Dodaj do ulubionych

II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myśli...

25.01.15, 11:02
A więc już chyba trzeci, czy też czwarty raz zaczynamy nowy wątek z naszą szkołą w tytule!
Obserwuj wątek
    • kazimierzp Re: II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myś 25.01.15, 11:04
      Ewa pole do naszych wynurzeń otwarte! Dzisiaj mamy 25 dzień stycznia 2015 roku. Za oknem lekki mrozik i przyproszone trawniki śniegiem (w Jeleniej Górze gdzie piszę). Mój najmłodszy wnuk ma dzisiaj swoje pierwsze imieniny Miłosza...
    • Gość: bary Re: II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myś IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 26.01.15, 09:14
      Kazik, z tego co pamiętam, to już czwarte forum otworzyłeś :) Mam nadzieję, że się ożywi na nowo. Heniu niestety przestał się odzywać, a i reszta trochę odpuściła...

      Dziś mecz ręcznej Polska vs Szwecja. Mam nadzieję, że nasi wygrają, choć ostatnio zanotowali wpadkę z Duńczykami. Zaraz po pracy pędzę do domu, bo mecz się zaczyna chyba o 16:15.
    • Gość: Ewa Re: II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.15, 22:39
      Ale sie ciesze, ze mamy takiego madrego Kazika,co to ma pelno wnukow, a ja jedno zaledwie.
      Niedawno mielismy spotkanie klasowe,trzymamy sie niezle.
      Nie wiem czy wiecie , ze meczace szczekanie to teraz w termionologii farmaceutyczno-weterynaryjnej - nieustanna wokalizacja
      • 061445h Re: II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myś 26.01.15, 23:06
        Witajcie,
        Barry masz racje, troszke sobie odpuscilem ale teraz powroce. Bede tez w Opolu od 12 do 28 lutego wiec moze bysmy sie spotkali w weekend 21 lutego. Bede w Opolu u dentysty wiec od niego zalezy kiedy bede wolny.
        Serdecznie Was pozdrawiam, Heniek
        • Gość: bary Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 27.01.15, 08:16
          Heniu mi ten termin pasuje, tym bardziej, że ostatnio nie znalazłeś dla nas czasu ;)
          Mam nadzieję, że reszta też się pojawi. Brakuje mi tych naszych spotkań...
          • 061445h Re: Spotkanie 21. lutego 27.01.15, 14:56
            Mam nadzieje ze reszta tez znajdzie czas. Teraz to tylko znalezc miejsce.
            • Gość: bary Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 28.01.15, 08:16
              Heniu, to może się spotkamy tam, gdzie ostatnio ? To się chyba nazywało "Wodnik" ? Miejsce zaciszne i sympatyczne. W razie czego można zrobić rezerwację, pod warunkiem, że będą chętni, a na razie jest nas dwóch.
              • 061445h Re: Spotkanie 21. lutego 29.01.15, 20:09
                Dla mnie moze byc. Zrobie sobie rezerwacje na nocleg. Moze znajdzie sie wiecej chetnych na spotkanie
                • 061445h Re: Spotkanie 21. lutego 30.01.15, 02:48
                  Zrobilem sobie rezerwacje noclegu z 21 na 22 lutego. Mam nadzieje ze sie spotkamy. Jezeli nie to odwolam rezerwacje. I mozemy spotkac sie na jesieni.
                  pozdrawiam
                  • Gość: bary Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 30.01.15, 09:01
                    Heniu, myślę że lepiej się spotkać 21. lutego i jesienią ;)
                    Obdzwonię wszystkich i dam znać. Sądzę jednak, że przybędą gromadnie, a jak nie, to wbijaj do Oleśnicy, pokażę Ci kilka fajnych miejsc...
                    • kazimierzp Re: Spotkanie 21. lutego 31.01.15, 11:29
                      Będę!
                    • Gość: plis Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.dynamic.chello.pl 01.02.15, 18:24
                      Witajcie. (Po)staram się być.
                      Wszystko zależy od moich terminów. Muszę położyć się, na krótko mam nadzieję, na oddziale chirurgii naczyniowej. Od tego zależy też, czy i ilekroć będę mógł uczestniczyć w bliższej i dalszej przyszłości ;)
                      Chwała medycynie!
                      • Gość: Ewa Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.15, 23:23
                        Bede.
                        Heniu, dlaczego teraz jestes numerkowy?
                        • Gość: bary Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 04.02.15, 08:20
                          Ewa, Heniu ponoć zawsze był niezły numer... ;)
                          • Gość: plis Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.15, 21:48
                            Witam. U mnie wszystko jasne. Mojej lekarki/anioła już nie ma w przychodni. Zarejestrowany zostałem na wizytę w samym końcu kwietnia br. Widzę ciemność, nie ma więc przeszkód abym stawił się na Niskich Łąkach w terminie.
                            Do zobaczenia.
                            • 061445h Re: Spotkanie 21. lutego 09.02.15, 22:11
                              Za chwile jade na lotnisko I przez Londyn lece do Berlina. Napiszcie mi na moj email o ktorej sie spotykamy.Do zobaczenia.
                              • Gość: Ewa Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.15, 23:01
                                Nikt nie pisze o ktorej - Kaziu ty jestes najdalej , ktora godzina ci pasuje 5, 6 po poludniu?
                                Musimy to szybko ustalic
                                • Gość: Ewa Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.15, 23:02
                                  Plis jest najdalej, ale on bedzie chyba pare dni we Wroclawiu, prawda?!
                                  • Gość: plis Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.15, 17:03
                                    Zamieszkam w Wodniku więc będę miał blisko ;)
                                    • Gość: bary Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 11.02.15, 10:29
                                      Zarezerwowałem stolik na 8 osób w Wodniku od godz. 18:00.
                                      Przybywajcie gromadnie. Może Azja też się skusi ?
                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: Ewa Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.15, 22:43
                                        Bede
                                        • Gość: plis Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.15, 01:16
                                          Dokonałem rezerwacji hotelu. OK
                                          • 061445h Re: Spotkanie 21. lutego 18.02.15, 10:23
                                            Bede i to juz w czwartek
                                            • kazimierzp Re: Spotkanie 21. lutego 19.02.15, 10:24
                                              Jakoś dziwnie się składa, ale w tym samy czasie też bedę nocował w tym hotelu!:-)
                                              • kazimierzp Re: Spotkanie 21. lutego 19.02.15, 10:27
                                                Heniu! Czy zauważyłeś, że jesteś wspaniałym katalizatorem aktywności na naszym forum!? Oby jak najczęściej!:-)
                                                • kazimierzp Re: Spotkanie 21. lutego 22.02.15, 19:49
                                                  Spotkanie się odbyło, fajnie było,...
                                                  • Gość: bary Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 23.02.15, 08:07
                                                    Oj fajnie było. Ciekawe, kiedy znów się uda spotkać ? Może przy następnej okazji pojawi się Azja i ktoś jeszcze.
                                                  • Gość: plis Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.15, 21:04
                                                    Było. Serdecznie i tradycyjnie. Byłem. Dziękuję. Do następnego!
                                                  • Gość: Ewa Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.15, 23:11
                                                    Mija tydzien, tyle czasu zabralo mi zastanawianie sie co napisac. Nie napisze nic. Ciekawe, czy bedziecie wiedzieli, dlaczego tak sie stalo?
                                                  • Gość: bary Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 03.03.15, 11:36
                                                    Bo tydzień mija po siedmiu dniach ?
                                                  • kazimierzp Re: Spotkanie 21. lutego 15.03.15, 09:57
                                                    "Męskie" spotkania z reguły są ciężkie do strawienia dla kobiet - dla mnie to zrozumiałe!:-)
                                                  • Gość: Ewa Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.15, 22:39
                                                    No ale chyba bylo wiadomo, ze wsrod nas jest jedna kobieta?! Wychodzi na to ,ze albo stane sie mezczyzna albo nie bede sie pojawiac
                                                  • Gość: bary Re: Spotkanie 21. lutego IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 16.03.15, 08:46
                                                    Ewcia, następnym razem się poprawimy... ;)
                                                  • Gość: Ewa wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.15, 21:33
                                                    Zmieniam temat. Znowu cisza, ledwo ta nasza strona zipie.Wiosna jest w calej krasie, powinna spowodowac poruszenie.W naszej dzielnicy byl maly pozar, zapalily sie sadze w czyszczonym przez kominiarza kominie. Wychodzi na to ,ze im tez ufac do konca nie mozna. Czy bedziemy musieli sprawdzac sami?( Moze temat blahy, jednak sie staram)
                                                    I przypomnialo mi sie , na miejscu basenow na Stadionie Olimpijskim maja stanac domy mieszkalne, a na boisku baseballowym hotel. Ja sie nie ciesze, dla nas strata .
                                                  • Gość: plis Re: wiosna IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.15, 00:05
                                                    # na miejscu basenow na Stadionie Olimpijskim maja stanac domy mieszkalne, a na boisku baseballowym hotel.
                                                    Przykro czytać. Ze Stadionem "Olimpijskim" jestem związany niezliczonymi wspomnieniami incydentalnymi. To świetnie zaprojektowany utwór urbanistyczny. Wykreować coś takiego jest bardzo trudno, psuje się natomiast łatwo i zyskownie.
                                                    Już wcześniej popełniono w tej części stadionu, najpierw stalową wieżę spadochronową, miasteczko ruchu, następnie zespół jakichś szkaradnych akademików, hoteli czy innych obiektów niejasnej użyteczności, stanowiących pozbawiony krzty harmonii przestrzennej bałagan. Gdy istniejące obiekty sportowe, szły z premedytacją w ruinę. Byłem tam kiedyś uczestnikiem stypy w takim nowym, dość lichym lokalu. Ale nawet gdyby te obiekty były uformowane szykownie, nie przestały by być funkcjonalno przestrzennym wandalizmem. Efektem złej gospodarki przestrzennej jest zawsze poczucie wyobcowania mieszkańców i zdziczenie obyczajów. Amen ;)
                                                    Tym niemniej, u mnie słońce wschodzi i zachodzi punktualnie, zakwitły stokrotki i fiołki. Jest więc naprawdę dobrze. Czego i Wam życzę ! Uściski.
                                                  • Gość: Ewa Re: wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.15, 22:36
                                                    Zauwazylam juz wczesniej, my nie cenimy harmonii, Stadion podupadal latami , nic sie nie dzialo, krzaki rosly i kaluze. Teraz ponoc z braku pieniedzy zmiany maja nastapic, ale nie tam gdzie bysmy chcieli
                                                  • Gość: plis Re: wiosna IP: *.dynamic.chello.pl 27.03.15, 23:25
                                                    Termin harmonia, nie wiadomo dlaczego, przez dziesiątki lat wykluczono z języka inżynierskiego. Celem planowania miast zadekretowano ład przestrzenny. Niby to samo. Ale... ład przestrzenny jest w więzieniu, koszarach i na Kozanowie. Natomiast harmonii przestrzennej trzeba szukać w klasztorze, Tatrach, na Sępolnie, Zalesiu i Krzykach ;) Kult ładu poczynił i wciąż czyni szkody w wielu uczonych umysłach.

                                                    Harmonia to też porządek rzeczy, ale także miły klimat i dobra atmosfera. W przenośni i dosłownie. Ot co.

                                                    Kiedyś całkiem udanie zainicjowano podnoszenie Stadionu z ruin. Potem stało się coś niedobrego. Wyrugowano stąd sportowców IKS i in. a także sportowców-amatorów i drużyny podwórkowe. Zapanował wyłącznie żużel. Trybuna "honorowa" służyła załatwianiu poufnych interesów biznesowych. Teraz tą funkcję przejęły Maśnice, Olimpijski można więc zaorać albo zbudować czymkolwiek.
                                                    Trzeba jednak przyznać, bez malkontenctwa, że Wrocław ogólnie posiada wciąż silne środowisko planistyczne, i w porównaniu z innymi grodami i rejonami (Kraków, Zakopane, Malbork, Śląsk Górny...) wypada korzystnie ze swą rogatą architekturą. W patologicznej rzeczywistości trudno jednak być jasno zieloną wyspą. Bez cudów.
                                                  • Gość: Ewa Re: wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.15, 22:25
                                                    Plisie, zostalismy tylko my , inni nie maja widocznie nic do powiedzenia albo sie nie znaja na temacie.
                                                    Rozne sa opinie, niektorzy mieszkancy ciesza sie ze zmian. Ja sie ich po prostu boje. Nie wiem jak technicznie maja wygladac zmiany, prawdopodobnie my okoliczni bedziemy bardzo uszczupleni w naszych mozliwosciach rowerowo-spacerowych, a jestesmy do tego przyzwyczajenio od zawsze.
                                                    Po dzisiajszej sniezycy w nocy nie spodziewam sie dalszych opadow tego typu, zobaczymy, juz raz Wielkanoc taka byla
                                                  • Gość: plis Re: wiosna IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.15, 19:35
                                                    Chciał nie chciał, wszystko płynie. Ja nie mogę się doszukać jakiegokolwiek constans, nawet w przestrzeniach pozaziemskich, kosmicznych. Od zmian programowanych domagam się więc jedynie sensu, w potocznym znaczeniu. Okazuje się jednak, że jestem zbyt wymagający. I w tym sensie, niepokój wydaje się być uzasadniony. Ale przecież, przeżyliśmy potop szwedzki, przeżyjemy i zdradziecki ;)
                                                    Dla was najbardziej znaczącą zmianą będzie ewentualna realizacja owej arterii komunikacyjnej skrajem stadionu i ogrodnictwa na nowy most... Czy ten miecz ciągle wisi nad waszymi karkami?
                                                    Twój optymizm pogodowy chyba zawodzi. Oglądam właśnie mecz w Bełchatowie... Zaczynali chłopcy na zielonym i słonecznym boisku, a kończą na białym, pokrytym warstwą śniegu. Piłkę trzeba było zmienić w trakcie gry z białej na czerwoną. Wszystko płynie, widać gołym okiem ;)
                                                    Promiennych Świąt!
                                                  • Gość: NEMO Re: wiosna IP: *.north.dsl.telkomsa.net 04.04.15, 20:44
                                                    Rzeczywiscie wszystko plyne, oto mamy Wielkanoc za pasem. Wszystkiego najlepszego i mokrego poniedzialku.
                                                    Zyjemy w ciekawych acz niespokojnych czasach. Moze przez dwa dni bedzie panowal spokoj - osobiscie watpie.

                                                    Pozdrawiam

                                                    NEMO
                                                  • Gość: Ewa Re: wiosna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.15, 21:24
                                                    O, wrociles, a jak bylo? U nas po bardzo cieplych dniach, chlodne ze sniegiem od czasu do czasu.
                                                    Ponoc w gorach bardzo dobre warunki sniegowe.
                                                    Wszystkiego dobrego, a moze jednak bedzie spokoj?
                                                  • Gość: NEMO Re: wiosna IP: *.north.dsl.telkomsa.net 05.04.15, 14:09
                                                    Ja nie wracam, ja zawsze jestem ( prosze nie mylic z haslem "Lenin wiecznie zywy). Tak to jest, ze porywa nas wir zycie i niesie w nieokrelsonych kierunkach ale wracamy do punktu wyjscia.
                                                    Teraz zas na lonie rodziny cieszymy sie 4 dniami wolnego i rodzinnym nastrojem - przy stole oczywiscie.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • kazimierzp Re: wiosna 05.04.15, 23:21
                                                    Jestem w Oldenburgu w Niemczech na świętach u kuzynki mojej żony! Jutro rano czeka mnie jazda z powrotem do Jeleniej Góry. Dzisiaj rano przy śniadaniu wielkanocnym było kilka pokoleń Polaków, Niemców... Dzień był udany! Serdecznie wszystkich pozdrawiam.
                                                  • Gość: Henry Re: wiosna IP: *.hlrn.qwest.net 18.04.15, 01:35
                                                    Plis, Podzielam Twoje zdanie. Dla mnie to tez czysty wandalizm. Taki piekny i funkcjonalny obiekt i co z niego pozostalo. Nie mowiac juz o wspomnieniach z dziecinstwa i wczesnej mlodosci.
    • kazimierzp Re: II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myś 13.04.15, 07:24
      Jutro - 14 kwietnia nasz beniaminek Jarek kończy ... do pięćdziesiatki trochę mu jeszcze brakuje! W ramach życzeń wszelkiej pomyślności dedykuję piosenkę z serialu który powstał w czasie gdy Jarek zaczął szkolną edukację!:-) www.youtube.com/watch?v=7od4JA2Y274
      • Gość: Ela zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.cust.bredband2.com 17.04.15, 09:18
        Te "brzydotowe"trendy budownicze zapanowaly i tu.Niewazne jak to sie ma do calosci-wazne,ze mozna jeszcze" wdusic" kolejny budynek w harmonijny dotad widok miasta.A mieszkania wlasnosciowe,wiec"nie dla kazdego".
        Nie za czesto bywam we Wroclawiu,dzieki internetowi ogladam go"z roznych stron"...
        i cierpie, ze piekny budynek ,bylej Zoologii,na"naszej ulicy" niszczeje tragicznie...podobno prywatny wlasciciel moze"robic co mu sie chce"?
        Wiecie cos na ten temat,nie ma jakichs"ograniczen"?
        Serdecznosci poswiateczne!
        Wiosna tu zaczyna dopiero"podnosci glowe"...
        Ela
        • Gość: Ewa Re: zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.15, 22:54
          U nas sa wieczne klotnie o rozne rozwiazania, nie zawsze zwycieza rozsadek. Stadion nie ma pieniedzy stad te pomysly.
          Takie budynki jak Zoologia widzalam w Niemczech ,stojace pustostany, bo nie oplaca sie remontowac, latwiej budowac nowe.
          Dawno sie nie odzywalas, co u ciebie?
        • Gość: plis Re: zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.15, 00:47
          Witaj Elu. Dopiero co wróciłem z Wrocławia, więc korzystam z okazji podzielenia się odczuciami.
          Bawiłem we Wrocku z okazji pogrzebu kuzyna. Tym samym mam na Smętnej poza grobem rodziców, mogiły 3 ciotek, 2 wujków i 3 kuzynów, nie licząc sąsiadów i kolegów szkolnych... Pogrzeb był udany. Podobnie, jak mój przedłużony nieco pobyt.
          Świadomie ograniczyłem swą aktywność do obszaru od placu Grunwaldzkiego (komunikacja, żywienie, zakupy) po Odrę Żeglowną i Starą. Mieszkałem na Moście Zwierzynieckim, stypa w Rezydencie na Kochanowskiego, ceremonie kościelne na Wittiga. Wolny czas trawiłem na terenie Hali Stulecia, w Paku Szczytnickim i na alejach nad Starą Odrą. Byłem mile zdziwiony, jak mimo wszystkie kły i pazury pazernej cywilizacji, wciąż żywy jest tutaj dawny duch Wielkiej Wyspy, w którym pławiłem z rozkoszą i nieumiarkowaniem.
          Wyraźnie czuje się, że są ludzie którzy z wiedzą, zaangażowaniem i często z pietyzmem, bronią i pielęgnują tutejsze walory. Myśli się o nich z uznaniem i wdzięcznością.
          Zdumiały mnie nieprzeliczone tłumy odwiedzających ZOO. I to właściwie codziennie. Nigdy czegoś takiego nie było!
          Kończyłem pobyt na Karłowicach w zasobnym domu kuzynki, w licznym i międzynarodowym towarzystwie dorosłych i dzieci, w również znakomitej atmosferze i uroczym plenerze. Wracałem zasobny w zaproszenie na przyszłe wizyty bez ograniczeń. Miło...
          Dzięki Elu, że swoim wpisem dałaś mi powód zamanifestowania doznań pod których urokiem wciąż pozostaję. Dziękuję i pozdrawiam wiosennie ;)))
          • Gość: Ela Re: zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.cust.bredband2.com 23.04.15, 19:22
            Plisie!
            Serdecznosci za opisy!
            To "nasze trakty",zawsze cieszace oczy i grzejace serce!
            Ja przy kazdym pobycie we Wroclawiu musze "przebiec"trase od Ogrodu Botanicznego,przez Ostrow Tumski do Hali Targowej...i Pergole,i Park...
            Pamietam/nie jak dzis/jak chodzilismy z prof.Kornafelowa/miala tez rysunek?/"odmalowywac wierzbe nad stawem...
            Ewa!Ucze sie zyc w pojedynke,troche czasu przeszlo,a ciagle nie jest to
            latwe...
            Zrobila sie wiosna i terapeutyczne "odnawianie"dzialki...
            I wlasciwie tyle u mnie.
            Serdecznosci!
            Ela
            • Gość: Ewa Re: zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.15, 22:29
              Nie ucieklas od nas calkiem, to wazne. Kazdy kontakt powinien ci pomoc. A ja myslalam o tobie caly ten czas
              • Gość: plis Re: zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.15, 01:54
                Witajcie. Dowiedziałem się właśnie, że 17 kwietnia br. zmarł i spoczął na Smętnej, nasz szkolny kolega śp. Krzysztof Kubiszyn, urodzony 29. I. 1934 r. we Lwowie, socjolog, wieloletni pracownik PaFaWag.
                Jego pamięć jest dla mnie żywa i szczególna z wielu względów. Najważniejszym z nich jest ten, że był on wśród kolegów aresztowanych w 10 klasie 28 kwietnia 1950 r. i oskarżonych o przynależność do aż dwu organizacji zbrojnie wywrotowych; "BANDY CZERWONEGO BYKA" i "STOWARZYSZENIA X", sądzonych i skazywanych przez Wojskowy Sąd Rejonowy we Wrocławiu (sprawa Jacka Stępczaka i in. AP.Pr II-254/50 i AS Sr-467/50). W bieżącym roku, 28 kwietnia, minie 65 rocznica wydania wyroku na naszych, zbrojnych wywrotowców... Wojskowy sąd Kubiszyna wprawdzie uniewinnił w efekcie procesu, tym niemniej pani dyrektor liceum, będąca zarazem Zastępcą Członka Komitetu Wojewódzkiego PZPR, prawem Kaduka relegowała go nieodwołalnie ze szkoły , czyniąc tym samym formalnie Żołnierzem Wyklętym. Cześć Jego pamięci! Niech wrocławska ziemia będzie Mu lekką a miłosierdzie Pana nieograniczone [']
                Pozdrawiam i ściskam. Dobranoc.
                Hieronim Lis
                • Gość: plis Re: zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.dynamic.chello.pl 02.05.15, 02:01
                  PRZEPRASZAM. Oczywista pomyłka, rocznica minie 28 czerwca. Ostre śledztwo i proces trwały 2 miesiące.
                  • Gość: Ewa Re: zmiany-na"inne-lepsze"??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.15, 23:43
                    Pamiatam, kiedys mi ta historie opisywales. Wobec tego jak obecnie szkoly dzialaja wydaje sie to wszystko wrecz absurdalne, a jednak...
                    • Gość: Ewa zmiany nieodwracalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.15, 22:20
                      To co? Koniec z nami? Juz nic nas nie laczy? Obawiam sie , ze tak.
                      • Gość: plis Re: zmiany nieodwracalne IP: *.dynamic.chello.pl 26.05.15, 18:50
                        Nie wydaje mi się Ewo aby, poza otoczką okoliczności, we mnie zmieniło się cokolwiek istotnego.
                        Z przyjemnością się z wami pisało, rozmawiało i spotykało, z przyjemnością możemy pomilczeć. Nic na siłę.
                        Na poziomie głębszych warstw energetycznych czuję obecność wszystkich.
                        - Hieronim Lis?
                        - Obecny!
                        ...
                        • Gość: bary Re: zmiany nieodwracalne IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 27.05.15, 08:20
                          Podobnie jak Plis, nie uważam, by się coś skończyło. Miło było pomilczeć.
                          Ostatnio zacząłem czytać Resortowe dzieci - służby. Im bliżej jestem końca, tym bardziej przeraża mnie stan naszego państwa. Chłopcy z WSI tak się pięknie porozstawiali w resortach i biznesie, że lekarstwem może być chyba tylko PiS, który nie skończył dekomunizacji, bo inne partie są sterowane przez służby. Z radością więc przyjąłem wybór Dudy na prezydenta. Piszę to "z pewną nieśmiałością", bo poddawałem się wszechobecnej propagandzie mediów publicznych i prywatnych... Cóż, człowiek musi dojrzeć do pewnych rzeczy.
                          • Gość: plis Re: zmiany nieodwracalne IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.15, 14:31
                            @bary napisał " Cóż, człowiek musi dojrzeć..."
                            Na przykład dojrzeć, że najznakomitszy wpływ na ukształtowanie "zaistniałej sytuacji" miały 2 programy TV- "Taśmy..." i "Państwo w Państwie". Ale nikt z ekspertów bajkopisarstwa, poszukujących przyczyn "tego", tego akurat nie zauważał. Głuchociemni? A skąd. Tak kreuje się "rzeczywistość" dla planowanych celów.
                          • Gość: fremmed Re: zmiany nieodwracalne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.05.15, 22:55
                            Była taka lekcja w klasie kiedy Jasio miał odpowiedzieć na pytanie " co nam dała rewolucja październikowa " Jasio był leniem i słabo sie uczył. Wiec stał i milczał. Najbliższy kolega chciał mu pomoc i powiedział gowno. Wtedy zdenerwowana nauczycielka. Cicho, on sam musi do tego dojść! To tak a propos.
                            • Gość: Ewa Re: zmiany nieodwracalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.15, 22:42
                              Trafione w sedno, choc nie wiem kto pisze
                            • Gość: plis Re: zmiany nieodwracalne IP: *.dynamic.chello.pl 03.06.15, 21:02
                              @ freemed. Historyjka przednia, bo i wielowątkowa i szczerze zabawna ;)))
                              A ja (ach to nieznosne ego), liżę rany. Chirurdzy naczyniowi nieco mnie pokancerowali. OK.
                              • Gość: fremmed Re: zmiany nieodwracalne IP: 93.56.37.* 03.06.15, 21:56
                                Raczej staraj sie ich unikać! Tych chirurgów . Jesli możliwe zamień z producentami koniaku. W przypadku doradztwo potrzebne, pomogę :)
                                • Gość: plis Re: zmiany nieodwracalne IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.15, 01:52
                                  Z asortymentem sobie radzę. Gustuję w Słonecznym Brzegu i Pliskach. Reaguję niestety sennością. Może deficyt wsparcia towarzyskiego? Sam nie wiem... Ale ostrego noża nie zastąpi nic. Chwalę chirurgów.
                                  • Gość: Ewa zmiany rozne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.15, 23:38
                                    Plisie, szkoda ze Azja tego wszytkiego nie czyta, ciekawe bylyby jej komentarze.
                                    Na wsi przez cztery dni kukala kukulka, jak dawno juz jej nie slyszalam
                                    • Gość: plis Re: zmiany rozne IP: *.dynamic.chello.pl 08.06.15, 00:51
                                      Nie czyta???
                                      To po co się po-pisujemy :(
                                      • Gość: bary Re: zmiany rozne IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 08.06.15, 09:13
                                        A ja wczoraj wróciłem z ósmego już pikniku, na który jeździmy z ekipą z podstawówki. Nasze dzieciaki się zaprzyjaźniły i chętnie jeżdżą z rodzicami. Byliśmy niedaleko Polanicy w zacisznym miejscu i trafiliśmy piękną pogodę. Trochę łażenia po górkach, zalew w Radkowie, a wieczorami grill i zimne piwko. Rewelacja.
                                        Plisie, mam nadzieję, że po tym rżnięciu wszystko w porządku.
                                        • Gość: plis Re: zmiany rozne IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.15, 00:28
                                          Jarek, to jest tak... Goję się. W przeciwieństwie do mnie, lekarze i ich przyrządy nie byli zadowoleni z efektów operacji. Dlatego tydzień po wyjściu ze szpitala, poddany byłem kolejnemu badaniu kontrolnemu. Zapytany jak się czuję, odpowiedziałem - znakomicie. Badanie jednak znów nie wypadło za dobrze. Konsternacja. Mam być badany znów po miesiącu, gdy zanikną wszelkie opuchnięcia. Jestem wręcz zaskoczony troskliwością i przepełniony wdzięcznym i uznaniem dla "moich" lekarzy... Ale, aby nie przesłodzić, powiem dla prawa i sprawiedliwości, że w tym samym szpitalu rok temu robiono mi nogę. Z wyników tamtej operacji nie jestem zadowolony. Nikt mnie jednak ani nie badał, ani zupełnie o nic nie pytał. Po prostu zostałem czwartego dnia wypisany. Prawdopodobnie tamta operacja jest zanotowana jako bardziej udana ;)
                                          Również wiele uznania i podziwu mam dla twego rekreacyjnego wigoru na tzw. łonie natury.
                          • Gość: Tolek Re: zmiany nieodwracalne IP: *.hsd1.fl.comcast.net 12.06.15, 23:02

                            > Podobnie jak Plis, nie uważam, by się coś skończyło. Miło było pomilczeć.
                            > Ostatnio zacząłem czytać Resortowe dzieci - służby. Im bliżej jestem końca, tym
                            > bardziej przeraża mnie stan naszego państwa. Chłopcy z WSI tak się pięknie por
                            > ozstawiali w resortach i biznesie, że lekarstwem może być chyba tylko PiS, któr
                            > y nie skończył dekomunizacji, bo inne partie są sterowane przez służby. Z radoś
                            > cią więc przyjąłem wybór Dudy na prezydenta". Przewrocilem sie i leze!
                            • Gość: Ela Heniowe okragle? IP: *.cust.bredband2.com 14.06.15, 06:00
                              Wg przypominacza NK/zagladam,zagladam,chociaz wiekszosc"przeprowadzona" na facebook/
                              Heniowi nalezy sie wielki urodzinowy tort,
                              HENIU!
                              Z najlepszymi zyczeniami !!!
                              Ela
                            • Gość: bary Re: zmiany nieodwracalne IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 15.06.15, 08:50
                              @Tolek "Przewrocilem sie i leze!"
                              To dokładnie tak samo, jak Platforma Obywatelska.
                              Skądinąd trzeba przyznać, że partia rządząca ma dowcipną nazwę.
                              • Gość: Tolek Re: zmiany nieodwracalne IP: *.hsd1.fl.comcast.net 16.06.15, 00:18
                                POczekamy jak PIS-*nie ;)
                                • Gość: Ewa zmiany odwracalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.15, 23:33
                                  We Wroclawiu remonty ulic sie nawarstwily do tego stopnia, ze nie wiadomo czasami jak sie poruszac. Np parking Korony jest teraz jedyna mozliwa trasa do Soltysowic. Trzeba sie niezle naglowkowac zeby sie nie zgubic
                                  • Gość: Ela Re: zmiany odwracalne IP: *.cust.bredband2.com 25.06.15, 19:43
                                    Nareszcie jakis komentarz o codziennosci nie w barwach politycznych.
                                    Ewa-pozdrawiam!!!
                                    • Gość: Ewa Re: zmiany odwracalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.15, 22:59
                                      Ela, bo zycie tu i teraz bardziej nas dotyka niz szarpaniny polityczne.
                                      • Gość: ewa niczego nie da sie zmienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.15, 23:24
                                        Wyobrazdziec sobie, ze od szesciu godzin z Pola Marsowego wydobywa sie ryk na najwyzszych obrotach nawet nie da sie tego nazwac muzyka, bo bawia sie motocyklisci, ponoc do pierwszej w nocy. Kiedy sie ma pozwolenie, mozna zatruc zycie calej dzielnicy, policja zabezpiecza i nic wiecej. A my mieszkancy mozemy oszalec, nikogo to nie obchodzi. Spac sie nie da, okna zamknac? - no jak w taki upal.
                                        To sa te male problemy nic nie znaczace dla wladz miasta, a dla nas mieszkancow to sprawa zasadnicza, mozna sobie zeby na tym wybic i nic sie nie wskora.Dlaczego my zawsze musimy dzialac inaczej i dlaczego nie ma praw egzekwowalnych jak w krajach naprawde cywilizowanych?
                                        Mysle, ze dla was tez to nie jest problem bo nikt tego teraz nie ma we wlasnym ogrodzie i nie sadze zeby ktos mnie przynajmniej pocieszyl.
                                        • Gość: azja Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.centertel.pl 05.07.15, 15:17
                                          Wybacz, latem jest najlepsza pora na prace budowlane i remonty: bo i pogoda i wakacje. Miasto zyskuje, piękniej i staje się wygodniejsze nawet jeśli przez kilka tyg. są objazdy i korki. Także normalne są imprezy plenerowe. Generalnie mieszkasz w spokojnym i pięknym miejscu, w ciągu roku nie masz wiele powodów do skarg : maraton, koncert, żużel się zdaje się wyprowadził. Nie jesteście przecież właścicielami tej części miasta, pozwólcie innym tez się nią cieszyć.trudno nie zareagować na to coroczne uzyskiwanie, pozdrawiam a.
                                          • Gość: fremmed Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.07.15, 16:31
                                            A mnie sie wydaje ze coś poplątałaś . Sprawianie przyjemności jednym kosztem niewygody innych jest nie do przyjęcia. Przebudowy i remonty to konieczność . Ryk oszalałej tłuszczy można akceptować tam gdzie nie narusza to spokoju innych.
                                            • Gość: Ewa Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.15, 23:56
                                              O to wlasnie chodzi, mozna ciszej. Przezylismy dwie takie noce.
                                              Czesto slysze inne koncerty, opere z pergolii tez, one nie mecza.
                                              A do Azji, przyjdz i zobacz jak wyglada okolica stadionu , trawnik na Karlowicza. Przy stadionie sprzataja sluzby porzadkowe , dalej juz nie - i kto zbiera? - mieszkancy
                                              • Gość: plis Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.15, 23:02
                                                Ewo, według mojej wiedzy, problem nie sytuuje się w rodzaju muzyki lecz jest znacznie bardziej złożony. To kwestia nie nadążania teorii i stosowania prawa, nowych technologii, celów imprezy i wreszcie kultury bądź jej braku u organizatorów.
                                                Każdy obszar mieszkaniowy w mieście powinien mieć status strefy ciszy, różnego stopnia.
                                                Są imprezy których celem jest osiąganie przez ich uczestników efektów różnych, odmiennych stanów psychicznych... Przydatne temu są różne nowe technologie, także dźwiękowe. Chodzi nie tylko o potężne moce megafonów ale i jakieś rodzaje stosowanych wibracji, które dla postronnych ludzi i zwierząt mogą być szczególnie przykre w odbiorze.
                                                Jak znam życie, ani urbaniści, ani tym bardziej prawnicy z tymi nowymi zjawiskami sobie jeszcze długo nie poradzą. A podobne problemy zarysowują się odnośnie efektów świetlnych i in. Tym bardziej, że nie uruchomimy przecież na nowo gilotyny przy Klęczkowskiej ;(
                                                • Gość: fremmed Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.07.15, 12:38
                                                  Plis, o gilotynie raczej nie ma mowy. Ale jasności i prostoty przekazu można by oczekiwać. Nie mogę się tego dopatrzyć w Twoim ostatnim komentarzu. Niestety.
                                                  • Gość: plis ;) Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.chello.pl 08.07.15, 18:58
                                                    Upały.
                                                    Upływ.
                                                    ...
                                                  • Gość: NEMO Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.north.dsl.telkomsa.net 09.07.15, 07:19
                                                    ".. że nie uruchomimy przecież na nowo gilotyny.."

                                                    Rozumiem jako powszechnego widowiska, ktore by bawilo, dostarczalo dreszczyka emocji jak i wychowywalo. We Francji ostatni taki spektakl rozrywkowo - wychowawwczy odbyl sie we Francji, chyba w 1939 roku. Jak jednak nie patrzec pragnienie spokoju przegrywa z komercja.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: plis Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.15, 21:13
                                                    Ależ, o to chodzi, że Ewa nie ma spokoju z winy bardzo rozrywkowej komercji ;(
                                                  • Gość: bary Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 10.07.15, 08:28
                                                    Plisie, raz nie zawsze. Studenci muszą mieć jakieś miejsce na większe zabawy. W końcu też byliśmy kiedyś studentami i byliśmy głośniejsi. W dużym mieście uniwersyteckim, jakim jest Wrocław, nie można zrobić całej miejskiej strefy ciszy.

                                                    Podobnie jest z wakacjami, jeśli chcę spędzić je w ekstremalnym spokoju, jadę w Bieszczady, a jeśli chcę pojechać nad morze, muszę zaakceptować zgiełk miejscowości turystycznych. Wszystko jest kwestią wyboru, miejsce zamieszkania również, z dobrodziejstwem inwentarza.
                                                  • Gość: plis Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.chello.pl 11.07.15, 23:08
                                                    ..... też byliśmy kiedyś studentami i byliśmy głośniejsi
                                                    Wszystko prawda. Ale jednak poziom decybeli, prawo do wypoczynku, do ciszy nocnej, miru domowego... W którymś miejscu trzeba stawić granicę. A na to się nie zanosi, bo "technologia i komercja mają inaczej". Raczej nawet bez sorry.
                                                    Zasada, że wolność każdego z nas kończy się tam, gdzie zaczyna kolidować z żywotnym interesem bliźniego na ogół nie jest kwestionowana. Ale jak to przełożyć na zapis prawny, a szczególnie na powszechną obyczajność? Postrzegam tu rólkę każdego z nas homoidalnych netonautów. I stwierdzam z uznaniem, że swoją rolę czytasz i tu podejmujesz :)
                                                  • Gość: plis Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.chello.pl 16.07.15, 01:07
                                                    Od czasu, gdy znalazłem się w atrakcyjnej roli emeryta, swoje urlopowanie znakuję sięganiem na półeczkę z poezjami. Dzisiaj wpadł mi w ręce "Powrót taty". Rzecz o herszcie i jego bandytach...
                                                    ...
                                                    Brody ich długie, kręcone wąsiska,
                                                    Wzrok dziki, suknia plugawa;
                                                    Noże za pasem, miecz u boku błyska,
                                                    W ręku ogromna buława.

                                                    Zabawne, że według współczesnej polszczyzny, zamiast bandyci i herszt, byli by określani uprzejmiej, jako uczestnicy organizacji przestępczej o charakterze zbrojnym i pod kierownictwem. Inne też są dziś, ich uniformy.
                                                    Przykre natomiast, że w nowej terminologii o wiele jest trudniejsze rymowanie i taktowanie wiersza. Cóż, cena postępu bywa wygórowana i dla poetów i dla Ewy ;)

                                                  • Gość: Ewa Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.15, 00:38
                                                    Chwile, o jakich studentach mowimy? Bawily sie stare pryki takie jak ja w skorach,fredzlach z dlugimy wlosami.Nie musieli miec ryku muzycznego przy uszach,zwlaszcza, ze wiele motorow mialo silniki na chodzie. Policja ich ochraniala, zeby czegos sobie nie zrobili.
                                                    Nie bede sie przeprowadzac z wlasnego domu, w ktorym mieszkam cale zycie dlatego ,ze meczy mnie nieciekawa ryczaca muzyka. I jeszcze jedno, nas mieszkancow nikt nie zawiadamia o takich imprezach, sa tablice ogloszeniowe, a tam tylko spotkania biblioteczne i temu podobne. Ponoc mieszkamy w kraju gdzie 99% to katolicy, a gdzie kochaj blizniego swego jak siebie samego? Panuje wszechobecny egoizm i brak poszanowania dla innych - i tyle!
                                                  • Gość: azja Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.17.199.109.static.rdi.pl 17.07.15, 01:18
                                                    informacje o wszelkich imprezach w mieście zapowiadane są dużo wcześniej na plakatach, bilbordach i w internecie. życie w mieście w sumie jest wygodne, a czasem tylko stwarza drobne niedogodności jeśli mieszka się w atrakcyjnym miejscu. wiem, co mówię, od 2 lat mieszkam na zad...piu, gdzie noc jest czarna, cicha, nikogo się nie widuje ,i prócz spotykania dzikich zwierząt i domowych nie ma innego życia towarzyskiego. i nawet tu, od czasu do czasu , z pobliskiego dobrze nagłośnionego kościoła, rozchodzą się w promieniu mili, kazania niemiłe moim uszom ( ateuszom)a z boiska orlika dolatują kur..y i ku...sy i trudno godzę się, bo to mija i wraca spokój i psy szczekają du...ami
                                                  • Gość: plis Re: niczego nie da sie zmienic IP: *.dynamic.chello.pl 17.07.15, 23:23
                                                    Naprawdę kupiłaś chatę w Hajnówce? Gratuluję!
                                                  • Gość: Ewa cos innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.15, 00:14
                                                    Nie bede wracac do poprzedniego tematu, zaznacze tylko, ze pisalam wlasciwie w imieniu starych mieszkancow naszej dzielnicy, tych co to nie jezdza do centrum miasta i nie maja komputerow, a gazety maja jezeli ktos im kupi.
                                                    Jezdze czesto na wies co prawda nie daleka bardzo, ale tez wies. Identycznie to samo slysze, ale moge sie schowac, pojsc daleko i nie slyszec. Tu sie nie da uciec.
                                                    Ale byla ulewa wlasciwie nawalnica, ulice cale w lisciach i galeziach. Ciekawe, co zobacze jutro jeszcze w swietle dnia?
                                                  • bary1968 Re: cos innego 27.07.15, 11:13
                                                    Dziaj Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak ma podpisać na Politechnice Wrocławskiej list intencyjny w sprawie przekazania uczelni lotniska w Oleśnicy i to mnie cieszy. Wreszcie po wielu latach coś drgnęło. Przed wyborami widać łatwiej o cuda :)
                                                  • Gość: fremmed Re: cos innego IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.07.15, 14:47
                                                    Obawiam się ze zdecydowana większość obietnic tej władzy nie będzie miała możliwości realizacyjnych. Jakby to powiedzieć z powodów zasadniczych.
                                                  • Gość: plis Re: cos innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.15, 00:15
                                                    O nie. Wroclawska Politechnika to instytucja tak prestiżowa, że nikt z nią nie zadrze.
                                                    Pozdrawiam z Warszawy.
                                                  • Gość: NEMO Re: cos innego IP: *.north.dsl.telkomsa.net 02.08.15, 07:00
                                                    Do czego potrzebne jest Politechnice lotnisko? Przypomina sie historia z Poludniowej Afryki. Gdy w Durbanie przed mistrzostwami swiata w 2010 roku wybudowano nowe lotnisko, starym zainteresowaly sie prywatne linie lotnicze, ktore wyrazily chec zakupu - wynikalo to po czesci z wysokich oplat na lotniskach panstwowych. W odpowiedzi wladze czym predzej przekazaly lotnisko innej instytucji panstwowej, ktora teren przeznaczyla pod rozbudowe portu.

                                                    Pozdrawiam
                                                  • kazimierzp Re: cos innego 09.08.15, 16:12
                                                    Widocznie nie ma podstaw prawnych aby przekazać mienie wojskowe miastu czy stowarzyszeniu, ale już na cele naukowe uczelni - tak. Stąd chyba ta scieżka. Oby stowarzyszeniu w którym bryluje Jarek starczyło zapału, sił i pomysłów... i lotnisko żyło.
                                                  • Gość: Ewa ciekawi mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.15, 23:58
                                                    A jakie samopoczucie macie w upaly, czy sie cieszycie czy moze wrecz odwrotnie?
                                                  • Gość: plis Re: ciekawi mnie IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.15, 23:31
                                                    Lubię ciepło i wodę. Żyję więc normalnie, tyle,że na stosownie zwolnionych obrotach. Najczęściej pławię się w słońcu pracując na działce. Bezczynne plażowanie nie daje mi satysfakcji bo się pozornie dłuży. Chyba, że nad nie nazbyt tłumnym morzem. Ale nie było takiej okazji ;(
                                                  • bary1968 Re: ciekawi mnie 17.08.15, 08:57
                                                    Mi tam upały nie dokuczały. Właśnie wróciliśmy z urlopu. Jeden tydzień spędziliśmy nad morzem, drugi na Kaszubach nad jeziorami. Najwięcej było 28 stopni, najmniej 23. Wieczorami nad jeziorem musiałem ubierać bluzę, bo było za chłodno. Udało nam się uciec od fali upałów, choć z niepokojem obserwowaliśmy temperatury wrocławskie. W końcu została tu rodzina.
                                                  • Gość: Ewa wrzesien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.15, 22:59
                                                    Po upalach. Nie bylo zle.Skonczyly sie tez niektore miejskie remonty. Zycie wraca w ustalone tory.
                                                    Co u was, jestescie tam gdzies?
                                                  • Gość: fremmed Re: wrzesien IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.09.15, 13:24
                                                    "Israel is a small country, a very small country, that lacks demographic and geographic depth; therefore, we must control our borders, against both illegal migrants and terrorism," Netanyahu told ministers at his weekly Cabinet meeting in Jerusalem.
                                                  • Gość: Ela Re: wrzesien IP: *.cust.bredband2.com 24.09.15, 20:50
                                                    Jestem,podczytuje..nas upaly "nie rozpieszczaly"...cieplo wydaje sie wycofywac bardzo szybko,coraz wiecej zlota na drzewach i mokrosci w powietrzu...
                                                    az zal-ze ten czas tak"normalnie"nienormalnie prze do...zimy???
                                                  • Gość: Ewa Re: wrzesien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.15, 22:44
                                                    No nareszcie, ciagle jeszcze ktos cos czyta. U nas nic szczegolnego, remonty ulic nadal trwaja, oddali tylko Nowowiejska. Rowerzystow masa w wiekszosci jezdza nieprzepisowo, czasami az strach. Grzybow na poludniu nie ma, sa na polnocy, do nas przywozone, w wielu sklepach sie pokazaly nawet nie tak drogo, jakby moglo byc.
                                                    Jesien ani zima mi nie straszna, mecza mnie tylko prace ogrodowe bo tych jesiennych akurat nie lubie.
                                                  • Gość: azja Re: wrzesien IP: *.17.199.109.static.rdi.pl 29.09.15, 21:23
                                                    w okolicy oleśnicy mnóstwo grzybów
                                                  • Gość: bary Re: wrzesien IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 30.09.15, 08:15
                                                    W ubiegłym tygodniu byłem w Bieszczadach, ale tam wysyp grzybów jeszcze się nie zaczął. Znaleźliśmy kilka maślaków, w sam raz na sos oraz dwa podgrzybki i jednego prawdziwka. A jechałem z nastawieniem na rydze...
                                                  • Gość: Ewa Re: wrzesien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.15, 00:08
                                                    Rydzow w ogole nie ma. Deszczu nie ma
                                                  • Gość: Ela Re: wrzesien IP: *.cust.bredband2.com 05.10.15, 20:29
                                                    I ja nie przepadam za jesiennym zagarnianiem na dzialce.
                                                    Ale podobno przymrozki sie szykuja/?!?/ i musze jutro gnac ,wyciagac kartofle-bio-wiec szkoda by bylo,zeby sie"zaslodzily"...Niewiele tego-ale "wlasne"!
                                                    Grzybow tez nie ma...znalazlam "tylko"cztery kozaki/nie te czerwone/-ale zaraz dodalam do zupy-wiec nawet nie pokosztowalam takich np.gestowanych maslakow...ech-smaki!
                                                  • Gość: Ewa jesien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.15, 22:38
                                                    Chwile mnie nie bedzie, ide naprawic sobie kolano.
                                                    Ela kop,kop kartofle swoje zawsze lepiej smakuja.
                                                    Marek twoj byly sasiad, co to nie wolno uzywac nazwisk(chyba to racja) jest znowu dziadkiem, tym razem dziewczynka - Elsa
                                                  • Gość: plis Re: jesien IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.15, 01:53
                                                    Witajcie. Dzisiaj szedłem pryncypialną ulicą Kielc, prowadzącą od dworca kolejowego do nieskończoności, a tam multum siedzących na murkach zbieraczek i zbieraczy, ponad koszykami pełnymi wyłącznie rydzów. Taki miejscowy, barwny folklor. Rydze nie tylko są znakomite smakowo, ale też wyrafinowanie zabarwione. Przyjemnie choćby popatrzeć.

                                                    Ewo, z mojego doświadczenia wynika, że mamy znakomitych lekarzy, acz medycyna ma swoje ograniczenia. Będziemy się razem cieszyć z ozdrowienia. Szczęść Boże.
                                                  • Gość: Ewa o! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.15, 21:58
                                                    Jestem, choc przejechana przez walec drogowy. Musi minac troche czasu, zebym wrocila "do siebie"
                                                    Tu tez sa rydze i to niedrogie, przywozone moze z Kielc?
                                                    Kiedys przywiozlam rydze ze Lwowa w pudelku po butach.
                                                  • Gość: plis Re: o! IP: *.dynamic.chello.pl 23.10.15, 19:34
                                                    Wcześniej rydze znałem tylko z literatury i piosenek. W kieleckim natomiast należą do najpowszechniejszych, obok kozaka, maślaka, kani, prawdziwka, podgrzybka, opieńki i zieleniatki... Niegdyś było jeszcze zatrzęsienie, pogardzanej raczej kurki, ta jednak gdzieś się nieomal zapodziała.
                                                  • Gość: Ewa Re: o! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.15, 21:49
                                                    A wiesz, my tez mowilismy zieleniatki, zmienilismy na zielonki, z racji niezrozumienia przez sprzedawcow.
                                                    A zieleniatki to chyba wschodnia nazwa,jak myslisz?
                                                    Rydze to najwykwintniejsze grzyby. U mnie w domu kiszone byly na pierwszym miejscu, potem z patelni a na koncu w occie.
                                                  • Gość: plis Re: o! IP: *.dynamic.chello.pl 25.10.15, 01:09
                                                    Chyba rzeczywiście nazwa wschodnia. Zresztą np. w poznańskim, ten gatunek albo nie występował, albo nie był zbierany (jako blaszkowy?).
                                                    Natomiast popularna tutaj u mnie kania (grzyb bardzo smaczny ), występuje także pod nazwą sowa i we wcześniejszej fazie rozwoju jest mylony z bardzo trującym muchomorem sromotnikowym. Z tego powodu bywa przyczyną najcięższych i śmiertelnych zatruć, nawet zbiorowych.
                                                    Muchomor ten, odpowiednio spreparowany i dawkowany, ma znakomite właściwości halucynogenne.
                                                    Mój zięć chirurg, który uczestniczy w ratowaniu zatrutych grzybami dzieci, w ogóle grzybów nie jada i odradza każdemu. Co podaję z redaktorskiej powinności.

                                                    Rozszalały się jesienne kolory. Dziś po raz pierwszy przytkało mnie z wrażenia na wzgórzu Kadzielnia.
                                                  • Gość: fremmed A wiec stało sie! IP: 82.193.241.* 26.10.15, 20:25
                                                    PiS wygrał wybory w Polsce i bedzie rzadzic sam. Jak to możliwe ze partia znana z prześladowania ludzi została wybrana przez ludzi?
                                                  • Gość: bary Re: A wiec stało sie! IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 27.10.15, 08:27
                                                    Ja jakoś nie czułem się prześladowany przez PiS, natomiast ekonomicznie przez PO tak. Podniesienie VAT i wprowadzenie innych danin. Ropa naftowa tanieje na całym świecie, ale PO wprowadza dodatkowy podatek do paliwa, etc. Gdyby młodzi nie wyjechali zagranicę, to mielibyśmy jeden z najwyższych poziomów bezrobocia w UE. Odchodząca partia nie zapisała się niczym szczególnym przez osiem ostatnich lat. Wyjąwszy kilkanaście afer, zawłaszcza nagraniami u Sowa Records. Nie żal mi ludzi, dla których państwo polskie istnieje tylko teoretycznie. No i sławne ch..., dupa i kamieni kupa. Zdecydowanie wolę PiS. Żal mi tylko, że o 0,13 % przekroczyła próg wyborczy partia geszefciarzy. Zero paniki, wyłącznie nadzieja na lepszą przyszłość.
                                                  • Gość: bary Żołnierze Wyklęci IP: *.165.227.176.static.rdi.pl 31.10.15, 23:01
                                                    Wrzucam Wam taki link do piosenki i teledysku oleśnickiej kapeli z prośbą o opinię:

                                                    www.youtube.com/watch?v=p_BlLPoYL38
                                                  • Gość: Ewa Re: Żołnierze Wyklęci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.15, 21:26
                                                    Bary - nie to dla mnie nie jest muzyka. I mysle, ze nikt z tamtych zolnierzy nie chcialby sluchac czegos takiego. Mam nadzieje, ze sie nie przejmiesz.
                                                    Dobrze, ze na tym forum nie zajmujemy sie polityka. Kazdy z nas ma swoje zdanie i niech tak pozostanie.
                                                  • Gość: plis Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.chello.pl 02.11.15, 12:12
                                                    Moim zdaniem bary, to bardzo znaczący produkt!
                                                    Może nie muzycznie ani literacko, ale socjologicznie na pewno. Chodzi o to, że zarówno PRL jak III RP okaleczyły duchowo masę Polaków, pozbawiając ich zdolności rozróżniania dobra i zła i pozbawiając tym samym poczucia godności.
                                                    Obecnie wielu młodych ludzi szuka sposobu wyzbycia się tego dyskomfortu i mocnego fundamentu dla swojskiego systemu wartości. To jedna z takich inicjatyw, zasługujących na szacunek.
                                                    Przed nimi daleka droga. Ale jak mówią Chińczycy, nawet najdalsza podróż rozpoczyna się od pierwszego kroku. Niech im szczęście sprzyja i aniołowie prowadzą.
                                                  • Gość: NEMO Re: A wiec stało sie! IP: *.north.dsl.telkomsa.net 03.11.15, 05:07
                                                    @ plis
                                                    " Chodzi o to, że zarówno PRL jak III RP okaleczyły duchowo masę Polaków, pozbawiając ich zdolności rozróżniania dobra i zła i pozbawiając tym samym poczucia godności."

                                                    Nie jest to problem jedynie Polski, choc inne spolecznosci nie "mialy" PRL-u czy tez III RP. Jednym z takich przykladow moze byc Wielka Brytania, gdzie oblicze i postawy spoleczenstwa na przestrzeni 50 lat zmienily sie diametralnie i w dodatku niekoniecznie na lepsze. Czy spoleczenstwa, w tym mlodzi ludzie, szukaja "swojskiego systemu wartosci", nie wiem. Moze, choc raczej powiedzialbym, ze sa zagubieni a owe proby przypominaja plomyk, ktory szybko gasnie - na ile wynikaja z glebszych przemyslen a nie impulsu chwili?

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: fremmed Re: A wiec stało sie! IP: *.connect.netcom.no 06.11.15, 15:03
                                                    @ plis
                                                    " Chodzi o to, że zarówno PRL jak III RP okaleczyły duchowo masę Polaków, pozbawiając ich zdolności rozróżniania dobra i zła i pozbawiając tym samym poczucia godności."

                                                    Za to zdanie pils należy Ci się szacun!
                                                  • Gość: plis Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.15, 22:55
                                                    @ fremmed Być może nie dosłownie, ale chyba to zdanie zapożyczyłem od p. prof. Sztaniskis. Jeśli jednak tak, znaczy, że się z nim utożsamiam i że staram się z czegoś tam wyplątywać ;)

                                                    PS. Skąd taki szykowny nick?
                                                  • Gość: fremmed Re: A wiec stało sie! IP: *.connect.netcom.no 09.11.15, 21:34
                                                    A wiec Polacy maja nowy rząd. Duże nadzieje i nowy oddech. Ciekawe czy uda im się naprawić choćby w części to co naprawy potrzebuje?
                                                  • Gość: Ewa Re: A wiec stało sie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.15, 22:01
                                                    Jedni maja nadzieje inni wprost przeciwnie.Nemo ma racje.
                                                  • Gość: plis Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.chello.pl 12.11.15, 23:52
                                                    @ fremmed
                                                    Piszesz - Ciekawe czy uda im się naprawić choćby w części to co naprawy potrzebuje?
                                                    O zapoczątkowaniu jakiejkolwiek naprawy będzie można mówić wówczas, jeżeli usłyszysz o uchwaleniu przez parlament pierwszego zrównoważonego budżetu. Każdy kolejny budżet deficytowy, oznacza dalsze murszenie krajowej ruiny.
                                                    Szaleństwo deficytowe rządowych budżetów grozi tym, że moje wnuki pójdą w jasyr. Sprawa jest śmiertelnie poważna.
                                                  • Gość: fremmed Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.11.15, 18:42
                                                    @pils
                                                    zrównoważony budżet , ba! A co w tej materii robią amerykanknie? Myśle ze oczekiwanie aby przywrócić polskiej ekonomii ramy normalności po latach destrukcji trzeba uzbroić w aspekt czasowy. Inaczej mowiac, porozmawiajmy za 3 lata.
                                                  • Gość: plis Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.15, 20:05
                                                    Moim zdaniem fremmed to chyba nie tak...
                                                    1. Co do Ameryki i innych obszarów świata, mam żadne pojęcie. Ledwo potrafię się połapać w tym, co dzieje się w mojej ojczyźnie... Sądzę też, że porównawcze odnoszenie się do zaszłości w USA, Rosji, Chinach,czy Izraelu, nie ma większego sensu. Gdy się dysponuje zdolnością egzekwowania swoich praw i wierzytelności w relacjach zewnętrznych i wewnętrznych, to się gra w zupełnie innego berka. Wówczas można bez obaw pożyczać pieniądze w obie strony, drukować je, lokować, nawet darowywać.

                                                    2. ;)
                                                    Cezura 3 lat czasu, ani żadna inna, nie ma TU znaczenia. TU konieczne jest uzyskanie w drodze referendum, przez rząd zaufania społecznego, zgody narodu na ustawę zakazującą bądź ograniczającą uchwalanie deficytu budżetowego. Inaczej mówiąc, na przejściowy okres powszechnych wyrzeczeń, okres potu i łez. Okres dłuższy wyrzeczeń łagodniejszych, bądź krótszy radykalnych.
                                                    Doświadczenie powojennych Niemiec, Irlandii, Południowej Korei, Japonii, Formozy i innych, wskazuje ze jest to możliwe. Wręcz, że nie może się nie udać.
                                                    Najwłaściwszy czas na to dokonanie sprzeniewierzył, niesławnej pamięci rząd premiera Tadeusza Mazowieckiego, za sprawą swoich doradców. Teraz, nie jest ławo o kredyt zaufania oszukiwanego narodu. Ale to ON powinien zdecydować, bo ON ponosi i będzie ponosił dalekosiężne konsekwencje zarówno nie swoich, jak i swoich wyborów. Nadzieja w patriotycznej młodzieży.
                                                  • Gość: fremmed Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.15, 21:47
                                                    @pils
                                                    Myślę że zamykanie oczy na otaczający świat to działanie niewłaściwe. Wręcz, szalone. Żadne z państw, szczególnie tu w Europie, nie żyje w próżni. I w tejże Europie nie ma dziś państwa o zrównoważonym budżecie. Postawienie takiego warunku Polsce, tkwiącej głęboko w ekonomicznej nierównowadze, dawałoby nowemu rządowi stosunkowo krótki okres egzystencji.
                                                  • Gość: plis Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.15, 22:57
                                                    @ fremmed
                                                    Naprawdę nie ma w Europe państwa o zrównoważonym budżecie? Nie wiedziałem. Czy orientujesz się może, u kogo i na ile te wszystkie Europejskie państwa są zatem zadłużone? Tegom naprawdę ciekaw!

                                                    Jestem świadomy, że nasze tu rozmowy, nie mogą mieć bezpośredniego wpływu na żaden układ sił w realnym świecie. Moje zamykanie oczu nie zaszkodzi więc niczyjej prosperity ;) Od realpolitik, mam znakomitych polityków zawodowych. Chcę jedynie, gdybym był pytany, mieć orientację czego od nich oczekuję. A z Tobą rozmawiam, bo to przyjemność i okazja sprawdzenia, czy w moich oczekiwaniach nie trzeba czegoś skorygować ;)
                                                  • Gość: fremmed Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.11.15, 17:04
                                                    @pils
                                                    temat zadłużenia jest tyle emocjonujący co tragiczny. Myśle ze prawdę te poznali właściciele kredytów CHF w RP. Co sie tyczy rozliczeń globalnych to w żadnym przypadku nie mam kompetencyji Mayer Amschel Rothschilda. Ale, jak mała myszka patrzę jak kolesie w białych koszulach, z zawiniętymi rękawami, przewalają miliardy € za jednym naciśnięciem klawisza.
                                                  • Gość: plis Re: A wiec stało sie! IP: *.dynamic.chello.pl 21.11.15, 01:35
                                                    Masz myszko malarsko malownicze spojrzenie na ten emocjonujący temat. Tylko pozazdrościć ;)
                                                  • Gość: Ewa grudzien IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.15, 23:16
                                                    I znowu niemoc zapanowala, czyzby nie bylo tematu ciekawego? Obawiam sie ,ze znudziliscie sie, , a szkoda, kiedys bedzie wszystkim zal.
                                                    Pada deszcz, pola zielone wreszcie, a trawa odbila, choc wygladalo , ze nie da rady.
                                                    Ciekawe, jaka bedzie zima?
                                                  • plisak Re: grudzien 02.12.15, 01:23
                                                    Będzie zima?
                                                  • plisak Re: grudzien 02.12.15, 16:30
                                                    Nidy nikim z Was się nie znudziłem, wprost przeciwnie ;)
                                                    Teraz wybywam, kurować się w Ciechocinku. Sie-manko.
                                                  • Gość: bary Święta IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 23.12.15, 08:29
                                                    Kochani, życzę Wam na zbliżające się święta, byście się spotkali przy Wigilijnym stole ze wszystkimi, których kochacie. Niech zapanuje spokój i radość.
                                                  • Gość: NEMO Re: Święta IP: *.north.dsl.telkomsa.net 24.12.15, 13:42
                                                    Wszystkiego najlepszego. Przede wszstkim zdrowia. Spokojnych Swiat.

                                                    NEMO
                                                  • plisak Re: Święta 03.01.16, 15:35
                                                    Jest dobrze. Zmieniam klimat, na kołobrzeski. Pozdrawiam gorąco ;)
                                                  • Gość: bary Re: Święta IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 05.01.16, 08:13
                                                    Ależ się z Ciebie obieżyświat zrobił Plisie ;)
                                                    Wypoczywaj i wciągaj jod...
                                                  • Gość: Ela Re: grudzien IP: *.cust.bredband2.com 22.01.16, 16:59
                                                    Popatrz Ewa-juz styczen ma sie ku koncowi-a zima SIE zrobila-zimowa.
                                                    Pewnie"duzo sniegu i trudno przebija sie przez zaspy"-
                                                    pozdrowienia ze "sniegowego tunelu"!!!
                                                    Ela
                                                  • Gość: Ela Re: grudzien IP: *.cust.bredband2.com 16.02.16, 18:04
                                                    Polowa lutego-i taka cisza???
                                                    Hallo!Hallo!Jest tam kto???
                                                  • kazimierzp Re: grudzien 23.02.16, 18:49
                                                    Jestem! Ewa coś nie może wejść na forum, więc testuję i widzę że można! Ja w dzisiejszej rzeczywistości politycznej nie wchodzę na forum... nie mam ochoty się spierać z miłośnikami PiS, a obojętnym nie umiem być.
                                                  • okipies Re: grudzien 24.02.16, 18:17
                                                    jestem Ewa
                                                  • Gość: bary Re: grudzien IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 25.02.16, 13:21
                                                    O ile dobrze pamiętam Kazik, to na tym forum nie zajmowaliśmy się raczej polityką.
                                                    "Miłośnik PiS", to ja - dla niewtajemniczonych ;)
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • okipies Re: grudzien 27.02.16, 22:28
                                                    Zawsze byly tematy polityczne, musiales zapomniec. Szkoda ,ze tak sie porobilo.
                                                    Wreszcie moge napisac tyle ,ze z innym imieniem.
                                                    Ela juz sie udalo, nie odpowiedzialas na mojego e-maila. Dobrze, ze mamy inne mozliwosci kontaku
                                                  • plisak Re: grudzien 04.03.16, 21:31
                                                    Kaziu_ w dniu Twego wspaniałego patrona, życzę nieustającej aktywności i pomyślności !

                                                    plis
                                                  • Gość: bary Wiosna IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 04.04.16, 10:14
                                                    Kochani, pięknie za oknami, aż chce się żyć. Może więc dacie oznaki tego życia ?
                                                    Jestem ciekaw, czy Heniu w tym roku przyjedzie i czy się spotkamy ?
                                                    Chętnie bym z Wami porozmawiał w realu, skoro tutaj już chyba nikomu nie chce się gadać ;)
                                                    Pozdrawiam serdecznie.
                                                  • plisak Re: Wiosna 04.04.16, 21:53
                                                    Witaj Jarek....................... U mnie na działce zakwitły obficie żonkile i pachnące fiołki. Popracowałem i opaliłem dzisiaj tors. Co do spotkania, to w zasadzie przestałem być mobilny, choć życie wciąż mnie pieści. Pozdrawiam wiosennie. Alleluja!
                                                  • Gość: fremmed Re: Wiosna IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.04.16, 15:52
                                                    Mobilny? Wszyscy jesteśmy mobilni tak długo jak się znajdzie ktoś kto popchnie nasz wózek! To co czasami popada w marazm to nasza głowa. Z tym można sobie poradzić. Wiem plisak że zwykłeś spędzać mile chwile z wrocławskimi przyjaciółmi. Nie rezygnuj!
                                                  • plisak Re: Wiosna 08.04.16, 00:30
                                                    :)
                                                    Na krótki dystans to i na drabinę jeszcze skoczę. Z przysiadem poruszam się po mieście. Natomiast w porozumieniu z głową, eskapad się wyrzekłem. Chyba że z wyższych konieczności i komfortowo. Czas specyficznego uroku. Doceniam.
                                                    Co do wózka, to nawet laski nie używam. Natomiast w Ciechocinku sprawiłem sobie przesympatyczną, brunetkę ze srebrzystą głowicą typu strzemię. Spogląda ku mnie z kącika z gotowością.
                                                  • kazimierzp Re: Wiosna 13.04.16, 07:56
                                                    Ja od pół roku emeryt więc czasu mało bo nie tylko sam go sobie zapełniam, ale i wszystkim wokół wydaje się że mam dużo czasu, więc... Wszystkim za słowa życzliwe serdecznie dziękuję - dawno tu nie zaglądałem. Zachęciło mnie to, że od jutra za dwa lata Jarek przekroczy 50 więc życzę mu aby był pogodny i oby nie zawiódł się na tych których tak żarliwie na innym forum popierał! A najważniejsze aby zawsze miał powody do dumy ze swoich dzieci i zawsze czuł się szczęśliwy i umiał to zauważyć! Co do Henia to zapytam się go jakie ma plany...
                                                  • Gość: bary Re: Wiosna IP: *.27.199.109.static.rdi.pl 14.04.16, 12:16
                                                    Kaziu, dziękuję za życzenia :)
                                                  • plisak Re: Wiosna 14.04.16, 23:24
                                                    Piękny jubileusz bary ! Gratulacje l uściski.
                                                    Niech żyje nam !!!
                                                  • Gość: Ela Re: jesien IP: *.cust.bredband2.com 07.10.15, 19:21
                                                    Po babci ma to imie...
                                                  • Gość: fremmed Jesienne zmiany IP: *.home.otenet.gr 11.10.15, 20:44
                                                    Zorza zmian rozkwita nad RP . W Jeleniej Gorze zmiany kolorów partyjnych . Prezydebt opuszcza PO. Just in time..
                                                  • Gość: bodzianowicz Re: niczego nie da sie zmienic IP: 78.9.103.* 15.04.16, 12:35
                                                    Czy w ramach tego egoizmu APS blokowała budowę mostu ?
                                                    Hę ?
                                                  • Gość: Ela wiosennie IP: 46.175.117.* 18.04.16, 22:43
                                                    We Wroclawiu niesamowicie!!!
                                                    "kudy"nam do niej-Wiosny!
    • Gość: Ela Re: II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myś IP: 46.175.117.* 18.04.16, 22:45
      Nie wiem od czego to zalezy-raz mi sie udaje wejsc na forum,"mnostwo razy"-nie.
      Serdecznosci!
      Ela
      • Gość: bary Re: II LO we Wrocławiu - nasza szkoła i nasze myś IP: *.108.68.188.ip.onefone.pl 13.10.16, 13:32
        Coś zdycha to nasze forum...
        Znudziła Wam się jego formuła ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka