LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-)

23.03.02, 23:15
Wiem że to niezgodne z poprawnością polityczną i innymi takimi założeniami ale
bardzo lubię palić papierosy!I dlatego nie moge rzucić choć próbowałam ze
względu na oszczędność kasy no i zdrówka...Po prostu nic nie zastąpi porannej
fajeczki w połączeniu z kawką!!!Pomijam już fakt że nie mogłabym już pić piwa
bo to bez papieroska jest obrzydliwe... (moim zdaniem of course)Czy z tym moim
lubieniem papierosków jestem na forum osamotniona???
    • marsha Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 23.03.02, 23:24
      Czy z tym moim
      > lubieniem papierosków jestem na forum osamotniona???

      nie :)
      ale rano do kawy wolę świeżą Wyborczą.

      • arvena Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 23.03.02, 23:34
        żeby do porannej kawki mieć wyborczą to musiałabym wyczołgać się z domu a na to
        sił i tej marnej woli mi nie starcza:( A swoją drogą to mogli by wyborczą
        podrzucać gratis do domu tak jak Dzień dobry, co?
        • marsha Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 23.03.02, 23:42
          ja mam to szczęście,że gdy się budzę, Gazeta już na mnie czeka na stole,obok
          bułeczek...
          :)
          a papierosy "znowu" rzuciłam kilka dni temu... :) czego i Tobie życzę. wiosna
          idzie,trzeba oczyścić płuca. tak w ogóle palenie cholernie kłóci się z moim
          stylem życia. całe jestem "eko", a zatruwam się takim byle czym. obiecałam
          sobie,że do 25 roku życia pozwalam sobie na to grzeszenie. czyli do maja...
          hej!
          • arvena Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 23.03.02, 23:54
            ostatnio rzuciłam na parę miesięcy i zaczęłam tyć -no bo co zrobić stojąc na
            przystanku kiedy się nie pali???Kupić grześka albo princesse no i tak poszło w
            biodra:(I teraz mam w nosie rzucanie- bynajmniej na jakiś czas dopóki nie
            zachce mi się rodzić dzieci...
            A z tymi bułeczkami i wyborczą to zazdroszczę- ja tak nawet u mamy nie miałam...
            PA
            • postmodern Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 24.03.02, 15:30
              Ja aby mieć świeżą WYBORCZĄ rano, gdy tylko wstanę wrzucam coś na siebie i
              pędzę jeszcze śpiąc do kiosku... potem wracam i dopiero się budzę...
              A dalej to już kawka, papieroski i gazetka... Żyć nie umierać!!!
              • Gość: olga Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 15:45
                Zazdroszą Wam. Ja bez porannej kawy i kilku papierosów, to nie mam pojęcia
                gdzie są klucze od drzi. Pomijam, że pewnie pomyliłam bym drogę do kiosku. Rano
                więc zadowalam się serwisem internetowym. na szczęście ma zaprzyjaźnionego pna
                w kiosku, który mi zawsze zostawia gazetę. Bez tego u mnie na osiedlu, to o 10
                mogłabym zapomnić o świeżych wiadomościach.
                Mój rytuał poranny wygląda mniej wiecej tak: po omacku do kuchni i Nescafe,
                potem kilka papierosów pod rząd (trzeba uzupełnić niedobory nocne)i internet
                (ach ten głód informacji), później szybki prysznic, gazetka, i do pracy.
                Jeśli ktos byłby bardzo ciekaw, to na razie nie ma zamiaru rzucać wszystkich
                moich nałogów - a jest ich jeszcze kilka :-))
                • postmodern Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 24.03.02, 15:48
                  I tak trzymaj! Ja wychodzę z założenia, że w życiu trzeba mieć kilka
                  nałogów...:)
                  Serd. pozdr.
                  • isiz Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 24.03.02, 16:26
                    Marsha a co ty tu robisz ? zlotko.

                    ja pale i wale
                    • isis! Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 24.03.02, 23:23
                      isiz napisał(a):

                      > ja pale i wale

                      Ha! I tu się mylisz!
                      • isis! Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 24.03.02, 23:23
                        isis! napisał(a):

                        > isiz napisał(a):
                        >
                        > > ja pale i wale
                        >
                        > Ha! I tu się mylisz! KLONIE

                  • isiz Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 24.03.02, 16:26
                    no i oczywiscie zre
                    • Gość: olga Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 18:20
                      Zawsze twierdziła, że życie bez nałogów jest mało twórcze - patrz Agnieszka
                      Osiecka, Jonasz Kofta, Marek Hłasko, by nie wspomnieć o innych ;-)))
                      • Gość: jarq Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 22:01
                        Ja też palę póki mi to sprawia przyjemność, choćby najmniejszą. Wszak jakieś 20
                        małych przyjemności dziennie składa się na calodzienny bilans. A zdrowie? No
                        cóż... Co mi po długim, ale przykrym żywocie ? Idę na papierosa. Pozdrawiam!
                        • Gość: Żarłacz Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 23:01
                          ja też uwielbiam palenie. I nie zamierzam rzucać. Za piwkiem nie przepadam,
                          chyba że latem, bardzo zimne z sokiem, albo Milllera. Za to lubię whisky i
                          wódeczkę dobrze przemieszaną.
                          • postmodern Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 24.03.02, 23:03
                            Ja raczej za "Millerem" nie przepadam.. za "KWASkami" również..
                            ;)))
                • Gość: mona Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.03.02, 01:24
                  Mój rytuał kiedyś (odpowiadałam Ci w innym wątku): zzzzzwwwwllleeekkkaaaaćććć
                  sie z wyrka. Po omacku do łazienki. Mycie. Ubieranie. Wyjście do pracy
                  (spacerkiem wtedy było 5 min.). W ostatniej chwili podpisana lista. Pokój,
                  herbata i sniadanie przygotowane przez ojca. Druga herbata. papieros. Kawa. Po
                  jakim czasie druga kawa.
                  Niestety po latach te ileś kaw zostało wyeliminowane do jednej, a teraz wcale.
                  Serce nie wyrabia. papaieroski zostały. Wiem, że po nastu latach palenia to
                  jest błłłłłłłeeeeeee, ale cholerka one mi smakują. Często je zmieniam (1 x na
                  kilka lat), bo to nie są juz te smaki. a nasi choćby wprowadzili nie wiem co to
                  i tak sknocą wszystko. Przecież papierosy kupione za granicą nie smakują jak te
                  same marki kupione w Polsce. Okropność. Ale i tak jest to zgubny nałóg.
                  Pozdro.
    • kombos Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 26.03.02, 16:10
      Wstrętni palacze - powiedział Kombos, zapalając papierosa, którego wysępił od
      Arweny lub Postmoderna.
      • samozycie Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 27.03.02, 12:46
        Taaa... skad ja to znam :)
      • arvena Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 27.03.02, 17:01
        albo sam sobie pięknie i artstycznie skręcił!!!Nie zapominaj o rękodziele
        Kombosie kochany:))
        • samozycie Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 27.03.02, 17:10
          Jasne ze artystucznie. Na polonistyce (jak mniemam) sami artysci :)
          • arvena Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) 28.03.02, 15:45
            tu się niestety nie mogę zgodzić...ja tam żadną artystką nie jestem... Nie to
            co Postmodern i Kombos:)
    • Gość: duzY Powoli przestaje tolerowac kopciuchy IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.03.02, 16:34
      w mojej obecności. Paliłem 17 lat. Nie palę od 8,5 i ostatnio dopiero dym
      zaczął mi przeszkadzać.
    • Gość: wędzonka Re: LUBIĘ PALIĆ PAPIEROSY:-) IP: 156.24.231.* 26.03.02, 16:35
      arvena napisał(a):

      > Wiem że to niezgodne z poprawnością polityczną i innymi takimi założeniami

      Nie pocieszaj sie, to po prostu smierdzi :)

      • Gość: duzY Patrz kolego wedzony - IP: *.dtvk.tpnet.pl 26.03.02, 16:48
        100% zgodność. Choc nicka masz jakbys w palarni pracował ;-)
        • Gość: Żarłacz Re: - Jak wiec duzY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.03.02, 22:52
          wytrzymujesz w Rce zadymionej czasem niemiłosiernie?
          • Gość: duzY Re: - Jak wiec duzY IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.03.02, 10:15
            Z bólem ale wytrzymuję. Większy problem jest z ubraniami. Tylko wietrzenie na
            balkonie pomaga. Wogóle to problem knajp w Polsce - brak dobrej wentylacji.
            Nietolerancja dla kopciuchów przejawia sie jednak np. przy stole obiadowym, gdy
            palacz usiądzie na nawietrznej i beztrosko dymi na mnie etc.
            Pozdrawiam.
            • Gość: olga Re: - Wentylacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.03.02, 10:22
              BHrak wentylacji w lokalach przeszkadza także nam palaczom. To zamknięte koło,
              im więcej palisz, tym mniej czujesz dymu wokół siebie. Potem nawet nie chce się
              wstawać (ranao).
              A co do wietrzenia ubrań, to nie mam balkonu, więc co mam z nimi robić?
              Wszystkie mają zniewalający zapach substancji smolistych i jeszcze
              kilkudziesieciu innych związków.
              Pozdr.
              • Gość: duzY Ja wole już IP: *.dtvk.tpnet.pl 27.03.02, 10:32
                zniewalający zapach perfum. A jak się z dymem wymieszaja to mi sie przestaje
                chcieć. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja