Dodaj do ulubionych

Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do poli...

31.05.13, 08:21
zle warunki atmosferyczne, co to znaczy?
Obserwuj wątek
    • vinner1 Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do poli... 31.05.13, 08:29
      Prawo nie precyzuje że mam jechać pasem pieszo-rowerowym nie mam takiego obowiązku generalnie to tylko zatrzymuje mnie rower w czerwonej obwódce bo skąd mam wiedzieć.że jest gdzieś ścieżka rowerowa gdy jest to z niej oczywiście korzystam.
      • piotr_ze_wsi Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 09:29
        Co ma zrobić rowerzysta w sytuacji, gdy ścieżkę wyznaczono tylko po jednej stronie ulicy, a cel jego podróży jest po drugiej stronie? (przypadek ul. Legnickiej, Wiśniowej). - martwi się pani Agata. No co ma zrobić ten biedny rowerzysta w takiej sytuacji? Ma się jak jakiś głupek stosować do przepisów? No panie władzo, nie bądź śmieszna, myśli sobie pani Agata.

        Pani Agato! To jest ulica Mickiewicza , z której nie ma już możliwości skrętu w Kopernika, a ta droga ułatwiała dojazd do domów mieszkańcom Zielonego Dębu lub tym, którzy chcieli dojechać do ulicy Wróblewskiego. I co mają robić teraz ci biedni kierowcy? Jechać pod prąd? Tak by zrobiła pani Agata. Kierowcy jednak są normalniejsi. Jadą do Wystawowej albo do 9-Maja, zgodnie z przepisami. Agata tego pojąć nie potrafi. Jak każda rowerzystka czy rowerzysta.
        • pornofan-xxx Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 01.06.13, 09:17
          albo trzeba być np. inspektorem pracy, którzy nagminnie z dembowskiego pod prąd wjeżdżają na skróty na swój parking
      • Gość: rower Droga dla pieszych i rowerzystów IP: 69.163.40.* 31.05.13, 15:11
        Właśnie, co z ciągami pieszo-rowerowymi? Czy jak jest przy ulicy chodnik, na którym postawiono znak "droga dla rowerów łamane przez droga dla pieszych", tzn. mogą się po nim poruszać i piesi, i rowerzyści, to rowerzysta ma obowiązek jechać po tym chodniku, czy też może korzystać z jezdni? Czy jakiś czechorowerofil potrafiłby wskazać odpowiedni przepis?
        • Gość: gość Re: Droga dla pieszych i rowerzystów IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 12:52
          goo.gl/maps/uaYjg
          • Gość: rower Re: Droga dla pieszych i rowerzystów IP: 69.163.40.* 01.06.13, 13:47
            Z tym że tam masz oddzielony pas dla rowerów od pasa dla pieszych, a mi chodzi o takie sytuacje, gdy jest jeden wspólny chodnik, bez żadnego rozdzielenia linią poziomą pieszych i rowerzystów i znak informujący o ciągu rowerowo-pieszym (takim jak na Wróblewskiego).
    • Gość: Tomasz K. Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.centertel.pl 31.05.13, 08:33
      > zle warunki atmosferyczne, co to znaczy?
      Jak pada deszcz lub śnieg albo jest gęsta mgła.
      • Gość: wiseman [...] IP: *.182.162.129.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 31.05.13, 09:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • chilonek Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 09:43
          Bo rowerowe bydło najwidoczniej jest inteligentniejsze od Ciebie i zdaje sobie sprawę z tego, że rower niej est wyposażony w światła mijania i z zamontowanych świateł musi korzystać tylko od zmierzchu do świtu oraz w tunelu.
          • Gość: gość Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 09:49
            No i w tym sęk, że w nocy tych świateł nie używa. bo się bateryjka rozładuje, a z dynamem ciężko się jedzie i buczy. Rowerzysta jest tak głupi, że myśli sobie, że każdy kierowca widzi go z kilometra.
          • Gość: do debila chilonka Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.13, 14:06
            to niech sobie wyposaży to bydło rower w swiatła.
        • Gość: ciekawski Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 10:51
          O kolejny frustrat, któremu jakiś rowerzysta przeleciał żonę.
      • typ71 Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 10:29
        a silny wiatr?
        • Gość: Tomasz K. Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.centertel.pl 31.05.13, 13:27
          > a silny wiatr?
          Myślę, że również, bo rowerzysta podczas powiewu może stracić równowagę i wpaść pod auto albo na auto.
    • krzysztofczyz Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do poli... 31.05.13, 09:46
      Na ulicy Świdnickiej pojawiły się piktogramy! Nie są to znaki drogowe tylko informacje. Zabawne, bardzo zabawne. Jeśli tak to mamy paradoks, zacznijmy drukować reklamy towarowe na jezdni.
      • Gość: obst A co z prowadzeniem po alkoholu? IP: 80.50.231.* 31.05.13, 10:01
        To znaczy, jeśli wypijemy alkohol i nietrzeźwi prowadzimy rower, to nie można nas oskarżyć za jazdę po pijanemu?
        - Osoba, która jest poza pojazdem, prowadzi lub pcha wózek, rower, motorower czy motor, zgodnie z literą prawa jest pieszym.

        Dla mnie to nie jest odpowiedź na pytanie! Nie mogę znaleźć odpowiednich przepisów, ktoś wie jak traktowana jest podpita, która idzie trzymając się roweru?
        • Gość: ciekawski Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 10:47
          A czego konkretnie nie rozumiesz?
        • sverir Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 31.05.13, 10:49
          > Dla mnie to nie jest odpowiedź na pytanie! Nie mogę znaleźć odpowiednich przepisów, ktoś
          > wie jak traktowana jest podpita, która idzie trzymając się roweru?

          Ale policjant Ci przecież odpowiedział: osoba trzymająca się roweru nie jest w świetle prawa rowerzystą, tylko pieszym. Można więc zapytać czy podpity pieszy może odpowiadać za jazdę po pijanemu?
          • vogon.jeltz Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 31.05.13, 12:39
            sverir napisał:

            > Można więc zapytać czy podpity pieszy
            > może odpowiadać za jazdę po pijanemu?

            Może - jeśli akurat panowie policjanci będą mieli takie widzimisię i zgodnie zeznają, że widzieli, jak jechał na rowerze (choć wcale nie jechał).
            • sverir Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 31.05.13, 14:01
              > Może - jeśli akurat panowie policjanci będą mieli takie widzimisię i zgodnie zeznają, że
              > widzieli, jak jechał na rowerze (choć wcale nie jechał).

              Wtedy w relacji policjantów nie będzie chodziło o pieszego, tylko o rowerzystę. Pieszy nadal nie będzie odpowiadał.
              • vogon.jeltz Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 31.05.13, 14:24
                W sumie racja. Wszystko zależy o tego, czy oceniamy stan faktyczny, czy jego przedstawienie przez świadków.
                • pornofan-xxx Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 01.06.13, 09:30
                  nie ma prawdy bez dowodów
                  • vogon.jeltz Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 02.06.13, 02:48
                    pornofan-xxx napisał:

                    > nie ma prawdy bez dowodów

                    Powiedz to katolikom (czy innym religiantom, for that matter). Oni nieustannie pier.dolą o jedynie słusznej prawdzie, którą posiedli.
            • Gość: Antoni Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.13, 11:31
              Skoro zakładasz złą wolę policjantów, to w sumie nawet rower nie jest Tobie potrzebny, żeby dostać mandat za *jazdę* po pijaku...
              • vogon.jeltz Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 02.06.13, 02:46
                Gość portalu: Antoni napisał(a):

                > Skoro zakładasz złą wolę policjantów, to w sumie nawet rower nie jest Tobie
                > potrzebny, żeby dostać mandat za *jazdę* po pijaku...

                W tym kraju należy ZAWSZE zakładać złą wolę policjantów. A rower nie jest potrzebny, ale jednak się przydaje - jeśli przedstawisz świadków, że nie tylko w tym dniu nie jeździłeś rowerem, ale w ogóle nie posiadasz takiego pojazdu, to może psiarni lekko skomplikować udowodnienie rzekomego przestępstwa. A po co sobie komplikować życie?

                Ano właśnie - przestępstwa. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, ale za jazdę na rowerze po pijaku nie grozi ci mandat, tylko do 2 lat pierdla, grzywna i wpis w KRK.
        • vogon.jeltz Re: A co z prowadzeniem po alkoholu? 31.05.13, 12:37
          > Dla mnie to nie jest odpowiedź na pytanie! Nie mogę znaleźć odpowiednich
          > przepisów, ktoś wie jak traktowana jest podpita, która idzie trzymając się
          > roweru?

          A co, gugla wyłączyli? Ustawa prawo o ruchu drogowym, art. 2 p. 18.

          Inna sprawa, że takie prowadzenie roweru jest bardzo ryzykowne. Niektóre kundle mają zwyczaj zatrzymywać takich prowadzących rower, po czym zgodnie zeznają, że roweru nie prowadził, tylko na nim jechał. I delikwent jest udupiony, bo jest jego słowo przeciwko zgodnym zeznaniom dwóch policjantów (którzy oczywiście dostaną dodatkowe punkty do premii za wykrycie i złapanie jakże groźnego przestępcy). To już lepiej chyba będąc tylko lekko nietrzeźwym jechać na tym nieszczęsnym rowerze - przynajmniej jest szansa spier.dolić gdzieś w boczną uliczkę, jak na horyzoncie pojawi się psiarnia...
    • 45rtg Ech, Agata, Agata... 31.05.13, 09:54
      Pytania pani redachtórki... żenada. Takie pytania mógłby zadawać przygłupi dzieciak z pierwszej klasy. I nikt starszy.

      • bulka_online Re: Ech, Agata, Agata... 31.05.13, 10:14
        nie zgadzam sie z Toba, pytania podsumowały panujacą ostatnio dyskusje online apropos karania rowerzystów mandatami. Ja dużo sie dowiedziałem, ty pewnie masz już bardziej zaawansowane potrzeby te pytania idealnie wprowadziły w podstawy.
        A wiadomo że ich brakuje na ulicach.
        • sverir Re: Ech, Agata, Agata... 31.05.13, 10:28
          A nie powinny wprowadzać w podstawy, tylko w coś bardziej zaawansowanego. Aż zaskakuje, że niektórzy użytkownicy dróg pchają się na nie, nie mając tych właśnie podstaw.
        • Gość: skrzypce1 Prawo IP: *.hsd1.fl.comcast.net 31.05.13, 10:34
          Troche dziwne sa te tlumaczania pana policjanta, mimo, ze zgodne z panujacym w Polsce prawem. Mam wrazenie, ze polska "litera prawa" jest tak skonstruowana zeby byla prawem w sobie samym. A przeciez prawo ( w tym przypadku przepisy ruchu drogowego) powinno nam usprawnic wspolne korzystanie z infrastruktury miejskiej jakim sa drogi czy tez chodniki. Okreslenia "paradoksalnie", "zle warunki atmosferyczne" itd, niczego mi nie mowia. Inaczej mowiac, prawo sobie a zycie sobie. Ech.... Polacy zawsze sobie potrafia skomplikowac zycie.
          • sverir Re: Prawo 31.05.13, 10:41
            > Okreslenia "paradoksalnie", "zle warunki atmosferyczne" itd, niczego mi nie mowia.

            Ok, zatem zamiast "złych warunków atmosferycznych" mamy wprost opady deszczu, gradu i śniegu. Grad i śnieg zapewne zawsze utrudniają jazdę po jezdni, ale deszcz? Czy to już mżawka uprawnia rowerzystę do poruszania się chodnikiem, czy musi być ulewa? A burza bez deszczu? A silny wiatr? I jak silny? Nie można sprecyzować wszystkiego jak leci, bez ryzyka w postaci absurdalnych kar (w tym przypadku).
            • czechofil Re: Prawo 31.05.13, 11:07
              Pytania są dość ogólnikowe, odpowiedzi jeszcze bardziej, ale dla kogoś, kto chce jeździć na rowerze po Wrocławiu, a wiedza z egzaminu na kartę rowerową dawno już mu wywietrzała, powinno to na początek wystarczyć. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to podsumowanie tego wywiadu, a mianowicie stwierdzenie pana policjanta, że w przypadku idiotycznych, niebezpiecznych rozwiązań infrastrukturalno-komunikacyjnych rowerzysta powinien zachować rozsądek. Jest to tak pojemne i ogólnikowe sformułowanie, że każdy może je interpretować według własnych wyobrażeń. Ja np. rozumiem to w ten sposób, że skrzyżowanie przy Sky Tower czasami przejeżdżam "na raz" olewając czerwone światło na drugiej części jezdni, ponieważ zatrzymanie się na wysepce jest bardzo często fizycznie niemożliwe (brak miejsca ze względu na ilość znajdujących się tam pieszych oraz rowerzystów). Takich miejsc, gdzie zachowuję się niezgodnie z przepisami, ale za to zdroworozsądkowo są zresztą w tym mieście setki i to od policji również zależy, żeby je wskazywać, w celu dostosowania ich do wygody oraz bezpieczeństwa użytkowników dróg...
              • luznylori Re: Prawo 31.05.13, 12:00
                No tak - za każdym samochodem powinien jechać radiowóz i w razie najmniejszego wykroczenia pałowanko i do pierdla, ale panisko czechofil zdroworozsądkowo może przepisy omijać. Widuję często takich mistrzów - "ostre" plus brak świateł i dzwonka, nie patrzy na światła tylko czy coś nie jedzie. I jeszcze żeby to było gdzieś na peryferiach, ale 1-go maja, W-Z - Krupnicza?
              • sverir Re: Prawo 31.05.13, 14:07
                Ci kierowcy, którzy olewają rowerzystów, też olewa różne przepisy, uznając je za mało zdroworozsądkowe. Warto o tym pamiętać.
      • Gość: kaśka Re: Ech, Agata, Agata... IP: *.umwd.pl 05.06.13, 15:04
        Nie masz racji. Agata! bardzo dobrze, że facet wszystko jasno i wyraźnie wyjaśnia. Takich tłumaczeń nigdy dość, co widać na co dzień na naszych ulicach. Super Agata! dzięki!!
        • Gość: maslana Re: Ech, Agata, Agata... IP: *.dibre.com.pl 05.06.13, 16:50
          Wrocław cały na pedały.
    • pawel2571 Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do poli... 31.05.13, 11:18
      Czyli to, że zostaje się zatrzymanym i trafia do sądu za prowadzenie roweru po pijanemy to tylko miejska legenda?
      • Gość: gosciu_wroc Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: 78.133.203.* 31.05.13, 14:48
        Ja prowadziłem (w sensie pchałem) rower po trzech piwach. Zatrzymali i powiedzieli, że jechałem. W sądzie oczywiście wygrałem. Koszty sądowe 2000-3000 zł, zwrot kosztów za mojego adwokata 1000 – płatnik skarb państwa – czyli my – smutne :(
    • garym Policjant 31.05.13, 11:49
      Pan Policjant pomylił się w dwóch miejscach:

      Co ma zrobić rowerzysta w sytuacji, gdy ścieżkę wyznaczono tylko po jednej stronie ulicy, a cel jego podróży jest po drugiej stronie? (przypadek ul. Legnickiej, Wiśniowej).

      - Musi się tam dostać zgodnie z przepisami. Przeprowadzić rower, jeśli jest tylko przejście dla pieszych, przejechać, jeśli jest przejazd dla rowerów, i dalej pojechać jezdnią.


      zgodnie z Art. 33. 1 Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Skoro cel podróży jest po drugiej stronie drogi niż ddr, to z całą pewnością ddr nie jest wyznaczona dla kierunku w którym się porusza lub zamierza skręcić

      Jak ma się zachować rowerzysta jadący z przyczepką, jeśli wysepka na przejeździe jest zbyt krótka, a powinien się na niej zatrzymać, bo zmieniają się światła?

      - Sytuacja rzeczywiście jest trudna i zmiany infrastruktury nie nadążyły za nowelizacją przepisów. Prawo tego nie reguluje; jeśli mnie by to dotyczyło, zsiadłbym z roweru i ustawił go w poprzek, by przyczepka z dziećmi mieściła się na wysepce. To jedna z wielu sytuacji, w których uczestnik ruchu musi wykazać się zdrowym rozsądkiem.


      żadna ostatnia nowelizacja przepisów nie zmieniła zapisów o przyczepkach. Dopuszczalna długość roweru od dawna wynosi 4 metry i jeżeli jest azyl między jezdniami to wraz z wymaganą skrajnią powinien mieć szerokość przynajmniej 5 metrów. To że projektanci w pogoni za wydzielaniu coraz większej przestrzeni, projektują nieprawidłowe azyle, to inna sprawa
      • czechofil Re: Policjant 31.05.13, 12:09
        > zgodnie z Art. 33. 1 Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla ro
        > werów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w kt
        > órym się porusza lub zamierza skręcić
        . Skoro cel podróży jest po drugiej st
        > ronie drogi niż ddr, to z całą pewnością ddr nie jest wyznaczona dla kierunku w
        > którym się porusza lub zamierza skręcić

        Tylko, że policjant był pytany o sytuację odwrotną, czyli kiedy chcesz dostać się z drogi rowerowej po jednej stronie pasa drogowego na jego drugą stronę, gdzie tej drogi nie ma. W tym przypadku akurat miał rację...
        • garym Re: Policjant 31.05.13, 14:16
          czechofil napisał:

          > Tylko, że policjant był pytany o sytuację odwrotną, czyli kiedy chcesz dostać s
          > ię z drogi rowerowej po jednej stronie pasa drogowego na jego drugą stronę, gdz
          > ie tej drogi nie ma. W tym przypadku akurat miał rację...

          no racja, czyli policjant przyznał, że można jeździć po Legnickiej rowerem:

          i dalej pojechać jezdnią
    • sorrry Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do poli... 31.05.13, 12:43
      Brednie! Trzeba było zapytać policjanta czy jego zdaniem rowerzysta jadący jezdnią jest bezpieczny. Dopiero by się wił. Tam gdzie nie ma ścieżek rowerzysta MUSI! jechać po chodniku, bo inaczej ryzykuje życie! A na idiotyczne przepisy ustanowione przez idiotów mogą się powoływać tylko inni idioci. No i oczywiście policjanci, ale oni ni mają innego wyjścia.
      • markus19771107 Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 13:01
        Powtorze to po raz setny, karac powinno sie za popelnienie przestepstwa, a nie za jego domniemanie. Rowerzysci powinni miec pelne prawo do korzystania z chodnika w kazdych warunkach i w kazdym miejscu. Zakladam, ze kazdy rowerzysta posiada mozg i wie, ze nalezy ustapic miejsca pieszym i nie pchac sie na sile na chodnik szerokosci pol metra.

        Ale my wolimy stalinowskie metody zakazow i nakazow. Coraz gorzej jest w tym kraju.
        • piotr_ze_wsi Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 13:18
          Zakładasz na wyrost. Większość rowerzystów zachowuje się tak, jakby nie miała mózgu.
          • czechofil Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 13:30
            piotr_ze_wsi napisał:

            > Zakładasz na wyrost. Większość rowerzystów zachowuje się tak, jakby nie miała m
            > ózgu.

            Większość, czyli co najmniej 51%? Dość odważna teza, a do tego nie poparta żadnymi danymi na ten temat. Ciekawi mnie również, jak według ciebie ci sami ludzie zachowują się jako piesi oraz jako kierowcy? Czy wtedy nagle mózg im się aktywuje, czy - co według mnie jest bliższe prawdy - dalej nie działa zgodnie ze swoim przeznaczeniem? Stygmatyzacja rowerzystów jest typowym zachowaniem cyklofobicznym, ponieważ to nie pojazd powoduje, że ktoś zachowuje się na drodze nieodpowiedzialnie, tylko jego właściciel...
            • sverir Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 14:06
              > Większość, czyli co najmniej 51%? Dość odważna teza, a do tego nie poparta żadn
              > ymi danymi na ten temat.

              Zupełnie jak z tezą, że jest zupełnie odwrotnie.
              • czechofil Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 14:14
                > Zupełnie jak z tezą, że jest zupełnie odwrotnie.

                A kto tak twierdzi?
                • sverir Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 01.06.13, 15:20
                  To nie uważasz, że większość rowerzystów przestrzega przepisów i jeździ bezpiecznie?
                  • czechofil Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 01.06.13, 15:41
                    sverir napisał:

                    > To nie uważasz, że większość rowerzystów przestrzega przepisów i jeździ bezpiec
                    > znie?

                    Nie mam na ten temat do końca wyrobionego zdania, ponieważ nie posiadam na ten temat żadnych rzetelnych danych. Żeby stawiać tak śmiałe tezy trzeba znać choć w przybliżeniu liczbę osób poruszających się na rowerze po Wrocławiu oraz liczbę popełnianych przez nich wykroczeń. A ponieważ nikt takich badań do tej pory nie prowadził, więc wszystkie opinie cyklofobów o tym, że większość rowerzystów nie przestrzega przepisów oraz jeździ niebezpiecznie są opiniami wybitnie subiektywnymi...
                    • Gość: taka prawda Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.13, 12:03
                      Z tego co zauważyłem motofobie tyle samo użytkowników samochodów co rowerów łamie przepisy, tylko że nie wiedzieć czemu użytkownicy rowerów są grupą uprzywilejowaną i nie muszą np posiadać ubezpieczenia OC, ani uprawnień do prowadzenia pojazdów jak każdy inny użytkownik drogi. A tak nawiasem nie widziałem jeszcze kierowcy samochodu co by wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle świecącym się od powiedzmy 30 sekund, a wśród rowerzystów jest to nagminne, bo on przecież nie będzie czekał bo mu się spieszy.
                      • czechofil Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 03.06.13, 12:35
                        > Z tego co zauważyłem motofobie tyle samo użytkowników samochodów co rowerów łam
                        > ie przepisy, tylko że nie wiedzieć czemu użytkownicy rowerów są grupą uprzywile
                        > jowaną i nie muszą np posiadać ubezpieczenia OC

                        Wielokrotnie na tym forum pisano, dlaczego rowerzyści nie są (i nigdy nie będą) objęci obowiązkowym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej. Wystarczy tylko uważniej śledzić wątki rowerowe (a jest ich ostatnio naprawdę sporo), zapamiętać to sobie i przestać w końcu o tym ględzić. Tłumaczenie tego robi się już naprawdę nudne...

                        >ani uprawnień do prowadzenia p
                        > ojazdów jak każdy inny użytkownik drogi.

                        A po co ci uprawnienia na rower? Nie nauczyłeś się na nim jeździć w przedszkolu i nie zdawałeś egzaminu na kartę rowerową w podstawówce? Poza tym nie każdy użytkownik drogi musi posiadać uprawnienia do uczestnictwa w ruchu, pierwszy przykład z brzegu to piesi, rolkarze oraz jeżdżący na hulajnogach...

                        >A tak nawiasem nie widziałem jeszcze k
                        > ierowcy samochodu co by wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle świecącym
                        > się od powiedzmy 30 sekund,

                        Dziwne, bo ja widzę codziennie i jest to zjawisko wśród kierowców wręcz nagminne. Chodzi o zieloną strzałkę, która warunkowo dopuszcza wjazd na skrzyżowanie. Chodzi o to, że trzeba się najpierw zatrzymać i upewnić, że żaden pieszy ani rowerzysta nie znajduję się na torze kolizyjnym. Większość kierowców się jednak w takiej sytuacji nie zatrzymuje, czyli w rzeczywistości wjeżdża na skrzyżowanie na czerwonym świetle...
        • Gość: Mika Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.13, 16:00
          Zakladam, ze kazdy rowerzysta posia
          > da mozg i wie, ze nalezy ustapic miejsca pieszym i nie pchac sie na sile na cho
          > dnik szerokosci pol metra.

          Założenie błędne, przynajmniej na wrocławskich ulicach/chodnikach. Większość rowerzystów nie ma mózgu, albo go wyłącza na czas jazdy. Pcha się na siłę, lawiruje między ludźmi na chodniku (bo przecież nie będzie jechał po pustej ścieżce rowerowej obok - przykład Szewskiej) i generalnie zawsze ma rację, bo silniejszy zawsze ma rację...
          I dlatego rowerzyści tylko w skrajnych przypadkach powinni móc wjeżdżać na chodnik. I tyle
          • czechofil Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 16:06
            > Założenie błędne, przynajmniej na wrocławskich ulicach/chodnikach. Większość ro
            > werzystów nie ma mózgu, albo go wyłącza na czas jazdy. Pcha się na siłę, lawiru
            > je między ludźmi na chodniku (bo przecież nie będzie jechał po pustej ścieżce r
            > owerowej obok - przykład Szewskiej)

            Na ul. Szewskiej nie ma żadnej "ścieżki rowerowej", oto taki drobny szczegół...

            >i generalnie zawsze ma rację, bo silniejszy
            > zawsze ma rację...

            Ciekawe, skąd się bierze ta siła u rowerzystów, czyżby te kilkanaście kilo metalu ją w jakiś cudowny sposób wyzwalało?

            > I dlatego rowerzyści tylko w skrajnych przypadkach powinni móc wjeżdżać na chod
            > nik. I tyle

            Dokładnie tak jest w obecnej chwili...
      • czechofil Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 13:05
        sorrry napisała:

        > Brednie! Trzeba było zapytać policjanta czy jego zdaniem rowerzysta jadący jez
        > dnią jest bezpieczny. Dopiero by się wił. Tam gdzie nie ma ścieżek rowerzysta M
        > USI! jechać po chodniku, bo inaczej ryzykuje życie! A na idiotyczne przepisy us
        > tanowione przez idiotów mogą się powoływać tylko inni idioci. No i oczywiście
        > policjanci, ale oni ni mają innego wyjścia.

        Cały problem z jeżdżeniem rowerzystów po chodnikach wynika w dość sporej mierze z ich subiektywnego odczucia, że są tam rzekomo bezpieczniejsi. Tylko, że statystyki pokazują zupełnie co innego, a mianowicie, że ilość potrąceń rowerzystów jadących po jezdni jest znacznie mniejsza niż ilość potrąceń tychże rowerzystów np. na przejazdach rowerowych przez skrzyżowania łączących tzw. cyklochodniki lub drogi dla rowerów. Wynika to z tego, że kierowcy znacznie łatwiej dostrzec rowerzystę (i odpowiednio zareagować na jego manewry) jadącego przed sobą po jezdni, niż jadącego obok po drodze dla rowerów bądź po cyklochodniku (albo nielegalnie po chodniku)...
        • Gość: z Myślałem, że taki dzień nigdy nie nastąpi, ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.13, 13:40
          muszę tym razem przyznać ci rację ;)
          Ja zawsze staram się uważać na rowerzystów na drodze, sęk w tym że nie wszyscy oni zachowują się w sposób przewidywalny i zgodny z zasadami RD. Ale na przejazdach ścieżek rowerowych jest już jakaś katastrofa, część z nich jest słabo oznakowana i do tego bardzo słabo widoczna, a niektórzy rowerzyści wjeżdżają tam pełnym pędem i nieszczęście gotowe. Tak jest np. na zakręcie przed wiaduktem naprzeciwko CH Korona (w kierunku ul. Kowalskiej). Ja to miejsce znam bardzo dobrze i zawsze zwalniam nawet do 20 km/godz, ale wielu kierowców (zwłaszcza na obcych blachach) skręca w prawo z dużo większą prędkością, tylko czekać na jakąś kolizję... :/ Znacznie pomogłoby przystrzyżenie drzew i żywopłotu wokół znaków i przed przejazdem dla rowerów, ale nikomu ze służb miejskich to nie wpadło do głowy.
      • Gość: Marco Jesteś małym dzieckiem, któremu mama kazała? IP: *.internetia.net.pl 31.05.13, 13:08
        Re: Tam gdzie nie ma ścieżek rowerzysta M
        > USI! jechać po chodniku, bo inaczej ryzykuje życie!

        Jak to musi? Ktoś go batem goni? Rozstrzelaniem straszy? Jest obowiązek jeżdzenia rowerem?

        NIC NIE MUSI. Może zsiąść i iść chodnikiem prowadząc rower. Jeśli jedzie, to jest to jego wolny wybór i JEGO ODPOWIEDZIALNOSĆ.
        • Gość: d Re: Jesteś małym dzieckiem, któremu mama kazała? IP: *.flexnet.org 31.05.13, 13:25
          Ty tak serio piszesz czy tylko udajesz?
      • sverir Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po 31.05.13, 14:04
        Niebezpiecznie nie jest z powodu przepisów, ale z powodu idiotów w blachosmrodach. Przepisy są w porządku.
    • Gość: czasem rowerzysta Pytanie do Pana Podkomisarza IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 31.05.13, 13:35
      " Czy zawsze należy jechać po ścieżce rowerowej? Nawet gdy zastawiają ją zaparkowane samochody?
      - Też, a jeśli utrudniają ruch, to można zgłaszać to jako wykroczenie."

      Mam pytanie do Pana Podkomisarza: skoro jako rowerzysta mam obowiązek jechać drogą rowerową, nawet jeśli wspomniana droga rowerowa jest zastawiona przez parkujące samochody, to w jaki sposób fizycznie mam to wykonać? Czy mam razem z rowerem przefrunąć nad samochodami, czy może mam po nich przejechać rowerem? Czy może mam stać przed zablokowaną ścieżką do czasu, aż Policja przyjmie zgłoszenie? Z góry dziękuję Panu za odpowiedź.
      • Gość: qqq Re: Pytanie do Pana Podkomisarza IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 23:17
        Jeśli nie umiesz samodzielnie myśleć, to zacznij korzystać MPK.
        • Gość: czasem rowerzysta Re: Pytanie do Pana Podkomisarza IP: *.20-2.cable.virginmedia.com 01.06.13, 10:00
          Jesli czegos nie rozumiesz w dyskusji, to nie zabieraj w niej glosu. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka.
    • Gość: rower Droga pieszo-rowerowa IP: 69.163.40.* 31.05.13, 15:13
      Właśnie, co z ciągami pieszo-rowerowymi? Czy jak przy ulicy jest chodnik, na którym postawiono znak "droga dla rowerów łamane przez droga dla pieszych", tzn. mogą się po nim poruszać i piesi, i rowerzyści, to rowerzysta ma obowiązek jechać po tym chodniku, czy też może korzystać z jezdni? Czy jakiś czechorowerofil potrafiłby wskazać odpowiedni przepis?
      • Gość: qqq Re: Droga pieszo-rowerowa IP: *.dynamic.chello.pl 31.05.13, 23:17
        Ma obowiązek.
        • Gość: rower Re: Droga pieszo-rowerowa IP: 69.163.40.* 31.05.13, 23:26
          A jakiś przepis potrafisz podać, czy tak ci się wydaje?
    • kaczyzmowi_stop Panie policjancie jest jeszcze rozum. 31.05.13, 20:57
      Jeżeli idioci stanowią prawo, to łamanie tego prawa jest obywatelskim obowiązkiem. W prawie ustanawianym przez idiotów nie obowiązuje 'dura lex, sed lex" ! Dlatego pokładam całą nadzieję w policjantach, że oni tu pośród ludzi, a nie w sejmowej knajpie, okażą zdrowy rozsądek. Podstawowym kryterium powinno być, nie stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym, a nie jakieś prawo ustanowione przez idiotów w sejmie. Dlatego oświadczam, że nawet, gdyby moja ojczyzna zniszczyła mnie finansowo, zesłała do więzienia zawsze będę jeździł po chodniku rowerem jeżeli uznam, że nie stanowi to zagrożenia dla pieszych albo zapobiegnie zagrożeniu na jezdni. Będę zawsze przechodził na czerwonym świetle a nie stał jak małpa, kiedy nie ma w odległości kilkuset metrów nadjeżdżających samochodów. Nikt mnie nie zmusi do stosowania prawa stanowionego przez idiotów! I na koniec pytanie do pana policjanta. Dlaczego Niemcy nie mają takich problemów? Tam jazda po chodniku nie stanowi żadnego problemu.

      PS. A może panie policjancie tak prawo boskie nad stanowionym :-) Jadę po chodniku, bo duch święty, albo anioł stróż mi nakazał.
    • Gość: czesio filc Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: 78.9.156.* 31.05.13, 21:05
      Pytanie 17: Dlaczego policja akceptuje powszechne łamanie prawa przez pedalarzy. Dziś np. peleton idiotów zwany debliczną masą kretyniczną przejechał na skrzyżowaniu przed Galerią Dominikańską mając za nic pieszych chcących przejść na zielonym świetle na drugą stronę ulicy. Mając takie podejście ¾ idiotów biorących udział w tym wykroczeniu skończy pod kołami ciężarówki w ciągu następnych 5 lat. Jest to jedyny pozytyw w akceptacji cykloterrorystów przez organa porządku III RP.
    • Gość: Kierowca Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.centertel.pl 01.06.13, 12:46
      Proponuję zrobić wywiad z policjantem pt:"jak dotrzeć do bezmózgowych rowerzystów, żeby korzystali z dróg dla rowerów?"
      Codziennie spotykam ćwoków na rowerach, którzy jadą pasem ruchu, obok ścieżki dla rowerów. Takich tępaków i debili, powinno się aresztować za stwarzanie niebezpieczeństwa w ruchu lądowym. Po wyjściu 5 pał na dupsko i na rower.
      • Gość: Fakir Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.13, 13:39
        Codziennie spotykam debili za kółkiem(dużo jeżdżę po mieście) którzy:

        - wyprzedzają na przejściu dla pieszych
        - wymuszają pierwszeństwo na pieszych i rowerzystach
        - pchają sie buspasem lub fragmentem drogi wyłączonym z ruchu.
        - "terroryzują" rowerzystów i innych użytkowników dróg agresywną jazdą

        itd, itp..


        takich cytuje: "tępaków i debili, powinno się aresztować za stwarzanie niebezpieczeństwa w ruchu lądowym. Po wyjściu 5 pał na dupsko i na rower." a wcześniej odkręciłbym im siodełko...

        ps. kocham uogólnienia takich "kierowcuff" jak mój przedmówca



    • Gość: em c Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 16:27
      Ten pan gada bzdury. Zgodnie z Prawem drogowym i obowiązującą w Polsce Wiedeńską Konwencją o ruchu drogowym rowerzystą ma obowiązek jeździć drogą dla rowerów (nie "ścieżką") jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym się porusza. Fragment o "kierunku w którym się porusza" został dodany w nowelizacji 2 lata temu. Aktualne brzmienie stosownego artykułu:

      "Prawo o Ruchu Drogowym

      Art 33

      Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. "


      Kierunek jest definiowany przed Konwencję następująco (artykuł 1, punkt z):

      "określenia "kierunek ruchu" oraz "odpowiadający kierunkowi ruchu" oznaczają prawą stronę, jeżeli
      zgodnie z ustawodawstwem krajowym kierujący pojazdem jest obowiązany wymijać inny pojazd
      po swojej lewej stronie; w przeciwnym razie określenia te oznaczają lewą stronę"

      Czyli jasnym jest, że rowerzysta zobowiązany jest jechać drogą dla rowerów jeśli znajduje się ona po jego prawej stronie.
      • Gość: em c Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.13, 16:28
        Natomiast w sytuacji kiedy droga dla rowerów znajduje się po drugiej stronie skrzyżowania rowerzysta ma pełne prawo dojechania do niej skrzyżowaniem, na zasadach ogólnych.
        • Gość: znużony Re: Co może, a co musi rowerzysta. 16 pytań do po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.13, 16:39
          czechofil, przestań szczuć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka