Dodaj do ulubionych

WOJCIECH KOSCIELNIAK...

IP: *.swipnet.se 28.03.02, 06:30
Wojciech Koscielniak zostal nominowany Dyrektorem Operetki Dolnoslaskiej.
O ta nominacje az sie prosilo.Po sukcesach rezyserkich Koscielniaka
w Gdyni z radoscia obejrze nowe produkcje musicalowe we Wroclawiu.
Podobno zwiazki zawodowe poplecznikow dawnej dyrekcji juz szykuja akcje
protestacyjna.Min szef baletu niejaki Staszewski.
Obserwuj wątek
    • konrad.imiela Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... 28.03.02, 13:28
      trzymam kciuki

      jak będziemy wszyscy trzymać je za Wojtka to może udać się wielka sprawa. Może
      w końcu do Wrocławia będzie się przyjeżdżać zobaczyć dobry muzyczny teatr...
    • Gość: Jarosz Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.vogel.pl 28.03.02, 13:36
      Kiedy warszawską ROMĘ obejmował po narcystycznym Bugusławie Kaczyńskim Wojciech
      Kępczyński, halabardnicy protestowali, że aż miło. Awantura była ogólnopolska.
      Dziś mamy tam jeden z najlepszych polskich teatrów muzycznych. Nowoczesny,
      atrakcyjny, widowiskowy.

      Czas najwyższy, aby i we Wrocławiu przestano kultywować różne "Zemsty
      nietoperza" w XIX-wiecznej, strupiałej dawno manierze, będącej na miejscu w
      muzeach czy skansenach, ale nie na współczesnych scenach. Operetki - OK, lecz w
      nowych interpretacjach. Niektórzy pożal się Boże konserwatyści nie chcą przyjąć
      do wiadomości, że mamy już XXI wiek...

      Dlatego życzę Wojciechowi Kościelniakowi jak najlepiej. To z pewnością właściwa
      osoba na właściwym miejscu!
      • Gość: J 23 Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 10:00
        Obawiam się, że to nie będzie tak wesoło jak sobie wyobraża Kościelniak i cała
        reszta uradowanych nominacją. Niestety manewr nominowania Wojtka został
        przeprowadzony w sprzeczności z obowiązującym prawem. Otóż dotychczasowy
        dyrektor Marek Rostecki nie dostał jeszcze wypowiedzenia i cały czas jest
        odpowiedzialny za Teatr Muzyczny. Ponadto jako urzędnik Sejmiku Dolnośląskiego
        jest de facto nie do ruszenia. Nie mam niczego ani do jednego ani drugiego
        jednak trochę mi żal Kościelniaka. poprzednio startując w konkursie na
        dyrektora Impartu pokusił sie zbyt wcześnie o wypowiedzi w prasie. W sumie nic
        z tego nie wyszło. Jeśli i teraz będzie tak samo to dzieci w piaskownicy bedą
        się z niego śmiać. Tylko Imiela będzie płakał.
        • Gość: lexus Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 11:46
          dodam, że Kościelniak już rozłozył jeden teatr w Imparcie, mogli go za to nie
          lubić. Pytam też Jarosza i podobnych entuzjastów, co się stanie z bodaj 60
          tysięczną publicznością operetki, która raczej nie chodzi do innych teatrów.
          Eutanazja? Obowiązkowy dla wszystkich "Sen nocy letniej" z gołymi dupami na
          scenie? Bez Steczkowskiej dramatyczna KICHA! Ech,Jarosz, zjedz troche zielonej
          sałaty, może rozjaśni ci się w głowie i bedziesz bardzioej tolernacyjny dla
          halabardników.
          • Gość: Jarosz Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.vogel.pl 12.04.02, 12:13
            Gość portalu: lexus napisał(a):

            > dodam, że Kościelniak już rozłozył jeden teatr w Imparcie, mogli go za to nie
            > lubić.

            To niezupełnie tak było. Kościelniak w Teatrze nr 12 był odpowiedzialny TYLKO za
            sprawy artystyczne. Finansami zawiadywał ówczesny dyrektor Impartu Tadeusz Płaza.
            To jest zatem bardziej adekwatny adresat pretensji o klęskę tamtego teatru.

            > Pytam też Jarosza i podobnych entuzjastów, co się stanie z bodaj 60
            > tysięczną publicznością operetki, która raczej nie chodzi do innych teatrów.
            > Eutanazja? Obowiązkowy dla wszystkich "Sen nocy letniej" z gołymi dupami na
            > scenie? Bez Steczkowskiej dramatyczna KICHA!

            Wolę "Sen nocy letniej" z gołymi dupami na scenie niż np. wedlowskie przeboje
            Łazuki z dupami ubranymi. Jak to mówią, de biustibus non disputandum est ;-)))
            Inna sprawa, że zapewne Kościelniak nie będzie tu powtarzał "Snu...".

            Ale poważnie: ta publiczność to oczywiście jest problem, aczkolwiek nie
            nierozwiązywalny. I bez uciekania się do eutanazji. Wojciech Kościelniak zdążył
            już przecież zapowiedzieć, że mimo wprowadzenia nowoczesnego repertuaru
            musicalowego nie zrezygnuje z klasycznych operetek. Grunt to różnorodność oferty
            repertuarowej. Historia wprawdzie uczy, że co innego zapowiedzi, a co innego ich
            realizacja, niemniej za wcześnie jeszcze, by wyrokować, co będzie. Jedno jest
            pewne - teatrem ma rządzić dyrektor, a nie halabardnicy czy związki zawodowe.
            Inaczej będzie tak jak w Starym Teatrze w Krakowie w połowie 1998 r.

            Aha - czy jeśli nawet ta publiczność rzeczywiście wynosi 60 tysięcy (czyli
            sporo), to będzie to więcej, niż chadza na musicale w Gdyni, Warszawie czy
            Chorzowie?

            > Ech,Jarosz, zjedz troche zielonej sałaty, może rozjaśni ci się w głowie i
            > bedziesz bardzioej tolernacyjny dla halabardników.

            Wolę udziec ;-)))

            Co do halabardników, to doceniam ich ciężką pracę na scenie, ale TYLKO tam. Poza
            sceną nie (co oczywiście nie dotyczy ich prywatności). A już na pewno nie
            toleruję ich buntu.

            Pozdrawiam :-)))
          • Gość: konrad.i Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.02, 12:13
            no to faktycznie nie będzie łatwo...
            • Gość: lexus Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.04.02, 16:49
              w teatrze ma byc ciekawie i pieknie, a nie łatwo
              • Gość: MICHAL Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.skane.se 13.04.02, 05:22
                Podejrzewam, ze Koscielniak za przyzwoleniem wydzialu kultury
                rozgoni caly zespol operetki.Wzorem bedzie warszawski Teatr
                Roma.Nie sadze zeby halabardnicy mieli duzo do powiedzenia.
                Los ich jest przesadzony.
                Wladze zdajea sobie sprawe ,ze utrzymywanie operetki w jej dawnym
                ksztalcie mija sie z celem .Poziom prezentowanych tam spektakli
                wiadomo jaki byl.
                Ostatnim posunieciem dyr Rostockiego bylo zaangaowanie dyrygenta
                z Warszawy p.Nowakowskiego , ktory podpisal kontrakt pobieral jakies
                tam apanaze i wogole nie zjawial sie w Teatrze.
                Teraz trzymamy kciuki za Koscielniakiem,ktory miejmy nadzieje zdaje
                sobie sprawe co go czeka w Operetce, a my oczekujemy swietnych spektakli.
    • Gość: MICHAL Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.swipnet.se 14.04.02, 16:31
      Gość portalu: MICHAL napisał(a):

      > Wojciech Koscielniak zostal nominowany Dyrektorem Operetki Dolnoslaskiej.
      > O ta nominacje az sie prosilo.Po sukcesach rezyserkich Koscielniaka
      > w Gdyni z radoscia obejrze nowe produkcje musicalowe we Wroclawiu.
      > Podobno zwiazki zawodowe poplecznikow dawnej dyrekcji juz szykuja akcje
      > protestacyjna.Min szef baletu niejaki Staszewski.

      DA SOBIE RADE


      • Gość: tralala Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.02, 02:41
        czy ty mmożesz się odpierdolić Michasiu?
        • Gość: marek Re: WOJCIECH KOSCIELNIAK... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 03:24
          Widać Michał jest miłiśnikiem operetki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka