Dodaj do ulubionych

Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażerów...

02.05.13, 13:33
sukces stolicy polega na tym ze maja metro, teraz buduja druga linie a wiele drog ma BEZKOLIZYJNE skrzyzowania. Tak sie usprawnia ruch a dopiero potem bierze za bus pasy. We Wroclawiu oczywiscie jak zwykle od dupy strony.
Obserwuj wątek
    • radeberger tymczasem we Wroclawiu.. 02.05.13, 13:43
      Wydziela sie i torowiska i pasy jazdy... i sciezki dla rowerow.

      A komunikacja zamiast przyspieszac - zwalnia. Korki tez coraz wieksze. Wiec chyba to jednak nie jest 100% recepta na sukces.
    • qwerfvcxzasd Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 13:50
      Porównanie do Warszawy jest śmieszne. 90% dróg ma tam po 3 pasy, większość skrzyżowań jest wielopoziomowa. Charakter układu ulic Wrocławia jest inny. Wprowadzenie buspasów to całkowita komunikacyjna katastrofa. Już teraz widać to po Podwalu.
      Najgorsze jest to, że gdyby nie specjalnie wprowadzone utrudnienia, to po mieście całkiem dobrze by się jeździło. ;)
      • Gość: Z Gądowa Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 13:59
        Bezkolizyjna w większości Legnicka ma 3 pasy i stoi. Bo nie ma na niej buspasa, a tramwaje się psują, więc ludzie kupują auta, nawet jak nie chcą nimi jeździć. A Dutkiewicz zamiast zrobić E co 10 minut jak w Warszawie, zlikwidował je.
        • pit_sam_pras Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 14:16
          Legnicka stoi bo jest idiotycznie rozwiązany pl. JPII, a potem Ruska i Kazimierza Wlk.
          • Gość: Inżynier Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 14:27
            Co proponujesz? Wyburzyć kamienice na Ruskiej i zrobić estakadę w kierunku Kazimierza?
            • pit_sam_pras Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 14:44
              No właśnie nie bardzo jest co w tym miejscu zaproponować, bo nie ma miejsca na taką ilość samochodów, która dojeżdża Legnicką i próbuje wcisnąć się w Ruską. Trzeba by je wcześniej wypuścić na nieistniejące obwodnice śródmiejskie. Jak ktoś chce pojechać na południe miasta z Legnickiej to może jechać albo Ostatnim Groszem/Klecińską do Grabiszyńskiej, albo Podwalem.
              W ogóle patrząc na mapę to ten cały kawał ziemi od Podwala po Ostatni Grosz/Klecińską i od Legnickiej po Grabiszyńską to same tereny przemysłowe, tory kolejowe, ogródki działkowe itp. Kilkanaście km2 nieużytków, które trzeba objeżdżać.
              • Gość: Wrocławianin Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 15:05
                > rzeba by je wcześniej wypuścić na nieistniejące obwodnice śródmiejskie. Jak kto


                rozumiem, że dziś wyburzyli estakadę Gądowiankę i most Milenijny? Chłopie, zanim zaczniesz pisać, przyjedź do Wrocławia, bo chyba nigdy tu nie byłeś. Od dawna mamy obwodnicę śródmiejską krzyżującą się z Legnicką.
                • pit_sam_pras Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 15:06
                  znowu nie przeczytałeś całego komentarza... no, ale próbuj dalej.
                  • Gość: BUSPAS? Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 08:33
                    We Wrocławiu jest kij dla kierowców, kij dla pasażerów(podwyżki biletów), a marchewka i duża kapusta tylko dla pracowników magistratu.
                • tbernard Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 03.05.13, 11:54
                  Nie tak trudno domyślić się, że poprzednikowi chodziło o jakiś przejazd pomiędzy Gądowianką a Podwalem (no powiedzmy, że Braniborską , Pl. Legionów, Tęczową). Brakuje bardzo przynajmniej łącznika przy Szpitalnej, co zmusza masę kierowców do bezsensownego objeżdżania. Przy dworcu Świebodzkim spory odsetek ruchu to właśnie objeżdżanie tych nieużytków.
              • Gość: Inżynier Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 15:09
                > No właśnie nie bardzo jest co w tym miejscu zaproponować, bo nie ma miejsca na
                > taką ilość samochodów, która dojeżdża Legnicką i próbuje wcisnąć się w Ruską. T

                wystarczy kierowcom zaproponować alternatywę w postaci 21, E, 135 i innych zlikwidowanych linii. Zapewne gdyby we Wrocławiu 2/3 ludzi jeździło MPK, nie byłoby korków i potrzeby budowania estakad.
                • pit_sam_pras Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 15:18
                  Zgadzam się!
                • Gość: ewa Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.tktelekom.pl 03.05.13, 10:48
                  Masz rację, u nas kijem traktuje się wszystkich.
                  Trasy autobusowe i tramwajowe są tak ułożone że kilka linii wlecze się po tych samych trasach -(np tramwaje 31+ i 32+) nie mamy połączeń rozgałęzionych a najczęściej żeby dojechać do domu trzeba się z 5 x przesiadać. Kiedyś linii było mniej a dojazd łatwiejszy teraz niby więcej a dojechać trudniej. Jeśli mam zasuwać 1,5 - 2 km do przystanku to wolę samochód, chociaż z parkowaniem też problemy.
                  no i te niby ułatwienia dla szybkich tramwajów z plusem. Jadą tak jak wszystkie, bo przecież na torach nie wyprzedzą niczego, ale sygnalizacja na skrzyżowaniach daje im pierwszeństwo i często blokuje zielone światło zaraz po jego zapaleniu bo się "plus" pojawił. Powoduje to niesamowity chaos i kupę kolizji. Ten kto to wymyślił chyba raczej z MPK nie korzysta, a do roboty kierowca go wiezie.
                  A wystarczyłoby popatrzeć na plan miasta i zrobić to z głową.
              • dzielanski Przede wszystkim parking na JP2 02.05.13, 16:49
                Rzecz w tym, że wielu kierowców jedzie tylko do centrum miasta. Dlaczego nie mieliby po prostu zostawiać swoich aut na Pl. JP2 i dalej iść pieszo albo podjeżdżać jednego-trzech przystanków tramwajem?
                Można byłoby jakoś zintegrować system opłat za korzystanie z parkingu i MPK, wtedy nawet ci, dla których tych kilkaset metrów dzielących JP2 od Rynku stanowi dużą odległość, chętniej korzystaliby z parkingu, zamiast jałowo krążyć po centrum w poszukiwaniu miejsc, których nie ma.
                Trzeba tylko wyzbyć się durnego myślenia opartego na złośliwym założeniu, że nam będzie lepiej tylko wtedy, gdy innym będzie gorzej. Zwiększenie liczby parkingów wokół ścisłego centrum pomogłoby w jego odkorkowaniu, a JEDNOCZEŚNIE ułatwiłoby życie kierowcom.
            • qwerfvcxzasd Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 16:22
              " Co proponujesz? Wyburzyć kamienice na Ruskiej i zrobić estakadę w kierunku Kazi
              > mierza?"

              Nie. Zbudować drogi rozchodzące się po mieście okręgami. Nawet wąskei, nikt nie pisze o 3 opasach. Byleby było ich dużo. Teraz żeby przejecjać z zachodu na południe musisz jechać albo na Gądowiankę albo objechać Świebodzki.
              Na przestrzeni wielu kilometrów nie ma jak dostać się z Legnickiej na Grabiszynek. Szeroka Legnicka bez sensu prowadzi do samego centrum, chociaż wielu ludzi chce jechać gdzie indziej to teraz musi wjechać prawie do rynku.
              Rozwiazaniem byłoby przynajmniej zrobienie łacznika pl. Strzegomski - Szpitalna/Zaporoska, ale mamy stadion......
    • Gość: warszawiak Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 13:57
      Warszawa nie ma AOW, ale Gronkiewicz ma jaja, których nie ma Dutkiewicz. Dlatego tam można wszędzie dojechać w 15 minut autobusem, nawet tam gdzie nie ma ani metra, ani tramwaju. A Dutkiewicz będzie zrzucał winę na innych za swoje nieudacznictwo i budował kolejkę donikąd.
    • pit_sam_pras Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażerów... 02.05.13, 14:22
      A we Wrocławiu jest dokładnie odwrotnie.
      Skrzyżowania jak się buduje/przebudowywuje to nikt nie myśli o wielopoziomowych (Klecińska/Grabiszyńska/Hallera), albo nie robi się wiaduktów nad torami kolejowymi (Strzegomska), których we Wrocławiu jest mnóstwo.
      Linii coraz mniej, a te pozostałe mają coraz dłuższe i bardziej kręte trasy.
      Kursy coraz rzadsze.
      I buduje się "rower pasy" zamiast "bus pasów".
      A jak się buduje nowe trasy tramwajowe to bez uwzględnienia rozbudowującego się miasta robi się je zbyt krótkie, bo trzeba grube miliony dawać w beznadziejnych kopaczy.

      A potem zdziwienie, że korki i nikt nie chce korzystać z KZ.
      • Gość: warszawiak Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 14:26
        Wyraźnie nie zrozumiałeś specjalisty z Warszawy. Im nie pomagają estakady, tylko buspasy. Do czasu zrobienia buspasów, mimo estakad, mieli i tak korki.
        • pit_sam_pras Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 14:31
          Przeczytaj mój post raz jeszcze. Podpowiedź - estakady nie są jedynym poruszonym tematem.
        • Gość: kinga Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.tktelekom.pl 02.05.13, 18:24
          Od emerytur też mieliśmy specjalistów. Powoli przefarbowują się na niezadowolonych z OFE. Ciekawe co specjaliści od komunikacji będą mówili za 5 lat gdy te poronione pomyły zostaną podchwycone paraliżując do cna komunikację w mieście.
          • embriao Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 02.05.13, 18:38
            Gość portalu: kinga napisał(a):

            > Od emerytur też mieliśmy specjalistów. Powoli przefarbowują się na niezadowolon
            > ych z OFE. Ciekawe co specjaliści od komunikacji będą mówili za 5 lat gdy te po
            > ronione pomyły zostaną podchwycone paraliżując do cna komunikację w mieście.

            Doświadczenia innych miast wskazują, że te miasta które mają sprawny transport zbiorowy czyli m. in wydzielone torowiska i buspasy nie mają takich problemów z korkami jak te miasta w któych w korkach stoi wszystko (włącznie z tramwajami i autobusami).
      • Gość: kierowca mpk Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.13, 11:24
        Klecińska/Grabiszyńska/Hallera - tam nie trzeba wiaduktu nad skrzyżowaniem , wystarczy wrócić do ustawienia pasów ruchu sprzed 3 lat (za zjazdem z estakady).
        Ale przecież nie po to urzędnik z US z Ostrowskiego załatwił sobie inną organizację ruchu co by mu się z Petuniowej łatwiej wyjeżdżało.
    • trombozuh Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 14:47
      Każdy kto był we Wrocławiu i Warszawie natychmiast gołym okiem zauważy różnicę - ulice w Warszawie są znacznie szersze od tych wrocławskich. W Warszawie, zwłaszcza w centrum, jest większość ulic ma kilka pasów w każdą stronę, we Wrocławiu takich ulic jest tyle co kot napłakał. Pan Dybicz to typowy polski fahofiec i znaffca tematu, z rozmawia z nim typowy polski dziennikarz.
      Rzyg.
      • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 14:54
        Nie zauważyłeś różnicy w wielkości miasta?
        Kretyni we Wrocławiu chcą by dalej poszerzać drogi a to ślepa ulica.
        • qwerfvcxzasd Re: Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 16:27
          "Kretyni we Wrocławiu chcą by dalej poszerzać drogi a to ślepa ulica."
          Kto pisze o poszerzaniu przygłupie?
          Chodzi o nie wtłaczanie całego ruchu w jeden potok.
          A to jest w tej chwili główna działalność miasta. Zamiast rozproszyć ruch na wielu ulicach robi się pozbawione możliwości ucieczki kanały, które muszą się zakorkować.
          • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 16:45
            Wymień te kanały z których nie można uciec?
            WZ możesz ominąć Dmowskiego i Sienkiewicza lub Podwalem i Swobodną
            Północ południe możesz objeżdżać od Grunwaldu do AOW...

            Większość mondziołów reprezentuje myślenie WIM w tej sprawie:
            - nie można wydzielić torowisk i buspasów bo jest wąsko i drogi są zakorkowane
            a drogi są zakorkowane bo nie ma buspasów i wydzielonych torowisk. Kwadratura koła.

            Była okazja by to zrobić po otwarciu AOW ale zdecydowano się zrobić to tam gdzie korków nie było co spowodowało, że tramwaje nie przyspieszyły i ruch aut nie zmalał.
            • Gość: zed Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.13, 17:52
              @embriao Nie masz najmniejszego pojęcia o czym rozmawiasz dziecko. To nie jest żadna kwadratura koła - nie można za wszelką cene i bezmyślnie wydzielać bus- i trampasów, to nie jest żaden świety dogmat ponieważ zastosowany bezmyślnie powoduje ten cyrk co na Podwalu, Wyszyńskiego - bądź na częściowo już porzuconej - Świdnickiej koło Opery.

              Tam gdzie koegzystowały płynnie samochody i tramwaje (2 linie- Wyszyńskiego) z uporem maniaka uprzykrzono życie kierowcom, "ułatwiając" rzekomo tramwajom, a dlatego w cudzysłowiu bo nigdy na Wyszyńskiego tramwaje na zakorkowany pas narzekac nie musiały. Teraz za to jest horro, niemożnośc włączenia do ruchu z podporzadkowanych za to stoi sobie pusty trampas po którym raz na półgodziny przejazdza tramwaj z 10 pasazerami.
              • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 18:36
                Mam doskonałe pojęcie. Wszędzie gdzie dba się o własne pieniądze to torowiska i buspasy się wydziela i wydziela je się tam gdzie zachodzi właśnie konflikt auta - zbiorkom. Wtedy auta muszą ustąpić i do takiego wniosku w cywilizowanych krajach doszli jakieś 20 lat temu.

                Na Wyszyńskiego masz pełne 2 pasy w każdą stronę dla aut i nigdy więcej nie było - więc przemyśl co piszesz.
                • Gość: zed Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.13, 18:50
                  chodzi o Sienkiewicza, sorry. Poza tym nie masz żadnego pojecia, to że się sam omianowałeś omnibusem od zbiorkomu i inżynierem ruchu w ogóle to bardzoniewielka i subiektywna "kompetencja". Bredzisz z tymi buspasami mówiąc wprost, jak potłuczony - na przykładzie Sienkiewicza przekonaj kogokolwiek, ze tam gdzie przedtem jeździły płynnie auta i tramwaje teraz trawmaje jeżdżą tak samo płynnie, natomiast samochodom zafundowano paraliż...znasz się?
                  • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 20:03
                    Gość portalu: zed napisał(a):

                    > chodzi o Sienkiewicza, sorry. Poza tym nie masz żadnego pojecia, to że się sam
                    > omianowałeś omnibusem od zbiorkomu i inżynierem ruchu w ogóle to bardzoniewielk
                    > a i subiektywna "kompetencja".

                    Jeśli uważasz, że jestem niekompetentny to napisz mi jakie ty masz kompetencje? Podejrzewam, że żadnych bo ja w przeciwieństwie do ciebie poczytałem trochę literatury, odwiedziłem parę miast i porozmawiałem z kilkoma ludźmi, którzy się tym zajmują i mają takie same zdanie jak ja.

                    > Bredzisz z tymi buspasami mówiąc wprost, jak pot
                    > łuczony - na przykładzie Sienkiewicza przekonaj kogokolwiek, ze tam gdzie przed
                    > tem jeździły płynnie auta i tramwaje teraz trawmaje jeżdżą tak samo płynnie, na
                    > tomiast samochodom zafundowano paraliż...znasz się?

                    Jaki paraliż - jak tam zapełnienie drogi wynosiło 30%? Sam nie wiesz co mówisz.
                    • Gość: zed Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.13, 22:03
                      Skończyłem politechnikę dzięki której jestem inżynierem magistrem, pracowałem na zachodzie w firmach produkujących wagony, warsztacie samochodym, znam od podszewki konstrukcję i jednych i drugich, budowałem także mniejsze i większe drogi na wszystkich praktycznie szczeblach - od obsługi ładowarki po stawianie krawężników i bycie kierownikiem odcinka, także przy projektowaniu dróg czym się zajmuję

                      Jeśli uważasz że mam mniejsze kompetencje do oceny ruchu drogowego bo ty przeczytałeś kilka książek i jechałeś kilkoma MPK w Europie to uniżenie przepraszam

                      • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 22:24
                        To już wiem dlaczego cię wyrzucali z każdej roboty i tyle ich miałeś.

                        Przez sienkiewicza w 2010 przejeżdżało około 400 aut w ciągu godziny - max. Normalnie połowa z tego. I to przed otwarciem AOW kiedy był objazd przez Sienkiewicza.
                        I te kilka autek nie może się pomieścić na jednym pasie - nie rozśmieszaj mnie specjalisto.
                        • Gość: zed Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.13, 21:04
                          Ty masz dziecko jedną stałą i potwierdzoną robotę: hobbystyczne wgapianie w rozkłady MPK stąd wynika zupełnie szczeniacka pogarda i niezrozumienie dla normalnego faktu, że cżłowiek imam się wzyciu różnych zajęć i na eksporcie i w kraju.

                          Argument z jakim wyskoczyłeś czyni cię infantylny chłystku całkiem niegodnym prowadzenia z tobą jakiejkolwiek rozmowy bo jesteś bajającym w obłokach patentowym durniem, który się naczytał rozkładów MPK i z tego tytułu uwaza że może ludzi pouczać.
                          • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 03.05.13, 22:12
                            W sumie nie wiem dlaczego dyskutuje z takim chamstwem. Kup sobie plan miasta, bilet tramwajowy i idź układać krawężniki bo znów cię z roboty wywalą i będziesz ekspertem od konserwacji powierzchni płaskich.
                            • Gość: zadumany Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.centertel.pl 03.05.13, 23:08
                              po co te popisy chamstwa, Embriao?
                              • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 03.05.13, 23:17
                                Popisy chamstwa? Ja to taki mały jestem. Prawdziwym królem kloaki jest niejaki samozwańczy magister z politechniki zed.
                                • Gość: zed Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.13, 11:58
                                  hehe szkoda gadać z przysłowiowym burakiem embriao. Wszystko co mówisz i twierdzisz biedny chłopaczyno ma cechy akademickiego gaworzenia lesera oderwanego o rzeczywistosci i życia. Udowodnij najpierw dziecko, że cokolwiek potrafisz zrobić a nie szydzić z dokonań ludzi, którzy kompetencjami i brakiem pogardy do prostych i potrzebnych prac się nie brzydzą. Jesteś chłopaczku francuskim pieskiem co wynika z kazdej brednii jaką tutaj sadzisz. Nie masz pojęcia jak wygląda krawężnik ani wózek tramwaju ani w CADzie ani w rzeczywistości więc racz zamknąć mordę studenciku i patrzsię dalej w rozkłady MPK i pisz wiersze
                                  • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 04.05.13, 17:07
                                    Niczego nie będę krawężnikowym zerom z sienkiewicza udowadniał.
          • Gość: kinga Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.tktelekom.pl 02.05.13, 18:29
            Wreszcie rozsądny głos. Ale z rozpraszania ruchu nic nie wyjdzie bo to oznacza samodzielność podejmowania decyzji przez kierowców. Władza nie lubi gdy ludzie robią co chcą. Po pierwsze wadzunia musi wykazywać konieczność swojego istnienia, a po drugie przecież jak się wymyśli nakazy i zakazy to można przyznać premię za kolejny projekt.
      • Gość: inżynier Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 15:07
        > - ulice w Warszawie są znacznie szersze od tych wrocławskich. W Warszawie, zwła
        > szcza w centrum, jest większość ulic ma kilka pasów w każdą stronę, we Wrocławi
        > u takich ulic jest tyle co kot napłakał. Pan Dybicz to typowy polski fahofiec i


        i mimo tego 2/3 ludzi jeździ autobusami i tramwajami. Ale we Wrocławiu prezydent chce wszystkich zmusić do kupna auta poprzez likwidację E, 139, 12, 16, 21, a w kolejce kolejnych linii.
      • Gość: konrad Re: Rozmowa debila i idiotą IP: *.microsoft.com 02.05.13, 16:30
        W Warszawie te "wielopoziome skrzyżowania" (których nie ma wcale aż tak dużo-zwłaszcza w centrum)i "ulice po 3 pasy ruchu" są i tak zakorkowane. Cały wic polega właśnie na tym, że drogą jaką poszła Warszawa (i cywilizowany świat) jest stawianie na komunikację zbiorową - czyli m.in. wydzielanie buspasów - bo dzięki temu ileś osób zrezygnuje z samochodu i wybierze KZ.
        To, że Wrockowi przydałoby się kilka ulic pełniących funkcję wewnętrznej obwodnicy (np. Ślężna->Powstańców Śl.->Zaporoska->Szpitalna-> Robotnicza)nie ulega wątpliwości ale budowanie dróg nie rozwiąże problemu korków. Bardziej pomocne jest stworzenie efektywnego i wygodnego systemu KZ.
        P.S. Jestem z Wrocławia a od 2 lat mieszkam w Warszawie
        • embriao Re: Rozmowa debila i idiotą 02.05.13, 16:48
          Gość portalu: konrad napisał(a):

          > W Warszawie te "wielopoziome skrzyżowania" (których nie ma wcale aż tak dużo-zw
          > łaszcza w centrum)i "ulice po 3 pasy ruchu" są i tak zakorkowane. Cały wic pole
          > ga właśnie na tym, że drogą jaką poszła Warszawa (i cywilizowany świat) jest st
          > awianie na komunikację zbiorową - czyli m.in. wydzielanie buspasów - bo dzięki
          > temu ileś osób zrezygnuje z samochodu i wybierze KZ.
          > To, że Wrockowi przydałoby się kilka ulic pełniących funkcję wewnętrznej obwodn
          > icy (np. Ślężna->Powstańców Śl.->Zaporoska->Szpitalna-> Robotni
          > cza)nie ulega wątpliwości ale budowanie dróg nie rozwiąże problemu korków. Bard
          > ziej pomocne jest stworzenie efektywnego i wygodnego systemu KZ.
          > P.S. Jestem z Wrocławia a od 2 lat mieszkam w Warszawie

          I jest tańsze. Budowa rozsądnej sieci tramwajowej to wydatek około miliarda złotych. Zaspokojenie potrzeb kierowców to lekko licząc 10 miliardów (od mostu wschodniego poprzez trasę swojczycką aż do śródmiejskiej trasy średnicowej) przy niepoliczalnych kosztach społecznych (degradacja miasta).
    • wielki_czarownik Ciekawe 02.05.13, 17:28
      W promieniu 5 minut pieszo od mojego domu przez ostatnie 10 lat powstało +/- 300 mieszkań. Jednocześnie liczbę kursów autobusowych z osiedlowego przystanku zmniejszono o połowę. O jakiej więc polityce komunikacyjnej mowa? Jakie promowanie transportu zbiorowego? No jakie??
      Miasto bezmyślnie wydziela torowiska, ale jednocześnie nie puszcza większej liczby kursów tramwajowych. Jaki więc w tym sens? Polityka miasta powoduje, że wszystkim jeździ się gorzej. Jeżeli wydzielamy torowisko, to jednocześnie zwiększamy częstotliwość kursowania tramwajów. Inaczej nie ma to sensu, bo jeżeli kierowca zachęcony wydzielonym torowiskiem nie mieści się do tramwaju, to siłą rzeczy wraca do samochodu. Samochód ten korkuje zwężoną ulicę a na najbliższym lewoskręcie czy skrzyżowaniu blokuje tenże jadący po wydzielonym torowisku tramwaj (patrz Reymonta). W ten sposób nikt nie zyskuje. Po co więc to?
      • Gość: zed Re: Ciekawe IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.13, 18:02
        Otóż to. Polityka miasta w temacie zbiorkomu to nieudolnosc, zakłamanie i cynizm.

        Wybudowano 300 mieszkań, jednocześnie zlikwidowano liniie tramwajowe a być może też wydzielono trampasy czym zmniejszono przepustowość dla samochodów. Z tych 300 mieszkań, 500-600 osiedlonych w nich dorosłych osób zapewne wybierze samochód zamiast zbiorkomu i w tym momencie wpadają jak śliwa w kompocik - bo ulice w okolicy zwężono tłumacząc, że tramwaj potrzebuje. A tramwajów mniej....kółko obłędu
        • Gość: kanasta Re: Ciekawe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.13, 18:14
          Dybicz wypowiedział jak klasyczny idiota, nie znający kompletnie Wrocławia.
          warszawa jest miastem skrajnie odmiennym od wrocławia, ma niezliczoną ilość dwu i trzypasmowych ulic, masę bezkolizyjnych skrzyżowań, oraz metro. Wielu już pisało o tym wyżej.

          Panie Dybicz. Kolejny, po Biemie z Poznania, "doradca" z Bożej Łaski. Kto tych patafianów prosi o rade w ogole?
          • Gość: wrorafa Re: Ciekawe IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 19:43
            Przy węższych drogach jeszcze bardziej opłaca się promować zbiorkom. U nas ciągle kierowcy to święte krowy.

            Zgadzam się z argumentem że już teraz w mpk jest ciasno i nie ma miejsca na więcej pasażerów.
            • embriao Re: Ciekawe 02.05.13, 22:25
              Gość portalu: wrorafa napisał(a):


              > Zgadzam się z argumentem że już teraz w mpk jest ciasno i nie ma miejsca na wię
              > cej pasażerów.

              Według badań zapełnienie tramwajów to około 30-40%.
              • Gość: Antoni Re: Ciekawe IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 23:06
                Taka jedna liczba kompletnie niczego nie mówi - jak to było mierzone? Średnia ze wszystkich linii z całego tygodnia ze wszystkich przystanków? Np. w 17 inne jest obłożenie na odcinku Klecina - Krzyki w szczycie komunikacyjnym, a inne w niedzielę o 22.
              • Gość: Roman Diesel Re: Ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 01:43
                Widziałem ostatnio - ankieter z super firmy wrocławskiej srako mierzył napełnienie stojąc przy krawężniku patrząc z oddali na przejeżdżające tramwaje. Taką technologią pomiaru to faktycznie można wiele zdziałać. Chyba wróżył jakie jest procentowe zapełnienie wagonów. Co więcej - pomiary były robione tuż przed długim weekendem (wtorek), a z pewnością zaliczono to na poczet normalnego dnia roboczego. Ot i cała tajemnica zapełnienia na poziomie 30-40%.
                • embriao Re: Ciekawe 03.05.13, 12:05
                  Gość portalu: Roman Diesel napisał(a):

                  > Widziałem ostatnio - ankieter z super firmy wrocławskiej srako mierzył napełnie
                  > nie stojąc przy krawężniku patrząc z oddali na przejeżdżające tramwaje. Taką te
                  > chnologią pomiaru to faktycznie można wiele zdziałać. Chyba wróżył jakie jest p
                  > rocentowe zapełnienie wagonów. Co więcej - pomiary były robione tuż przed długi
                  > m weekendem (wtorek), a z pewnością zaliczono to na poczet normalnego dnia robo
                  > czego. Ot i cała tajemnica zapełnienia na poziomie 30-40%.

                  Badania są? Są. Więc o co ci chodzi?
                  Średnia wychodzi taka jak wychodzi bo do jednego wora wrzuca się pustą 14 i 24 jadącą na Osobowice i 10tkę w szczycie. Jedno 0% a drugie 100% to średnia wychodzi 50% :)
                  • Gość: zed Re: Ciekawe IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.13, 12:09
                    Romanowi chyba chodzio o "poziom" takich badań i ich merytorycznosc a raczej anty-. Wedle takiej metodologii to ja jestem codziennie wprawnym badaczem wrocławskiego MPK bo zza szyby samochodu albo siodełka roweru patrze się na autobusy i tramwaje. Chyba zgłosze się do MPK jako lotny badacz napełnień pojazdów... to co na "oko"widze przeniose na papierek i jeszcze kasa wpadnie. Potem na podstawie takich mędrkowych wniosków będa wam ustalac linie i rozkłady :)
    • Gość: Ponti Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.dynamic.mm.pl 02.05.13, 18:44
      Widać wiele osób zupełnie nie zrozumiało przekazu.
      Istota sprawy jest taka: Warszawa już wcześniej gęstą siatkę szerokich dróg (co słusznie zauważacie). Jednak w żaden sposób nie rozwiązywało to problemu z korkami. Dopiero po wprowadzeniu buspasów sytuacja się zmieniła, mimo podobnej fali sprzeciwu jaką widzimy choćby tutaj na forum.
      Szanowni kierowcy, zrozumcie, że postulat tworzenia buspasów to nie atak na was i wasze autka, tylko jedyne rozsądne rozwiązanie. Przykład Warszawy doskonale pokazuje, że nie prowadzi to wcale do żadnego paraliżu.
      • wielki_czarownik Sprawa jest trochę inna. 02.05.13, 19:25
        1. Warszawa zbudowała dobrą sieć dróg.
        2. Warszawa zbudowała metro.
        3. Warszawa zainwestowała w tabor.
        4. Warszawa zwiększyła częstotliwość kursowania zbiorkomu.
        5. Dopiero teraz Warszawa zaczęła wytyczać buspasy.

        A we Wrocławiu:
        1. Dróg nie ma.
        2. Metra nie ma.
        3. Tabor się sypie (patrz kontrole ITD w MPK).
        4. Częstotliwość kursowania się zmniejsza.
        5. Ale wydzielamy torowiska i będziemy wydzielać buspasy.

        Pozostaje się j3bnąć w łeb i zapłakać.
        • embriao Re: Sprawa jest trochę inna. 02.05.13, 20:12
          wielki_czarownik napisał:

          > 1. Warszawa zbudowała dobrą sieć dróg.
          > 2. Warszawa zbudowała metro.
          > 3. Warszawa zainwestowała w tabor.
          > 4. Warszawa zwiększyła częstotliwość kursowania zbiorkomu.
          > 5. Dopiero teraz Warszawa zaczęła wytyczać buspasy.

          Nie odbyło się to w takiej kolejności tylko równolegle.
          • Gość: haha Re: Sprawa jest trochę inna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.13, 20:34
            równolegle??? co ty bredzisz???
            • Gość: haha Re: Sprawa jest trochę inna. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.13, 20:37
              ty kretynie embriao, ja mieszkam przy sienkiewicza, blisko roentgena. I wiem, ile jechałem od centrum autem do domu a ile jade teraz. Wiec nie pieprz mi teoretyku tramwajowy.
              • Gość: Antoni Re: Sprawa jest trochę inna. IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.13, 21:12
                Aleś Ty męski, odważny, aleś mu dołożył...
              • Gość: Kibic Re: Sprawa jest trochę inna. IP: *.play-internet.pl 02.05.13, 21:25
                www.gazetawroclawska.pl/artykul/884220,wroclaw-po-meczu-slask-legia-gigantyczny-korek-przy,id,t.html
                minimum 3 pasy w każdą stronę, autostrada, bezkolizyjne estakady. I korek kompletny, bo nie ma buspasów, a tramwaj plus nie dojeżdża do stadionu, tylko do Pilczyc.
            • embriao Re: Sprawa jest trochę inna. 02.05.13, 22:46
              Tak równolegle:
              O tu Ikarus na buspasie:
              phototrans.pl/14,367401,0,Ikarus_280_37A_5415.html
              Czyli najpierw był buspas a później wymiana taboru. :P
              • radeberger Re: Sprawa jest trochę inna. 02.05.13, 23:02
                embriao napisał:

                > Tak równolegle:
                > O tu Ikarus na buspasie:
                > phototrans.pl/14,367401,0,Ikarus_280_37A_5415.html
                > Czyli najpierw był buspas a później wymiana taboru. :P

                Na serio chcesz tym zdjęciem udowodnić swoją tezę? Sam najlepiej powinieneś wiedzieć, że taki awaryjny złom nie jest niczym nadzwyczajnym.
                • embriao Re: Sprawa jest trochę inna. 03.05.13, 12:03
                  Nie udowadniam swojej ale obalam bredzenie czarownika, który uważa że najpierw kupiono tabor a później wydzielono buspasy - było dokładnie odwrotnie.
                  • Gość: tb Re: Sprawa jest trochę inna. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 18:11
                    Tak czy inaczej istotą wydzielania pasów dla zbiorkomu powinna być zwiększona częstotliwość kursowania.
                    • embriao Re: Sprawa jest trochę inna. 03.05.13, 19:52
                      Gość portalu: tb napisał(a):

                      > Tak czy inaczej istotą wydzielania pasów dla zbiorkomu powinna być zwiększona c
                      > zęstotliwość kursowania.

                      We Wrocławiu są ważniejsze wydatki niż częstotliwość kursowania.
        • Gość: L Re: Sprawa jest trochę inna. IP: *.146.130.115.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 02.05.13, 21:25
          Mieszkam od paru lat w Warszawie, więc mam porównanie: praktyka jest taka
          że każdym mieście dojazd samochodem jest i szybszy i wygodniejszy.
          Co z tego że jest buspas, na autobus trzeba dojść, poczekać, później znów dojść do pracy itp.
          W autobusie obowiązkowo tłok + śmierdzący menel itp.
          Samochodem jadę spod samego domu do samej pracy, wygodnie, nikt mi nie zieje śmierdzącym oddechem.
          Sprawa jest naprawdę prosta: chodzi o miejsce parkingowe, Ci co je mają w pracy to jeżdżą samochodem i tyle. Widać skoro w Warszawie 60% jeździ autobusem to znaczy że 40% ma gdzie zaparkować.
          Skoro we Wrocławiu mniej ludzi korzysta z MPK to pewnie jest łatwiej z parkowaniem.
          Nie bez znaczenia są też mniejsze odległości, można do pracy dojechać np.rowerem co w Warszawie jest rzadkością.

    • gryf8801 Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażerów... 03.05.13, 00:13
      Tylko nikt nie pisze, że po tych wielkich inwestycjach i wzięciu ogromnych kredytów przez Warszawę, zaczynają się ogromne cięcia w rozkładach i nastąpił znaczny wzrost cen biletów. Wycięto także kilkanaście linii autobusowych, chyba jeżeli mnie pamięć nie myli ze 2 linie tramwajowe, a oprócz tego pociągi podmiejskie rzadziej kursują. Warszawiacy sporo zapłacą za tą rozrzutność. Już samo utrzymanie nowoczesnego taboru jest o wiele wiele droższe w porównaniu z taborem starszej generacji.
      Mówi się tyle o tym że nowy tabor przyciąga, a ja uważam że trzeba kupować i odmładzać tabor z głową. Co mi po tym, że będą np. same niskopodłogowe tramwaje skoro będą one rzadko jeździć i bilety będą drogie bo trzeba będzie spłacić za nie kredyty i je utrzymać. Lepiej jeździć starszym taborem, ale żeby był punktualny, czysty i w miarę możliwości żeby kursy były często, no i żeby czas przejazdu był choć trochę konkurencyjny w stosunku do samochodu. Już to powinno sprawić że pasażerowie przestaną odpływać z komunikacji publicznej, a za pewne kierowcy samochodów zaczną stopniowo przesiadać się do autobusów i tramwajów.
      We Wrocławiu jest trochę Skód (480 jak i Protramów z niską wstawką, czemu nie ułatwić życie pasażerom niepełnosprawnym jak i osobą starszym czy osobą z wózkami dziecięcymi i zaznaczyć kursy tramwajów które będą wykonywane taborem niskopodłogowym? Jest to już spore ułatwienie dla takich osób. A koszty nie wielkie (wydrukowanie nowych rozkładów). Rozwiązanie to stosowane jest w większości miast w Polsce gdzie są tramwaje tu tego nie ma. Ale to tak po za tematem.
      • Gość: kamandir Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.centertel.pl 03.05.13, 00:23
        niezmiernie mnie smieszą napinki tutejszych fanów roweru i tramwaju, oraz bzdury jakie plotą.
        Co do tez Embriao, jednego z tutejszych najwiekszych kretynów:
        Sienkiewicza, przed AOW faktycznie było to korkowisko. Po otwarciu AOW ruch zmalał, odpad tranzyt, można było szybko i bezkolizyjnie jezdzic, tramwaje, samochody, nic sie nie korkowało. Wydzielono jednak pas dla tramwajów: teraz co rano mam korek i co popoludnie korek, aby dojechać do domu.

        Tyle realiów.
        • Gość: Roman Diesel Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 01:45
          Sam jesteś odpad.
        • Gość: anons Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer IP: *.itvmedia.pl 03.05.13, 05:00
          popieram, wrocławscy cyklo- i tramo-file chyba nigdy w życiu nie byli w warszawie

          sens buspasów w wawie bierze się z tego że:

          a) buspasy są wytyczane na drogach z wieloma pasami ruchu (modlińska, górczewska, łazienkowska), które to drogi są drogami głównymi, gdzie praktycznie nie ma lewoskrętów poza skrzyżowaniami ze światłami, więc zamknięcie jednego pasa z trzech nie korkuje totalnie drogi (jak nasza nieszczęsna sienkiewicza - tak ludzie muszą czasem skręcić w lewo), więc da się jechać i autobusem i samochodem
          b) ilość autobusów jakie poruszają się buspasem (różne linie + częstotliwość kursów) sprawia że taki buspas pełni rolę naziemnego metra :) to ma sens i to się opłaca, sprawdźcie sobie co ile minut jest na górczewskiej albo modlińskiej autobus w godzinach szczytu w stronę miasta i jak rozkłady różnych linii uzupełniają się nawzajem
          c) w warszawie jest logiczny podział na autobusy pośpieszne (jazda na dłuższej trasie ale mniej przystanków) i zwykłe ( częste przystanki, krótsza trasa) ale nie ma osobnego biletu na autobus pośpieszny, we wrocku stosuje się socjalistyczny podatek, taki "domiar" od tych którzy chcą szybko i bez przesiadek przejechać przez całe miasto komunikacją miejską
          d) sposób opisania tablic autobusów, przystanków itd to też inny świat, w wawie mam wszystko czytelne i nawet nie znając miasta bez problemu poruszałem się komunikacją miejską, we wrocku - choć tutaj się urodziłem i mieszkałem mnogo liet, to czasem mam problem bo nie wiem gdzie i którędy powiezie mnie mój tramwaj/autobus

          podsumowując: nie wystarczy namalować na ulicy kilka linii aby to rozwiązało wszystkie problemy komunikacyjne miasta, a wszystkim oczadziałym umysłom (z nawiedzoną panią dziennikarz przeprowadzającą ten kuriozalny wywiad na czele) życzę mniej ideologii a więcej myślenia praktyczno-technicznego bo tylko to może jakoś rozwiązać problemy komunikacyjne

          i kolejny mit lansowany przez "ekspertów": AOW jako cudowny środek zmniejszający korki w całym mieście - GUZIK PRAWDA, AOW jedynie wyprowadziło ruch tranzytowy poza miasto, na sporą część miasta i ruchu lokalnego istnienie obwodnicy nie ma wpływu - bo jak pomoże mieszkańcowi sępolna jadącemu do pracy na krzykach? albo mieszkańcowi psiego pola jadącemu do centrum, mieszkancowi muchoboru jadącemu na krakowską, mieszkańcom podwrocławskich osiedli na wschodzie i południu jadącym do pracy w centrum itd

          miasto to miejsce gdzie spotykają się ludzie prowadzący różne style życia, mający różne potrzeby i dla wszystkich powinno się znaleźć miejsce,
          w zależności od tego gdzie pracowałem i gdzie żyłem to dojeżdżałem do pracy: rowerem, autobusem, metrem, samochodem ... zawsze wynikało to z racjonalnych przesłanek (charakter pracy, czas dojazdu, konieczność przemieszczania się po mieście w środku dnia, ilość bagaży (papierów, instrumentów, przyrządów, ubrań) do przewiezienia itd itp

          forsowanie ideologii na siłę tramwajów/rowerów przypomina mi wprowadzanie komunizmu
          ten sam nawiedzony zapał (my wiemy lepiej), ogłoszone święte dogmaty (na zachodzie to ...), wróg publiczny (samochody), wizja przebudowy świata (namalujmy buspasy i posadźmy wszystkich na siłę na rower) ...

          i ten sam brak racjonalnego i trzeźwego myślenia
          • embriao Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 04.05.13, 21:50
            Gość portalu: anons napisał(a):

            > popieram, wrocławscy cyklo- i tramo-file chyba nigdy w życiu nie byli w warszaw
            > ie
            >
            > sens buspasów w wawie bierze się z tego że:
            >
            > a) buspasy są wytyczane na drogach z wieloma pasami ruchu (modlińska, górczewsk
            > a, łazienkowska), które to drogi są drogami głównymi, gdzie praktycznie nie ma
            > lewoskrętów poza skrzyżowaniami ze światłami, więc zamknięcie jednego pasa z tr
            > zech nie korkuje totalnie drogi (jak nasza nieszczęsna sienkiewicza - tak ludzi
            > e muszą czasem skręcić w lewo), więc da się jechać i autobusem i samochodem

            Na Sienkiewicza nie ma buspasa :)
      • gryf8801 Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 03.05.13, 00:30
        Miało być 48 Skód ;) nie 480
      • embriao Re: Kij na kierowców aut, a marchewka dla pasażer 03.05.13, 19:51
        > Lepiej jeździć starszym taborem, ale żeby był punktu
        > alny, czysty i w miarę możliwości żeby kursy były często,

        W Warszawie to się wam w tyłkach poprzewracało. We Wrocławiu prawie wszystkie linie autobusowe kursują co pół godziny poza szczytem :P
    • Gość: stadion dołuje Ww Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać stadion IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.05.13, 06:42
      Należy przestać marnować publiczne pieniądze na WKS. Bez wydatków na stadion i klub będzie można zmodernizować komunikację we Wrocławiu.
      • Gość: lwowiak Stadion we Lwowie po Euro 2012 będzie rozebrany IP: *.wroclaw.vectranet.pl 03.05.13, 09:01
        Tam liczą każdą hrywnę.
        Link jest tutaj:
        wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-stadion-we-lwowie-bedzie-rozebrany,1,5454021,wiadomosc.html
      • Gość: wrocławianin Re: Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać st IP: *.wroclaw.vectranet.pl 06.05.13, 06:04
        Urzędnicy już dawno powinni pozbyć się stadionu i kopaczy.
        • Gość: kolasa Re: Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać st IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.13, 12:31
          Embriao szaleje w wątku, wrócił Czechofil, Garym sie pojawia regularnie, czekamy tylko na Benka:))

          Podrzucam hienom rowerowym temat: rada osiedla na Krzykach chce zakazu jazdy rowerami po parku Południowym. Powód? szalejący pedałowcy zagrażają spacerowiczom. Brawo:)

          No do to dzieła, roweruchy:)) Kto pierwszy?
          • Gość: zagrożona na chodn Re: Należy czym prędzej rozebrać lub sprzedać st IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.05.13, 10:10
            Jestem za. Jak idę z dzieckiem to muszę mieć oczy naokoło głowy bo taki gnający na złamanie karku rowerzysta dziecka nie dojrzy.
    • Gość: mieszkaniec We Wrocławiu da się zrobić komunikację dla ludzi IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.13, 10:19
      Uzdrowienie komunikacji we Wrocławiu jest proste, tyle że kosztowne:
      1. Metro
      2. Wykorzystanie torów kolejowych + szynobusy miejskie
      3. Rozbudować ścieżki rowerowe - zaznaczam ścieżki a nie maźnięte farbą paski na głównych ulicach gdzie strach jeździć. A jak już to pomalować żeby kierowcy nie wjeżdżali.
      4. Wydzielenie pasów dla autobusów - tam gdzie to możliwe, no bo bez przesady nie wyłączajmy całego pasa na dwupasmówce.
      5. Ulice typu Szewska dostępne dla komunikacji miejskiej - autobusów też.
      6. Taksówka to też komunikacja - przykład Kraków
      7. Rozsądek - autobus jeżdżący raz na godzinę ? To porażka. I do tego zupełnie nie skomunikowane w węzłach przesiadkowych. Skomunikować autobusy z węzłów przesiadkowych, ale faktycznie a nie teoretycznie.
      8. Połączyć "sypialnie" z centrum - więcej linii, częstsze kursy itd.
      9. Wspólne przystanki - tu przykład - jedziemy z Wojnowa na Krzyki - przesiadka na Klinikach. Jest spoko. Wracamy do domu. Hmmm tu już gorzej. Od przystanku tramwajowego do autobusowego jest jakieś 30m co akurat wystarczy, żeby autobus uciekł zanim dojdziesz do niego z tramwaju.
      10. Planować trasy tak, żeby był możliwy dojazd do zakładów pracy znajdujących się na obrzeżach miasta.

      Takie proste 10 punktów realizowane od 10 do 1 mamy po sprawie. Dobra komunikacja, mniejszy ruch samochodowy i zadowolonych pasażerów. A dlaczego od końca ? Bo punkty od 10 do 5 zdecydowanie bardziej wymagają podjęcia decyzji i planowania niż wielkich nakładów finansowych.

      • pislamabad Tomuś Szymczyszyn 04.05.13, 15:37
        Z niejednego słupka rozkład studiował więc wszystko wie najlepiej. Nawet metro we Wrocławiu wykreslił na kolanie prawie takie samo jak banialuki magistrackich
        • embriao Re: Tomuś Szymczyszyn 04.05.13, 17:10
          pislamabad napisała:

          > Z niejednego słupka rozkład studiował więc wszystko wie najlepiej. Nawet metro
          > we Wrocławiu wykreslił na kolanie prawie takie samo jak banialuki magistrackich

          Nie, to baniaki z BRW odrysowały dwa niekonieczne trzeźwe projekty by udowodnić, że są poprzedni. A podróże kształcą - mądrzy ludzie to wiedzą nie od dziś, głupolom się wydaje, że jak ładowali piasek do betoniarki to wiedzą jak budować drogi.
        • embriao Pislamad głupek 04.05.13, 17:24
          pislamabad napisała:

          > Z niejednego słupka rozkład studiował więc wszystko wie najlepiej. Nawet metro
          > we Wrocławiu wykreslił na kolanie prawie takie samo jak banialuki magistrackich

          Aha, nie znamy się - więc daruj sobie familiarną formę z tytułu. Nie jestem też zainteresowany.
          • pislamabad Re: Pislamad głupek 04.05.13, 18:23
            Srututu majty z drutu. Powiedz jak i kiedy wydzielić buspas na Jeździeckiej i Skrajnej, co ile powinien tam jeździć autobus, jak zapełniony i czym zasilany. Do opisu uzyj swych naukowych teorii
            • embriao Re: Pislamad głupek 04.05.13, 21:49
              Ludzie - nazwijmy ich na potrzeby tej rozmowy nieogarniętymi - widzą świat w kategoriach zero-jeden lub czarne-białe. Jak buspas to wszędzie - czyli i na w/w Jeździeckiej i Skrajnej jak się nie da na Jeździeckiej to ludzie nieogarnięci uważają, że buspas jest be - bo nie dało sie na Jeździeckiej i Skrajnej.

              Na szczęście świat jest bardziej skomplikowany. I może nie da się zrobić i nie ma to sensu by robić buspas na Jeździeckiej i Skrajnej (tym bardziej, że tam nic nie jeździ). Ale to nie oznacza, że same buspasy w sobie są bez sensu. Można zastosować takie coś na Społecznym - w kierunku mostu Grunwaldzkiego, gdzie jest prawoskręt z którego się korzysta rzadko i zrobić przebicie do przystanku most Grunwaldzki (analogicznie jak na Legnickiej). Można też zastosować takie coś na Alei III Sobieskiego i Krzywoustego gdzie autobusy w szczycie jeżdżą nawet co 2-4 minuty.
              No ale 90% społeczeństwa widzi tylko czarne i białe - więc przez pryzmat Jeździeckiej nie będzie buspasu na Psim Polu.
              • pislamabad Re: Pislamad głupek 05.05.13, 10:56
                Rozważając różne opcje na nasze miasto, uwazam, ze najlpesze i najtańsze efekty dałoby systematyczne zabudowywanie torowisk pod cięzki ruch autobusowy tak by tworzyć współdzielone BUS- TRAM-pasy. Powodowałoby to same korzysci, pod warunkiem, że nie byłoby wykonane przez Ziajkę czy inny Budimex jak kostka na Reagana, którą autobusy zdemolowały w 2 miesiące....

                1) Wydzielony dla pas dla całej KM, mniejsza o skrajnie i łuki bo to da się łatwo dopasaowac do autobusów

                2) Likwidacja największejwady wrocławskich tramwajów - duża zawodność czyli niska niezawodnośc powodowana byle stłuczką, brakiem prądu, zasłabnięciem na pokładzie.
                Autobus kręci kierownica i jedzie dalej - Wymarzone rozwiązanie na przesiadki i rozładowanie potokówludzi w sytuacji awarii tramwajów

                105 > Felicia > 19T - devotion to Skoda is manic
    • known2own sukces Wawy - najbardziej zakorkowane miasto EU 11.05.13, 09:59
      No sukces ogromny. Peryferia Europy, a korki i straty czasu największe. Cierpią na tym mieszkańcy i przynosi to olbrzymie straty dla gospodarki, jak i koszty dla administracji państwowej. Ale Doktor inzynier mówi, że jest sukces. Pewnie dlatego, że grupka leśnych dziadków z Politechniki uwłaszczyła się na uczelnianych terenach w samym centrum i pobudowali tam kamienice i osiedla - teraz leją na korki bo mają apartamenty w samym centrum, a w razie czego kasę na helikopter.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka