Dodaj do ulubionych

Co z AOW?????????

16.09.04, 17:11
Witam,

dzisiaj o 11 miała się rozpocząć rozprawa w NSA, wie ktoś jakie są wyniki?

Pozdrawiam,
SW

Obserwuj wątek
    • Gość: jester Re: Co z AOW????????? IP: 217.97.139.* 16.09.04, 17:14
      juz pisalem

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=550&w=15499712&a=15829384
    • Gość: Rafis Re: Co z AOW????????? IP: 62.29.254.* 16.09.04, 17:14
      sąd olał to, wyrok za 2 tygodnie...
      • Gość: Rafis Re: Co z AOW????????? IP: 62.29.254.* 16.09.04, 18:14
        Rząd nie ma kasy na obwodnice i chce ja uwalic... Tak myśle juz od dawna.
        • Gość: erni Re: Co z AOW????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 18:27
          Albio znowu wpłynęły jakies wnioski przed koncem terminu skladania. :(
          • Gość: Rafis Re: Co z AOW????????? IP: 62.29.254.* 16.09.04, 19:10
            żadne wnioski wpłyną cnie mogły, w TV mówili z eministerstwo uzupełniło
            materiały... jednak nikt nie wie co to za materiały. Znając życie to jakies
            dokumenty, które udowadniają że obwodnica nie może byc budowana :)
            • smi Re: Co z AOW????????? 17.09.04, 07:37
              Najpierw wniosek gdzieś zniknął na parę miesięcy, po czym po reportażu w TV na
              ten temat wniosek natychmiast się odnalazł, ale dopiero teraz okazało się, że
              jakoś niekompletny ...
              Wielkopolska z A-2 i A-1 ma jednak większą siłę przebicia w stolycy - po prostu
              potrafią i chcą lobbować interesy swoich regionów - a nie tylko mówią, co by to
              oni zrobili, jak to ma się w przypadku "grupy lobbingowej" z Dolnego
              Śląska ... :P
              • talkinghead Re: Co z AOW????????? 17.09.04, 10:23
                Moze to jest jakies wyjscie?

                pzdr
                th.

                "GP": Wyrok albo pieniądze
                (PAP, tm/17.09.2004, godz. 06:03)

                "Od dziś za przewlekanie sprawy w sądzie można żądać odszkodowania nawet do 10
                tys. zł. Jednak pracownicy sądów mogą spać spokojnie; Skarb Państwa sięgnie po
                pieniądze nie do sędziowskich kieszeni, ale do wspólnej kasy podatników.

                Z komornikami będzie już gorzej - oni sami będą musieli zapłacić za
                przeciągające się ponad miarę egzekucje sądowych wyroków" - pisze "Gazeta
                Prawna".

                "Dziś wchodzi w życie ustawa z 17 czerwca 2004 r. o skardze na naruszenie prawa
                strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki.
                Sprawy-rekordzistki, takie jak np. FOZZ, to tylko wierzchołek góry lodowej, na
                którą składają się tysiące spraw mniej medialnych, ale równie ważnych dla
                stron. Kilkunastoletnie procesy nie należą wcale do rzadkości" - podaje
                dziennik.

                "Skarżyć można nie tylko opieszały sąd, ale także komornika, który pozwoli
                sobie na bezczynność w postępowaniu egzekucyjnym. Rząd zapowiadał rewolucję w
                procedurach, niezawodny sposób na dyscyplinowanie niezbornych sędziów i
                likwidację sądowych zatorów. Skarga ma przysługiwać każdemu w każdym
                postępowaniu: karnym, skarbowym, cywilnym, administracyjnym, egzekucyjnym. Sąd
                będzie miał dwa miesiące na jej rozpatrzenie. Jeśli do przewlekłości doszło -
                skarżący może liczyć na 10 tys. zł. Skąd? Ze środków własnych sądu, czyli z
                budżetu państwa. Jeżeli nawet sędziemu lub komornikowi uda się udowodnić
                +nieuzasadnioną zwłokę+, to sędzia co najwyżej może trafić przed sąd
                dyscyplinarny. Koleżeński" - informuje "Gazeta Prawna".

                "Czy rzeczywiście nowe przepisy uzdrowią sądownictwo? Nowa regulacja została
                wprowadzona po to, aby zmniejszyć liczbę niekorzystnych dla Polski wyroków
                Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Zasady i tryb wnoszenia
                skargi na opieszały sąd tylko na pozór są proste i oczywiste. Praktyka może
                jednak obnażyć całą ich fasadowość. Sędzia Janusz Drachal, rzecznik Naczelnego
                Sądu Administracyjnego, w rozmowie z +Gazetą Prawną+ zwraca uwagę, że w nowej
                ustawie mamy do czynienia z pojęciami niedookreślonymi" - podkreśla gazeta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka