Gość: ak
IP: *.olnet.com.pl / *.olnet.com.pl
25.08.04, 07:11
Więcej pracy w regionie
Środa, 25 sierpnia 2004r.
WROCŁAW Po raz pierwszy na przestrzeni ostatnich pięciu lat w lipcu ubyło
bezrobotnych w województwie dolnośląskim. Dotychczas w środku lata było
odwrotnie.
Nareszcie zaczęło przybywać nam miejsc pracy, głównie dzięki inwestycjom
krajowym i zagranicznym, ale na euforię jest jeszcze grubo za wcześnie.
Wystarczy powiedzieć, że na każdą zgłoszoną do urzędów powiatowych przez
pracodawców ofertę pracy przypada prawie 50 bezrobotnych. Od początku roku
liczba osób aktywnych zawodowo, lecz pozostających bez zatrudnienia
zmniejszyła się na Dolnym Śląsku o ponad 15 tys. Łatwiej przy tym znaleźć
zajęcie mężczyznom niż kobietom. Najwięcej nowych miejsc pracy przybyło w
powiatach: wrocławskim grodzkim, jeleniogórskim ziemskim oraz w oławskim. Aż
8,6 tys. bezrobotnych nie potwierdziło w lipcu przed urzędnikami gotowości
podjęcia pracy. Olbrzymia większość z nich to zapewne ci, którzy wyjechali za
granicę - pracują tam legalnie lub "na czarno". Napawa otuchą to, że
przedsiębiorstwa - w ogólnym rozrachunku - zwalniają mniej pracowników niż o
tej porze w ubiegłym roku. Wyjątkiem są osoby niepełnosprawne. Po zmianie
przepisów na mniej korzystne dla zakładów pracy chronionej, kilkakrotnie
zmniejszyły się dotacje z budżetu państwa. Skutek? Wypowiedzenia dla
niepełnosprawnych. Inny niekorzystny fakt - z braku pieniędzy gminy nie są w
stanie rozwijać robót publicznych i interwencyjnych. Tam, gdzie byłyby one
najbardziej potrzebne, czyli w najbiedniejszych rejonach, wójtowie ledwo
wiążą koniec z końcem. I na koniec jeszcze jedna liczba. W rejestrach
poszukujących zatrudnienia, prowadzonych przez powiatowe biura pracy,
figuruje teraz 263 tys. mieszkańców naszego regionu. to daje 23-proc. stopę
bezrobocia.
(JM) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska