mogą poczekać. Najbardziej to się śpieszy tym kierowcom co podjeżdżają pod sam terminal, bo jeszcze bidacy będą nie zmieszczą się w darmowym limicie czasu.
          >
          > To znaczy dzięki stosowaniu racjonalnego prawa?
          >
          mamy tak racjonalne prawo i policję, że z naszymi statystykami wypadków wylądowaliśmy na samym końcu UE. Przed nami są już Litwa, Rumunia i Bułgaria, które wprowadziły i egzekwują znacznie bardziej rygorystyczne przepisy wobec kierowców.
        • Gość: benek Re: mandat IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 12:14
          > > Jakim trzeba być idiotą by widząc dziecko przed przejściem nie przewidzie
          > ć reak
          > > cji dziecka.
          >
          > Mówisz oczywiście o matce tego dziecka, prawda?
          A dlaczego tylko matka ma przewidywać ? No i co z tego że nie przewidziała ?
          Może przewidziała a dziecko się wyrwało
          Wiele nie mogła zrobić w pól sekundy a cała nadzieja była w tym że kierowca będzie się stosował do przepisów.


          > > Jakim trzeba być chamem, by w tej sytuacji nie zatrzymać się przed przejś
          > ciem
          >
          > Jakim trzeba być chamem żeby żądać od kierowcy bezsensownego stawania w takich
          > warunkach, kiedy wszyscy poruszają się w tym samym tempie i nikt nie porusza si
          > ę jednoznacznie w poprzek jezdni tylko wszyscy się kręcą bezładnie w kółko?
          jakim trzba być chamem aby napisac to co anpiałeś.

          Jak trzeba mieć w doopie rpzepisy aby pisac to co anpisałeś.
          Jak trzeba być bezmyślnym aby bronić bezmyslenego kierowcy który mógł zakładać, ze dziecko wbiegnie lub wejdzie ale wiedział ze jego chroni karoseria.
          Jakim trzeba być głupcem aby nie widzieć źródła licznych śmiertelnych wypadków w stylu jazdy polskich kierowców.
          Polscy kierowcy nie zabijają tylko pieszych ale i sami siebie nawzajem.
          Jakim trzeba być nierozgarniętym aby nie widzieć ze stoczyliśmy się na ostatnio w Europie pozycje z powodu tego że motoryzacja szybko się rozwinęła a służby nie dorosły aby wymóc na kierowcach stosowanie się do prawa.
          Słyszałeś o rządowym programie poprawienia BRD ?
          Znasz uchwalę Rady Miasta z października 2012 o poprawie BRD w mieście ?
          Czas skończyć z chamstwem kierowców.
          • Gość: Evil Re: mandat IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 12:23
            > A dlaczego tylko matka ma przewidywać ? No i co z tego że nie przewidziała ?
            > Może przewidziała a dziecko się wyrwało
            O Matko Boska.
            Wypadek kolejowy w Szczękocinach:
            Dlaczego maszynista nie przewidział, że z naprzeciwka może jechać pociąg po tym samym torze?

            Najprościej jest zwalić winę na innych.
          • urko70 Re: mandat 12.02.13, 13:24
            Gość portalu: benek napisał(a):

            > > > Jakim trzeba być idiotą by widząc dziecko przed przejściem nie prze
            > widzie
            > > ć reak
            > > > cji dziecka.
            > >
            > > Mówisz oczywiście o matce tego dziecka, prawda?
            > A dlaczego tylko matka ma przewidywać ?

            Dlatego, że to ona jest opiekunką tego dziecka i na nią nałożono obowiązek opieki/nadzoru nad tym dzieckiem.

            > No i co z tego że nie przewidziała ?

            To, ze naraziła dizecko na utratę zdrowia/zycia i powinna byc ukrana.

            > Może przewidziała a dziecko się wyrwało

            Jesli dorosły nie umie zapanować nad dwulatkiem to nalezy się zastanowić czy jest właściwa osoba do sprawowania opieki nad tym dzieckiem.


            > Wiele nie mogła zrobić w pól sekundy a cała nadzieja była w tym że kierowca będ
            > zie się stosował do przepisów.

            Przecudownie usprawiedliwiasz dorosłą kobietę która nie umie zapanować nad 2letnim
            dzieckiem, niech inni to zobaczą i wezmę na serio to też zamiast pilnować swoich 2latków będą oczekiwać że bezpieczeństwo ich dzieci będą zapewniać inni ludzie.
        • Gość: benek Re: mandat IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 12:26
          >Z w
          > yjątkiem akurat kierowców, bo oni jadą do wyjazdu i jako jedyni jednoznacznie r
          > edukują ten chaos. We wspólnym interesie leży aby ich właśnie przepuścić, ale i
          > deologia ma swoje prawa, nie?
          Trudno zrozumieć twoje argumenty. Ktoś się spieszysz i zabija lub rani a inni mają to wiedzieć i mu oddawać swoje pierwszeństwo ku obopólnemu zadowoleniu i korzyści.
          Dobrze zrozumiałem ?

          Czy ty rozumiesz ze Polska odstaje w prawodawstwie a szczególnie w stosowaniu prawa od UE, co przekłada się na śmiertelność ?
          Wysokość mandatów nie zmieniana od 17 lat.
          Wysokość opłat za parkowanie również stoi od wielu lat zablokowana ustawowo co blokuje ruchy samorządów.
          Chodniki zamieniono na parkingi w skali ponoć niespotykanej w Europie.
          Trawników coraz mniej.
          Ludzie mieszkają w wieżowcach a chcą mieć tyle aut ile np Niemcy mieszkający w domach z garażami a to jest niemożliwe.
          We Wrocławiu jest dwa razy w więcej aut na 100 mieszkańców niż w Berlinie.
          Totalne zlewanie prawa przekłada się na wypadkowość.
          Jak maja kierowcy w takim kraju ustepowac pierwszeństwa pieszym na przejściach ?


          > > Dzięki takiej postawie policji, mamy najgorsze wskaźniki bezpieczeństwa w
          > całej
          >
          > To znaczy dzięki stosowaniu racjonalnego prawa?
          Prawo jest jedno i będzie niebawem zaostrzone bo dalej tak być nie może.
          2 razy nie ustąpisz pieszemu na przejściu i po prawku.


      • benek.z.gw Re: mandat 12.02.13, 06:22
        > Dzięki takiej postawie policji, mamy najgorsze wskaźniki bezpieczeństwa w całej
        > Unii Europejskiej.
        Policję mamy najgorszą w Europie.
        Te wskaźniki nie wzięły się z powietrza.
        Nie znam sytuacji czy kierowca zasługiwał na mandat , ale w oparciu o przepisy i doświadczenie z kilkudziesięciu lat jazdy autem uznaję, że 99,99% tak.
        natomiast nałożenia mandatu na pieszych wynika z tego ze nie można było ukarać dziecka.
        Policja ugania się za mandatami aby poprawić statystyki dlatego urządza łapanki na rowerzystów zamiast uczyć przepisów potencjalnych sprawców groźnych wypadków.
        Wystarczy aby policjant stanął przed dowolnym przejściem bez świateł i może na 10 kierowców wystawić co najmniej 9 mandatów.
        Nawet gdy idę z wózkiem dziecinnym to prawie wszyscy kierowcy nie chcą mnie wpuścić na przejście.
        To chory kraj. Najpierw milicja utrzymywała ustrój a teraz policja jest adwokatem kierowców.
        Służbę mają tak ciężką, że muszą iść po 15 latach na emeryturę.
        W praktyce zajmują się tylko piratami drogowymi uganiając się za nimi np po autostradzie.
        Tymczasem praca u podstaw leży.


        >Kolejny raz widać jak szkodliwy jest zapis o zakazie wchodz
        > enia na przejście, bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd.
        Już niedługo będzie zmieniony.Projekt już leży u ministra Nowaka

        >Głupi kierowcy inte
        > rpretują ten zapis, jako pierwszeństwo dla siebie.
        Trudno się dziwić że głupcy tak go interpretują.
        Rzecz groźniejsza, że policja często się gubi a mobbing na przynoszenie mandatów powoduje, że wlepia się je tam gdzie nie powinno.
    • Gość: Józek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.dynamic.chello.pl 11.02.13, 19:50
      Benuś, matkę należało ukarać:
      Art. 89 kw
      Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, dopuszcza do przebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach pojazdu szynowego,
      podlega karze grzywny albo karze nagany.

      Art. 14. pord Zabrania się:
      1) wchodzenia na jezdnię:
      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
      b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
      4) przebiegania przez jezdnię;

      Niech się cieszy, że dziecko żyje. Sąd powinien jej i ojcu ograniczyć prawa rodzicielskie.
      • mynia_pynia Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 11.02.13, 20:59
        Na pasach ...
        Przy wyjściu z lotniska.
        Gwarantuje że gdyby było to na przejściu parkingowym przy wejściu do Ikei na Bielanach to kierowca byłby zlinczowany.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 07:25
        > Benuś, matkę należało ukarać:
        > Art. 89 kw
        > Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, dopuszcza do p
        > rzebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach pojazdu szynowego,
        > podlega karze grzywny albo karze nagany.
        >
        Józuś matka nie wypościła samopas dziecka na ulice.
        Rusz mózgownica.
        Był pod nadzorem.


        > Art. 14. pord Zabrania się:
        > 1) wchodzenia na jezdnię:
        > a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
        > b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
        > 4) przebiegania przez jezdnię;
        >
        Józuś ci się poye**ły obowiązki kierowcy z obowiązkami pieszego.
        Zakładam że jesteś kierowca a uczysz się obowiązków pieszego.
        Ciekawe dlaczego nie zaczytywałeś obowiązków kierowcy. Może nie wiesz jakie one są albo nie udało ci się ich znaleźć ?
        Widocznie pani w żłobku zapotniała nauczyć ustawy.
        naprawdę masz prawo jazdy ?
        Czy kodeks drogowy to tylko ustawa PoRD czy kierowca musi się stosować też do innych przepisów ?

        Czy jak auto będzie jechało 137km/h tak jak ostatnio na Jedności Narodowej to pieszy wchodzi przed auto czy nie ?
        Czy jak kierowca zwalnia w sposób widoczny a potem przyspiesza to pieszy wtargnął przed pojazd czy nie ?
        Czy wolno pieszemu wchodzić na przejście zanim auto zupełnie stanie ?
        W jakiej odległości od przejścia i z jaką prędkością może jechać auto aby pieszy miał prawo wejść na przejście ?
        Obawiam się że na żadne z tych pytań nie znasz odpowiedzi.
        Na ulicach panuje wolna amerykanka a najwięcej osób ginie na przejściach.
        A to Polska właśnie.
        Gdy w UE ginie 30 osób na milion u ans 109 a niedawno 140.
        Widocznie polscy kier-barany są równie dobrzy co kier-owcy na zachodzie, tylko polscy piesi chcą się dać zabić jakby byli samobójcami.

        > Niech się cieszy, że dziecko żyje.
        Przecież się cieszy.
        Ja też się cieszę.Znając temperament naszych kier-baranów jest z czego się cieszyć.


        > Sąd powinien jej i ojcu ograniczyć prawa rod
        > zicielskie.
        Sędzia też kierowca.
        Kiedyś jak mniej sędziów miało auta mniej było kuriozalnych wyroków.
        Za komuny mniej było potrąceń na przejściach ,bo wyrok kierowca znał zanim poszedł do sądu.

        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 10:44
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > Benuś, matkę należało ukarać:
          > > Art. 89 kw
          > > Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, dopuszcz
          > a do p
          > > rzebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach pojazdu szynow
          > ego,
          > > podlega karze grzywny albo karze nagany.
          > >
          > Józuś matka nie wypościła samopas dziecka na ulice.
          > Rusz mózgownica.
          > Był pod nadzorem.

          Nie rozumiesz słowa "nadzór".
          Istotą tego pojęcia jest taka kontrola czy opieka, że w razie konieczności właściwa jest interwencja. W tym przypadku matka nie zapewniła sobie możliwości takiej interwencji.


          > > Art. 14. pord Zabrania się:
          > > 1) wchodzenia na jezdnię:
          > > a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla piesz
          > ych,
          > > b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
          > > 4) przebiegania przez jezdnię;
          > >
          > Józuś ci się poye**ły obowiązki kierowcy z obowiązkami pieszego.

          On informuje Cię jakie pieszy ma obowiązki.
    • Gość: aaa Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.13, 20:57
      Był z mamą i tatą. Czemu mandat dostała mama? Czemu ojciec nie powinien go pilnować?
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 07:28
        > Był z mamą i tatą. Czemu mandat dostała mama? Czemu ojciec nie powinien go piln
        > ować?

        Policjant był jeden , gdyby było dwóch to ten drugi dowaliłby tacie.
        Przecież bachor leciał w stronę taty a nie mamy.
        To tato był bezpośrednim sprawcą.
      • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 10:45
        Gość portalu: aaa napisał(a):

        > Był z mamą i tatą. Czemu mandat dostała mama? Czemu ojciec nie powinien go piln
        > ować?

        Bo był z matką i to ona nie zapewniła mu bezpieczeństwa.
        • czechofil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 10:53
          urko70 napisał:

          > Bo był z matką i to ona nie zapewniła mu bezpieczeństwa.

          A w tym przypadku też mamusia nie zapewniła pieszej bezpieczeństwa? Sądzę, że ten taksówkarz to koleś o pokroju takich ciemniaków jak ty i też mu się wydawało, że pieszy na przejściu nie ma żadnych praw...

          Teraz będzie musiał zweryfikować swoje poglądy, bo prawdopodobnie na jakiś czas utraci możliwość wykonywania zawodu taksówkarza. Szkoda jednak, że takie bezmózgi jak ty nie potrafią uczyć się na cudzych błędach...
          • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 11:31
            czechofil napisał:

            > > Bo był z matką i to ona nie zapewniła mu bezpieczeństwa.
            >
            > A w tym przypadku też mamusia nie zapew
            > niła pieszej bezpieczeństwa
            ?

            W tym przypadku mamy doczynienia z osobą dorosłą więc to dwie różne sytuacje.
            Mamy tez doczynienia z Twoją próbą ucieczki od tego o czym akurat była mowa czyli odpowiedzialności dorosłego na małe dziecko.
    • Gość: ojojojoj Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.wroclaw.mm.pl 11.02.13, 21:40
      > Przypominam, że kierowca jest zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo przechodzącym
      > przez przejście jak i na nie wchodzących.

      Brednie, tradycyjnie.
    • Gość: Mama Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.internetia.net.pl 11.02.13, 22:47
      Dobrze, że dziecku nic się nie stało, ale wlepianie mamie dziecka mandatu, to jakaś paranoja. Niedługo dzieci trzeba będzie prowadzić na smyczy, albo nie wypuszczać ich z domu do 18 lat, bo za rozbite kolano też będą dawać mandaty. Każdy kto ma dzieci, wie, że nie da się upilnować każdego ich kroku. Nie róbmy z tych dzieci "społecznych kalek" i nie pozwólmy ich zamknąć w czterech bezpiecznych ścianach.
      A pewni niedługo gazeta opublikuje następny artykuł, jakie to dzieci są mało samodzielne i nieudaczne.... szkoda gadać:(
      • 45rtg Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 11.02.13, 22:57
        Gość portalu: Mama napisał(a):

        > Dobrze, że dziecku nic się nie stało, ale wlepianie mamie dziecka mandatu, to j
        > akaś paranoja. Niedługo dzieci trzeba będzie prowadzić na smyczy, albo nie wypu
        > szcz... ich z domu do 18 lat, bo za rozbite kolano też będą dawać mandaty. Każdy

        Jak nie odróżniasz wypuszczenia dwulatka pod nadjeżdżający samochód od rozbitego kolana to wsadź lepiej swoje dziecko do okna życia.

      • Gość: Taka jedna Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.02.13, 06:33
        Kolejna idiotka, myśląca (?) że dziecko samo się przypilnuje i wychowa.
        Jak masz nadpobudliwe potomstwo to trzymaj je w kagańcu i na szelkach by nikt z jego powdu nie miał kłoptów.
        No chyba, że chciałabyś wstrzymania ruchu w mieście? Bo macie fantazję i potrzebę baraszkowania...
        Przypomnę, że dziecko nagle wtargnęło na drogę.
        Szczeście, że tym razem nic się nie stało.
        W tej sytuacji, ewidentnego niedopilnowania nieletniego, zbyt małego na to by rozumiał zagrożenie, mandat jest jak najbardziej zasadny. I oby ta sytuacja czegoś tę babę (i chłopa) nauczyła!

    • Gość: Bart Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.static.tvk.wroc.pl 11.02.13, 22:55
      Tak Benek, najlepiej zabić kierowcę samochodu, dlaczego zabrać mu prawo jazdy tylko na 10 lat? Rodzice mają pilnować dzieci. Wszyscy uczestnicy ruchu drogowego muszą myśleć, nie tylko kierowcy.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 07:39
        > Tak Benek, najlepiej zabić kierowcę samochodu, dlaczego zabrać mu prawo jazdy t
        > ylko na 10 lat?
        Bo tyle zwykle wystarcza aby dorosnąć .
        W Europie za drastyczne wypadki zabiera się prawko na całe życie dlatego atm kierowcy myślą jak jadą.
        Ten wypadek nie zasługuje na zabranie PJ na całe życie ale minimum to dwa lata w zawiasach a co najmniej mandat za wymuszenie pierwszeństwa i 10 pkt karnych.
        Resztę załatwią rodzice w sądzie z polisy kierowcy. Zwykle jeśli jest wina po stronie pieszego sądy zmniejszają kwotę zadośćuczynienia o 30%.

        >Rodzice mają pilnować dzieci.
        Najlepiej jakby z domu nie wychodzili.

        >Wszyscy uczestnicy ruchu drogoweg
        > o muszą myśleć, nie tylko kierowcy.
        Tak nie tylko kierowcy, bo ci zwykle nie myślą
        Tu najbardziej zawinił 2 latek i muszę ci przyznać rację.
        Czy 2-latki są uczestnikami ruchu ?

        Czy wiesz czym się rożni wtargnięcie pieszego an jezdnie od wtargnięcia na przejście ?
        Podpowiem wtargniecie na przejście jest tak powszechne (inaczej nie dałoby się czasem przejść) , ze każdy kierowca zbliżając się do przejścia musi, MUSI zakładać że pieszy wejdzie.
        Ustawodawca przed tym się zabezpieczył.
        Czy wiesz jak ?
        • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: 195.206.126.* 12.02.13, 07:45
          > W Europie za drastyczne wypadki zabiera się prawko na całe życie dlatego atm ki
          > erowcy myślą jak jadą.
          A w Polsce prawo jazdy powinni zabierać za durne wpisy.
          Doucz się prawa, a później mądrzyj na forum.
          Matka słusznie dostała mandat.
          Gdybyś to Ty był, mógłbyś odwoływać się nawet do Strasburga i nic by Ci to nie dało.
          Mandat należał się słusznie, tak jak i kierowcom należy się za przekroczenie prędkości.
          • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 12:33
            > > W Europie za drastyczne wypadki zabiera się prawko na całe życie dlatego
            > atm ki
            > > erowcy myślą jak jadą.
            > A w Polsce prawo jazdy powinni zabierać za durne wpisy.
            > Doucz się prawa, a później mądrzyj na forum.
            Idę o zakład ze znam je dożo lepiej niż ty.


            > Matka słusznie dostała mandat.
            Nigdzie nie pisałem ze niesłusznie.Nic nie wiemy o okolicznościach.
            Pisałem ze wobec darowania winy kierowcy karanie matki jest absurdem.


            > Gdybyś to Ty był, mógłbyś odwoływać się nawet do Strasburga i nic by Ci to nie
            > dało.
            O czym ty mówisz ?
            Najpierw polski sąd i jeśli nie było rażących uchybień ze strony matki np nie prowadził dziecko po pijaku lub się zagadała to żaden sąd jej nie skaże.
            Już poniosła karę.

            > Mandat należał się słusznie, tak jak i kierowcom należy się za przekroczenie pr
            > ędkości.
            Bzdura. Kierowcom należy s ei mandat za wszystkie wykroczenia zagrażające bezpieczeństwu a także zwykle za utrudnianie ruchu.
            Ten kierowca nie zastosował się do znaku D6 przez co doszło do potrącenia.
            • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 12:43
              > Idę o zakład ze znam je dożo lepiej niż ty.
              Idę o zakład, że mimo, że znasz prawo, to interpretujesz je na swój wygodny sposób.

              > Nic nie wiemy o okolicznościach.

              A później napisałeś:
              > Ten kierowca nie zastosował się do znaku D6 przez co doszło do potrącenia.

              Skoro nic nie wiesz o okolicznościach, to po co zaprzeczasz samego siebie?
              • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 13:27
                > > Idę o zakład ze znam je dożo lepiej niż ty.
                > Idę o zakład, że mimo, że znasz prawo, to interpretujesz je na swój wygodny spo
                > sób.
                Widzę ze nie wiesz jak działa prawo.
                Po pierwsze prawo chroni słabszych anie silniejszych i po to zostało skonstruowane.
                Po drugie wszelkie wątpliwości są zapisywane jako okoliczności na rzecz obwinionego.
                Po trzecie ukarania matki nie spowoduje ze kierowca już więcej nie będzie wymuszał pierwszeństwa na przejściu.
                Czyn dziecka nosi znamiona niskiej szkodliwości społecznej bo żadnych szkód nie narobiło i każdy sąd taka sprawę umorzy.
                Karze się ludzi po to aby ponownie tagu samego wykroczenia nie popełniali.Zakładanie, że matka będzie czekała aż dziecko kolejny raz jej się wyrwie jest głupotą.
                to wydarzenie nietypowe i powinno się odstąpić od karania matki i nawet nie wiem czy zasłużyła na pouczenie.
                należałoby się skopić co mógł zrobić kierowca aby do takiego zdarzenia nie doszło.
                Jeśli nic np piesi wyszli zza zasłony lub weszli ana czerwonym to nie powinien dostać mandatu.

                Jednak po coś stworzono znaki D6 i P10 i po coś zapłacono za ich montaż i malowanie. i
                nie jest tak jak rozumiesz ze na przejściu można zabić i lub zranić i odpowiadać tak samo jakby to było poza przejściem.

                Prawo stworzono nie po to aby kierowcy się migali od odpowiedzialności.
                Jeśli policjant uznał, że należy ukarać matkę w celach prewencyjnych to może miał racje ale tylko wtedy gdy tak samo by postąpił z kierowcą.
                Albo nie karać w ogóle jeśli zdarzenie było nietypowe albo karać obydwóch , niech na przyszłość uważają bo oboje trochę zawinili.
                Ale karanie poszkodowanego gdy jego wina jest wątpliwa a darowanie kierowcy w miejscu gdzie nie ma szybkiego ruchu i powinien uważać to typowa głupota naszej policji, której najbardziej zależy na statystykach mandatów.






                >
                > > Nic nie wiemy o okolicznościach.
                >
                > A później napisałeś:
                > > Ten kierowca nie zastosował się do znaku D6 przez co doszło do potrącenia
                > .
                >
                > Skoro nic nie wiesz o okolicznościach, to po co zaprzeczasz samego siebie?
                No to ze przed przejściami ustawia się D6 i maluje zebry to przecież oczywista oczywistość.
                Piszesz jak dziecko (pewnie jesteś kobietą),
                Nie wiemy na ile dynamiczne było wtargniecie,
                nie wiemy czy matka trzymała za rękę,
                Nie znamy prędkości kierowcy i czy zamierzał się zatrzymać.
                Nie znamy momentu kiedy matka zbliżyła się do przejścia i w jakiej wtedy odległości było auto.
                Nie wiemy w którą stronę kierowca patrzył
                Nie wiemy czy jechał za innym autem
                To wszystko są ważne okoliczności
                • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 13:40
                  > > Skoro nic nie wiesz o okolicznościach, to po co zaprzeczasz samego siebie
                  > ?
                  > No to ze przed przejściami ustawia się D6 i maluje zebry to przecież oczywista

                  Nie po to się maluje i stawia znaki, aby samochód stał przed przejściem dla pieszych w nieskończoność.
                  Skąd masz pewność, że samochód nie zatrzymał się przed pasami, nie przepuścił pieszych a potem ruszył i w tym czasie dziecko wbiegło na jezdnię?

                  > Piszesz jak dziecko (pewnie jesteś kobietą)
                  Masz problem z dziećmi czy z kobietami?
            • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 13:34
              Gość portalu: benek napisał(a):

              > > > W Europie za drastyczne wypadki zabiera się prawko na całe życie dl
              > atego
              > > atm ki
              > > > erowcy myślą jak jadą.
              > > A w Polsce prawo jazdy powinni zabierać za durne wpisy.
              > > Doucz się prawa, a później mądrzyj na forum.
              > Idę o zakład ze znam je dożo lepiej niż ty.

              Znać nie znaczy rozumieć.


              > > Matka słusznie dostała mandat.
              > Nigdzie nie pisałem ze niesłusznie.Nic nie wiemy o okolicznościach.
              > Pisałem ze wobec darowania winy kierowcy karanie matki jest absurdem.

              Jeśli nie ma winy to nie ma czego darować.
    • Gość: ziencu Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.13, 23:31
      człowieku, o czym Ty gadasz? dziecko ewidentnie wtargnęło na jezdnię, jako kierowca i człowiek wypada chyba się cieszyć, że nic poważnego mu się nie stało. Wina rodziców jest ewidentna - bezmyślność, wręcz głupota - szlag mnie trafia jak czytam wpisy takie jak Twoje, że to wina kierowcy - najpierw zrób prawo jazdy, potem przeczytaj co napisałeś (co najmniej 2 razy), przejedź ileś tam km , doświadcz kilku ciężkich sytuacji i po prostu milcz albo pisz tak jak większość, że dzieciak mimo głupoty rodziców jest cały. Do tego czasu polecam rower.
      • jureek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 11.02.13, 23:50
        Gość portalu: ziencu napisał(a):

        > Do tego czasu polecam rower.

        ROTFL :))))))))))))))))

      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 10:38
        > człowieku, o czym Ty gadasz? dziecko ewidentnie wtargnęło na jezdnię,
        Przejście to nie jezdnia i obowiązują tam specjalne zasady ruchu a wtargnięcie na przejście to nie to samo co wtargniecie poza przejściem.
        Nie ma definicji wtargnięcia .
        O ewidentnym wtargnięciu można mówić tylko gdy pieszy wejdzie pod koła auta gdy auto ma zielone.
        Codziennie miliony ludzi w Polsce po kilkadziesiąt razy wchodzi przed jadące auta i nie można mówić że to wtargniecie choćby to było na rękę kierowcom

        >jako kier
        > owca i człowiek wypada chyba się cieszyć, że nic poważnego mu się nie stało.
        pitolisz.
        My się nie martwimy że nic się nie stało tylko że policja tak łagodnie potraktowała kierowcę.
        Takie działania polskiej policji przekładają się na kilkukrotnie większa śmiertelność niż w UE.
        Niedlugo policja zacznie nakładać mandaty na pieszych za potrącenie w strefach zamieszkania.
        Pieszy ma pierwszeństwo zarówno na przejściu jak i w SZ.
        Tu i tam pieszy może wtargnąć przed auto.

        > Wina rodziców jest ewidentna - bezmyślność,
        Bzdura.Można mówić co najwyższej o współwinie.
        Mam małe dziecko i wiem co mówię.
        taka sytuacja nie powinna się zdarzyć na przejściu szczególne w takim miejscu jak plac manewrowy przed terminalem.
        W takich miejscach ogranicza się prędkość aut nawet do 5 km/h.

        > wręcz głupota - szlag mnie trafia jak
        > czytam wpisy takie jak Twoje,
        Dziecka nie upilnujesz. Może się wyrwać z uchwytu.
        Szlag mnie trafia jak czytam wpisy takie ajk twoje.Każdy normalny człowiek nie musi znać kodeksu aby na widok dziecka modyfikować swoje zachowanie.
        Jak psa widzisz przy krawężniku to bardziej uważasz niż na dziecko ?
        Nigdy nie wpuszczasz matek z dziećmi na przejście ?

        > że to wina kierowcy - najpierw zrób prawo jazdy,
        Gdy ja robiłem PJ ciebie nawet w planach nie było.
        A autem jeździłem za Gomółki

        > potem przeczytaj co napisałeś (co najmniej 2 razy), przejedź ileś tam km , doś
        > wiadcz kilku ciężkich sytuacji
        Przez kilkadziesiąt lat jazdy nie doświadczyłem żadnej ciężkiej sytuacji , może to dlatego uważam się za dobrego kierowcę który na dodatek myśli i przewiduje.
        A jeździłem zawodowo nawet po kilkanaście godzin dziennie prowadząc firmę.
        Tak więc wsadź sobie te dwa przejazdy w .... i sam trenuj

        Na przejęciach ustępuję pierwszeństwa pieszym a gdy są niezdecydowani zwalniam do takiej prędkości że staję jak wchodzą przed auto.
        Nie jeżdżę przy krawężniku, a pas jest dwa razy szerszy od auta więc jest strefa buforowa i jak pieszy wejdzie na zebrę to nie znaczy że trzeba go potrącić bo musiałby najpierw zrobić 3 duże kroki lub 4-5 drobnych, a to daje tyle czasu do zatrzymania ze nie am z tym problemów.
        problem to może mieć ktoś kto przez przejście przejeżdża 50 km/h lub szybciej.
        jak widzę osobę straszą lub kogoś kto wygląda na zawianego to co najmniej zmieniam pas na przeciwległy .
        Zawsze patrzę w lusterko ile za mną jest aut i czy pieszy będzie musiał długo czekać.
        Jeśli jestem sam na drodze i nie wymuszę na pieszym pierwszeństwa to przejeżdżam.
        Jeśli jest kawalkada aut a ja nie murze ostro hamować to staję i przepuszczam.
        Staram się stawać z daleka od przejścia, bo wiem, że kierowcy omijają auta które zatrzymały się w celu przepuszczenia pieszych i puszczając pieszego można mu zrobić niedźwiedzią przysługę.
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 11:21
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > człowieku, o czym Ty gadasz? dziecko ewidentnie wtargnęło na jezdnię,
          > Przejście to nie jezdnia i obowiązują tam specjalne zasady ruchu a wtargnięcie
          > na przejście to nie to samo co wtargniecie poza przejściem.
          > Nie ma definicji wtargnięcia .

          "art.14.1
          Zabrania się:
          wchodzenia na jezdnię:
          bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,"

          Czyli przejście jest częścią jezdni i nie masz racji pisząc "Przejście to nie jezdnia"
          W którym miejscu jest rozróżnienie tego wtargnięcia co to nie ma jego definicji a mimo to piszesz o wtergnięciu, rozróżnienie na przejscie i poza przejściem?

          > O ewidentnym wtargnięciu można mówić tylko gdy pieszy wejdzie pod koła auta gdy
          > auto ma zielone.

          W 14.1 nie ma o tym mowy.
          W którym miejscu w przepisach o tym mowa?


          > > Wina rodziców jest ewidentna - bezmyślność,
          > Bzdura.Można mówić co najwyższej o współwinie.
          > Mam małe dziecko i wiem co mówię.

          No tak, posiadanie małego dziecka jednoznacznie wskazuje, że wiesz.


          > taka sytuacja nie powinna się zdarzyć na przejściu szczególne w takim miejscu j
          > ak plac manewrowy przed terminalem.

          Oczywiście, że nie powinna, dziecko należy pilnować zawsze szczególnie na drogach.


          > > wręcz głupota - szlag mnie trafia jak
          > > czytam wpisy takie jak Twoje,
          > Dziecka nie upilnujesz. Może się wyrwać z uchwytu.

          Jeśli ktoś tak twierdzi to wskazów do zainteresowania się taka osobą w kontyekście pouczenia, nauczenia lub ograniczenia lub zabrania praw rodzicielskich.
          TY rodzicu i tylko TY jesteś odpowiedzialny za swojego 2latka, a nie cała reszta świata.

          > Szlag mnie trafia jak czytam wpisy takie ajk twoje.

          Szlag mnie trafia jak widzę rodziców pisząc ze dziecka sie nei upilnuje więc reszta swiata powinna uważać bo benek nie umie utrzymać 2latjka za rękę.


          > > że to wina kierowcy - najpierw zrób prawo jazdy,
          > Gdy ja robiłem PJ ciebie nawet w planach nie było.
          > A autem jeździłem za Gomółki

          "Robiłem/robić" to czas niedokonany.


          > Na przejęciach ustępuję pierwszeństwa pieszym a gdy są niezdecydowani zwalniam
          > do takiej prędkości że staję jak wchodzą przed auto.

          Na i po przyjęciach różnie bywa... Polak potrafi...
          • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 11:30
            > W którym miejscu jest rozróżnienie tego wtargnięcia co to nie ma jego definicji
            > a mimo to piszesz o wtergnięciu, rozróżnienie na przejscie i poza przejściem?

            Nie widzisz, że on zniża Cię do swojego poziomu?
            Po przeczytaniu jego postów stwierdzam, że to zwyczajny prowokator.
            • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 11:36
              Gość portalu: Evil napisał(a):

              > > W którym miejscu jest rozróżnienie tego wtargnięcia co to nie ma jego def
              > inicji
              > > a mimo to piszesz o wtergnięciu, rozróżnienie na przejscie i poza przejśc
              > iem?
              >
              > Nie widzisz, że on zniża Cię do swojego poziomu?
              > Po przeczytaniu jego postów stwierdzam, że to zwyczajny prowokator.

              Zniżać to benek może jedynie siebie ale i to już praktycznie niemożliwe. ;)
              Jesteś tu chyba nowy i nie wiesz, że benek to nie prowokator, on naprawdę tak myśli.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 10:39
        >i po prostu milcz albo pisz tak jak większość,
        jak większość kierowców mających w doopie prawa pieszych ?
        Nie pogięło cię czasem ?

        >że dzieciak mimo głupoty rodziców jest cały.
        W życia każdego rodzica sa sytuacje nieprzewidywalne.
        Dzieci wszystko niszczą trzeba uważać aby się nie poparzyły czegoś nie zjadły , nie potknęły się nie spadły z drzewa itd.
        Od tysięcy lat jest tak ze rodzic nie stoi non stop nad dzieckiem.
        Opieka nie polega na krepowaniu ruchów tylko na odpowiednio szybkiej reakcji.
        Tu matka nie zdołała złapać dzieciaka.
        Wiem jak łatwo dziecko potrafi zaskoczyć np wyrwać rękę.
        Szpitale są pełne oddziałów dziecięcych w tym chirurgii urazowej i trudno znaleźć osobę która sobie w dzieciństwie np czegoś nie złamała i nie jest to powód aby mówić ze rodzice w 9,9% źle sprawowali nadzór.
        Kara czyli mandat ma mieć czynnik wychowawczy prewencyjny.
        Tu kara jest absurdalna bo zdarzenie nie wynikało z braku opieki np puszczenia samopas na podwórko małego dziecka.
        Tu należy polegać na intuicji rodzica bo każdy rodzić zdaje sobie sprawę czym się może skończyć wbiegniecie dziecka na jezdnię i po tym wydarzeniu mocniej będą trzymać dziecko .
        Czasem młodzi rodzice są zaskakiwani jak dzieciak potrafi szybko wyswobodzić się z uchwytu.
        Zadne przepisy nei nakazuja trzymania dziecka na smyczy oraz zadne nie mówia do ajkeigo wieku naelży trzymać je za rękę.
        Tu gdyby matka przechodziła przez jezdnie i nei trzymałą dziecka za reke to sprawa byłaby oczywista choć oczywiscie nie zwolniłoby to keirocy z odpowiedzialnosci.
        Jednak na chodoniku pieszy ma prawo czuć się bezpiecznie i ma prawo oczekiwać że keirowca zbliżając sie do przejścia ustąpi pierszenstwa.
        Skoro się dzieci często wyrywają, uwaga rodzica skupia sie an dziecku i taki rodzic sam moze wtargnac.
        Ale przejście dla pieszych to nie to samo jak cześć jezdni z dala od niego, gdzie kierowca ma prawo oczekiwać ze rodzić z dzieckiem nie podejdzie do krawędzi jezdni. Choć gdyby do tego doszło to kierowca ma naprawić błąd rodzica bo też ma oczy.
        To nie jest tak ze w każdej sytuacji na drodze wolno jechać z maksymalna prędkością
        Natomiast ana przejściu to naturalne i nie ma o czym gadać.
        Raz ze na przejściu pieszy ma pierwszeństwo a dwa ze na widać matki z dzieckiem kierowca powinien się zachować szczególnie ostrożnie.
        Prawo nie reguluje każdej kwestii i należy opierać się na doświadczeniu i zdrowym rozsądku dlatego policjant może nakładać mandaty od 20-1000 zł według własnego uznania po ocenie zdarzeń.
        Być może matce należał się mandat ale tylko wtedy gdy kierowca go otrzyma.
        To nie zachowanie dziecka spowodowało wypadek czy brak wyobraźni u matki.
        To kierowca nie dostosował się do rozporządzenia o znakach i zlekceważył znak D6
        • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 10:58
          > W życia każdego rodzica sa sytuacje nieprzewidywalne.
          W życiu kierowcy również są sytuacje nieprzewidywalne.
          Tak samo kierowca mógł przewidzieć, że na pasy nagle wbiegnie dziecko, tak i matka mogła przewidzieć, że na widok ojca dziecko się wyrwie i wleci na jezdnie.
          Bardzo stronniczy jest Twój komentarz.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 10:40
        > Do tego czasu polecam rower
        Nie muszę jeździć rowerem aby nie zabijać pieszych.
        Zrozum to.Jak jadę rowerem to też myślę i nie przejeżdżam przez przejście obok matki z dzieckiem. Roweru nie słychać i słabo widać.
        Też muszę myśleć za rodziców i wcale nie zwalam winy na nich gdy muszę hamować.Ludziom brakuje wyobraźni i po to właśnie stworzono prawo aby się do niego stosować nawet jak się wydaje że jego nakazy są zbędne.
        Piszesz o rowerze.
        Jeździłem autem poza drogami publicznymi już jak miałem 9 lat i sięgałem do pedałów.Zanim zrobiłem prawko dużo jeździłem rowerem i dzięki temu wiem co można spotkać na drodze zatem wyrobiłem sobie wyobraźnie.
        Kpisz sobie z roweru ale dzięki jeździe rowerem stałem się dobrym kierowcą.
        Szanuję i pieszych i rowerzystów i ich prawa na drodze a szczególny respekt czuję na widok matki z dzieckiem.

        Jako stary kierowca powiem ze u ciebie zauważam ton podobny o tego jaki zwykle zauważam u kierowców mających wiele na sumieniu.
        Nie pytam ile pkt karnych masz bo przecież nie napiszesz prawdy.
        Jest pewna prawidłowość ze ludzie myślący tak jak ty częściej ulegają wypadkom niż inni.
        I właśnie po to wymyślono kary. To nie zemsta ale próba zmiany myślenia.
        Bo jak ktoś nie boi się, że zrobi innym krzywdę, to choć niech uważa w trosce o własną kieszeń lub limit pkt karnych.
    • truten.zenobi byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy pret 12.02.13, 07:26
      .... każdy pretekst jest dobry!

      oczywistym jest to że matka popełniła błąd, oczywiste jest to że to co przeszła na pewno wpłynie na jej sposób pilnowania dziecka ... jaki wiec sens wychowawczy ma w tej sytuacji kara?

      i tak przy okazji:
      pewnie gdyby kierowca nie jechał ostrożnie to skutki były by dużo bardziej poważne

      lekarze to mogli by się skupić na swoich obowiązkach... ludzie przyszli do nich po pomoc a zostali zadenuncjowani poborcom podatkowym
      • Gość: Evil Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy IP: 195.206.126.* 12.02.13, 07:49
        > lekarze to mogli by się skupić na swoich obowiązkach... ludzie przyszli do nich
        > po pomoc a zostali zadenuncjowani poborcom podatkowym

        W przypadku potrącenia lub wypadku lekarz ma obowiązek wezwać Policję.
        • topozonka Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy 12.02.13, 08:20
          Mam dwulatka i wiem, że ciężko ogarnąć taki żywioł, nie mniej jednak ok, może i matka powinna dostać mandat...ale to, że nasi kierowcy (znakomita większość) doznaliby głębokiej traumy, gdyby mieli zachowywać się jak przyzwoici ludzie i czasem wpuszczali pieszych to niestety tez prawda...i niestety jako mega nieodpowiedzialna osoba często muszę wtargnąć na przejście dla pieszych, bo są miejsca w których trzeba czekać wieczność (a jestem cierpliwa i potrafię czekać nawet 10 min)...inna sprawa, że mamy taką kulturę jazdy, że jak przez przejście przechodzi staruszka, ciężarna (jak odważy się wtargnąć, bo kto ją wpuści) i jest na dodatek ślisko..czyli idzie wolniej...to zostaje odtrąbiona (doświadczyłam osobiście)...bo nie tylko dzieci należy zamykać w domach...to samo dotyczy starszych czy niepełnosprawnych...dlatego trzeba mówić o kulturze jazdy...bo mamy ogromne deficyty w tej materii.
          • truten.zenobi Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy 12.02.13, 08:32
            nasi kierowcy (znakomita większość) d
            > oznaliby głębokiej traumy, gdyby mieli zachowywać się jak przyzwoici ludzie

            gdyby kierowca jechał szybko i nieostrożnie to pewnie nie skończyło by się na siniakach

            > Mam dwulatka i wiem, że ciężko ogarnąć taki żywioł, nie mniej jednak ok, może i
            > matka powinna dostać mandat...

            to trudno stwierdzić na ile to była niefrasobliwość rodzica a na ile pech to pewnie wymagało by dokładnego śledztwa.
            czy policja przepytała świadków, kierowcę, przejrzała zapis monitoringu, zbadała miejsce wypadku?
            pewnie nie - wystarczyły jej zeznania przerażonych i obwiniających się rodziców
            • Gość: Evil Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 08:44
              > czy policja przepytała świadków, kierowcę, przejrzała zapis monitoringu, zbada
              > ła miejsce wypadku?

              "Ze wstępnych ustaleń wynika, że chłopczyk nagle wbiegł na pasy i prowadzący samochód, który na szczęście nie jechał z dużą prędkością nie zdążył wyhamować. Taką wersję wydarzeń potwierdza też zapis monitoringu."

              www.tuwroclaw.com/wiadomosci,dwulatek-wpadl-pod-auto-na-ulicy-granicznej,wia5-3266-14845.html
              • truten.zenobi Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy 12.02.13, 09:02
                OK czyli coś tam sprawdzili...
                • Gość: Evil Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 09:07
                  > OK czyli coś tam sprawdzili...

                  Ale Gazecie Wyborczej już nie chciało się tego sprawdzić, czy sprawdzili ;-)
                  • truten.zenobi ;) n/t 12.02.13, 09:14


        • truten.zenobi Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy 12.02.13, 08:25
          lekarz ma też obowiązek leczyć... jednak w przypadku tego obowiązku już nie są tacy gorliwi!!!

          a z drugiej strony jeśli tak jest w istocie to jest to kolejny sposób by zniechęcać ludzi do korzystania z publicznej służby zdrowia.

          III / IV RP: więzienie albo zdrowie - wybór należy do ciebie
          (przy czym kara cię czeka na pewno, leczenie niekoniecznie)
          • Gość: Evil Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 08:46
            > lekarz ma też obowiązek leczyć... jednak w przypadku tego obowiązku już nie są
            > tacy gorliwi!!!
            Nie wszyscy lekarze są tacy "źli" jak to opisujesz.
            • truten.zenobi Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy 12.02.13, 08:55
              > Nie wszyscy lekarze są tacy "źli" jak to opisujesz.

              oczywiście że nie wszyscy... ba powiem że mniejszość... ale jednak wystarczająco dużo jest złych by większość chorych mogła to odczuć. (co mówię na podstawie moich imoich znajomych doświadczeń)

              w tym należało by uczciwie stwierdzić że za to jak funkcjonuje system najmniej odpowiedzialni są lekarze! to politycy i urzędnicy stworzyli i pielęgnują patologie. to przez nich są promowane zachowania szkodliwe
              • Gość: Evil Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 09:05
                > w tym należało by uczciwie stwierdzić że za to jak funkcjonuje system najmniej
                > odpowiedzialni są lekarze! to politycy i urzędnicy stworzyli i pielęgnują patol
                > ogie. to przez nich są promowane zachowania szkodliwe

                Niestety lekarze, których często bronie, zachowują się też bardzo strasznie co wpływa na innych lekarzy.
                Rutyna ich pracy czasami powoduje że ludzkie zdrowie i życie jest nic nie znaczące :-(
                Ale masz rację, system jest do bani. I nic nie zmierza w kierunku jego poprawy.
                • truten.zenobi Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy 12.02.13, 09:20
                  i jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi jak to się stało że w tym przypadku policja "miała wolny radiowóz"?

                  czyli może bardziej ogólnie jak to się stało że w tym przypadku machina biurokratyczna zafunkcjonowała tak sprawnie?
                  • Gość: Evil Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 09:38
                    > i jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi jak to się stało że w tym przypadku policja
                    > "miała wolny radiowóz"?
                    Świat idzie ku lepszemu!
                    Ostatnio zadzwoniłem na Policję, bo bezdomni urządzali sobie bardzo rozrywkową libację alkoholową na klatce schodowej pomiędzy 4/5 piętrem w bloku w którym mieszkam - godzina 3 w nocy.
                    Po - uwaga! - 7 minutach zadzwonili na tel komórkowy (nie domofon, żeby nie było słychać, kto ich zawiadomił) z prośbą o wpuszczenie ich do drzwi.
                    Niestety trochę to trwało, ale w pół godziny pozbyli się niechcianych gości i wywietrzyli klatkę schodową, bo smród aż do domu wpadał.
                    • truten.zenobi wow! n/t 13.02.13, 06:26

                  • urko70 Re: byratować budżet trzeba łoić obywateli -każdy 12.02.13, 09:58
                    truten.zenobi napisał:

                    > i jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi jak to się stało że w tym przypadku policja
                    > "miała wolny radiowóz"?
                    >
                    > czyli może bardziej ogólnie jak to się stało że w tym przypadku machina biurokr
                    > atyczna zafunkcjonowała tak sprawnie?

                    Do pacjentów na pogotowiu dość szybko przyjeżdżają. W przeciwnym wypadku mogliby sie rozminąć.
    • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 10:08
      benek.z.gw napisał:

      > Jak można nałożyć mandat na matkę wszak matka i dziecko nie popełniło wykrocze
      > nia.

      Normalnie, niedopełniła obowiązku należytej opieki i naraziła tak dziecko jak i innych uczestników ruchu na straty. Ta kara dobrze im i nie tylko zrobi.
      artykuł 106. kodeksu wykroczeń: jeśli opiekun dziecka w wieku do siedmiu lat doprowadzi do przebywania dziecka w okolicznościach, które są niebezpieczne dla zdrowia, podlega karze.

      > Policja uczy w Polsce kierowców, że mogą łamać przepisy w obrębie przejścia.

      Nie wiem czego Ciebie policja nauczyła ale w tym przypadku słusznie ukarała matkę.

      > Przypominam, że kierowca jest zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo przechodzącym
      > przez przejście jak i na nie wchodzących.

      Zapewnić bezpieczeństwo dziecku ma jego opiekun, a nie kierowca.
      Na przejście się wchodzi a nie wbiega.
      Takie dziecko ma byc pod opieką a nie samo się poruszać.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 11:40
        > Normalnie, niedopełniła obowiązku należytej opieki i naraziła tak dziecko jak i
        > innych uczestników ruchu na straty.
        Definicja należytej opiek,i proszę .
        Matka zajęła się swoimi sprawami i puściła samopas dziecko na ulice ?

        >Ta kara dobrze im i nie tylko zrobi.
        Gupiś jeśli myślisz że matka dzięki akrze 100 zł zacznie pilnować aby nie zabito jej dziecka.
        Gupiś jak but.
        Nie rozumiesz znaczenia kary i jej stopniowania w zależności od niezrozumienia swego czynu.
        Gupiś jeśli czytasz gazety i nie doczytałeś ze policjanci muszą przynosić mandaty, bo wrocławska policja spadła w statystykach mandatowych.
        To zwykły mobbing i dlatego tak się policja rzuciła na chodniki aby karać rowerzystów i pieszych przechodzonych na czerwonym jak auta nie jadą.
        Dlaczego pieszych a nie kierowców ?
        Bo łatwiej złapać i mandat dostaje się do ręki.
        Wykroczenie w ruchu jak auto nie stanęło na skutek wypadku, to dodatkowa papierkowa robota związana z adresowaniem wezwania itd.
        Policja polska idzie na łatwiznę a wyniki takiej roboty widać w najgorszym miejscu w liczbie śmiertelnych wypadków w Europie.
        To policja tak nauczyła kierowców jeździć dając im ciche przyzwolenie na łamanie prawa Zaczynając już od złego parkowania potem na wymuszaniu na zebrach , przejazdach rowerowych , przejeżdżaniu na czerwonym lub późnym zółtym, zawracaniu na S3 itd
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 11:45
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > Normalnie, niedopełniła obowiązku należytej opieki i naraziła tak dziecko
          > jak i
          > > innych uczestników ruchu na straty.
          > Definicja należytej opiek,i proszę .
          > Matka zajęła się swoimi sprawami i puściła samopas dziecko na ulice ?

          Podałem Ci przepis i jego treść. Szukaj.

          > >Ta kara dobrze im i nie tylko zrobi.
          > Gupiś jeśli myślisz że matka dzięki akrze 100 zł zacznie pilnować aby nie zabit
          > o jej dziecka.

          Głupiś jeśli nadal bijesz swoje dzieci pogrzebaczem.
          BTW tam była mowa o "kilkaset zł".

          > Gupiś jak but.

          Głupiś jak dwa buty.

          Resztę tego Twojego wodolejstwa litościwie usuwam.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 11:41
        > artykuł 106. kodeksu wykroczeń: jeśli opiekun dziecka w wieku do siedmiu lat do
        > prowadzi do przebywania dziecka w okolicznościach, które są niebezpieczne dla z
        > drowia, podlega karze.
        Jesteś idiotą ?
        Poruszanie się z dzieckiem po chodniku i korzystanie z przejrzeć to normalne prawo obywatelskie.
        To nie patologia ze matka się spiła albo zagapiła w TV, a dziecko wyszło na drogę.
        Od lat trollujesz na tym forum i komplikujesz proste sprawy.
        Do wypadku trzeba dwojga.
        Często dziecko wyrywa się rodzicom ale nie wpada pod auto bo kierowcy mają oczy.
        Codziennie we Wrocławiu kierowcy popełniają miliony wykroczeń ale piesi nie giną bo np matki z dzieckiem boją się korzystać z pierwszeństwa i wola poczekać aż chamidła przejadą.
        Teoretycznie (według ciebie i twojej wykładni prawa) można by karać każdego rodzica którego dziecko potknęło się o robiło głowę czy zdarło kolana.Wiele z tych zdarzeń kończy się dużo poważniejszymi urazami jak poparzenia , złamania kończyn , pęknięcia czaszki a mimo to żaden sąd nie udowodni że to wina rodziców.
        Każdemu może się zdarzyć mały błąd , a wszyscy uczymy się na błędach.
        Każdy z nas się ukłuł czy poparzył , a mimo to nie gwarantuje że nam już to się nie zdarzy.
        Im więcej nieprzyjemnych zdarzeń tym bardziej się pilnujemy.
        Niektórzy staja się nadostrożni.
        Są tacy co 10 latka nie puszcza na podwórko lub do szkoły osiedlowej.No ale jak czytają takie opisy jak ten to trudno im się dziwić.
        Polskie chamidła nie zważają na matki z dzieckiem, na dzieci, a co dopiero na dorosłych pieszych.
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 13:41
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > artykuł 106. kodeksu wykroczeń: jeśli opiekun dziecka w wieku do siedmiu
          > lat do
          > > prowadzi do przebywania dziecka w okolicznościach, które są niebezpieczne
          > dla z
          > > drowia, podlega karze.
          > Jesteś idiotą ?

          Takie Twoje wypowiedzi tylko pokazują ze leżysz i kwiczysz i wszystko co
          potrafisz to pluć na lewo i prawo.


          > To nie patologia ze matka się spiła albo zagapiła w TV, a dziecko wyszło na dro
          > gę.

          Nie tylko patologię się karze.

          > Do wypadku trzeba dwojga.

          W zupełności wystarczy łamiący przepisy pieszy.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 11:42
        > > Policja uczy w Polsce kierowców, że mogą łamać przepisy w obrębie przejśc
        > ia.
        >
        > Nie wiem czego Ciebie policja nauczyła ale w tym przypadku słusznie ukarała mat
        > kę.
        Nie ma czegoś takiego jak słusznie.
        Policjant nie widział zdarzenia
        ocenia z opisów i z własnego doświadczenia.
        np nic nie wie o prędkości auta.
        nie wie w którą stronę kierowca patrzył
        Dlatego prawo daje matce prawo odmowy przyjęcia mandatu.
        Być może matce należał się mandat ale w zestawieniu z informacją ze kierowce zostawiono bezkarnym to już zmienia postać rzeczy.
        Wymuszenie pierwszeństwa na pieszym to jedno a nieuwaga matki to dwa rożne wykroczenia które miały miejsce w tym samym czasie.
        kodek wykroczeń w jednym przypadku daje wybór miedzy pouczeniem a mandatem zaś w przypadku wymuszenia pierwszeństwa to już tylko mandat szczególnie jak doszło do wypadku.
        Czy ty rozumiesz że mandat należy się kierowcy gdy pieszy musi na ułamek sekundy się zatrzymać lub lekko zwolnic ?
        A co dopiero uderzenie w człowieka. Znam miejsca gdzie kierowcy zabili dzieci idące poboczem do szkoły czy wysiadające z autobusu szkolnego i miejscowi chcieli takich kierowców zlinczować.
        • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 12:12
          > Policjant nie widział zdarzenia
          > ocenia z opisów i z własnego doświadczenia.
          > np nic nie wie o prędkości auta.
          Widział zapis z monitoringu.
          Po co komplikujesz tak proste zdarzenia?
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 13:30
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > > Policja uczy w Polsce kierowców, że mogą łamać przepisy w obrębie p
          > rzejśc
          > > ia.
          > >
          > > Nie wiem czego Ciebie policja nauczyła ale w tym przypadku słusznie ukara
          > ła mat
          > > kę.
          > Nie ma czegoś takiego jak słusznie.

          Jest.

          > Policjant nie widział zdarzenia

          Zdarzenia nie widziałeś Ty, nie widział czechofil ani garym, a policjant miał monitoring.
          • czechofil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 15:23
            > Zdarzenia nie widziałeś Ty, nie widział czechofil ani garym, a policjant miał m
            > onitoring.

            Urko70 powinien mieć nicka "Kali", bo jest identycznie jak ten bohater Sienkiewicza relatywistą moralnym. Teraz policjant jest dla niego wyrocznią, a jeszcze niedawno na tym forum twierdził, że rzecznik policji, który podważał jego zdanie w innej sprawie, nie jest dla niego wiarygodny...
            • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 13.02.13, 08:31
              czechofil napisał:

              > > Zdarzenia nie widziałeś Ty, nie widział czechofil ani garym, a policjant
              > miał m
              > > onitoring.
              >
              > Urko70 powinien mieć nicka "Kali", bo jest identycznie jak ten bohater Sienkiew
              > icza relatywistą moralnym. Teraz policjant jest dla niego wyrocznią, a jeszcze
              > niedawno na tym forum twierdził, że rzecznik policji, który podważał jego zdani
              > e w innej sprawie, nie jest dla niego wiarygodny...

              Wobec wskazanych fotografii pokazujących, ze zdarzenie miało miejsce ZA wskazanym znakiem niczyje słowa nie byłyby wiarygodniejsze.
              Nadal dopuszczasz się projekcji.
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 11:44
        > > Przypominam, że kierowca jest zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo przecho
        > dzącym
        > > przez przejście jak i na nie wchodzących.
        >
        > Zapewnić bezpieczeństwo dziecku ma jego opiekun, a nie kierowca.
        Znów wychodzi z ciebie dureń.
        Cytuję przepis. kierowca ma zapewnić bezpieczeństwo pieszym będących na przejściu jak i na nie wchodzących.
        Przepis jest tak skonstruowany bo nie ma możliwości ustalenia kto zawinił.
        Zatem przejścia są pod szczególną ochroną prawną ( w zamian pieszym nie wolno szwendać sie poza przejściami) i jeśli doszło tam do wypadku to wina jest po stronie keirowuy.
        Oczywiście w Polsce istnieje instytucja wtargnięcia i łatwo ferować wyroki jeśli zrobił to pijaczek czy dorosła osoba biegnąca do tramwaju.
        Ale nie dziecko czy pies lub staruszka.
        Tu kierowca ma obowiazek reagowania adekwatnie do możliwych sytuacji np wtargnięć a ponieważ nigdy nie wie co się zdarzy ma obowiazek zwolnić tak mocno aż będzie pewny ze zdoła zahamować bez czynienia szkody.
        Ponieważ kierowcy nie znają tego przepisu, ministerstwo przygotowało projekt zmiany tak aby każdy dureń nie mógł się już zasłaniać wtargnięciem.

        > Na przejście się wchodzi a nie wbiega.
        Nie ma znaczenia.Większość i to olbrzymia zabitych na przejściach weszła na nie a nie wbiegła.
        Wbieganie może zdezorientować kierowcę i jest zabronione ale dlatego że biegnący w kilka sekund może pokonać duży dystans czyli być niewidoczny dla kierowcy obserwującego okolice przejścia.

        Natomiast jak pieszy wbiegnie z zatrzymania na krawężniku to co to jest za zaskoczenie i prędkość ?
        Z jaką prędkością biegnie 2 letnie dziecko , bo ja wiem ze jest to rzad prędkości co szybki chód dorosłego człowieka jakieś 6-8 km/h a mogło być to 4 km/h czyli wolniej niż pieszy.
        Czy terminal lotniska to jakaś trasa przelotowa, że kierowcy jeżdżą tam 50 km/h ?
        • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 12:15
          > Cytuję przepis. kierowca ma zapewnić bezpieczeństwo pieszym będących na przejśc
          > iu jak i na nie wchodzących.
          Nie ma przepisu, który nakazuje zapewnienie bezpieczeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych.
          Ma zachować szczególną ostrożność, ale nie może odpowiadać za innych kierowców, albo że ziemia na przejściu nagle się zapadnie lub na pieszego na pasach spadnie drzewo.
          Strasznie dziwnie interpretujesz prawo. Kto Cię tego uczył?
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 14:14
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > > Przypominam, że kierowca jest zobowiązany zapewnić bezpieczeństwo p
          > rzecho dzącym
          > > > przez przejście jak i na nie wchodzących.
          > >
          > > Zapewnić bezpieczeństwo dziecku ma jego opiekun, a nie kierowca.
          > Znów wychodzi z ciebie dureń.

          Znów zachowujesz się jak gó...arz.

          > Cytuję przepis. kierowca ma zapewnić bezpieczeństwo pieszym będących na przejśc
          > iu jak i na nie wchodzących.

          Art. 89. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, dopuszcza do przebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach pojazdu szynowego,podlega karze grzywny albo karze nagany
          Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka,podlega karze grzywny albo karze nagany.


          > Oczywiście w Polsce istnieje instytucja wtargnięcia i łatwo ferować wyroki jeśl
          > i zrobił to pijaczek czy dorosła osoba biegnąca do tramwaju.
          > Ale nie dziecko czy pies lub staruszka.

          WOW, dasz radę wskazać w tym przepisie rozróżnienie na pijaczków, staruszki czy dzieci?
          "Zabrania się: wchodzenia na jezdnię: bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,"


          > > Na przejście się wchodzi a nie wbiega.
          > Nie ma znaczenia.

          Ma ogromne znaczenie, z tego też powodu masz zakaz wjeżdżania na
          przejście dla pieszych rowerem
      • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 11:46
        > Takie dziecko ma byc pod opieką a nie samo się poruszać.
        Brednie , Opiekę miało a że nie jechało w wózku czy na rękach to sprawdź bilet na samolot.
        nie wiemy nawet czy dziecko się matce wyrwało.
        To dość częste i nie wystarczy 0,3 sekundy aby je złapać .
        Ja łapie za rękę swoje dziecko wiele metrów od przejścia ale jakby chciało to mogłoby się rozpędzić i mnie ominąć (powiedzmy że by się to udało raz na 100 czy raz na tysiąc)
        Zdarzało się też że wyrywało swoją rękę z uścisku.
        Dziecko potrafi się rzucić na ziemię, potrafi się potknąć na prostej drodze nawet jak trzymasz za rękę.
        To nie jest brak opieki .
        Dorosły na przejściu też się potrafi potknąć a kierowcy jadą tak aby wyminąć pieszego 1 metr za plecami.
        kierowca nie może zakładać ze wszystko będzie idealnie.
        Każdy kierowca powinien wiedzieć, że wobec powszechnego chamstwa kierowców często piesi tracą cierpliwość i "wtarguja".
        Nawet nie ma na to słowa choć zdarzanie jest tak powszechne ze jak nie co minute to co kilka można się z nim spotkać.
        Policja w tym względzie nie dokonuje żadnych kontroli które mogłyby zacząć dyscyplinować kierowców.
        • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 12:20
          > To dość częste i nie wystarczy 0,3 sekundy aby je złapać .
          > Ja łapie za rękę swoje dziecko wiele metrów od przejścia ale jakby chciało to m
          > ogłoby się rozpędzić i mnie ominąć (powiedzmy że by się to udało raz na 100 czy
          > raz na tysiąc)

          Skoro dzieci są takie zwinne, że opieka nad nimi jest czasami arcytrudna, to nie wymagaj od innych aby przejmowali opiekę nad dziećmi za Ciebie, bo Twoim obowiązkiem jest opieka nad nimi.
          Sytuacja jest prosta, matka nie zapanowała nad dzieckiem, dziecko wbiegło na ulicę pod samochód, a kierowca był na tyle czujny, że dziecku nic poważnego się nie stało.
          Jeśli sytuacja jest taka jak opisuje ją artykuł, to logiczne jest, że kierowca samochodu zachował się na tyle ostrożnie, że dziecko nie zostało rozjechane.
          • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 12:41
            > Skoro dzieci są takie zwinne, że opieka nad nimi jest czasami arcytrudna, to ni
            > e wymagaj od innych aby przejmowali opiekę nad dziećmi za Ciebie, bo Twoim obow
            > iązkiem jest opieka nad nimi.

            Rusz mózgownicą.
            Dziecko nie pozostawało bez opieki na drodze publicznej.
            Mogło się np. potknąć i uderzyć głowa o chodnik i zginać ale to nei znaczy ze xle była sprawowana opieka.
            Nie udawaj durnia ze koś domaga się aby opiekę zaczął sprawować kierowca.
            kierowca ma nie wymuszać pierwszeństwa.
            Jeśli jedzie w takim stylu że pieszy wchodzący na przejście musi zwolnić lub się zatrzymać to wypełnia to definicję wymuszenia pierwszeństwa.
            U nas to wymuszenie jest tak częste że takim jak ty wyprało to mózgi, bo myślicie że to normalne skoro wszyscy tak robią.
            Nie nie jest to normalne i z tego powodu poszło do piachu ponad 100.000 ludzi.
            .
            • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 12:49
              Jak sam już napisałeś, nie wiemy ja było bo nie widzieliśmy zdarzenia.
              Ale skoro Policja po obejrzeniu zapisu z kamer nałożyła karę tylko na matkę dziecka, można wnioskować że kierowca zachował się zgodnie z obowiązującymi przepisami.
            • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 14:40
              Gość portalu: benek napisał(a):

              > > Skoro dzieci są takie zwinne, że opieka nad nimi jest czasami arcytrudna,
              > to ni
              > > e wymagaj od innych aby przejmowali opiekę nad dziećmi za Ciebie, bo Twoi
              > m obow
              > > iązkiem jest opieka nad nimi.
              >
              > Rusz mózgownicą.
              > Dziecko nie pozostawało bez opieki na drodze publicznej.

              Rusz mózgownicą: gdyby miało zapewnioną opiekę to nie doszło by do zdarzenia.
              A!. Opieka to nie towarzystwo.

              > Mogło się np. potknąć i uderzyć głowa o chodnik i zginać ale to nei znaczy ze x
              > le była sprawowana opieka.

              I trzymany za rękę 2 latek nie upadnie na głowę bo rodzic go przytrzyma.

              > Nie udawaj durnia ze koś domaga się aby opiekę zaczął sprawować kierowca.

              Opieka to zapewnienia bezpieczeństwa, którego domagasz się od kierowców.


              > kierowca ma nie wymuszać pierwszeństwa.

              Pieszy ma nie wbiegać na jezdnię, w tym na przejście.
          • Gość: benek Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.e-wro.net.pl 12.02.13, 13:06
            > Sytuacja jest prosta, matka nie zapanowała nad dzieckiem,
            Kierowca nie zapanował nad pojazdem bo jechał za szybko
            Matka nie popełniła wykroczenia ani przestępstwa drogowego.
            Wykroczenie popełnił dziecko bo wtargnęło
            Policjant popełnił błąd bo małolat nie może być oprawcą wykroczni zatem podanei rpzyczyny wypadku jako wtargneicie jest nieporozumeiniem.
            Roznei dbrz mozna by te kwalifikacje rpzypisywac pson.
            Przyczyan awyapdku w tej sytuacji jet oczywista i spoczywa tylko an keirocy,
            Neidostowsował pdkosci do sytuacji i nei zastosowała sie doznaku D6.
            Prawo mówi wuraxnei ze to na keirocy spoczywa i tylko na nmi obowiazek takeigoz achwoanai aby nie dodzło do wyaopdku w akzdej sytacji za wykajtkeim ewidentnego wtargnięcia ale tu wyjaśniliśmy ze ten etrmin dotyczy tylko świadomych prawa dorosłych pieszych
            Dorosłemu nie wolno chodzić przed auto ale nawet jeśli do tego dojdzie to ocenia się winę kierowcy tzn czy ze swej strony dopełnił obowiązków jakie prawo na niego nakłada.
            To nie jest tak jak wmawiasz i ajk cha kierowcy ze odpowiada się za potracenie pieszego który szedł normalnie a nie odpowiada za tego co wtargnął.
            Za kazdym razem ocenia to prokurator i sąd.
            Nawet jak pieszy wtargnie to można go nie zabić jak się stosuje do przepisów.
            Już niedługo ministrostwo infrastruktury znowelizuje kodeks drogowy aby kierowcy byli bardziej świadomi swej odpowiedzialności.
            Gdyby dziecku coś się stało matka ma prawo dochodzić zadość uczynienia z polisy kierowcy.
            Są to nieraz gigantyczne kwoty np renta dożywotnia pomniejszona o 30% z powodu współwiny pieszego.

            >dziecko wbiegło na ul
            > icę pod samochód, a kierowca był na tyle czujny, że dziecku nic poważnego się n
            > ie stało.
            Dziecko ma tak krótkie nóżki że beginie tak jak szybko chodzący dorosły.Jakby dorosłego pieszego kierowca potracił to też byś mówił o wtargnięciu ?
            Ty wiesz po co pieszym przyznano pierwszeństwo w obrębie przejścia ?

            > Jeśli sytuacja jest taka jak opisuje ją artykuł, to logiczne jest, że kierowca
            > samochodu zachował się na tyle ostrożnie, że dziecko nie zostało rozjechane
            Ostrożny kierowca to by przepuścił lub jechał z tak mała prędkością ze na widok wbiegającego dziecka by stanął na pól metra.
            Czy ty jesteś kierowca bo nie wiem z kim gadam ?

            Czy ty pojmujesz ze gdyby kierowca nie zastraszył matki że jej nie ustąpi pierwszeństwa ta by weszła z dzieckiem na pasy i dziecko by się ani nie wyrwało ani nie wbiegało ?
            Jesteś w stanie zestawić związek skutkowo-przyczynowy ?
            A może fakt że jesteś kierowcą spowodował, że masz klapki na oczach ?
            Życzę ci abyś kiedyś prowadził swe dziecko przez pasy i abyś się potknął i został potrącony.
            Wtedy też przypiszą ci winę z powodu nieprzewidywalnego zachowania.

            Nie ma nic z zaskoczenia fakt, że dziecko znalazło się na pasach jeśli kierowca widział od dłuższej chwili, że matka na przejście z dzieckiem chce wejść.
            To nie autostrada a kierowca miał czas się przyjrzeć i zahamować


            • Gość: Evil Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.tktelekom.pl 12.02.13, 13:24
              > Kierowca nie zapanował nad pojazdem bo jechał za szybko
              Po raz drugi zacytuję Twój wpis:
              > Nic nie wiemy o okolicznościach.
              Na jakiej podstawie wnioskujesz, że nie zapanował nad autem i jechał za szybko?


              > Matka nie popełniła wykroczenia ani przestępstwa drogowego.
              Nie została ukarana mandatem za wykroczenie drogowe.

              > Wykroczenie popełnił dziecko bo wtargnęło
              > Policjant popełnił błąd bo małolat nie może być oprawcą wykroczni zatem podanei
              Nie popełnił błędu, bo nie ukarał dziecka.

              > rpzyczyny wypadku jako wtargneicie jest nieporozumeiniem.
              Oczywiście.
              I tej wersji się trzymaj


              > Roznei dbrz mozna by te kwalifikacje rpzypisywac pson.
              Widzę.

              > Przyczyan awyapdku w tej sytuacji jet oczywista i spoczywa tylko an keirocy,

              Tylko? Cytuję Twój wpis:
              > > Matka słusznie dostała mandat.
              > Nigdzie nie pisałem ze niesłusznie.Nic nie wiemy o okolicznościach.
              > Pisałem ze wobec darowania winy kierowcy karanie matki jest absurdem.
              ...


              > Neidostowsował pdkosci do sytuacji i nei zastosowała sie doznaku D6.
              No i poraz trzeci: > Nic nie wiemy o okolicznościach.


              > Prawo mówi wuraxnei ze to na keirocy spoczywa i tylko na nmi obowiazek takeigoz
              > achwoanai aby nie dodzło do wyaopdku w akzdej sytacji za wykajtkeim ewidentneg
              > o wtargnięcia ale tu wyjaśniliśmy ze ten etrmin dotyczy tylko świadomych prawa
              > dorosłych pieszych

              Wspaniała interpretacja.
              Niech rodzice puszczają dzieci samopas na pasach, gdyż pieszymi nie są!
            • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 13:55
              Gość portalu: benek napisał(a):

              > > Sytuacja jest prosta, matka nie zapanowała nad dzieckiem,
              > Kierowca nie zapanował nad pojazdem bo jechał za szybko

              Pojazd nie stracił ani przyczepności, ani nie zmienił toru jazdy, kierowca
              zapanował nad pojazdem i wyhamował go.

              > Matka nie popełniła wykroczenia ani przestępstwa drogowego.

              Matka spełniła wymagania nw art. kw.
              Art. 89. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7, dopuszcza do przebywania małoletniego na drodze publicznej lub na torach pojazdu szynowego,podlega karze grzywny albo karze nagany
              Art. 106. Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka,podlega karze grzywny albo karze nagany.

              > Wykroczenie popełnił dziecko bo wtargnęło

              Za dziecko odpowiada opiekun, masz powyżej przepis.


              > Policjant popełnił błąd bo małolat nie może być oprawcą wykroczni zatem podanei
              > rpzyczyny wypadku jako wtargneicie jest nieporozumeiniem.

              Nie popełnił błędu bo o żadnym oprawcy mowy tu nie było, o wykroczni również, nie połenił też błędu bo nie ukarał dziecka tylko matkę.


              > Roznei dbrz mozna by te kwalifikacje rpzypisywac pson.

              Jeśli myślisz tak jak piszesz to wszystko jasne......


              > > Jeśli sytuacja jest taka jak opisuje ją artykuł, to logiczne jest, że kie
              > rowca
              > > samochodu zachował się na tyle ostrożnie, że dziecko nie zostało rozjecha
              > ne
              > Ostrożny kierowca to by przepuścił lub jechał z tak mała prędkością ze na widok
              > wbiegającego dziecka by stanął na pól metra.
              > Czy ty jesteś kierowca bo nie wiem z kim gadam ?

              Czy Ty jesteś pacjentem szpitala dla psychicznie i nerwowo chorych bo chyba wiem z kim gadam?


              > Czy ty pojmujesz ze gdyby kierowca nie zastraszył matki że jej nie ustąpi pierw
              > szeństwa ta by weszła z dzieckiem na pasy i dziecko by się ani nie wyrwało ani
              > nie wbiegało ?

              Czy Ty pojmujesz, że bredzisz?
              Nie ma znaczenia, czy matka chciała przejsc czy nie, moze czekała aż ojciec dziecka do niej podejdzie.

              > Jesteś w stanie zestawić związek skutkowo-przyczynowy ?

              Oczywiście, matka nie dopilnowała, dziecko się wyrwało, kierowca z daleka widział, ze matka stoi i nie chce przechodzić więc zwolnił, dziecko wpadło wprost pod maskę.


              > A może fakt że jesteś kierowcą spowodował, że masz klapki na oczach ?

              A może fakt, że od lat masz klapki na oczach nie pozwala Ci racjonalnie ocenić zdarzenia?

              > Życzę ci abyś kiedyś prowadził swe dziecko przez pasy i abyś się potknął i zost
              > ał potrącony.

              Dziękuję za kolejny namacalny dowód na to, że to Ty jesteś chory z nienawiści do innych.
        • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 14:52
          Gość portalu: benek napisał(a):

          > > Takie dziecko ma byc pod opieką a nie samo się poruszać.
          > Brednie , Opiekę miało

          Miało towarzystwo który mylisz z opieką.

          > a że nie jechało w wózku czy na rękach to sprawdź bilet na samolot.

          I oczywiście każdy ma się domyślać co benek miał na myśli.
          Jak to cudnie się wpisuje w Twoje oczekiwania, że wszyscy inni użytkownicy dróg mają się domyśleć co Ty zrobisz i zwalniać, schodzić Ci z drogi, jednym słowem z drogi śledzie bo benek jedzie.


          > nie wiemy nawet czy dziecko się matce wyrwało.

          Faktycznie, mogła go w ogóle nie trzymać tym samym ono sie nie wyrwało. Tym gorzej dla matki.


          > Ja łapie za rękę swoje dziecko wiele metrów od przejścia ale jakby chciało to m
          > ogłoby się rozpędzić i mnie ominąć (powiedzmy że by się to udało raz na 100 czy
          > raz na tysiąc)

          Dziecko złapane przez Ciebie za rękę, może Cię ominąć?


          > Zdarzało się też że wyrywało swoją rękę z uścisku.

          Pięknie, nie umiesz zapanować nad małym dzieckiem i stąd to
          Twoje bronienie podobnych Tobie rodziców i oczekiwanie, że reszta
          użytkowników dróg będzie pilnowało Waszych dzieci.

          > Dziecko potrafi się rzucić na ziemię, potrafi się potknąć na prostej drodze naw
          > et jak trzymasz za rękę.

          Jak trzymasz to nie upadnie.

          > To nie jest brak opieki .

          Trzymanie dziecka za rękę tak, że może się wyrwać i wbiec na jezdnię to jest
          brak właściwej opieki bo nie zapewniasz dziecku bezpieczeństwa.
    • gatim Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała mandat 12.02.13, 12:36
      Prawo o ruchu drogowym jasno mówi że kierowca zbliżający się do przejścia dla pieszych, powinien zwolnić i przepuścić osoby znajdujące się przed przejściem dla pieszych.
      Dla mnie to wygląda na 10pkt. karnych i 1000złotych mandatu dla kierowcy, który się do tego przepisu nie dostosował.
      • Gość: qwerty Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.02.13, 12:50
        Chciałeś się pochwalić brakiem znajomości przepisów. Popełniłeś posta. Forum doceniło zamiar, użytkownicy wyśmiali treść. Starczy na dziś :)
      • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 12.02.13, 14:41
        gatim napisał:

        > Prawo o ruchu drogowym jasno mówi że kierowca zbliżający się do przejścia dla p
        > ieszych, powinien zwolnić i przepuścić osoby znajdujące się przed przejściem dl
        > a pieszych.
        > Dla mnie to wygląda na 10pkt. karnych i 1000złotych mandatu dla kierowcy, który
        > się do tego przepisu nie dostosował.

        I w zderzeniu z oceną fachowca który ukarał matkę widać co warte jest Twoje "wygląda".
    • wrocek.net Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała mandat 12.02.13, 15:20
      105 postów w wątku o sprawie oczywistej.
      Nikt nie widział zajścia, a każdy przedstawia swoje teorie i swoje racje.
      Noga z gazu, dzieciaki za rączkę i życie będzie bezpieczniejsze.
      • urko70 Re: Dwulatek wpadł pod samochód, mama dostała man 13.02.13, 08:37
        wrocek.net napisał:

        > 105 postów w wątku o sprawie oczywistej.
        > Nikt nie widział zajścia, a każdy przedstawia swoje teorie i swoje racje.
        > Noga z gazu, dzieciaki za rączkę i życie będzie bezpieczniejsze.

        Bardzo słusznie.
        Cały problem tego wątku sprowadza się do tego, że kilka osób stoi na stanowisku, że obojętnie co zrobi opiekun to winę zawsze ponosi kierowca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka