mlodywroclaw.pl 13.09.13, 12:27 Kilka razy próbowałem wykupić nocleg. Nie było to możliwe, gdyż były jakieś problemy z kwestiami sanitarnymi. Te próby dzialiła przerwa 1 roku, zatem stan niedostępności noclegów jest permanentny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: JaRos Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.e-wro.net.pl 13.09.13, 12:46 Obiekt Oddziału Wrocławskiego PTTK na Ślęży nie przyjmuje na nocleg z powodu braku odpowiedniej ilości wody. A i na rozruszanie obiektu nie ma pomysłu. Tak że wszelakie zastrzeżenia kierować do PTTK na Wrocławskim wynku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 69.197.181.* 13.09.13, 13:57 Akurat rozruszanie obiektu należy do dzierżawcy. Woda to chyba też nie problem, jest wiele innych schronisk w Sudetach położonych na szczytach gór, które przyjmują normalnie na nocleg. Wodociąg na Ślężę na pewno jest, przecież jest tam też kilka innych budowli, które muszą korzystać z wody. Problem leży chyba bardziej w braku chęci dzierżawcy, żeby coś zmienić, poprawić. Niestety, zasiedzenie jednego dzierżawcy w tym samym schronisku nie służy zmianom na lepsze, czego przykład mamy właśnie na Ślęży. Już dawno temu stwierdzono, że w warunkach kapitalistycznych najlepszym sposobem na podnoszenie jakości jest konkurencja, czego tzw. "miłośnicy Samotni", nauczeni zachowań turystycznych w epoce komunizmu, uparcie nie przyjmują do wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawski700 Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 14:42 Niestety jest Pan w błędzie na Ślęzy nie ma żadnego wodociągu a woda dostarczana jest w beczkach. Mam inne zdanie odnośnie częstych zmian dzierżawców liczących na szybki i łatwy zysk doprowadza to tylko do ruiny obiekty jest na to wiele przykładów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.communiconn.info 13.09.13, 14:57 A możesz podać te przykłady? Na jakiej podstawie zakładasz, że każdy nowy dzierżawca liczy na szybki i łatwy zysk i doprowadzi obiekt do ruiny? Wprost przeciwnie, jeśli zależy mu na przedłużeniu dzierżawy czy opinii klientów, to będzie się starał. A jeśli nie będzie wywiązywał się z obowiązków, takiego dzierżawcę zawsze można zmienić. Wydaje mi się, że walczysz z wyimaginowanymi upiorami, tak jak to było w przypadku Samotni, gdzie z góry założono, że nowy dzierżawca zrobi z Samotni restaurację, tancbudę i Bóg wie, co jeszcze. Właśnie przez takich jak ty ksenofobów w polskich schroniskach PRL wciąż trzyma się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.146.183.37.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.13, 19:50 Staraj się nie używać mądrze brzmiących słów, których znaczenia nie rozumiesz. To kompromituje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.communiconn.info 13.09.13, 20:01 Czego nie zrozumiałeś, misiu? Nie wstydź się przyznać, to ci wytłumaczymy prościej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 20:03 Miał rację, poczytaj definicję ksenofobii, są słowniki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.communiconn.info 13.09.13, 20:27 To może ty wpierw zajrzyj do słownika, skoro nie rozumiesz, co czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 20:33 Wydaje mi się, że walczysz z wyimaginowanymi upiorami, tak jak to było w przypadku Samotni, gdzie z góry założono, że nowy dzierżawca zrobi z Samotni restaurację, tancbudę i Bóg wie, co jeszcze. Właśnie przez takich jak ty niechętnych cudzoziemcom w polskich schroniskach PRL wciąż trzyma się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.communiconn.info 13.09.13, 20:37 Tym postem ostatecznie dowiodłeś, że nie wiesz, co to jest ksenofobia. Dalej będziesz się kompromitował? Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 20:39 nie bełkocz, kup sobie słownik albo zapytaj pani z polskiego u siebie w gimnazjum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.communiconn.info 13.09.13, 20:48 Sam se kup słownik, frajerze. Czepia się innych słówek, a sam ich nie rozumie. Żałosny, niedouczony dzieciak. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 20:53 wiem, ze teraz szkolnictwo jest na bardzo niskim poziomie, ale żeby aż tak? A chociaż google umiesz obsługiwać? Nie? No to masz prezencik, misiu. sjp.pwn.pl/szukaj/ksenofobia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.communiconn.info 13.09.13, 21:01 Poszukaj misiaczku jakiegoś innego źródła, może znajdziesz szersze rozumienie terminu "ksenofobia". Bo na twój własny pomyślunek raczej bym nie liczył. Rozumiem, że w twoim gimnazjum nie uczą czytania z tego, co wyrzuci Google, dalej niż do 3 pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.31.154.135.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.13, 20:03 Weź słownik wyrazów obcych, może być Kopalińskiego, i przejrzyj swój komentarz. Dokładnie. Podpowiedzi nie będzie. MISIU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.communiconn.info 13.09.13, 20:28 Misiaczku, nie ucz ojca dzieci rodzić. Napisz lepiej coś merytorycznego, o ile potrafisz. Nie sądzę jednak, żebyś był w stanie zdobyć się na tak duży wysiłek intelektualny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.147.134.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.13, 23:01 "...ojca dzieci RODZIĆ", powiadasz? To już nie jest kompromitacja z (np.) "ksenofobią". Twoje posługiwanie się językiem polskim jest komiczne. I nie próbuj pociskać kitu, że "to było specjalnie" :)))) Miś z cyrku, panie i panowie! I on chce "merytorycznie"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.me 13.09.13, 23:09 Nie posługuj się terminami, których nie rozumiesz, kundelku. "Merytorycznie" to coś, co jest ci zdecydowanie obce. Przeczytaj sobie wszystkie swoje posty, a potem moje i porównaj, ile napisałeś tu merytorycznie. Jak nie straciłeś jeszcze resztek rozumu, to stwierdzisz to, co ja - że ty nie napisałeś takiego NIC! Co do stwierdzenia, którego się czepiłeś, to gdybyś nie przysypiał na lekcjach biologii w podstawówce (czyli sam widzisz, że dużej wiedzy nie wymagam), wiedziałbyś, że jest to możliwe. Więc sam się skompromitowałeś paskudnie swoim debilizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.147.134.112.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.13, 23:12 Próbuj dalej :) Fajnie w to brniesz. Jaki masz poziom oksytocyny a jaki kortyzolu po napisaniu ostatniego komentarza? Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 23:30 ten cały lech to troll, on nic sensownego nie pisze. Dasz mu link do PWN to gada, żeby mu dać jeszcze do Wikipedii. Trzeba ignorować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.181.105.106.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.13, 23:34 OK, ponieważ ty rozmyślasz nad ciętą ripostą, a ja zamierzam iść spać, to odniosę się merytorycznie: kiedyś to dziwne ujęcie wody w krzakach za pierwszym zakrętem w kierunku Raduni (mam na myśli czasy, gdy z kolegą z klasy biliśmy kolejne "nasze" rekordy czasu pokonywania dystansu pomiędzy stacją PKP Sobótka i trzecim poziomem wieży widokowej - a były to czasy Gierka) zupełnie wystarczało. Herbatka z rumem smakującym palonym plastikiem na Śnieżce też. I tak dalej. Drugie dotyczy potrzeb konsumenta - zrozumiałe, że dziś są inne. Nie ma Pewexów, są "galerie". Pierwsze dotyczy tzw. "norm" i "regulacji". Nie wolno, bo dyrektywa z poprawkami i aneksami mówi, że nie, bo nałożona zostanie kara. Za mało H2O. W Sulistrowicach w przyczepie kempingowej po usypywaniu "prehistorycznych wałów kultowych" całą klasą piekliśmy kiełbaski nad jakimiś patykami, a wody nie było w ogóle. W takich przyczepach kempingowych. Dziś dyrekcja szkoły poszłaby za to do pierdla, ale wtedy mieliśmy taką frajdę, że do dziś wspominamy przy różnych spotkaniach. Teraz odnieś to do tego, że baza noclegowa jest zamknięta z powodu wymienionego w artykule. I tyle w wersji "merytorycznie". Ja przeżyję. Jak wyłączą prąd, dzisiejsze dzieci do rana będą martwe. EOT. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.me 13.09.13, 23:52 Niczego merytorycznego nie napisałeś. Nikogo tu nie obchodzi, z kim piekłeś kiełbaski na wycieczkach szkolnych czy jakie "rekordy" pobijałeś ganiając na złamanie karku po szlakach na Ślęży. Takie historie możesz sobie opowiadać swoim wnukom. Artykuł nie tego dotyczy. Jak nie wiesz, czego, to najpierw go przeczytaj, a potem pisz. Po twoich kretyńskich komentarzach wnioskuję, że do tej pory tego nie zrobiłeś. Jeśli za trudny, to podpowiem, że artykuł dotyczy schroniska na Ślęży i oferowanego tam standardu usług. Tak więc znowu nie napisałeś niczego merytorycznego, a jedynie bezwartościowy spam, czyli klasyczny trolling. Jeśli nie masz niczego wartościowego do powiedzenia, to lepiej byś zrobił, jakbyś już dawno temu przestał zaśmiecać tę dyskusję i poszedł spać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajo Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.centertel.pl 14.09.13, 00:12 Te trzy ostatnie literki to delikatna sugestia, żebyś sie zamknął. Facet ma racje. Przestań pi lić. Budzisz politowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 74.63.88.* 13.09.13, 15:07 ciekawski700 napisał(a): > Niestety jest Pan w błędzie na Ślęzy nie ma żadnego wodociągu a woda dostarczan > a jest w beczkach. To może przeczytaj najpierw ze zrozumieniem artykuł, to dowiesz się skąd jest woda na Ślęży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 15:15 "Mam inne zdanie odnośnie częstych zmian dzierżawców liczących na szybki i łatwy zysk doprowadza to tylko do ruiny obiekty jest na to wiele przykładów." Ciekawe to, co piszesz, bo w większości schronisk zmiana dzierżawcy następuje co kilka lat i jakoś nie zauważyłem, żeby te schroniska popadały w ruinę. A wręcz przeciwnie - poziom obsługi i standard są tam niejednokrotnie wyższe niż w Samotni. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 19:27 Bo PTTK wymaga od dzierżawcy sporego wkładu własnego na remonty. Kasują za wynajem obiektu, ale przeważnie domagają się też żeby najemca włożył w ten obiekt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 19:40 Jakiego "sporego wkładu na remonty"? Chyba nie za bardzo wiesz, o czym piszesz, albo coś usłyszałeś, że dzwoni w którymś kościele i teraz powtarzasz. PTTK przy wyborze dzierżawcy wymaga przedstawienia projektu funkcjonowania schroniska i wybiera jego zdaniem najlepszy. Dzierżawca przeprowadza remonty z ewentualnego utargu, a nie z "wkładu własnego", jak piszesz. Na przykład na Hali Szrenickiej dzierżawca zmienia się często, a mimo to schronisko jest intensywnie remontowane w ostatnich latach. I nie ma gadania o tradycji, wielopokoleniowych dzierżawcach i tym podobnych bredniach. Można? Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 19:52 PTTK wymaga remontów, za pieniądze dzierżawcy, no więc nie ma sensu się kłócić w jaki sposób dzierżawca te pieniadze pozyskuje, fakt jest taki, ze oprócz kasy dla PTTK musi wydać też na remont. Akurat jeden znajomy, który prowadził schronisko mówił mi, że już na wstępie PTTK domagał się posiadania środkó na natychmiastowy remont, więc musiał mieć tę forsę na kocie, a nie czekać na utarg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:05 szpak.nie napisał: > PTTK wymaga remontów, za pieniądze dzierżawcy, no więc nie ma sensu się kłócić > w jaki sposób dzierżawca te pieniadze pozyskuje, fakt jest taki, ze oprócz kasy > dla PTTK musi wydać też na remont. Nie za pieniądze dzierżawcy, tylko za to, co dzierżawca zarobi na schronisku. Zapewniam cię, że żaden dzierżawca nie dokłada do tego interesu z własnej kieszeni. Nie wiem czy w ogóle orientujesz się, jakie to są koszty remont takiego gmachu jak np. Hala Szrenicka. > Akurat jeden znajomy, który prowadził schronisko mówił mi, że już na wstępie PT > TK domagał się posiadania środkó na natychmiastowy remont, więc musiał mieć tę > forsę na kocie, a nie czekać na utarg. Bzdura. Nie wiem, jaka to była konkretnie sytuacja, ale dzierżawcy różne rzeczy opowiadają. Więc nie uogólniajmy, nikt z odrobiną oleju w głowie nie podjąłby się prowadzenia schroniska, do którego musiałby dokładać z własnej kieszeni. To, co opowiadasz, to są raczej "legendy miejskie", powtarzane przez różne osoby i mające przeważnie bardzo mały związek z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 20:15 > Nie za pieniądze dzierżawcy, tylko za to, co dzierżawca zarobi na schronisku. Acha, czyli jak sprzedam 100 hot dogów i zarobię 300 zł i za te 300 zł kupię farbę i pomaluję budę z hot dogami, to ona nie będzie pomalowana za moje pieniądze tylko za to co zarobiłem na hot-dogach:D Nie, te 300 zł, które zarobiłem to są moje pieniądze, mój zysk i jeśli wydam na pomalowanie budki to wydam swoje pieniądze :D Rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:22 szpak.nie napisał: > > Nie za pieniądze dzierżawcy, tylko za to, co dzierżawca zarobi na schroni > sku. > > Acha, czyli jak sprzedam 100 hot dogów i zarobię 300 zł i za te 300 zł kupię fa > rbę i pomaluję budę z hot dogami, to ona nie będzie pomalowana za moje pieniądz > e tylko za to co zarobiłem na hot-dogach:D A co to znaczy "twoje pieniądze"? Dzierżawiąc schronisko, masz nie tylko sprzedawać hot-dogi, ale też dbać o jego stan. Jeśli tego nie robisz, to raczej długo w nim nie posiedzisz. Na pewno nie jest tak - tu muszę się powtórzyć - że dzierżawca dokłada do remontu z własnej kieszeni. > Nie, te 300 zł, które zarobiłem to są moje pieniądze, mój zysk i jeśli wydam na > pomalowanie budki to wydam swoje pieniądze :D > Rozumiesz? Nie, to ty nie rozumiesz (patrz, co napisałem wyżej). To, że z zysków ze sprzedaży hot-dogów inwestujesz w schronisko, wcale nie jest twoją dobą wolą, tylko częścią zobowiązań, jakie podpisujesz przy dzierżawie schroniska. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 20:30 no, dokłada z własnej kieszeni do remontu, przecież to napisałem. > Nie, to ty nie rozumiesz (patrz, co napisałem wyżej). To, że z zysków ze sprzed > aży hot-dogów inwestujesz w schronisko, wcale nie jest twoją dobą wolą, tylko c > zęścią zobowiązań, jakie podpisujesz przy dzierżawie schroniska. Dokładnie o to mi chodziło, ze dzierżawcy się zobowiązują do kosztownych często remontów. A Ty napisałeś, ze to nie ze swoich pieniędzy tylko z przychodów, a to bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:40 szpak.nie napisał: > no, dokłada z własnej kieszeni do remontu, przecież to napisałem. Nie rozumiesz po prostu, co to jest "własna kieszeń". Albo celowo trollujesz. > > Nie, to ty nie rozumiesz (patrz, co napisałem wyżej). To, że z zysków ze > sprzed > > aży hot-dogów inwestujesz w schronisko, wcale nie jest twoją dobą wolą, t > ylko c > > zęścią zobowiązań, jakie podpisujesz przy dzierżawie schroniska. > > Dokładnie o to mi chodziło, ze dzierżawcy się zobowiązują do kosztownych często > remontów. A Ty napisałeś, ze to nie ze swoich pieniędzy tylko z przychodów, a > to bez sensu. To ty piszesz bez sensu, upierając się, że dzierżawca będzie dopłacał z własnych pieniędzy do prowadzenia schroniska. Nie ma tym cienia logiki ekonomicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 20:51 no a z czyich? Ktoś mu da? Czy moze sam je zarobi i je wyda na remont? O co ci chodzi? Popdałem ci banalny przykład, zysk z prowadzenia działalności to jest moja kasa, jeśli ją wydam na remont to wydam swoją. Prowadziłeś kiedyś jakaś działalność? PS wydanie na nie swój obiekt to trudna sprawa, bo wiadomo, ze za jakis czas obiekt mój nie będzie, no, ale takie są warunki wynajmu, więc trzeba, jeśli się na nie zgadzam. Już n.p. osoby wynajmujące dawne dworce kolejowe remontów nie przeprowadzają, bo nie mają tego wymaganego w umowie, a nie chcą inwestować jeśli mogą umowy mieć nieprzedłuzonej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:58 szpak.nie napisał: > no a z czyich? Ktoś mu da? Czy moze sam je zarobi i je wyda na remont? O co ci > chodzi? Popdałem ci banalny przykład, zysk z prowadzenia działalności to jest m > oja kasa, jeśli ją wydam na remont to wydam swoją. Prowadziłeś kiedyś jakaś dzi > ałalność? Rany, człowieku, naprawdę jesteś taki głupi, czy tylko udajesz? Rozumiesz ty, co to jest dzierżawa? Potrafisz zrozumieć, że zysk to ci zostaje dopiero jak wywiążesz się z obowiązków wobec właściciela, do których też należą remonty? Idź, zapytaj się jakiegoś dzierżawcę, jak to wygląda, może ci opowie. O ile nie zamęczysz go... swoją głupotą. > Już n.p. osoby wynajmujące dawne dworce kolejowe remontów nie pr > zeprowadzają, bo nie mają tego wymaganego w umowie, a nie chcą inwestować jeśli > mogą umowy mieć nieprzedłuzonej. Ale tu masz wymagane w umowie, więc nie porównuj nieporównywalnego, tym bardziej, że kompletnie nie orientujesz się w realiach. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 21:03 > Rany, człowieku, naprawdę jesteś taki głupi, czy tylko udajesz? Rozumiesz ty, c > o to jest dzierżawa? Potrafisz zrozumieć, że zysk to ci zostaje dopiero jak wyw > iążesz się z obowiązków wobec właściciela, do których też należą remonty? Idź, > zapytaj się jakiegoś dzierżawcę, jak to wygląda, może ci opowie. O ile nie zamę > czysz go... swoją głupotą. Przecież cały czas gadamy o tym samym. Że w wypadku dzierżawienia od PTTK należy wydać kasę swoją na remont obiektu, więc o co ci chodzi? Że nie tylko zapłącić za wynajem, ale jeszcze za remont. Bo taka jest umowa, czy ja po chińsku piszę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 21:10 A ja ci tłumaczę, że swojej kasy nikt nie dokłada. Po prostu nie rozumiesz prostych zasad ekonomii. Twoja kasa to jest kasa, z którą możesz zrobić, co chcesz. Zostaje ci ona po wypełnieniu wszystkich zobowiązań, w tym remontów. Naprawdę tak ciężko ci to zrozumieć? Zwyczajnie nie rozumiesz, na czym polega ten interes, albo celowo rżniesz głupa. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 21:18 no tak, masz rację, źle cię zrozumiałem. Ale Ty mnie też na samym początku. Gadamy o tym samym, mi chodziło o to, ze wynajmując obiekt bez zobowiązań remontowych zostaje po odjęciu podatków i kosztów różnych, ale nie na remonty, zysk dla mnie. A tu od przychodu trzeba odjąć jeszcze to co wymaga PTTK, czyli n.p. koszt wymiany dachu. O tym samym gadamy, tylko inaczej to nazywamy. może nieprecyzyjnie się wyraziłem i cała bezsensowna dysputa powstała z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 21:25 szpak.nie napisał: > no tak, masz rację, źle cię zrozumiałem. No to cieszę się, że po wielu wysiłkach wreszcie zajarzyłeś. Bo już myślałem, że rozmawiam z jakimś botem :-) > Ale Ty mnie też na samym początku. A czegóż to ja nie zrozumiałem? > Gad > amy o tym samym, mi chodziło o to, ze wynajmując obiekt bez zobowiązań remontow > ych zostaje po odjęciu podatków i kosztów różnych, ale nie na remonty, zysk dla > mnie. A tu od przychodu trzeba odjąć jeszcze to co wymaga PTTK, czyli n.p. kos > zt wymiany dachu. O tym samym gadamy, tylko inaczej to nazywamy. może nieprecyz > yjnie się wyraziłem i cała bezsensowna dysputa powstała z tego powodu. Ale to jest oczywiste. Wiedziałbyś to doskonale, gdybyś miał jakieś pojęcie o gospodarowaniu przez PTTK obiektami noclegowymi, których ta organizacja jest właścicielem. Wydaje mi się, że każdy turysta orientuje się w takich kwestiach. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnaladamu Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 13:04 Jakie góry, takie schronisko. Osobiście uważam, że pokoje przydałyby się na Noc Kupały, ale poza nią byłyby rzadko wykorzystywane. Natomiast trochę lepsza jadłodajnia by nie zaszkodziła. Mnie się z tamtym miejscem kojarzy przede wszystkim handlarz kiełbachą przed wejściem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe brody Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.wroclaw.mm.pl 13.09.13, 14:33 Może wyciąg krzesełkowy na Ślężę by pomógł, albo inna kolejka górska, bo naród utkwił przed komputerami i przestał zdobywać góry... Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 14:43 nie przestał, nadal dużo ludzi chodzi. PS Górka Ślęża jest bardzo przyjemna, ładnie zagospodarowana, są ławki, szlaki spacerowe, no i jest dużo atrakcji na tej górce i obok. Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 15:10 Gość portalu: joe brody napisał(a): > Może wyciąg krzesełkowy na Ślężę by pomógł, albo inna kolejka górska, bo naród > utkwił przed komputerami i przestał zdobywać góry... Proponuję tam autostradę zrobić, koniecznie 4-pasmową!! Bardzo się mylisz, całkiem dużo ludzi tam chodzi, głównie w maju i latem z tym, że niemal wyłącznie w weekendy. To jest naprawdę ok. 30 km od Wrocławia - większość przyjeżdża na chwilę. I chętnie by coś zjedli, ale oferuje się im... bigos z mikrofalki. Za to stoisko z piwem i kiełbachami przed schroniskiem ma wielkie wzięcie. Można? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 15:21 "Za to stoisko z piwem i kiełbachami przed schroniskiem ma wielkie wzięcie. Można?" Uważaj, bo za te piwo i kiełbachy zaraz zakrzyczą cię sami miłośnicy tradycji, klimatu, atmosfery i Bóg wie, czego jeszcze. Ale generalnie masz rację: trzeba po prostu wyjść naprzeciw oczekiwaniom klienta, czego często nie potrafi ktoś, kto jest zasiedziany w schronisku z dziada pradziada i myśli, że dzierżawa mu się należy jak psu kość. Odpowiedz Link Zgłoś
pesymista2 Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 15:49 Prawda jest taka, że to piwo i kiełbacha utrzymują schronisko (niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggu Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.158.217.159.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.09.13, 19:59 No właśnie. Nikt nie wychodzi na przeciw klientom. Mnie osobiście brakowało na Ślęży puszczania w kółko Koko Dżambo (choć dziś chyba wolałbym, ze ona tańczy tu, czy jak to leci), więc wyprowadziłem się do Zakopanego. Hej! A właściwie: jajaje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:08 Pierdoły piszesz. Dużo łatwiej jest wymagać klimatu, tradycji etc. i narzekać, że go nie ma niż samemu poprowadzić schronisko. Spróbuj poprowadzić jakiś obiekt w mało uczęszczanym terenie, zobaczysz sam, jaki to łatwy kawałek chleba. A potem możesz publikować swoje rady, co w schroniskach powinno być, a czego nie. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 16:20 stoisko z kiełbasą to pewnie też schronisko prowadzi. W Sobótce jest hotel w rynku z restauracją - tam mają dobre żarcie jakby co. Duzo też jedzenia jest w schronisku "Pod Wiezycą", to tylko godzina od Ślęży, ale ja nic nie jadłem, wiec nie wiem jaka jakość. Odpowiedz Link Zgłoś
klinikka Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 13:16 ale fajny fresk na scianie - jakiś cymbał który to kiedys przejmie, pewnie zamaluje nie zdając sobie sprawy z jego wartości Odpowiedz Link Zgłoś
grei Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 13:28 Pani Magdo Gessler RATUJ ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
ciekawski700 Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 13:46 Odwiedzam to miejsce przynajmniej raz w miesiącu w okresie letnim uważam że wszelkie zmiany tylko zaszkodzą atmosferze panującej w tym obiekcie. Porządek i podejście do klientów jest rzadko obecnie spotykany w innych tego typu obiektach, ostatnimi czasy byłem w Świeradowie Zdroju i odwiedzałem tamtejsze schroniska Chata górzystów, Orle czy schronisko na stogu izerskim to jest dopiero koszmar rozsypujące się rudery. Zapewne wszystkie te schroniska borykają się z problemami ale to na Ślęży jest niewątpliwie najbardziej zadbane. Nie pozwólmy na przerabianie wszystkiego na kolejne fast foody Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 15:06 ciekawski700 napisał(a): odwiedzałem tamtejsze schroniska > Chata górzystów, Orle czy schronisko na stogu izerskim to jest dopiero koszmar > rozsypujące się rudery. W dupie byłeś, gó... widziałeś. Nie masz pojęcia jak kultowym schroniskiem jest" Chata górzystów", czy "Orle", gdzie nocleg w sezonie trzeba zamawiać kilka tygodni wcześniej. Sława tych schronisk sięga Niemiec i Łotwy, przychodzą tam niesamowici ludzie i odbywają się legendarne imprezy. Nie pozwólmy na przer > abianie wszystkiego na kolejne fast foody Gościu o co ci chodzi, jeśli nie o fast foody? Sam dałeś przykłady idealnego schroniska, zabytkowego z ponad stuletnią historią i domowym jedzeniem. Jadłeś naleśnika u Wiesi? Jeśli nie, to nic nie jadłeś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 15:24 Chatka Górzystów fast foodem? Uśmiałem się. Fajny fast food, gdzie nawet prądu nie ma... Gościu pewnie nigdy nie był w tym schronisku, jak i wielu innych. Standardowa reakcja u "obrońców Samotni", z których też większość nigdy nie była w tym schronisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 14.09.13, 14:25 Niedawno byłam na Ślęży i - niestety - moje wrażenia są podobne do opisywanych w artykule. Prawdę mówiąc wcale nie mam ochoty tam wracać. Schronisko jest czyste, ale baaaardzo ponure. Wydaje mi się zresztą, że dużo mniejsza w tym wina stanu technicznego, a większa - właścicieli (dzierżawców). Kiedy tam byliśmy otwarta była tylko jedna sala (ta, gdzie jest bufet). Było cicho, ciemnawo i ponuro. A pani w bufecie zachowywała się jakbyśmy zakłócali jej ciszę nocną (tego dnia był dość mały ruch, więc nie sądzę, że była przepracowana). Nie byłam też zachwycona wyborem w menu i (dość wysokimi nawet jak na schronisko) cenami, ale szczegółów nie pamiętam. Wydaje mi się natomiast, że trochę lepsze oświetlenie w salach i trochę więcej entuzjazmu i uśmiechu u Pani w bufecie znacząco poprawiło by moje wrażenia z tej wizyty. Mam zresztą porównanie ze schroniskiem Orle, które jest może w gorszym stanie technicznym, ale atmosfera jest tam zdecydowanie przyjemniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 69.197.181.* 13.09.13, 13:51 Wczoraj jednak przekonałam się, jak wygląda schronisko, do którego komercja ma absolutny zakaz wstępu. Ale niekoniecznie z korzyścią dla miejsca. Odwiedziłam Dom Turysty na Ślęży. Dlatego warto by było, żeby pani Stanisz trochę pojeździła po górach i odwiedziła kilka schronisk, zanim rozkręci na łamach poczytnej gazety kolejną durną akcję, jak to było w przypadku "Samotni". Niestety, to jest cechą większości "dziennikarzy" "Gazety Wyborczej", że mało wiedzą, ale mają dostęp do dużej liczby czytelników. Co może być bardzo szkodliwe, z czego oni sami nie zdają sobie sprawy. A z pani Stanisz taka turystka, jak z pochwy kangurzycy torba podróżna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzepiór Miłośnicy Samotni czy sprytni hochsztaplerzy? IP: 209.188.21.* 13.09.13, 14:20 Pani Stanisz trochę źle oceniła akcję związaną z Samotnią, gdyż najprawdopodobniej była ona odgórnie sterowana przez panie Siemaszkowe lub ich bardzo dobrych znajomych, oczywiście w celu pozbycia się konkurencji. Tak więc wcale nie była tak spontaniczna jak mogłoby się wydawać. Trochę światła rzucają na tę sprawę lokalne portale. Warto przeczytać na przykład dyskusję pod tym artykułem: www.nj24.pl/article/jest-decyzja-w-sprawie-samotni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk "Turystka" Barbara Stanisz IP: 66.96.246.* 13.09.13, 14:30 Dwa miesiące temu dziennikareczka produkowała artykuł za artykułem w "obronie" Samotni, a teraz płacze, że czas się zatrzymał w schroniskach. Może zdecyduj się panieneczko, czego szukasz w górach, o ile w ogóle gdzieś jeszcze byłaś poza Samotnią i Ślężą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tol wchodzila tam w szpilkach i teraz wylewa swoj zal IP: *.ups.com 13.09.13, 14:35 widac ze nie byla w innych schorniskach po przeczytaniu tych wypocin ... ech ... zal ... Siedz kobieto nadal za biurkiem i klep te bezmysle wierszowki ... Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: "Turystka" Barbara Stanisz 13.09.13, 14:38 Wygląda na to, ze weszła i zeszła z parkingu na przełęczy, bo jakby poszła w drugą stronę to by się natknęła na kolejne schronisko vel Dom Turysty i mogłaby napisać kolejny artykuł :D Tylko, że w drugą stronę idzie się trochę dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Re: "Turystka" Barbara Stanisz IP: *.communiconn.info 13.09.13, 14:51 I dlatego od dawna polskie schroniska omijam z daleka, a w góry jeżdżę do Czech, a te akcje broniące ceratowych stołów, rozcieńczonych sikaczy czy grubiańskiej, a wręcz chamskiej obsługi zwyczajnie mnie śmieszą. I jakoś niespecjalnie czuję dyskomfort, że za wrzątek będę musiał zapłacić kilka koron czy nie dostanę tzw. gleby pod śpiworek przytargany na plecach, skoro w cywilizowany sposób mogę sobie zarezerwować nocleg przez internet, mając pewność, że nie odbiję się od drzwi pomimo rezerwacji, jak to zdarzało mi się nie raz w polskich schroniskach (w tym w tak bronionej Samotni). Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 14:35 Byłem tam w zeszłym roku, ciasno, a była akurat chmura na szczycie i było zimno na zewnątrz. Ale to tylko ze 2 godziny z Sobótki, przypuszczam, ze w Sobótce jest gdzie nocować, as jeśli nie to z Sobótki do Wrocławia godzina autobusem. Poza tym jest jeszcze jedno tam schronisko, pod Wieżycą. Nie wiem czy est sens inwestować akurat w tym miejscu, czy jest to niezbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi to co? wolicie market? 13.09.13, 15:03 może świat (łazików) by się nie zawalił gdyby trochę poprawiono obsługę, zrobiono toalety itp. ale wszelkich zmian się obawiam bo zwykle źle się kończą - albo rozgrzebaną inwestycją albo komercją która wszystko niszczy. z drugiej strony trudno oczekiwać by schroniska zarabiały na niezbędne remonty i inwestycje jeśli z jednej strony oczekuje się od nich zachowania statusu schroniska a z drugiej traktuje jak normalną firmę (przede wszystkim ze wszystkimi wymogami fiskalnymi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 74.63.88.* 13.09.13, 15:12 ...poza marketem i postkomunistycznym skansenem? Może czas przestać paranoicznie bać się zmian. Zmiany są po to, żeby było lepiej, a nie żeby wszystko zniszczyć, jak ci się niesłusznie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 16:30 Zwiedzam czeskie schroniska i knajpy i tam to dopiero mają skanseny, przaśne, jeszcze z boazeriami n.p., nie udają, że są lepsi czy bogatsi niż są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 17:17 To widać akurat źle trafiłeś, bo średnia w Czechach jest duuużo lepsza niż w Polsce. Nie wspominając o kulturze obsługi. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 17:29 kultura obsługi jest ok., a schroniska w bardzo różnym stanie. Znam wiele schronisk w Beskidach, niektóre należą do Polaków i Polacy obsługują. W Czechach postawili na różnoraką turystykę, nie tylko pieszą, ale rowerową i narciarską. To napędza klientelę ichnim schroniskom, ale mimo to wiele jest w opłakanym stanie. Co do wystroju to mi osobiście siermiężny, niemodny nie przeszkadza, a bardzo często taki występuje w gospodach iw schroniskach. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 17:35 PS w Beskidach w Rep. Czeskiej jest taka zabawna sytuacja, ze na wielu szlakach czy drogach, które służą też turystyce rowerowej, można spotkać całkiem ładne kamienie z kalcytem. To nie są oczywiście beskidzkie kamienie, oni z jakiegoś sudeckiego kamieniołomu to przywożą i utwardzają te drogi i mają naprawdę imponującą sieć szlaków rowerowych i narciarskich. I bardzo dużo tam spotyka się i narciarzy i rowerzystów, podczas gdy u nas, jak chodzi o tych drugich, no to głównie ci ekstremalni się pojawiają, bo zwykli nie mają gdzie jeździć, drogi leśne są rozryte, nieutwardzane, do tego jest opór, zeby wprowadzać rowery na zwykłe szlaki piesze, które ew. by się nadawały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 18:14 Otóż to, a winny jest w dużej mierze fatalny stan infrastruktury turystycznej w Polsce. I nie chodzi tylko o schroniska, ale też szlaki, drogi, zagospodarowane miejsca odpoczynku, punkty widokowe, wieże, komunikację publiczną i wiele innych. Ludzi trzeba zachęcić do wyjścia w góry, a na pewno nie zrobi się to kultywując ten sam skansen w każdym miejscu. Potrzebne są zmiany, tak żeby wciąż było coś ciekawego, co skłoni ludzi do ponownych odwiedzin tych terenów. Zaryzykowałbym twierdzenie, że Czechy to najbardziej pro-turystyczny kraj w Europie Środkowej i wiele możemy się od nich nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 18:10 > To > napędza klientelę ichnim schroniskom, ale mimo to wiele jest w opłakanym stanie. Wiele nie oznacza: większość, a na pewno schroniska generalnie są w dużo lepszym stanie niż u nas. Oczywiście też są opuszczone lub deficytowe, ale wyjątki wszędzie się znajdą, prawda? Trzeci świat to zaczyna się dopiero, gdy wraca się z czeskiej strony gór na naszą. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 18:24 nie uważam tak, uważam, ze oni tam postawili na swojskość i to mi się podoba. Bo jak chodzi o ceny to niestety te lepsze obiekty są droższe. Przykłądowo - Praszywa - drewniana rudera, Kotarz - przaśnie, z wyglądu gorzej niż Ślęża. Ropiczka - nieczynna, remont, Skałka k. Mostó - spłonęło niedawno, jest nowe, murowane, Sewerka - rudera, Kamienna pod W. Połomem to tylko byłef, był hotel, ale zostały po nim fundamenty, Kamenity - ładne schroniseczko, Jaworowy - schronisko jest z lat 70. i w tych klimatach, Łysa Góra - schronisko spłonęło, jest bufet, nowe w budowie, Bahenec - nie ma już schroniska, jest hotel i knajpa, Czantoria - smutna buda, trochę powiększone niemieckie schronisko, Girowa - ładne. Itd. Natomiast normą w czeskich gospodach są boazerie, wyglądają tak samo jak zapewne 30 lat temu w srodku. Ale mi to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 18:32 Nie wiem, jak jest w Beskidach, ale w Sudetach po czeskiej stronie jest dużo lepiej niż po polskiej. Ceny są mniej więcej na takim samym poziomie jak u nas, przy nieco lepszym standardzie. Oczywiście są też droższe obiekty, jak i u nas zresztą też. Jakoś w Czechach bardziej rządzi gospodarka rynkowa, a nie chęć zachowania za wszelką cenę komunistycznego skansenu, tak jak u nas. Do tego dochodzi cała gama dodatkowych usług turystycznych, jak lepsze szlaki, lepsza komunikacja, bardziej wyeksponowane atrakcje itp. Nawet przy założeniu, że standard jest taki jak u nas, wolę nocować w Czechach, gdyż tam jest dużo bardziej cywilizowana obsługa, czyściej, milsze, bardziej kulturalne podejście, większa przewidywalność i ogólnie po prostu jest normalniej. Jak się trochę pojeździ po Czechach to człowiek po pewnym czasie zauważa, że Polska przy nich jest jak dla nas Ukraina - trzeci świat. Już wiele mówi struktura wyjazdów zagranicznych - Polaków bardzo dużo jeździ do Czech, z kolei Czechów w Polsce jest wciąż bardzo mało. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 19:24 No wiec ceny w czewchach są różne. Lepszy obiekt oferuje wysokie ceny noclegów, gorszy niższe. Gospodarka rynkowa to tam nie ma aż takiego zadtosowania jak u nas i moze dlatego działają linie kolejowe i dworce i autobusy jeżdżą nawet w niedzielę, gdy u nas "nie opłąca się", bo straty itd. Jak chodzi o polskie Sudety to przeprowadzono eksperyment wolnorynkowy, sprywatyzowano kilka obiektów i przestały działać jako schroniska - Czartak n.p. Ja też jeżżę często do czech, ale dlatego, ze tam jest swojsko, nie jest tak jak u nas, ze w takim Bielsku odnowiony dworze, a w środku luksusowa kawiarnia na którą mało kgogo stać, a pozostałe dworce w ruinie, linie pozamykane, tam działają i większosć dworców też działa, a na nich tanie piwiarnie n.p. z tanimi zupkami, przaśne, zdecydowanie nie luksusowe, ale odpowiednie na przecietną kieszeń większosci obywateli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 19:48 szpak.nie napisał: > No wiec ceny w czewchach są różne. Lepszy obiekt oferuje wysokie ceny noclegów, > gorszy niższe. Ale to jest oczywiste. U nas też tak jest. Napisałeś banały. > Gospodarka rynkowa to tam nie ma aż takiego zadtosowania jak u > nas i moze dlatego działają linie kolejowe i dworce i autobusy jeżdżą nawet w n > iedzielę, gdy u nas "nie opłąca się", bo straty itd. A w niedziele to paliwo jest za darmo? Jak najbardziej gospodarka rynkowa ma zastosowanie. U nas też jeżdżą pociągi i autobusy w niedziele. A że mniej? W Czechach i na całym świecie też jeździ mniej. Właśnie dlatego, że rządzą nimi prawa rynkowe - ludzie nie jeżdżą do pracy, to jest mniej autobusów. > Jak chodzi o polskie Sudety to przeprowadzono eksperyment wolnorynkowy, sprywat > yzowano kilka obiektów i przestały działać jako schroniska - Czartak n.p. No i co z tego? Czartak funkcjonuje całkiem dobrze (formalnie to jest agroturystyka, ale pełni w praktyce dalej funkcję schroniska), standard jest lepszy... Prywatyzacja wcale nie musi oznaczać samego zła, a jeśli sprywatyzowane schronisko zbankrutuje, to przeważnie dlatego, że wcześniej PTTK do niego dopłacało. > Ja też jeżżę często do czech, ale dlatego, ze tam jest swojsko, nie jest tak ja > k u nas, ze w takim Bielsku odnowiony dworze, a w środku luksusowa kawiarnia na > którą mało kgogo stać, a pozostałe dworce w ruinie, linie pozamykane, tam dzia > łają i większosć dworców też działa, a na nich tanie piwiarnie n.p. z tanimi zu > pkami, przaśne, zdecydowanie nie luksusowe, ale odpowiednie na przecietną kiesz > eń większosci obywateli. Tylko ile w Czechach państwo dopłaca do kolei, a ile u nas? Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 19:59 > Ale to jest oczywiste. U nas też tak jest. Napisałeś banały. No tam w czechach jest mało schronisk z tanimi pokojami wieloosobowymi, u nas prawie w każdym. > A w niedziele to paliwo jest za darmo? Jak najbardziej gospodarka rynkowa ma za > stosowanie. U nas też jeżdżą pociągi i autobusy w niedziele. A że mniej? W Czec > hach i na całym świecie też jeździ mniej. Właśnie dlatego, że rządzą nimi praw > a rynkowe - ludzie nie jeżdżą do pracy, to jest mniej autobusów. W Czechach częściej, o to mi chodziło, w tym puste, bo są dofinansowywane, czyli, ze w tej kwestii nikt o wolnym rynku nie gada. U nas po prywatyzacji PKSów jest bajzel w komunikacji lokalnej i właśnie wolny rynek - busiarstwo jeżdżące jak chce i czym chce i za ile chce. To jest wolny rynek. Tam w tej kwestii jest komuna i dobrze. > No i co z tego? Czartak funkcjonuje całkiem dobrze (formalnie to jest agroturys > tyka, ale pełni w praktyce dalej funkcję schroniska), standard jest lepszy... P > rywatyzacja wcale nie musi oznaczać samego zła, a jeśli sprywatyzowane schronis > ko zbankrutuje, to przeważnie dlatego, że wcześniej PTTK do niego dopłacało. No gdy ja tam kiedyś byłem to były kolonie, ale to nie ważne, PTTK to i tak zrobi co im się spodoba, to nie jest przecież państwowa firma, więc też trudno tu mówić o prywatyzacji jako takiej. > Tylko ile w Czechach państwo dopłaca do kolei, a ile u nas? No włąśnie o to przecież mi chodzi, że u nas stos. się zasady wolnorynkowe przy transporcie, nie opłaca się to się likwiduje, a tam nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:17 szpak.nie napisał: > > Ale to jest oczywiste. U nas też tak jest. Napisałeś banały. > > No tam w czechach jest mało schronisk z tanimi pokojami wieloosobowymi, u nas p > rawie w każdym. Eeee tam. W każdej ubytovnie takie znajdziesz. Zważ przy tym, że cena za miejsce w dwójce lub trójce przeważnie jest mniej więcej taka sama, jak u nas w pokoju wieloosobowym. > > > A w niedziele to paliwo jest za darmo? Jak najbardziej gospodarka rynkowa > ma za > > stosowanie. U nas też jeżdżą pociągi i autobusy w niedziele. A że mniej? > W Czec > > hach i na całym świecie też jeździ mniej. Właśnie dlatego, że rządzą nimi > praw > > a rynkowe - ludzie nie jeżdżą do pracy, to jest mniej autobusów. > > W Czechach częściej, o to mi chodziło, w tym puste, bo są dofinansowywane, czyl > i, ze w tej kwestii nikt o wolnym rynku nie gada. U nas po prywatyzacji PKSów j > est bajzel w komunikacji lokalnej i właśnie wolny rynek - busiarstwo jeżdżące j > ak chce i czym chce i za ile chce. To jest wolny rynek. Tam w tej kwestii jest > komuna i dobrze. Jest komunikacja bardziej dofinansowana, ale to jest trochę inna para kaloszy. Co ma ona wspólnego z obiektami noclegowymi? Faktem jest, że połączeń w niedziele czy soboty też jest dużo mniej, więc wcale nie jest tak, jak piszesz, że dokłada się do zupełnie nierentownych kursów. > > No i co z tego? Czartak funkcjonuje całkiem dobrze (formalnie to jest agr > oturys > > tyka, ale pełni w praktyce dalej funkcję schroniska), standard jest lepsz > y... P > > rywatyzacja wcale nie musi oznaczać samego zła, a jeśli sprywatyzowane sc > hronis > > ko zbankrutuje, to przeważnie dlatego, że wcześniej PTTK do niego dopłaca > ło. > > No gdy ja tam kiedyś byłem to były kolonie, ale to nie ważne, PTTK to i tak zro > bi co im się spodoba, to nie jest przecież państwowa firma, więc też trudno tu > mówić o prywatyzacji jako takiej. Gdyby PTTK pozbyło się wielu schronisk w mniej popularnych miejscach, to daję głowę, że zostałyby zlikwidowane, bo nikomu nie opłacałoby się ich prowadzić. Więc wcale PTTK to nie jest samo zło, jak niektórzy twierdzą. > > Tylko ile w Czechach państwo dopłaca do kolei, a ile u nas? > > No włąśnie o to przecież mi chodzi, że u nas stos. się zasady wolnorynkowe przy > transporcie, nie opłaca się to się likwiduje, a tam nie. Też nie stosuje się u nas zasad wolnorynkowych, przecież do kolei też się dopłaca. I tam, i tu, jest w pewnym stopniu wolny rynek, ale na trochę innych zasadach. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 20:27 do kolei wszędzie się dopłaca, ale jak zauważyłeś sam, w Czechach jednak więcej. N.p. w powiecie jabłonkowskim jeżdżą autobusy bardzo często i tanie i puste, ale jeżżą, a w naszym Cieszynie busiarstwo, a ceny - czasami na krótszych trasach drozsze nizna długich, no to jest totalny wolny rynek - żadnej komunikacji publicznej, PKS zlikwidowany, dworzec sprzedany, linia kol. do Bielska zamknieta, dworzec kol. zdemolowany, no itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:33 Nie wiem, jak jest w powiecie jabłonkowskim, ale w czeskich Sudetach w weekendy też jeździ dużo mniej autobusów niż w dni powszednie. Z tego, co zauważyłem, tak jest w całych Czechach. To, że w Polsce jest burdel komunikacyjny - to powszechnie wiadomo, ale na pewno nie jest tak, że w Czechach finansuje się zupełnie niepotrzebne pociągi czy autobusy. W ostatnim czasie też likwiduje się w Czechach wiele lokalnych linii kolejowych. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 20:36 No akurat na Śląsku wręcz przeciwnie, wyremontowali dworce, kupili nowy tabor, wyremontowali wiele dworców, nawet zbudowali od zera nowy dworzec za Frydkiem, czyli już na Morawach, ale we wsi, bo turyści tam przyjeżdżają, to u nas jest niestety nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:43 Fajnie, tylko nie rozumiem, co chcesz udowodnić tymi przykładami. To wszystko nie świadczy o tym, że jeżdżą zupełnie nierentowne pociągi. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 21:00 wszystkie regionalne w całej Europie są nierentowne. W Czechach mają pomyślunek i stwierdzili, ze jeśli już dołożyć to na tyle, zeby to chociaż miało sens, tzn., zeby to było dobre. A nie tak jak u nas - trochę dołożymy, za mało, zeby było wygodne i sensowne, na tyle, żeby było, albo nie dołożymy i niech zdechnie. No i z tego Czeskiego Cieszyna są co godzinę pociagi do Mostów, co ponad godzinę szynobusy do Frydka, co godzinę do Ostrawy, a z naszego kilka dziennie do Czechowic z zasyfiałego dworca, oczywiście puste. Jakby dołożyć trochę więcej i byłyby co godzinę, a dworzec przyzwoity to przynajmniej część byłaby zapełniona. Ale lepiej dołożyć trochę i mieć puste albo prawie puste, bo jeżdżą za rzadko i nikt miesięcznego choćby nie kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 21:05 > wszystkie regionalne w całej Europie są nierentowne. Ale nie jest tak, że pociągi jeżdżą zupełnie puste, jak próbujesz tu wmawiać. > W Czechach mają pomyślunek > i stwierdzili, ze jeśli już dołożyć to na tyle, zeby to chociaż miało sens, tz > n., zeby to było dobre. Tzn. co? Co wg ciebie ma sens, jest dobre? Puste lub prawie puste pociągi? Sorry, nawet Czechom pieniądze nie spadają z nieba. > No i z tego Czeskiego Cieszyna są co godzinę pociagi do Mostów, co ponad godzin > ę szynobusy do Frydka, co godzinę do Ostrawy, a z naszego kilka dziennie do Cze > chowic z zasyfiałego dworca, oczywiście puste. Ale ja temu nie zaprzeczam. Pisałeś o komunikacji w niedziele, a nie standardowym rozkładzie jazdy. Czyli znowu próbujesz coś udowadniać zupełnie nieadekwatnymi przykładami. > Jakby dołożyć trochę więcej i by > łyby co godzinę, a dworzec przyzwoity to przynajmniej część byłaby zapełniona. > Ale lepiej dołożyć trochę i mieć puste albo prawie puste, bo jeżdżą za rzadko i > nikt miesięcznego choćby nie kupi. Na to trzeba mieć pieniądze. A państwo w Polsce po prostu nie daje tyle, co Czechy. I tyle, o to się wszystko przede wszystkim rozchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 21:11 no, mi też, też napisałem, ze państwo polskie nie daje odpowiedniej kasy na komunikację, daje tak aby aby, co nie wystarcza na to, zeby to funkcjonowało na poziomie takim jak w normalnym europejskim kraju. Państwo i samorządy dofinansowują nierentowne stadiony za to. Nie jest zresztą powiedziane, ze dofinansowywanie kolei to tylko wydatek, to może być też zysk, bo n.p. korki kosztują, wypadki samochodowe kosztują, ale tego u nas nikt za bardzo nie liczy, a jeśli liczy to nie zestawia, ale to temat na zupełnie inną dyskusję, a pora kończyć ten czat. Generalnie wolny rynek w komunikacji publicznej nie powinien mieć miejsca, bo wynika za tego tylko burdel i nic dobrego dla obywateli, którzy przecież jeżdżąc czy do pracy czy nawet na wycieczki utrzymują i kraj i samorządy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 21:19 szpak.nie napisał: > no, mi też, też napisałem, ze państwo polskie nie daje odpowiedniej kasy na kom > unikację, daje tak aby aby, co nie wystarcza na to, zeby to funkcjonowało na po > ziomie takim jak w normalnym europejskim kraju. Państwo i samorządy dofinansowu > ją nierentowne stadiony za to. Cieszę się, że w końcu zrozumiałeś, w czym rzecz. > Nie jest zresztą powiedziane, ze dofinansowywanie kolei to tylko wydatek, to mo > że być też zysk, bo n.p. korki kosztują, wypadki samochodowe kosztują, ale tego > u nas nikt za bardzo nie liczy, a jeśli liczy to nie zestawia, ale to temat na > zupełnie inną dyskusję, a pora kończyć ten czat. Z tym że to są koszty niewymierne, które trudno policzyć. W zasadzie trudno tu mówić o jakimś realnym zysku, a raczej tylko o przekonaniach. > Generalnie wolny rynek w komunikacji publicznej nie powinien mieć miejsca, bo w > ynika za tego tylko burdel i nic dobrego dla obywateli, którzy przecież jeżdżąc > czy do pracy czy nawet na wycieczki utrzymują i kraj i samorządy. Mylisz się. Kwestia jest bardziej tego, jak się pojmuje wolny rynek i konkurencję. W Niemczech też jest wolny rynek w komunikacji, a jednak komunikacja funkcjonuje sprawnie. Czechy też powoli zbliżają się do modelu niemieckiego. Wolny rynek nie oznacza braku nadzoru i planowania ze strony państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 21:24 > Z tym że to są koszty niewymierne, które trudno policzyć. W zasadzie trudno tu > mówić o jakimś realnym zysku, a raczej tylko o przekonaniach. Koszty korków i wypadków są policzone, w sieci gdzieś to jest. Wolny ry > nek nie oznacza braku nadzoru i planowania ze strony państwa. A w Polsce jednak wolny rynek to wolna amerykanka. Ale, co gorsza, z powiązaniami biznesu z polityką. Nie będę już tego rozwijał. Generalnie u nas hasło wolny rynek to nabrało rozumiane jest w wielu miejscach właśnie jako wolna amerykanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 21:29 szpak.nie napisał: > > Z tym że to są koszty niewymierne, które trudno policzyć. W zasadzie trud > no tu > > mówić o jakimś realnym zysku, a raczej tylko o przekonaniach. > > Koszty korków i wypadków są policzone, w sieci gdzieś to jest. W każdej konkretnej sytuacji? Proszę o linka. > > Wolny ry > > nek nie oznacza braku nadzoru i planowania ze strony państwa. > > A w Polsce jednak wolny rynek to wolna amerykanka. Ale, co gorsza, z powiązania > mi biznesu z polityką. Nie będę już tego rozwijał. Też wcale nie taka wolna. Szczególnie na kolei, gdzie rozkład ustala samorząd województwa, a nie przewoźnicy. Podobnie jest w przypadku komunikacji miejskiej. > Generalnie u nas hasło wolny rynek to nabrało rozumiane jest w wielu miejscach > właśnie jako wolna amerykanka. Wolny rynek, czy wolna amerykanka mogą być wolne pod wieloma różnymi względami. Kwestia tego, pod jakimi będzie się korzystać z dobrodziejstw wolnego rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 21:33 ogólne, wystarczy wpisać, są artykuły różne Pierwsze z brzegu: 4,2 miliardy zł rocznie tracą mieszkańcy największych polskich miast z powodu korków. To tyle, ile państwo przeznacza rocznie w swoim budżecie na naukę – informuje „Rzeczpospolita”. W Polsce w wypadkach drogowych ginie rocznie ponad 4 tys. osób około 50 tys. zostaje rannych. Powstałe koszty zdarzeń zaś szacuje się nawet na blisko 30 mld zł rocznie - podaje "Dziennik Gazeta Prawna"(Nr z 09.05.2012 r.), powołując się na ekspertów Były też jakieś raporty unijne swojego czasu, trzeba poszukać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 21:50 To są tylko bardzo ogólne szacunki dwóch z wielu czynników, jakie decydują o ekonomii bądź nie funkcjonowania kolei. Potrafiłbyś teraz napisać na ich podstawie, jak przytoczone liczby mają się do opłacalności uruchomienia pociągów z Cieszyna do Bielska-Białej? Już nie wspominając o zupełnie innych podmiotach finansujących te czynniki, co też nie jest bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 23:24 Tego w Polsce nikt nie potrafi, trzeba spytać Niemców albo Czechów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 23:34 Ano właśnie. Czyli sam widzisz, że tych rzekomych "zysków" w żaden sposób nie da się policzyć. Można w nie tylko wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 14.09.13, 14:48 ale straty sę da, nie jest to proste, a w tym kraju nikt się tym nie zajmuje, w tym kraju nawet wykreślając jakis pociag z rozkładu nikt nie wie ilu ludzi nim jeździło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 14.09.13, 15:37 A mógłbyś napisać to samo, tylko po polsku? Co do rentowności pociągów, skąd wiesz, że nikt nie wie, jaka jest w nich frekwencja? Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi różnica 13.09.13, 23:05 Gość portalu: sudetus napisał(a): > To widać akurat źle trafiłeś, bo średnia w Czechach jest duuużo lepsza niż w Po > lsce. Nie wspominając o kulturze obsługi. masz rację ale zauważ na czym polega różnica ot np. knajpa przy zaporze pilchowice (omijaj z daleka!) z wyglądu nowa/wyremontowana co prawda pomieszanie stylów i sadzi się nie wiadomo na co ale spodziewasz się przynajmniej przyzwoitego standardu i co? i żarcie byle jakie serwowane w plastikowych naczyniach, za to dosyć drogie czechy stare schronisko - nie wiem czy coś się zmieniło od lat, jedzenie całkiem przyzwoite, podane na normalnej zastawie, w przystępnych cenach tam się opłaci tu nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: różnica IP: 213.141.236.* 13.09.13, 23:20 Po pierwsze: porównujesz dwa wyjątki, a nie średnią. Zawsze, w każdej dziedzinie znajdziesz ta metodą kombinację nieporównywalną, zarówno in plus, jak i in minus. Więc żaden dowód. Akurat w knajpie nad Jeziorem Pilchowickim byłem i nie narzekam - jak na standardy polskie całkiem przyzwoicie. I wcale nie tak drogo. Po drugie: podaż jest taka, jaki jest popyt. Gdyby był popyt na lepsze żarcie, to ono by było. Jednak Jezioro Pilchowickie odwiedzają raczej, mniej zamożni turyści. Gdyby zamienić schronisko na Ślęży (bo o nim mowa) na obiekt z przyzwoitym standardem, zaraz odezwą się głosy ludzi, że oni nie chcą restauracji, tylko schronisko górskie z siermiężnym PRL-owskim standardem. A najlepiej jakby było dobrze i tanio. Tak było w przypadku Samotni. Dlatego m.in. właściciele czy dzierżawcy dostosowują się do tzw. "środka", czyli przeciętnej wymagań. I na to nic nie poradzisz. Kij ma dwa końce - nie tylko właściciele knajp winni są takiego stanu rzeczy, ale (może bardziej) społeczeństwo, który taki standard właśnie na nich wymusza. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: różnica 13.09.13, 23:27 Większosć polskich turystów jest niezamożna. No, więc co się bardziej opłaca? Restauracja eksluzywna, do której może przyjedzie ktoś bogaty i machnie złotą kartą czy może jednak prześna tania, do której przyjedzie 100 i wyda po 20 zł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: różnica IP: 213.141.236.* 13.09.13, 23:37 Dlaczego od razu ekskluzywna? Dlaczego zatem tylu Polaków jeździ do Czech? Czy tania musi być przaśna? Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: różnica 14.09.13, 14:50 Bo w Czechach mają dobre pociągi, tanmioe żarcie, bo... jest mniej Polaków :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: różnica IP: 213.141.236.* 14.09.13, 15:38 A co to jest "tanmioe żarcie"? Pociągi też wszystkiego nie załatwią. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: różnica 14.09.13, 00:43 > Po pierwsze: porównujesz dwa wyjątki, a nie średnią. po pierwsze porównywałem knajpę odpicowaną ale z kiepskim żarciem do schroniska w którym co prawda od wieków nic się nie zmieniło ale jakość obsługi i samego jedzenia jest dużo wyższa. chciałem w ten sposób zobrazować który kierunek zmian mi się podoba a który, mówiąc łagodnie, właśnie mnie niepokoi. Akurat w knajpie nad Jeziorem Pilchowickim byłem i nie n > arzekam - jak na standardy polskie całkiem przyzwoicie. nie wiem ale ja jakoś sobie nie mogę przypomnieć kiedy gorzej jadłem. a jadałem w wielu dziwnych miejscach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: różnica IP: 213.141.236.* 14.09.13, 01:00 truten.zenobi napisał: > > Po pierwsze: porównujesz dwa wyjątki, a nie średnią. > po pierwsze porównywałem knajpę odpicowaną ale z kiepskim żarciem do schroniska > w którym co prawda od wieków nic się nie zmieniło ale jakość obsługi i samego > jedzenia jest dużo wyższa. > chciałem w ten sposób zobrazować który kierunek zmian mi się podoba a który, mó > wiąc łagodnie, właśnie mnie niepokoi. OK, ale pisałeś o różnicach. Co do jedzenia, to kwestia subiektywna - ja, jak pisałem, nie zauważyłem, żeby było złe, czy drogie. Knajpa nad Jeziorem Pilchowickim też nie jest odpicowana - zwykła drewniana buda, którą można przenieść w parę dni. > Akurat w knajpie nad Jeziorem Pilchowickim byłem i nie n > > arzekam - jak na standardy polskie całkiem przyzwoicie. > > nie wiem ale ja jakoś sobie nie mogę przypomnieć kiedy gorzej jadłem. > a jadałem w wielu dziwnych miejscach... Ooo, gorzej to ja jadłem w wielu miejscach. W tym w paru knajpach we Wrocławiu. I jeszcze bardziej odpicowanych niż restauracja w Pilchowicach. Więc tak, jak już napisałem - w tym przypadku kwestia subiektywnej oceny. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 16:51 teoretycznie tak... mogę podać parę przykładów z czech, niemiec... czyli jeśli chodzi o polskę to czysta teoria... widząc "postęp" tutaj już wolę zachować status quo (stan obecny) i tak nie za bardzo rozumiem dlaczego zakładasz że "Zmiany są po to, żeby było lepiej" zmiana to przejście od jednego stanu do innego i nie determinuje sama w sobie kierunku. poza tym "punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia" to samo zjawisko może być różnie oceniane przez różne osoby i każda z nich będzie miała prawo do takiej oceny. (inaczej oceni zmianę ktoś kto poniesie jej koszty a inaczej ten któremu przysporzy korzyści) a z tego co obserwuję przez ostatnie 30 lat to w turystyce pieszej niewiele jest zmian na lepsze, raczej jest gorzej niż drzewiej bywało stąd mój sceptycyzm - jak najbardziej uzasadniony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 17:26 To proste: jeśli zmiana ma być na gorsze, to się jej nie przeprowadza. Zejdź z poziomu filozoficzno-semantycznych rozważań na ziemię. A że świat się zmienia i zawsze jest coś, co można poprawić, zmiany są konieczne. Problem nie leży w samych zmianach, ale w sposobie ich przeprowadzenia. Z tym, że nie przeprowadzając ich w ogóle, tracimy szansę na jakąkolwiek poprawę. Ponieważ świat cały czas się zmienia, bez zmian tkwimy w skansenie. Tak jak napisałeś, każdy ma prawo do opinii, ale twoje opinie są wyjątkowo subiektywne. Przy tym same ogólniki, bez żadnych odniesień do konkretnych przykładów. Sprawiasz wrażenie starego dziadka niedostosowanego do innych niż drzewiej bywało czasów, który zawsze będzie jęczał na każdą zmianę, bo chciałby, żeby było tak, jak za jego młodych lat. Tymczasem trzeba myśleć też o kolejnych pokoleniach i jak je zachęcić do uprawiania turystyki, przyciągnąć innych turystów zza granicy, czy też zachęcić Polaków do zwiedzania i poznawania własnego kraju, którzy coraz częściej wolą jechać za granicę. Zakonserwowanymi PRL-owskimi skansenami raczej tego nie zrobimy. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 17:45 zmiana czyli zapewne jakieś remonty, te sprawy, to będzie się wiązało z podwyższaniem cen, bo jeśli ktoś wyda pieniadze to będzie je chciał odzyskać. Poza tym zmiany są. I czy sensowne? Radzę spojrzeć na nowe schronisko pod Pilskiem, tutaj jest zmiana idąca z duchem czasu - efekt jest taki, ze są pokoje wieloosobowe tanie, ale i pokoje dwuosobowe LUX, jest możliwość zorganizowania konferencji i zamówienia dowozu terenowym samochodem. Czy to na pewno do tego powinno zmierzać to ja nie jestem przekonany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 18:24 Dlaczego podwyższeniem cen? Zmiany są właśnie po to, żeby było ekonomiczniej. Więcej turystów przyjedzie, to będą większe wpływy. U nas przeważnie jest tak, że nic się nie robi, żeby przyciągnąć turystów, a potem narzeka, że turystów mało i nic się nie opłaca. Akurat schronisko pod Pilskiem generalnie jest dobrym przykładem zmian - dla każdego jest coś, co mu pasuje. I pewnie klientela wzrosła. Że można dowieźć terenowym samochodem? Cóż, w Czechach też do wielu hoteli w górach klienci mogą dojechać własnymi autami. Jakoś specjalnie dużego ruchu samochodowego tam mimo to nie ma, więc przyroda nie cierpi na takim rozwiązaniu. Na pewno głupim podejściem jest banie się "na zapas" wszelkich zmian, przy założeniu, że jak coś ma się zmienić, to na pewno na gorsze. Spróbujmy, popatrzmy, jakie będą efekty, zróbmy badania np. wpływu na środowisko, a dopiero potem podejmujmy decyzję, czy zostawić, czy wrócić do dawnych, sprawdzonych wzorców. W kapitalizmie kto nie ryzykuje, ten nie istnieje. Niestety. Albo postępujemy wg kapitalistycznych zasad ekonomii, albo szukamy ciągłego strumienia dofinansowania, czyli z kieszeni podatników najczęściej. Trudno jednak wymagać, żeby wszyscy podatnicy stale finansowali PTTK-owski interes w postaci schronisk górskich. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 18:28 a czy podatnicy finansują PTTK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 18:34 A skąd PTTK bierze pieniądze na swoją działalność, w tym prowadzenie schronisk, przeważnie nierentownych? Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 19:26 Na pewno nie z Twoich podatków. forum-pttk.pl/index.php?co=watek&w=26865 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 19:52 I tu się mylisz, bo PTTK gros środków otrzymuje od państwa, czyli z podatków moich i twoich. Forum kilku osób skłóconych od lat z PTTK, funkcjonujące na stronie podszywającej się pod oficjalne forum PTTK, z pewnością nie jest dobrym źródłem w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 20:01 e, bzdury, przecież to stowarzyszenie. To nie jest państwowe przedsiębiorstwo tylko stowarzyszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:10 No i co z tego? Nawet się nie wczytałeś w zacytowany wątek, bo tam też jest napisane o środkach państwowych. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 20:18 państwowe czy samorządowe to pozyskują jako dotacje na konkretne programy. N.p. wymyślają program typu "Turystyka rodzinna" w jakimś oddziale, wójt dopłaca i sobie te rodziny jeżdżą taniej, a przewodnicy zacierają łapska, bo mają więcej chętnych. Ale to zupełnie inna kwestia, definicja stowarzyszenia jest n.p. w Wikipedii.\ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:26 Bzdury. Widzę, że słabo orientujesz się w temacie, a wydaje ci się, że wszystko wiesz. Słabo znasz PTTK i gospodarkę finansową tej organizacji, proponowałbym najpierw trochę rozeznać się w temacie, a potem pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 20:37 nie napisałeś żadnych konkretów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę IP: 213.141.236.* 13.09.13, 20:46 A ty nawet nie zadałeś sobie trudu, żeby dokładnie i ze zrozumieniem przeczytać wątek, który zalinkowałeś. To nie jest temat o gospodarce finansowej PTTK-u, sprawy są trochę bardziej skomplikowane, żeby w tym miejscu to opisywać. Jakbyś przeczytał ów wątek, zorientowałbyś się mniej więcej w sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: A znasz jeszcze jakąś alternatywę 13.09.13, 19:35 Opowiem jednoznacznie,oddac schroniska prawowitym wlascicielom,polska glupota ekonomiczna to raj polski.W wielu przypadkach ma pan/pani racje,prawa kapitalistyczne maja odpowiedz w polskim odbiciu,czyli zero.Tak u was polakow nic sie nie robi,dlatego turystow wam brak z Europy,informacje plyna ciagle o wszystkim co sie dzieje na naszych terenach.Prosze troche pomyslec,jest to koniec konca was,Polemika jest zbyteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi :) 13.09.13, 22:09 > To proste: jeśli zmiana ma być na gorsze, to się jej nie przeprowadza. tak oczywiście ... w tym kraju :D ... znasz jeszcze jakieś żarty? > . zmiany są konieczne. pozwolisz że dalej sobie pofilozofuję... "zmiana to jedyna stała rzecz we wszechświecie" ale czy zmiany są konieczne? hmmm nieuchronne i owszem, ale czy trzeba zmieniać coś co jest dobre? no chociażby lepsze od tego co będzie po zmianie? nie! sensownie wprowadzać jest zmiany takie które coś polepszają, zaś nakłady pracy i innych kosztów by pogorszyć lub przynajmniej sobie tylko pomieszać są głupotą. > Problem nie leży w samych zmianach, ale w sposobie ich przeprowadzenia. Z tym, > że nie przeprowadzając ich w ogóle, tracimy szansę na jakąkolwiek poprawę. Poni > eważ świat cały czas się zmienia, bez zmian tkwimy w skansenie. 1. ale można przecież antycypować skutki określonych działań, czyli zanim cokolwiek zacznie się robić można wybrać taki plan działań by osiągnąć poprawę 2. jeśli chodzi o turystykę to obawiam się że pomysły na zarobek (zwłaszcza z planowaniem w krótkim horyzoncie) niekoniecznie oznaczają poprawę dla chcących wypocząć. 3. na co dzień mam "szkło i aluminium" tak więc "skansen" jest dla mnie OK Przy tym same ogólniki, bez żadnych odniesień do konkretnych przykładó > w. a co Ci da jeśli np. porównam miejsca gdzie nigdy nie byleś? > Sprawiasz wrażenie starego dziadka no cóż starość nie radość... ;P który zawsze będzie jęczał na każdą zmianę, bo chciałby, żeby był > o tak, jak za jego młodych lat. nie! tylko stwierdzam że zmiany idą nie w tym kierunku... OK ja rozumiem komercjalizacja jest nieuchronna... ale nastawienie na łojenie wszędzie i na wszystkim, zamienianie szlaków w bazary, robienie ze schronisk hoteli to nie jest dobry kierunek. poza tym bardzo dobrze gminom wychodzi wprowadzanie opłat za wszystko gorzej jeśli chodzi o zadbanie o infrastrukturę. po to wyjeżdżam w góry by odpocząć od tego wszystkiego co mam w mieście, kiedyś się mówiło "odpoczywać na łonie przyrody" więc nie dziw się że nie przyjmuje z entuzjazmem zmiany które zanadto "cywilizują" mój wyjazd. oczywiście nie mam nic przeciwko czystej toalecie w schronisku, ale mam już gdy "schronisko" jest tylko nazwą hotelu położonego wysoko w górach. Tymczasem trzeba myśleć też o kolejnych pokolen > iach i jak je zachęcić do uprawiania turystyki, przyciągnąć innych turystów zza > granicy, czy też zachęcić Polaków do zwiedzania i poznawania własnego kraju, mam takie nietypowe rozwiązanie - może skorzystać ze sprawdzonych wzorców? a poza tym czy myślisz że jak wzdłuż szlaku poustawiasz kramy z pamiątkami to zwiększysz atrakcyjność turystyczną? OK, dla części ludzi pewnie tak tylko co ich niby ma zachęcić do ruszenia się z domu jeśli ciupagę równie dobrze mogą kupić przy okazji pobytu nad morzem ;) myślisz że jak w schronisku urządzisz ekskluzywną restaurację to więcej osób ją odwiedzi? ba może ludzie specjalnie będą zapylać 7 km pod górkę by przebrać się w garnitur i zjeść wykwintną kolację? Zakonserwowanymi PRL-owskimi skans > enami raczej tego nie zrobimy. ale ja naprawdę nie jestem przeciwny dobrym zmianom, zmianom które korzystne są dla mnie jako turysty! problemem jest to że mam podstawy do obaw że zamiast, czystego sprawnego, "przystępnego" schroniska powstanie albo jakaś super komercyjna inwestycja, a ponieważ pewnie nie będzie zarabiać na siebie więc zaraz pozamyka się wejścia na szlak i wprowadzi opłaty, co dodatkowo podniesie koszty wiec zwiększy się opłaty parkingowe, zacznie się budować budy z pamiątkami, i co tam jeszcze... tak że wspaniałe miejsce na spacery zamieni się w kolejny pasaż handlowy. albo powstanie kolejna rozgrzebana inwestycja tak ze nic nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi powiem jeszcze tak 13.09.13, 22:21 jest miejscowość turystyczna, w tej miejscowości jest stacja, pociągów dużo mniej niż za prl, toalet brak, it brak, kasy tylko pół godziny przed pociągiem, to pierwszy etap zachęcania turystów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: powiem jeszcze tak IP: 213.141.236.* 13.09.13, 22:57 truten.zenobi napisał: > jest miejscowość turystyczna, w tej miejscowości jest stacja, > pociągów dużo mniej niż za prl, toalet brak, it brak, kasy tylko pół godziny pr > zed pociągiem, > to pierwszy etap zachęcania turystów. A co to ma wspólnego ze schroniskiem na Ślęży? Mieszasz różne, nieprzystające do siebie wątki, różne sprawy, różne podmioty finansujące, a tak naprawdę udowadniasz tylko, że jesteś zupełnym ignorantem w dyskutowanym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: powiem jeszcze tak 13.09.13, 23:12 jeśli n.p. ja mam stać w korku w Wiśle to ja jadę do R. Czeskiej. Jeśli oni mnie tam zachęcają dodatkowo czystym dworce we wsi z poczekalnią w zimie no to tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: powiem jeszcze tak IP: 213.141.236.* 13.09.13, 23:23 Ja też tak robię. Ale zrozum, że na połączenia kolejowe akurat dzierżawca schroniska ma najmniejszy wpływ. Skupmy się na realnych do wprowadzenia pomysłach, a nie naprawianiu całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: powiem jeszcze tak 14.09.13, 12:09 Prosze pana,naprawa,tagze zniszczeniem czego kolwiek polacy maja wprawe,tym bardziej,ze nie sa sola tej ziemi,im bardziej prosta ekonomicznie gospodarka,zawsze daje efekty,brak turystow,powiem jednoznacznie,bedac tu i tam odradzamy,sa to efekty i naturalne dzialanie.To nie wasza wina ,ze jestescie obcymi,pan wie o czym pisze,powiedzmy od jutra przejme schronisko,zapewniam bedzie dzialac jak nalezy.Opowiedz merytoryczna wskazana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: powiem jeszcze tak IP: 213.141.236.* 14.09.13, 13:19 gandan-10 napisał(a): > powiedzmy od jutra przejme schronisko,zapewniam bedzie dzialac jak n > alezy.Opowiedz merytoryczna wskazana. To przejmij np. Zygmuntówkę w Górach Sowich i prowadź tak, żeby nie trzeba było dokładać z innej kieszeni i jeszcze na niej zarobić. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: powiem jeszcze tak 14.09.13, 00:51 A co to ma wspólnego ze schroniskiem na Ślęży? Mieszasz różne, nieprzystające do siebie wątki, widzisz o atrakcyjności turystycznej decyduje wiele różnych czynników. dążąc do zmian trzeba to rozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: powiem jeszcze tak IP: 213.141.236.* 14.09.13, 01:02 Ale akurat w tym przypadku dzierżawca schroniska nie ma najmniejszego wpływu na stan połączeń kolejowych. Już to pisałem. Trudno wymagać od niego, żeby np. pod Ślężę były pociągi co godzinę. Dążyć do zmian trzeba z sensem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: :) IP: 213.141.236.* 13.09.13, 22:55 truten.zenobi napisał: > > To proste: jeśli zmiana ma być na gorsze, to się jej nie przeprowadza. > > tak oczywiście ... w tym kraju :D ... znasz jeszcze jakieś żarty? A co ma do tego kraj? Za zmiany odpowiadają konkretni ludzie. > > . zmiany są konieczne. > pozwolisz że dalej sobie pofilozofuję... > "zmiana to jedyna stała rzecz we wszechświecie" Nic mądrzejszego nie potrafisz napisać? > ale czy zmiany są konieczne? hmmm nieuchronne i owszem, ale czy trzeba zmieniać > coś co jest dobre? no chociażby lepsze od tego co będzie po zmianie? Z artykułu wynika, że jednak nie jest idealnie. > nie! sensownie wprowadzać jest zmiany takie które coś polepszają, zaś nakłady p > racy i innych kosztów by pogorszyć lub przynajmniej sobie tylko pomieszać są gł > upotą. Spróbuj napisać to samo mniej bełkotliwie, bo ni w ząb nie idzie zrozumieć, o co ci chodzi. Chyba zamieszałeś się w swoich filozofowaniach. > > > Problem nie leży w samych zmianach, ale w sposobie ich przeprowadzenia. Z > tym, > > że nie przeprowadzając ich w ogóle, tracimy szansę na jakąkolwiek poprawę > . Poni > > eważ świat cały czas się zmienia, bez zmian tkwimy w skansenie. > > 1. ale można przecież antycypować skutki określonych działań, czyli zanim cokol > wiek zacznie się robić można wybrać taki plan działań by osiągnąć poprawę A jakieś konkrety potrafisz podać? > 2. jeśli chodzi o turystykę to obawiam się że pomysły na zarobek (zwłaszcza z p > lanowaniem w krótkim horyzoncie) niekoniecznie oznaczają poprawę dla chcących w > ypocząć. Dlatego trzeba wybrać takie pomysły, które nie kolidują z wypoczynkową funkcją. > 3. na co dzień mam "szkło i aluminium" tak więc "skansen" jest dla mnie OK A ja nie mam szkła i aluminium i dla mnie nie jest OK. Dla większości raczej też nie. > Przy tym same ogólniki, bez żadnych odniesień do konkretnych przykładó > > w. > a co Ci da jeśli np. porównam miejsca gdzie nigdy nie byleś? A skąd wiesz, że nie byłem? > > Sprawiasz wrażenie starego dziadka > no cóż starość nie radość... ;P No cóż, góry są nie tylko dla starych dziadków. > który zawsze będzie jęczał na każdą zmianę, bo chciałby, żeby był > > o tak, jak za jego młodych lat. > nie! tylko stwierdzam że zmiany idą nie w tym kierunku... A jaki znasz lepszy kierunek? Skansen i bilety wstępu za walory historyczne? > OK ja rozumiem komerc > jalizacja jest nieuchronna... ale nastawienie na łojenie wszędzie i na wszystki > m, zamienianie szlaków w bazary, robienie ze schronisk hoteli to nie jest dobry > kierunek. Przesadzasz. Czysta demagogia. Już wiele razy pisano przy okazji Samotni, że regulamin PTTK nie pozwala na zamienianie schronisk na hotele. Niektórzy i tak wiedzą swoje, albo nie chcą wiedzieć. > poza tym bardzo dobrze gminom wychodzi wprowadzanie opłat za wszystko gorzej je > śli chodzi o zadbanie o infrastrukturę. Schronisko nie należy do gminy, więc gminom nic tu do niego. > po to wyjeżdżam w góry by odpocząć od tego wszystkiego co mam w mieście, kiedyś > się mówiło "odpoczywać na łonie przyrody" więc nie dziw się że nie przyjmuje z > entuzjazmem To przeprowadź się za miasto. Ja nie mieszkam w mieście i nie potrzebuję odpocząć, za to chcę mieć przyzwoity standard. > zmiany które zanadto "cywilizują" mój wyjazd. > oczywiście nie mam nic przeciwko czystej toalecie w schronisku, ale mam już gdy > "schronisko" jest tylko nazwą hotelu położonego wysoko w górach. Nie jest tylko nazwą hotelu. Wygooglaj sobie regulamin PTTK i dokształć się w tym temacie. > Tymczasem trzeba myśleć też o kolejnych pokolen > > iach i jak je zachęcić do uprawiania turystyki, przyciągnąć innych turyst > ów zza > > granicy, czy też zachęcić Polaków do zwiedzania i poznawania własnego kra > ju, > mam takie nietypowe rozwiązanie - może skorzystać ze sprawdzonych wzorców? No właśnie te wzorce doskonale się sprawdziły w krajach Zachodu czy też Czechach. > a poza tym czy myślisz że jak wzdłuż szlaku poustawiasz kramy z pamiątkami to z > większysz atrakcyjność turystyczną? Tak. To oczywiste. A jak nie wierzysz, to zobacz, ile osób kupuje w tych kramach. > OK, dla części ludzi pewnie tak tylko co ich niby ma zachęcić do ruszenia się z > domu jeśli ciupagę równie dobrze mogą kupić przy okazji pobytu nad morzem ;) Na przykład sprzedawanie czegoś innego niż ciupagi. > myślisz że jak w schronisku urządzisz ekskluzywną restaurację to więcej osób ją > odwiedzi? ba może ludzie specjalnie będą zapylać 7 km pod górkę by przebrać si > ę w garnitur i zjeść wykwintną kolację? To ty tak myślisz. Ja nigdzie takiej sugestii nie wysuwałem. > Zakonserwowanymi PRL-owskimi skans > > enami raczej tego nie zrobimy. > > ale ja naprawdę nie jestem przeciwny dobrym zmianom, zmianom które korzystne są > dla mnie jako turysty! Obawiam się, że nie jesteś reprezentatywnym turystą. Dlaczego ma liczyć się tylko twój interes, a nie większości? Bo ty wiesz lepiej? > problemem jest to że mam podstawy do obaw że zamiast, czystego sprawnego, "przy > stępnego" schroniska powstanie albo jakaś super komercyjna inwestycja Nie masz podstaw, a jedynie nie znasz przepisów, a swoją ignorancję rekompensujesz strachem przed wszystkim, co nowe. > a poniew > aż pewnie nie będzie zarabiać na siebie więc zaraz pozamyka się wejścia na szla > k i wprowadzi opłaty, co dodatkowo podniesie koszty wiec zwiększy się opłaty pa > rkingowe, zacznie się budować budy z pamiątkami, i co tam jeszcze... tak że wsp > aniałe miejsce na spacery zamieni się w kolejny pasaż handlowy. Znowu bzdury bez żadnego pokrycia w realiach. Kto ci niby zamknie te szlaki? > albo powstanie kolejna rozgrzebana inwestycja tak ze nic nie będzie. A znasz choć jedną taką w górach? Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: :) 13.09.13, 23:18 Z artykułu wynika, że jednak nie jest idealnie. Ale co to znaczy idealnie i czemu akurat ten artykuł brać na poważnie? Z tego artykułu nie wynika też jak ma być, a nawet jeśliby wynikało to byłyby to tylko subiektywne odczucia jednej autorki, a już następnej mogłyby być zupełnie inne. > Tak. To oczywiste. A jak nie wierzysz, to zobacz, ile osób kupuje w tych kramac > h. Ile? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: :) IP: 213.141.236.* 13.09.13, 23:28 szpak.nie napisał: > Ale co to znaczy idealnie To znaczy tyle, że wbrew temu, co twierdził przedmówca, jednak jest co zmieniać. > i czemu akurat ten artykuł brać na poważnie? A czemu należałoby go nie brać na poważnie? > Z tego a > rtykułu nie wynika też jak ma być, a nawet jeśliby wynikało to byłyby to tylko > subiektywne odczucia jednej autorki, a już następnej mogłyby być zupełnie inne. Artykuł zauważa po prostu pewien problem. Chyba że twierdzisz, ze go nie ma - w takim razie ciekaw jestem, dlaczego tak uważasz. > > Tak. To oczywiste. A jak nie wierzysz, to zobacz, ile osób kupuje w tych > kramac > > h. > > Ile? Wystarczająco, żeby właścicielom opłacało się je prowadzić. Tutaj akurat rządzi wolny rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: :) 14.09.13, 00:26 > Bo ty wiesz lepiej? tak i czytając twoje wypowiedzi coraz bardziej się w tym utwierdzam. oczywiście masz rację instynkt stadny pcha ludzi w takie miejsca jak karpacz, zakopane,... łeba... i jeśli tak bezrefleksyjnie zgodzimy sie by pogoń za zyskiem przekształcała kolejne miejsca na kopie tych "kurortów" to doprowadzimy do dewastacji środowiska i na pewno nie poprawimy atrakcyjności turystycznej bo ta zależy od wyjątkowości miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: :) IP: 213.141.236.* 14.09.13, 01:08 truten.zenobi napisał: > > Bo ty wiesz lepiej? > tak i czytając twoje wypowiedzi coraz bardziej się w tym utwierdzam. Że wiesz lepiej od innych? O tym powinny decydować twoje argumenty, a nie rozmówcy, który przypadkowo nawinie się na forum. Spróbuj takie przedstawić, bo jak na razie nie zauważyłem takich, poza jakimiś bezładnymi, subiektywnymi odczuciami. > oczywiście masz rację instynkt stadny pcha ludzi w takie miejsca jak karpacz, z > akopane,... łeba... i jeśli tak bezrefleksyjnie zgodzimy sie by pogoń za zyskie > m przekształcała kolejne miejsca na kopie tych "kurortów" to doprowadzimy do de > wastacji środowiska i na pewno nie poprawimy atrakcyjności turystycznej bo ta z > ależy od wyjątkowości miejsca. A jak myślisz, dlaczego i co ich pcha? To nie jest instynkt stadny, tylko dlatego, że te kurorty są w atrakcyjnych miejscach. Do tego dochodzi jeszcze dobra infrastruktura turystyczna. Jeśli twierdzisz, że wspomniane kurorty doprowadziły do dewastacji środowiska, to właśnie one udowadniają, że tak nie jest - środowisko przyrodnicze wciąż jest atrakcyjne na tyle, że te tłumy tam ciągną. A dlaczego nie ma tłumów w Beskidzie Niskim czy w Parku Narodowym Ujście Warty, gdzie przyroda jest znacznie mniej zniszczona i nie ma kurortów? Odpowiedz Link Zgłoś
9malwa Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 15:37 Szanowna Pani Redaktor. Nie ma takiej krainy geograficznej jak Równina Śląska. Jest Nizina Śląska lub Równina Wrocławska. Z tym, ze Masyw Ślęży nie ich częścią, należy do Przedgórza Sudeckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 13.09.13, 15:58 I tak dobrze, że odróżniła Ślężę od Śnieżki, bo niektórzy jej koledzy z redakcji nawet tego nie potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
brisco Ślęża i schronisko to piękne miejsce... 13.09.13, 15:49 Pisząc, że to miejsce jest ponure od środka jest z lekka przesadą. Miejsce jest piękne i posiada swój wyjątkowy klimat. Schronisko znam i odwiedzam od lat. Jest tam bardzo miła obsługa i atmosfera, a jedyne co psuje opinie o tym wyjątkowym miejscu, to takie artykuły jak ten powyższy. Gdyby każdy ośrodek w Polsce był tak utrzymany i z taką obsługą, to naprawdę bylibyśmy "z przodu" Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Ślęża i schronisko to piękne miejsce... IP: *.dynamic.chello.pl 15.09.13, 13:40 Po zapoznaniu się z artykułem p. Stanisz, a także komentarzami internautów, nasuwają mi się następujące wnioski i spostrzeżenia : 1. Dziennikarka szuka "dziury w całym", działa na wyraźne zamówienie, uprawiając dość prymitywny lobbing na rzecz Mc Donald'sa. Najwyraźniej nie lubi ona gór i prawdziwych turystów, jak również szczególnego klimatu schronisk górskich. Szermując hasłem komercjalizacji chce zniszczyć wszystko co wartościowe dla osób odwiedzających schroniska, którzy w takich obiektach nie oczekują luksusów i fast food'ów, w tym smrodu starego oleju. 2. Namawiając do dyskusji w sprawie tego konkretnego schroniska i rzekomo szukając "złotego środka" posługuje się dość żałosnymi argumentami, np. koniecznością dokonywania wyboru między wrzątkiem za 1,50 zł i Mc Donald'sem, tudzież przesądza o "przaśności" wnętrza. W przeciwieństwie do p. Stanisz,dla wielu osób odwiedzających schroniska górskie zatrzymanie się w czasie nie wiąże się z pejoratywnymi konotacjami. W barach mlecznych, powstałych w epoce PRL-u żywiło się mnóstwo ludzi, a i teraz bary te odwiedzane są przez liczne rzesze osób, szukających taniego i dobrego jedzenia. Dostrzegli to zagraniczni dziennikarze, którzy uznali polskie bary mleczne za hit; nie przeszkadzały im "przaśne wnętrza" i brak luksusowego wyposażenia !!!!!!!!!!!!!!! 3. Rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez p. Stanisz, w ramach którego wykorzystuje ona swój zawód dla partykularnych interesów, krzywdzi osoby prowadzące schronisko. Można zapytać : dlaczego zamiast wybrzydzania na przaśność i ponurość dziennikarka nie ma odwagi przedstawić żadnych racjonalnych i realnych propozycji ? Dlaczego nie stać jej na na wyeksponowanie, że być może "chodzi na pasku" jakiegoś inwestora, który dysponuje dużymi pieniędzmi i ma ochotę "wykurzyć" dzierżawców schroniska ? W czym upatruje ona wyższości komercjalizacji schronisk nad utrwaloną tradycją ? 4. Pani Stanisz najwyraźniej nie dostrzega, że de gustibus non disputandum est, bowiem jej tekst /w którym odnotowuje czystość i schludność wnętrza schroniska/ autorytatywnie deprecjonuje coś co nie wzbudza niechęci i nie narusza estetycznych odczuć turystów odwiedzających schronisko. Być może p. Stanisz wychowała się na salonach, ale obcowanie z luksusem nie upoważnia jej do narzucania swojego stylu ludziom, których na luksusy nie stać. Czy nie dostrzega ona równocześnie, że zamieszczone przez nią zdjęcia dowodzą tylko tego, że się zwyczajnie czepia ? 5. Jeśli p. Stanisz chodziło o obudzenie polskiego piekiełka, to zabieg ten udał się - o czym świadczą niektóre wpisy internautów /uruchomiła m.in. aktywność dwóch spośród nich/. Ja osobiście mam zero szacunku dla dziennikarzy, których nie stać na uczciwość i którzy zapominają o etyce zawodowej, bo najwyraźniej pieniądz jest dla nich jedynym wyznacznikiem działania. Więcej pokory p. Stanisz !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lech Ślęża i schronisko to piękne miejsce, ale zacofane IP: *.communiconn.info 15.09.13, 14:46 Gość portalu: Ewa napisał(a): > Najwyraźniej nie lubi ona gór > i prawdziwych turystów, jak również szczególnego klimatu schronisk górskich. A co to są "prawdziwi turyści"? Ci, którzy kąpią się w strumyku, jedzenie targają na plecach i śpią w też przytarganych śpiworkach? Co to jest "klimat" schronisk? Ceratowe stoły, wulgarna obsługa i ponury wystrój? > Sz > ermując hasłem komercjalizacji chce zniszczyć wszystko co wartościowe dla osób > odwiedzających schroniska, którzy w takich obiektach nie oczekują luksusów i f > ast food'ów, w tym smrodu starego oleju. Może pisz za siebie. Poza tym to ty szermujesz sloganami bez żadnego pokrycia w faktach. > W przeciwieństwie do p. Stanisz,dla wielu osób odw > iedzających schroniska górskie zatrzymanie się w czasie nie wiąże się z pejorat > ywnymi konotacjami. Ale dla wielu się wiąże. Powiedziałbym wręcz, że dla większości. > W barach mlecznych, powstałych w epoce PRL-u żywiło się mnó > stwo ludzi, a i teraz bary te odwiedzane są przez liczne rzesze osób, szukający > ch taniego i dobrego jedzenia. Jasne, zamieńmy schroniska na bary mleczne. Nie wiesz, o czym piszesz, panienko, mieszasz różne wątki bez żadnego rozeznania w faktach. > 3. Rodzaj dziennikarstwa uprawianego przez p. Stanisz, w ramach którego wykorzy > stuje ona swój zawód dla partykularnych interesów, krzywdzi osoby prowadzące sc > hronisko. Można zapytać : dlaczego zamiast wybrzydzania na przaśność i ponurość > dziennikarka nie ma odwagi przedstawić żadnych racjonalnych i realnych propozy > cji ? Dlaczego nie stać jej na na wyeksponowanie, że być może "chodzi na pasku" > jakiegoś inwestora, który dysponuje dużymi pieniędzmi i ma ochotę "wykurzyć" d > zierżawców schroniska ? W czym upatruje ona wyższości komercjalizacji schronisk > nad utrwaloną tradycją ? Rodzaj twojej retoryki jest nie lepszy, a nawet gorszy - wyłącznie puste hasełka o "klimacie", "tradycji" i przekonanie, że to, co się podoba grupce osób wychowanych w PRL-u, będzie się podobać wszystkim. Nie wspominając o tym, że połowa twoich "argumentów" to ordynarne pomówienia pod adresem dziennikarki. Takiej kultury uczą góry "prawdziwych turystów", miłośników "klimatu" i "tradycji"? Przypomina się analogiczna akcja z Samotnią, gdzie też za pomocą wulgarnych pomówień osoby uważające się za miłośników gór i jedynych "prawdziwych turystów" zrobiły nagonkę na konkurencyjnego kandydata w przetargu, uzupełniając swoje wynurzenia pustymi sloganami. Wręcz taką samą retorykę ty prezentujesz. Może to ty jesteś na pasku obecnego dzierżawcy schroniska? > Być może p. Stanisz wychowała > się na salonach, ale obcowanie z luksusem nie upoważnia jej do narzucania swoje > go stylu ludziom, których na luksusy nie stać. Czy nie dostrzega ona równocześn > ie, że zamieszczone przez nią zdjęcia dowodzą tylko tego, że się zwyczajnie cze > pia ? I znowu chamskie pomówienia pod adresem dziennikarki zamiast rzeczowych argumentów. > 5. Jeśli p. Stanisz chodziło o obudzenie polskiego piekiełka, to zabieg ten uda > ł się - o czym świadczą niektóre wpisy internautów /uruchomiła m.in. aktywność > dwóch spośród nich/. Piekiełko to ty tworzysz - swoimi wpisami o poziomie kultury poniżej wszelkiej krytyki. Kłania się powiedzenie o drzazdze i belce. > Ja osobiście mam zero szacunku dla dziennikarzy, których nie stać na uczciwość > i którzy zapominają o etyce zawodowej, bo najwyraźniej pieniądz jest dla nich j > edynym wyznacznikiem działania. Więcej pokory p. Stanisz !!!!!!!!!!!!!!!! A ja mam zero szacunku do takich jak ty hejterów, którzy bluzgają na lewo i prawo pomówieniami, personalnymi obelgami, wyssanymi z palca zarzutami, a nie są w stanie spłodzić choćby jednego rzeczowego argumentu, wytykają innym brak etyki zawodowej, a samemu prezentują poziom rodem z rynsztoka. Podejdź panienko do ściany, zaprzyj mocno rękami i walnij z całej siły łbem w tę ścianę - może trochę przybędzie ci oleju, zakłamana, bezmyślna prukwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Ślęża i schronisko to piękne miejsce, ale zac IP: *.broadband.greenlan.pl 15.09.13, 17:55 lech kompletnie nie rozumiesz co czytasz bary mleczne są przykładem czegoś co doskonale sprawdza się w obecnych czasach jak chcesz poczytać . w 100% popieram Ewe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Ślęża i schronisko to piękne miejsce, ale zac IP: 69.197.181.* 15.09.13, 18:23 A ja mam wrażenie, że ty nie zrozumiałeś, co przeczytałeś, bo raczej nie wyobrażam sobie zamiany schronisk górskich na bary mleczne. Z wielu różnych powodów. Tak jak gastronomia na mieście nie składa się dzisiaj tylko z barów mlecznych. W 100% popieram Lecha, a pani Ewa to chyba jest pracownikiem schroniska na Ślęży, sądząc po jej emocjonalnym liście pełnym bzdurnych, krzywdzących oskarżeń. Odpowiedz Link Zgłoś
watashi-no Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 18:26 material na poziomie zerowym- wyprawka gimnazjalisty. po pierwszych dwoch akapitach skapitulowalam. wychodzi na to, ze autorka byla na Ślezy pierwszy raz w zyciu i nie podobał jej sie wystroj schroniska. czy bedziemy poznawac dalsze impresje autorki na temat zabytkow Dolnego Ślaska w miare jej dalszych podrozy? "Wczoraj byłam w Henrykowie. Jakie te mury stare. Zdaje sie to być problemem wiekszosci budynków regionu." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andy Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 74.63.88.* 13.09.13, 18:39 Niestety, ale wszyscy "dziennikarze" GW tak piszą, jakby pierwszy raz byli w danym miejscu. Chwała autorce za to, że w ogóle była na tej Ślęży, bo przeważnie pismaki w ogóle nie odwiedzają opisywanych miejsc, tylko przepisują z innych, najbardziej popularnych portali, w ogóle nie weryfikując tych informacji na mapach i nie przejmując się tym, że powielają dziecinne błędy. Odpowiedz Link Zgłoś
hela6 Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi schr... 13.09.13, 19:11 Andrzejówka - aktualnie najlepsze schronisko w Polsce wcale nie jest mniej "ponure", . Zresztą co się autorka tej ponurości czepiła. Taki urok schronisk ze do Maca nie są nijak podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 69.197.181.* 13.09.13, 19:58 hela6 napisała: > Taki urok schronisk ze do Maca nie są nijak podobne. PRL-owskie zwyczaje, jadalnia śmierdząca kapustą, brudne widelce i traktowanie turysty jak intruza to też "urok" polskich schronisk? Tak, ktoś dawno temu rzucił na nie urok i nie mogą wrócić do normalności. A ty najlepiej mów za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 13.09.13, 23:20 różne są, ja myślę, ze turyście kapusta nie przeszkadza, a traktowanie turysty no to n.p. w takich Markowych Szczawinach jest wzorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: schlesinger Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 69.197.181.* 13.09.13, 23:39 A mnie przeszkadza. Wielu moim znajomym również. Znam takich, którym nie przeszkadza nawet gó... zalatujące z klopa w jadalni. Odpowiedz Link Zgłoś
szpak.nie Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc 14.09.13, 14:52 no to trudno, przecież nikt Cię nie zmusza do korzystania z takich obiektów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Na Ślęży czas się zatrzymał. Co z górskimi sc IP: 213.141.236.* 14.09.13, 15:40 Oczywiście, że nikt nikogo nie zmusza. I dlatego mamy taką frekwencję w schroniskach, jaką mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rhudi Pani redaktor troche sie nie chciało poszperać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.13, 19:49 Po pierwsze geografia- nie równiny wrocławskiej tylko przedgórza sudeckiego. po drugie historii obiektu- nie sala myśliwska tylko salka Zobten Gebirgs Verein(ZGV), po trzecie pani prowadząca obiekt powinna zawsze umożliwiać zwiedzanie tej salki. To samo tyczy się sprawy wody i noclegów. Sprawa jest znana od lat i raczej ciężko będzie ją rozwiązać (chodzi o Emitel). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało 13.09.13, 21:27 Jakoś w tej komunistycznej epoce Schronisko zawsze działało. Byłem tam ostatni raz z moja wtedy 11 letnią córką na początku 90tych lat. Można było przenocować, w sali restauracyjnej stała antyczna szafa grająca z repertuarem z lat 60 tych i działała. Odwiedziłem to miejsce kilka dni przed Stanem Wojennym w 1981 roku . Obydwa Schroniska były zamknięte decyzją chyba wojewody. Przed budynkiem nadajnika obok Schroniska stała warta złożóna z dwóch żołnierzy Armii Czerwonej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało IP: 213.141.236.* 13.09.13, 21:31 doomsday napisał: > Jakoś w tej komunistycznej epoce Schronisko zawsze działało. A zastanowiłeś się, ile wtedy państwo (czyli my - podatnicy) dopłacało do tego schroniska, a ile teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało 13.09.13, 22:27 @sudetus Państwo każde, nawet USA do czegoś dopłaca. Wolny rynek to utopia i wroga propaganda. Pamietam jak Solidarność w 80 roku i póżniej krzyczała, że nie można utrzymywać wybitnych sportowców na fikcyjnych etatatch, bo to nie jest rynkowe i wogle komunistyczne. Tylko, że to kłamstwo było i jest. Cały Zachód wtedy na fikcyjnych etatatach utrzymywał u siebie tzw. olimpijczyków, czyli sportowów z osiągnięciami. Robi to do dzisiaj, tyle ,że się z tym nie obnosi. Do Ciebie też będzie dopłacał podatnik i na pewno dopłacał już, choćby za Twoją naukę w szkole , i potem w domu starców, albo w hospicjum, jak Cię zaatakuje rak prostaty dajmy na to. Oczywiście można wprowadzić eutanazję i wtedy tego dopłacania nie będzie. To samo mniej więcej tyczy się schronisk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało IP: 213.141.236.* 13.09.13, 23:03 doomsday napisał: > @sudetus > > Państwo każde, nawet USA do czegoś dopłaca [ciach] Nie zrozumiałeś. Nie pytałem: czy lub do czego dopłaca, ale ile dopłaca? Więc daruje sobie swój bełkot nie na temat, powtarzam pytanie: zastanowiłeś się, ile wtedy państwo (czyli my - podatnicy) dopłacało do tego schroniska, a ile teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało 14.09.13, 01:09 To znaczy domyślam się, że wg Ciebie teraz Państwo dopłaca mniej, niż za PRL-u i to jest dobrze. Gó... jest dobrze, bo schronisko jest nieczynne. Bufet, to nie schronisko. Można otworzyć stragan i wyjdzie na to samo . Prawdopodobnie w tej dyskusji mam do czynienia z tzw. wykształconym z dużego miasta, magistrem zarządzania. Tylko, że w tych szkołach Was oszukują panowie profesorowie i docenci, poza plecami się z Was śmieją, jesteście im tylko potrzebni do robienia kasy jako statystyczne numery. A na wykładach sprzedają Wam nie wiedzę, ale śmieci . Potem jeszcze przyjdzie staż bea spania i na końcu zgon , jak to byłop z tym niemieckim chłopcem na praktykach w banku w Londynie pare dni temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało IP: 213.141.236.* 14.09.13, 02:25 doomsday napisał: > To znaczy domyślam się, że wg Ciebie teraz Państwo dopłaca mniej, niż za PRL-u > i to jest dobrze. Ja nie twierdzę, że tak jest, a tym bardziej, że to jest dobrze. Tylko pytam, bo prawdopodobne, że tak jest. > Gó... jest dobrze No i sam postawiłeś tezę i sam ją sobie potwierdziłeś. Tak więc wszystko w twojej głowie się zgadza, a to najważniejsze ;) > ...bo schronisko jest nieczynne. Bufet, to nie schronisko. A kiedyś było czynne? Było więcej wody w studni? > Prawdopodobnie w tej dyskusji mam do > czynienia z tzw. wykształconym z dużego miasta, magistrem zarządzania. No to kolejna śmiała teza, która postawiłeś. Szkoda, że kolejna błędna. Ale próbuj dalej, może kiedyś trafisz. > Tylko, ż > e w tych szkołach Was oszukują panowie profesorowie i docenci, poza plecami się > z Was śmieją, jesteście im tylko potrzebni do robienia kasy jako statystyczne > numery. A na wykładach sprzedają Wam nie wiedzę, ale śmieci . Potem jeszcze prz > yjdzie staż bea spania i na końcu zgon , jak to byłop z tym niemieckim chłopcem > na praktykach w banku w Londynie pare dni temu. Cieszę się, że tyle wiesz o studiach, specjalisto od łopatologii gruntowej. Dziękuję za udaną formę rozrywki na koniec dnia, wszystkowiedzący, prosty człowieku bez studiów. Tak głupiego postu jeszcze w tej dyskusji nie przeczytałem, naprawdę można było się pośmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
doomsday Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało 14.09.13, 03:57 Piewrwszy mnie zaatakowałeś , śmiałym pytaniem, ile to ty jako podatnik dokładasz teraz do schroniska, a ile to było w przyszłości, sugerując, że kiedyś więcej. Nie znam danych, ale frekwencja była wysoka, wiec może mniej niż teraz . Sytuacja schroniska nie jest zła tylko przez wodę. Zresztą woda tylko pokazuje , że wojewoda i całą ta klika presonalnie odpowiedzialna nie pracuje. Remont studni, to nie są jakieś nadzwycajne koszty. Zresztą na Ślęży jest kilkanaście miejsc do wybudowania ujęcia wody i koszty mogą się zamknąć w kilkunastu-kilkudziesięciu najwyzęj tysiącach złotych . Potrzebny jest tylko gospodarz. Turystyka w tym rejonie padła nie tylko przez wodę, ale głownie przez likwidację kolejowego połaczenia do Wrocławia . Nierentowna kolej , to zamykamy. Ale władzy jakoś nie przyszło do głowy, że przez to siądzie wiele spraw w regionie, co właśnie widać po tragedii nierentowqnych schronisk. Polski kapitalizm we współczesnym wydaniu jest prymitywny, samodestrukcyjny . Zresztą nie tylko Polski . Cały ten nekoński porządek ma zbrodniczy , przestępczy character, który służy coraz mniejszej bardzo bogatej grupie ludzi. Przy okazji widać, że nie tylko jako Państwo nie jesteśmy w stanie utrzymać tego, co wypracowaliśmy w PRL, ale przyklad Sobótki pokazuje , że nie możemy nawet utrzymać tego, co przejeliśmy gotowe po Niemcach. Miasto Wrocałw za 12 milionów złotych wybudowało nikomu niepotrzebną kolej linową o przepustowości 25 osób na godzinę. Za to pieniędzy na remont studni i torów kolejowych do Sobótki już zabrakło . Odpowiedz Link Zgłoś
gandan-10 Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało 14.09.13, 12:29 Jest w panskiej wypowiedzi wiele racji,polacy wiele zniszczyli na ziemiach zachodnich,ich mentalnosc,tagze wrogosc wobec innych to norma.Nie moga do dzisiaj pogodzic sie,ze sa obcymi i na kazdym kroku im to przypominamy.W tz.PRL cos tam dzialalo,ale dewastacja byla,bo to nie nasze,element glupoty"wszak nastapia zmiany i to niebawem" likwidacja lini kolejowej,beszczelnosc polskich wladz,brak praktycznego myslenia,ale co wymagac od polakow,przepraszam nikogo nie chce obrazic,mieszkamy od pokolen na tych ziemiach,szacunek dla pracy i myslenia,tagze ekonomicznego.Z calym szacunkiem dla pana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sudetus Re: Bajeczne miejsce, w PRL wszystko działało IP: 213.141.236.* 14.09.13, 13:32 doomsday napisał: > Piewrwszy mnie zaatakowałeś , śmiałym pytaniem, ile to ty jako podatnik dokłada > sz teraz do schroniska, a ile to było w przyszłości, sugerując, że kiedyś więc > ej. Nie zaatakowałem, tylko zadałem pytanie. > Nie znam danych, ale frekwencja była wysoka, wiec może mniej niż teraz . Może. Może frekwencja była wyższa (bo nie było konkurencji w postaci innych obiektów), ale może też państwo ogólnie więcej dokładało do turystyki kwalifikowanej. Dzisiaj czasy się zmieniły, jest wiele konkurencyjnych, prywatnych obiektów. Dlatego właśnie potrzebne są zmiany w gospodarowaniu schroniskami górskimi, żeby dostosować się do zmieniających się czasów. Innej drogi nie ma. > Sytuacja schroniska nie jest zła tylko przez wodę. A przez co jeszcze? > Zresztą woda tylko pokazuje > , że wojewoda i całą ta klika presonalnie odpowiedzialna nie pracuje. Remont s > tudni, to nie są jakieś nadzwycajne koszty. Zresztą na Ślęży jest kilkanaście m > iejsc do wybudowania ujęcia wody i koszty mogą się zamknąć w kilkunastu-kilkudz > iesięciu najwyzęj tysiącach złotych . Potrzebny jest tylko gospodarz. Akurat nie wierzę, żeby na Ślęży nie było odpowiednio wydajnego źródła wody. Bardziej stawiałbym na to, że jest to wygodna wymówka dla dzierżawcy, żeby nic nie robić i wszystko było tak, jak dawniej. > Turystyka > w tym rejonie padła nie tylko przez wodę, ale głownie przez likwidację kolejow > ego połaczenia do Wrocławia . Nierentowna kolej , to zamykamy. Akurat kolej nie ma tu nic do rzeczy. Ślęża już teraz nie narzeka na brak turystów, niewiele jest miejsc w Sudetach, gdzie prowadzenie schroniska może być tak intratnym przedsięwzięciem, co na Ślęży. Problem tkwi zapewne w mentalności dzierżawcy, który nie ma żadnego pomysłu na wykorzystanie tego potencjału i woli siedzieć z założonymi rękami, nic nie robić i narzekać. Przykładem może być choćby zabytkowa salka ZGV, zamknięta na trzy spusty, a która mogłaby być przecież dużą atrakcją dla turystów. Ale najłatwiej zamknąć, a potem narzekać, że nikt nie przyjeżdża. > Ale władzy jakoś > nie przyszło do głowy, że przez to siądzie wiele spraw w regionie, co właśnie > widać po tragedii nierentowqnych schronisk. Władza akurat w przypadku schronisk PTTK, nawet jakby chciała, niewiele może zrobić. > Przy okazji widać, że nie tylko jako Państwo nie jesteśmy w stanie utrzymać teg > o, co wypracowaliśmy w PRL, ale przyklad Sobótki pokazuje , że nie możemy nawet > utrzymać tego, co przejeliśmy gotowe po Niemcach. Miasto Wrocałw za 12 milionó > w złotych wybudowało nikomu niepotrzebną kolej linową o przepustowości 25 osób > na godzinę. Za to pieniędzy na remont studni i torów kolejowych do Sobótki już > zabrakło . Kolej do Sobótki po prostu nie ma ekonomicznej racji bytu, skoro szybciej dojedzie się pociągiem do Świdnicy przez Jaworzynę, a sama Sobótka nie wygeneruje wystarczającej frekwencji. Czasy się zmieniły, kolej jako środek transportu jest dzisiaj dużo bardziej zmarginalizowana niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu, bo prawie każdy ma samochód. Lokalne linie kolejowe likwiduje się na całym świecie (nawet ostatnio w Czechach), więc to nie jest tylko specyfika polska, ale ogólnie znak zmieniających się czasów. Odpowiedz Link Zgłoś