Dodaj do ulubionych

Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń dla...

11.09.13, 12:33
Bo te niedobre samochody to same tak jeżdżą po mieście i tylko szukają gdzie można by zająć więcej miejsca. Wcale nie wożą ludzi i wcale im nie służą.
Obserwuj wątek
    • pawel_zet Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 12:55
      W ścisłym centrum bywam średnio jakieś 2-3 razy do roku, bo niczego ciekawego dla mnie tam po prostu nie ma. Gdy już jadę, to raczej tramwajem, a gdy z jakichś powodów muszę jechać samochodem, to zostawiam samochód daleko od centrum. Mógłbym więc powiedzieć, że ta akcja zupełnie mnie nie obchodzi, jednakże nie do końca byłaby to prawda.
      Obchodzi mnie ona o tyle, że tezy przedstawione w artykule są nieprawdziwe i wymagają sprostowania. Wymienione w arykule parkingi wielopoziomowe (Arkady Wrocławskie, Pasaż Grunwaldzki) znajdują się daleko od centrum.
      Wbrew tezom artykułuw ostatnich latach zlikwidowano w centrum wiele miejsc parkingowych. Poszerzono strefę płatnego parkowania. Zamieniono Szewską w deptak (po którym - nawiasem mówiąc - mało kto drepta).
      Autor artykułu przemilcza argumenty przytoczone przez czytelników w poprzedniej dyskusji na forum dotyczącej rzekomego zawłaszczania miejsca przez parkingi. Wszystko po to, by dopasować jego treść do z góry założonej tezy.
      Do chrzanu z takim dziennikarstwem. Mam naprawdę serdecznie dość tej głupiej propagandy generowanej przez lokalną Gazetę Wyborczą.
      • qwerfvcxzasd Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 13:10
        W ścisłym centrum bywam średnio jakieś 2-3 razy do roku, bo niczego ciekawego d
        > la mnie tam po prostu nie ma. "

        Odkąd miasto zaczęło "zniechęcać" do aut - nie bywam, w rynku w ogóle. Niech się turyści i studenci bawią sami. Tam i tak nie ma już niczego dla mnie.
      • Gość: Lala Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: 62.119.79.* 11.09.13, 13:19
        Nowy Targ jest bardzo blisko Rynku, to samo parking na Szewskiej, GD też jest rzut beretem, niedługo będzie parking pod NMF na placu wolności, też blisko. Razem ponad 2000 miejsc. Mało? Skoro mało, to czemu ludzie tam nie parkują? Oddawanie miasta pieszym to trend, który na zachodzie Europy ma miejsce od dawna, z korzyścią dla mieszkańców. Po to władze wymyśliły budowę parkingów kubaturowych i podziemnych, żeby uwolnić przestrzeń od nadmiaru aut, aut stojących po kilka godzin w jednym miejscu, zastawiających przejście, czy uniemożliwających postawienie ogródka kawiarnianego. To Ty i urażeni kierowcy z forum nie dostrzegacie tych argumentów, bo wartość wożenia tyłka wszędzie pod drzwi i najlepiej zostawienia samochodu ZA DARMO jest dla Was ważniejsza niż potrzeby innych ludzi. To może wróćmy do Rynku, po którym jeździły samochody, wtedy też przecież była wielka tragedia, że zlikwidowano taką możliwość! Już tego nie pamiętacie?
        • pleple.pl " niedługo będzie parking pod NMF"- zajadów ze 11.09.13, 13:23
          śmiechu dostanę...

          Parę razy dziennie Krupniczą jeżdżę i od dłuższego czasu nie widziałem tam nawet śladów pracy i robotników...
        • totmes72 Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 14:54
          ale zanim powstał ten trend stworzono doskonałą komunikację zbiorową. Ceny na ich parkingach w stosunku do ich zarobków są niskie. A potem wprowadzono trend. No i wiele z tych miast ma metro!!! a u nas na odwrót.
          • Gość: ubu król Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.play-internet.pl 11.09.13, 17:24
            kliknąłem w ankiecie 1 odpowiedź- miasto nie jest dla aut.." jako absurdalnie idiotyczną, jakby to auta same zajmowały miasto a nie służyły mieszkańcom... to gdzie Ci maja trzymać auto slużące do dojazdu do pracy czy choćby turystycznie? kupić pole na wsi i tam składować?
            Pojechalem ostatnio do Swieradowa PKS.. 30 min stał we Wrocławiu 15 w Jeleniej.. dojechał o 14.. jakbym tam nie zostawał na noc to nie miałbym czym wrócić bo nic nie jeździ.. a to tylko 150 km jakieś..
        • pawel_zet Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 16:21
          Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem, bo piszesz nie na temat i - łagodnie mówiąc - od rzeczy.
        • Gość: ubu król Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.play-internet.pl 11.09.13, 18:51
          czesto gęsto z różnych powodów autem nie idzie gdzieś wjechać dojechać , zaprakować, czy jak stanie w korkach to stoi...
          Jak często spotyka sie sytuacje, że pieszy, rowerzysta nie może przejść, dojechać bo auto stoi, parkuje? cieżko 4 kroki więcej zrobić i objeść?
      • Gość: hector Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: 78.10.94.* 11.09.13, 17:48
        Zaznaczyłem pierwszą odpowiedź, bo jest ironiczna. (Chyba że autor sondy zrobił to na poważnie, w co jestem skłonny uwierzyć po tych bredniach, które zdemaskowali przedmówcy).
        • Gość: hector Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: 78.10.94.* 11.09.13, 17:51
          Jeszcze uzupełnienie - przestrzeń zajmuje się we Wrocławiu od wielu lat, budując różne Solpole itp., zabudowując do ostatniego metra miejsca, w których za Niemca były parki i skwery.
    • pleple.pl Po co kłamstwo już w pierwszym zdaniu? 11.09.13, 13:07
      Nie "zbudowaliśmy", ale powstały ( poza Szewską i N.Targiem ) wraz z galeriami handlowymi... Czyli zbudowali je inwestorzy widzący związek między kupującymi-zakupami-samochodem. To raz.
      Dwa- z miłą chęcią przesiądę się, przy wyprawach do centrum, do KZ tyle, że na dziś wolę czysty-ciepły/chłodny-punktualny samochód niż mało wydolną, wiecznie spóźniającą się, pachnącą inaczej KZ.
      • Gość: Lala Re: Po co kłamstwo już w pierwszym zdaniu? IP: 62.119.79.* 11.09.13, 13:23
        Raczej dlatego, że w studium miasta Wrocławia jest napisane o zachęcaniu inwestorów do budowania takich parkingów, jest też napisane o wskaźnikach parkingowych (ile miejsc na m2 pow. handlowej, czy biurowej), a przede wszystkim - takie rzeczy są ustanowione w planach miejscowych. A poza tym zapomniałeś/łaś o parkingu pod NMF, za publiczne pieniądze.
        • pleple.pl O parkingu pod NFM już odpisałem...Dwa- ciekawe, 11.09.13, 13:25
          że większość biurowców w centrum nie ma parkingów, podobny armagedon jest na nowy wybudowanych osiedlach- tego plan już nie narzuca?

          Wolne żarty...
          • Gość: olcha Re: O parkingu pod NFM już odpisałem...Dwa- cieka IP: 62.119.79.* 11.09.13, 13:41
            Plan zawsze (powiedzmy, że prawie zawsze, bo wszystkich nie czytam) narzuca ilość miejsc parkingowych, również w odniesieniu do zabudowy mieszkaniowej i zazwyczaj też w planie jest, że inwestor ma zmieścić te miejsca parkingowe na swojej działce. Więc nie da się inaczej, jak robiąc parking podziemny. Trudno mi uwierzyć, że są jakieś nowobudowane osiedla bez takich parkingów, ja znam z, no ale cóż.. może tam, gdzie nie ma, nie ma planów miejscowych? W decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu może takich rzeczy nie trzeba określać i inwestorzy to wykorzystują.
            A co do biurowców, wiele z nich, a także hoteli w samym centrum (mam na myśli blisko Rynku) mają parkingi podziemne. A te które nie mają, to kiedy były budowane? Kiedy był plan uchwalony dla tych terenów? To wszystko są ważne informacje. Pan sobie kpi, a wystarczy poszperać i uzbroić się w pewną wiedzę. Wtedy pewnie już nie będzie okazji do kpin i żartów...
            Co do NMF, nawet jeśli przez najbliższy rok go nie wybudują, to i tak w niewielkiej odległości od Rynku jest ponad 1400 krytych miejsc parkingowych. Może zimą kierowcy będą z nich chętniej korzystać, kto wie...
            • pleple.pl "ponad 1400"- jak liczone? Nie kpię- 11.09.13, 13:56
              czasami na stację BP obok hotelu Wrocław wjechać się nie da, tak białe kołnierzyki z biurowca obok parkują... Mimo, że mają PARKING PODZIEMNY...

              Dwa- nawet przyjmując, że w okolicach Rynku istnieje 1400 zadaszonych miejsc parkingowych, to nie patrząc na kupujących w Renomie, Dominikańskiej czy Arkadach, jest to kropla w morzu potrzeb...

              A jednocześnie- mamy Powstańców i tramwaje, fajny pomysł na dojazd do centrum. Tyle, że jak z Wysokiej, Domasławia, Bielan itp się tam dostać? I gdzie na południu zostawić samochód? Na "bezpłatnym i miejskim" parkingu w C.H. Bielany?
              • Gość: olcha Re: "ponad 1400"- jak liczone? Nie kpię- IP: 62.119.79.* 11.09.13, 14:06
                1400 liczone prosto - ilość miejsc na Szewskiej, plus NT, plus GD.

                Ad. dwa - jeśli choć kiedykolwiek normalnego roboczego dnia zapełnią się wszystkie miejsca parkingowe w tych miejscach i nadal ich będzie brakować - wtedy zrozumiem, że jest to kropla w morzu potrzeb. Na razie nie widzę przesłanek, by Ci wierzyć na słowo.

                Ad. końcówka - zwracasz uwagę na bardzo ważną rzecz! Tak, przy wjazdach do miasta, a właściwie przy pętlach tramwajowych i węzłach przesiadkowych brakuje parkingów park&ride, czyli darmowych, które mają służyć zachęceniu kierowców do przesiadki na komunikację miejscą. To we Wrocławiu kuleje, ale mam nadzieję, że już niedługo, bo to bardzo ważny czynnik w sieci naczyć połączonych, jakim jest system transportowy w mieście.
                • Gość: z Spróbuj zaparkować tam w godzinach szczytu, życzę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.13, 16:17
                  powodzenia... Miejsc parkingowych jest stanowczo za mało, pojedź sobie choćby do Wawy i zobacz, ile tam jest parkingów (podziemnych i naziemnych) w ścisłym centrum miasta. Zresztą Wawa rozwiązała to znakomicie (jak na polskie warunki), budując kilkanaście P&R na obrzeżach miasta i komunikując je bardzo dobrze z centrum. My możemy tylko o tym pomarzyć, a nasze urzędasy zaczęły od d... strony wyrzucając ruch z centrum i nie dając żadnej sensownej alternatywy. Zauważ poza tym, że w Wawie nikt nie próbuje forsować wyrzucania samochodów z centrum, raczej próbują pogodzić wszyskie sposoby poruszania się. Zniechęcające mogą być co najwyżej ceny za parkowanie, ale i tak nie są one jakoś drastycznie wysokie w stosunku do tego, co jest we Wrocłaiu. Natomiast dziwne jest to, że brak jest bezpłatnej pierwszej godziny za parkowanie na parkingu na Nowym Targu, gdzie sporo ludzi przyjeżdża załatwić sprawę w urzędzie miejskim. Ciekawi mnie też, czy urząd funduje / refunduje swoim pracownikom miesięczne karnety na tym parkingu? A jeśli tak, to na jakiej zasadzie?
                • macumi Re: "ponad 1400"- jak liczone? Nie kpię- 12.09.13, 08:20
                  Nie ma tu przymusu logowania, ale uprzejmosc każe nie wystepować jako parę nicków... (IP to samo)
              • Gość: ciekawski Re: "ponad 1400"- jak liczone? Nie kpię- IP: *.net.novis.pt 11.09.13, 16:43
                "Tyle, że jak z Wysokiej, Domasławia, Bielan itp się tam dostać?"

                ^^ A co to obchodzi mieszkańców Wrocławia? To czy, że ktoś kupił sobie działkę pod miastem (gdzie ma spokój i walczy o to, żeby mu czasem samochody za często pod oknem nie jeździły) ma prawo żądać od mieszkańców miasta aby Ci posiadali szerokie trasy pod oknami i darmowych parkingów w centrum miasta?
              • 45rtg Re: "ponad 1400"- jak liczone? Nie kpię- 11.09.13, 23:24
                pleple.pl napisał:

                > czasami na stację BP obok hotelu Wrocław wjechać się nie da, tak białe kołnierz
                > yki z biurowca obok parkują... Mimo, że mają PARKING PODZIEMNY...

                Tylko że za mały.

            • 45rtg Re: O parkingu pod NFM już odpisałem...Dwa- cieka 11.09.13, 23:23
              Gość portalu: olcha napisał(a):

              > A co do biurowców, wiele z nich, a także hoteli w samym centrum (mam na myśli b
              > lisko Rynku) mają parkingi podziemne. A te które nie mają, to kiedy były budowa

              A ot chociażby Globis koło hotelu Wrocław - to co tam jest wystarcza (i to też nie do końca) na potrzeby pracowników, a klienci całkiem nie mają gdzie stanąć. Ten zielony parking obok nijak nie rozwiązuje sprawy i jest koszmarnie niewygodny.


      • Gość: buba Dodam-dlaczego parking pod NT stoi pusty? IP: 91.90.160.* 11.09.13, 13:27

        Może ma na to wpływ zawarowana w umowie z tzw. miastem gwarancja wyrównania przez tzw. miasto nieosiągnietych przez inwestora (z powody idiotycznie wysokich stawek) zysków. Inaczej mówiąc: macie zagwarantowane zyski nawet, gdy nikt nie będzie u was parkował!
        Dlaczego magistraccy durnie zamierzają przywrócić ruch samochodowy na Kużniczej, która jest prawdziwym deptakiem, w przeciwieństwie do Szewskiej rozjeżdzanej nielegalnie przez samochody za cichym przyzwoleniem SM?
        O KZ w związku z panoszeniem się I-ntelektualnego T-woru S-zajbusa, dziecka niejakiego Trzcinowicza, brudem, zagrożeniem utraty zdrowia lub życia nie wypowiadam się.
        • 45rtg Bo dojechać do niego nie ma jak 11.09.13, 23:26
          Na dojeździe są takie korki że od Mikołaja jedzie się tam dwadzieścia minut.
    • qwerfvcxzasd Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń dla... 11.09.13, 13:08
      Mateusz Kokoszkiewicz dzielnie stoi na posterunku i codziennie generuje kolejne debilne artykuły. Może zastanowi sie pan nad przyspieszeniem nagonki. Proponuję przykuć sie do wejścia do gazety.

      Posiadacze samochodów, to też ludzie i to jest też ich przestrzeń z której mają prawo korzystać, bo przemieszczanie się po mieście jest ich prawem.
      • Gość: olcha Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: 62.119.79.* 11.09.13, 13:26
        Ale gdzie nie jest zapewnione prawo do miejsca parkingowego. I o to się rozchodzi.
        • qwerfvcxzasd Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 13:29
          Ale gdzie nie jest zapewnione prawo do chodzenia wszędzie? I o to się rozchodzi.
          • gawel_czuma Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 13:34
            Jest zapewnione w przyjętej przez magistrat Wrocławskiej Polityce Mobilności.
            Posiadaczy 20-letnich rzęchów sprowadzanych zza zachodniej granicy, których nie stać na parking na Nowym Targu, nikt nie będzie pytać.
            • totmes72 Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 15:00
              niektóre 20 letnie rzechy są lepsze od twojego nowego gówien...a. Mój ma 45 lat i jest lepszy od wielu nowych.
            • 45rtg Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 23:37
              gawel_czuma napisał(a):

              > Jest zapewnione w przyjętej przez magistrat Wrocławskiej Polityce Mobilności.
              > Posiadaczy 20-letnich rzęchów sprowadzanych zza zachodniej granicy, których nie
              > stać na parking na Nowym Targu, nikt nie będzie pytać.

              Hm. A na jakiej to podstawie? Czy posiadacze rzęchów są obywatelami gorszej kategorii? Oni przynajmniej płacą podatki, w odróżnieniu od takich jak ty, jeżdżących rowerami kupionymi przez mamusie.
          • Gość: ciekawski Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.net.novis.pt 11.09.13, 17:59
            Wszędzie tam gdzie nie można przejść po jeżdżą i parkują samochody.
      • Gość: Wojo Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.09.13, 18:07
        Mateuszu Kokoszkiewicz - systematycznie kasujesz moje posty dotyczącego tego pytania:

        Kiedy TUMW i jego prezes - niejaki Przemysław Filar zapłacą w końcu Agora S.A. pieniądze za reklamę TUMW i osoby Przemysława Filara, jaka Ty Panie Kokoszkiewicz od czasu stażu w Gazecie Wyborczej robisz temu człowiekowi i TUMW?

        Czekam tu na odpowiedż. Jeżeli po raz kolejny wykasujesz moje pytanie, podczas mojego najbliższego pobytu w Warszawie udam się do siedziby AGORA S.A i zapytam się o to co Ty robisz zarządu tej firmy.
    • thrilled_claire Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń dla... 11.09.13, 13:09
      "Wrocławskie deptaki są przykładem na to, że przywracanie miasta pieszym działa. Tym, którzy mówią, że np. ulica Szewska jest martwa, polecam zobaczyć, jak wyglądała przed remontem. Była ruchliwą arterią z zastawionymi chodnikami, którą prawie nikt nie chodził. Teraz zaś spacerują po niej setki osób, odwiedzając położone przy niej lokale."

      No nie wytrzymam, jakie lokale?? Jedną pizzerię? I kto tam spaceruje mając do wyboru równoległą wschodnią pierzeję rynku 20 metrów dalej? Na Szewskiej jest ruch pieszy prostopadły - Oławska, Wita Stwosza; na samą ulicę wchodzą ci którzy muszą: studenci etnografii albo pracownicy biurowca w dawnym Kalamburze. Pomysł dwóch równoległych deptaków kilka metrów od siebie jest kompletnie chybiony (a rezultat to wcale nie mniejszy ruch samochodowy na okolicznych ulicach tylko większe korki).
      • gawel_czuma Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 13:32
        Pizzerie są dwie: Amigo i Piec. Poza tym Muffinarnia, The Mexican i Bistro Przemysłowe (ogródki od Szewskiej). Tak czy inaczej lepsze to niż miejsce parkingowe zastawione Twoim golfem dwójką.

        Poza tym, gdybyś nie zauważył, na Szewskiej jest też tramwaj i dobrze, że go już nie blokujesz swoim niemieckim szrotem.
        • Gość: qwerty Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.internetia.net.pl 11.09.13, 13:39
          Nie ma to jak zawieśniaczyć o niemieckim szrocie, jak się jeździ rowerem za kaskę od mamusi :D
          • gawel_czuma Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 13:49
            Ciebie też nie stać na parking pod Nowym Targiem? Może warto się zastanowić, czy bilet miesięczny na MPK nie wyjdzie taniej niż benzyna do golfiaczka i koszty parkowania?
            • Gość: buba Kalkulujesz ryzyko kradzieży danych przez Jana Ż.? IP: 91.90.160.* 11.09.13, 13:52
              PESEL, adres mailowy...
              Wybory za pasem...
            • Gość: qwerty Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.internetia.net.pl 11.09.13, 17:02
              Zabolał tekst o rowerku i pieniądzach od mamusi? Może gdybyś wziął się do konstruktywnej pracy to stać byłoby cię na jakiś niemiecki szrocik... Rozważ to :)
            • 45rtg Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 23:31
              gawel_czuma napisał(a):

              > Ciebie też nie stać na parking pod Nowym Targiem? Może warto się zastanowić, cz

              Mnie stać. I parkuję tam.

              > y bilet miesięczny na MPK nie wyjdzie taniej niż benzyna do golfiaczka i koszty
              > parkowania?

              Nie, nie wyjdzie. Ja żyję aktywnie, więc potrzebuję samochodu. Jakbym kursował na trasie biuro - kanapa przed telewizorem z pizzą z mikrofali w garści to by mi pewnie rower wystarczał.
        • thrilled_claire Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 13:56
          A gdzie jest napisane, że w ogóle mam samochód? Mówię tylko, że deptak na Szewskiej jest bezcelowy. Szczególnie, że jeździ po nim tramwaj, więc nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie szedł swobodnie środkiem jezdni (tak, jezdni, bo ograniczony ruch samochodowy jest tam dopuszczony), rozmawiając, na przykład, przez telefon, tylko będzie szedł chodnikiem. Więc pytam się jaki sens my wyłączenie Szewskiej z normalnego ruchu skoro ani to prawdziwy deptak, ani specjalnie zaludniony? Zauważ, że nie wspominam nic o parkowaniu czy jego zakazie.
      • totmes72 Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 15:02
        studiowałem na szewskiej w czasach jak nie było deptaku - była bardziej ruchliwa niż obecnie, bo działało dużo sklepów.
        • thrilled_claire Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 22:37
          Oczywiście, że działało, bo przejeżdżający tamtędy kierowca miał szansę sklepy zobaczyć i zapamiętać. Dziś ulica zamiera, bo przechodniów jest dużo mniej, kierowców na lekarstwo a pasażerowie tramwaju nie patrzą za okno. Pieszy (a już szczególnie turysta) wybierze równoległą pierzeję Rynku.
        • macumi Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 12.09.13, 08:09
          Masz arcję, Totmes. Ja też studiowałam w okolicy i faktycznie było tam ruchliwiej, bo studenci wyskakiwali na zakupy.
          Potem zaś byłam matką dziecka w wózku jeżdżącego, wybrałam sobie teutonię (jak ktoś ma dziecię małe, to pewnie wie, że to najszersze wózki na rynku), jeździłam z nim po ulicach centrum i auta mi w niczym nie przeszkadzały. Ulice sa dla ludzi, także tych jeżdżacych autami, a wliczanie parkingów w Arkadach czy na Grunwaldzkim do puli ścisłego centrum to idiotyzm - stamtąd się nie dojdzie w sensownym czasie do rynku, cena parkingu + biletów jest zaporowa, a poza tym te akurat parkingi, tak jak i resztę przy centrach handlowych, zamykają wieczorem.
      • Gość: Fakir Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.13, 16:20
        Po dłuższej kilkuletniej przerwie byle w piątkowe popołudnie/wieczór m. in. na Szewskiej. Ale chyba jakiejś innej bo ta na której ja byłem faktycznie żyła i była pełna pieszych oraz niestety pojazdów które w d... miały zakaz ruchu......
    • Gość: janisko Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: 212.160.183.* 11.09.13, 13:09
      Taki 4,5 metrowy SUV stojący cały dzień na chodniku w centrum służy zwykle JEDNEJ osobie (w dodatku stojąc tam nie służy niczemu, stoi), więc próba zrównania tejże osoby z pieszymi korzystającymi z chodników/przestrzeni jest raczej żałosną obroną.
      • Gość: buba Pajacowi z Mikstatu udało się skłócić wszystkich. IP: 91.90.160.* 11.09.13, 13:49
        Pajac z Mikstatu skłócił pieszych z rowerzystami, kierowców z rowerzystami, pieszych z kierowcami.
        Skłóconymi łatwiej się rządzi i o to chodziło pajacowi z Mikstatu.
        • Gość: nikt Re: Pajacowi z Mikstatu udało się skłócić wszystk IP: 148.81.254.* 11.09.13, 15:48
          święta prawda
    • thrilled_claire Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń dla... 11.09.13, 13:11
      "Wrocławskie deptaki są przykładem na to, że przywracanie miasta pieszym działa. Tym, którzy mówią, że np. ulica Szewska jest martwa, polecam zobaczyć, jak wyglądała przed remontem. Była ruchliwą arterią z zastawionymi chodnikami, którą prawie nikt nie chodził. Teraz zaś spacerują po niej setki osób, odwiedzając położone przy niej lokale."

      No nie wytrzymam, jakie lokale?? Jedną pizzerię? I kto tam spaceruje mając do wyboru równoległą wschodnią pierzeję rynku 20 metrów dalej? Na Szewskiej jest ruch pieszy prostopadły - Oławska, Wita Stwosza; na samą ulicę wchodzą ci którzy muszą: studenci etnografii albo pracownicy biurowca w dawnym Kalamburze. Pomysł dwóch równoległych deptaków kilka metrów od siebie jest kompletnie chybiony (a rezultat to wcale nie mniejszy ruch samochodowy na okolicznych ulicach tylko większe korki).
      • wielki_czarownik Redaktor chyba o innej Szewskiej mówi 11.09.13, 13:43
        Większość ludzi tam chodzących, to studenci, którzy tak czy siak tamtędy chodzili czy to na WNH, czy do SPNJO, czy też do pobliskiego WPAiE czy gmachu głównego.
        Lokali zaś wcale nie przybyło. Mamy tam Mexicanę i jakąś pizzerię. Tyle. Przed zarżnięciem Szewskiej też były tam knajpy. W miejscu knajpy meksykańskiej był chyba pub No 1 a tam, gdzie pizzeria też coś było.
        Więc po co pisać głupoty i to pod własnym nazwiskiem?
    • wielki_czarownik Red. Kokoszkiewicz do raportu 11.09.13, 13:37
      Szanowny p. Kokoszkiewicz - już Panu wcześniej pisałem, czemu parkingi wielopoziomowe są mało popularne. Nie doczytał Pan. Proszę doczytać, to Panu rozjaśni trochę sytuacje.

      Po drugie - czy kierowca to nie człowiek? To nie mieszkaniec? To nie obywatel? To nie podatnik? Skąd takie sztuczne i szkodliwe dzielenie ludzi na mieszkańców i kierowców? Otóż p. Kokoszkiewicz - kierowca to taki sam mieszkaniec, jak pieszy. To mieszkaniec nawet poniekąd lepszy, bo za swego stalowego rumaka płaci ogromne podatki, z których między innymi buduje się chodniki czy drogi dla rowerów. Tak więc p. redaktorze proszę sobie uzmysłowić, że jeżeli odstawimy samochody (gdzie, skoro zabieracie parkingi?), to budżet się zawali. Mało tego - setki tysięcy ludzi stracą pracę. Proszę w końcu zrozumieć, że motoryzacja to jedno z kół zamachowych gospodarki. Proszę się przejść chociażby po Nadodrzu - co 100 metrów albo sklep motoryzacyjny albo warsztat samochodowy. Chce pan zarżnąć te biznesy w imię ideologii?
      • Gość: La Re: Red. Kokoszkiewicz do raportu IP: 62.119.79.* 11.09.13, 13:55
        Biorąc pod uwagę wydatki na drogi i ich utrzymanie (a i kamienic od czasu do czasu wyburzenie pod nie), to wpływy z tego, co płacą kierowcy nigdy ich nie pokryją. Więc zakładając utopię, że wszyscy się pozbywają samochodów, to budżet miasta raczej by nie ucierpiał, odpadłyby spore wydatki, a zaoszczędzone pieniądze można by wydać na coś innego. Także powstrzymaj się ze stwierdzaniem, jakoby zmotoryzowany był lepszym mieszkańcem/obywatelem/wstaw dowolne, bo tak bynajmniej nie jest.
        • wielki_czarownik Nie :) 11.09.13, 14:04
          Kilka miesięcy temu linkowałem tu artykuł chyba z Gazety Prawnej. Do kierowców wraca (w różnej formie) mniej więcej co czwarta złotówka, jaką oni wydają na swoje samochody. Innymi słowy 3/4 tego, co płaci za swój pojazd kierowca idzie na rzeczy niezwiązane z motoryzacją.
          Nie chce mi się szukać tego postu - jeśli chcesz, to użyj wyszukiwarki.
          • Gość: Fakir Re: Nie :) IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.13, 16:24
            A ile złotówek nie związanych z motoryzacją idzie na spowodowane nią straty bezpośrednie i pośrednie?
            Jak potrzebujesz przykładów o jakie mi koszty chodzi chętnie podam przykłady, aczkolwiek średnio rozgarnięty obywatel wymieni zapewne kilka z marszu...
            • Gość: w Re: Nie :) IP: 217.8.185.* 11.09.13, 17:19
              szukac ci sie nie chce artykulu bo takiego nie ma, wymysliles. wiesz ile kosztuje samo odsniezanie drog w calej polsce? ile kosztuje malowanie pasow? ile kosztowalo wybudowanie autostrad? podpowiem ci ze winiety pokrywaja jedynie koszty utrzymania tychze.
              • Gość: deajffer Re: Nie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.13, 17:35
                A wiesz, że w takim litrze paliwa mniej więcej 80% tego, co kierowca płaci na stacji trafia do budżetu? Podatek VAT, akcyza, jakaś tam dopłata do PKP (AFAIK 2 grosze na litrze), do tego zysk stacji (CIT), zysk rafinerii (CIT).
                A przecież samochód to też oleje, części, płyny eksploatacyjne, opony, mechanicy, obsługa stacji benzynowych, pracownicy rafinerii, sklepy motoryzacyjne itp.
                • Gość: KK Re: Nie :) IP: *.teta.com.pl 12.09.13, 07:36
                  A żarcie do sklepu helikopterem sie dostaje ?
                  A MKP to teleport używa.

                  A urzędasy z czekoś premię muszą mieć i tak oto powstał "Miś".
        • totmes72 Re: Red. Kokoszkiewicz do raportu 11.09.13, 15:07
          a nie pomyślałeś, ze to też miejsca pracy? Warsztaty samochodowe, sklepy motoryzacyjne. Podatki w cenie benzyny, z czego miasto też dostaje. I wszyscy płacą podatki - ci ze sklepów też i ci z warsztatów, a płaca dużo bo jeszcze od nieruchomości. Jak padną to miasto ucierpi.
        • Gość: 60 Re: Red. Kokoszkiewicz do raportu IP: 195.60.183.* 11.09.13, 15:22
          Ludzie, opanujcie się. Na miejscu wyburzonej chałupy stawia się inną chałupę. Widziałem w ostatnich latach tylko dwa wyburzenia na Wyszyńskiego - jedno spowodowało konieczność ewakuacji ludzi z budynku przy Benedyktyńskiej, a drugie kawałami muru pokryło skrzyżowanie ze Szczytnicką. Każda przebudowa we Wrocławiu wiąże się z usunięciem kilkudziesięciu miejsc parkingowych na miejsce których nie powstają ani parkingi naziemne ani podziemne. Jednocześnie po centrum Wrocławia jeździ wiele tysięcy samochodów spoza miasta. W jaki sposób upchniecie na parkingach na końcowych przystankach komunikacji zbiorowej te samochody skoro usiłuje się zlikwidować możliwość parkowania. A poza tym ceny parkingów są w stosunku do zarobków tak wysokie, że nie myślcie, że ktoś przyjeżdżając do miasta do pracy będzie chciał z nich skorzystać.
          • Gość: w Re: Red. Kokoszkiewicz do raportu IP: 217.8.185.* 11.09.13, 17:21
            1. tereny na krancowkach MPK sa tanie i latwo dostepne

            2. jak ktos nie "zechce" zaparkowac na drogim parkingu (bo centrum) to postawi za darmo i straz miejska odholuje i juz za darmo nie bedzie
      • Gość: w Re: Red. Kokoszkiewicz do raportu IP: 217.8.185.* 11.09.13, 17:18
        drogi panie, czy wiesz pan ze to ze posiadasz samochod,to nie rekompensujesz pan kosztow w tychze podatkach, i kazdy pieszy i rowerzysta musi doplacac do utrzymania infrastruktury dla ciebie? wiec pozbadz sie lepiej samochodu i stuknij sie w glupi leb, piszac ze kierowca jest w czymkolwiek lepszy.
        • 45rtg Re: Red. Kokoszkiewicz do raportu 11.09.13, 23:40
          Gość portalu: w napisał(a):

          > drogi panie, czy wiesz pan ze to ze posiadasz samochod,to nie rekompensujesz pa
          > n kosztow w tychze podatkach, i kazdy pieszy i rowerzysta musi doplacac do utrz
          > ymania infrastruktury dla ciebie? wiec pozbadz sie lepiej samochodu i stuknij s
          > ie w glupi leb, piszac ze kierowca jest w czymkolwiek lepszy.

          Pieszy i rowerzysta niczego nie "dopłaca", tylko finansuje potrzebną mu infrastrukturę.

          Tak, tak, misiaczku. Bułęczki i mleczko po które mama cię wysyła do sklepu same tam nie przyszły. Przywiózł je, na twoje potrzeby, samochód.
    • xvart kolejna bzdurna propaganda 11.09.13, 14:05
      co z tego, że są parkingi wielopoziomowe, jak postój kosztuje 7 zł za godzinę? Kogo na to stać? Dlaczego we Wrocławiu nie ma komunikacji miejskiej? Zamiast wydawać kasę na bzdurne projekty proponuję pomyśleć, kupić parę składów pasażerskich i puścić je po torach, które leżą po całym Wrocławiu, a nie pozwalać na zamianę Dworca Świebodzkiego w kolejną galerię handlową.. Przecież metro powstało dlatego, że nie było gdzie budować torów. A we Wrocławiu tory już leżą tylko, że paru deweloperów chętnie położyłoby na tych terenach łapę. I to jest sedno problemu - trzeba poczekać aż się rozlecą i wtedy będzie można powiedzieć, że budowa komunikacji szynowej to zbyt duże koszty.
      • Gość: Lala Re: kolejna bzdurna propaganda IP: 62.119.79.* 11.09.13, 14:09
        Ogółem się zgadzam z postem, ale jeśli chodzi o parkowanie to np. w GD pierwsza godzina parkowania jest za darmo, a druga wynosi 2 zł. Więc jakie 7 zł?
        • totmes72 Re: kolejna bzdurna propaganda 11.09.13, 15:08
          taaa ale często problemy ze znalezieniem miejsca są.
      • Gość: Fakir Re: kolejna bzdurna propaganda IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.13, 16:27
        I to jest sedno pr oblemu - trzeba poczekać aż się rozlecą i wtedy będzie można powiedzieć, że bud
        > owa komunikacji szynowej to zbyt duże koszty.


        I czego świetnym przykładem jest linia na Sobótkę... Z kilkoma stacjami (kiedyś ) w obrębie Wrocławia, nie mówiąc o tym że można by zmienić ich lokalizację na bardziej przystające do współczesnej zabudowy...
    • totmes72 Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń dla... 11.09.13, 14:51
      Przestańcie prawić komunały. Nie ma czegoś takiego jak zwracanie przestrzeni publicznej - JEST TO NIEMOŻLIWE - gdyż każda grupa społeczna powie, że zawłaszczono mu przestrzeń publiczną.
      Po pierwsze - kierowcy to kto ? Kosmici? Nie - to też mieszkańcy tego miasta!!! Damy te miejsca rowerzystom - to będzie zawłaszczanie przez inną grupę mieszkańców. Damy pieszym? A ilu z nich korzysta z tego miejsca w tym czasie.
      Po drugie - miejsca są zajęte w godzinach od 7 - 16 maksymalnie. Ludzie pracują, studenci i młodzież się uczą. Pozostają bezrobotni i emeryci oraz niepełnosprawni. Nie wiem czy te miejsca są aż tak bardzo atrakcyjne aby te grupy w nich przebywały tym bardziej, że jest w okolicy dużo terenów zielonych i jest coraz zimniej i będzie jeszcze zimniej.
      owszem można uporządkować sprawę parkujących samochodów i kierowcom egoistom blokującym jakikolwiek ruch wlepić kilka mandatów ale nie zabierać miejsc do parkowania.
      Czyżby to było kolejna poprawnie polityczna akcja oszołomów?
      • qwerfvcxzasd Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 16:39
        Proponuję wyburzyć połowę budynków.
        Zasłaniają mi widok z okna i zawłaszczają przestrzeń.
    • Gość: ktostam Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.ip.netia.com.pl 11.09.13, 15:03
      Zgadzam się, tylko że za wynajem przestrzeni kierowcy powinni płacić.
      Jak ktoś jest biedny i nie stać go na miejsce parkingowe niech sprzeda samochód.
      Teraz można parkować w prawie całym mieście za darmo i skutek jest taki, że ulice są przechowalnią starych gratów, którymi rzadko ktoś jeździ.
      • totmes72 Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 15:10
        halo halo - pobudka !!! proszę się obudzić - gdzie to w całym mieście parkuje się za darmo??? Mówimy o Wrocławiu!!!! A płacić powinni wszyscy.
        • Gość: ktostam Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.static.korbank.pl 11.09.13, 17:07
          Strefa płatnego parkowania jest tylko w centrum.
    • glup1k Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń dla... 11.09.13, 16:16
      Ulica Grunwaldzka ze zdjęcia to moim zdaniem beznadziejny przykład. Samochody tam zaparkowane należą do mieszkańców, a oprócz nich, mało kto nią chodzi.
      • burmistrzmikstatu Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d 11.09.13, 16:51
        Po pierwsze - jest tam dużo miejsca na ulicy i nie trzeba zastawiać chodnika.
        Po drugie - mieszkańcy się skarżą, że parkują tam studenci i korpo-krawaciarze z biurowca przy Grunwaldzkim.
        Po trzecie - znak jest jasny i to wyjątkowy analfabetyzm, jeśli ktoś go nie rozumie.
        • Gość: glup1k waść bredzisz IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.13, 18:32
          Po pierwsze, chodnik nie jest zastawiony, i jest co najmniej 2 metry wolnej przestrzeni, z wyjątkiem tego miejsca przy schodach obok kiosku. Parkując na skos mieści się więcej aut.
          Po drugie, studenci to też mieszkańcy, a w krawaciarzy zwyczajnie nie wierzę, bo ze sfotografowanego miejsca do inkryminowanego biurowca jest ponad pół kilometra.
          Po trzecie, patrz po pierwsze. Durna lex sed lex?
    • Gość: em Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.static.chello.pl 11.09.13, 16:23
      "Miast czy parking, jak odzyskać przestrzeń..." - A CZYJE SĄ TE AUTA JEŚLI NIE MIESZKAŃCÓW?
      • Gość: Fakir Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.13, 16:28
        W centrum?. W dużej części NIE mieszkańców
    • Gość: kinga Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.wroclaw.mm.pl 11.09.13, 16:57
      Artykuł jak zwykle kłamliwy - propaganda jak za najlepszych czasów PiS-u i schyłkowego okresu platfusów. Wyjątkowo wredny PR. Do centrum jeżdżę 2-3 rocznie bo nie mam po co. Piwska nie chleję. Elewacji już oglądać nie mogę. W zasadzie mogą dla mnie zaorać centrum.
      Zdanie "Była ruchliwą arterią z zastawionymi chodnikami, którą prawie nikt nie chodził. Teraz zaś spacerują po niej setki osób, odwiedzając położone przy niej lokale" to majstersztyk kłamliwego bełkotu. Autorzy podali chyba statystyki miesięczne. Co do miejsc parkingowych to też kłamliwa propaganda. Oczywiście niszczona jest wspólna przestrzeń, a zawłaszczona przestrzeń publiczna z niewielką liczbą ciasnych i niezbyt bezpiecznych parkingów. Liczba parkingów jest oczywiście mniejsza ale jest to odtrąbiane jako sukces wadzuni. Wszystko to sprawia, że odbierana jest reszta wolności ludziom.
      Spacerowałam sobie dzisiaj przy ścieżce rowerowe. Przeszłam 300 m, minął mnie jeden rowerant. Zastanawiałam się dlaczego ścieżka jest 2 razy szersza niż chodnik. Dzięki temu inni mijający mnie piesi musieli wchodzić na ścieżkę. Ale sobie wytłumaczyłam tak - pewnie jak będzie więcej rowerantów to kosztem pieszych tak zrobiono. I w zasadzie, ponieważ dalej mogłam spokojnie spacerować to stwierdziłam, że w sumie może być. Potem skręciłam i szłam wzdłuż zaparkowanych samochodów - zajmowały mniejszą część chodnika niż ścieżka rowerowa. W zasadzie nie przeszkadzały mi (sama też jeżdżę autem). A teraz sobie myślę tak, jakie pokłady nienawiści do innych w imię zaspokajania własnych zachcianek lub tez zatwardziałej biznesowej chciwości trzeba w sobie mieć aby takie wredne teksty regularnie puszczać.
      Widzieliście ostatnio dzieciaki które wjechały na czerwonym na rowerach na jezdnię. Przecież gdyby nie zrobiono im szamba rowerowego w głowie sprowadzającego się do jednego - jesteście świetymi krowami i możecie bezstresowo paść się, to być może nie doszłoby do tego, że nieodpowiedzialny człowiek wpadł na nich pędząc.
      Gratuluję propagandy działającej na szkodę tych którym robi się pranie mózgu.
      • Gość: mistrz Re: Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń d IP: *.client.stsn.net 11.09.13, 19:47
        ^^ Skąd wiesz, że zdanie o Szewskiej jest bełkotem, skoro w centrum pojawiasz się 2-3 razy do roku?
    • irmina2610 Miasto czy parking? Jak odzyskać przestrzeń dla... 11.09.13, 17:00
      Ja proponuję odzyskać przestrzeń dla ludzi, ale typu : otworzyć ogródki działkowe dla spacerowiczów, wprowadzić darmowe wejścia do Ogrodu Botanicznego ( tak jak np. w Poznaniu), rewitalizację zaniedbanych podwórek ,zamiast bzdurnych akcji.
    • Gość: asd kolejne pier.olenie o niczym IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.13, 17:03
      Tematy zastępcze dla:
      - zadłużenia miasta
      - dysfunkcjonalnego systemu odbioru śmieci
      - patu w Śląsku Wrocław
      - dziurawej wschodniej obwodnicy zaakceptowanej przez inwestora (z naszych pieniędzy), ciekawe ile posmarowali
      - beznadziejnej komunikacji miejskiej

      A ludzie chcą zielonej fali i miejsc parkingowych przerobionych na skwery! Ludzie w d. mają zieloną falę, skwery i to czy na rowerze da się przejechać w grudniu ścieżką dla rowerów. Ludzie chcą wiedzieć dlaczego są na każdym kroku dymani przez władzę.
      • Gość: w Re: kolejne pier.olenie o niczym IP: 217.8.185.* 11.09.13, 17:24
        zebys wiedzial ze bardzo mi zalezy na zielonej fali, sciezce rowerowej odsniezonej w grudniu i zieleni w miescie na miejscu parkingow. Wiedz o tym ze jest nas wiecej, duzo wiecej, niz sobie wyobrazasz, zza kierownicy swojego samochodziku.
        • Gość: Obywatel Re: kolejne pier.olenie o niczym IP: *.linuxpl.com 11.09.13, 18:57
          "zebys wiedzial ze bardzo mi zalezy na zielonej fali"
          Mnie również, tylko wszystko musi być zbilansowane w zależności od potrzeb danego miejsca.
          "zieleni w miescie na miejscu parkingow" U
          topia, lecz za to jeszcze nie karzą.
          "Wiedz o tym ze jest nas wiecej, duzo wiecej, niz sobie wyobrazasz, zza kierownicy swojego samochodziku"
          To widać na każdym kroku, również na zdjęciach przedstawiających liczebność uczestników wszelakich akcji.
          "sciezce rowerowej odsniezonej w grudniu"
          Zacznie się zima to i skończy się problem, niestety pojawi się jak psie gówna na wiosnę.
      • Gość: mistrz Re: kolejne pier.olenie o niczym IP: *.client.stsn.net 11.09.13, 19:46
        Zapewniam Cię, że dymaniem przez władzę też się nie interesują co pokażą przy kolejnych lokalnych wyborach.
    • macumi idiotyzm 12.09.13, 08:19
      Zgodnie z logiką autora należałoby zdelegalizować w mieści wszyskie psy za to, ze niektórzy właściciele sraja psami po chodnikach.

      To nie kierowcy są tymi złymi, po prostu we Wrocławiu brak infrastruktury. Nawet jeśli dojazd komunikacją miejską do centrum jest w miarę dobry (a nie wszędzie tak jest), to żeby dojechać z jednej peryferyjnej dzielnicy do drugiej trzeba zaliczyć kilka przesiadek (przykład: trasa Bartoszowice->Psie Pole autem 12 minut, komunikacja miejską 2-3 przesiadki, czas 10 x dłuższy). W miejscach, gdzie można się przesiąść z auta na komunikację miejską, nie ma publicznych, tanich i co najważniejsze otwartych całą dobę parkingów. Parkingi podziemne czy piętrowe są droższe od parkomatów...
      Najpierw trzeba zmotoryzowanym dać sensowną alternatywę, a potem mozna ich przepędzać z ulic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka