Dodaj do ulubionych

Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZA ...

22.04.13, 08:00
Robiłem takie testy wiele razy, i zawsze pukałem się w głowę. Mimo tego, że mieszkam prawie w centrum gdzie jest kilka linii tramwajowych i 2 autobusowe dojazd autem jest szybszy i wygodniejszy.
Poza tym jak już się ponosi koszty utrzymania samochodu to wycieczka MPK jest tez droższa.
Obserwuj wątek
    • jaankieter Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZA ... 22.04.13, 08:04
      A może by tak spojrzeć na to z innej strony?
      Np. z takiej, że ludzie zawsze wybierają to, co jest dla nich najlepsze i skoro jeżdżą samochodem, to znaczy, że w ich wypadku nic nie zadziała lepiej - mowa o przeciętnym człowieku, bo są oczywiście wyjątki.
      Jak ja mieszkałem w miejscu, gdzie komunikacja miejska się dla mnie sprawdzała, to jeździłem tramwajem - czas dojazdu był co prawda nieco dłuższy (OK 5 min. na całości razem z dojściem do pracy z przystanku i parkingu), ale nie było problemów z parkowaniem i było taniej.
      Teraz jednak, kiedy czas dojazdu MPK (od drzwi do drzwi) to 1h 20 min, a samochodem 25 min. (w jedną stronę rzecz jasna i w przeciętnych warunkach), to nawet przez myśl mi nie przechodzi, żeby jeździć MPK!
      Może zatem wnioskowanie jest tutaj błędne? Może ludzie jeżdżą samochodami i ja kupują, bo komunikacja miejska we Wrocławiu jest po prostu kiepska a nie twierdzić, że to ludzie są nieprzystosowani?
      • turbo_wesz Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ 22.04.13, 13:04
        mogę oszczędzić czytania tego cyklu artykułów: "nie warto się przesiadać do KZ, chyba że lubisz sie spóźniać"
    • krzyszmal Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 08:10
      Zyczylbym sobie by MPK bylo niedoplatne.
      • jaankieter Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 08:19
        Sugerujesz, żeby nie płacić motorniczym? A może też darmowe jedzenie i mieszkania?

        A poważnie mówiąc - nawet gdyby było za darmo, to w moim przypadku (opisanym wyżej) tracenie 2 godzin dziennie nie jest warte nawet "darmowych" przejazdów.
        Poza tym, jak MPK będzie darmowe to:
        zdrożeją przedszkola
        będzie więcej mandatów
        podniesione będą podatki lokalne
        zdrożeją inne rzeczy
        Bo skoro teraz są jakieś pieniądze z biletów, a w "darmowej" komunikacji tych pieniędzy już nie będzie, to przecież powstanie dziura, którą jakoś trzeba będzie zapełnić!!!! i i tak za to zapłacimy.

        krzyszmal napisał:

        > Zyczylbym sobie by MPK bylo niedoplatne.
        • Gość: numeron@gazeta.pl Re: Kiedy bedzie za darmo? IP: *.static.korbank.pl 22.04.13, 08:35
          Cześć, odpowiedź na twoje sugestie jest prosta. Bezpłatna komunikacja dla osób które są zameldowane i pracujące we Wrocławiu.Dla wszystkich od DWR + reszta województwa i inne rejestracje niż DW--> prosze zapłacić za wjazd do miasta i zastosować przelicznik: czas/km. Technicznie to będzie możliwe, jak zostanie ukończony we Wrocławiu system kierowania ruchem, gdzie wszystko na kamerkach widać.Zwolnione tylko auta służbowe. i po temacie
          • jaankieter Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 08:45
            Ale dlaczego "bezpłatna"? nie można po prostu wprowadzić opłaty za jeżdżenie po mieście dla wszystkich, a komunikację zostawić płatną?
            Albo jeszcze lepiej - wprowadzić prywatnych przewoźników na trasy miejskie!!! Wszędzie to się sprawdza. Weź np. taki PolskiBus.
          • r_a_d_i_a_n Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 09:07
            do wszystkich DW --> przy wyjeździe z miasta proszę płacić za przejazd przez każdy mijany powiat.
            To oczywiście żart, bo cóż innego odpowiedzieć na takie brednie.
          • Gość: Piter Puk, puk IP: *.internetia.net.pl 22.04.13, 12:03
            Nonsensy wypisujesz. Mieszkam we Wrocławiu, w Śródmieściu ale nigdy takie brednie mi nie przychodzą do głowy. Nie można nikogo karać za to, że mieszka poza Wrocławiem i do miasta dojeżdża do pracy/szkoły itp. To normalne zjawisko, znane na całym świecie.
        • urko70 Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 10:00
          jaankieter napisał:

          > Sugerujesz, żeby nie płacić motorniczym? A może też darmowe jedzenie i mieszkan
          > ia?

          Nie przeczytałeś dokładnie przedpiścy. :)
        • garym Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 11:48
          jaankieter napisał:

          > Sugerujesz, żeby nie płacić motorniczym? A może też darmowe jedzenie i mieszkan
          > ia?

          za jeżdżenie samochodem po ulicach Wrocławia nie pobiera się opłat, a ich budowa i utrzymanie kosztuje i to sporo.
          • tay2 Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 11:57
            garym napisał:


            > za jeżdżenie samochodem po ulicach Wrocławia nie pobiera się opłat, a ich budow
            > a i utrzymanie kosztuje i to sporo.

            Normalny jestes Garym? tak tylko zapytam. Wiesz jaki procent ceny paliwa zawierają rozmaite podatki? W tym podatek drogowy?
            To raczej ja dopłacam do tego, ze jezdze po mieście, bo płace za parkowanie, bo płace za remonty mojego auta, ktore niszczy sobie zawieszenie na tych syfiastych dziurach.

            Pan prezydent nie remontuje ulic w mieście, wkustek czego mamy najgorsze ulice w Polsce. Bo Pan prezydent buduje stadiony za miliard, fontanny za dziesiątki milionów i organiazuje imprezy, do ktorych potem miliony dopłaca.
            • garym Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 12:23
              tay2 napisał(a):

              > Normalny jestes Garym? tak tylko zapytam. Wiesz jaki procent ceny paliwa zawier
              > ają rozmaite podatki? W tym podatek drogowy?

              nie wiem co rozumiesz przez normalność, ale każdy trochę bardziej rozumny człowiek zajrzy sobie do budżetu Wrocławia i zobaczy, że podatek drogowy nie stanowi jakiejś zawrotnej sumy. główne składowe to podatek od nieruchomości i PIT. Osoby dojeżdżające z poza Wrocławia pierwszego nie płacą, a drugiego tez nie zawsze.

              > To raczej ja dopłacam do tego, ze jezdze po mieście, bo płace za parkowanie, bo
              > płace za remonty mojego auta, ktore niszczy sobie zawieszenie na tych syfiasty
              > ch dziurach.

              przecież nikt cię do tego nie zmusza

              > Pan prezydent nie remontuje ulic w mieście, wkustek czego mamy najgorsze ulice
              > w Polsce. Bo Pan prezydent buduje stadiony za miliard, fontanny za dziesiątki m
              > ilionów i organiazuje imprezy, do ktorych potem miliony dopłaca.

              w ostatnich latach Wrocław wydał kilka miliardów złotych na infrastrukturę drogową + GDDKiA wybudowała AOW. Inwestycje na drogi, to jeden z głównych punktów w wydatków w budżecie.
            • geminix Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 12:24
              tay2 napisał(a):

              >
              > Pan prezydent nie remontuje ulic w mieście, wkustek czego mamy najgorsze ulice
              > w Polsce.

              No to akurat jest zwykłe kłamstwo. Może zgodziłbym się z opinią: "Pan prezydent nie remontuje wszystkich ulic w mieście" albo "Pan prezydent nie remontuje wszystkich ulic w mieście jednocześnie" ale wystarczy, że się jeździ samochodem po Wrocławiu, żeby się z tobą nie zgodzić. Żeby było jasne: nie głosowałem na Dutkiewicza i nie uważam go za dobrego gospodarza, ale na Boga, trochę uczciwości!
              Poza tym bywałem tu i ówdzie i zawsze i wszędzie jest tak, że jakaś droga jest dziurawa i nie naprawiona od razu (nawet w Oslo - a Norwegowie mają chyba najwięcej kasy na drogi na świecie).

              > Bo Pan prezydent buduje stadiony za miliard, fontanny za dziesiątki m
              > ilionów i organiazuje imprezy, do ktorych potem miliony dopłaca.

              To jest normalne w każdym, dużym europejskim mieście.
            • czechofil Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 12:25
              > Normalny jestes Garym? tak tylko zapytam. Wiesz jaki procent ceny paliwa zawier
              > ają rozmaite podatki? W tym podatek drogowy?
              > To raczej ja dopłacam do tego, ze jezdze po mieście, bo płace za parkowanie, bo
              > płace za remonty mojego auta, ktore niszczy sobie zawieszenie na tych syfiasty
              > ch dziurach.

              Gó... dopłacasz tępaku, ponieważ drogi we Wrocławiu nie są budowane i remontowane z podatków związanych z paliwem (podatku drogowego nie ma od 1997 roku). Składają się na to wszyscy mieszkańcy Wrocławia, którzy płacą tzw. podatek CIT, czyli również nieposiadający samochodów...

              > Pan prezydent nie remontuje ulic w mieście, wkustek czego mamy najgorsze ulice
              > w Polsce. Bo Pan prezydent buduje stadiony za miliard, fontanny za dziesiątki m
              > ilionów i organiazuje imprezy, do ktorych potem miliony dopłaca.

              Fakt, że remonty ulic mogłyby przebiegać sprawniej i szybciej, ale pisanie że nie robi się tego w ogóle jest prostackim kłamstwem. Wystarczy się przejechać choćby Podwalem przez pl. Orląt Lwowskich w kierunku Braniborskiej, żeby to zauważyć...
              • donquijote Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 12:59
                Hej!

                Podatku drogowego owszem nie ma, ale 35% akcyzy zawartej w paliwie jest przeznaczana na budowę dróg. Odnośnie CIT-u na wysokość opodatkowania osób prawnych duży wpływ mają ci niemieszkający we Wrocławiu pracownicy tutejszych firm. Więc jednak on też się na wrocławskie drogi składa.

                Nie sposób odmówić racji, że Wrocław buduje i remontuje dużo dróg, ale warto mieć na uwadze, że kartki w kalendarzu wskazują, że mamy już 2013 rok, więc można by oczekiwać, że np. taka ulica Curie-Skłodowskiej i torowisko tramwajowe na niej, powinny być wyremontowane już parę lat temu. :-)

                Pozdrawiam!
      • urko70 Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 09:59
        krzyszmal napisał:

        > Zyczylbym sobie by MPK bylo niedoplatne.

        Też chciałbym aby MPK nie wymagała dopłat.
      • Gość: pan_talon Re: Kiedy bedzie za darmo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 10:00
        >> Kiedy bedzie za darmo?

        Dopóki nikt nie podważy obowiązujących praw fizyki, to nigdy.

        > Zyczylbym sobie by MPK bylo niedoplatne.

        A ja bym sobie życzył żebyś mi kupił nowy monitor.
        • krzyszmal Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 10:52
          Mozna?

          freepublictransports.com/city/
          • Gość: pan_talon Re: Kiedy bedzie za darmo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 14:34
            Bzdura. Nie ma DARMOWEGO transportu, bo zawsze ktoś za to musi zapłacić. Czy zrobią to użytkownicy w cenie biletu czy podatnicy w formie wyższych podatków.
      • Gość: KKr Re: Kiedy bedzie za darmo? IP: *.teta.com.pl 22.04.13, 14:18
        Ale po co ??
        Za dużo masz miejsca w MPK ??
        Chesz sobie z jakimś kloszardem pojeżdzić - powąchać jago rok nie mycia się ??
        • krzyszmal Re: Kiedy bedzie za darmo? 22.04.13, 14:46
          Taaa, a teraz juz niedlugo jak zrobi sie goraco i wszyscy beda 'ladnie' pachniec w MPK......
    • ktosiowaty Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZA ... 22.04.13, 08:11
      Mieszkając we Wrocławiu może faktycznie lepiej MPK, ale od kiedy się wyprowadziłem pod Wrocław to tylko samochodem do pracy mi się kalkuluje. Przez rok dojeżdżałem do granicy miasta autem, potem wsiadałem w tramwaj. Jak miałem szczęście (przeważnie nie miałem) to szybko się przesiadałem na Dominikańskim. Teraz jeżdżę tylko autem, bo:
      1) Czas dojazdu do i z pracy to jakieś 20-30min w jedna stronę. Wcześniej ok. 1h-1h20min (pomijam częste przypadki iż tramwaj w ogóle nie przyjechał)
      2) Koszt - takim sam jak dojechanie do pętli + bilet miesięczny 2 linie. Uwzględniając wahania cen paliwa - jakieś 50-80zł więcej.

      Reasumując - wolę dopłacić te parę zł, ale mniej czasu marnować w MPK.
    • radeberger male "ale" 22.04.13, 08:33
      Wskaznik ilosci aut w Berlinie jest najnizszy w calych Niemczech. Mapka z danymi byla bodaj w przedostatnim wydaniu gazetki niemieckiego ADAC.
      • Gość: o!o duże "ale" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.13, 08:51
        porównujecie ilość samochodów? Proszę o dane o systemie KZ: ilość i kilometraż linii, ilość taboru w ruchu.
        Problem Wrocławia nazywa się: brak SYSTEMU kz.
        • jaankieter Re: duże "ale" 22.04.13, 08:58
          Co to jest sysem KZ?

          Gość portalu: o!o napisał(a):

          > porównujecie ilość samochodów? Proszę o dane o systemie KZ: ilość i kilometraż
          > linii, ilość taboru w ruchu.
          > Problem Wrocławia nazywa się: brak SYSTEMU kz.
          • urko70 Re: duże "ale" 22.04.13, 10:28
            jaankieter napisał:

            > Co to jest sysem KZ?

            System KZ rozumiem jako wszystkie elementy Komunikacji Zbiorowej
            wpływające na jej jakość, szybkość, wygodę, dostępność etc. ilość
            wymaganych przesiadek na poszczególnych trasach etc.
        • Gość: fdd Re: duże "ale" IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.13, 09:02
          "Bilet tygodniowy kosztuje tylko 46 zł" Fajne mi tylko to po pierwsze. Po drugie daje to cenę dojazdu: 9,2 zł dziennie za dojazd do pracy.
          Z Drzewieckiego na Podwale jest 6,6 km. Szac. koszt paliwa: 4.74 zł. w obie strony daje: 9,48.
          Czyli niewiele więcej. Ok, rozumiem, ze na tym samym bilecie może też zawieźć dzieci do szkoły, ale wówczas dzieci też muszą mieć kupione bilety. No i jeśli będzie mieć przy sobie większą torbę, która nie mieści się w dopuszczalnych gabarytach musi dopłacić za bagaż. Zatem zakupy po pracy odpadają.. Nie to się nie za bardzo kalkuluje. Jak ktoś ma ok 15 km do przejechania w obie strony wychodzi na jedno - a jak ktoś ma 10 km w obie strony to już TANIEJ autem. Więc nie każdemu się opłaca zostawienie auta pod blokiem (porównuję korzyści dla osób już mających auto). jakby były bilety na krótszy okres czasowy, powiedzmy 15 minutowe za 1,50 to wtedy byłoby opłacalne. TERAZ NIE JEST. Miały być bilety czasowe na 15 minut, któryś radny miał taki pomysł i był popierany. Co się stało z tą koncepcją? Dlaczego upadła?
          • sverir Re: duże "ale" 22.04.13, 09:31
            > Czyli niewiele więcej. Ok, rozumiem, ze na tym samym bilecie może też zawieźć d
            > zieci do szkoły, ale wówczas dzieci też muszą mieć kupione bilety.

            Te "46 złotych" to jest cena biletu dla dorosłego i dziecka. Sam dorosły za tydzień zapłaci 30 złotych, za miesiąc - bez pospiesznych - 90 złotych. Odpowiednio 6 i 4,5 zł za podróż w obie strony. Jeżeli szacunkowy koszt paliwa na tej samej trasie wynosi 9,48 zł, to masz nawet dwukrotnie taniej.
            • Gość: v Re: duże "ale" IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.13, 11:12
              a jak ktoś nie chce być chipowany jak pies i mieć tej gó...anej urbancard? Bo bywa w mieście czasami? Np miesiąc? Proszę liczyć taką kartę.
              • Gość: Jasne Re: duże "ale" IP: 194.251.119.* 22.04.13, 11:23
                Karta przeszkadza a posiadanie samochodu fotografowanego na każdym wjeździe do miasta już nie?

                Nie wymyślaj argumentów z doopy, jak nie chcesz karty to sobie kupuj jednorazowe, tylko nie marudź że jest drogo.
                • urko70 Re: duże "ale" 22.04.13, 11:33
                  Gość portalu: Jasne napisał(a):

                  > Karta przeszkadza a posiadanie samochodu fotografowanego na każdym wjeździe do
                  > miasta już nie?

                  Są ludzie, którzy miesiącami nie wyjeżdżają swoim autem poza granice miasta.
                  Sądzę, że więłszość Wrocławian porusza się głównie w granicach miasta, a chip
                  o którym mowa....

                  > Nie wymyślaj argumentów z doopy, jak nie chcesz karty to sobie kupuj jednorazow
                  > e, tylko nie marudź że jest drogo.

                  Drogo to by było jakby ceny biletów były oparte o koszty funkcjonowania MPK.
                  6zł na przejechanie 2-3km, O! :)
                  • sverir Re: duże "ale" 22.04.13, 11:47
                    > Są ludzie, którzy miesiącami nie wyjeżdżają swoim autem poza granice miasta. Sądzę, że
                    > więłszość Wrocławian porusza się głównie w granicach miasta, a chip o którym mowa....

                    W granicach miasta nie tylko fotoradary robią zdjęcia.
                    • urko70 Re: duże "ale" 22.04.13, 12:59
                      sverir napisał:

                      > > Są ludzie, którzy miesiącami nie wyjeżdżają swoim autem poza granice mias
                      > ta. Sądzę, że
                      > > więłszość Wrocławian porusza się głównie w granicach miasta, a chip o któ
                      > rym mowa....
                      >
                      > W granicach miasta nie tylko fotoradary robią zdjęcia.

                      "fotografowanego na każdym wjeździe do miasta"
                      Fotoradar to chyba tylko wtedy gdy przekraczasz?
                      • Gość: pan_talon Re: duże "ale" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 14:39
                        Nie, bramki viatoll robią zdjęcia wszystkim.
                        motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/viatoll-kamery-robia-zdjecia-wszystkim-ale,1895541,1718
                        • urko70 Re: duże "ale" 22.04.13, 15:07
                          Gość portalu: pan_talon napisał(a):

                          > Nie, bramki viatoll robią zdjęcia wszystkim.

                          Te bramki do fotoradary?
                          • sverir Re: duże "ale" 22.04.13, 20:30
                            > Te bramki do fotoradary?

                            Ale czego ty się czepiłeś tych fotoradarów? Mowa jest o tym, że zdjęcia robione są także w samym mieście, nie tylko na wjeździe lub wyjeździe.
                            • urko70 Re: duże "ale" 23.04.13, 09:49
                              sverir napisał:

                              > > Te bramki do fotoradary?
                              >
                              > Ale czego ty się czepiłeś tych fotoradarów? Mowa jest o tym, że zdjęcia robione
                              > są także w samym mieście, nie tylko na wjeździe lub wyjeździe.

                              Przecież to Ty przywołałeś te fotoradary o których nikt wcześniej nie pisał.
                              A pan_talon odpowiedział na moje pytanie "nie" więc dopytałem czy to to samo.
              • sverir Re: duże "ale" 22.04.13, 11:51
                > a jak ktoś nie chce być chipowany jak pies i mieć tej gó...anej urbancard? Bo bywa w mieście
                > czasami? Np miesiąc? Proszę liczyć taką kartę.

                O turystach staram się nie rozmawiać.
                • Gość: d Re: duże "ale" IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.13, 15:52
                  a ja nie lubię argumentów słoika. Życie się zmienia, ludzie pracują dynamicznie, przemieszczają się bo mają takie możliwości. Powinna być normalna papierowa karta w normalnej, ludzkiej cenie a nie jakieś chore gó... typu urbancard
                  • sverir Re: duże "ale" 22.04.13, 20:25
                    Jasne, życie się zmienia. Dlatego też nie masz papierowych kartek, tylko plastikową. Kiedyś może miastu uda się zrealizować swoje plany i w ramach jednej karty będziesz miał różnorakie duperele, a nie tylko bilet. Może nadążysz za tym zmieniającym się życiem.

                    W każdym razie - miasto nie jest od tworzenia warunków życia pod osoby, które przyjeżdżają raz do roku, nawet na miesiąc. Jest od zaspokajania potrzeb mieszkańców. Jeżeli można przychylić nieba turystom, bez uszczknięcia raju mieszkańcom - pewnie, miasto powinno i o takich zadbać. Jeżeli jednak ma to być kosztem mieszkańców? Ciekaw jestem czy sam dopuściłbyś sytuację, w której wójt twojej gminy nie buduje ci chodnika, bo przecież mieszkańcy sąsiedniego miasta go nie potrzebują?
                    • urko70 Re: duże "ale" 23.04.13, 09:44
                      sverir napisał:

                      > W każdym razie - miasto nie jest od tworzenia warunków życia pod osoby, które p
                      > rzyjeżdżają raz do roku, nawet na miesiąc.

                      W pełni sie z tym zgadzam, szkoda tylko, że miasto postępuje odwrotnie
                      przykład: parkingi dla meleksów obsługujących turystów.
              • radeberger Re: duże "ale" 22.04.13, 18:38
                Gość portalu: v napisał(a):

                > a jak ktoś nie chce być chipowany jak pies i mieć tej gó...anej urbancard?

                We wniosku o urban card podałem prawdziwe jedynie imię i nazwisko. Cała reszta to bzdury wyssane z palca z lekką wręcz dozą absurdu. Miałem przez to mały problem, gdyż nie dostałem żadnej wiadomości, o tym, że karta jest gotowa (bo i jak). Poszedłem na pałę do biura obsługi, znudzona panienka znalazła kartę i zdziwiona popatrzyła na mnie (powiedzmy, że dodałem sobie kilka dekad wieku...) po czym wydała kartę.

                I sobie leży spokojnie na półce nieużywana od lat.
                • Gość: Antoni Re: duże "ale" IP: *.205.68.251.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.04.13, 18:49
                  To paranoja, ale (raczej) w nieszkodliwej postaci...
      • Gość: KKr Re: male "ale" IP: *.teta.com.pl 22.04.13, 08:59
        Małe ale : Zbiorowa komunikacja berlińska bez porównania jest z wrocławską.
        1. A państwu naszemi jest "na rękę" ta ilość samochodów - mają wiecej podatków z teg tytułu, bo drogi i tak muszą istnieć i koszty z ich utrzymaniem trzeba ponościć ( widząc te dziury to ograniczyli je chyba do minimum - wiec dodatkowa kaska leci).
        2. Będąc właścicelem auta ponosi sie stałe koszty, baz sensu jest pozostawienie go i przesiadka na MKP ( bardzo czesto nie wychodzi to nawet taniej - ja 12 zł MPK, 9 zł auto - 40 min auto, 80 min MPK, autem po drodze robie zakupy, MPK sie już nie da). A obecne auta nieużywane to szybciej akumulator padnie, hamulce pordzewieją itp.
        • sverir Re: male "ale" 22.04.13, 09:34
          > 1. A państwu naszemi jest "na rękę" ta ilość samochodów - mają wiecej podatków z teg
          > tytułu, bo drogi i tak muszą istnieć i koszty z ich utrzymaniem trzeba ponościć

          Państwo ma więcej kasy z tego tytułu, ale większość dróg to drogi gminne, powiatowe i wojewódzkie, które pozostają na utrzymaniu samorządu. Samorząd nie dostaje kasy z akcyzy i opłaty paliwowej. Samorządom opłaca się to z innego powodu: więcej transportu indywidualnego, mniejsze wydatki na komunikację zbiorową.

          • Gość: KKr Re: male "ale" IP: *.teta.com.pl 22.04.13, 13:25
            No racja jakby sie wszyscy przesiedli na MPK to chyba na dachu by musieli jeździć :).
        • Gość: Jasne Re: male "ale" IP: 194.251.119.* 22.04.13, 11:18
          Używasz samochodu tylko i wyłącznie do dojeżdżania do pracy?

          Codziennie jeżdżę zbiorkomem i mam samochód który stoi w garażu w tygodniu. Jakoś nie zardzewiał i nie odpadły mu koła. Jeżdże nim głównie w weekendy, w tygodniu też, ale nie do pracy.

          Przesadzasz i to mocno.
          • Gość: Kkr Re: male "ale" IP: *.teta.com.pl 22.04.13, 13:40
            Auto musi być używane i potwierdzasz to robisz to w tygodniu i na weekend. No i auto nie stoi pod chmurką.
    • brsdtv Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZA ... 22.04.13, 09:02
      Mieszkam na Ołtaszynie. Mam 2 (DWA!) autobusy na godzinę, z czego jeden jedzie na pętlę Krzyki, a drugi pod dworzec główny (czyli jadą donikąd - trzeba się dalej przesiadać). Wcześniej pracowałem na ulicy Strzegomskiej, co oznaczało 2 przesiadki w jedną stronę i jazdę trwającą minimum godzinę (zazwyczaj 1:20). Samochodem w godzinach szczytu pokonywałem ten dystans w ok 30 minut.

      Czy mpk jest szybciej? NIE - nie dlatego, że komunikacja zbiorowa jest gorsza, ale dlatego że miasto swoimi poczynaniami robi wszystko by jej zaszkodzić.
    • jp-70 Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZA ... 22.04.13, 09:09
      Już testował, jazda samochodem z domu do pracy w dużym korku zajmuje mi około 40, standardowo jest około 20 minut. Jazda autobusem trwała minimum 45 minut, a zwykle kończyło się na ponad godzinie. Tramwajem nieco lepiej od 40 min do godziny minut. Biorąc pod uwagę czas trudno zdecydować się na MPK. Dochodzą do tego jeszcze niewygody związane z taszczeniem ciężkiej teczki z dokumentami i laptopem i w zasadzie poza kosztami nic nie przemawia z komunikacja miejską.

      Przy dobrej pogodzie jeździłem rowerem, co zajmuje mi to około 30 min i jest to jest praktycznie jedyna alternatywa dla samochodu, gdyby nie troglodyci, którzy na ścieżce rowerowej nie potrafią odróżnić lewej strony od prawej, a wszelkie przepisy i zasady bezpieczeństwa są dla nich za trudne do zrozumienia.
      • Gość: bk..kvb w mpk przewaznie w lecie capem wali a zima pizga IP: 46.115.38.* 22.04.13, 09:28
        i jeszcze jezdzi jak chce
      • Gość: kil Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.tktelekom.pl 22.04.13, 09:34
        alternatywą jest motocykl / skuter. oczywiście, dzieciaków malutkich tym nie rozwieziesz , ale juz zakupy, jeśli masz kufer albo sakwy, to nie problem. a szybko :) i bez problemów z parkowaniem.
        niestety, to nie na cały rok jak wiadomo. :(
        ja autem jadę do pracy (od drzwi do drzwi) - 25-35 minut (zależy gdzie zaparkuje)
        autobusem - 35-70 minut (zależy od korków) a jeździ raz na pół godziny
        motorem - do 12-20 minut (korki nawet motor spowalniają).
        cenowo motor najtańszy (nawet licząc zakup, ubranie, paliwo, ubezpieczenie)

        a i ani w aucie ani na motorze nie spotykam kaszlących na mnie i zarażających ludzi, że o niedomytych nie wspomnę (a tacy się dość często zdarzają). sam też nikogo nie zarażam jak jestem podziębiony. jedyna wada to, że nie można poczytać jak się prowadzi. ale zysk czasowy to rekompensuje.
        • urko70 Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ 22.04.13, 10:32
          Gość portalu: kil napisał(a):

          > alternatywą jest motocykl / skuter. oczywiście, dzieciaków malutkich tym nie ro
          > zwieziesz , ale juz zakupy, jeśli masz kufer albo sakwy, to nie problem.

          Problem jest taki, że niestety ale jednoślady trzeba chować do garażu, a takowy
          dodatkowo kosztuje i nie każdy ma w ogóle możliwość w sensownej odległości.
          Druga kwestia to wielkość tych zakupów, drobne to pewnie, że da radę.
          • tbernard Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ 22.04.13, 10:39
            > Druga kwestia to wielkość tych zakupów, drobne to pewnie, że da radę.

            Faktycznie, cegły na budowę oraz worki z cementem, to się kiepsko jednośladem wozi.
            • urko70 Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ 22.04.13, 11:23
              tbernard napisał:

              > > Druga kwestia to wielkość tych zakupów, drobne to pewnie, że da radę.
              >
              > Faktycznie, cegły na budowę oraz worki z cementem, to się kiepsko jednośladem w
              > ozi.

              Cztery cegły i 4 kg cementu spokojnie wejdą.
    • Gość: gość Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: 195.190.24.* 22.04.13, 09:26
      Peewnie, bardzo łatwo testować przejazd spod Astry do rynku jeśli są tam bezpośrednie tramwaje. Zróbcie podobny test ale z na trasie np. z litewskiej do rynku. Tu już nie wyjdzie to tak pięknie...
    • loginigol Królewiecka (Maślice) - Fabryczna (Bombardier)...? 22.04.13, 09:27
      do pracy na 7.00
      samochodem - 15 minut
      rowerem - 45 min
      komunikacją - ponad 60 min (autobus i 2 tramwaje).
      Najśmieszniejsze jest to, że ul. Fabryczna to tereny przemysłowe i pracuje tu mnóstwo ludzi a dojazd komunikacją miejską z oddalonej o 8-9 km sypialni miasta zajmuje 60-70 minut.
      Z chęcią bym się przesiadł ale nie takim kosztem - tam i z powrotem w 140 minut zamiast 30... DZIĘKUJĘ BARDZO!
      • Gość: łilik Re: Królewiecka (Maślice) - Fabryczna (Bombardier IP: *.archicom.pl 22.04.13, 11:32
        A Może ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i zmieni trasę jednego zdwóch lini tramwajowych ,(jedna na kozanów , Gaj , druga Stadion-Gaj). No i oczywiście linia autobusow a Nr 103, objeazdowa linia turystyczna , ale nie środek komunikacji dowiążacy ludzi do pracy.
    • Gość: qwerty Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.13, 09:34
      Skąd pracownik prokuratury okręgowej ma pieniądze an BMW serii 1?
      • Gość: kornik Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.ip.netia.com.pl 22.04.13, 10:20
        Oho, już się znalazł chętny do liczenia nie swoich pieniędzy. A może jej mąż ma dobrze płatną pracę, albo własny dobrze prosperujący interes? A może ma zamożnych rodziców? Wszędzie węszysz spiski?
        • Gość: qwerty Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.13, 11:09
          Nie wszędzie, ale w policji, prokuraturze, sądach oraz trójliterkowcach (CBA, ITD, CBŚ, ABW itd.) zawsze...

          P.S. Z moim postem wiąże się pewien zakład. Mój kolega z biurka obok twierdził, że pierwsze pojawią się inwektywy pod adresem Tuska, prokuratury lub urzędników per se. Ja natomiast, stawiałem na tekst w stylu: "trzeba było się uczyć", "weź się do roboty zamiast przesiadywać w necie". Dzięki Tobie nie zapłacę za dzisiejszy lunch w Mosaiq. Dzięki i pozdrosy :)
    • Gość: Fakir Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 09:36
      hm - trasa Braniborska - Hynka.

      Odkąd zlikwidowano E i zmieniono trasę 126 (co równa się likwidacji dwóch linii do Hynka) samo czekanie na Kwiskiej na przesiadkę z tramwaju na bus potrafi trwać dłużej niż przejazd całej tej trasy samochodem.

      I tyle w temacie- nie każdy mieszka od strony Astry.
    • Gość: 123 Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: 195.33.114.* 22.04.13, 09:49
      MPK we Wroclawiu to porazka , gdybym chcial jezdzic MPK to jazda ( wg rozkladu – a punktualnosc wroclawskiego MPK nie jest jego mocna strona ) zajelaby mi 1h40m ( jeden tramwaj I 2 autobusy ) plus ok 40m spacerek z przystankow mimo ze mieszkam I pracuje we Wroclawiu ( co prawda na zadupiu ) . Samochodem ok 30-35minut . Zawsze wybiore samochod mimo ze kosztuje mnie 3-4x tyle co MPK , ale nie bede dodatkowo marnowal 2-3h dziennie , bo to bez sensu , nawet jesli MPK byloby darmowe . Nawet jak pracowalem w centrum Wroclawia , jechalem do pracy rowerem albo samochodem . MPK po prostu nie dziala sensownie we Wroclawiu – kursy sa skracane , kasowane , puszczaja je jakimis dziwnymi trasami I dziwia sie ze ludzie nie chca nimi jezdzic .
    • gonzales.wroclaw Świetny pomysł, ale 22.04.13, 09:49
      dlaczego nie zimą, przy kilkunastostopniowym mrozie, przy zasypanych śniegiem chodnikach? W takich warunkach takie eksperymenty mają sens.
      • urko70 Re: Świetny pomysł, ale 22.04.13, 10:36
        gonzales.wroclaw napisał:

        > dlaczego nie zimą, przy kilkunastostopniowym mrozie, przy zasypanych śniegiem c
        > hodnikach? W takich warunkach takie eksperymenty mają sens.

        Dlatego, że sposób zadania / skonstruowania pytania, okoliczności ankiety
        wpływają na odpowiedzi.
        ;)
    • Gość: pan_talon Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 09:58
      Na 7km odcinku nie tylko wyprzedzałem swój autobus POSPIESZNY, ale bywało że doganiałem ten poprzedni.
      Rozrzut w czasach przyjazdu pojazdów MPK eleiminuje taką formę przemieszczania się. TO jest dobre dla emerytów, bezrobotnych, trwale okaleczonych i turystów.
      Dodam, że przez 8 lat, MPK nadal nie wpadło na pomysł, żeby rano dawać autobusy przegubowe.
    • eininja Czuję brak obiektywizmu. :) 22.04.13, 10:11
      Robiłam takie testy wielokrotnie. Mieszkam przy Moście Warszawskim, a pracuję przy Legnickiej (trochę wcześniej niż Magnolia). Autem 20-30 min; Tramwajem 40-50. Na punktualny przyjazd tramwaju ma się ok 50% szansy - czasem przyjeżdża za szybko, a czasem za późno, często czeka się na przystanku 10 min. Dodatkowo nie mam możliwości jechania jednym tramwajem do pracy, więc albo dwukrotnie czekam na przystankach (co znów wydłuża czas przejazdu), albo muszę iść kilometr spod Dolmedu (autobusem tak samo). Co za tym idzie, sporadycznie kuszę się na rower, bo jazda w brudnej i śmierdzącej, niepunktualnej komunikacji miejskiej, to nie na moje nerwy. Brak połączeń dowożących na miejsce, na głównych wrocławskich trasach powoduje, że niejeden mój sąsiad zainwestował w samochód, spóźniając się do pracy dzięki MPK.
      • eininja Re: Czuję brak obiektywizmu. :) 22.04.13, 10:15
        Porównanie do Berlina również mnie rozbawiło. Jak nasza komunikacja będzie taka jak w Berlinie, czysta, nowoczesna i PUNKTUALNA CO DO MINUTY, to z chęcią się przesiądę i sprzedam auto. Naprawdę..
        • Gość: kornik Re: Czuję brak obiektywizmu. :) IP: *.ip.netia.com.pl 22.04.13, 10:33
          I przede wszystkim tak rozwinięta jak ta berlinska. Co tu w ogóle porównywać? Samego metra jest tam DZIESIĘĆ linii. Do tego dochodzi S Bahn, o autobusach i tramwajach nie wspominając. Jeździ to często, punktualnie i obejmuje wszystkie osiedla.
          • eininja Re: Czuję brak obiektywizmu. :) 22.04.13, 11:16
            Dokładnie tak. :) Nie mówiąc o tym, że można do niej wsiąść z rowerem, wózkiem z dzieckiem, psem itp. Nie mam dzieci, ale jak widzę, co przeżywają ludzie pakujący się z wózkiem do MPK.. W S Bahnie stoi się luźno, a u nas w tramwaju w godzinach szczytu jak w indyjskim autobusie..
        • Gość: KKr Re: Czuję brak obiektywizmu. :) IP: *.teta.com.pl 22.04.13, 13:49
          A jeszcze jak sie dowiesz ile ich kosztuje bilet miesieczny i co on oferuje - że to nie jest na linie a na obszar to cie skręci.
          Może nie Berlin ale też niemcy dobre 14 lat temu - dojazd do Koloni 25 km. pociagiem i parę stacji metrem - kosztował 25 marek niem. ( bilet ten był na obszar - w promieniu 30 kilomertów od miejsca zamieszkania, wiec do innych miejscowości tez był ow ramach biletu).
      • qwerfvcxzasd Re: Czuję brak obiektywizmu. :) 22.04.13, 12:03
        "Autem 20-30 min; Tramwajem 40-50"
        Spokojnie. Miasto i "nowocześni uczeni" od komunikacji zrobią wszystko, żeby podróż samochodem zajmowała 4 godziny.
    • Gość: Jaro Ja też testowałem przejazd MPK... IP: 204.176.49.* 22.04.13, 10:38
      Trasa Swojczyce - Huby (okolice ulicy Pięknej), dystans 10,5 km.

      Czas przejazdu MPK:
      15 dojście z domu na przystanekk,
      50 przejazd dwiema liniami
      10 minut dojście z przystanku do pracy.

      Razem wychodzi 75 minut. Efektywna średnia prędkość wychodzi 8,4 km/h. Średnia prędkość przemieszczanie się taborem MPK 12,6 km/h.

      Samochód: 25-35 minut. Średnia prędkość: 18 - 25 km/h. Skrajnie wychodzi 3 razy szybciej od MPK.

      Rower: 30-45 minut: Średnia prędkość: 13 - 21 km/h. Około 2 razy szybciej od MPK...

      Podsumowanie: poza poruszaniem się piechotą, MPK jest NAJWOLNIEJSZYM środkiem komunikacji we Wrocławiu. Pomijam takie niuanse jak komfort jazdy samochodem w czasie deszczu, czy jazdę rowerem latem wzdłuż Odry. Dla mnie poruszanie się MPK to ostateczność, z której korzystam najczęściej po zakrapianych spotkaniach.
    • qwerfvcxzasd Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZA ... 22.04.13, 11:12
      Jazda autem na trasie A-B (szczególnie w centrum) jest rzeczywiście bez sensu.
      Ja mam inna sytuację. Co parę dni muszę objechać kilka punktów. Grabiszyńska- Szczytnicka-Zachodnia. Potem jakieś zakupy, obiad.
      Komunikacją miejską zajmuje to około 4 godzin. Samochodem 2. Oczywiście miasto robi wszystko, żeby autem to też były 4 godziny, a nawet 5. Nic z tego - i tak wybiorę auto. ;)
      Komfort i radość z jazdy są bezcenne.
      Dziękuję.
      • eininja Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ 22.04.13, 11:25
        Tak, to bardzo ciekawe jak bardzo miasto stara się utrudnić życie kierowcom, a nawet śmiem twierdzić, że rowerzystom, którzy często jeżdżą ulicami (bo na ścieżki rowerowe, pourywane, nie ma co liczyć). Dzięki swoim genialnym pomysłom przyspiesza jazdę tramwajem pewnie o jakieś 15 sekund, ale za to auto stoi na światłach 3-4 min. dłużej.
    • czemublokujecie_mikonto Ależ ile razy mam wam we Wrocku tłumaczyć buraczki 22.04.13, 11:45
      Nie cudować, powiazać komunikacje ze sobą, żeby mieszkańcom łatwiej sie jeździło, dorzucić do tego wiecej pojazdów, żeby na tramwaj czy autobus w szczycie czekać maks.5min. a w pozostałych okresach 10min, wieczorami 20-30min.
      I nie cudować tylko zrobić METRO -jedną linie z Długołeki do Londynu, łącząc z Morden. Próżniowy tunel na magnetycznej szynie i niech pedzi, w 1,5h być w Londynie! Tak możnaby pracować i zyć w Londynie, a Wrocław stałby sie 7-mą strefą Londynu jak proponowałem. Do tego jaki rozwój i ile rozwoju Wrocka-Anglicy by kupowali domy koło Wrocka żeby mieć tanio swój domek za cene mieszkania w Londynie. Rozwój, współpraca-tak trzeba sie kierować, a nie durnoctwa wyczyniać:P
      • qwerfvcxzasd Re: Ależ ile razy mam wam we Wrocku tłumaczyć bur 22.04.13, 12:21
        Miasto powinno sfinansować studium twojego projektu. Robi takie rzeczy od lat.
        Jest tak samo bezsensowny jak inne, ale zabawniejszy. ;)
        • czemublokujecie_mikonto Jaki bezsensowny?Wyobrażasz sobie jaki to byłby 22.04.13, 18:25
          skok cywilizacyjny dla Wrocka? Mógłbyś siąść w Długołece w metro, wysiąśc w Morden i przesiać sie na Northern Line i dojechac na Tooting po świeże złote mango z Pakistanu albo indyjskie przyprawy, a także po perfumy do róznych perfumerii, do hurtowni po towar, do klubu potańczyć. Otworzyłbyś agencje nieruchomosci i sprzedawał Anglikom domki w Polsce za grube pieniążki, rozwój dla cąłego Wrocławia i okolic! Na zakupy zamiast do śmierdzącego tesco w Polsce to do Morrisonsa w Londynie-świeże scallops i ryby, najlepsza kawa Lazy Sunday i Yorkshire Tea. I kontakt ze światem. Współpraca dla wszystkich korzystna a i ceny nieruchomości w Londynie mogłyby sie zatrzymać, a we Wrocku sprzedaż by ruszyła, i bez problemów dla Polaków z Londynu, których nie stać na dom w Londynie, mogliby mieszkać w 7-mej strefie-we Wrocławiu:)
    • Gość: Wizz Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.dco.com.pl 22.04.13, 12:34
      Mam porównanie już takiego prostego testu:

      Cel Sky Tower. Stacja początkowa: Magnolia Park - Niedźwiedzia
      Mam zdąrzyć na 7.30
      i kurs powrotny
      Dystans: 5km
      Samochodem: wyjazd o godzinie 7.00 - czas podróży około 10 minut
      Tramwajem: Jestem na przystanku o godzinie 7.00
      Podróż Linią: 31 plus (przesiadka pod Arkadami w stronę Powstańców) odjazd o godzinie 7.03 - pod Arkadami jestem: godzina 7.21 - przesiadka pod Arkami w byle co aby przyjechało - 7.31 jestem pod Sky Tower spóźnienie do pracy

      Podróż linią: 20: Dojazd bezpośredni: odjazd 7.10. Trasa została przebyta z zegarkiem w ręku w około 25 minut....kolejne spóźnienie do pracy

      Te dwie wycieczki tramwajami spowodowały że dałem sobie spokój z testowaniem komunikacji miejskiej i wróciłem do swoich 4 kółek. A jaki plus? Po pierwsze, nikt spocony, sapiący, walczący o siedzenie mi nie depcze nóg. Nikt nie wozi mnie jak worek kartofli, nie latam od szyby do szyby. Mogę w spokoju posłuchać radia. Myślałem że jadąc samochodem człowiek się bardziej irytuje, jednak podróż MPK jest o wiele frustrująca ze względu na zagadkę czasu przyjazdu tramwajów. Nie muszę też patrzeć się beznamiętnie w okno, nie muszę słuchać narzekań ludzi, nie muszę słuchać muzyki innych ludzi z ich telefonów...

      Już wolę jazdę w korku....
      • Gość: Antoni Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.30.118.80.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.04.13, 16:47
        Podane przez Ciebie punkty leżą w odległości ok. 6 km. Wniosek - kłamiesz z czasem przejazdu albo jedziesz grubo ponad 50 km/h (gdy nie stoisz na światłach). BTW, parkujesz zapewne "w locie"? :D
    • qsaewasw Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZA ... 22.04.13, 12:36
      Sam osobiście chodzę do pracy na nogach mam ok 30minut z komunikacji też korzystam jako pasażer i jako pracownik.Jak mam na rano np na 3 lub 4 godzinę to przeważnie idę na nogach nawet jak pada bo nie po drodze mi na węzeł przesiadkowy PKS a po za tym zdrowiej jak dla mnie bo wystarczająco się nasiedzę w pracy , autem jeżdżę sporadycznie do pracy, tylko jak przy okazji mam do zrobienia zakupy.Kilka razy jechałem nocnym autobusem ale smród zapitych studentów z knyszami zniechęcił mnie całkowicie i dlatego śmigam na nogach pomimo posiadania biletu rocznego MPK na wszystkie linie. Komunikacja poruszam się jak mam na 2 zmianę w innych przypadkach spacerek.
    • xvart MPK się nie opłaca 22.04.13, 13:32
      a z jakich dzielnic zostali wybrani ci ochotnicy? Bo spod Astry przynajmniej jeździ ten cały Plus. Z Ołtaszyna na pewno się nie opłaca. Autobus stoi w tym samym korku co samochód i do tego 113 jeździ jak chce i często w ogóle wypada z kursu. 612 - to samo. Moja żona ostatnio próbowała dojeżdżać w okolice Astry i po miesiącu po prostu kupiliśmy drugi samochód. Wtedy z 1,5 godziny dojazdu zrobiło się 30-40 min. Pozdrawiam urząd miasta i życzę powodzenia w dalszym zamykaniu ulic. Jedyne co osiągną to, że firmy po prostu wyniosą się z centrum, albo z Wrocławia w ogóle....
      • Gość: KKr Re: MPK się nie opłaca IP: *.teta.com.pl 22.04.13, 14:14
        Szukałem ostatnio nowego mieszkania - np. Ołtaszyn i Krzyki odpadły bo - co pamiętam 10 lat temu autobus tak samo jeżdził. Ja mam auto ale żona nie, wiec ewentualne koszty 2 auto dożuciliśmy w cene mieszkania. I teraz żona na 10 min ja 30 min na piechotę , auto jeszcze używam bo po dzieci do przedszkola w starej lokalizacji muszę jeżdzić.
        MPK ma obecnie takie długi że przez najbliższe 10 lata nie ma co liczyć na jakieś udogodnienia. Wicać to po tym że likwidują linie, skracają je - aby im sie zwracało z tego jak najwięcej. Miasto też ma długi sporę wiec nie ma co liczyć na jakieś dofinansowanie MPK.
        • Gość: Antoni Re: MPK się nie opłaca IP: *.205.53.16.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.04.13, 19:12
          Gwoli sprawiedliwości - może napisałbyś, że dodają również nowe linie?
    • divak2 Takie zaklinanie rzeczywistości 22.04.13, 13:53
      Ech, dla idei ludzie nie zaczną jeździć zbiorkomem. Jakby komunikacja miejska miała priorytet na skrzyżowaniach, jakby nie można było bezkarnie się zżygać w autobusie, jakby na autobus/tramwaj nie czekało się losową ilość czasu mimo wychodzenia z domu "pod rozkład", jakby autobusy i tramwaje jeździły częściej i kursowały dłużej wieczorem, to można by dyskutować i przekonywać.
      • qwerfvcxzasd Re: Takie zaklinanie rzeczywistości 22.04.13, 14:48
        " Jakby komunikacja miejska miała priorytet na skrzyżowaniach,"
        Przecież ma? Na wielu skrzyżowaniach sa śluzy i automatyczny system sterujący światłami.
        Efekt jest taki, że komunikacja jest odrobinę szybsza (i tak najwięcej czasu zajmuje stanie na przystankach i jazda 20km/h) - za to skutecznie korkuje się miasto.

        Ale idea jest najważniejsza!
      • eininja Re: Takie zaklinanie rzeczywistości 22.04.13, 15:00
        M. in. na legnickiej komunikacja ma pierwszeństwo. Działa to nijak (nadal jest wolna i spóźniająca się), za to tworzą się korki na pasach skrętu tak długie, że blokują pas aut oraz rowerów jadących do przodu.
    • Gość: ANNA Re: Kierowcy testują z nami wrocławskie MPK [NASZ IP: *.internetia.net.pl 22.04.13, 14:44
      Jestem tego samego zdania. Czasami dojeżdżam tramwajem do ścisłego centrum bo nie ma gdzie zaparkować ale kiedy wracam po południu, wagony są pełne a w lecie śmierdzi bo nie wszyscy się myją! Jest ścisk a jak już znajdę miejsce to trochę starsi złowrogo łypią by im zrobić miejsce, sama jestem 50 plus i mam rózne dolegliwości. W autku mam wygodnie i nikt mi nie dmucha wczorajszym alkoholem, petam,i potem. Stojąc w korku...no cóż nie jest lekko ale wolę to niż ścisk w tramwaju czy autobusie.
    • zawsze_ked Odpowiedź na pytanie retoryczne... 22.04.13, 21:13
      Czyli dlaczego lepiej jechać własnym autem:

      1) trasa: 9 km w 1stornę, 5 dni w tygodniu, czyli ok. 400 km miesięcznie. Rachunek za disla- ok. 180 - 250 zł na miesiąc (auto 1,9, klasy D). Czy dobrze czytam, że bilet tygodniowy to 45zł za tydzień???

      2) jazda autem - 20 min poza szczytem, 35 w najbardizej newralgicznym momencie... Autobus? Raz na 20/30 min, jazda od 30 do 45 min, dodatkowo doście do przystanku - ok. 7 min.

      3) Warunki jazdy - ja, choinka zapachowa, i miejsce wolne, na siedzeniu torba, laptop, kurtka, podręcnze rzeczy... Autobus - oki, może uda się usiąść w połowie trasy i sprawdizć sms, ale to tylko w wyjtkowej sytuacji...

      ROzumiem, że Dutkiewiczowi nie domykasię budżet, ale żeby tak na rympał przekonywać ludiz, że MPK "is cool"? No bo ocyzwiście wam z tych badań wyjdize, że jest super...
      • 45rtg Re: Odpowiedź na pytanie retoryczne... 22.04.13, 22:55
        zawsze_ked napisała:

        > 3) Warunki jazdy - ja, choinka zapachowa, i miejsce wolne, na siedzeniu torba,

        No i widzisz. Niezaprzeczalną zaletą autobusu jest że jeżeli nawet kierowca powiesi tam wunderbauma, to mu j*bie obornikiem tylko w jego kabinie. A w samochodzie wszyscy przesiąkają tym smrodem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka