tay2
04.04.13, 11:14
Pani Redaktor, dwa zagadnienia jesli Pani pozwoli:
1. jaka prędkość średnia dla tramwajów w mieście będzie zadowalająca? Co oznacza te niecałe 18 km/h? To szybko czy wolno? Jaka powinna być ta średnia, aby można było napisać, ze jest OK? Proszę pamiętać, że predkość średnią na trasie obniżają przystanki, więc osiągnięcie nawet 30 km/h jest niemożliwe. Szczególnie, ze istnieją odcinki, gdzie tramwaj musi jechać np. 5 km/h (deptak Szewska).
Pytam o to, bo z artykułu, poza narzekaniem na wolne przejazdy, nic nie wynika. Do czego to odnieść?
2. budowanie linii tramwajowych to ogromne wydatki (infrastruktura: torowiska, maszty, okablowanie itd), tramwaj ma też tą wadę, że jesli stanie (awaria, stłuczka) wówczas zablokowana jest cała linia, stoją wszyscy. Nie ma możliwości ominięcia tramwaju przez tramwaj.
Zatem jaki jest ekonomiczny i "transportowy" sens opierania komunikacji o tramwaje? Przecież można zamiast tego postawić na autobusy, napędzane gazem. Jeżdzą takie, równiez i w Polsce. Emisja spalin jest śladowa, nie trzeba inwestować grubych milionów w torowiska, awaria jednego autobusu nie przeszkadza w płynności kursowania innych, autobus jest bardziej "elastyczny" (ominie korek czy drogowe utrudnienie łatwiej niż przypisany do szyn tramwaj). Wreszcie, argument nie do obalenia, wydłużenie linii, lub korekta jej trasy to kwestia wyłącznie postawienia nowej wiaty i słupka. A zatem komunikację autobusową można uznać za lepiej dostosowaną do potrzeb mieszkańcow.
Zamiast torowisk wyznaczamy buspasy.
Dlaczego NIKT w tym mieście nie zwraca na te fakty uwagi?